W dniu 2014-11-10 o 10:30, Adam pisze:
>> Zobacz sobie animację od 13:12 i komentarz: "But science provides the
>> answer. The future of Burj Khalifa and its entire colossal weight
>> rests on one scientific principle: friction". Potem architekt
>> tłumaczy, że są dwa rodzaje pali - jedne przenoszą ciężar budynku na
>> trwałe podłoże, tak buduje się na Manhattanie. Drugi rodzaj to właśnie
>> "skin friction poles", na których wisi w piasku Burj Khalifa.
>
> Jezeli rzeczywiscie tak jest to nauczylem sie czegos nowego i zwracam
> honor kogutkowi :)
Jak oglądałem ten program w tv, to też nie chciałem w to uwierzyć,
zwłaszcza, że jedyne pale, z którymi miałem do czynienia, to śledzie
od namiotu :-) Ale tak sobie liczę: łączna powierzchnia boczna tych
pali to ponad 40.000 m2. Do tego to nie są przecież gładkie kolumny
wykonane w fabryce i wbite w pustynię, tylko wylewano je na miejscu
w piasku przy zastosowaniu bardzo pomysłowej technologii. Każdy taki
pal jest teoretycznie cylindrem, ale powierzchnię boczną ma bardzo
nieregularną, jest obrośnięty "kożuchem" z coraz słabszego betonu
przenikającego się z piaskiem, co wielokrotnie zwiększa powierzchnię
trącą, to wszystko może działać.
T.