Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Programowalne głowice termostatyczne (np. Danfoss RA-K Plus)

48 views
Skip to first unread message

e-kran

unread,
Aug 7, 2008, 9:41:56 AM8/7/08
to
Witam,

Wprawdzie temat nie jest aktualny w sezonie letnim, ale zastanawiam się jakie
wybrać głowice termostatyczne do grzejników. Ogrzewanie mam z kotła gazowego
Buderus ze sterownikiem pogodowym, grzejniki są płytowe Kermi (14 szt.).

I teraz: czy założyć zwykłe głowice termostatyczne (np. Danfoss, Heimeier albo
Herz), czy pójść "w kosmos" i zaeksperymentować z programowalnymi (np. Danfoss
RA-K Plus)?

Chodzi mi o to, że sterownik kotła ma możliwość zaprogramowania obniżenia
temperatury dla poszczególnych dni tygodnia. No i dobrze, daje to możliwość
dużych oszczędności grzania np. w nocy. Tylko, że obniżenie temperatury wody
grzewczej przez sterownik zostanie rozpoznane przez głowice termostatyczne na
grzejnikach jako ogólne obniżenie temperatury (i dobrze), co spowoduje
otwarcie zaworów aby przepuścić więcej wody do grzejników (chyba). Czyli
termostaty zadziałają niejako wbrew sterownikowi pieca (niedobrze).
Kombinuję, że zneutralizować nadgorliwość głowic termostatycznych mógłbym
programując je identycznie, jak program kotła. Kocioł obniża zgodnie z
zaprogramowaną strategią temperaturę wody grzewczej (np. o 3 st.), mniej
więcej w tym samym momencie program głowic termostatycznych również włącza
obniżenie temperatury o np. 3 st.

Czy to rozumowanie jest słuszne czy błędne? No i czy ktoś próbował coś takiego
zrobić w praktyce? Bo różnica ceny głowic zwykłych i programowalnych jest
prawie 4-krotna, więc chciałbym być pewien, że to ma sens ekonomiczny iść w
tym kierunku. Z góry dziękuję za konstruktywne podpowiedzi.

Pozdrawiam
e-kran

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

JanuszK

unread,
Aug 7, 2008, 3:15:18 PM8/7/08
to
e-kran wrote:
> Witam,
>
> Wprawdzie temat nie jest aktualny w sezonie letnim, ale zastanawiam się jakie
> wybrać głowice termostatyczne do grzejników. Ogrzewanie mam z kotła gazowego
> Buderus ze sterownikiem pogodowym, grzejniki są płytowe Kermi (14 szt.).
>
> I teraz: czy założyć zwykłe głowice termostatyczne (np. Danfoss, Heimeier albo
> Herz), czy pójść "w kosmos" i zaeksperymentować z programowalnymi (np. Danfoss
> RA-K Plus)?
>
> Chodzi mi o to, że sterownik kotła ma możliwość zaprogramowania obniżenia
> temperatury dla poszczególnych dni tygodnia. No i dobrze, daje to możliwość
> dużych oszczędności grzania np. w nocy. Tylko, że obniżenie temperatury wody
> grzewczej przez sterownik zostanie rozpoznane przez głowice termostatyczne na
> grzejnikach jako ogólne obniżenie temperatury (i dobrze), co spowoduje
> otwarcie zaworów aby przepuścić więcej wody do grzejników (chyba).
Nie, głowice działają na temp otoczenia a nie czynnika.

Czyli
> termostaty zadziałają niejako wbrew sterownikowi pieca (niedobrze).
> Kombinuję, że zneutralizować nadgorliwość głowic termostatycznych mógłbym
> programując je identycznie, jak program kotła. Kocioł obniża zgodnie z
> zaprogramowaną strategią temperaturę wody grzewczej (np. o 3 st.), mniej
> więcej w tym samym momencie program głowic termostatycznych również włącza
> obniżenie temperatury o np. 3 st.
>
> Czy to rozumowanie jest słuszne czy błędne? No i czy ktoś próbował coś takiego
> zrobić w praktyce? Bo różnica ceny głowic zwykłych i programowalnych jest
> prawie 4-krotna, więc chciałbym być pewien, że to ma sens ekonomiczny iść w
> tym kierunku. Z góry dziękuję za konstruktywne podpowiedzi.

Nic ci to nie da, bo w pewnym momencie piec będzie grzał jeden grzejnik
a reszta będzie zamknięta, najlepiej otworzyć wszystkie głowice na max a
temp na kotle obniżyć też maksymalnie i patrzeć jaka jest temp pokoii,
jak zamało to podnieć temp na piecu tak aby wszystkie pokoje miały
optymalną temp, w tych gdzie za ciepło przykręcać głowice. Jeden
grzejnik musi być w zasięgu czujnika temp (ale daleko od niego) i bez
głowicy to pomieszczenie musi się nagrzewać ostatnie.
>
> Pozdrawiam
> e-kran
>
>
>


--
Pozdr
JanuszK

e-kran

unread,
Aug 7, 2008, 4:10:38 PM8/7/08
to
> > Chodzi mi o to, że sterownik kotła ma możliwość zaprogramowania obniżenia
> > temperatury dla poszczególnych dni tygodnia. No i dobrze, daje to
możliwość
> > dużych oszczędności grzania np. w nocy. Tylko, że obniżenie temperatury
wody
> > grzewczej przez sterownik zostanie rozpoznane przez głowice termostatyczne
na
> > grzejnikach jako ogólne obniżenie temperatury (i dobrze), co spowoduje
> > otwarcie zaworów aby przepuścić więcej wody do grzejników (chyba).
> Nie, głowice działają na temp otoczenia a nie czynnika.
>
Zgadza się, ale przecież piec obniży temperaturę czynnika grzewczego w celu
obniżenia temperatury powietrza. Gdy temperatura powietrza zacznie się obniżać
to termostaty zaczną temu przeciwdziałać. I efekt będzie taki, że wszystkie
grzejniki otworzą się na maks i zaczną "dogrzewać" pomieszczenia. Jedyną
głowicą jaka się "podporządkuje" ;-) sterownikowi kotła będzie głowica w
pomieszczeniu referencyjnym, która z definicji ma być całkwicie otwarta więc
nie może przeciwdziałać sterownikowi kotła.


> Czyli
> > termostaty zadziałają niejako wbrew sterownikowi pieca (niedobrze).
> > Kombinuję, że zneutralizować nadgorliwość głowic termostatycznych mógłbym
> > programując je identycznie, jak program kotła. Kocioł obniża zgodnie z
> > zaprogramowaną strategią temperaturę wody grzewczej (np. o 3 st.), mniej
> > więcej w tym samym momencie program głowic termostatycznych również włącza
> > obniżenie temperatury o np. 3 st.
> >
> > Czy to rozumowanie jest słuszne czy błędne? No i czy ktoś próbował coś
takiego
> > zrobić w praktyce? Bo różnica ceny głowic zwykłych i programowalnych jest
> > prawie 4-krotna, więc chciałbym być pewien, że to ma sens ekonomiczny iść
w
> > tym kierunku. Z góry dziękuję za konstruktywne podpowiedzi.
> Nic ci to nie da, bo w pewnym momencie piec będzie grzał jeden grzejnik
> a reszta będzie zamknięta, najlepiej otworzyć wszystkie głowice na max a
> temp na kotle obniżyć też maksymalnie i patrzeć jaka jest temp pokoii,
> jak zamało to podnieć temp na piecu tak aby wszystkie pokoje miały
> optymalną temp, w tych gdzie za ciepło przykręcać głowice. Jeden
> grzejnik musi być w zasięgu czujnika temp (ale daleko od niego) i bez
> głowicy to pomieszczenie musi się nagrzewać ostatnie.
> >
Dlaczego twierdzisz, że piec będzie grzał tylko jeden grzejnik a reszta będzie
zamknięta? Przecie głowice programowalne nie działają dwustanowo. Z tego co
zrozumiałem programowanie ich działania polega na ustawieniu im analogicznego
obniżenia temperatury powietrza co na sterowniku pieca, a więc np. o 3 st. w
dół w stosunku do wartości nastawionej pokrętłem.
To co proponujesz z tym otwarciem zwykłych głowic na maks przyszło mi do
głowy, dałoby efekt, o który mi chodzi. Ale wydaje mi się za mało elastyczne.
Stąd już tylko krok do całkowitej rezygnacji z głowic termostatycznych na
rzecz zwyłych głowic bez termostatu.

qlphon

unread,
Aug 8, 2008, 4:15:15 AM8/8/08
to
powtórzę w skrócie swoją opinię (szczegóły szukaj w archiwum):

IMHO: lepiej miec na piecu i magistrali stałą temperaturę
a temperaturę w pomieszczeniach regulować indywidualnie odbiornikami

oczywiście pogodówka, która zmniejszy temperaturę w instalacji gdy cieplej
na zewnątrz
nie koliduje z tym rozwiazaniem, ale watpię czy ma szansę się zwrócic
kiedykolwiek
ponieważ WTEDY redukuje NIEZNACZNIE straty tylko na kotle i magistrali.

jak chcesz mieć ciemniej w pokoju, to przykręcasz konkretny sciemniacz
konkretnej lampy
a nie obniżasz zasilania w całym budynku, prawda?


e-kran

unread,
Aug 8, 2008, 5:11:49 AM8/8/08
to
> powtórzę w skrócie swoją opinię (szczegóły szukaj w archiwum):
>
> IMHO: lepiej miec na piecu i magistrali stałą temperaturę
> a temperaturę w pomieszczeniach regulować indywidualnie odbiornikami
>
Powtórzę dla jasności: chodzi mi WYŁĄCZNIE o tę programowalną funkcję
sterownika kotła, która się nazywa NOCNE obniżenie temperatury w całym budynku
(np. z 20 do 18 st.) Głowice przy grzejnikach (według mnie) będą próbowały
temu przciwdziałać, gdyż dalej będą ustawione na 20 st. i zmniejszą efekt
ekonomiczny takiego obniżenia, gdyż puszczą więcej wody na grzejniki. Dlatego
kombinuję.

> oczywiście pogodówka, która zmniejszy temperaturę w instalacji gdy cieplej
> na zewnątrz
> nie koliduje z tym rozwiazaniem, ale watpię czy ma szansę się zwrócic
> kiedykolwiek
> ponieważ WTEDY redukuje NIEZNACZNIE straty tylko na kotle i magistrali.
>

A co tu się ma zwracać? Czujnik zewnętrznej temperatury - nie pamiętam
dokładnie - to był u mnie koszt sto kilkadziesiąt zł. Sterownik jest taki jaki
jest i może działać albo z czujnikiem albo bez niego. Czyli albo z pogodówką
albo bez. Zresztą sterownik też kosztował mnie ok. 300 zł. (koniec zeszłego
roku).

RobertP.

unread,
Aug 8, 2008, 5:18:49 AM8/8/08
to
On Fri, 08 Aug 2008 11:11:49 +0200, e-kran <e_kranW...@op.pl> wrote:

>>
> A co tu się ma zwracać? Czujnik zewnętrznej temperatury - nie pamiętam
> dokładnie - to był u mnie koszt sto kilkadziesiąt zł. Sterownik jest
> taki jaki

Ło matko, tyle za termistor wart w detalicznym sklepie z 50 groszy + jakaś
obudowa (z takim rozwiązaniem najczęściej się spotykałem, być może masz
coś bardziej precyzyjnego).


--
Pozdrawiam
RobertP.

e-kran

unread,
Aug 8, 2008, 6:54:18 AM8/8/08
to
> > A co tu się ma zwracać? Czujnik zewnętrznej temperatury - nie pamiętam
> > dokładnie - to był u mnie koszt sto kilkadziesiąt zł. Sterownik jest  
> > taki jaki
>
> Ło matko, tyle za termistor wart w detalicznym sklepie z 50 groszy + jakaś  
> obudowa (z takim rozwiązaniem najczęściej się spotykałem, być może masz  
> coś bardziej precyzyjnego).
>
Termistor na pewno za grosze. Reszta ceny to obudowa plastikowa z napisem
Buderus :-)

Maniek4

unread,
Aug 8, 2008, 12:14:53 PM8/8/08
to

Użytkownik "e-kran" <e_kranW...@op.pl> napisał w wiadomości
news:7140.000003...@newsgate.onet.pl...

> (np. z 20 do 18 st.) Głowice przy grzejnikach (według mnie) będą próbowały
> temu przciwdziałać, gdyż dalej będą ustawione na 20 st. i zmniejszą efekt
> ekonomiczny takiego obniżenia, gdyż puszczą więcej wody na grzejniki.
> Dlatego
> kombinuję.

Nie wiem czy dobrze mysle, ale: glowica otworzy pelny przeplyw dopiero jak
temp. w pomiszczeniu spadnie. Przy ocieplonym bezwladnym domu to zjawisko
wystapic moze nie za czesto, to po pierwsze. Po drugie wydaje mi sie, ze
otwarcie glowicy i tak nic nie zmieni, bo zwiekszy jedynie przeplyw wody
przez grzejnik ktorej temperatura ustawiona jest na kotle. Skutek bedzie
taki ze wiecej wody poplynie przez grzejniki, ale po osiagnieciu zadanej
temp. przy czujniku sterownika i tak spowoduje wylaczenie kotla, a glowice
pozostana otwarte. Zuzycia gazu zatem nie bedzie, bo determinanta bedzie
temperatura w pomieszczeniu z czujnikiem wewnetrznym.
O ile dobrze kombinuje.

Pozdro.. TK


e-kran

unread,
Aug 8, 2008, 7:32:44 PM8/8/08
to
Brzmi nieźle, ale...
Zgadzasz się ze mną, że termostaty się otworzą i więcej wody popłynie przez
grzejniki. Konsekwencją będzie to, że energia cieplna zgromadzona w tej wodzie
zostanie przez grzejniki wydatkowana do pomieszczeń, w których one się
znajdują. Spowoduje to spadek temperatury wody grzewczej, a w konsekwencji
szybsze załączenie kotła niż wynikałoby to z potrzeby. No bo przecież energia
cieplna oddana w innych pomieszczeniach spowoduje spadek temperatury w
pomieszczeniu referencyjnym, i w konsekwencji załączenie kotła.
Gdyby jednak termostaty grzejnikowe pozostały (jakimś cudem) "niewrażliwe" na
spadek temperatury pomieszczeń w czasie załączonej na sterowniku kotła
funkcji "nocne obniżenie temperatury", to nie otwierałyby się, a grzejniki nie
oddawałyby więcej ciepła do pomieszczeń. Wtedy de facto osiągnięty zostałby
efekt nocnego obniżenia temperatury pomieszczeń.

Ja wiem, że szukam "kwadratowych jaj" jednak widzę tu układ z dwoma
regulatorami. Jeden z nich to sterownik z czujnikiem temperatury w
pomieszczeniu referencyjnym. Drugi regulator to termostat grzejnikowy. Oba
regulatory działają niezależnie od siebie. I o to mi chodzi. Bo powinny
działać zależnie. Wyższy priorytet powinien mieć sterownik kotła.

Maniek4

unread,
Aug 9, 2008, 5:07:08 AM8/9/08
to

Użytkownik "e-kran" <e_kranW...@op.pl> napisał w wiadomości
news:7140.000004...@newsgate.onet.pl...

> Zgadzasz się ze mną, że termostaty się otworzą i więcej wody popłynie
> przez
> grzejniki. Konsekwencją będzie to, że energia cieplna zgromadzona w tej
> wodzie
> zostanie przez grzejniki wydatkowana do pomieszczeń, w których one się
> znajdują. Spowoduje to spadek temperatury wody grzewczej, a w konsekwencji
> szybsze załączenie kotła niż wynikałoby to z potrzeby. No bo przecież
> energia
> cieplna oddana w innych pomieszczeniach spowoduje spadek temperatury w
> pomieszczeniu referencyjnym, i w konsekwencji załączenie kotła.

Racja.
To jednak tylko teoria. Mysle ze wiele zalezy od spadku temperatury w nocy w
tym przypadku. Temperatura we wszystkich pomieszczeniach nie spada
jednakowo. Pytanie jak dlugo obnizona temperatury wody dogrzewala by
pomieszczenia z glowicami, by mogly zamknac przeplyw. Determinanta i tak
pozostaje czujnik sterownika, a ostatecznie te pare godzin w normalnym domu
nie wystudzi go jakos bardzo znacznie. Nie wydaje mi sie zeby efekt
termostatu bylby znacznie odczuwalny, ale jak napisalem wszystko zalezy od
konkretnego przypadku w sytuacji szukania oszczednosci gazu.

> Ja wiem, że szukam "kwadratowych jaj" jednak widzę tu układ z dwoma
> regulatorami. Jeden z nich to sterownik z czujnikiem temperatury w
> pomieszczeniu referencyjnym. Drugi regulator to termostat grzejnikowy. Oba
> regulatory działają niezależnie od siebie. I o to mi chodzi. Bo powinny
> działać zależnie. Wyższy priorytet powinien mieć sterownik kotła.

Trzeba bylo by chyba doswiadczalnie sprobowac, ale pomysl z programowaniem
glowic nie jest zly. Czy oplacalny??

Pozdro.. TK


e-kran

unread,
Aug 9, 2008, 4:44:07 PM8/9/08
to
> > Ja wiem, że szukam "kwadratowych jaj" jednak widzę tu układ z dwoma
> > regulatorami. Jeden z nich to sterownik z czujnikiem temperatury w
> > pomieszczeniu referencyjnym. Drugi regulator to termostat grzejnikowy. Oba
> > regulatory działają niezależnie od siebie. I o to mi chodzi. Bo powinny
> > działać zależnie. Wyższy priorytet powinien mieć sterownik kotła.
>
> Trzeba bylo by chyba doswiadczalnie sprobowac, ale pomysl z programowaniem
> glowic nie jest zly. Czy oplacalny??
>
Miałem nadzieję znaleźć kogoś kto już to doświadczalnie wypróbował ;-)
Przeprowadzenie tego eksperymentu na własnej skórze kosztowałoby mnie ok. 1200-
1500 zł. (różnica między ceną programowalnych termostatów a ceną zwykłych).
Sporo, biorąc pod uwagę, że _ewentualne_ oszczędności na ogrzewaniu są w tym
przypadku trudne do oszacowania.

e-kran

unread,
Aug 9, 2008, 5:04:47 PM8/9/08
to
Efekt, o który mi chodzi można osiągnąć używając skomplikowanych (i na pewno
drogich) systemów, na przykład:

http://www.istpol.pl/perry_pda/pda1.html

Ja szukam możliwości "ożenienia" tego co mam (tradycyjny kocioł gazowy ze
sterownikiem pogodowym) z jakimś patentem dodającym termostatom grzejnikowym
trochę "inteligencji".

Maniek4

unread,
Aug 9, 2008, 5:20:28 PM8/9/08
to

Użytkownik "e-kran" <e_kranW...@op.pl> napisał w wiadomości
news:7140.000008...@newsgate.onet.pl...

> Miałem nadzieję znaleźć kogoś kto już to doświadczalnie wypróbował ;-)
> Przeprowadzenie tego eksperymentu na własnej skórze kosztowałoby mnie ok.
> 1200-
> 1500 zł. (różnica między ceną programowalnych termostatów a ceną
> zwykłych).
> Sporo, biorąc pod uwagę, że _ewentualne_ oszczędności na ogrzewaniu są w
> tym
> przypadku trudne do oszacowania.

To spora kwota. Biorac pod uwage relacje rachunkow za ogrzewanie i roznicy w
cenie glowic, raczej watpie zeby to kiedykolwiek moglo sie zwrocic. Raczej
daj sobie spokoj.

Pozdro.. TK


JanuszK

unread,
Aug 10, 2008, 8:01:49 AM8/10/08
to
e-kran wrote:
> Efekt, o który mi chodzi można osiągnąć używając skomplikowanych (i na pewno
> drogich) systemów, na przykład:
>
> http://www.istpol.pl/perry_pda/pda1.html
>
> Ja szukam możliwości "ożenienia" tego co mam (tradycyjny kocioł gazowy ze
> sterownikiem pogodowym) z jakimś patentem dodającym termostatom grzejnikowym
> trochę "inteligencji".
>
> Pozdrawiam
> e-kran
>
>
Ale naprawdę rzecz biorąc to niewiele ci to da, bo jeżeli wyregulujesz
zwykłymi głowicami pomieszczenia tak jak opisałem to w tym zestawie
znajdą sie duże pomieszczenia gdzie głowice będą prawie na maksa otwarte
i małe gdzie trzeba mocniej ograniczyć przepływ, ale że masz termostaty
to one uwzględnią temp pomieszcenia i się doregulują, taka regulaqcja
pozwoli ci obnizyć temp zasilania i trochę zaoszczędzić na przesyle.
Czasowe ograniczanie temp w pomieszczeniach za pomocą zdalnie czy
programowalnych głowic mam mały sens, zauważ że wtedy sąsiednie
pomieszczenia grzeją takie a spadają tylko straty przez okna i ścianę
zewnętrzną, ale jakbyć to policzył to będą to pojedyncze dziesiątki
watów. Czyli tyle co nic, okno otworzysz na 5 minut to więcej energii
stracisz.
Moim zdaniem bez sensu, jeżeli już byś chciał np całe poddasze
ograniczyć temp to lepiej dać zawór elektryczny na zasilaniu
rozdzielacza poddasza (ja tak np mam) wtedy ograniczysz grzanie całej
kondygnacji.

--
Pozdr
JanuszK

Chris

unread,
Aug 14, 2008, 6:23:03 PM8/14/08
to
Dnia Sat, 09 Aug 2008 22:44:07 +0200, e-kran napisał(a):

> Miałem nadzieję znaleźć kogoś kto już to doświadczalnie wypróbował ;-)

Ja wypróbowałem (tzn. mam tak u siebie) i to działa ze zwykłymi
mechanicznymi termoregulatorami :)
Po prostu, jeśli w nocy temperatura wody w instalacji spadnie, to nawet
szersze otwarcie termoregulatora nie zapewni utrzymania dotychczasowej
wysokiej temperatury w pomieszczeniach.
Oczywiście, warunkiem jest ustawienie niezbyt wysokiej temperatury na
kotle CO.
Dla pełnej jasności: mój piec to Hydrotherm z automatyką czasową i
pogodową, pomiar temperatury w pomieszczeniach pośredni, poprzez pomiar
temperatury wody na powrocie.

--
Pozdrowienia,
Krzysztof

WS

unread,
Aug 15, 2008, 4:06:37 AM8/15/08
to
On 7 Sie, 15:41, "e-kran" <e_kranWYTNI...@op.pl> wrote:

> dużych oszczędności grzania np. w nocy. Tylko, że obniżenie temperatury wody
> grzewczej przez sterownik zostanie rozpoznane przez głowice termostatyczne na
> grzejnikach jako ogólne obniżenie temperatury (i dobrze), co spowoduje
> otwarcie zaworów aby przepuścić więcej wody do grzejników (chyba).

nie wiem jaki to kociol i sterownik, ja mam kilkuletni stojacy
atmosferyczny Buderus Logano cos tam ze sterownikiem pogodowym i
sterowanie jest proste jak konstrukcja cepa ;)

wyglada, ze nie obniza on temp. wody w trybie nocnym...
max temp. wody w obiego zalezy m.in od temp na zewnetrznej i w nocy
nawet wyzsza moze wyjsc (bo zazwyczaj w nocy jest sporo zimniej)...

samo sterowanie temp. w domu dziala "zero-jedynkowo" tzn. grzeje/nie
grzeje - w momencie przelaczenia na tryb nocny przestaje grzac, jak
sie ochlodzi ponizej wymaganej temp to grzanie sie wlacza, grzeje do
ust. temp na czujniku wewn.... i tak w kolko

WS

WS

t_wisn...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 19, 2008, 10:20:35 AM9/19/08
to
On 9 Sie, 23:04, "e-kran" <e_kranWYTNI...@op.pl> wrote:
> Efekt, o który mi chodzi można osiągnąć używając skomplikowanych (i na pewno
> drogich) systemów, na przykład:
>
> http://www.istpol.pl/perry_pda/pda1.html
>
> Ja szukam możliwości "ożenienia" tego co mam (tradycyjny kocioł gazowy ze
> sterownikiem pogodowym) z jakimś patentem dodającym termostatom grzejnikowym
> trochę "inteligencji".
>
U mnie jest tak:
Instalacja z pogodówką.
Czujnik pokojowy umieszczony w najzimniejszym pokoju (tym najszybciej
stygnącym), a nie w salonie, gdzie zwykle zakładają instalatorzy. Na
grzejniku głowica klasyczna otwarta na full (założona ze względów
estetycznych)
Na pozostałych grzejnikach programowalne elektroniczne głowice
Honeywell Rondostat.
Obniżenie nocne na 17C.
I teraz:
- Najszybciej temperatura spada w pomieszczeniu z czujnikiem, gdy
spadnie poniżej 17, piec otwiera zawór trójdrożny umożliwiając dopływ
ciepłej wody i dogrzanie pomieszczenia.
- W pozostałych pokojach głowice pilnują, żeby ciepła woda nie
dogrzewała, dopóki temperatura przekracza 17 stopni.
Jeśli tam temperatura spadnie poniżej granicznych 17C, głowica otwiera
zawór i pokój też się dogrzewa.
Rozwiązanie ma jedną wadę: jeśli zapotrzebowanie na ciepło w jednym z
pozostałych pokoi pojawi się zaraz po zakończeniu dogrzewania tego z
czujnikiem pokojowym, to musimy czekać aż temperatura pokoju z
czujnikiem ponownie się obniży. (W praktyce niezauważalne, w końcu to
noc, a bezwładność domu jest spora).

Pozdrawiam
Tomasz Wiśniewski

0 new messages