Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

jaki kominek z doprowadzeniem powietrza, jak nie ma takich :(

1 view
Skip to first unread message

Rafał

unread,
Nov 13, 2008, 3:00:25 PM11/13/08
to
Przyszedł czas na kominek. Poczytałem i wybrałem się do sklepów i jakie było
moje zdziwienie. Wszyscy pisza żeby doprowadzić powietrze do kominka z
zewnatrz i tak zrobiłem ( rura jest w podłodze). Przy went. mech. to jest
juz wymogiem niezbednym a niby 70% ludzi już ja robi. Ale do tematu.
Pytam w sklepach, firmach, supermarketach a tu prawie wogóle nie ma takich
kominków. Wiec jak to jest, to co kupujecie? Słysze tylko o kombinacjach że
można dorobić ( np. Zuzia), albo pu¶cic pod kominek (Goden) i sobie zassa z
przodu a jak juz znajde z doprowadzeniem takim prawdziwym to cena zaczyna
się od 5000zł.
Więc jak to jest? jak kupujecie jak nie ma takich? Po co mi wydać 5000zł jak
palić będę okazjonalnie, no może częsciej ale bez żadnych płaszczy wodnych
itd.


gasper

unread,
Nov 13, 2008, 3:56:14 PM11/13/08
to
ja mam tarnave i ma doprowadzenie

Mariusz

unread,
Nov 13, 2008, 4:23:09 PM11/13/08
to
> Więc jak to jest? jak kupujecie jak nie ma takich? Po co mi wydać 5000zł
> jak palić będę okazjonalnie, no może częsciej ale bez żadnych płaszczy
> wodnych

No właśnie tez planuję tylko kominek rekreacyjny i też chce mieć reku.
Czy potrzebna mi ta cholerna rura? Czy mogę mieć kominek typowy - otwarty -
czy "tego się już panie nie robi". Czy może musze kupic taki zamknięty ale
bez płaszcza - ale wylotów powietrza gdzieś u góry też nie chcę. marzy mi
sie taki wystający tylko ze ściany, bez żadnych nadstawek itp itd. .
Zaczynam mieć poważne wątpliwości. Czy jest ktoś na tej grupie, kto może
wyłuszczyć jak to jest z kominkami nie do ogrzewania a dla atmosfery i
frajdy?

--
Mariusz


Marek Dyjor

unread,
Nov 13, 2008, 4:51:29 PM11/13/08
to

po pierwsze to kup jak najmniejszej mocy. po drugie to musisz chłodzić
obudowę czy musi być cyrkulacja powietrza wokół obudowy.

Marcin Gornik

unread,
Nov 13, 2008, 4:54:43 PM11/13/08
to
Akurat mam nowy kominek (buduję) i trochę wiedzy. Rura z zewnątrz MUSI być
doprowadzona POD miejsce, gdzie będzie stał wkład kominkowy. Minimalna
średnica to 15 cm (taka kanalizacyjna jest ok). Nie daj się namówić na
10kę. Rura jest potrzebna, bo kominek czerpie z niej powietrze zamiast z
domu. Teraz są szczelne okna. Jak nie zrobisz rury to będzie Ci zjadał tlen
żeby się jakoś paliło. Wkłady kominkowe mają popielniki i są obudowane od
dołu tak, że powietrze jest zasysane albo z rury, albo z kratki. Wielu
sprzedawców kominków nie ma o tym pojęcia i jak idziesz na rozmowę jako
leszcz to, choć są o kroczek przed Tobą ze swoją wiedzą, to i tak nie
potrafią doradzić. Moja metoda na budowę - musisz się uczyć każdego etapu
tak, by Cię nie kręcili (a to te sukinkoty potrafię). Masz tu jeszcze
linka(pod tym postem) do artykułu jak powinno się budować kominki (nawet
samemu).

Marcin

"Rafał" <ad...@czfa.nospam.pl> napisał(a):


> Przyszedł czas na kominek. Poczytałem i wybrałem się do sklepów i jakie
> było
> moje zdziwienie. Wszyscy pisza żeby doprowadzić powietrze do kominka z
> zewnatrz i tak zrobiłem ( rura jest w podłodze). Przy went. mech. to jest

>
> juz wymogiem niezbednym a niby 70% ludzi już ja robi. Ale do tematu.
> Pytam w sklepach, firmach, supermarketach a tu prawie wogóle nie ma
> takich
> kominków. Wiec jak to jest, to co kupujecie? Słysze tylko o kombinacjach
> że

> można dorobić ( np. Zuzia), albo puścic pod kominek (Goden) i sobie zassa

Marcin

unread,
Nov 13, 2008, 5:01:37 PM11/13/08
to
linka sie nie dało - wysyłam Ci e-maila


Janusz Pawlinka

unread,
Nov 13, 2008, 5:03:14 PM11/13/08
to
Użytkownik "Mariusz" <mkNosp...@namyslow.net> napisał w wiadomości
news:gfi6b9$krl$1...@nemesis.news.neostrada.pl...


Czy ja dobrze rozumiem, że chcesz mieć wentylację mechaniczną z
rekuperatorem
oraz _jednocześnie_ otwarty kominek ??

I nie widzisz w tym sprzeczności ??

--
==============================
Janusz Pawlinka


Mariusz

unread,
Nov 13, 2008, 5:36:14 PM11/13/08
to
> Czy ja dobrze rozumiem, że chcesz mieć wentylację mechaniczną z
> rekuperatorem
> oraz _jednocześnie_ otwarty kominek ??
> I nie widzisz w tym sprzeczności ??

No właśnie nie widzę, dlatego pytam ;-P

--
Mariusz


Mariusz

unread,
Nov 13, 2008, 5:37:49 PM11/13/08
to
> linka sie nie dało - wysyłam Ci e-maila

Jak to się nie dało? ja też chce linka i pewnie nie tylko ja, może
http://tinyurl.com/ pomoże?

--
Mariusz


Janusz Pawlinka

unread,
Nov 13, 2008, 6:02:05 PM11/13/08
to
Użytkownik "Mariusz" <mkNosp...@namyslow.net> napisał w wiadomości
news:gfia86$c2c$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

Wentylacja mechaniczna (z odzyskiem) - założenie nr 1
Wymiana powietrza (wentylowanego) odbywa się tylko kanałami wentylacyjnymi
=> dom ma być szczelny (jak tylko się da - ma panować w nim wręcz
lekkie nadciśnienie)


Kominek otwarty - założenie nr 1
dziura w domu 60x60 z jednej strony (salon) oraz 15x15 z drugiej (wylot
komina)


Teraz widzisz ??
--
--
==============================
Janusz Pawlinka


Mariusz

unread,
Nov 13, 2008, 6:30:01 PM11/13/08
to
> Wentylacja mechaniczna (z odzyskiem) - założenie nr 1
> Wymiana powietrza (wentylowanego) odbywa się tylko kanałami wentylacyjnymi
> => dom ma być szczelny (jak tylko się da - ma panować w nim wręcz
> lekkie nadciśnienie)
> Kominek otwarty - założenie nr 1
> dziura w domu 60x60 z jednej strony (salon) oraz 15x15 z drugiej (wylot
> komina)
>
>
> Teraz widzisz ??

Tylko tyle? ;-P Myslałem, że coś straszniejszego...
Kominek otwieram wtedy gdy chcę zapalić, to chyba rozwiązuje problem dziur.
A jak juz palę to chyba mam lekka nadwyżkę ciepła?
Ale z opisów w necie widzę, że kominek otwarty to więcej kłopotów niż
korzyści, więc może wezmę zamknięty, ez płaszcza, byle bym nie musiał robic
jakis kratek wylotowych powietrza bo takiego badziewia nie chcę. tylko co mi
wtedy z ognia za gruba szybą??? Równie dobrze moe sobie iflm na tv puścić z
ogniem....

--
Mariusz


Marcin

unread,
Nov 14, 2008, 1:53:47 AM11/14/08
to
No chodzi o to , że dostaje e-biuletyn z Muratora i widocznie nie umiem tego
podlinkować, ale wysłać cały mogę.

Użytkownik "Mariusz" <mkNosp...@namyslow.net> napisał w wiadomo¶ci
news:gfiab5$c8n$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

Janusz Pawlinka

unread,
Nov 14, 2008, 2:17:38 AM11/14/08
to
Użytkownik "Mariusz" <mkNosp...@namyslow.net> napisał w wiadomości
news:gfidp6$17m$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

>> Wentylacja mechaniczna (z odzyskiem) - założenie nr 1
>> Wymiana powietrza (wentylowanego) odbywa się tylko kanałami
>> wentylacyjnymi
>> => dom ma być szczelny (jak tylko się da - ma panować w nim wręcz
>> lekkie nadciśnienie)
>> Kominek otwarty - założenie nr 1
>> dziura w domu 60x60 z jednej strony (salon) oraz 15x15 z drugiej (wylot
>> komina)
>>
>>
>> Teraz widzisz ??
>
> Tylko tyle? ;-P Myslałem, że coś straszniejszego...


Wywalić 15 kzł na coś (went mech + reku) co nie będzie miało
prawa działać - Twoje dom/pieniądze i Twój kłopot(?).

To tak jakby kupić auto z silnikiem diesla (+10 kzł, ale superoszczędne?)
i nie przejmować się dziurą w baku, z której wylewa się paliwo...

PS
Sprawność kominków zamkniętych dochodzi do 80%, otwartych to jakieś 15%
czyli w ich przypadku (prawie) całe grzanie idzie w komin.
--
==============================
Janusz Pawlinka


Jacek Midura

unread,
Nov 14, 2008, 2:54:28 AM11/14/08
to
Mariusz pisze:

1. Wytłumaczenie praktyczne
Nie chodzi o ciepło, chodzi o powietrze w pomieszczeniu z kominkiem.
Kominek otwarty wyciąga powietrze z pomieszczenia (gdy się pali, to
nawet w całkiem niezłym tempie) i wyrzuca przez komin.
Ponieważ dom jest szczelny (ze wzgl. na wentylację mechaniczną) robi się
podciśnienie i odwraca ciąg w kominie.

2. Wytłumaczenie formalne
Kominiarz ci tego nie odbierze. Poczytaj rozporządzenie ministra:
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20020750690&type=2&name=ATTR2Z85

--
Jacek Midura

Sebcio

unread,
Nov 14, 2008, 4:37:13 AM11/14/08
to
Janusz Pawlinka pisze:

> Wymiana powietrza (wentylowanego) odbywa się tylko kanałami wentylacyjnymi
> => dom ma być szczelny (jak tylko się da - ma panować w nim wręcz
> lekkie nadciśnienie)

Nie ma żadnego nadciśnienia, dlatego właśnie ten typ wentylacji nazywa
się zrównoważoną - w centrali są dwa wentylatory o takim samym wydatku
zarówno na ssaniu jak i tłoczeniu. Pomijając strefowe różnice ciśnień
(pomijalne) w domu panuje średnie ciśnienie równe ciśnieniu na zewnątrz.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Sebcio

unread,
Nov 14, 2008, 4:41:19 AM11/14/08
to
Jacek Midura pisze:

> 1. Wytłumaczenie praktyczne
> Nie chodzi o ciepło, chodzi o powietrze w pomieszczeniu z kominkiem.
> Kominek otwarty wyciąga powietrze z pomieszczenia (gdy się pali, to
> nawet w całkiem niezłym tempie) i wyrzuca przez komin.
> Ponieważ dom jest szczelny (ze wzgl. na wentylację mechaniczną) robi się
> podciśnienie i odwraca ciąg w kominie.

Bzdura. Od kiedy to wentylacja mechaniczna zapewnia szczelność domowi
?! Widzisz tam jakieś elementy uszczelniające dom ? Bo ja widzę coś
wręcz przeciwnego. Chyba wtedy będzie szczelna gdy czerpnię i wyrzutnię
zatkasz pianką poliuretanową. W normalnie pracującym systemie w ciągu
godziny do domu napływa dajmy na to 300m3 powietrza z zewnątrz i tyleż
samo jest z domu wywalane na zewnątrz. To jest "szczelność" ? To jest
większa "nieszczelność" niż w przypadku wentylacji grawitacyjnej.

> 2. Wytłumaczenie formalne
> Kominiarz ci tego nie odbierze. Poczytaj rozporządzenie ministra:
> http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20020750690&type=2&name=ATTR2Z85

Noo, przeczytaj szczególnie § 150. ust. 1 wspomnianego rozporządzenia.

Ludzie, proszę - przestańcie powtarzać mity i pisać bzdury, nad którymi
nawet się nie zastanawiacie ani nie sprawdzacie czy są zasadne. Na grupę
naprawdę zaglądają ludzie, szukający rzetelnych i prawdziwych wiadomości.

Kuchni gazowych oraz kominków z otwartą komorą nie wolno stosować tylko
w jednym przypadku - gdy stosuje się wentylatory wyciągowe (lub ew. inną
formę wentylacji *wyciągowej* ) ! W przypadku wentylacji z rekuperatorem
która z samej natury jest zrównoważona, tudzież wentylacji nawiewnej
która z zasady jest nadciśnieniowa, takiego zakazu nie ma.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Sebcio

unread,
Nov 14, 2008, 4:50:14 AM11/14/08
to
Janusz Pawlinka pisze:

> Sprawność kominków zamkniętych dochodzi do 80%, otwartych to jakieś 15%
> czyli w ich przypadku (prawie) całe grzanie idzie w komin.

On pisząc "otwarty" miał na myśli "z otwartą komorą spalania". Tutaj
sprawność jest taka sama, bez względu na to czy doprowadzenie odbywa się
szczelinami przy popielniku czy rurą z boku.

Natomiast "dwoma ręcami" podpisuję się pod twierdzeniem, że kominek z
poborem powietrza z pomieszczenia przeczy idei rekuperacji. Po pierwsze
każdy wkład ma szyber nieszczelny, bo tak ma być. U mnie to jakieś
10-15cm2 powierzchni. Może więcej...

Taki kominek gdy się w nim nie pali robi za komin wentylacyjny, którym
w zimie (na skutek gradientu temperatury) ucieka ciepłe powietrze z
domu. Nawet gdy jest zamknięty popielnik (bo i ten nigdy nie jest
całkiem szczelny). Nie jest to może duża ilość, ale zawsze niemały
procent tego co można było odzyskać w rekuperatorze.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Jacek Midura

unread,
Nov 14, 2008, 5:57:34 AM11/14/08
to
Sebcio pisze:

> Jacek Midura pisze:
>
>> 1. Wytłumaczenie praktyczne
>> Nie chodzi o ciepło, chodzi o powietrze w pomieszczeniu z kominkiem.
>> Kominek otwarty wyciąga powietrze z pomieszczenia (gdy się pali, to
>> nawet w całkiem niezłym tempie) i wyrzuca przez komin.
>> Ponieważ dom jest szczelny (ze wzgl. na wentylację mechaniczną) robi
>> się podciśnienie i odwraca ciąg w kominie.
>
> Bzdura. Od kiedy to wentylacja mechaniczna zapewnia szczelność
> domowi ?! Widzisz tam jakieś elementy uszczelniające dom ? Bo ja widzę
> coś wręcz przeciwnego. Chyba wtedy będzie szczelna gdy czerpnię i
> wyrzutnię zatkasz pianką poliuretanową.

Oczywiście "nieszczelność" jaką jest instalacja wentylacyjna pomijam ze
względu na zerowy wkład w bilans ilości powietrza. A jak proponujesz
zrównoważyć wypływ powietrza przez komin?

--
Jacek Midura

Janusz Pawlinka

unread,
Nov 14, 2008, 5:58:21 AM11/14/08
to
Użytkownik "Sebcio" <seb...@nowhere.com> napisał w wiadomości
news:gfjhl1$22a$1...@pippin.nask.net.pl...

> Janusz Pawlinka pisze:
>
>> Sprawność kominków zamkniętych dochodzi do 80%, otwartych to jakieś 15%
>> czyli w ich przypadku (prawie) całe grzanie idzie w komin.
>
> On pisząc "otwarty" miał na myśli "z otwartą komorą spalania". Tutaj
> sprawność jest taka sama, bez względu na to czy doprowadzenie odbywa się
> szczelinami przy popielniku czy rurą z boku.

Ja kontekst cyt 'tylko co mi wtedy z ognia za gruba szybą'
rozumiem jako tradycyjny kominek otwarty a nie wkład.


Co do Twojej drugiej odpowiedzi, to np
http://www.pro-vent.pl/domek_dobor.php (o czerpniach)
albo
http://forum.budujemydom.pl/lofiversion/index.php/t42.html
czy
http://www.jan-gaz.ipr.pl/

wspominają jednak o nadciśnieniu, ale ja nie będę się upierał
przy tym, bo w tym zakresie jestem teoretykiem.

Maciek Stachura

unread,
Nov 14, 2008, 6:07:30 AM11/14/08
to
gasper pisze:

> ja mam tarnave i ma doprowadzenie
Poszukaj też ofert Tarnawy i Tarnavvy :-)
Maciek

Sebcio

unread,
Nov 14, 2008, 9:09:49 AM11/14/08
to
Janusz Pawlinka pisze:

> Ja kontekst cyt 'tylko co mi wtedy z ognia za gruba szybą'
> rozumiem jako tradycyjny kominek otwarty a nie wkład.

Ok, ja odniosłem się do tego o co pytał autor wątku, Ty zaś do tego co
pisał Mariusz, który po drodze zmienił kontekst :)

> wspominają jednak o nadciśnieniu, ale ja nie będę się upierał
> przy tym, bo w tym zakresie jestem teoretykiem.

Oczywiście, każdą wentylację zrównoważoną można przeregulować na dwie
strony - na podciśnienie lub nadciśnienie. Stan zrównoważony jest
optimum, bo całość powietrza idzie przez centralę (a więc przez
wymiennik i filtry). Najgorsze jest podciśnienie, bo powoduje zasysanie
brudnego powietrza z zewnątrz do środka domu, ponadto może prowadzić do
zaczadzenia w razie stosowania urządzeń z otwartą komorą spalania.
Nadciśnienie nie niesie za sobą tego ryzyka, ale powoduje stratę
powietrza które ucieka na zewnątrz. Plus jest taki że zabezpiecza to
przed infiltracją brudu, minus taki że ciepło tego powietrza jest
tracone razem z jego ucieczką.

W praktyce mało jest firm które od A do Z i w pełni profesjonalnie
robią systemy wentylacji domów. Dlatego w większości niestety zajmują
się tym firmy mało profesjonalne, bo te profesjonalne nie bawią się w
wentylację domów; dużo większa kasa jest na dużych obiektach. Dla
przykładu gdyński Creon który kiedyś bawił się w domy jednorodzinne
teraz bawi się wyłącznie w duże inwestycje.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

KK

unread,
Nov 14, 2008, 2:44:36 PM11/14/08
to
> Rura jest potrzebna, bo kominek czerpie z niej powietrze zamiast z
> domu. Teraz są szczelne okna. Jak nie zrobisz rury to będzie Ci zjadał tlen
> żeby się jakoś paliło. Wkłady kominkowe mają popielniki i są obudowane od
> dołu tak, że powietrze jest zasysane albo z rury, albo z kratki. Wielu

Zaraz zaraz, mówisz że w każdym jest jakaś dziura z tyłu/dołu ?
Coś mi się wydaje że nie widziałem..
A jeśli nie ma? To czy można taką dziurę jakoś wyciąć / wywiercić?

Adam

unread,
Nov 14, 2008, 3:35:55 PM11/14/08
to
Użytkownik "Sebcio" <seb...@nowhere.com> napisał w wiadomości
news:gfjh4a$1so$1...@pippin.nask.net.pl...

> Jacek Midura pisze:
>
>> 1. Wytłumaczenie praktyczne
>> Nie chodzi o ciepło, chodzi o powietrze w pomieszczeniu z kominkiem.
>> Kominek otwarty wyciąga powietrze z pomieszczenia (gdy się pali, to nawet
>> w całkiem niezłym tempie) i wyrzuca przez komin.
>> Ponieważ dom jest szczelny (ze wzgl. na wentylację mechaniczną) robi się
>> podciśnienie i odwraca ciąg w kominie.
>
> Bzdura. Od kiedy to wentylacja mechaniczna zapewnia szczelność domowi ?!
> Widzisz tam jakieś elementy uszczelniające dom ? Bo ja widzę coś wręcz
> przeciwnego. Chyba wtedy będzie szczelna gdy czerpnię i wyrzutnię zatkasz
> pianką poliuretanową. W normalnie pracującym systemie w ciągu godziny do
> domu napływa dajmy na to 300m3 powietrza z zewnątrz i tyleż samo jest z
> domu wywalane na zewnątrz. To jest "szczelność" ? To jest większa
> "nieszczelność" niż w przypadku wentylacji grawitacyjnej.

300m3 wpływa, 300m3 wypływa, plus to co się spali w kominku i jest zasysane
z pomieszczenia (właśnie z tych napływających 300m3 - czyli np 100m3. na
minusie 100 m3... na godzinę... jest podciśnienie?

>> 2. Wytłumaczenie formalne
>> Kominiarz ci tego nie odbierze. Poczytaj rozporządzenie ministra:
>> http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20020750690&type=2&name=ATTR2Z85
>
> Noo, przeczytaj szczególnie § 150. ust. 1 wspomnianego rozporządzenia.

Ale co ma paragraf o tym że powietrze ma wędrować z salonu do kibla do
naszego zagadnienia o kominku z otwartą komorą spalania?

Adam

Adam

unread,
Nov 14, 2008, 4:11:03 PM11/14/08
to

Użytkownik "gasper" <n...@ma.pl> napisał w wiadomości
news:gfi49j$6ra$1...@inews.gazeta.pl...

> ja mam tarnave i ma doprowadzenie

Popieram - poniżej 3 kpln zakupiłem razem ze stojakiem. Najbardziej mi się
podobają regulatory dopływu powietrza - działają jak kurki w kuchence
gazowej :)

Adam

Marcin

unread,
Nov 14, 2008, 9:35:23 PM11/14/08
to
No może pomoże, ale ja tego nie umiem użyć. Napisz jak to to zrobię.


Użytkownik "Marcin" <mar...@ram.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:491d207a$1...@news.home.net.pl...

Maniek4

unread,
Nov 15, 2008, 2:34:11 PM11/15/08
to

Użytkownik "Sebcio" <seb...@nowhere.com> napisał w wiadomości
news:gfk0rq$9ps$1...@pippin.nask.net.pl...

> Oczywiście, każdą wentylację zrównoważoną można przeregulować na dwie
> strony - na podciśnienie lub nadciśnienie. Stan zrównoważony jest optimum,
> bo całość powietrza idzie przez centralę (a więc przez wymiennik i
> filtry). Najgorsze jest podciśnienie, bo powoduje zasysanie brudnego
> powietrza z zewnątrz do środka domu,

A wiecie co Panowie, ja mysle, ze dajecie sie porwac jednemu z celow
marketingu, a scislej kreacji potrzeb. Doskonale to ilustruje stwierdzenie
"zasysanie brudnego powietrza z zewnatrz". Nie zebym mial cos przeciwko
autorowi tych slow, ale zaczyna pachniec mi to wszystko paranoja. Do nie
dawna otwieralo sie okno, zeby wpuscic swiezego powietrza, teraz bedzie sie
zamykac zeby bylo swieze. W dobie internetu mozna w ogole zaniechac
wychodzenia z domu.

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
Nov 15, 2008, 2:44:25 PM11/15/08
to

Użytkownik "Marcin Gornik" <mar...@ram.pl> napisał w wiadomości
news:52038df4f376e294...@news.home.net.pl...

> Akurat mam nowy kominek (buduję) i trochę wiedzy. Rura z zewnątrz MUSI być
> doprowadzona POD miejsce, gdzie będzie stał wkład kominkowy. Minimalna
> średnica to 15 cm (taka kanalizacyjna jest ok). Nie daj się namówić na
> 10kę.

No tak, byly juz zalecenia na rure 200mm. Ja mam taki komin, znaczy zly, bo
do takiego zasilania powinien byc pewnie 400mm. Fajnie sie to pisze, czyta,
wylicza, tyle ze nikt nie korzysta z pelnego ciagu, bo drzewa nie nadazy
taczka dowozic, a drewutnia szybko opustoszeje.

Pozdro.. TK


Marek Dyjor

unread,
Nov 16, 2008, 8:50:29 AM11/16/08
to

no bo dom pasywny nie ma otwieralnych okien i drzwi, jest tylko jedna
szczelna śłuza wejściowa i tyle.

Maniek4

unread,
Nov 16, 2008, 12:09:09 PM11/16/08
to

Użytkownik "Marek Dyjor" <mdy...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:gfp8fb$20u$1...@news.onet.pl...

>> A wiecie co Panowie, ja mysle, ze dajecie sie porwac jednemu z celow
>> marketingu, a scislej kreacji potrzeb. Doskonale to ilustruje
>> stwierdzenie "zasysanie brudnego powietrza z zewnatrz". Nie zebym
>> mial cos przeciwko autorowi tych slow, ale zaczyna pachniec mi to
>> wszystko paranoja. Do nie dawna otwieralo sie okno, zeby wpuscic
>> swiezego powietrza, teraz bedzie sie zamykac zeby bylo swieze. W
>> dobie internetu mozna w ogole zaniechac wychodzenia z domu.
>
> no bo dom pasywny nie ma otwieralnych okien i drzwi, jest tylko jedna
> szczelna śłuza wejściowa i tyle.

Ja to wszystko rozumiem, ale to naprawde leci paranoja i jakby wszyscy nagle
nakrecaja sie wzajemnie na jkies cud pomysly odwrotnie proporcjonalne do
tego co ludzkosc zna od tysiecy lat, dajace operatywnym pomyslodawcom
utrzymanie na dlugie lata. Rozumiem idee domu pasywnego, odzyskiwanie ciepla
z czego sie da w granicach ekonomicznego rozsadku, ale brudne powietrze z
zewnatrz to chyba przesada.

Pozdro.. TK


Marek Dyjor

unread,
Nov 16, 2008, 12:46:34 PM11/16/08
to

czemu. na wejściu sa pewnei eltrofiltry oraz instalacja regenreacji zużytego
powietrza taki dom jest super można nawet przezyć katastrofę nuklearną czy
udeżenie komety. Oczywiście pod warunkiem, że mamy też małą elektrownei
nuklearną pod domem

kris

unread,
Nov 16, 2008, 12:47:41 PM11/16/08
to

--

> Ja to wszystko rozumiem, ale to naprawde leci paranoja i jakby wszyscy
> nagle nakrecaja sie wzajemnie na jkies cud pomysly odwrotnie
> proporcjonalne do tego co ludzkosc zna od tysiecy lat, dajace operatywnym
> pomyslodawcom utrzymanie na dlugie lata. Rozumiem idee domu pasywnego,
> odzyskiwanie ciepla z czego sie da w granicach ekonomicznego rozsadku, ale
> brudne powietrze z zewnatrz to chyba przesada.

Odzyskiwanie ciepła słuszna idea jednak niestety dla bogatych. W moim
przypadku ekonomicznie nieuzasadnina.
Od 4 miesiecy mieszkam w nowym domu, od ok. dwóch miesięcy włączyłem
ogrzewanie. Pale węglem. W paźdzerniku zużyłem ok. 0,5tony, w listopadzie
średnia będzie podobna(mam węgiel workowany po 50kg więc zużycie kontroluje
dokładnie). W miesiącach zimowych zakładam że zużyje nawet tone miesięcznie.
Wychodzi mi więc ok 5-6 ton rocznie. Czyli 3000-3500zł. Rekuperator i inne
pierdoły to ok. 20 000zł. Czyli nawet jak dzieki rekuperacji wydatki na
opał spadną o połowe oszczędzam 1500 zł rocznie. Cała inwestycja więc
"zwraca" się po 15 latach. A pewnie za 10lat dzisiaj montowane reku beda sie
nadawały do wymiany(pomijam bieżace koszty eksploatacji, gdyż również
pominełem to że pewnie wzrośnie cena węgla itp.) Powyższe szacunki są dla
wegla, ale w przyszłym roku zamierzam palić drzewem. Za 3500zł kupuję w
nadleśnictwie 35metrów sześciennych drzewa i starczy mi to na min. dwa
lata- a wiem co pisze bo rodzice palą drzewem(metraż domu podobny, dom
"ocieplony" z dwóch stron 5cm styro)
W moim przypadku nie ma więc żadnego ekonomiczego uzasadnienia do
montowania rekuperatora. Z wentylacji mechanicznej równiez zrezygniowałem
swiadomie. Lubie sobie po prostu czasami odtworzyć okna itp, a nie lubie
wchodzić do domu przez coś w rodzaju sluzy powietrznej;))


--
Pozdrawiam
Krzysiek


Maniek4

unread,
Nov 16, 2008, 1:52:02 PM11/16/08
to

Użytkownik "kris" <KwywalS...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:gfpmc5$fjs$1...@news.onet.pl...

> W moim przypadku nie ma więc żadnego ekonomiczego uzasadnienia do
> montowania rekuperatora. Z wentylacji mechanicznej równiez zrezygniowałem
> swiadomie. Lubie sobie po prostu czasami odtworzyć okna itp, a nie lubie
> wchodzić do domu przez coś w rodzaju sluzy powietrznej;))

No to mamy podobne upodobania, zima wietrzenie i powiew swiezutkiego
mroznego powietrza przez krotka chwile, a od wiosny zapach lasu i kwitnacych
roslinek w polaczeniu z cykaniem swierszczy i spiewem ptakow. Wole to od
szumu dmuchawy wentylacji mechanicznej zima i latem takim samym, ciagnacej
prad rowno z ruchem wskazwek zegara, no chyba ze ktos ma bez wskazowek.

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
Nov 16, 2008, 1:55:55 PM11/16/08
to

Użytkownik "Marek Dyjor" <mdy...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:gfpma1$fdb$1...@news.onet.pl...

> czemu. na wejściu sa pewnei eltrofiltry oraz instalacja regenreacji
> zużytego powietrza taki dom jest super można nawet przezyć katastrofę
> nuklearną czy udeżenie komety. Oczywiście pod warunkiem, że mamy też małą
> elektrownei nuklearną pod domem

No to nie chce nawet myslec z czego sa mury i dach takiego domu i jaka ma
wysokosc nad ziemia. :-)
Czy czasami nie budowano podobnych domow juz kilkadziesiat lat temu?? :-)

Pozdro.. TK


Mariusz

unread,
Nov 16, 2008, 3:23:49 PM11/16/08
to
> Odzyskiwanie ciepła słuszna idea jednak niestety dla bogatych. W moim
> przypadku ekonomicznie nieuzasadnina.
> Od 4 miesiecy mieszkam w nowym domu, od ok. dwóch miesięcy włączyłem
> ogrzewanie. Pale węglem.

No właśnie.... nie każdy lubi się w to bawić. Nie każdy czerpie radość z
czyszczenia pieca raz w tygodniu, z szuflowania wegla do piwnicy czy
ganiania z węglarka w sniegu po kolana. Ja będę miał ogrzewanie gazowe. Do
tego wietrzenie mieszkania/domu w rodzaju otwarte okno na 10 minut mało się
sprawdza. Np w sypialni w której spia 3 osoby, takie wietrzenie ma sie nijak
do całej nocy. rano jest zaduch, dzięki.
mają reku i wentylatory mam w domu non stop świeze powietrze, bez względu na
pogodę, temperature i porę roku. A okno zawsze moge otworzyć jakby co :)
Do tego ogrzewanie mnie interesuje tylko w aspekcie ustalenia zadanej
temperatury.
Nie buduje instalacji treku dla oszczędności ale dla komfortu i wygody.
Zresztą lada dzień przepisy i ekologia zamkna wasze piecy węglowe raz na
zawsze bo to raczej nieunikniknione. Kwestia czasu. Jak dla mnie już dzis
powinno sie ich zabronić. Ludzie wrzucają co mają pod reką do takich piecy i
na osiedlu nie da sie otworzyć okna bo można sie udusic. Koszmar, tych co
mają "normalnie" - czyli gaz albo prąd. Czase nawet jak ktos uczciwie pali
węglem to jest taka pogoda, że i tak wszystko snuje się po ziemii. Porazka.
POWINNI TEGO ZABRONIC ;-P

--
Mariusz


kris

unread,
Nov 16, 2008, 4:26:47 PM11/16/08
to

> na osiedlu nie da sie otworzyć okna bo można sie udusic. Koszmar, tych co
> mają "normalnie" - czyli gaz albo prąd. Czase nawet jak ktos uczciwie pali
> węglem to jest taka pogoda, że i tak wszystko snuje się po ziemii.
> Porazka. POWINNI TEGO ZABRONIC ;-P
>

Grzejąc pradem wcale taki ekologiczny nie jesteś. Po prostu nie trujesz
środowiska osobiście a przerzucasz ten ciezar na elektrownię;)
Znam co najmniej kilku takich którzy na etapie budowy zaplanowali ogrzewanie
elektryczne lub gazowe lecz niestety po pierwszych sezonach grzewczych
rachubnki wyleczyły ich i grzeją węglem/drzewem.
Jak zabronia piecty wweglowych to gazowy zawsze mogę zamontować;) Na razie
nie jest to zabronione więc o co chodzi;))
Pamietaj że reku/ wentylacja mechaniczna są stosowane od niedawna. W
praktyce jeszcze nikt nie przetestował jak to będzie działać po 1latach(np.
bakterie, grzyby w kanałach itp). O ile ja zawsze sobie reku zamontować i
went. mechaniczna o tyle np. ty masz kłopot- bo na dachu niet komina. A na
nieuzywanych kominach czasami bociany gniazda robią;))- u mnie mało
prawdopodobne bo wybudowałem sie niedaleko centrum miasta ale może kiedyś.

--
Pozdrawiam
Krzysiek


Maniek4

unread,
Nov 16, 2008, 4:57:51 PM11/16/08
to

Użytkownik "kris" <KwywalS...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:gfq36n$v6f$1...@news.onet.pl...

> Pamietaj że reku/ wentylacja mechaniczna są stosowane od niedawna. W
> praktyce jeszcze nikt nie przetestował jak to będzie działać po
> 1latach(np. bakterie, grzyby w kanałach itp). O ile ja zawsze sobie reku
> zamontować i went. mechaniczna o tyle np. ty masz kłopot- bo na dachu niet
> komina.

Do tego grawitacyjna jest zupelnie za darmo, mechaniczna niestety kosztuje
kazdego dnia. Oczywiscie wiem, ze robi sie to dla komfortu, ale nalezy
pamietac, ze ten komfort kosztuje nie tylko w momencie instalacji. Ale co
tam, niech kazdy robi to co lubi.

Pozdro.. TK


Mariusz

unread,
Nov 16, 2008, 6:20:45 PM11/16/08
to
> Do tego grawitacyjna jest zupelnie za darmo, mechaniczna niestety kosztuje
> kazdego dnia. Oczywiscie wiem, ze robi sie to dla komfortu, ale nalezy
> pamietac, ze ten komfort kosztuje nie tylko w momencie instalacji. Ale co
> tam, niech kazdy robi to co lubi.

Rozumiem, że kominy dostałeś w prezencie (skoro graw nic nie kosztuje) :)
Pozatym reku dla komfortu nie dla oszczędności.
Buduje dom, nie dlatego, że jest tańszy niz mieszkanie, ani dlatego żeby
zaoszczędzić na czynszu.
Buduje go dla komfortu, wygody ;-)

--
Mariusz


kris

unread,
Nov 17, 2008, 2:55:36 AM11/17/08
to

>
> Rozumiem, że kominy dostałeś w prezencie (skoro graw nic nie kosztuje) :)

Graw nic nie kosztuje w eksploatacji w przeciwieństwie do mech.

> Pozatym reku dla komfortu nie dla oszczędności.

Rozumiem wentylacje grawitacyjna dla konfortu a nie oszczędnosci ale reku to
tylko dla oszczedności- na komfort nie ma wpływu

> Buduje dom, nie dlatego, że jest tańszy niz mieszkanie, ani dlatego żeby
> zaoszczędzić na czynszu.
> Buduje go dla komfortu, wygody ;-)

Budujesz dom dla siebie, instalujesz to co lubisz, ja budowałem dla siebie
więc wentylację mechaniczna wykluczyłem a ą że jestem ekonomistą to
zrezygnowałem z reku jako nieopłacalnego.

"Jeden zbiera znaczki inny jest filatelista"

A dzięki istnieniu tej grupy mozemy sobie podyskutować który ma racje;))


--
Pozdrawiam

Krzysiek


Sebcio

unread,
Nov 17, 2008, 4:27:56 AM11/17/08
to
Maniek4 pisze:

> autorowi tych slow, ale zaczyna pachniec mi to wszystko paranoja. Do nie
> dawna otwieralo sie okno, zeby wpuscic swiezego powietrza, teraz bedzie sie
> zamykac zeby bylo swieze. W dobie internetu mozna w ogole zaniechac
> wychodzenia z domu.

Zdziwiłbyś się jak wiele kurzu trafia z zewnątrz z powietrzem :) Nie
wspominam już takich przyjemności jak ćmy, komary czy osy. No a jeśli
już ktoś jest alergikiem... Dlatego trudno nazwać paranoją korzystanie z
dobrodziejstw wentylacji mechanicznej.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Sebcio

unread,
Nov 17, 2008, 4:30:49 AM11/17/08
to
Maniek4 pisze:

> No to mamy podobne upodobania, zima wietrzenie i powiew swiezutkiego
> mroznego powietrza przez krotka chwile, a od wiosny zapach lasu i kwitnacych
> roslinek w polaczeniu z cykaniem swierszczy i spiewem ptakow. Wole to od
> szumu dmuchawy wentylacji mechanicznej zima i latem takim samym, ciagnacej
> prad rowno z ruchem wskazwek zegara, no chyba ze ktos ma bez wskazowek.

Ach, no i to jest właśnie typowe stanowisko "nie mam doświadczeń, ale
się wypowiem" :)


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Maniek4

unread,
Nov 17, 2008, 4:33:48 AM11/17/08
to

Użytkownik "Mariusz" <mkNosp...@namyslow.net> napisał w wiadomości
news:gfqabu$lev$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

>> Do tego grawitacyjna jest zupelnie za darmo, mechaniczna niestety
>> kosztuje kazdego dnia. Oczywiscie wiem, ze robi sie to dla komfortu, ale
>> nalezy pamietac, ze ten komfort kosztuje nie tylko w momencie instalacji.
>> Ale co tam, niech kazdy robi to co lubi.
>
> Rozumiem, że kominy dostałeś w prezencie (skoro graw nic nie kosztuje) :)

Koszt eksploatacji wentylacji, instalacja wentylacji mechanicznej tez
kosztuje i to chyba wiecej niz komin. Zreszta Kris ponizej ladnie to opisal.

> Pozatym reku dla komfortu nie dla oszczędności.
> Buduje dom, nie dlatego, że jest tańszy niz mieszkanie, ani dlatego żeby
> zaoszczędzić na czynszu.
> Buduje go dla komfortu, wygody ;-)

I bardzo dobrze, niech tak zostanie. Dla mnie komfort to rowniez ogarnianie
wydatkow nawet w trudnych czasah i nie zastanawianie sie czy wylaczyc
wentylacje by troche zaoszczedzic i wtedy to dopiero bedzie swierze
powietrze jak jeszcze zrezygnuje sie z otwieranych okien, a nie wiadomo co
kogo czeka.

Pozdro.. TK


Sebcio

unread,
Nov 17, 2008, 4:37:17 AM11/17/08
to
kris pisze:

> Graw nic nie kosztuje w eksploatacji w przeciwieństwie do mech.

Podobnie jak grawitacyjna nie działa przez pół roku, w przeciwieństwie
do mechanicznej :)

> Budujesz dom dla siebie, instalujesz to co lubisz, ja budowałem dla siebie
> więc wentylację mechaniczna wykluczyłem a ą że jestem ekonomistą to
> zrezygnowałem z reku jako nieopłacalnego.

Masz rację, w wielu wypadkach stosowanie rekuperatora nie ma
uzasadnienia ekonomicznego. Gdyby jednak tylko ekonomiczna strona życia
miała znaczenie, to świat byłby straszny. Rekuperator jest o tyle
istotny, że w zimie dostarcza ciepłe powietrze.

> A dzięki istnieniu tej grupy mozemy sobie podyskutować który ma racje;))

To prawda :) Ale "moja jest tylko racja i to święta racja, bo nawet jak
jest Twoja, to moja jest mojsza niż Twojsza ! I właśnie moja jest racja
najmojsza !!!" :D


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Maciek Stachura

unread,
Nov 17, 2008, 4:40:32 AM11/17/08
to
KK pisze:

Nie. Np. w większości tanich, marketowych wkładów doprowadzenie
powietrza do paleniska jest przez popielnik albo taką kratkę
z przodu z "szyberkiem".
Tak jest również w przypadku niektórych wkładów markowych.

Wkład to ma, albo tego nie ma. I już.
Natomiast zawsze można wykonać doprowadznie powietrza dla paleniska,
rurą z zewnątrz budynku.

Jeśli wkład ma króciec, do którego się można podczepić, to się
go łączy jakąś rurą spiro z tym doprowadzeniem z zewnątrz,
w miarę szczelnie.

A jeżeli wkład nie ma króćca, to się wypuszcza powietrze
zaraz pod wkładem. Wtedy palący się kominek zasysa (zimne) powietrze
sprzed siebie i tylko część idzie na "wentylację" mieszkania.
Istatne jest, żeby zimne powietrze nie wędrowało przez całe mieszkanie,
dlatego doprowadza się w okolice wkładu.
O ile pamiętam, zdjęcia z realizacji tej drugiej opcji zamieszczała
na groopie jedna obywatelka ;-)

Oczywiście ten drugi przypadek, który można nazwać kominkiem
z "otwartą komorą spalania" (ale nie kominkiem otwartym),
nie jest dobry jeżeli w domu jest wentylacja mechaniczna.

W obu przypadkach warto dać regulowaną przepustnicę na końcu
rury doprowadzającej powietrze.
Albo przynajmniej zamykać jakąś klapą, kiedy w kominku się nie pali.

Wiercenie we wkładzie to nienajlepszy pomysł.
Oprócz utraty gwarancji i możliwości zniszczenia wkładu,
może się okazać, że wywiercenie dziury będzie droższe
niż różnica w cenie między wkładem z króćcem i bez.

Maciek

Sebcio

unread,
Nov 17, 2008, 4:42:36 AM11/17/08
to
Maniek4 pisze:

> No tak, byly juz zalecenia na rure 200mm. Ja mam taki komin, znaczy zly, bo
> do takiego zasilania powinien byc pewnie 400mm. Fajnie sie to pisze, czyta,
> wylicza, tyle ze nikt nie korzysta z pelnego ciagu, bo drzewa nie nadazy
> taczka dowozic, a drewutnia szybko opustoszeje.

No a ja mam ekwiwalent rury 120mm w przekroju, kominek 11kW i przy
maksymalnym hajcowaniu nic nie szumi, nie piszczy. Niektórzy czytając
porady na grupach wsadzają rurę 200mm... i zapominają ją ocieplić.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Sebcio

unread,
Nov 17, 2008, 5:01:17 AM11/17/08
to
Adam pisze:

> 300m3 wpływa, 300m3 wypływa, plus to co się spali w kominku i jest
> zasysane z pomieszczenia (właśnie z tych napływających 300m3 - czyli np
> 100m3. na minusie 100 m3... na godzinę... jest podciśnienie?

Tyle że wydajność wentylatorów jest zależna od różnicy ciśnień na obu
stronach wentylatora. Tak więc jeśli w pomieszczeniu pojawia się
podciśnienie, zmniejsza ono stratę ciśnienia na tłoczeniu (inaczej
wspomaga ono pracę wentylatora, zasysając to co on tłoczy) co powoduje
wzrost wydajności wentylatora tej części systemu. Jednocześnie to samo
podciśnienie zwiększa straty ciśnienia na ssaniu, co zmniejsza ilość
powietrza wywiewanego - tłoczymy więc więcej niż te 300m3 ale wywiewamy
mniej niż te 300m3.

> Ale co ma paragraf o tym że powietrze ma wędrować z salonu do kibla do
> naszego zagadnienia o kominku z otwartą komorą spalania?

Zjadłem zero, oczywiście chodziło o § 150 ust. 10.

§ 150. 9. W pomieszczeniu z paleniskami na paliwo stałe,
płynne lub z urządzeniami gazowymi pobierającymi powietrze do spalania z
pomieszczenia i z grawitacyjnym odprowadzeniem spalin przewodem od
urządzenia stosowanie mechanicznej wentylacji wyciągowej jest zabronione.
§ 150. 10. Przepisu ust. 9 nie stosuje się do pomieszczeń, w których
zastosowano wentylację nawiewno-wywiewną zrównoważoną lub nadciśnieniową.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

kris

unread,
Nov 17, 2008, 5:59:32 AM11/17/08
to
>
> Ach, no i to jest właśnie typowe stanowisko "nie mam doświadczeń, ale się
> wypowiem" :)
>
Czyli np. lekarz aby dobrze leczyć nowotwór musi sam na niego zachorować;))
A nauki przedmałżeńskie udzielaja księżą(doświadczeni???)

;)))))


--
Pozdrawiam

Krzysiek


Sebcio

unread,
Nov 17, 2008, 6:46:54 AM11/17/08
to
kris pisze:

> Czyli np. lekarz aby dobrze leczyć nowotwór musi sam na niego zachorować;))

Błędne porównanie, bo lekarz posiadać musi duże doświadczenie zbudowane
na gruntownej, obiektywnej wiedzy. Maniek takowej nie posiada w temacie
budowy i eksploatacji wentylacji mechanicznej :) Prezentuje swoje
upodobania i wara innym od nich, bo to jego święte prawo. Ja też lubię
zapach łąki i lasu, ale wówczas idę na wspomnianą łąkę czy do lasu.
Szczególnie że nie spotkałem jeszcze domu pod lasem i z łąką nieopodal,
by czuć w nim zapachy tychże przybytków ;)

Rzecz w tym że Maniek używa argumentów wartych kuli, która trafia w płot:

* "szumu dmuchawy wentylacji mechanicznej zima i latem takim samym";
otóż prawidłowej wentylacji mechanicznej nie słychać.
* "ciagnacej prad rowno z ruchem wskazwek zegara"; owszem, tyle że
dajmy na to sto watogodzin poświęcone na wentylację zapobiega utracie
pięciuset watogodzin, umykających przez otwarte okno.

> A nauki przedmałżeńskie udzielaja księżą(doświadczeni???)

A tu się zgodzę, że oni też "gówno wiedzą a powiedzą" :) Tematu jednak
nie mam zamiaru drążyć, bo to doskonały materiał na wielkiego flejma.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Maniek4

unread,
Nov 17, 2008, 1:57:00 PM11/17/08
to

Użytkownik "Sebcio" <seb...@nowhere.com> napisał w wiadomości
news:gfrlkd$t5r$1...@pippin.nask.net.pl...

> kris pisze:
>
>> Czyli np. lekarz aby dobrze leczyć nowotwór musi sam na niego
>> zachorować;))
>
> Błędne porównanie, bo lekarz posiadać musi duże doświadczenie zbudowane na
> gruntownej, obiektywnej wiedzy. Maniek takowej nie posiada w temacie
> budowy i eksploatacji wentylacji mechanicznej :)

Gruntownej wiedzy owszem nie ma, ale nie trzeba robic z tego doktoratu by
wiedziec jak to dziala. Wiedze mam oczywiscie amatorska, ale tez nie musze
miec u siebie wentylacji by wiedziec jak to dziala. Wentylacja mehaniczna to
nie zadna tajemna wiedza montowana w palacach czarownikow i z takimi
zastosowaniami kazdy moze sie spotkac i wiekszosc pewnie sie spotkala.

> Prezentuje swoje upodobania i wara innym od nich, bo to jego święte prawo.

Wlasnie upodobania. Dla nich min. buduje dom i dla nich obywam sie bez
wentylacji mechanicznej. Nie odmawiam nikomu prawa do robienia sobie tego co
lubi, ale pozwol, pozostane przy swoim. Nie prezentuje tu jedynie slusznego
pogladu jak pewnie zauwazyles i nie obalam niczego. To tylko moj poglad
oparty na nabytej wiedzy teoretycznej i praktycznej nie instalatorskiej, ale
powiedzmy odczuciowej, fakt nie u siebie.

> Ja też lubię zapach łąki i lasu, ale wówczas idę na wspomnianą łąkę czy do
> lasu. Szczególnie że nie spotkałem jeszcze domu pod lasem i z łąką
> nieopodal, by czuć w nim zapachy tychże przybytków ;)

Od domu do lasu mam ok. 50m, lake mozna powiedziec prawie za oknem, zaby w
stwie u sasiada. Wiez mi czuc to w domu przy otwartych oknach.

>
> Rzecz w tym że Maniek używa argumentów wartych kuli, która trafia w płot:
>
> * "szumu dmuchawy wentylacji mechanicznej zima i latem takim samym"; otóż
> prawidłowej wentylacji mechanicznej nie słychać.

To byla metafora, porownanie ewentualnych odglosow wentylacji do tego co
mamy za oknem latem.

> * "ciagnacej prad rowno z ruchem wskazwek zegara"; owszem, tyle że dajmy
> na to sto watogodzin poświęcone na wentylację zapobiega utracie pięciuset
> watogodzin, umykających przez otwarte okno.

To jest rekuperacja, nie wentylacja i tez kosztuje, a skoro tak powinna
dawac szanse ze kiedys sie zwroci. Wiec do zuzycia energii wentylacji doloz
jeszcze koszt rekuperatora. Ale skoro to Ci pasuje to mi nic do tego i Twoje
jak i innych prawo, mimo wszystko na otwieranych okna osobiscie bym nie
oszczedzal.

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
Nov 17, 2008, 2:00:00 PM11/17/08
to

Użytkownik "Sebcio" <seb...@nowhere.com> napisał w wiadomości
news:gfre1b$paa$1...@pippin.nask.net.pl...

>> A dzięki istnieniu tej grupy mozemy sobie podyskutować który ma racje;))
>
> To prawda :) Ale "moja jest tylko racja i to święta racja, bo nawet jak
> jest Twoja, to moja jest mojsza niż Twojsza ! I właśnie moja jest racja
> najmojsza !!!" :D

Racja moze Twoja, ale prawdy sa trzy: prawda, cala prawda i g.. prawda. :-))

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
Nov 17, 2008, 2:03:27 PM11/17/08
to

Użytkownik "Sebcio" <seb...@nowhere.com> napisał w wiadomości
news:gfrdfq$p0f$1...@pippin.nask.net.pl...

No dobrze, niech bedzie. Najbardziej przekonuja mnie te komary, alergicy
owszem, ale czy to brudne powietrze? No moze ten kurz, ale on jest jakos
zawsze, nawet jak sie nie mieszka i mieszkanie stoi zamkniete.

Pozdro.. TK


Mariusz

unread,
Nov 17, 2008, 3:06:05 PM11/17/08
to
> I bardzo dobrze, niech tak zostanie. Dla mnie komfort to rowniez
> ogarnianie wydatkow nawet w trudnych czasah i nie zastanawianie sie czy
> wylaczyc wentylacje by troche zaoszczedzic i wtedy to dopiero bedzie
> swierze powietrze jak jeszcze zrezygnuje sie z otwieranych okien, a nie
> wiadomo co kogo czeka.

Okna jak najbardziej będą otwierane i to z mikrowentylacją (nie będe
oszczedzał 30 zł na oknie wartym 2000 zł). BTW Fixy skrajnie mi się nie
podobają, lubie klasyczny wygląd okien z "grubą" ramą. A najgorsze co można
zobaczyć (szczerze współczuję ludziom, którzy tak robią - nie wiem czym się
kierujac) to trójdzielne okno z fixem po środku. Ludzie czy wy nie widzicie
jak takie okno kulawo wyglada???
A mechaniczna po wyłączeniu działa dokładnie tak jak grawitacyjna przez
conajmniej pół roku ;-P
Różnica polega na tym, że mechaniczną mogę w kazdej chwili włączyć czego się
nie da powiedzieć o grawitacyjnej (i nawet otwarcie na ościez okien po obu
stronach domu nie robi przeciągu - wszystko zalezy od pogody - nie od
człowieka). A jak po włączeniu na max na 15 minut mam dom pełen nowego
powietrza ;-)
I jak napisałem już chyba nie raz, nie zamierzam jej wyłączać - dom nie dla
oszczędności - dla komfortu. Jak nie będzie mnie stać na prace silników
wentylacji pora mysleć o sprzedazy domu i jakiejs małej kawalerce ;-P

--
Mariusz


Maniek4

unread,
Nov 17, 2008, 6:33:46 PM11/17/08
to

Użytkownik "Mariusz" <mkNosp...@namyslow.net> napisał w wiadomości
news:gfsjav$cc6$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> Okna jak najbardziej będą otwierane i to z mikrowentylacją (nie będe
> oszczedzał 30 zł na oknie wartym 2000 zł). BTW Fixy skrajnie mi się nie
> podobają, lubie klasyczny wygląd okien z "grubą" ramą. A najgorsze co
> można zobaczyć (szczerze współczuję ludziom, którzy tak robią - nie wiem
> czym się kierujac) to trójdzielne okno z fixem po środku. Ludzie czy wy
> nie widzicie jak takie okno kulawo wyglada???

Racja i do tego te zlocone szprosy, ale to kwestia gustu, wiec nie ma o czym
gadac. Ja wszystkie okna balkonowe mam cale szklane, a okna w miare
mozliwosci jak najwieksze i jak najmniej dzielone.

> A mechaniczna po wyłączeniu działa dokładnie tak jak grawitacyjna przez
> conajmniej pół roku ;-P

Oj nie wiem czy tak samo, ale niech bedzie.

Pozdro.. TK

> I jak napisałem już chyba nie raz, nie zamierzam jej wyłączać - dom nie
> dla oszczędności - dla komfortu. Jak nie będzie mnie stać na prace
> silników wentylacji pora mysleć o sprzedazy domu i jakiejs małej kawalerce
> ;-P

Niby racja, tylko mieszkanie w kawalerce moze byc drozsze od mieszkania w
domu.:-) Poza tym czy naprawde tak latwo sprzedac marzenia??

Pozdro.. TK


Sebcio

unread,
Nov 18, 2008, 4:08:43 AM11/18/08
to
Maniek4 pisze:

> To jest rekuperacja, nie wentylacja i tez kosztuje, a skoro tak powinna
> dawac szanse ze kiedys sie zwroci. Wiec do zuzycia energii wentylacji doloz
> jeszcze koszt rekuperatora. Ale skoro to Ci pasuje to mi nic do tego i Twoje
> jak i innych prawo, mimo wszystko na otwieranych okna osobiscie bym nie
> oszczedzal.

A gdzie ja napisałem że chodzi o rekuperację ? Ja mówiłem o wentylacji
bez rekuperacji, wbrew pozorom rekuperator wnosi tu dość niewiele. Ja
mówię o stratach ciepła na otwartych oknach a nie z tytułu braku
rekuperatora.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Maniek4

unread,
Nov 18, 2008, 12:27:09 PM11/18/08
to

Użytkownik "Sebcio" <seb...@nowhere.com> napisał w wiadomości
news:gfu0nv$dc4$1...@pippin.nask.net.pl...

A jak wyliczyles te straty z otwartych okien, nie wiedzac jak czesto i jak
dlugo beda otwierane??

Pozdro.. TK


Mariusz

unread,
Nov 18, 2008, 2:01:46 PM11/18/08
to
> Racja i do tego te zlocone szprosy, ale to kwestia gustu, wiec nie ma o
> czym gadac. Ja wszystkie okna balkonowe mam cale szklane, a okna w miare
> mozliwosci jak najwieksze i jak najmniej dzielone.
>> A mechaniczna po wyłączeniu działa dokładnie tak jak grawitacyjna przez
>> conajmniej pół roku ;-P

Bez złotych szprosów się obedzie (masz chyba na mysli atrapki bo tych co
mają je "złote" nie stac na prawdziwe szprosy - nie wiem czy w ogóle wiedzą
co to szprosy). A robienie drzwi balkonowych w jednej części bez _szprosu_ w
odróżnieniu od |"szprosu" lub bez poprzeczki to wg mnie głupota. Ale jak się
nie ma małych dzieci, zwierząt można tłumaczyć, że tak jest lepiej (ładniej?
czy nie wiem czemu w całości).
Ale oczywiście to kwestia gustu. Warto jednak zwrócić uwagę także na
bezpieczeństywo użytkowania.

--
Mariusz


Maniek4

unread,
Nov 18, 2008, 4:54:57 PM11/18/08
to

Użytkownik "Mariusz" <mkNosp...@namyslow.net> napisał w wiadomości
news:gfv3ue$a2i$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> Bez złotych szprosów się obedzie (masz chyba na mysli atrapki bo tych co
> mają je "złote" nie stac na prawdziwe szprosy - nie wiem czy w ogóle
> wiedzą co to szprosy).

Tak sie nazywaja, zlote. :-)

> A robienie drzwi balkonowych w jednej części bez _szprosu_ w odróżnieniu
> od |"szprosu" lub bez poprzeczki to wg mnie głupota. Ale jak się nie ma
> małych dzieci, zwierząt można tłumaczyć, że tak jest lepiej (ładniej? czy
> nie wiem czemu w całości).

A czemu??
Czy ladniej nie wiem, ladniej z poprzeczka?? Dla mnie nie, zreszta nie o to
chodzi, po co mi jakies poprzeczki. Bezpieczenstwo chyba takie samo, drzwi
sztywne tak samo jak z poprzeczka, wiec po co ona?? Okna dla mnie maja
funkcje podstawowa, bycia dziura w scianie jak najbardziej diurawa, ozdoba
to sprawa drugorzedna. Dla tego nie mam zadnych ozdobnych szprosow i innych
duperelek, po to min. zeby swiatla wpadalo jak najwiecej.

> Ale oczywiście to kwestia gustu. Warto jednak zwrócić uwagę także na
> bezpieczeństywo użytkowania.

Z tym nie widze problemu. Wybicie szyby w takich czy innych drzwiach zawsze
laczy sie z niebezpieczenstwem, zreszta ile razy wybiles szybe w drzwiach
balkonowych, to nie lodowisko do gry w hokeja.:-)

Pozdro.. TK


Mariusz

unread,
Nov 18, 2008, 5:23:56 PM11/18/08
to
> Z tym nie widze problemu. Wybicie szyby w takich czy innych drzwiach
> zawsze laczy sie z niebezpieczenstwem, zreszta ile razy wybiles szybe w
> drzwiach balkonowych, to nie lodowisko do gry w hokeja.:-)

Wyobraż sobie co się dzieje z ponad 2 metrową szybą zbitą [na dole] przez 80
cm dziecko??

--
Mariusz


usj...@gmail.com

unread,
Nov 19, 2008, 1:05:58 AM11/19/08
to

> porady na grupach wsadzają rurę 200mm... i zapominają ją ocieplić.
>
a po co ja ocieplac jak jest pod wylewka i pod styropianem??

Pozdrawiam Usjwo

Janusz Pawlinka

unread,
Nov 19, 2008, 5:14:26 AM11/19/08
to
Użytkownik "Mariusz" <mkNosp...@namyslow.net> napisał w wiadomości
news:gfvfpg$s85$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

A masz takie silne dziecko ?? ;)

A poza tym poczytaj o bezpiecznym szkle - to nie jest specjalnie drogie,
a jeden ze stresów Ci odpadnie :

http://www.muratordom.pl/budowa-i-remont/okna-i-drzwi/bezpieczne-szklo,6338_2761.htm

--
--
==============================
Janusz Pawlinka


Sebcio

unread,
Nov 19, 2008, 7:25:41 AM11/19/08
to
usj...@gmail.com pisze:

>> porady na grupach wsadzają rurę 200mm... i zapominają ją ocieplić.
> a po co ja ocieplac jak jest pod wylewka i pod styropianem??

Bo niektórzy nie prowadzą rury pod styropianem...


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Maniek4

unread,
Nov 19, 2008, 7:43:29 AM11/19/08
to

Użytkownik "Mariusz" <mkNosp...@namyslow.net> napisał w wiadomości
news:gfvfpg$s85$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

Nie wiele sie stanie, bo ta gorna czesc ma male szanse na opadniecie. Te
szyby sa klejone razem i zwykle wybicie jednej nie powoduje wypadniecia
calej szyby. Widywalem pewnie jak kazdy pobibe wytryny sklepowe.
Mam troje dzieci jedno wieksze od 80cm, drugie okolo, a trzecie mniej.
Wszystkie szyby w domu mam w komplecie, nie tylko w oknach. Zeby taka szybe
zbic, to chyba trzeba chciec, w normalnym uzytkowaniu i zwyklym dziecinnym
stukaniem raczej sie tego nie da zrobic.

Pozdro.. TK


0 new messages