Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Co tu poszło nie tak?

575 views
Skip to first unread message

Baczek

unread,
Aug 16, 2017, 3:48:07 PM8/16/17
to
Po ostatnich wichurach zrzuciło sąsiadowi dach razem z całym piętrem.
Podejrzewam, że ktoś coś pokpił podczas budowy.
https://zapodaj.net/bbb62a4ac5e96.jpg.html

Jakieś komentarze do tego co zrobiono niezgodnie ze sztuką?

Adam Sz.

unread,
Aug 16, 2017, 4:02:23 PM8/16/17
to
O ja pierniczę. Chciałem najpierw napisać, że brak wieńca - ale tam wieniec
jest, tylko jakiś dziwny - jakby bez zbrojenia - jakoś go zbyt równo
ucięło. Dach był dwuspadowy i pewnie wieniec został po prostu zakończony,
a ma być cały / ciągły dookoła całego domu. Pewnie obcięli na ścianie
szczytowej gdzie zaczęło się okno :)

Pozatym - przy wyższych ściankach kolankowych co kilka metrów powinny być
"słupy" wiążące wieniec ze stropem. Gdyby tak było - nic by nie odleciało
na pewno!
pozdr.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Aug 16, 2017, 4:02:44 PM8/16/17
to
Przy pewnej sile wiatru nie ma budynku który by się ostał. Wieniec byl, puscilo nizej.
Wiecej fotek trzeba, i wcale nie musi sie okazac ze jakies szczegolne partactwo zaszlo.

b.

Adam Sz.

unread,
Aug 16, 2017, 4:08:02 PM8/16/17
to
W dniu środa, 16 sierpnia 2017 22:02:44 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
> Przy pewnej sile wiatru nie ma budynku który by się ostał. Wieniec byl, puscilo nizej.

Jakby był cały dookoła domu i związany ze stropem to by dach tak
łatwo nie odleciał. Mój bunkier ma co bodaj 2m wypuszczone pręty gwintowane
fi18 z monolitycznego, żelbetonowego stropu na całym obwodzie ~65m.
Pręty przechodzą przez ściankę kolankową (niziutka - 25cm wysokości - jeden
pustak), na której leży murłata, skręcona do tych właśnie prętów.

Czyli u mnie albo musiałyby puścić pręty albo musiałoby wyrwać cały strop
z jego wieńcem i kilkoma bardzo dużymi nadprożami (70 ton).

Tutaj praktycznie wyrwało tylko wieniec (parę ton maks) - i to jeszcze
jakiś nie do końca poprawnie wykonany.
pozdr.

--
Adam Sz.

Borys Pogoreło

unread,
Aug 16, 2017, 4:15:42 PM8/16/17
to
Dnia Wed, 16 Aug 2017 13:02:21 -0700 (PDT), Adam Sz. napisał(a):

> O ja pierniczę. Chciałem najpierw napisać, że brak wieńca - ale tam wieniec
> jest, tylko jakiś dziwny - jakby bez zbrojenia - jakoś go zbyt równo
> ucięło.

Zazbrojony pewnie jest bo zachował kształt, ale wydaje się nie przewiązany
w żaden sposób z konstrukcją budynku. Ot, leżał sobie betonowy klocek i
odleciał razem z dachem. Bo nie wierzę, że nie zostałyby jakieś ślady
wyrwania prętów wychodzących z wieńca w dół.

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Janusz

unread,
Aug 16, 2017, 4:19:39 PM8/16/17
to
W dniu 2017-08-16 o 21:48, Baczek pisze:
Wieniec położony na bloczkach BK, bez słupków kotwiących do stropu,
to nie miało prawa wytrzymać silniejszego wiatru jak widać.

--
Pozdr
Janusz

Zenek Kapelinder

unread,
Aug 16, 2017, 4:34:19 PM8/16/17
to
Naprawdopodobniej bylo otwarte okno albo wiatr wybil szyby. Niewielki wzrost cisnienia w srodku przy bardzo duzej powierzchni dal ogromna sile. Sila uniosla dach i to wystarczylo zeby wiatr go poderwal. W usa zeby uniknac czegos takiego zabijaja okna plytani ze sklejki. Jak w tv pokazuja przygotowania do przejscia silnego wiatru to zawsze zabijaja okna plytami. Jak budynek ma dach dwuspadowy i wiatr wieje w poprzek dachu to stwarza sie strefa niskiego cisnienia na tej czesci dachu na ktora wiatr nie wieje. Powstaje sila nosna jak w samolocie i doklada sie do sily jaka powstaje wskutek wybicia okna lub otwarcia okna. Z fizyka na razie wygrac sie nie da.

KIKI

unread,
Aug 16, 2017, 5:19:34 PM8/16/17
to
Moim zdanim wieniec nie był przymocowany do konstrukcji. Nie widać tam
zbrojeń łączących ani słupków zbrojonych.

quent

unread,
Aug 17, 2017, 2:15:28 AM8/17/17
to
Skąd założenie, że strop nie był np. drewniany?



--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

Budyń

unread,
Aug 17, 2017, 2:16:01 AM8/17/17
to
wieniec stropowy to co innego niz wieniec muru. Wieniec (niestropowy)słuzy po to aby ściany sie nie rozeszły na boki, a nie po to zeby dach nie odleciał.
Jasna sprawa ze zawsze mozna cos zrobić lepiej.
Porzebny jest pewien poziom rachunku ryzyka. Powiedzmy ze ten dach (dom) wytrzymywał wiatry do 90km/h. I to w stosunku cena/jakosc było akceptowalne bo takich domow stoi ze 100 000 w Polsce, i niewiele sie dzieje. Koszt powiązania tego wienca z miejsca np ze stropem to jakis koszt powiedzmy 5tys zł i wytrzymamy 110km/h. Ale to nie koniec - bo dlaczego akurat tu? - mozemy podnosic maksymalną prędkosc wiatru i płacić za kolejne wzmocnienia budynku. 250km/h za pół miliona extra?

Teraz chodzi o pewną zmianę organizacyjną - czy łatwiej naprawic jeden zniszczony budynek (nawet na koszt panstwa) czy w 100tys kazac wiązać wieniec z wiencem stropowym za 5tys (czy pół miliona) sztuka?



b.

Adam Sz.

unread,
Aug 17, 2017, 2:39:59 AM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 08:16:01 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:

> Teraz chodzi o pewną zmianę organizacyjną - czy łatwiej naprawic jeden zniszczony budynek (nawet na koszt panstwa) czy w 100tys kazac wiązać wieniec z wiencem stropowym za 5tys (czy pół miliona) sztuka?

Aleś w kosmos odleciał :-) Moje "wiązanie" kosztowało może 50 pln, bo tyle
kosztowały pręty. Jakbym miał wyższą ściankę kolankową to kosztowałoby
tyle więcej co robocizna na obszałowanie słupków - betonu nie liczę bo
w razie braku słupów - w jego miejsce byłby droższy pustak :-)

Ktoś spartaczył projekt i tyle, powinno być tak:

http://1.bp.blogspot.com/-Oxkq42oyZXk/TjvES6RqhGI/AAAAAAAAQgQ/0k6_r3458qQ/s1600/embed.php-6.jpg

I to jak sądzę jest standardem w projektach. Ew. ktoś tam projekt zrobił
dobrze ale wykonawcy się nie chciało.
pozdr.

--
Adam Sz.

Adam Sz.

unread,
Aug 17, 2017, 2:42:28 AM8/17/17
to

Budyń

unread,
Aug 17, 2017, 2:58:23 AM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 08:39:59 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:
> W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 08:16:01 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
>
> > Teraz chodzi o pewną zmianę organizacyjną - czy łatwiej naprawic jeden zniszczony budynek (nawet na koszt panstwa) czy w 100tys kazac wiązać wieniec z wiencem stropowym za 5tys (czy pół miliona) sztuka?
>
> Aleś w kosmos odleciał :-) Moje "wiązanie" kosztowało może 50 pln, bo tyle
> kosztowały pręty. Jakbym miał wyższą ściankę kolankową to kosztowałoby
> tyle więcej co robocizna na obszałowanie słupków - betonu nie liczę bo
> w razie braku słupów - w jego miejsce byłby droższy pustak :-)
>
> Ktoś spartaczył projekt i tyle, powinno być tak:
>
> http://1.bp.blogspot.com/-Oxkq42oyZXk/TjvES6RqhGI/AAAAAAAAQgQ/0k6_r3458qQ/s1600/embed.php-6.jpg

tu w ogóle nie ma wieńca


b.


Adam Sz.

unread,
Aug 17, 2017, 3:02:02 AM8/17/17
to
To też źle - ja też nie mam ale mam 25cm "ściankę". Mimo wszystko
wytrzymałoby to na pewno więcej niż wieniec nie zakotwiony do niczego :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Aug 17, 2017, 3:03:58 AM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 08:42:28 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:
> http://images24.fotosik.pl/92/921302f99e05477d.jpg


ano właśnie taki wieniec odjechał - a przy stropie drewnianym w ogóle nie ma sie do czego wiązać.
Twoja budowa to zauważ ze jest dosc nowoczesne rozwiązanie, wcale to nie oznacza ze inne metody są błędne.
Wcale nie masz gwarancji ze ci wiatr szkód nie narobi, ino czekaj na odpowinio mocny wiatr.


b.

Adam Sz.

unread,
Aug 17, 2017, 3:11:33 AM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 09:03:58 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:

> ano właśnie taki wieniec odjechał - a przy stropie drewnianym w ogóle nie ma sie do czego wiązać.

Jak ktoś świadomie wybrał słabsze rozwiązanie to co zrobić? :)

> Twoja budowa to zauważ ze jest dosc nowoczesne rozwiązanie, wcale to nie oznacza ze inne metody są błędne.
> Wcale nie masz gwarancji ze ci wiatr szkód nie narobi, ino czekaj na odpowinio mocny wiatr.

Moje rozwiązanie jest na pewno znacznie mocniejsze i wytrzyma wiatry
2-3-4 x większe (porównując wagę tego, co wiatr musi unieść) niż to co
widać na zdjęciu w pierwszym poście.

Jak mawiają: better safe than sorry. Możesz oczywiście liczyć, że
bezpieczeństwo zapewni Ci Twój bóg ale to trochę zgubne i nierozsądne
wyjście.
pozdr.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Aug 17, 2017, 3:15:03 AM8/17/17
to
http://ladnydom.pl/budowa/51,106573,15505031.html?i=1


a tu masz wskazane jako prawidłowe rozwiązanie dokładnie takie jak w naszym przypadku. I ja sie z tym zgadzam -to jest prawidłowe.


b.

Adam Sz.

unread,
Aug 17, 2017, 3:17:18 AM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 09:15:03 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:

> a tu masz wskazane jako prawidłowe rozwiązanie dokładnie takie jak w naszym przypadku. I ja sie z tym zgadzam -to jest prawidłowe.

Widać to na zdjęciu z pierwszego posta - rzeczywiście było prawidłowe jak
cholera :-) Dach ze ścianką kolankową na ziemi to przecież normalna sprawa.
pozdr.

--
Adam Sz.

Kris

unread,
Aug 17, 2017, 3:17:36 AM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 09:11:33 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:

> Moje rozwiązanie jest na pewno znacznie mocniejsze i wytrzyma wiatry
> 2-3-4 x większe (porównując wagę tego, co wiatr musi unieść) niż to co
> widać na zdjęciu w pierwszym poście.

No i dodatkowo masz dachówki a one trochę ważą. Jak tak w tv patrzyłem to odlatywały głównie dachy kryte blachą.
Jak wiatrzysko pod taką blachę podlezie to jak żagiel ona działa.

Adam Sz.

unread,
Aug 17, 2017, 3:20:21 AM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 09:17:36 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> No i dodatkowo masz dachówki a one trochę ważą. Jak tak w tv patrzyłem to odlatywały głównie dachy kryte blachą.
> Jak wiatrzysko pod taką blachę podlezie to jak żagiel ona działa.

To też fakt. Pozatym dachówki sobie po prostu tylko leżą na łatach -
jak tam się znajdzie większe ciśnienie to po prostu je zrzuci z dachu
(co z kolei zagraża bardziej ludziom znajdującym się w pobliżu). Blacha
jest przykręcona dość gęsto wkrętami.
pozdr.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Aug 17, 2017, 3:21:38 AM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 09:11:33 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:
> W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 09:03:58 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
>
> > ano właśnie taki wieniec odjechał - a przy stropie drewnianym w ogóle nie ma sie do czego wiązać.
>
> Jak ktoś świadomie wybrał słabsze rozwiązanie to co zrobić? :)


alez pitolisz - mozesz gledzic ze ktos swiadomie wybrał jazdę maluchem, bo gdyby jeżdził wielką beemką to by mniej szkód poniósł w wypadku. Co dosłownie jest prawdą, ale jako zasada ogólna sie nie sprawdza.

> Jak mawiają: better safe than sorry. Możesz oczywiście liczyć, że
> bezpieczeństwo zapewni Ci Twój bóg ale to trochę zgubne i nierozsądne
> wyjście.

Zdanie sie na Boga jest najrozsądniejsze :) Ale masz rację: On nie zapewnia bezpieczeństwa tylko życie wieczne.


b.


Budyń

unread,
Aug 17, 2017, 3:26:40 AM8/17/17
to
w ogóle nie rozumiesz koncepcji ekonomii i jakosci w budowlance - nie buduje się by obiekt przetrwał "wszystko" tylko by dla wszystkich obiektów suma kosztów inwestycyjnych+straty była jak najmniejsza.


b.


Adam Sz.

unread,
Aug 17, 2017, 3:54:54 AM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 09:26:40 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:

> w ogóle nie rozumiesz koncepcji ekonomii i jakosci w budowlance - nie buduje się by obiekt przetrwał "wszystko" tylko by dla wszystkich obiektów suma kosztów inwestycyjnych+straty była jak najmniejsza.

To był dom jego sąsiada, a nie suma wszystkich obiektów. Konkluzja jest
taka, że jakby dołożył 50 pln na parę prętów to miałby dziś dach na miejscu.

Ludzie oszczędzają nie na tym co trzeba :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Zenek Kapelinder

unread,
Aug 17, 2017, 4:04:14 AM8/17/17
to
Na koszt panstwa to nawet panstwowych budynkow sie nie naprawia bo one sa ubezpieczone. Panstwo czyli ja i ci ludzie co u mnie za oknem chodnikami chodza mozemy komus kto nie byl ubezpieczony pozyczyc na dogodnych warunkach kase. Pozyczka oczywiscie zabezpieczona na hipotece i preferencyjne oprocentowanie, dogodne raty pod warunkiem wykupienia ubezpieczenia i posiadania go do konca splaty. Nikt nie ma prawa pasozytowac na innych zwlaszcza jak mu sie krzywda z jego winy stala.

Budyń

unread,
Aug 17, 2017, 4:04:39 AM8/17/17
to
No dobra, nic nie zrozumiales :)
Analogia motoryzacyjna: mamy środki techniczne które pozwalają by nikt na drogach nie zginął ale ich nie stosujemy. Jak myślisz dlaczego?


b.

Adam Sz.

unread,
Aug 17, 2017, 4:18:42 AM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 10:04:39 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
> No dobra, nic nie zrozumiales :)
> Analogia motoryzacyjna: mamy środki techniczne które pozwalają by nikt na drogach nie zginął ale ich nie stosujemy. Jak myślisz dlaczego?

50 pln. Nie pół miliona jak pisałeś.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Aug 17, 2017, 6:10:07 AM8/17/17
to
Za 50zl nie zabezpieczylbys tego budynku, za nieco wiecej jesli jestes jasnowidzem. Jesli nie jestes kwota rosnie w gore dowolnie w zaleznosci od stopnia wydziwiania. Tornado h5? Jasne, ze mozna sie zabezpieczyc.


b.

Adam Sz.

unread,
Aug 17, 2017, 6:22:59 AM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 12:10:07 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
> Za 50zl nie zabezpieczylbys tego budynku, za nieco wiecej jesli jestes jasnowidzem. Jesli nie jestes kwota rosnie w gore dowolnie w zaleznosci od stopnia wydziwiania. Tornado h5? Jasne, ze mozna sie zabezpieczyc.

Jeżeli jest tam strop betonowy (tego nie wiemy) to myślę, że dałbym radę.
To tylko koszt prętów, które i tak tam musiały być (w końcu murłata trzymała
się wieńca solidnie i do końca). Wystarczyło je wszystkie przedłużyć o
wysokość ścianki kolankowej i zakotwić do wieńca poniżej. 50 pln i jeszcze
by na piwo zostało :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Aug 17, 2017, 6:33:12 AM8/17/17
to
Czyli jestes jasnowidzem bo wiesz gdzie nastapi awaria :)


b.

KIKI

unread,
Aug 17, 2017, 6:57:58 AM8/17/17
to
On 17.08.2017 08:39, Adam Sz. wrote:

> Ktoś spartaczył projekt i tyle, powinno być tak:
>
> http://1.bp.blogspot.com/-Oxkq42oyZXk/TjvES6RqhGI/AAAAAAAAQgQ/0k6_r3458qQ/s1600/embed.php-6.jpg
>
> I to jak sądzę jest standardem w projektach. Ew. ktoś tam projekt zrobił
> dobrze ale wykonawcy się nie chciało.

I tak powinno być wykonane

Janusz

unread,
Aug 17, 2017, 7:26:52 AM8/17/17
to
W dniu 2017-08-17 o 08:15, quent pisze:
A kto dzisiaj w murowanym domu robi strop drewniany?
Ile znasz takich przypadków?

--
Pozdr
Janusz

Kris

unread,
Aug 17, 2017, 7:39:19 AM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 13:26:52 UTC+2 użytkownik Janusz napisał:

> > Skąd założenie, że strop nie był np. drewniany?
> A kto dzisiaj w murowanym domu robi strop drewniany?
Robią
> Ile znasz takich przypadków?
Nie do mnie pytanie ale się podepnę:
-Mój sąsiad- dom murowany, strop drewniany-znajomy buduje parterówkę i tez strop drewniany
-nie tak dawno fotki pokazywałem z budowy gdzie człowiek ze 20m3 betonu na same wieńce zużył. Strop drewniany. I teraz czytającx tą dyskusję to może i nie głupio że oprócz wieńca nad scianami zenętrznymi dał jeszcze wieńce nad działówkami. Co prawda wysokie te wieńce nad wyraz i zbrojopne 8 prętami ale kto bogatemu zabroni;)

Tak sobie myślę że chyba większość teraz budujących co znam a budują porterówki robi stropy drewniane. Pewnie dlatego że taniej a i po kiego betonowy strop jak poddasze nieużytkowe

Jacek

unread,
Aug 17, 2017, 7:54:34 AM8/17/17
to
W dniu 16.08.2017 o 21:48, Baczek pisze:
> Po ostatnich wichurach zrzuciło sąsiadowi dach razem z całym piętrem.
> Podejrzewam, że ktoś coś pokpił podczas budowy.
> https://zapodaj.net/bbb62a4ac5e96.jpg.html
>
> Jakieś komentarze do tego co zrobiono niezgodnie ze sztuką?
>
Może niezupełnie na temat, ale rozmawiałem ze znajomym Niemcem, który
zajmuje się sprawami projektowania w budownictwie. Mówił, że w Dolnej
Saksonii do 2014 według wytycznych projektowało się na wiatr do 120
km/h. Po wichurach z 2014 podwyższono to zalecenie do bodajże 140 km/h.
Kolega z kolei widział w Beskidach zerwany dach razem ze stropem (12 cm
betonu). Strop mógł ważyć ok 30 ton, więc niezła była siła wiatru, który
to podniósł i zrzucił. Inna sprawa, że strop był wylany na murze z
bloczków i nie było żadnych słupów wzmacniających konstrukcję.
Jacek

Budyń

unread,
Aug 17, 2017, 10:28:43 AM8/17/17
to
W dniu środa, 16 sierpnia 2017 21:48:07 UTC+2 użytkownik Baczek napisał:
> Po ostatnich wichurach zrzuciło sąsiadowi dach razem z całym piętrem.
> Podejrzewam, że ktoś coś pokpił podczas budowy.
> https://zapodaj.net/bbb62a4ac5e96.jpg.html
>
> Jakieś komentarze do tego co zrobiono niezgodnie ze sztuką?


baczek, daj wiecej fotek!


b.

Janusz

unread,
Aug 17, 2017, 10:32:56 AM8/17/17
to
W dniu 2017-08-17 o 09:15, Budyń pisze:
> http://ladnydom.pl/budowa/51,106573,15505031.html?i=1
>
>
> a tu masz wskazane jako prawidłowe rozwiązanie dokładnie takie jak w naszym przypadku
Budyń, Adam ma rację, to jest źle zrobione i nie bójmy się tego
powiedzieć, wieniec powinien być związany ze stropem za pomocą słupków,
przynajmniej na końcach, w moim projekcie słupek był co 5m, koszt tego
niewielki a oszczędzanie na tym to głupota.


--
Pozdr
Janusz

Budyń

unread,
Aug 17, 2017, 11:07:53 AM8/17/17
to
a gadac do was jak do obrazu, duzymi literami: wieniec nie służy do tego aby dach nie odleciał. On słuzy do niwelacji sił poziomych, i buduje sie go w różny sposób w zaleznosci od wysokosci sciany kolankowej, od konstrukcji dachu (inaczej dla krokwiowo-płatwiowej a inaczej dla krokwiowo-jętkowej, itp)

to ze przewaznie widzicie pewne typy dachów na wysokiej scianie kolanowej (powyzej 1m) i zwiazanej z tym konstrukcji wienca ze słupami pomocniczymi nie oznacza ze to jest tylko jedne jedyne prawidlowe rozwiazanie.

dlatego na podstawie tego zdjecia nie bardzo widac czy zostaly popelnione budowlane błędy

b.


waj...@aol.com

unread,
Aug 17, 2017, 1:20:48 PM8/17/17
to
Ja już nie będę komentowalbo już tyle kometarzy dostales ze wystarczy na sto lat.
Ostrzezenia przed ta chyba najwieksza od stulecia burza były. Chlopcy z Lowcow
Burz, którzy niejko spolecznie sledza zjawiska atmosferyczne - ostrzegali. I o
tym na WP pisali. Niestety ludzie za bardzo w te prognozy nie wierza.

A tymczasem nasze kochane sloneczko szaleje. Jest w okresie dużej aktywności.
Co kilka dni obserwuje się na nim potezne erupcje wysokoenergetycznych czastek
gazow i promieniowania beta, które dolatują do Ziemi i robia nam rozne ku-ku. I
powodem tych katastrofalnych ulew i huraganowych wiatrow nie sa żadne smugi
kondensacyjne ani dzialalnosc człowieka jak nam to chcą wmowic tylko natura.
Jak się na sloncu pojawi jakiś kilkugodzinny nawet rozbłysk, jasna plama to
natychmiast nad polkula polnocna zaczyna mocniej wiac tzw wiatr strumieniowy,
jet stream. Można go ogladac na stronie rzadowej USA, wpisując te dwa słowa w
google.

Ale ad rem. Otoz ja tu nie winie nikogo, ze ten dach sąsiadowi odfrunal. Można
się było tego spodzieac o czym chyba wszyscy dyskutanci zgodnie napisali. Ja
ma pretensje do sluzb nadzoru budowlanego, ze taki stan budynku bez solidnego
zakotwienia wiezby w wiencu, zignorowala. Nawet zastanawiałbym się czy nie
zaskarzyc ich gdzies do sadu. Nie aby szkode naprawili bo jak znam zycie to
jest swoista klika i jeden będzie bronil drugiego do upadłego. Ale choćby dla
przykładu czy eliminacji takich karygodnych dzialan na przyszlosc.

W Hameryce gdzie wybudowałem maly domek to chyba ze cztery razy musialem
najdrobniejsze usterki poprwiac, bo nie dostałbym tytułu czyli zgody na
zamieszkanie. Wiezbe dachowa sprawdzali szczególnie skrupulatnie.

Dla poprawy humoru nie przewiduje podobnych zawieruch z wiatrami i
gradobiciami przez co najmniej 20 lat. I niestety jak dotad nikt na swiecie
nie wie kiedy się ta nadaktywność sloneczna skończy

Chociaz nie wiadomo, czasem nieszczescia chodza parami.
Takich wiatrow to chyba najstarsi gorale nie pamietaja.
Dowodem tego jest mój
znajomy baca, który widzac cepra na hali robiacego pompki, z wrzaskiem uciekl do domu bo jeszcze takiego wiatru co by babe z pod chlopa wywialo, to on
jeszcze nie widział.
Pzdr
Tornad

Janusz

unread,
Aug 17, 2017, 2:02:43 PM8/17/17
to
W dniu 2017-08-17 o 17:07, Budyń pisze:
> W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 16:32:56 UTC+2 użytkownik Janusz napisał:
>> W dniu 2017-08-17 o 09:15, Budyń pisze:
>>> http://ladnydom.pl/budowa/51,106573,15505031.html?i=1
>>>
>>>
>>> a tu masz wskazane jako prawidłowe rozwiązanie dokładnie takie jak w naszym przypadku
>> Budyń, Adam ma rację, to jest źle zrobione i nie bójmy się tego
>> powiedzieć, wieniec powinien być związany ze stropem za pomocą słupków,
>> przynajmniej na końcach, w moim projekcie słupek był co 5m, koszt tego
>> niewielki a oszczędzanie na tym to głupota.
>
>
> a gadac do was jak do obrazu, duzymi literami: wieniec nie służy do tego aby dach nie odleciał.
Ja Cię proszę, nie ucz ojca dzieci robić, akurat tak się składa że
kończyłem TB, a moja specjalność to budownictwo ogólne, a tam miałem
konstrukcje budowlane :)



--
Pozdr
Janusz

Janusz

unread,
Aug 17, 2017, 2:08:23 PM8/17/17
to
W dniu 2017-08-17 o 13:39, Kris pisze:
Przy poddaszu nieużytkowym to się zgodzę. Wcześniej miałem na myśli domy
z użytkowym poddaszem.
A wracając do tematu to nadal uważam że ten wieniec co odpadł powinien
być zakotwiony do wieńca kończącego ściany, bo to że strop jest
drewniany nie oznacza że nie ma wieńca żelbetowego gdzie ten strop jest
oparty, koszt zakotwienia żaden a może by uratował ten dom, straciłby
tylko dach.


--
Pozdr
Janusz

Adam Sz.

unread,
Aug 17, 2017, 2:44:58 PM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 12:33:12 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
> Czyli jestes jasnowidzem bo wiesz gdzie nastapi awaria :)

Nie jestem i nie wiem - ale jak za 50 pln mogę sprawić, że dach odfrunie
przy wietrze który wieje raz na 200 lat, a nie raz na 10, to na pewno bym
to zrobił :)

W 2007 jak robiłem mój projekt i moja wiedza budowlana była 100 x mniejsza
niż dzisiaj i tak wiedziałem, że mają być słupy i murłata zakotwiona w
stropie (wiencu) poniżej, więc ta wiedza musiała być powszechna - pozatym
pamiętam że i mój kierbud i mój wykonawca dachu uczulali mnie żeby te pręty
kotwić przy laniu stropu :)

Tutaj ktoś o tym zapomniał albo nie chciało mu się robić, bo nie wział pod
uwagę, że przyroda dysponuje taką siłą :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Kris

unread,
Aug 17, 2017, 3:17:08 PM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 20:08:23 UTC+2 użytkownik Janusz napisał:

> Przy poddaszu nieużytkowym to się zgodzę. Wcześniej miałem na myśli domy
> z użytkowym poddaszem.
W temacie tej dyskusji to bez znaczenia- dach odleciał i nieważne czy poddasze użytkowe czy nie

> A wracając do tematu to nadal uważam że ten wieniec co odpadł powinien
> być zakotwiony do wieńca kończącego ściany,

Nie bardzo wiem o czym piszesz bo przy parterówkach jeden wieniec z reguły jest- ten kończący sciany. I tak myśę że nie bardzo jest go do czego zakotwić- do ścian czy do fundamentów
>bo to że strop jest drewniany nie oznacza że nie ma wieńca żelbetowego gdzie >ten strop jest oparty,
No właśnie ten wieniec to "wieniec kończący ściany"

Baczek

unread,
Aug 17, 2017, 3:59:34 PM8/17/17
to
W dniu 2017-08-17 o 16:28, Budyń pisze:
http://wizjalokalna.pl/article.php?id=15919
Czy normą jest brak belki nad drzwiami garażowymi?
Wygląda jakby "pustaki" trzymały się na ościeżnicy.

Borys Pogoreło

unread,
Aug 17, 2017, 4:24:16 PM8/17/17
to
Dnia Thu, 17 Aug 2017 21:59:32 +0200, Baczek napisał(a):

> http://wizjalokalna.pl/article.php?id=15919
> Czy normą jest brak belki nad drzwiami garażowymi?
> Wygląda jakby "pustaki" trzymały się na ościeżnicy.

Na innych zdjęciach widać, że tam jest mur 3w, więc pewnie coś jest pod
spodem.

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

kyleser...@gmail.com

unread,
Aug 17, 2017, 5:46:47 PM8/17/17
to
Opowieści dziwnej treści...
Przez 12 dni sierpnia tj. od 2 do 14, na Słońcu wędrowała tylko jedna grupa 2670. Była to dawna grupa 2665, która to w lipcu stanowiła pewną atrakcję generując dość silne rozbłyski i nawet była widoczna gołym okiem. Ostatnie 2 tygodnie jej wędrówki bez żadnych atrakcji. Maksymalna powierzchnia to około 160 (710) jednostek, a liczba plam w grupie to 3 (26). W nawiasie wartości z lipca. Na wschodzie możemy zobaczyć nową grupę 2671 w klasie Cso 6 i powierzchni około 100 jednostek. Dała rozbłysk w klasie C1.0. Na Słońcu jest w tej chwili duża dziura koronalna. Wiatr z niej ma dotrzeć do Ziemi z 16/17 sierpnia.

Zenek Kapelinder

unread,
Aug 17, 2017, 6:32:16 PM8/17/17
to
Jak patrze na zdjeca jakie pojawily sie w temacie to wychodzi ze w Polsce materialy budowlane robione sa z ryzu. Ze 25 lat temu w urbanowym NIE pisali o materialach budowlanych sprzedawanych w Polsce, z naciskiem na markowe materialy. Wyszlo ze sprzedawane u nas nie spelniaja minimalych niemieckich wymagan wytrzymalosciowych i jakosciowych.

Budyń

unread,
Aug 17, 2017, 6:59:37 PM8/17/17
to
W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 22:24:16 UTC+2 użytkownik Borys Pogoreło napisał:
> Dnia Thu, 17 Aug 2017 21:59:32 +0200, Baczek napisał(a):
>
> > http://wizjalokalna.pl/article.php?id=15919
> > Czy normą jest brak belki nad drzwiami garażowymi?
> > Wygląda jakby "pustaki" trzymały się na ościeżnicy.
>
> Na innych zdjęciach widać, że tam jest mur 3w, więc pewnie coś jest pod
> spodem.

Otóż to - tam nadproże zapewne jest. A wciąż się upieram ze budynek ma wytrzymać tyle co mówi norma. Jesli ma wytrzymać obciążenie sniegiem X kg/m2 a wytrzymuje 50x tyle to też jest źle wybudowany.



b.





Adam Sz.

unread,
Aug 18, 2017, 1:24:58 AM8/18/17
to
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 00:59:37 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:

> Otóż to - tam nadproże zapewne jest. A wciąż się upieram ze budynek ma wytrzymać tyle co mówi norma. Jesli ma wytrzymać obciążenie sniegiem X kg/m2 a wytrzymuje 50x tyle to też jest źle wybudowany.

Powiedz to temu gościowi ze zdjęcia co jest teraz bez dachu nad głową :)
Normy to tylko minima jakie trzeba spełniać.
pozdr.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Aug 18, 2017, 1:59:31 AM8/18/17
to
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 07:24:58 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:
> W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 00:59:37 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
>
> > Otóż to - tam nadproże zapewne jest. A wciąż się upieram ze budynek ma wytrzymać tyle co mówi norma. Jesli ma wytrzymać obciążenie sniegiem X kg/m2 a wytrzymuje 50x tyle to też jest źle wybudowany.
>
> Powiedz to temu gościowi ze zdjęcia co jest teraz bez dachu nad głową :)

tak sobie mysle ze dach i tak by mu zdjęło nawet gdyby te wience zostały, w koncu ta budowa nie wygląda na jakies mistrzostwo swiata.

> Normy to tylko minima jakie trzeba spełniać.

gdyby wszyscy projektanci projektowali linie energetyczne duzo za mocne w stosunku do norm to prąd byłby droższy niż jest - chciałbys?
W budowaniu liczy się stosunek cena/osiągnięty efekt. Całkiem niedawno podsmiechujki były z niepotrzebnie wydanych pieniedzy na DZ pompy ciepla. Błąd to błąd i tyle.


b.

Budyń

unread,
Aug 18, 2017, 2:20:55 AM8/18/17
to
tu jeszcze znalazłem fotki tej budowy
http://www.rmf24.pl/foto/zdjecie,iId,2366573,iAId,260972



b.

quent

unread,
Aug 18, 2017, 2:21:46 AM8/18/17
to
2 własne. Obecnie poddasze mam nieuzytkowe ale poprzednio mialem
uzytkowe ze stropem drewnianym. Nic złego nie widzę w stropach
drewnianych. Na "zachodzie" to w ogóle standard.


--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

Adam Sz.

unread,
Aug 18, 2017, 2:58:49 AM8/18/17
to
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 07:59:31 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:

> tak sobie mysle ze dach i tak by mu zdjęło nawet gdyby te wience zostały, w koncu ta budowa nie wygląda na jakies mistrzostwo swiata.

To też fakt, trochę ulep ta budowa, prawdopodobnie systemem gospodarczym
"tymi ręcami" klejone. Pozatym - dach z lekkiej blachy, pustaki z lekkiego
gazobetonu - jedyne co tam trochę ważyło to ten nieszczęsny wieniec.

> gdyby wszyscy projektanci projektowali linie energetyczne duzo za mocne w stosunku do norm to prąd byłby droższy niż jest - chciałbys?

W dłuższej perspektywie pewnie wyszłoby taniej, bo modernizacja / naprawy
wyjdą pewnie drożej :-)

> W budowaniu liczy się stosunek cena/osiągnięty efekt.

Ot i to. 50 pln i gość byłby kilkadziesiąt tysi do przodu dzisiaj :)
Jakbyś zaprojektował słup warty 300 tys. pln o 50 pln drożej i ten miałby
wytrzymać 3 x większy wiatr - to byłby to doskonały przykład niskiej ceny
do znakomitego efektu :-)

> Całkiem niedawno podsmiechujki były z niepotrzebnie wydanych pieniedzy na
> DZ pompy ciepla. Błąd to błąd i tyle.

DZ nie ma nic z bezpieczeństwem wspólnego. Było 3 x za duże i kosztowało
to dokładnie 300% więcej (a nie 0,0005% :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Aug 18, 2017, 4:24:55 AM8/18/17
to
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 08:58:49 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:
> > gdyby wszyscy projektanci projektowali linie energetyczne duzo za mocne w stosunku do norm to prąd byłby droższy niż jest - chciałbys?
>
> W dłuższej perspektywie pewnie wyszłoby taniej, bo modernizacja / naprawy
> wyjdą pewnie drożej :-)

an własnie ze nie - naprawa kilkuset słupów rocznie wychodzi taniej niz budowa setek tysięcy droższych. Na tym to wlasnie polega.


> W budowaniu liczy się stosunek cena/osiągnięty efekt.
>
> Ot i to. 50 pln i gość byłby kilkadziesiąt tysi do przodu dzisiaj :)
> Jakbyś zaprojektował słup warty 300 tys. pln o 50 pln drożej i ten miałby
> wytrzymać 3 x większy wiatr - to byłby to doskonały przykład niskiej ceny
> do znakomitego efektu :-)

Ale to jest jasnowidztwo -wiesz gdzie te 50zł włożyć. Bo tak na oko to mając 50zł raczej dalibyśmy kilka kątowników stalowych wzmacniających połączenie murłaty z krokwiami.


> > Całkiem niedawno podsmiechujki były z niepotrzebnie wydanych pieniedzy na
> > DZ pompy ciepla. Błąd to błąd i tyle.
>
> DZ nie ma nic z bezpieczeństwem wspólnego.

mozna było za tę kasę wsadzic 300tys dodatkowych szpilek w wieniec! :-)




b.

Janusz

unread,
Aug 18, 2017, 5:22:07 AM8/18/17
to
W dniu 2017-08-17 o 21:17, Kris pisze:
> W dniu czwartek, 17 sierpnia 2017 20:08:23 UTC+2 użytkownik Janusz napisał:
>
>> Przy poddaszu nieużytkowym to się zgodzę. Wcześniej miałem na myśli domy
>> z użytkowym poddaszem.
> W temacie tej dyskusji to bez znaczenia- dach odleciał i nieważne czy poddasze użytkowe czy nie
>
>> A wracając do tematu to nadal uważam że ten wieniec co odpadł powinien
>> być zakotwiony do wieńca kończącego ściany,
>
> Nie bardzo wiem o czym piszesz bo przy parterówkach jeden wieniec z reguły jest- ten kończący sciany.
Ale tu odpadł ten ze ścianki kolankowej, on był tylko położony na
pustakach tej ścianki a powinien być powiązany słupkami z wieńcem
kończącym ścianę, niezależnie jaki tam strop jest.


I tak myśę że nie bardzo jest go do czego zakotwić- do ścian czy do
fundamentów
>> bo to że strop jest drewniany nie oznacza że nie ma wieńca żelbetowego gdzie >ten strop jest oparty,
> No właśnie ten wieniec to "wieniec kończący ściany"

Nie ten którego widzimy na zdjęciu jest wieńcem na ściance kolankowej,
do niego mocuje się murłatę na której opierają się krokwie dachu, jak
widać mocowanie tu (wieniec, murłata, krokwie) było dobre bo wszystko
razem odleciało.



--
Pozdr
Janusz

Janusz

unread,
Aug 18, 2017, 5:24:08 AM8/18/17
to
W dniu 2017-08-18 o 08:21, quent pisze:
Ale to nadal nie oznacza że nie ma wieńca żelbetowego wieńczącego ściany,
trochę za duży skrót myślowy zrobiłem, i jest do czego przymocować
wieniec pod murłatę, a o to tu chodzi.

--
Pozdr
Janusz

Janusz

unread,
Aug 18, 2017, 5:36:20 AM8/18/17
to
W dniu 2017-08-18 o 10:24, Budyń pisze:
> W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 08:58:49 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:
>>> gdyby wszyscy projektanci projektowali linie energetyczne duzo za mocne w stosunku do norm to prąd byłby droższy niż jest - chciałbys?
>>
>> W dłuższej perspektywie pewnie wyszłoby taniej, bo modernizacja / naprawy
>> wyjdą pewnie drożej :-)
>
> an własnie ze nie - naprawa kilkuset słupów rocznie wychodzi taniej niz budowa setek tysięcy droższych. Na tym to wlasnie polega.

To jest złe porównanie, firmę stać aby naprawiać więc mogą budować po
minimalnych kosztach, tutaj nie stać nas na naprawy bo są bardzo
kosztowne tym bardziej że oszczędności na konstrukcji budynku nie
powinno się robić, mszczą się one wielokrotnie, dach by mu odleciał bo
był lekki, ale zostałyby całe ściany a tak wyrwany wieniec pociągnął
całą ścianę kolankową na której leżał.

> > W budowaniu liczy się stosunek cena/osiągnięty efekt.
>>
>> Ot i to. 50 pln i gość byłby kilkadziesiąt tysi do przodu dzisiaj :)
>> Jakbyś zaprojektował słup warty 300 tys. pln o 50 pln drożej i ten miałby
>> wytrzymać 3 x większy wiatr - to byłby to doskonały przykład niskiej ceny
>> do znakomitego efektu :-)
>
> Ale to jest jasnowidztwo -wiesz gdzie te 50zł włożyć. Bo tak na oko to mając 50zł raczej dalibyśmy kilka kątowników stalowych wzmacniających połączenie murłaty z krokwiami.
Budyń nie przesadzaj, on zaoszczędził na konstrukcji, to jest najgłupsze
miejsce
do oszczędzania w domu.


--
Pozdr
Janusz

Budyń

unread,
Aug 18, 2017, 6:14:56 AM8/18/17
to
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 11:36:20 UTC+2 użytkownik Janusz napisał:
> W dniu 2017-08-18 o 10:24, Budyń pisze:
> > W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 08:58:49 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:
> >>> gdyby wszyscy projektanci projektowali linie energetyczne duzo za mocne w stosunku do norm to prąd byłby droższy niż jest - chciałbys?
> >>
> >> W dłuższej perspektywie pewnie wyszłoby taniej, bo modernizacja / naprawy
> >> wyjdą pewnie drożej :-)
> >
> > an własnie ze nie - naprawa kilkuset słupów rocznie wychodzi taniej niz budowa setek tysięcy droższych. Na tym to wlasnie polega.
>
> To jest złe porównanie, firmę stać aby naprawiać więc mogą budować po
> minimalnych kosztach, tutaj nie stać nas na naprawy bo są bardzo
> kosztowne tym bardziej że oszczędności na konstrukcji budynku nie
> powinno się robić, mszczą się one wielokrotnie, dach by mu odleciał bo
> był lekki, ale zostałyby całe ściany a tak wyrwany wieniec pociągnął
> całą ścianę kolankową na której leżał.


bzdura -statystycznie wcale sie nie mszczą. Załoze sie ze budynków źle wybudowanych są tysiące i stoją. Bo szanse na katastrofę są znikome.
Dlatego zabezpieczać sie należy na okolicznosc katastrofalnych warunków okreslonych normą. Po to są normy zeby wiedziec gdzie wiatr osiągnie jakie parametry i na takie obciążenie dać odpowiednie konstrukcje.
Wydawanie pieniędzy extra jest (statystycznie) wyrzucaniem ich w błoto.

> > Ale to jest jasnowidztwo -wiesz gdzie te 50zł włożyć. Bo tak na oko to mając 50zł raczej dalibyśmy kilka kątowników stalowych wzmacniających połączenie murłaty z krokwiami.
> Budyń nie przesadzaj, on zaoszczędził na konstrukcji, to jest najgłupsze
> miejsce
> do oszczędzania w domu.

Zawsze słychac "...to jest najważniejsze" - tylko kontekst sie zmienia w zależnosci od okolicznosci. Gdyby sie spalił albo instalacja od pioruna poległa to byś teraz pisał "to było najgłupsze miejsce do oszczedzania".
Koles prawdopodobnie zrobił zgodnie z projektem, z obliczeniami konstruktora. Trzeba sie z tym zgodzic ze to czasem (w skali pojedynczych budynków na setki tysięcy) nie wystarczy.




b.



KIKI

unread,
Aug 18, 2017, 6:44:18 AM8/18/17
to
Ale jakie to gówno mieć blaszany dach na konstrukcji z samych łat i
kontrłat. Zapewne podbitka nie istniała jeszcze.

nadir

unread,
Aug 18, 2017, 6:50:54 AM8/18/17
to
W dniu 2017-08-18 o 08:20, Budyń pisze:
> tu jeszcze znalazłem fotki tej budowy
> http://www.rmf24.pl/foto/zdjecie,iId,2366573,iAId,260972

Zobacz nadproże nad oknem.
http://i.iplsc.com/-/0006R5V4LIQ7SFPD-C322.jpg
Nie dziwię się już, że tam i "wieniec" poleciał z wiatrem.

Tornad

unread,
Aug 18, 2017, 7:18:31 AM8/18/17
to
Ja się tez nie dziwie, zwłaszcza, ze material był a jakis ytong czy inne
porocostam. To ma mala mase i fruwa.

Ala ja zwrocilem uwagę na to, ze dom sąsiada jest nienaruszony. Takie zdarzenia
zdarzają się przy przejściu tornad. Musi co przez ten dom mala trabka
powietrzna sobie przeleciała. A na nie niema rady. Nawet zbrojopny we
wszystkie strony swiata domek potrafią rozebrac do fundamentu.

Pzdr
Tornad

quent

unread,
Aug 18, 2017, 7:26:04 AM8/18/17
to
Budyń zdaje się napisał, że to na oko jakaś podejrzana budowa. Mozliwe,
że partacka robota zwyczajnie.


--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

Kris

unread,
Aug 18, 2017, 7:47:06 AM8/18/17
to
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 11:22:07 UTC+2 użytkownik Janusz napisał:

> Ale tu odpadł ten ze ścianki kolankowej, on był tylko położony na
> pustakach tej ścianki a powinien być powiązany słupkami z wieńcem
> kończącym ścianę, niezależnie jaki tam strop jest.

Jeśli są dwa wieńce to powinny być powiązane.
Ale nie każdy ścianke kolankową robi i wtedy najczęściej jeden wieniec jest
W takiej sytuacji bym chyba wolał strop betonowy robić i dach do stropu kotwić


> Nie ten którego widzimy na zdjęciu jest wieńcem na ściance kolankowej,
> do niego mocuje się murłatę na której opierają się krokwie dachu, jak
> widać mocowanie tu (wieniec, murłata, krokwie) było dobre bo wszystko
> razem odleciało.

Podniosło i zrzuciło całość


Janusz

unread,
Aug 18, 2017, 8:29:23 AM8/18/17
to
W dniu 2017-08-18 o 13:47, Kris pisze:
> W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 11:22:07 UTC+2 użytkownik Janusz napisał:
>
>> Ale tu odpadł ten ze ścianki kolankowej, on był tylko położony na
>> pustakach tej ścianki a powinien być powiązany słupkami z wieńcem
>> kończącym ścianę, niezależnie jaki tam strop jest.
>
> Jeśli są dwa wieńce to powinny być powiązane.
No właśnie, o tym piszę Ja, pisze Adam, ale Budyń nadal uważa że w tym
miejscu trzeba
przyoszczędzić :(

> Ale nie każdy ścianke kolankową robi i wtedy najczęściej jeden wieniec jest
To jest oczywiste.

> W takiej sytuacji bym chyba wolał strop betonowy robić i dach do stropu kotwić
Dokładnie, liczy się ciężar równoważący siłę nośną dachu, odfrunąłby
dach reszta by została, a tak ma pół domu zdemolowane.

>
>
>> Nie ten którego widzimy na zdjęciu jest wieńcem na ściance kolankowej,
>> do niego mocuje się murłatę na której opierają się krokwie dachu, jak
>> widać mocowanie tu (wieniec, murłata, krokwie) było dobre bo wszystko
>> razem odleciało.
>
> Podniosło i zrzuciło całość
Dokładnie.

--
Pozdr
Janusz

Janusz

unread,
Aug 18, 2017, 8:34:02 AM8/18/17
to
W dniu 2017-08-18 o 13:26, quent pisze:
To po pierwsze a po drugie w ogóle nie dostosowany do warunków
panujących na morzem, przecież tam wieje i to nie gorzej niż w górach, a
jaka jest różnica w konstrukcji.
Takich dachów jak tamten to u nas nawet na szopkach się nie robi bo
pierwsza jesienna wichura by go zabrała. Już nie mówiąc o porównaniu do
mojego dachu z dachówką betonową i potężnymi belkami i krokwiami.


--
Pozdr
Janusz

Janusz

unread,
Aug 18, 2017, 8:39:50 AM8/18/17
to
W dniu 2017-08-18 o 13:18, Tornad pisze:
Nie, domek sąsiada ma właściwy skos dachu i chyba dachówkę ceramiczną
lub betonową,to wystarczy, u nas nie ma takich tornad jak w stanach,
wiatr nie ma się gdzie rozpędzić
jak tam na wielkich równinach. Tu wystarczy że skos dachu jest za mały i
tworzy się skrzydło (podciśnienie) które podnosi cały dach, nie trzeba
tornada, wystarczy mocniejsza wichura, to tłumaczy dlaczego dachy w
górach są takie "ostre".



--
Pozdr
Janusz

quent

unread,
Aug 18, 2017, 8:57:37 AM8/18/17
to
On 2017-08-18 14:39, Janusz wrote:
> to tłumaczy dlaczego dachy w
> górach są takie "ostre".

Hmmm... w Tyrolu nie są ostre ;-)


--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

KIKI

unread,
Aug 18, 2017, 10:29:29 AM8/18/17
to
On 18.08.2017 13:26, quent wrote:

> Budyń zdaje się napisał, że to na oko jakaś podejrzana budowa. Mozliwe,
> że partacka robota zwyczajnie.

Mnie też się wydaje, że partacka robota. To nie było tornado tylko taki
rodzaj sztormu, który zamiata duży obszar. Dom sąsiada jest cały.
To było partactwo.

KIKI

unread,
Aug 18, 2017, 10:32:30 AM8/18/17
to
On 18.08.2017 13:47, Kris wrote:

> Podniosło i zrzuciło całość

Dokładmie, bo to partactwo było.

Kris

unread,
Aug 18, 2017, 10:34:57 AM8/18/17
to
Kierbuda z OC pocisnąć;)

Janusz

unread,
Aug 18, 2017, 11:57:29 AM8/18/17
to
W dniu 2017-08-18 o 14:57, quent pisze:
> On 2017-08-18 14:39, Janusz wrote:
>> to tłumaczy dlaczego dachy w
>> górach są takie "ostre".
>
> Hmmm... w Tyrolu nie są ostre ;-)
>
>
Może tam tak nie wieje? :)

--
Pozdr
Janusz

KIKI

unread,
Aug 18, 2017, 12:06:42 PM8/18/17
to
Oni mają OC. Mnie nawet warsztat samochodowy zwrócił kasę za zniszczenie
lakieru z OC. Robili pianą dach i poleciało im na samochody. Przy okazji
kilka rysek naprawili. Z OC poszło.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 18, 2017, 12:27:54 PM8/18/17
to
W dniu .08.2017 o 12:50 nadir <no...@hell.org> pisze:


> Zobacz nadproże nad oknem.
> http://i.iplsc.com/-/0006R5V4LIQ7SFPD-C322.jpg
> Nie dziwię się już, że tam i "wieniec" poleciał z wiatrem.

To ściana trójwarstwowa - to co się ugięło robi zapewne za ocieplenia
prawdziwego nadproża, które widać nad drugim oknem.

TG

Budyń

unread,
Aug 18, 2017, 12:58:44 PM8/18/17
to
taaaa, a za co?

i zauważ ze jesli zaczniemy sie scigac wzajemnie procesowo to za przewrócone drzewo też odpowiada jego własciciel, a drzew polecialo tysiące.




b.

nadir

unread,
Aug 18, 2017, 1:12:36 PM8/18/17
to
W dniu 2017-08-18 o 18:27, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> To ściana trójwarstwowa - to co się ugięło robi zapewne za ocieplenia
> prawdziwego nadproża, które widać nad drugim oknem.

To co się ugięło wygląda jak deska czy kawałek płyty KG. Iluwarstwowa by
ta ściana nie była, tak się tego nie robi. Gdyby było prawdziwe
nadproże, to nic by się też nie ugięło.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 18, 2017, 1:32:05 PM8/18/17
to
W dniu .08.2017 o 19:12 nadir <no...@hell.org> pisze:


> To co się ugięło wygląda jak deska czy kawałek płyty KG. Iluwarstwowa by
> ta ściana nie była, tak się tego nie robi. Gdyby było prawdziwe
> nadproże, to nic by się też nie ugięło.

To nie deska, ale zaprawa.
Nie ugięło się nadproże ale warstwa osłonowa z BK 12cm.
Przy tej skali zniszczeń to ugięte "nadproże" to kosmetyka.
Tak się robi "od zawsze" - co nie znaczy, że jest to dobre rozwiązanie.


TG

Tornad

unread,
Aug 18, 2017, 3:06:00 PM8/18/17
to
> Pozdr
> Janus

Cenie sobie Twoja wiedze na temat tornad ale ona jest już nieco i przetarzala.
Ale oficjalnie nadal poprawna. MOim skromnym zdaniem problem jest znacznie
szerszy nizby się wydawalo.

Ja się tymi sprawami zajmuje hu-hu ile to już lat. I mogę powiedzieć, ze się na
tym znam w stopniu ponadprzeciętnym. Dowodem na to mogą być dwa moje patenty
dot. możliwości ochrony terenu przez niszczycielskimi skutkami tornad.
Niestety nikt się nimi nie zainteresowal a to z powodu, ze taka sredniej klasy
ochrona kosztowałaby ponad 100 tys. dolarów.

Ja sledzilem i sledze układy baryczne, zachmurzenia, te fronty i inne na mapach
satelitarnych Europy. I z trwoga zauwazylem, ze to nie był i nie jest jest
typowy wiatr powstający ze spotkania zimnych i cieplych mas powietrza. Ten
układ to jest potężny wir atmosferyczny ze srodkiem gdzies nad Irlandia. I to-
to się kreci, oczywiscie jak wszystkie wiry na polkuli ponocnej, w lewo. Ten
wir, jest bardzo podobny do typowego huraganu, który z Atlantyku zszedł na
lad. Tylko nie wiem skad on się qzial bo jego powstanie przegapiłem. On ma
typowe ogony czyli spiralne uklady krecace się w lewo i jeden z takich ogonow
przeszedł nad Polska glownie polnocna i narobil ku-ku. Dzis widze, ze to
jeszcze nie koniec znowu następny ogon atakuje polnocno zachodni kat czy rog
Polski. I patrząc od srodka ten ogon na szczęście pojdzie sobie na polnocny
wschod tak, ze już większych zagroen być nie powinno. Ale jeszcze powiać i
polac może.
Ten wir powstal akurat w okresie, gdy nad Polska wisi potężny jest stream
czyli wiatr strumieniowy wiejący na wysokości rzedu 12 km zawsze z zachodu na
wschod.
I taki układ jest korzystny do powstawania tych malutkich w stosuku do
huraganow, wirków zwanych tornadami.

Teraz pare slow o tornadach czyli trabach powietrznych. One sa czesto czescia
skladowa czy efektem tych huraganowych wiatrow. I powstają i trawaja krotko ale
treściwie. Często nikt szczególnie w nocy tego nie zauważy. takie tornado
powstające pod tymi ogonami huraganowymi ma srednice male, rzedu
kilkudziesięciu metrow.
Wg mojej hipotezy tornada maja charakter wybitnie elektryczny.

Mamy wiszaca nad glowa pptezna chmure burzowa czy jak w tym przypadku ogon tego
huraganu. Wewnatrz tej chmury tworzy się tzw. downburst czyli silny prad
opadający. I co najważniejsze on niesie z soba duzy ladunek elektryczny. Te
kadunki w większości ulagaja wwyrownaniu dzięki blyskawicom. Ale czasem bywa
tak, ze jeszcze w tej chmurze troche tych dodatnich jonow zostaje, jest ich
za mlo aby wywolac piorun, ale sa. I jak one leca z gory na dol często z
predkoscia 10 czy 20 m na sekundę to Ziemskie pole magnetyczne wprawia je w
srubowy ruch obrotowy czyli wir. Patrzac z gory leoskretny. Tak, ze jest to
rozniez forma wyladowania elektrycznego tyle, ze zachodzącego w porownianiu z
piorunem, ślimaczym tempem. Tworzy się pionowa rura której scinki utworzone sa
z wirującego powetrza, Ssila odsrodkowa powoduje, ze wewnątrz tego leja
ciśnienie spada do wartości powiedzmy nawet 10 procent mniejszej od ciśnienia
na zewnatrz. I jeśli te rura dosięgnie ziemi to działa jak odkurzacz. Unosi do
gory i porywa wszystko co na swej drodze znajdzie.

Stad wzielo się moje podejrzenie, ze to moglo być male lokalne tornado. No bo
sąsiednie domu nie ucierpiały.

Ale to jest tylko moja hipoteza. Popiera ja noc, ciemno jak u murzyna, kiedy
nikt zadnej traby zobaczyć nie maial prawa. A ona mogla sobie przelecieć i
swoje zrobic.
Tak, ze tornado nie musi mieć jakichs dużych równin, bo wiatr się w nim nie
rozpedza tylko pod wpływem pola elektrycznego i sily Lorentza ulega
zawirowaniu niejako na miejscu. A w tym wirze predkosc obwodowa wiatru może
być bardzo duża. I ssanie tez.

Chlopcy w Ameryce, wyposażeni w radary dopplerowskie zmierzyli predkosci
obwodowe w takim wypasionym tornadzie, dochodzące do 500 km/h. W takim
przcietnym tornadku so one znacznie mniejsze ale i tak większe od 150 -200 km/h
a to już jest wiatr, ktory może porwac nie tylko dach ale i samochody poprzestawiac.

To tak dla poszerzenia wiedzy czy jako wieczorna lektura do poduszki.

Pzdr
(Spec od) Tornad

Kris

unread,
Aug 18, 2017, 3:16:46 PM8/18/17
to
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 18:58:44 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
> W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 16:34:57 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
> > W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 16:32:30 UTC+2 użytkownik KIKI napisał:
> > > On 18.08.2017 13:47, Kris wrote:
> > >
> > > > Podniosło i zrzuciło całość
> > >
> > > Dokładmie, bo to partactwo było.
> >
> > Kierbuda z OC pocisnąć;)
>
> taaaa, a za co?

Za "niezgodnie ze sztuką, projektem itp"
>
> i zauważ ze jesli zaczniemy sie scigac wzajemnie procesowo to za przewrócone drzewo też odpowiada jego własciciel, a drzew polecialo tysiące.

Dlatego tez mam OC
Jak moje drzewo poleci na Twoje auto to z moim ubezpieczycielem się dogadywał będziesz
Rowerem jechałem wiosną, lusterko trafiłem z zaparkowanego auta
Nr polisy i takie tam właścicielowi auta podałem i raczej krzywdy nie miał.

Tornad

unread,
Aug 18, 2017, 3:30:29 PM8/18/17
to
Tu widać ten potężny wir atmosferyczny szalejący nad polnocna Europa. Można
tam tez obejrzeć inne "plagi" widoczne z satelity.

Pzdr
Tornad

waj...@aol.com

unread,
Aug 18, 2017, 3:31:01 PM8/18/17
to
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 21:06:00 UTC+2 użytkownik Tornad napisał:
http://pl.sat24.com/pl/eu

Budyń

unread,
Aug 18, 2017, 3:34:00 PM8/18/17
to
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 21:16:46 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
> W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 18:58:44 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
> > W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 16:34:57 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
> > > W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 16:32:30 UTC+2 użytkownik KIKI napisał:
> > > > On 18.08.2017 13:47, Kris wrote:
> > > >
> > > > > Podniosło i zrzuciło całość
> > > >
> > > > Dokładmie, bo to partactwo było.
> > >
> > > Kierbuda z OC pocisnąć;)
> >
> > taaaa, a za co?
>
> Za "niezgodnie ze sztuką, projektem itp"

tylko ze to trzeba wykazac, analogicznie w energetyce: linie całkowicie prawidłowo wybudowane też padły. To wam sie tu wydaje ze wieniec poleciał bo był źle wybudowny (co być może). Ale sie moze okazac ze odszedł bo wiatr lokalnie był silniejszy niż obliczeniowy i koniec rozmowy.

> > i zauważ ze jesli zaczniemy sie scigac wzajemnie procesowo to za przewrócone drzewo też odpowiada jego własciciel, a drzew polecialo tysiące.
>
> Dlatego tez mam OC
> Jak moje drzewo poleci na Twoje auto to z moim ubezpieczycielem się dogadywał będziesz


mojemu synowi drzewo spadło na auto podczas huraganu - zwrócilismy sie do ubezpieczyciela drogi. Wiesz co odpisał? Spadajcie, przeciez huragan był.


b.

Borys Pogoreło

unread,
Aug 18, 2017, 3:41:42 PM8/18/17
to
Dnia Fri, 18 Aug 2017 19:32:03 +0200, Tomasz Gorbaczuk napisał(a):

> To nie deska, ale zaprawa.
> Nie ugięło się nadproże ale warstwa osłonowa z BK 12cm.
> Przy tej skali zniszczeń to ugięte "nadproże" to kosmetyka.
> Tak się robi "od zawsze" - co nie znaczy, że jest to dobre rozwiązanie.

A ja się zastanawiam po co on kleił BK na zewnątrz. Jeszcze rozumiem ścianę
3w z klinkierem od zewnątrz, bo to jakoś wygląda, ale to? Niech mnie ktoś
oświeci, czemu tam nie ma grubszego ocieplenia i tynku. Bo nie wierzę, że
wyszłoby jakoś drożej od tej aktualnej rzeźby.

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Borys Pogoreło

unread,
Aug 18, 2017, 3:47:56 PM8/18/17
to
Dnia Thu, 17 Aug 2017 00:11:31 -0700 (PDT), Adam Sz. napisał(a):

> Moje rozwiązanie jest na pewno znacznie mocniejsze i wytrzyma wiatry
> 2-3-4 x większe (porównując wagę tego, co wiatr musi unieść) niż to co
> widać na zdjęciu w pierwszym poście.

Siła parcia wiatru rośnie dużo szybciej, niż jego prędkość. 3x szybszy
wiatr by Ci zmiótł dach z przyległościami.

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 18, 2017, 4:00:54 PM8/18/17
to
W dniu .08.2017 o 21:42 Borys Pogoreło <bo...@pl.edu.leszno> pisze:


> A ja się zastanawiam po co on kleił BK na zewnątrz. Jeszcze rozumiem
> ścianę
> 3w z klinkierem od zewnątrz, bo to jakoś wygląda, ale to? Niech mnie ktoś
> oświeci, czemu tam nie ma grubszego ocieplenia i tynku. Bo nie wierzę, że
> wyszłoby jakoś drożej od tej aktualnej rzeźby.

To raczej nie jest świeża budowla.
To jest ulepszona wersja ściany 3w. Pierwsze wersje miały przekrój: BK24,
przerwa, BK12, tynk cem-wap (baranek). Gdy pojawił się styropian (drogi)
dawano full-wypas: BK24, styro 5, przerwa, BK12, tynk.
Tu mamy przykład ze styropianem, na tynk zabrakło kasy/czasu/chęci.

TG

nadir

unread,
Aug 18, 2017, 4:53:54 PM8/18/17
to
W dniu 2017-08-18 o 19:32, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> To nie deska, ale zaprawa.

To z jakiej gumy jest ta zaprawa, że trzyma jeszcze trzy bloczki nad
prawym oknem?

KIKI

unread,
Aug 18, 2017, 6:07:30 PM8/18/17
to
Mnie też zastanawiają takie patenty :-)
Znam jednego co postawił dom z porothermu i właśnie ścianę 3W. 24 +
styro + 12. Styro tylko włożyli, wrzucili powiedzmy, poukładali w
trakcie murowania :-)
W domu wieje tak że się tego nie da opanować.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 19, 2017, 3:20:56 AM8/19/17
to
W dniu .08.2017 o 22:53 nadir <no...@hell.org> pisze:


> To z jakiej gumy jest ta zaprawa, że trzyma jeszcze trzy bloczki nad
> prawym oknem?

Rozbierałeś kiedyś jakiś mur? - wbrew pozorom te trzy bloczki nad oknem
utrzymałby się same nawet gdyby pod spodem nic nie było.

TG

nadir

unread,
Aug 19, 2017, 4:50:23 AM8/19/17
to
W dniu 2017-08-19 o 09:20, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> Rozbierałeś kiedyś jakiś mur?

Nooo, a Ty?

> - wbrew pozorom te trzy bloczki nad oknem
> utrzymałby się same nawet gdyby pod spodem nic nie było.

Tylko, że żadna zaprawa nie wygina się w takie "piękne" łuki.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 19, 2017, 5:06:56 AM8/19/17
to
W dniu .08.2017 o 10:50 nadir <no...@hell.org> pisze:

> Nooo, a Ty?

Przez 3 lata nic innego nie robiłem :-)

>> - wbrew pozorom te trzy bloczki nad oknem utrzymałby się same nawet
>> gdyby pod spodem nic nie było.
>
> Tylko, że żadna zaprawa nie wygina się w takie "piękne" łuki.

Zaprawa jest popękana, tam nie ma łuku, jest uskok.
Jak nie wierzysz nic nie poradzę. Takich nadproży widziałem setki, od 90
do 94 zapieprzałem w każde wakacje na budowie jako pomocnik murarza, wtedy
taka technologia królowała w PL.

TG

nadir

unread,
Aug 19, 2017, 5:38:40 AM8/19/17
to
W dniu 2017-08-19 o 11:06, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> Zaprawa jest popękana, tam nie ma łuku, jest uskok.
> Jak nie wierzysz nic nie poradzę.

Zdjęcie jest kiepskiej rozdzielczości, ale jak się je powiększy, to
widać, że ta zaprawa "idzie" łukiem względem linii okna.

> Takich nadproży widziałem setki,

No więc nadproże(nawet z gówna) czy zaprawa(czemu miała służyć w tym
miejscu)

> od 90 do 94 zapieprzałem w każde wakacje na budowie jako pomocnik murarza,
> wtedy taka technologia królowała w PL.

Też sobie dorabiałem na budowach i widziałem różne "nadproża".

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 19, 2017, 5:48:47 AM8/19/17
to
W dniu .08.2017 o 11:38 nadir <no...@hell.org> pisze:


> No więc nadproże(nawet z gówna) czy zaprawa(czemu miała służyć w tym
> miejscu)


Takie nadproże robiło się tak: szalowało się deskami całą szerokość muru
(oczywiście deska też od spodu), na spód kładło się zaprawę, dokładało się
zewnętrzny BK12 (na zaprawie od dołu), wkładało się pręty, zalewało się
pozostałą część batonem/zaprawą. Ta spodnia warstwa zaprawy pomagała w
wypoziomowaniu zewnętrznego BK12 i dodatkowo spajała wszystko w jedną
całość.

TG

nadir

unread,
Aug 19, 2017, 6:10:16 AM8/19/17
to
W dniu 2017-08-19 o 11:48, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> Takie nadproże robiło się tak: szalowało się deskami całą szerokość muru
> (oczywiście deska też od spodu), na spód kładło się zaprawę, dokładało
> się zewnętrzny BK12 (na zaprawie od dołu), wkładało się pręty, zalewało
> się pozostałą część batonem/zaprawą. Ta spodnia warstwa zaprawy
> pomagała w wypoziomowaniu zewnętrznego BK12 i dodatkowo spajała wszystko
> w jedną całość.

Wiem jak to się robiło i powinno wyglądać, tylko że w tym konkretnym
przypadku na 99% nie ma tam prętów. Zobacz na niższe okna w piwnicy,
jedno ma zaprawę pod bloczkami a drugie nie. Więc nad którymś oknem mogą
być pręty a nad drugim ich nie ma. Może tez być tak, że nad prawym oknem
piwnicznym są pręty, ale gołe, bez otuliny betonu.
Tu masz inne okno z tego budynku:
http://i.iplsc.com/-/0006R5V1G2YQPEU2-C322.jpg
Ani nadproża, ani prętów/zaprawy.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 19, 2017, 6:28:10 AM8/19/17
to
W dniu .08.2017 o 12:10 nadir <no...@hell.org> pisze:


> Wiem jak to się robiło i powinno wyglądać, tylko że w tym konkretnym
> przypadku na 99% nie ma tam prętów. Zobacz na niższe okna w piwnicy,
> jedno ma zaprawę pod bloczkami a drugie nie. Więc nad którymś oknem mogą
> być pręty a nad drugim ich nie ma. Może tez być tak, że nad prawym oknem
> piwnicznym są pręty, ale gołe, bez otuliny betonu.
> Tu masz inne okno z tego budynku:
> http://i.iplsc.com/-/0006R5V1G2YQPEU2-C322.jpg
> Ani nadproża, ani prętów/zaprawy.
>

Możesz mieć rację - może i nie było tych prętów, za chwilę miał być
wieniec, więc pręty okazały się zbędnym wydatkiem.
Tak czy inaczej to ugięte nadproże to jest "popierdółka" nie warta
rozważania.
Takich chałup jak ta jest 90% na ścianie wschodniej PL.

TG

Tornad

unread,
Aug 20, 2017, 6:41:16 PM8/20/17
to
W dniu środa, 16 sierpnia 2017 21:48:07 UTC+2 użytkownik Baczek napisał:
> Po ostatnich wichurach zrzuciło sąsiadowi dach razem z całym piętrem.
> Podejrzewam, że ktoś coś pokpił podczas budowy.
> https://zapodaj.net/bbb62a4ac5e96.jpg.html
>
> Jakieś komentarze do tego co zrobiono niezgodnie ze sztuką?

Dla poprawy humoru albo jak tornado burzy drewniana szope można ogladnac tu:
https://www.youtube.com/watch?v=-8ztQ0RQ2Ck
Sam początek, dalej, te inne to już mało ciekawe.
Pzdr
Tornad

Pepe

unread,
Aug 21, 2017, 12:30:02 AM8/21/17
to

Tomasz

unread,
Aug 21, 2017, 4:49:35 AM8/21/17
to

Użytkownik "Baczek" <m_bak...@poczta.onet.pl> napisał
>
>> baczek, daj wiecej fotek!
>>
>
> http://wizjalokalna.pl/article.php?id=15919.

Z tych zdjęć widać że przyczyną tego zniszczenia była niesamowita chałtura
budowlana.
Widać nawet po samych materiałach na konstrukcję dachu.
Obok stoi nowy dom, zbudowany prawdopodobnie według sztuki budowlanej i przy
takim samym wietrze nic mu się nie stało.
--
Tomasz

Tomasz

unread,
Aug 21, 2017, 5:09:50 AM8/21/17
to

Użytkownik <waj...@aol.com> napisał

Ja ma pretensje do sluzb nadzoru budowlanego, ze taki stan budynku bez
solidnego
zakotwienia wiezby w wiencu, zignorowala. Nawet zastanawiałbym się czy nie
zaskarzyc ich gdzies do sadu. Nie aby szkode naprawili bo jak znam zycie to
jest swoista klika i jeden będzie bronil drugiego do upadłego. Ale choćby
dla
przykładu czy eliminacji takich karygodnych dzialan na przyszlosc.

Człowieku skąd Ty się urwałeś, o jakim nadzorze budowlanym piszesz?
Ja sam niedawno budowałem dom na wsi kaszubskiej.
Kierownik budowy był tylko na papierze, nigdy nie był na budowie.
Podczes zakończenia budowy, wszystie dokumenty zostały podpisane przez
Starostwo ale nikt na budowie nie był. Wykonawcami budowy byli miejscowi
rolnicy którzy już od wielu lat zarzucili swoje gospodarstwa ( zarosło
wszystko samosiejkami a teraz jest wręcz dzungla)
i zajmują się tylko budowaniem domów dla miejskich wieśniaków. Jeśli
inwestor ma kasę to stać go na dobre materiały i być może na dobrego,
prawdziwego kierownika budowy, pozostali budują tak jak na zdjęciach z tego
wątku.

Adam Sz.

unread,
Aug 21, 2017, 4:08:28 PM8/21/17
to
W dniu poniedziałek, 21 sierpnia 2017 11:09:50 UTC+2 użytkownik Tomasz napisał:

> Człowieku skąd Ty się urwałeś, o jakim nadzorze budowlanym piszesz?

Kierbud bierze odpowiedzialność za to, żeby było wybudowane zgodnie ze
sztuką i z projektem. To, że nie pojawia się na budowie to tylko i wyłącznie
jego ryzyko. Swoim podpisem (a ten na pewno jest, bez niego nie byłoby
odbioru) poświadcza, że wszystko jest wybudowane poprawnie i jeżeli nie
będzie, to on ponosi odpowiedzialność (w praktyce jego ubezpieczyciel,
bo każdy kierbud jest ubezpieczony :)
pozdr.

--
Adam Sz.

quent

unread,
Aug 22, 2017, 3:07:04 AM8/22/17
to
Chyba, że sąd zasądzi grzywnę a to z ubezpieczenia nie może być pokryte


--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

Uzytkownik

unread,
Aug 26, 2017, 5:02:37 PM8/26/17
to
W dniu 2017-08-16 o 22:08, Adam Sz. pisze:
> W dniu środa, 16 sierpnia 2017 22:02:44 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
>> Przy pewnej sile wiatru nie ma budynku który by się ostał. Wieniec byl, puscilo nizej.
> Jakby był cały dookoła domu i związany ze stropem to by dach tak
> łatwo nie odleciał. Mój bunkier ma co bodaj 2m wypuszczone pręty gwintowane
> fi18 z monolitycznego, żelbetonowego stropu na całym obwodzie ~65m.
> Pręty przechodzą przez ściankę kolankową (niziutka - 25cm wysokości - jeden
> pustak), na której leży murłata, skręcona do tych właśnie prętów.
>
> Czyli u mnie albo musiałyby puścić pręty albo musiałoby wyrwać cały strop
> z jego wieńcem i kilkoma bardzo dużymi nadprożami (70 ton).
>
> Tutaj praktycznie wyrwało tylko wieniec (parę ton maks) - i to jeszcze
> jakiś nie do końca poprawnie wykonany.
> pozdr.
>

Parę ton?

Powierzchnia dachu jest tak duża w stosunku do jego masy, że nawet
kilkadziesiąt ton to przysłowiowy "pikuś".

Problem domów polega na tym, że do podniesienia tych kilkudziesięciu ton
wystarczy ciśnienie jakie jesteśmy w stanie wytworzyć płucami,
wydmuchując powietrze.

Poddasza użytkowe budowane są bardzo szczelnie, bo stosuje się folie
paroizolacyjne. Do tego często brak wentylacji. Wystarczy wtedy podczas
wichury pozostawione otwarte okno lub po prostu wybita szyba na
poddaszu. Wiatr, który z impetem wpada do wnętrza, wytwarza
wystarczające ciśnienie, aby unieść dach, a nawet wyrwać wieńce i
pourywać pręty zbrojeniowe.

Kilka lat temu w mojej okolicy przeszła wichura, która podnosiła nawet
betonowe stropy.

Baczek

unread,
Aug 27, 2017, 2:59:45 AM8/27/17
to
W dniu 2017-08-26 o 23:01, Uzytkownik pisze:
Czy w takim razie poddasze, które nie jest szczelnie jest bardziej
odporne na "odfrunięcie" pod wpływem ciśnienia?

Kris

unread,
Aug 27, 2017, 3:45:08 AM8/27/17
to
W dniu niedziela, 27 sierpnia 2017 08:59:45 UTC+2 użytkownik Baczek napisał:


> Czy w takim razie poddasze, które nie jest szczelnie jest bardziej
> odporne na "odfrunięcie" pod wpływem ciśnienia?

To chyba oczywiste
Dlatego m. in. odlatują najczęściej dachy kryte blachodachówką a te kryte dachówką przetrzymują.
It is loading more messages.
0 new messages