http://www.archon.pl/index.php?act=33&rodzaj=rzuty&sid=m42e0dba9d7b79
Pozdrawiamy
Ola i M.
Pani Olu,
Rozkład domu, bez większych uwag choć kuchnia mogła by być ciut większa.
To co mi się mniej podoba to różne poziomy garażu i pozostałej części
domu. Można by je wyrównać....Natomiast to co mi się wcale nie podoba to
styl dworkowy. Myślę, że na bazie rzutów warto by poeksperymentować w
kierunku domu modernistycznego (np, z płaskim dachem) lub z dachem o
minimalnym spadku (15-20%)...
M.A.K.
Wszystko to prawda, ale plany miejscowe bardzo rzadko obecnie dopuszczają
mozliwość wykonania takiego dachu.
A szkoda, bo teraz wszystko poszło w drugim kierunku. I konsekwencja jest
taka, że w dzielnicy willi (z dawnych lat) z płaskimi dachami można postawic
tylko dom z dachem 30-45st. Co wg mnie jest bez sensu - kwiatek do kozucha.
A widziałem takie kwiatki :-/
pozdrawiam
...jeśli widziałeś to co wybudowali tuż obok mnie to możesz powiedzieć,
że "widziałeś", ale jeśli nie widziałeś to zobacz :-)))
Mam dom w kwartale objętym nadzorem konserwatora. Sporo się namęczyłem,
żeby przepchnąć projekt. Oczywiście indywidualny z kosztownymi
elementami nawiązującymi do otoczenia...No a teraz usiąć mocno...Czasy
się jednak zmieniły, niektóre przepisy straciły ważność skutkiem czego
konserwator "niewiele może". To że zezwolenie na wyburzenie 70letnich
budynków mozna uzyskać od ręki pal sześć - często drewniane chałupy i
tak do czegoś innego się nie nadaja. Natomiast to co powstaje na ich
miejscu to już inna sprawa....obok mnie klient jebn... zakopiankę z
łukami...pasuje jak świni siodło do otaczającyh willi z 20lecia
międzywojennego...i co ty na to?
M.A.K.
Przerąbane :) Ale zgodne z planem :)
Przecież własnie o tym pisałem, że te wytyczne są często bez sensu.
I jak widzisz nawet budując zgodnie z planem można strzelić gafę.
Wszystko to kwestia dobrego smaku i chęci nawiązania do otoczenia a nie
wywalenia chałupy z kosmosu - "bo mnie stać i dlaczego mam mieć dom taki jak
sąsiad?"/
pozdrawiam
> Rozkład domu, bez większych uwag choć kuchnia mogła by być ciut większa.
> To co mi się mniej podoba to różne poziomy garażu i pozostałej części
> domu. Można by je wyrównać....Natomiast to co mi się wcale nie podoba to
> styl dworkowy. Myślę, że na bazie rzutów warto by poeksperymentować w
> kierunku domu modernistycznego (np, z płaskim dachem) lub z dachem o
> minimalnym spadku (15-20%)...
niestety ale większości obywateli tego kraju jest skazana na skośne
góralskie dachy (37 -45 st) które sa ulubione w planach zagospodarowania
przestrzennego. Nikt nie rozumie że dom parterowy z takim dachem wygląda jak
stodoła. A Wystarczyłoby pisać domy parterowe 20 do 30 st domy powyżej
jednego pietra 37-45.
Będę projektował parterowiec i prawdopodobnie zrobię niskie ściane boczne
(np 2,2m) zaoszczędzając na belkach na otworami okna i drzwi pójdą pod
wieńcem, ale za szczyty do samej góry w celu uzyskania kubatury pomieszczeń.
Bo chce mieć dom raczej nisko przy ziemi.
> Mam dom w kwartale objętym nadzorem konserwatora. Sporo się namęczyłem,
> żeby przepchnąć projekt. Oczywiście indywidualny z kosztownymi elementami
> nawiązującymi do otoczenia...No a teraz usiąć mocno...Czasy się jednak
> zmieniły, niektóre przepisy straciły ważność skutkiem czego konserwator
> "niewiele może". To że zezwolenie na wyburzenie 70letnich budynków mozna
> uzyskać od ręki pal sześć - często drewniane chałupy i tak do czegoś
> innego się nie nadaja. Natomiast to co powstaje na ich miejscu to już inna
> sprawa....obok mnie klient jebn... zakopiankę z łukami...pasuje jak świni
> siodło do otaczającyh willi z 20lecia międzywojennego...i co ty na to?
wbrew pozorom najłatwiej jest budować tam gdzie niema planów
zagospodarowania, bo można się dogadać praktycznie na wszystko, tylko trzeba
zwykle długo czekać na warunki zabudowy. Jednak gdy jest plan to umarł w
butach, bo gmina nie ma prawa wydać warunków czy zgodny na żadne odstępstwo
do planu.
Wykusz mi sie niepodoba, bo to ani potrzebne (w salonie 30m2), ani
praktyczne, bedzie jezda z dachem i innymi sprawami budowlanymi.
Zazwyczaj projektant "pierdyknal" wykusz bo sie dobrze sprzedaje i
klienci to lubia.
Kuchnia cofnieta narzuca kierunek domu i ogranicza widocznosc na droge.
Taraz z tylu jest troche nieprzemyslany w sloneczne dni, bedzie
bezuzyteczny, podobnie jak w deszczowe dni.
Okna balkonowe sa drogie i o ile nie ma duuuzzzej przestrzni za domem to
na 100% nikt z nich nie bedzie korzystal, a przy dzieciach to wrecz
zostana zabarykadowane przez pania domu (oj piachu sie nanosi, ze hej).
Stosunkowo droga konstrukcja dachu.
To co napisal MAK, dwa poziomy garaz-reszta domu, choc racjonalne w tym
ukladzie to malo wygodne.
Pozdrawiam
Igus'
...ciężko będzie ci się wyrobić z oknami przy tak niskich ścianach.
Jeśli chcesz aby dom wizualnie niezbyt wynosił się do góry to go na
jakiejś części obsyp skarpą po wcześniejszym DOBRYM zabezpieczeniu od
wilgoci...
M.A.K.