I sedno sprway:
Jestem w trakcie zrywania z podlogi starych (okolo 25 lat) plytek PCV.
Idzie mi to strasznie :( Przez 5 dni zerwalem szpachelka jakies 9 m2.
Zostalo mi jeszcze 50 m2. Plytki sa mocno przyklejone i przy zrywaniu lamia
sie na male kawaleczki.
Rece juz mi nie wyrabiaja i nie mam sily sciagac tych cholernych plytek.
Macie moze jakis fachowy sposob na sprawniejsze zrywanie plytek PCV ?
Z gory wielkie dzieki za podpowiedzenie jak podejsc do tematu. Takim
sposobem jak ja to robie to bede jeszcze rok siedial :(((
--
anmano & Seven Fifty
>>
> Szpachelką?
> Ja wziałem przecinak młotek i rozkuwał (ale tak jak ty podobnie
> szpalchelką porpostu podważałem ja z jednej storny i odpryskiwało) -
> przeciez podłoze z klejem nie musi być idelanie równe jedna rysa w ta
> czy w tamt, W taki sposób odpłykowałem 14m2 w 2 godziny. Szło nadwyraz
> sprawnie :)
>
Probowalem tak ale szlo jeszcze wolniej niz szpachelka :(
To co teraz pisze to ostatecznosć. MOzan próbowac na gorąco ale przy tym
wydzielac si ebedzi emasa trujacych i szkodliwych oparów wiec to raczej
ostatecznosć. - a tak sie zapytam czemu je zrywasz?
>>
> Eee dziwna sprawa.. albo wyjÄ tkowo mocno przyklejone.
>
> To co teraz pisze to ostatecznosÄ . MOzan prĂłbowac na gorÄ co ale
> przy tym wydzielac si ebedzi emasa trujacych i szkodliwych oparĂłw
> wiec to raczej ostatecznosÄ . - a tak sie zapytam czemu je zrywasz?
Bede kladl deski.
--
anmano & Seven Fifty
faq : http://www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=MotocykloweFAQ&v=qvj
arch: http://news.riders.pl/list.php?f=1
> Macie moze jakis fachowy sposob na sprawniejsze zrywanie plytek PCV
> ?
Opalarka. Raczej elektryczna, gazową wykończysz się od smrodu
smażonego PCV.
J.
Szpachelka jest najlepsza
--
MaLeK
--
----------------------------------------
SKORUPA GG 1712282
^^^^^^
szpadlem
szpadą, to się pan hrabia pojedynkował
pozdr
SALAMON