Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

elektryczne ogrzewanie podłogowe - czy warto?

0 views
Skip to first unread message

jerry

unread,
Oct 22, 2007, 1:59:14 AM10/22/07
to
Witam,
Wykańczam dom, a ponieważ kupiłem w stanie zamkniętym, z wylewkami nie
miałem już wpływu na system ogrzewania. Z moich obserwacji wynika, że
nie wszystko jeszcze stracone ;-). Zależy mi na ogrzewaniu podłogowym w
aneksie kuchennym. W kuchni sporo się przebywa, a ponieważ trafia się
tam z salonu (często boso) warto by nie uniknąć szoku temperaturowego
pod stopami! W aneksie nie mam grzejnika stąd pomyślałem o macie
elektrycznego ogrzewania podłogowego.
Czy ktoś stosował takie rozwiązanie i czy ma to sens zarówno ekonomiczny
(zużycie prądu) jak i praktyczny (coś to daje?). Dodam, że traktowałbym
to wyłącznie jako system na dogrzanie podłogi niż ogrzanie pomieszczenia.

Z góry dzięki.

Message has been deleted

jerry

unread,
Oct 22, 2007, 2:00:30 AM10/22/07
to
Witam,
Wykańczam dom, a ponieważ kupiłem w stanie zamkniętym, z wylewkami nie
miałem już wpływu na system ogrzewania. Z moich obserwacji wynika, że
nie wszystko jeszcze stracone ;-) . Zależy mi na ogrzewaniu podłogowym w
aneksie kuchennym. W kuchni sporo się przebywa, a ponieważ trafia się
tam z salonu (często boso) warto by uniknąć szoku temperaturowego pod

PH

unread,
Oct 22, 2007, 3:06:25 AM10/22/07
to

Użytkownik "jerry" <je...@niewazne.pl> napisał w wiadomości
news:ffhdnj$inc$3...@news.interia.pl...

polecam!!
nie jako ogrzewanie ale podgrzewanie - właśnie po to żeby można było chodzić
na boso po kaflach
moim największym błędem przy wykańczaniu mieszkania było to że w łazience
zamontowałem a w kuchni nie :-(
sens ekonomiczny: w łazience mam matę o mocy 200W i timer ustawiony na 2
godziny na dobę (1-rano i 1-wieczorem). łatwo policzyć ile mnie to kosztuje
sens praktyczny: po prostu super sprawa :-)) (dodatkowo oprócz komfortu
"bosych stóp) przy takim podgrzewaniu mokra podłoga szybciej schnie)

wiem, że w domu który będę budował, jeśli nie zdecyduję się na ogrzewanie
podłogowe, to zastosuję takie podgrzewanie wszędzie gdzie będą kafle - także
w ganku ze względu na szybsze schnięcie podłogi )

pzdr
Piotr


BrunoJ

unread,
Oct 22, 2007, 7:26:38 AM10/22/07
to
jerry <je...@niewazne.pl> napisał(a):

> Zależy mi na ogrzewaniu podłogowym w
> aneksie kuchennym. W kuchni sporo się przebywa, a ponieważ trafia się
> tam z salonu (często boso) warto by uniknąć szoku temperaturowego pod
> stopami!

a co bedzie oprocz tych kafli? bo jesli dechy/panele to one przeciez beda
zimne, wiec szok to bedziesz mial jak z cieplych kafli wyjdziesz.. ;)

> W aneksie nie mam grzejnika stąd pomyślałem o macie
> elektrycznego ogrzewania podłogowego.
> Czy ktoś stosował takie rozwiązanie i czy ma to sens zarówno ekonomiczny
> (zużycie prądu) jak i praktyczny (coś to daje?). Dodam, że traktowałbym
> to wyłącznie jako system na dogrzanie podłogi niż ogrzanie pomieszczenia.

Zuzycie pradu bylo liczone juz na grupie, i wychodzilo cos rzedu 50-100zl
rocznie (przy paru metrach maty). Wiec pomijalne. Ja uzywam nieregularnie wiec
ciezko mi powiedziec, generalnie rachunki miesieczne nie podpadaja.

Efekt ogrzewania pomieszczenia jest wbrew pozorom zauwazalny, a w kuchni tym
bardziej - tam z zalozenia jest dosc cieplo, szczegolnie gdy sie gotuje.
Generalnie mozna polecic. Zwroc uwage na potencjalne rozstawienie mebli i
sprzetow, co sie bezposrednio przeklada na sposob rozlozenia maty grzewczej.
Przy niewielkiej macie niestety dosc znacznym kosztem jest sterownik.

Polecam rowniez czysto dla sprobowania. Zeby wyrobic sobie wlasne zdanie.
Chociaz osobiscie bardziej widze korzysc w lazience niz w kuchni. Chociaz
w kuchni rowniez fajnie

pozdrawiam
Bruno

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

0 new messages