Jak w temacie - gdzie jest oficjalna definicja "powierzchni zabudowy"?
Chodzi o to co w nią w chodzi (daszki, wiaty itp) a co nie. Mam
działkę tylko z 20% zabudowy, i ciężko się zmieścić z projektem -
dlatego muszę dokładnie wiedzieć jak to jest.
W biurze architektonicznym powiedzieli mi, że "każdy urząd miasta"
sobie sam to określa. Czy to możliwe, mają jakąś podstawę prawną a to?
--
WWWojtas
http://www.Vitalia.pl
Pierwszy interaktywny serwis dietetyczny
> Jak w temacie - gdzie jest oficjalna definicja "powierzchni zabudowy"?
> Chodzi o to co w nią w chodzi (daszki, wiaty itp) a co nie. Mam działkę
> tylko z 20% zabudowy, i ciężko się zmieścić z projektem - dlatego muszę
> dokładnie wiedzieć jak to jest.
...obrys przyziemia+ tarasy posadowione na gruncie + podjazdy + chodniki +
śmietnik...słowem to co "nie zielone". Jest szansa aby np. podjazd, czy
taras nie wchodził w 100% swojej powierzchni robiąc go np. z ażurowej kostki
(wtedy liczy się 50%)
--
M.A.K.
Co do pierwszej częsći pytania to MAK Ci już odpowiedział wszystko się
zgadza
Co do podstawy prawnej to nie ma takiej! To jest widzimisie radnych,
"lokalne prawo" czyli bezprawie stosowane :) ale raczej nie warto UM to
udawadniać :)
Pozdrawiam J.
Jezeli w miejscu gdzie chcesz budowac jest obowiazujacy Plan Miejscowy, na
jego poczatku jest czesc z definicjami - tam srednio kumaty projektant szuka
odpowiedzi na podobne tematy.
Jezeli jednak planu nie ma, lub definicja w tym planie nijak nie pasuje do
naszych zalozen (to jest jednak bardzo trudne, gdyz Plan ma znaaaacznie
wieksza moc niz PN) wtedy udajemy sie do normy
PN-ISO 9836:1997
Właściwości użytkowe w budownictwie. Określanie i obliczanie
wskaźników powierzchniowych i kubaturowych
niestety nie moge zgodzic sie z powyzszym. 1. co to jest pow. zabudowy
regulowane jest przepisami a nie widzimisie (patrz oj 2 post)
azurowa kostka nie jest niestety rozpoznawana jako "tereny biologicznie
czynne" i nie powinna byc liczona jako 50%, poza tym watpie aby taras z
kostki azurowej byl 1.praktyczny, 2.estetyczny, 3. wogole liczony do
powierzchni zabudowy
pozdrawiam
pg
Miejscowy plan zagospodarowania (przepis) to nie jest dokumentem stanowiącym
prawo!!!
Nie ma w prawie budowlanym ani geodezyjnym (USTAWA) takiego zapisu, który to
reguluje.
Inaczej - nie istnieje (prawo, przeps, ustawa) na którego podstawie można
wymagać od inwestora pow zabudowy.
Odległość od drogi, plotu, śasiada itd. tak pow. nie.
J.
...przy zatwierdzeniu mojego projektu w Wawie tak liczono...co do
praktyczności ażurowego tarasu popieram, to akurat podałem jako przykład
--
M.A.K.
Bardzo mi przykro, ale Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego jest
Uchwala Rady Miasta/Gminy i jako taki stanowi Prawo Lokalne. Nie
przeskoczysz tego.
Zeby nie wchodzic tutaj w szczegoly, polecam lekture Ustawy o Planowaniu i
Zagospodarowaniu Przestrzennym (czy jak ja zwal, bo nie chce mi sie teraz
sprawdzac).
Udajemy się, a tam niespodzianka:
Dz.U. z 2002 r. Nr 169, poz. 1386
U S T A W A z dnia 12 września 2002 r. o normalizacji:
Rozdział 3, Art. 5. pkt 3
"3. Stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne" (!!!)
Nie jestem prawnikiem ale z tego co słyszałem jeśli komuś nie odpowiada
norma to może sobie wprowadzić własne zasady. I tak jest np. z urzędami,
które na rózne sposoby obliczają powierzchnie.
pozdrawiam
Mnie jest również bardzo przykro ale nie istnieje coś takiego jak prawo
lokalne :)
Inaczej Uchwałą Rady Miasta można by uchwalić każdą głupotę będącą ponad
prawem nadrzędnym. Np. na działce nie można sadzić drzew albo można budować
jedynie z suporeksu i to domy o pow. nie przekraczającej 50m2. Każda Uchwała
musi mieć oparcie w Ustawie inaczej jest lokalnym bezprawiem a nie lokalnym
prawem.
Co do przeskakiwania to oczywiście nie warto bo kto zdecyduje się na
zaczynanie takiej "przygody" z lokalnymi władzami przed zakończeniem budowy
:)
J.
...obaj macie rację...:-))...Prawo lokalne wynika (wpisuje się w..) z
przepisów ogólnych i rozporządzeń RM. Innymi słowy w jednej gminie (albo jej
rejonie) minimalny normatyw działki budowlanej może być ustalony na 400m2, a
w drugiej 800, czy 1500. Podobnie z powierzchnią "zieleni". Przepisy ogólne
stanowią chyba że musi być ona nie mniejsza niż 40%, a wiec w praktyce gmina
max powierzchnię zabudowy może przyjąć na poziomie 20, 30, czy 60%...tyle. I
dlatego miejscowy plan zagospodarowania jest podstawą. Taki plan
uszczegóławia po prostu przepisy ogólne dostosowując je do miejscowych
realiów...
--
M.A.K.
> wieksza moc niz PN) wtedy udajemy sie do normy
> PN-ISO 9836:1997
> Właściwości użytkowe w budownictwie. Określanie i obliczanie
> wskaźników powierzchniowych i kubaturowych
A nie normę PN-70/B-02365?
"Przez powierzchnię zabudowy rozumie się powierzchnię terenu zajętą
przez budynek w stanie wykończonym.
Powierzchnia zabudowy jest wyznaczona przez rzut pionowy zewnętrznych
krawędzi budynku na powierzchnię terenu.
Do powierzchni zabudowy nie wlicza się:
- powierzchni obiektów budowlanych ani ich części nie wystających
ponad powierzchnię terenu;
- powierzchni elementów drugorzędnych, np. schodów zewnętrznych,
daszków, markiz, występów dachowych, oświetlenia zewnętrznego;
- powierzchni zajmowanej przez wydzielone obiekty pomocnicze (np.
szklarnie, altany).
Obrazowo mówiąc - jest to powierzchnia jaką zajmuje budynek na
działce."
To mam dwa pytania:
- czy zadaszona wiata wchodzi w PZ?
- czy zadaszony (dachówką) taras wchodzi w PZ?
- czy (wylany) taras wchodzi w PZ?
niestety nie
definicja taka MOZE byc w Planie Miejscowym
patrz posty powyzej ... problem w tym praworzadnym kraju polega na tym, ze
nie wiadomo ktora norma jest wazniejsza, a nawet to czy nalezy ja stosowac.
jesli jest definicja w Planie Miejscowym, to jest ona swieta, jesli nie, to
przyjmij taka, ktora odpowiada Twoim potrzebom, a potem kulturalnie przekaz
swa wiedze urzednikowi (o ile sie doczepia). nic nie tracisz, bo jak sie im
nie bedzie podobalo, to sie po prostu zmieni odrobine projekt.
> To mam dwa pytania:
> - czy zadaszona wiata wchodzi w PZ?
oczywiscie. zadaszona wiata ma swoja powierzchnie zabudowy. w PM moze byc
warunek, ze dzialke mozna zabudowac np w 40% - wtedy musisz zsumowac PZ
domu, PZ wiaty i PZ czego tam jeszcze nie masz i obliczyc stosunek tej sumy
do calosci - przaekracza 40% ? jestes w d ... musisz tak naciagac, zeby
pasowalo, przynajmniej na papierze - zaden urzednik nie bedzie liczyl "na
piechote" czy PZ jaka podales jest zgodna z prawda ... oczywiscie jesli z PZ
230m2 nie zrobi sie nagle 120m2 ...
> - czy zadaszony (dachówką) taras wchodzi w PZ?
> - czy (wylany) taras wchodzi w PZ?
w obu przypadkach tak.
opinie popieram moim doswiadczeniem w pracy w Wydz Arch Urzedu Powiatowego
oraz w PINB.
Tak jak mi jest przykro, tlumaczac ci sprawy oczywiste, to juz chyba nie
jest nikomu. Kazda uchwala rady gminy stanow prawo lokalne - dzieje sie tak,
poniewaz jako taka stanowi akt prawa dzialajacy tylko i wylacznie na
okreslonym granicami obowiazywania obszarze. Czasami jest to cala gmina, jak
niektore podatki, a czasami tylko jej czesc jak np Plan Miejscowy.
Zapoznaj sie z Prawem Budowlanym w ogole, w tym z Ustawa o Planowaniu i
Zagospodarowaniu Przestrzennym (Dz.U. 80 poz.717, 2003r), a w szczegolnosci
z jej art. 6 i skoncz, z laski swojej, robic ludziom na grupie wode z mozgu.
>> - czy zadaszony (dachówką) taras wchodzi w PZ?
>> - czy (wylany) taras wchodzi w PZ?
> w obu przypadkach tak.
Słyszałem wersję, że jeśli jest podparte zadaszenie tarasem to do osi
słupów podparcia, to może być możliwe?
Najlepiej dowiedziec sie czy gmina podjela taka uchwale - zdobyc jej numer i
rok uchwalenia i odszukac na stronach BIP gminy. Jest mozliwosc rowniez
przegladania planu w urzedzie gminy. Plan miejscowy musi byc rowniez
opublikowany w dzienniku wojewodzkim (czy jak tam zwal, odpowiednik
monitora) Innym sposobem jest skontaktowanie sie z kumatym projektantem ...
> >> - czy zadaszony (dachówką) taras wchodzi w PZ?
> >> - czy (wylany) taras wchodzi w PZ?
> > w obu przypadkach tak.
> Słyszałem wersję, że jeśli jest podparte zadaszenie tarasem to do osi
> słupów podparcia, to może być możliwe?
w PL wszystko jest mozliwe, ale to jest nawet bardzo prawdopodobne :)