Użytkownik "Maciek" <
doc...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
>
> Zaraz - moze moj chlopski rozum mnie zawodzi, ale jesli tloczysz z taka
> sama predkoscia wode
[Korekta by Adams]
jesli cos tloczymy to uzywany do tego cisnienia,
generalnie w instalacji uzywa sie pojecia cisnienie nie predkosci.
[End of piedy Adams'a]
>o takiej samej temperaturze do grzejnikow o roznej
> mocy i powierzchni, to one sila rzeczy musza miec rozne temperatury...
Tak glowkuje i glowkuje i wg mnie, jesli grzejniki nie sa jakos
tragicznie przewymiarowane to po pewnym czasie ( jakim ?)
musza miec temperature wody na wejsciu (oczywiscie bedzie roznica
jednak gdzie tam kalafiorowi do dziesiatek metrow podlogowki).
Jesli cisnienie w instalacji bedzie slabe, grzejnik zapowietrzony, lub
zle wypoziomowany to moze sie zdarzyc ze jako caly nie bedzie grzal z
odpowiednią mocą, ale to juz naprawde trzeba wyjatkowo zle zrobic.
Czasem sie zdarza ze przy podlaczeniu ludzie mylą przewody
i najzwyczajnie w swiecie kalafior jest zle podlączony.
Ja na poczatek wlaczylbym pompke na maksa, zawor na maksa
i sprawdzil.
pozdrawiam
Adams