--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Użytkownik "wd40" <wd...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:e6obj2$daf$1...@inews.gazeta.pl...
> Jak najpro¶ciej i najtaniej ocieplić dach.
> A będziesz kładł dachówkę?
>
> Użytkownik "wd40" <wd...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w wiadomości
> news:e6obj2$daf$1...@inews.gazeta.pl...
> > Jak najprościej i najtaniej ocieplić dach.
> > Obecnie dach składa się z papy, pełnego deskowania i krokwi co ok. 80cm.
> > Nie ma żadnej paraizolacji.
> >
> > --
> > Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
> > http://www.gazeta.pl/usenet/
>
>
Nie. Chodzi o najprostszy sposób izolacji. Raczej o to co mozna zrobić
od wewnątrz, żeby izolacja miała jako-takie ręce i nogi.
A może lepiej darowac sobie dach a zaizolować strop?
Poddasze na razie (nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie) nie jest
użytkowe (ale pełni rolę rupieciarni) - aby takie się stało należałoby
podnieść trochę dach.
Więźba jest w dobrym stanie. Jedynym celem tej operacji jest docieplenie
budynku.
> Jak najprościej i najtaniej ocieplić dach.
> Obecnie dach składa się z papy, pełnego deskowania i krokwi co ok. 80cm.
> Nie ma żadnej paraizolacji.
Napisz czy poddasze ma byc uzytkowe czy nieuzytkowe no bo w tym drugim
wypadku lepiej ocieplac strop.
pzdr
Tomek
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie
nie jestem fachowcem od dachów, ale na zdrowy rozsądek:
izolownie stropu to mniejsza powierzchnia więc za te same pieniądze możesz
dać więcej/lepiej
na stropie izolacja leży, w dachu trzaba ją "podwieszać"
nie jest to jakoś specjalnie trudniejsze, ale jednak jest (wniosek jak
wyżej: "za te same pieniądze...")
dodatkowo (tu się mogę mylić - może jest na to inny sposób) izolacja dachu
musi byc czymś zamknięta od dołu
(regips, deski, osb, panele,...) a na stropie nieuzytkowego poddasza
izolacja może sobie leżeć bez niczego....
Skoro poddasze nie użytkowe to proponuję po prostu ułożyć wełnę na poddaszu,
najlepiej na zakładkę.
Z tym stropem już też myślałem, ale:
- powierzchnia stropu jest bardzo nierówna - bardzo to znaczy, że jest
to w zasadzie sama konstrukcja - wystaję jakieś elementy betonowe o
wysokości 10-20 cm
- w powstał w ten sposób niecki wsypane są trociny, ale niestety
niewiele dają
- pomieszczenie jest używane jako rupieciarnia i dosyć często (np. 1 raz
w tygodniu) do niego się wchodzi i po nim chodzi
- mam dostęp do odpadów sklejki np. elementów 150x3x3cm, które nadały by
się przy ocielpeniu dachu a nie stropu
- być może miałbym dostęp do uszkodzonych płyt styropianowych (ale nie w
takiej ilości jaka jest potrzebna)
- odległości pomiedzy krokwiami to 80cm - czy przy ciętej wełnie nie
będzie "latał" pył szklany w pomieszczeniu?
- wykorzystanie płyt OSB na strop lub dach podraża inwestycje 4-o
krotnie i z tego względu odpada
Rozwiązanie z rozłożoną na stropie wełną bardzo mi się podoba, ale
niestety martwią mnie te nierówności - nie jest to niestety kilka cm i
to, że bedzie się chodziło po niej oraz kładło na niej ciężkie
przedmioty.
Pozdrawiam,
Krzemo.
Nierówności dochodzą do 20cm - specjalnie o tym pisałem!
Ile kosztowałaby wylewka na 60m2?
Właśnie takie nierówności wyrównuje się keramzytem sypanym luzem .... na to
folia budowlana i wylewka.
Ile kosztowałaby wylewka na 60m2?
Jak zrobisz sam - to tyle co za materiały.
Robiąc wylewkę masz już dodatkowo przygotowaną powierzchnię pod podłogę...
Pozdrawiam,
Krzemo.
Materiały kosztowałyby ok. 500-600zł, ale waga dyskwalifikuje to
rozwiązanie.
Nie mam pojecia ile może wytrzymać ten strop, a ekpertyza przekroczyłaby
koszt całej inwestycji.
Strop więc raczej odpada, bo nie ma sensownego materiału do przykrycia
izolacji:
wylewka - zbyt ciężka
OSB - zbyt droga - koszt 60m2 to ponad 1000zł
Jak w takim razie ocieplić dach, najlepiej styropianem.
wybierz trociny i wypełnij wneki keramzytem
mozesz całość podłogi wyrównać keramzytem (ok 150 zł netto /m3)
powierzchnię zastabilizujesz betonem (gesty prawie-chudziak, mozesz dodać
do niego keramzytu aby był lżejszy )
przy odrobinie starannosci uzyskasz lekką, w miarę równą powierzchnię
nadającą się pod dalsze ocieplenia
i po ktorej mozesz chodzić
Moim jednak zdanim tylko strop. Poddasze masz niskie wiec jesli kiedys
bedziesz chcial zrobic tam cos sensownego to bedziesz musial wiezbe
przebudowywac. Welny musisz polozyc przynajmniej 20cm czyli miedzy krokwie
sie nie zmiesci i trzeba poglowkowac. Trzeba tez pomyslec o folii i
szczelinie wentylacyjnej (folia koniecznie bo ci welna bedzie sie kurzyc na
glowe). A to wszystko przy urzadzaniu poddasza i tak idzie do rozwalki.
Czyli strop - szybciej, prosciej, taniej.
Moze byc welna taka twarda do wylewek (przynajmniej tam gdzie zamierzasz
chodzic i cos stawiac) i na to np plyty wiorowe (sporo jednak tansze od
OSB). Tam gdzie bedziesz chodzil mozesz tez dac plyty wiorowe na podsypce z
keramzytu. Wylewka IMHO jest bez sensu bo po co te dodatkowe tony walic na
strop.
Tam gdzie nie bedziesz uzytkowal czyli gleboko pod skosami, blisko scian
kolankowych mozesz rozlozyc najtansza welne jaka znajdziesz i przykryc ja
folia albo plytami pilsniowymi zeby sie nie kurzylo.
jesli jednak jest inaczej niz mysle tzn ze nie chodzi ci o rozwiazanie
tymczasowe, prowizoryczne no to zrob tak jak ja na moim poddaszu tzn
spoziomuj calosc legarami (ja uzylem laty drewniane o przekroju chyba
40x50mm) na klockach i plozylem plyte wiorowa 24 mm. Pod legary i pomiedzy
legary a plyty dalem filcowe przekladki a pod plyte welny tyle ile sie
zmiesci.
Jak w takim razie ocieplić dach, najlepiej styropianem.
Zadadniczo nie używa się styropianu do ocieplania
dachu.
Do stropodachu-tak, ale to istotna różnica.
Było tu danych naprawdę dużo dobrych rad, nie ma sensu
się powtarzać. Za mało podajesz danych (jaki czynnik grzewczy
jaki audyt cieplny dla domu, jakie mury itp)
aby coś tu sensownego doradzić.
Pozdr.
T.
Ale rozwiązanie ze styropianem jest akurat w tym przypadku chyba najbardziej
ekonomiczne. Dlatego też początkowo (przed zadaniem tutaj pytania) nie brałem
pod uwagę wełny.
> Było tu danych naprawdę dużo dobrych rad, nie ma sensu
> się powtarzać.
Wiem. Za wszystkie bardzo dziękuję. Na pewno ktoś z nich skorzysta.
> Za mało podajesz danych (jaki czynnik grzewczy
> jaki audyt cieplny dla domu, jakie mury itp)
> aby coś tu sensownego doradzić.
Dom nie jest mój. Po prostu chcę niemajętnej, starszej osobie pomóc. Mogę jej
zaoferować swoją pracę i pomysł (wspólnie z grupowiczami).
Ściany są z cegieł, ogrzewanie gazowe. Dom jest z początku lat 80-tych i
wiadomo jak wtedy i z czego budowano. Nie jest ocieplony - sporo ciepła
ucieka oknami i ścianami, ale ich ocieplenie to już "grubsza" inwestycja.
Jak w każdym tego typu obiekcie bardzo dużo ciepła ucieka "sufitem", który
składa się z betonowego, cienkiego stropu, więźby, pełnego deskowania i papy.
Dach zaliczyć można do płaskich. Więźba i deski są w świetnym stanie pomimo
(chyba) braku impregnacji - dbano po prostu o papę, którą często naprawiano.
Mam możliwość załatwienia uszkodzonego styropianu i ew. elementów
drewnianych. Jeżeli miałby być ocieplany strop to należałoby zrobić na całej
powierzchni odpowiednio wytrzymałą podłogę ze względu na: wykorzystywanie
pomieszczenia jako strychu-rupieciarni, dojścia do okienek, komina, włazu,
zbiornika wzbiorczego i otwartej instalacji co. Oczywiście najbardziej
eleganckim rozwiązaniem byłoby, jak radzicie, zastosowanie wełny i podłogi z
płyt wiórowych - ale nawet w takim przypadku koszt dochodziłby do 1,5-2k a na
taki budżet nie moge liczyć. Wylewka betonowa odpada, gdyż prawdopodobnie
strop był przewidziany na ew. podłogę z desek - tak jest na niższych
kondygnacjach.
Z tego też względu proszę o rozwiązania zastosowania styropianu do ocieplenia
dachu.
> Mam możliwość załatwienia uszkodzonego styropianu i ew. elementów
> drewnianych.
Jeśli styropian byłby twardry, to położyć go na stropie i na nim położyć
płyty paździeżowe (wiórowe) aby można było po tym chodzić.
Jeżeli miałby być ocieplany strop to należałoby zrobić na całej
> powierzchni odpowiednio wytrzymałą podłogę ze względu na: wykorzystywanie
> pomieszczenia jako strychu-rupieciarni,
Z czegoś trzeba zrezygnować.
Albo z rupieci, albo z kosztów gazu...
I taką ewentualność brałem pod uwagę, ale ciągi komunikacyjne do okienek z
obu stron domu, włazu, instalacji co zajęłyby z 70% powierzchni.
Do tego przeraża mnie latająca wata szklana.
No dobra! Chcesz prosto, tanio lekko i skutecznie?
Oto stara wiejska metoda:
"wykafelkuj" całą "podłogę" na poddaszu suche(!) kostkami ze słomy...
upchaj je ciasno a ewentualne szczeliny upchal luźną słomą
wyjdzie Ci jakieś 5-6 zł /m2 ocieplenia
po tym mozesz samiło chodzić i trzymac tam graty
jest jeden wielki minus rozwiązania - (ostrzegam z góry !!!): słoma się
łatwo pali...
... i pyli i "gryzie" ;-) !
(szczególnie żytnia)
No i taka "bołda"
(wyrażenie lokalne z Mazowsza)
tak z ~50 cm grubości ma.
Pzdr
JKK
> ... i pyli i "gryzie" ;-) !
> (szczególnie żytnia)
zgadza sie, ale to nie jest aż tak wielki minus jak łatwopalność...
zytniej nie polecam wogóle
> No i taka "bołda" (wyrażenie lokalne z Mazowsza) tak z ~50 cm grubości
> ma.
na nieuzytkowym poddaszu grubośc jest mniej istotna
prawda?