Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Osiadanie domu

114 views
Skip to first unread message

Kadar

unread,
Nov 9, 2014, 8:01:21 AM11/9/14
to
domu, bloku - wszystko jedno czego. Co to jest?
Czy rzeczywiscie cos takiego wystepuje? najczesciej to slysze kiedy ktos chce udowodnic ze pekniecia sa efektem osiadania budynu. Ale co tak naprawde osiada: grunt, zaprawa, cegly sie kurcza moze jeszcze cos innego?
Moim zdaniem gdyby wiezowiec 100 pietrowy (i wyzsze) osiadal to kazda taka konstrukcja bylaby wielka katastrofa.

janusz_k

unread,
Nov 9, 2014, 8:19:14 AM11/9/14
to
W dniu 2014-11-09 14:01, Kadar pisze:
> domu, bloku - wszystko jedno czego. Co to jest?
Osuwanie/usuwanie gruntu pod budynkiem.
> Czy rzeczywiscie cos takiego wystepuje?
Tak

>najczesciej to slysze kiedy ktos chce udowodnic ze pekniecia sa efektem osiadania budynu.
> Ale co tak naprawde osiada: grunt,
Grunt

zaprawa, cegly sie kurcza
cegły się nie skurczą :) mogą się rozsypać od np wilgoci, np w fundamencie.

> Moim zdaniem gdyby wiezowiec 100 pietrowy (i wyzsze) osiadal
>to kazda taka konstrukcja bylaby wielka katastrofa.
I osiadają tylko że tak mało że niezauważenie dla nas, poza tym mają
solidne żelbetonowe fundamenty, a nie jak w domach się robi.
Ze względu na fundamenty np w NY na Manhatanie jest tyle wieżowców, bo
tam jest lita skała, wystarczy na niej postawić i stoi, koszty dużo
niższe niż gdzie indziej.


--
Pozdr

Janusz_K

asad10...@gazeta.pl

unread,
Nov 9, 2014, 11:42:26 AM11/9/14
to


Użytkownik "Kadar" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:7b645c3e-3366-499f...@googlegroups.com...
Osiadanie budynku mamy zwykle na myśli osiadanie fundamentów. Grunt
dodatkowo obciążony fundamentem konsoliduje się. To osiadanie bierze się pod
uwagę przy projektowaniu konstrukcji. Prawidłowo zaprojektowana konstrukcja
osiada (do kilku/kilkunastu mm), ale nie powinno to spowodować pękania.
Osiadanie trwa jakiś czas, zwykle kilka miesięcy/rok. Zwykle zakłócenie
równowagi gruntu w pobliżu (budowa metra, głębsze wykopy) powoduje nową falę
osiadanie.
Mury też osiadają (zaprawa) ale znacznie mniej). Większe ruchy powodują
zmiany temperatury (współczynnik rozszerzalności termicznej 10^-6/stopień
Celsjusza.
Pozdrowienia, Andrzej

m4rkiz

unread,
Nov 9, 2014, 1:10:52 PM11/9/14
to
"Kadar" <oszmans...@gmail.com> wrote in message
news:7b645c3e-3366-499f...@googlegroups.com...
> Czy rzeczywiscie cos takiego wystepuje? najczesciej to slysze kiedy ktos
> chce udowodnic ze pekniecia sa efektem osiadania budynu. Ale co tak naprawde
> osiada: grunt, zaprawa, cegly sie kurcza moze jeszcze cos innego?

tradycyjnie rzecz biorac wykopuje sie metrowy row i nagle zamiast
nacisku tej metrowej warstwy ziemi dziala tam ciezar fundamentow,
scian i stropow ktory jest wielokrotnie wiekszy

> Moim
> zdaniem gdyby wiezowiec 100 pietrowy (i wyzsze) osiadal to kazda taka
> konstrukcja bylaby wielka katastrofa.

tutaj przygotowanie gruntu\fundamentow wyglada nieco inaczej

oczywiscie teoretyzuje bo sie nie znam ;)

--
http://db.org.pl/

Jacek

unread,
Nov 9, 2014, 3:05:37 PM11/9/14
to
W dniu 2014-11-09 o 14:01, Kadar pisze:
> domu, bloku - wszystko jedno czego. Co to jest?
> Czy rzeczywiscie cos takiego wystepuje?
Ano występuje. Jakbyś budował na monolicie skalnym, to by nie
występowało, ale przeważnie buduje się na gruncie, który jest w pewnym
stopniu plastyczny i się odkształca. Trwa to latami, ale nie jest
pomijalnie małe. To, że ruchu osiadania nie widać gołym okiem nie
oznacza, że go nie ma.
Jacek

kogut...@gmail.com

unread,
Nov 9, 2014, 3:31:14 PM11/9/14
to
Duże i ciężkie budynki stawiane na niestabilnym podłożu stawia się bez fundamentów. Stawia się na wbijanych w podłoże palach. Wykorzystuje się nie odporność podłoża na nacisk a siły tarcia pomiędzy pionowymi powierzchniami pali a gruntem. Każdy kto wbijał w ziemię jakieś paliki wie że daje się je wbić na jakąś głębokość, jak chce się głębiej trzeba użyć większej siły. Wpływ większej gęstości podłoża jest mały w stosunku do sił tarcia jakie występują w miarę zagłębiania kołka czy pali pod wieżowiec. na jakimś programie typu " wielkie budowle" i tym mówili.

Adam

unread,
Nov 9, 2014, 3:44:46 PM11/9/14
to
W dniu niedziela, 9 listopada 2014 21:31:14 UTC+1 użytkownik kogut...@gmail.com napisał:

> Duże i ciężkie budynki stawiane na niestabilnym podłożu stawia się bez fundamentów. Stawia się na wbijanych w podłoże palach. Wykorzystuje się nie odporność podłoża na nacisk a siły tarcia pomiędzy pionowymi powierzchniami pali a gruntem.

Fundamenty palowe sluza przeniesieniu obciazenia na glebsze, zwykle bardziej
nosne warstwy podloza. IMHO czegos nie zrozumiales - moze i uwzglednia sie
sile tarcia ale na pewno podstawa przy palach to przeniesienie obciazenia
na nizsze warstwy gruntu. Wyciagalem w lato trzy betonowe "pale" dlugosci
~1,2m i srednicy 25cm i zadnego tarcia tam nie ma bo wystarczyla dluga
metalowa brecha i sila miesni - szczegolnie jak grunt jest gliniasty /
ilasty i mokry, a przeciez glownie przy niestabilnym gruncie stosuje sie
ten fundament.

> Każdy kto wbijał w ziemię jakieś paliki wie że daje się je wbić na jakąś głębokość, jak chce się głębiej trzeba użyć większej siły.

Przyklad zupelnie z dupy - wbijajac palik ten ma przeciez jakas objetosc -
przy wbijaniu o taka objetosc musi sie okoliczny grunt zagescic, stad opor.

> Wpływ większej gęstości podłoża jest mały w stosunku do sił tarcia jakie
> występują w miarę zagłębiania kołka czy pali pod wieżowiec. na jakimś
> programie typu " wielkie budowle" i tym mówili.

Jezeli tak bylo - to musial byc jakis nietypowy fundament. Lub cos pokreciles:)
pozdr.

--
Adam Sz.

kogut...@gmail.com

unread,
Nov 9, 2014, 4:15:22 PM11/9/14
to
Zapomniałem ze czytasz grupę i będziesz wiedział lepiej od tych co program zrobili.

Adam

unread,
Nov 9, 2014, 4:18:55 PM11/9/14
to
W dniu niedziela, 9 listopada 2014 22:15:22 UTC+1 użytkownik kogut...@gmail.com napisał:

> Zapomniałem ze czytasz grupę i będziesz wiedział lepiej od tych co program zrobili.

Czytanie grupy nie ma tu nic do rzeczy - po prostu uzywam mozgu :)
pozdr.

--
Adam Sz.

masti

unread,
Nov 9, 2014, 4:24:31 PM11/9/14
to
kogut...@gmail.com wrote:


> Zapomniałem ze czytasz grupę i będziesz wiedział lepiej od tych co program zrobili.

zapomniałeś, że programy popularno-naukowe nie zawsze opisują prawdę

--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
-Wiem co mówię. To grunt zabija!" T.Pratchett

kogut...@gmail.com

unread,
Nov 9, 2014, 4:30:49 PM11/9/14
to
To zacznij używać w większym zakresie niż dotychczas.

kogut...@gmail.com

unread,
Nov 9, 2014, 4:31:50 PM11/9/14
to
Zwłaszcza jak są niezgodne z twoją prawdą.

Andrzej Lawa

unread,
Nov 9, 2014, 4:50:33 PM11/9/14
to
W dniu 09.11.2014 o 14:01, Kadar pisze:
> domu, bloku - wszystko jedno czego. Co to jest?

Już ci wyjaśniono.

> Czy rzeczywiscie cos takiego wystepuje?

Tak.

> najczesciej to slysze kiedy ktos chce udowodnic
> ze pekniecia sa efektem osiadania budynu.

Mogą być.

> Ale co tak naprawde osiada: grunt, zaprawa,
> cegly sie kurcza moze jeszcze cos innego?

Wszystko.

> Moim zdaniem gdyby wiezowiec 100 pietrowy (i wyzsze) osiadal
> to kazda taka konstrukcja bylaby wielka katastrofa.

Jakby ją stawiał ktoś taki jak ty (tj. niemający o tym pojęcia) to owszem.

Ot chociażby najwyraźniej nie zdajesz sobie sprawy, że 100-piętrowych
budynków nie stawia się z cegły wiązanej zaprawą. Nawet ledwie
16-piętrowy Blok Monadnock, który jest najwyższą konstrukcją z ceglanymi
ścianami nośnymi, musiał być wzmocniony żelazną ramą.

Budynek Chryslera jest wprawdzie z cegieł i ma 77 pięter, ale szkielet
nośny jest tam stalowy.

--
Boga prawdopodobnie nie ma.
A teraz przestań się martwić
i raduj się życiem!

masti

unread,
Nov 9, 2014, 4:51:10 PM11/9/14
to
powiedział ktoś kto zawsze wie najlepiej.

kogut...@gmail.com

unread,
Nov 9, 2014, 5:14:11 PM11/9/14
to
W dniu niedziela, 9 listopada 2014 22:51:10 UTC+1 użytkownik masti napisał:
> kogut...@gmail.com wrote:
>
> > W dniu niedziela, 9 listopada 2014 22:24:31 UTC+1 użytkownik masti napisał:
> >> kogut...@gmail.com wrote:
> >>
> >>
> >> > Zapomniałem ze czytasz grupę i będziesz wiedział lepiej od tych co program zrobili.
> >>
> >> zapomniałeś, że programy popularno-naukowe nie zawsze opisują prawdę
> >>
> >> --
> >> mst <at> gazeta <.> pl
> >> "-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
> >> -Wiem co mówię. To grunt zabija!" T.Pratchett
> >
> > Zwłaszcza jak są niezgodne z twoją prawdą.
>
> powiedział ktoś kto zawsze wie najlepiej.
>
> --
> mst <at> gazeta <.> pl
> "-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
> -Wiem co mówię. To grunt zabija!" T.Pratchett

Nawet jak nie wiem najlepiej to i tak wiem więcej niż ty. Ty nie wiesz nic. Wszyscy są od ciebie lepsi bo wiedzą więcej.

masti

unread,
Nov 9, 2014, 5:21:44 PM11/9/14
to
kogut...@gmail.com wrote:

> Nawet jak nie wiem najlepiej to i tak wiem więcej niż ty. Ty nie wiesz nic. Wszyscy są od ciebie lepsi bo wiedzą więcej.

jeszcze tupnij nózka i poskarż się Pani w przedszkolu specjalisto od
netykiety

kogut...@gmail.com

unread,
Nov 9, 2014, 5:23:15 PM11/9/14
to
Spadaj na bambus. Nie robisz na mnie żadnego wrażenia.

Przemek Lipski

unread,
Nov 9, 2014, 5:39:37 PM11/9/14
to
W dniu niedziela, 9 listopada 2014 20:44:46 UTC użytkownik Adam napisał:
> Fundamenty palowe sluza przeniesieniu obciazenia na glebsze, zwykle bardziej
> nosne warstwy podloza. IMHO czegos nie zrozumiales - moze i uwzglednia sie
> sile tarcia ale na pewno podstawa przy palach to przeniesienie obciazenia
> na nizsze warstwy gruntu. Wyciagalem w lato trzy betonowe "pale" dlugosci
> ~1,2m i srednicy 25cm i zadnego tarcia tam nie ma bo wystarczyla dluga
> metalowa brecha i sila miesni - szczegolnie jak grunt jest gliniasty /
> ilasty i mokry, a przeciez glownie przy niestabilnym gruncie stosuje sie
> ten fundament.

No ja bym tego palami nie nazwal, a i tarcie rzy takiej dlugosci nie bedzie zbyt duze. Sily tarcia zaczna sie liczyc przy zdecydowanie glebiej osadzonych palach.

masti

unread,
Nov 9, 2014, 5:42:43 PM11/9/14
to
kogut...@gmail.com wrote:

> Spadaj na bambus. Nie robisz na mnie żadnego wrażenia.

owszem. Dlatego masz nieodpartą chęć odpowiadania

kogut...@gmail.com

unread,
Nov 9, 2014, 6:21:16 PM11/9/14
to
Lubię cie wkurwiać.

masti

unread,
Nov 9, 2014, 6:23:30 PM11/9/14
to
najwyżej rozśmieszać swoją nieudolnością :)

kogut...@gmail.com

unread,
Nov 9, 2014, 6:57:20 PM11/9/14
to
W dniu poniedziałek, 10 listopada 2014 00:23:30 UTC+1 użytkownik masti napisał:
> kogut...@gmail.com wrote:
>
> > W dniu niedziela, 9 listopada 2014 23:42:43 UTC+1 użytkownik masti napisał:
> >> kogut...@gmail.com wrote:
> >>
> >> > Spadaj na bambus. Nie robisz na mnie żadnego wrażenia.
> >>
> >> owszem. Dlatego masz nieodpartą chęć odpowiadania
> >>
> >> --
> >> mst <at> gazeta <.> pl
> >> "-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
> >> -Wiem co mówię. To grunt zabija!" T.Pratchett
> >
> > Lubię cie wkurwiać.
>
> najwyżej rozśmieszać swoją nieudolnością :)
>
> --
> mst <at> gazeta <.> pl
> "-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
> -Wiem co mówię. To grunt zabija!" T.Pratchett

Śmiech przez łzy preferujesz.

masti

unread,
Nov 9, 2014, 7:09:58 PM11/9/14
to
kogut...@gmail.com wrote:

> Śmiech przez łzy preferujesz.

biedaku, jaką ty musisz mieć niską samoocenę, ze tak uiłujesz się
dowartościowywać

Tomasz Finke

unread,
Nov 10, 2014, 2:56:43 AM11/10/14
to
W dniu 2014-11-09 o 21:44, Adam pisze:

>> Wpływ większej gęstości podłoża jest mały w stosunku do sił tarcia jakie
>> występują w miarę zagłębiania kołka czy pali pod wieżowiec. na jakimś
>> programie typu " wielkie budowle" i tym mówili.
>
> Jezeli tak bylo - to musial byc jakis nietypowy fundament. Lub cos pokreciles:)
> pozdr.

Też widziałem ten program, to był materiał National Geographic o
najwyższym budynku świata Burj Khalifa. Jest posadowiony na piasku
na 192 palach przenoszących cały jego ciężar na podłoże tylko
dzięki sile tarcia pali.

https://www.youtube.com/watch?v=yyaEIf2ok6I

O fundamentach mowa jest od 12:40.

T.


Adam

unread,
Nov 10, 2014, 3:40:40 AM11/10/14
to
W dniu poniedziałek, 10 listopada 2014 08:56:43 UTC+1 użytkownik Tomasz Finke napisał:

> https://www.youtube.com/watch?v=yyaEIf2ok6I
>
> O fundamentach mowa jest od 12:40.

A w ktorym momencie mowa jest o tym ze pale utrzymuja sie (i 500 tys tonowy
budynek) w piasku dzieki sile tarcia? :-) W tym wypadku chodzi raczej na
pewno o ochrone przed ew. przechylaniem sie tak wysokiego budynku. Nosnosc
zapewnia m.in. prawie 4 metrowa zelbetowa plyta fundamentowa. Wskaz konkretny
fragment bo widocznie moj angielski jest za slaby zeby zlokalizowac ten
moment w filmie :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Tomasz Finke

unread,
Nov 10, 2014, 4:08:03 AM11/10/14
to
W dniu 2014-11-10 o 09:40, Adam pisze:
Zobacz sobie animację od 13:12 i komentarz: "But science provides the
answer. The future of Burj Khalifa and its entire colossal weight
rests on one scientific principle: friction". Potem architekt
tłumaczy, że są dwa rodzaje pali - jedne przenoszą ciężar budynku na
trwałe podłoże, tak buduje się na Manhattanie. Drugi rodzaj to właśnie
"skin friction poles", na których wisi w piasku Burj Khalifa.

T.


Adam

unread,
Nov 10, 2014, 4:30:08 AM11/10/14
to
W dniu poniedziałek, 10 listopada 2014 10:08:03 UTC+1 użytkownik Tomasz Finke napisał:

> Zobacz sobie animację od 13:12 i komentarz: "But science provides the
> answer. The future of Burj Khalifa and its entire colossal weight
> rests on one scientific principle: friction". Potem architekt
> tłumaczy, że są dwa rodzaje pali - jedne przenoszą ciężar budynku na
> trwałe podłoże, tak buduje się na Manhattanie. Drugi rodzaj to właśnie
> "skin friction poles", na których wisi w piasku Burj Khalifa.

Jezeli rzeczywiscie tak jest to nauczylem sie czegos nowego i zwracam
honor kogutkowi :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Tomasz Finke

unread,
Nov 10, 2014, 4:48:12 AM11/10/14
to
W dniu 2014-11-10 o 10:30, Adam pisze:

>> Zobacz sobie animację od 13:12 i komentarz: "But science provides the
>> answer. The future of Burj Khalifa and its entire colossal weight
>> rests on one scientific principle: friction". Potem architekt
>> tłumaczy, że są dwa rodzaje pali - jedne przenoszą ciężar budynku na
>> trwałe podłoże, tak buduje się na Manhattanie. Drugi rodzaj to właśnie
>> "skin friction poles", na których wisi w piasku Burj Khalifa.
>
> Jezeli rzeczywiscie tak jest to nauczylem sie czegos nowego i zwracam
> honor kogutkowi :)

Jak oglądałem ten program w tv, to też nie chciałem w to uwierzyć,
zwłaszcza, że jedyne pale, z którymi miałem do czynienia, to śledzie
od namiotu :-) Ale tak sobie liczę: łączna powierzchnia boczna tych
pali to ponad 40.000 m2. Do tego to nie są przecież gładkie kolumny
wykonane w fabryce i wbite w pustynię, tylko wylewano je na miejscu
w piasku przy zastosowaniu bardzo pomysłowej technologii. Każdy taki
pal jest teoretycznie cylindrem, ale powierzchnię boczną ma bardzo
nieregularną, jest obrośnięty "kożuchem" z coraz słabszego betonu
przenikającego się z piaskiem, co wielokrotnie zwiększa powierzchnię
trącą, to wszystko może działać.

T.


Kadar

unread,
Nov 10, 2014, 5:23:03 PM11/10/14
to
Dyskusja troche zboczyla ale rozumiem ze rzeczywiście to osiadanie występuje. Czy można (jest sens) próbować je eliminować calkowicie w domach które sobie stawiamy?

kogut...@gmail.com

unread,
Nov 10, 2014, 6:23:29 PM11/10/14
to
W dniu poniedziałek, 10 listopada 2014 23:23:03 UTC+1 użytkownik Kadar napisał:
> Dyskusja troche zboczyla ale rozumiem ze rzeczywiście to osiadanie występuje. Czy można (jest sens) próbować je eliminować calkowicie w domach które sobie stawiamy?

Jasne ze można. Jak na piachu wieżowiec postawią i nie boją się osiadania to dlaczego parterowego nie zrobić żeby nie osiadał. Zamawiasz dokumentację domu co nie osiada i zaprojektują.

janusz_k

unread,
Nov 11, 2014, 5:22:08 AM11/11/14
to
W dniu 2014-11-10 23:23, Kadar pisze:
> Dyskusja troche zboczyla ale rozumiem ze rzeczywiście to osiadanie występuje.
>Czy można (jest sens) próbować je eliminować calkowicie w domach które sobie stawiamy?
Nie ma sensu bo zawsze wystepuje, ale można a nawet należy lekko
wzmocnić ławy/fundamenty i wtedy osiadanie nie wyrządzi szkód,
oczywiście podczas robót przy ławach należy zachować podstawowe
zasady, grunt musi być stabilny, nie wolno podsypywać luźnym ani
wypełniać dziur,
dobrze jest dać folie jak się leje beton do wykopu aby nie mieszał się z
błotem, ławy muszą mieć odpowiednią szerokość i grubość dostosowaną do
nośności gruntu oraz być zazbrojone.
Także wszystkie cieki/żyły wodne trzeba zabezpieczyć jeżeli sie na takie
trafi aby nie wypłukiwały, gruntu spod ław. No i najważniejsze nie
budujemy na zboczach gdzie grożą osuwiska.

--
Pozdr

Janusz_K

masti

unread,
Nov 11, 2014, 7:41:31 AM11/11/14
to
Kadar wrote:

> Dyskusja troche zboczyla ale rozumiem ze rzeczywiście to osiadanie występuje. Czy można (jest sens) próbować je eliminować calkowicie w domach które sobie stawiamy?

ale po co? Jak masz nadmiar kasy to kup sobie fajny samochód albo coś

Kadar

unread,
Nov 12, 2014, 3:18:18 AM11/12/14
to
Przypilnowanie zrobienia przyzwoitych law mimo wszystko jest chyba tańsze niż nowy samochód a regularne naprawianie pęknięć nie tyle kosztowne (chociaż troche jest) co denerwujące.

Dariusz K. Ładziak

unread,
Nov 12, 2014, 12:19:09 PM11/12/14
to
Kadar pisze:
> Przypilnowanie zrobienia przyzwoitych law mimo wszystko jest chyba tańsze niż nowy samochód a regularne naprawianie pęknięć nie tyle kosztowne (chociaż troche jest) co denerwujące.
>


Jakbyś nie pilnował zrobienia ław - budynek będzie osiadał. Najlepsza z
technologii budoowania to wykopanie wykopu fundamentowego, zebranie
ręcznymi szuflami, idąc tylko po niezebranym ręcznie gruncie -
wszystkiego co koparka zbuchtowała, pozostawiając jedynie rodzimy, od
setek tysięcy lat zleżały grunt - i wysypanie/wylanie na to betonu
chudego a dopiero potem zagęszczanie tego wszystkiego. Zagęszczając to
co koparka zbuchtowała i potem zagęszczając chudziak masz sześć do
dziesięciu milimetrów osiadania (jak koparkowy kumaty a zagęszczający
maniany nie odwalił), zdejmując ręcznie szufla do gruntu rodzimego - od
dwóch do czterech.

Oczywiście można mieć i dwadzieścia centymetrów osiadania - jak
koparkowy pół metra za głęboko wykopał a potem spychaczem to wyrównano...

Bez osiadania - nie ma takiego prawa w fizyce.

--
Darek

Tomasz Finke

unread,
Nov 12, 2014, 2:26:57 PM11/12/14
to
W dniu 2014-11-12 o 18:19, Dariusz K. Ładziak pisze:

> Bez osiadania - nie ma takiego prawa w fizyce.

Uwaga na kwantyfikatory ogólne - mój własny dom nie osiadł ani
milimetra, a przynajmniej nie fundament, bo wykopy pod ławę zostały
wykute elektrycznym młotem w skale. W wykutych na odpowiednią
szerokość rowkach wystarczyło położyć na dnie zbrojenie, a potem
wszystko zostało zalane betonem z gruszki bez żadnych szalunków.
Działka jest na Wzgórzach Strzelińskich, które są zbudowane w większości
z granitu i humusu na powierzchni mam tylko na łopatę albo dwie. Pod
spodem jest skała, trochę wprawdzie popękana i uwarstwiona,
ale o jakimkolwiek kopaniu głębiej niż pół metra można zapomnieć.
W ubiegłym roku gmina zakładała nam kanalizację pod drogą dojazdową.
25 metrów od mojego domu wykonawca trafił na poprzeczną żyłę z litego
granitu i musiał ją kruszyć materiałem wybuchowym, koparka z
hydraulicznym młotem nie dała jej rady.

T.

Marcin N

unread,
Nov 14, 2014, 2:50:07 PM11/14/14
to
W dniu 2014-11-12 20:25, Tomasz Finke pisze:
> W dniu 2014-11-12 o 18:19, Dariusz K. Ładziak pisze:
>
>> Bez osiadania - nie ma takiego prawa w fizyce.
>
> Uwaga na kwantyfikatory ogólne - mój własny dom nie osiadł ani
> milimetra, a przynajmniej nie fundament, bo wykopy pod ławę zostały
> wykute elektrycznym młotem w skale. W wykutych na odpowiednią
> szerokość rowkach wystarczyło położyć na dnie zbrojenie, a potem
> wszystko zostało zalane betonem z gruszki bez żadnych szalunków.

Nie bardzo rozumiem: po co to zbrojenie w rowku wykutym w skale? Żeby
oszczędzić na betonie?


--
MN

Tomasz Finke

unread,
Nov 18, 2014, 4:17:54 PM11/18/14
to
W dniu 2014-11-14 o 20:50, Marcin N pisze:

>> Uwaga na kwantyfikatory ogólne - mój własny dom nie osiadł ani
>> milimetra, a przynajmniej nie fundament, bo wykopy pod ławę zostały
>> wykute elektrycznym młotem w skale. W wykutych na odpowiednią
>> szerokość rowkach wystarczyło położyć na dnie zbrojenie, a potem
>> wszystko zostało zalane betonem z gruszki bez żadnych szalunków.
>
> Nie bardzo rozumiem: po co to zbrojenie w rowku wykutym w skale? Żeby
> oszczędzić na betonie?

Nikt się nie spodziewał skały aż tak płytko pod ziemią, a zbrojenie
było w projekcie domu i zostało wcześniej zamówione i przywiezione na
budowę. Rezygnacja ze zbrojenia ławy to nie jest decyzja, którą
może podjąć samodzielnie kierownik budowy w ciągu kilku godzin między
zakończeniem kopania i kucia rowków pod fundamenty a przyjazdem
zamówionej gruszki z betonem.

T.


Lukasz Kozicki

unread,
Nov 18, 2014, 7:19:19 PM11/18/14
to
W dniu 2014-11-09 17:42, Sadowsk...@windowslive.com pisze:

> Osiadanie budynku mamy zwykle na myśli osiadanie fundamentów. Grunt
> dodatkowo obciążony fundamentem konsoliduje się. To osiadanie bierze
> się pod uwagę przy projektowaniu konstrukcji. Prawidłowo zaprojektowana
> konstrukcja osiada (do kilku/kilkunastu mm),

Nawet do kilkunastu cm. Normy obliczeniowe - np. w zależności od rodzaju
budynku - dopuszczają osiadania małych budynków do 3÷5cm, a dużych,
ponad 100m wysokości - nawet do 15cm. Ale często od samego osiadania
jest ważniejszy warunek odchylania od pionu, spowodowanego różnicą
osiadania między różnymi częściami budynku.

> ale nie powinno to spowodować pękania. Osiadanie trwa jakiś czas,
> zwykle kilka miesięcy/rok.

Nawet kilka lat.

Pozdrawiam,
ŁK


0 new messages