Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

"Zarowki" LED z Ikea - wyniki testu

157 views
Skip to first unread message

Ergie

unread,
May 18, 2015, 9:40:16 AM5/18/15
to
Witam!

Wątki o "żarówkach" LED się dosyć często pojawiają widzę spore
zainteresowanie więc jako że zakończyłem swój prywatny test to dzielę się
wynikami.

W domu (oprócz garażu i oświetlenia zewnętrznego) mam już wyłącznie żarówki
LED i wyłącznie z Ikea. Mają różną moc i różne oprawki więc test był dosyć
przekrojowy.

Dlaczego z Ikea?
- Bo jak kupowałem pierwsze to tylko te w Ikei miały dostateczne oddanie
barw (wskaźnik CRI), a nie lubię przekłamanych kolorów. Może coś się w
międzyczasie zmieniło w chińszczyźnie no-name - tego nie wiem, ale taki np.
Osram w marketach nadal ma gorsze parametry.

- Procedur testowa
Normalne użytkowanie we wszystkich pomieszczeniach łącznie z łazienką
użytkowaną przez 5 osób (sporo cykli on/off).

- Uczestnicy testu:
Wszelkiej maści "żarówki" LED z Ikei:
"Duży" gwint: bańki 200 i 400 lm, kule 1000 lm
"Mały" gwint bańki i świeczki 200 lm
GU 10 reflektorki 200 lm

Pojedyncze sztuki innych kształtów/rozmiarów kupowane "na próbę".

- Czas testu
Pierwsze kupiłem dwa lata z myślą że tyle minimum wytrzymają. Czas zwrotu
inwestycji wynosi około połowy tego czasu. Od dwóch lat sukcesywnie
wymieniałem oświetlenie we wszystkich pomieszczeniach, tak że nawet
"najmłodsze" świecą już u mnie ponad rok.

- Ceny
Jak kupowałem pierwsze to cena wynosiła OIDP w zależności od oprawki 20 zł /
400 lm (bańka) i 16 zł za 200 lm (świeczka). W międzyczasie ceny spadły o
ok. 1/3. Wyjątkiem są kule 1000 lm które widzę że ciągle śa po tyle samo 49
zł.

- Wyniki testu
Żadna "żarówka" się nie przepaliła, żadna nie zmieniła swojej barwy ani nie
obniżyła swojej jasności. W skrócie nie ma do czego się przyczepić.

Ps. Dostaję sporo pytań o dobór "zamienników". W moim odczuciu można przyjąć
że w przybliżeniu 200 lm to odpowiednik tradycyjnych 20 W, 400 lm
tradycyjnych 35 W, a 1000 lm - 80 W.
Aha no i lepiej dać więcej słabszych niż mniej mocniejszych. Jeśli chodzi o
jasność to nie widzę różnicy pomiędzy 5 x 200 lm a 1 x 1000 lm, ale przy
bezpośrednim spojrzeniu (nawet kątem oka) 1000 lm dość nieprzyjemnie razi w
oczy - mam wrażenie że sporo bardziej niż tradycyjna żarówka 100 W, ale to
może być subiektywne.

Pozdrawiam
Ergie

Marcin N

unread,
May 18, 2015, 9:54:05 AM5/18/15
to
W dniu 2015-05-18 o 15:39, Ergie pisze:
> Pierwsze kupiłem dwa lata z myślą że tyle minimum wytrzymają. Czas
> zwrotu inwestycji wynosi około połowy tego czasu.

Możesz przytoczyć obliczenie tego "czasu zwrotu"? Jakim cudem żarówka o
"jasności 20W" za 16 zł zwróci się po roku?

--
MN

Adam

unread,
May 18, 2015, 10:02:15 AM5/18/15
to
W dniu 2015-05-18 o 15:39, Ergie pisze:
> Witam!
>
> Wątki o "żarówkach" LED się dosyć często pojawiają widzę spore
> zainteresowanie więc jako że zakończyłem swój prywatny test to dzielę
> się wynikami.
> (...)

A gdzie ten test?

Interesuje mnie np. jasność i pobór prądu. Charakterystyka widmowa już
niekoniecznie.

Ja Ikei nie kupowałem, gdyż z pomiarów wynikało, że żrą dużo więcej
prądu od chociażby Philipsów.
Zobacz, czy się nie grzeją - ja pamiętam, że Ikeę ciężko utrzymać (mam
na myśli mocniejsze na E27), natomiast Philips jest tylko lekko ciepły
przy tej samej mocy.
Jednak sprawdzałem to kilka lat temu - może teraz jest lepiej.

--
Pozdrawiam.

Adam

Ergie

unread,
May 18, 2015, 10:03:07 AM5/18/15
to
Użytkownik "Marcin N" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5559eefc$0$8388$6578...@news.neostrada.pl...

>> Pierwsze kupiłem dwa lata z myślą że tyle minimum wytrzymają. Czas
>> zwrotu inwestycji wynosi około połowy tego czasu.

> Możesz przytoczyć obliczenie tego "czasu zwrotu"? Jakim cudem żarówka o
> "jasności 20W" za 16 zł zwróci się po roku?

Ta konkretna pewnie się nie zwróci. Ja liczyłem zbiorowo: kupiłem n żarówek
za x pln i oszczędzam y pln rocznie.

Jakbym rozpatrywał każdą z osobna to LED w garderobie świecący po kilka
godzin na tydzień pewnie nie zwróci się nigdy, ale za to w salonie zamiana
160 W na 30 W da oszczędność 95 zł rocznie (4h świecenia dziennie, 50gr /
kWh) a dwie kule LED po 1000lm kosztują 98 zł.

W pokojach dzieci zwrot jest jeszcze szybszy bo czasem nie pamiętają by
zgasić światło, a mnie się nie chce chodzić na piętro by to sprawdzać :-)

Pozdrawiam
Ergie



kogut...@gmail.com

unread,
May 18, 2015, 10:07:24 AM5/18/15
to
Policz przy dziesięciu godzinach świecenia dziennie. Ktoś może powiedzieć ze przy czterech godzinach wyjdą dwa lata. To nic nie zmienia bo ledówki mają jakąś określoną trwałość. I nie jest to trwałość jaką ma jedzenie że jak się nie zje to się popsuje. Jak ma 20 tysięcy godzin to jest to 20 tysięcy godzin świecenia.

Kżyho

unread,
May 18, 2015, 10:07:39 AM5/18/15
to
W dniu 2015-05-18 o 15:39, Ergie pisze:
> Ps. Dostaję sporo pytań o dobór "zamienników". W moim odczuciu można
> przyjąć że w przybliżeniu 200 lm to odpowiednik tradycyjnych 20 W, 400
> lm tradycyjnych 35 W, a 1000 lm - 80 W.
> Aha no i lepiej dać więcej słabszych niż mniej mocniejszych. Jeśli
> chodzi o jasność to nie widzę różnicy pomiędzy 5 x 200 lm a 1 x 1000 lm,
> ale przy bezpośrednim spojrzeniu (nawet kątem oka) 1000 lm dość
> nieprzyjemnie razi w oczy - mam wrażenie że sporo bardziej niż
> tradycyjna żarówka 100 W, ale to może być subiektywne.

Mnie w zasadzie interesują tylko dwie rzeczy: żeby świeciła tak samo
mocno albo i mocniej niż moja obecna, zwykła żarówka i żeby temperatura
barwowa też była praktycznie identyczna z normalną żarówką.
Jak na tym polu wypadają?

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/

kogut...@gmail.com

unread,
May 18, 2015, 10:19:24 AM5/18/15
to
Ze zwracaniem się jest trochę inaczej. Kupiłeś ledówki, wkręciłeś i jesteś zadowolony. Jesteś jeszcze zadowolony bo my faceci tak mamy że potrafimy się cieszyć z rzeczy których kobiety n ie rozumieją. Uważasz że dobrze wydałeś pieniądze. I to była jedna strona sprawy ledówek. Druga jest taka że za miesiąc zaczniesz dostawać niższe rachunki za prąd. I też się ucieszysz. Każda żarówka którą kupiłeś kiedyś się zamortyzuje, o ile nie padnie przed czasem amortyzacji. Fajnie jak coś się amortyzuje szybko bo człowiek to nie żółw i nie żyje 100 lat.

kogut...@gmail.com

unread,
May 18, 2015, 10:25:59 AM5/18/15
to
Jak cie nie interesują oszczędności to po co zadałeś pytanie jakie zadałeś? Po co szukać zamiennika do czegoś co jest dobre. Jak by nie wypadały to i tak kupuj zwykłe.

albercik

unread,
May 19, 2015, 2:32:57 AM5/19/15
to
W dniu 18.05.2015 o 16:25, kogut...@gmail.com pisze:

> Po co szukać zamiennika do czegoś co jest dobre. Jak by nie wypadały to i tak kupuj zwykłe.
>

Tylko że zwykłej _dobrej_ żarówki już nie kupisz, są tylko te
"wstrząsoodporne" co się palą po max kilku godzinach świecenia, oraz
bańka się odrywa od oprawki przy wykręcaniu a kosztują połowę tego co
energooszczędna...

Ergie

unread,
May 19, 2015, 2:34:53 AM5/19/15
to
Użytkownik "Adam" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:mjcrd6$nfp$1...@usenet.news.interia.pl...

> A gdzie ten test?
> Interesuje mnie np. jasność i pobór prądu.

To masz dostępne na karcie katalogowej. Jedyne czego producent nie podaje to
właśnie żywotność w praktyce.

> Ja Ikei nie kupowałem, gdyż z pomiarów wynikało, że żrą dużo więcej prądu
> od chociażby Philipsów.

Pomiarów ale widziałem sporo LED które przy tej samej jasności brały mniej
prądu bo tzw. zimne LEDy mają wyższą wydajność.

> Zobacz, czy się nie grzeją - ja pamiętam, że Ikeę ciężko utrzymać (mam na
> myśli mocniejsze na E27), natomiast Philips jest tylko lekko ciepły przy
> tej samej mocy.

Przy tej samej pobieranej mocy nie ma siły muszą oddawać tyle samo energii w
formie ciepła :-)
Natomiast przy tej samej jasności oczywiście są "żarówki" co się grzeją
bardziej i mniej. Reguła jest prosta im "lepsze" (cieplejsze i o bardziej
równomiernym oddaniu barw) tym mniejsza sprawność

Pozdrawiam
Ergie








Ergie

unread,
May 19, 2015, 3:03:06 AM5/19/15
to
Użytkownik "Kżyho" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:mjcrna$c91$1...@news.icm.edu.pl...

> Mnie w zasadzie interesują tylko dwie rzeczy: żeby świeciła tak samo mocno
> albo i mocniej niż moja obecna

Podałem mój subiektywny przelicznik:
200 lm odpowiada 20 W, 400 lm odpowiada 35W a 1000 lm odpowiada 80 W

> , zwykła żarówka i żeby temperatura barwowa też była praktycznie
> identyczna z normalną żarówką.

Nie jest _identyczna_ ale jest wystarczająco dobra by mnie wybrednego
zadowolić.

Najlepsza rada jest taka jak sam zrobiłem - kup najpierw jedną na próbę i
zobacz czy _Tobie_ odpowiada. Jak Ci nie przypasuje to zawsze możesz ją dać
do garażu albo graciarni :-)

Pozdrawiam
Ergie

sczy...@gmail.com

unread,
May 19, 2015, 3:26:55 AM5/19/15
to
W dniu poniedziałek, 18 maja 2015 15:40:16 UTC+2 użytkownik Ergie napisał:
> - Procedur testowa
> Normalne użytkowanie we wszystkich pomieszczeniach łącznie z łazienką
> użytkowaną przez 5 osób (sporo cykli on/off).
>
> - Uczestnicy testu:
> Wszelkiej maści "żarówki" LED z Ikei:
> "Duży" gwint: bańki 200 i 400 lm, kule 1000 lm
> "Mały" gwint bańki i świeczki 200 lm
> GU 10 reflektorki 200 lm
>

Z mojego punktu widzenia wybór dosyć specyficzny.
U siebie mam po 1-2 świetlówki o mocach przynajmniej 80W - preferowane 100W.
Rozdrobnienie nie słuzy jasności. Ale o tym za chwilę.

> Pojedyncze sztuki innych kształtów/rozmiarów kupowane "na próbę".
>
> - Czas testu
> Pierwsze kupiłem dwa lata z myślą że tyle minimum wytrzymają. Czas zwrotu
> inwestycji wynosi około połowy tego czasu. Od dwóch lat sukcesywnie
> wymieniałem oświetlenie we wszystkich pomieszczeniach, tak że nawet
> "najmłodsze" świecą już u mnie ponad rok.
>
> - Ceny
> Jak kupowałem pierwsze to cena wynosiła OIDP w zależności od oprawki 20 zł /
> 400 lm (bańka) i 16 zł za 200 lm (świeczka). W międzyczasie ceny spadły o
> ok. 1/3. Wyjątkiem są kule 1000 lm które widzę że ciągle śa po tyle samo 49
> zł.
>

Cenna informacja. Czyli nie padają jak muchy. Choć pewnie trzeba wiedzieć co sie kupuje i nie kupować byleczego.

> - Wyniki testu
> Żadna "żarówka" się nie przepaliła, żadna nie zmieniła swojej barwy ani nie
> obniżyła swojej jasności. W skrócie nie ma do czego się przyczepić.
>

Daj jeszcze info czy wszystkie diody w takiej lampie nadal świecą. Bo jako caość nadal może działać ale niektóre z diód mogą paść.

> Ps. Dostaję sporo pytań o dobór "zamienników". W moim odczuciu można przyjąć
> że w przybliżeniu 200 lm to odpowiednik tradycyjnych 20 W, 400 lm
> tradycyjnych 35 W, a 1000 lm - 80 W.
> Aha no i lepiej dać więcej słabszych niż mniej mocniejszych. Jeśli chodzi o
> jasność to nie widzę różnicy pomiędzy 5 x 200 lm a 1 x 1000 lm, ale przy
> bezpośrednim spojrzeniu (nawet kątem oka) 1000 lm dość nieprzyjemnie razi w
> oczy - mam wrażenie że sporo bardziej niż tradycyjna żarówka 100 W, ale to
> może być subiektywne.
>
I teraz sedno:
Twój test opiera się na małych źródłach światła. Nie napisałeś czy masz pomontowane "zwykłe" "żarówki" czy lampki w oprawkach "halogenowych" w zabudowie.
Z mojego punktu widzenia o ile w tych oczkach ledy się jakoś sprawują (są znacznie lepsze od halogenów bo się sporo mniej grzeją) o tyle jako zamiennik oświetlenia "centralnego" jest juz kiepsko.

A ledy dużej mocy to dosyć droga zabawa. Za jednego leda dużej mocy można mieć 2-4 świetlówki które świecą podobnie a wcale szybko nie padają.
O ile w zestawieniu z halogenem LED dużej mocy wypada atrakcyjnie o tyle w porównaniu do świetlówki już jest kiepsko.

Natomiast zgadzam się że warto wymieniać halogenowe reflektorki w zabudowach na ledy. Jest chłodniej, zabudowa może być niższa a nie jest wiele drożej i prawie jednakowo jasno.

Ważna uwaga:
Nie tylko ledy ale również i halogeny czy świetlówki podlegają pewnej zasadzie która mówi że dwa źródła światła nie dają takiej samej jasności jak jedno o sumarycznej mocy tych dwu źródeł. Nie pamiętam nazwy tego prawa ale tak niestety jest.

Od siebie dodam że planuję zbudować stanowisko do porównań źródeł światła.
Bo niestety nie ma elegancko zrobionych testów ledówek.

--
Pozdrawiam.
Łukasz Sczygiel

Ergie

unread,
May 19, 2015, 4:13:59 AM5/19/15
to
Użytkownik napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:700453ce-e4d8-482f...@googlegroups.com...

> Z mojego punktu widzenia wybór dosyć specyficzny.
> U siebie mam po 1-2 świetlówki o mocach przynajmniej 80W - preferowane
> 100W.
> Rozdrobnienie nie słuzy jasności. Ale o tym za chwilę.

Odpowiedniki tradycyjnych 80-tek też mam - to są właśnie te 1000 lm.

> Cenna informacja. Czyli nie padają jak muchy. Choć pewnie trzeba wiedzieć
> co sie kupuje i nie kupować byleczego.

No to właśnie piszę co kupuje - wszystkie kupowane w Ikea w różnym czasie

> Daj jeszcze info czy wszystkie diody w takiej lampie nadal świecą. Bo jako
> caość nadal może działać ale niektóre z diód mogą paść.

Jakby niektóre padły to by było ciemniej więc sądzę że nie padły :-)

> I teraz sedno:
> Twój test opiera się na małych źródłach światła. Nie napisałeś czy masz
> pomontowane "zwykłe" "żarówki" czy lampki w oprawkach "halogenowych" w
> zabudowie.

Jak to nie?

cytat:
> "Duży" gwint: bańki 200 i 400 lm, kule 1000 lm
> "Mały" gwint bańki i świeczki 200 lm
> GU 10 reflektorki 200 lm

Czyli zarówno "żarówki" na "duży" i "mały" gwint jak i reflektorki na GU 10.

> Z mojego punktu widzenia o ile w tych oczkach ledy się jakoś sprawują (są
> znacznie lepsze od halogenów bo się sporo mniej grzeją) o tyle jako
> zamiennik oświetlenia "centralnego" jest juz
> kiepsko.

Ale co jest kiepskie? Najmocniejsze co ja spotkałem to 1000 lm przy
kilkunastu watach. Odpowiada to tradycyjnej 80-tce.

> A ledy dużej mocy to dosyć droga zabawa. Za jednego leda dużej mocy można
> mieć 2-4 świetlówki które świecą podobnie a wcale szybko nie padają.
> O ile w zestawieniu z halogenem LED dużej mocy wypada atrakcyjnie o tyle w
> porównaniu do świetlówki już jest kiepsko.

Co jest kiepskie? Pokaż mi świetlówkę kompaktową o CRI > 87, a następnie
popatrz na jej cenę :-) Dobre świetlówki potrafią i 100zł kosztować, przy
czym mają niższą żywotność niż LED o porównywalnych parametrach.

Pozdrawiam
Ergie

ToMasz

unread,
May 19, 2015, 4:45:59 AM5/19/15
to

>> A ledy dużej mocy to dosyć droga zabawa. Za jednego leda dużej mocy

parę miesięcy temu, pytałem na grupie czy można by całe mieszkanie
oświetlić ledami, taśmami led. Zdania były podzielone, ale ja i tak
zaryzykowałem i oświetliłem. Jasno i tanio. W 20 metrowym pokoju, mam
2x20W diód. na samodzielnie zrobionym stelażu przypominającym znak
mercedesa o promieniu 1.5m. Czyli mam światło mocno, ale to bardzo mocno
rozproszone. To rozproszenie zabija cienie, powoduje że światło jest
przyjemniejsze. Teraz obrazowo o jasności. jest 10:34, za oknem słońce
wali na maksa. okno zajmuje 55% ściany, niemam firanek i zasłon, więc w
pokoju jest normalnie jasno, podobnie jak co ranek w Waszych
mieszkaniach. włączenie światła, 20 wat, powoduje znaczne, widoczne
rozjaśnienie pomieszczenia, kolejnie 20wat kolejny skok w jasnośći.
Dlaczego aż tak? ODpowiedź jest prosta. to są diody 2835, czyli takie
które dają najwięcej światła z jednego wata. 5m kosztowało mnie ponad
80zł. Potem to samo kupiłem na ebayu, ale raz że daje dużo mniej
światła, dwa, że te ebayowe świecą lekko na fioletowo.
Teraz o "żarówkach". W tych które ja mam, a znowu wybierałem 28xx albo
56xx 57xx, problemem nie jest niezdolność do emisji światła, problemem
jest brak mocy. tam nie bardzo gdzie jest wepchnąć tani zasilacz. tak
więc same diody zasilone z normalnego zasilacza 12V świecą lepiej,
jaśniej niż w "żarówkach". W moich 4Watowych zasialczem jest rezystor i
kondensator - czyli to co dekadę temu robiło się aby 1diodę zasilić z
220V! Czy zaglądaliście do środka "żarówkek" ledowych większej mocy?
Ciekawi mnie co tam jest
ToMasz
PS
najstarsze diodowe "żarówki" jakie pamiętam świecą na wystawie w
zaprzyjaźnionym sklepie. JAkieś 10 lat. żadna się nie spaliła, ale
świecą bardzo marnie. nie wiem czy ściemniały z wiekiem, ale na
dzisiejsze standardy dają bardzo mało światła.

sczy...@gmail.com

unread,
May 19, 2015, 5:21:51 AM5/19/15
to
W dniu wtorek, 19 maja 2015 10:13:59 UTC+2 użytkownik Ergie napisał:
> Użytkownik napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:700453ce-e4d8-482f...@googlegroups.com...
>
> > Cenna informacja. Czyli nie padają jak muchy. Choć pewnie trzeba wiedzieć
> > co sie kupuje i nie kupować byleczego.
>
> No to właśnie piszę co kupuje - wszystkie kupowane w Ikea w różnym czasie
>

OK. Tyle że nadal nie wiadomo czy te ledy z ikei to jednakowe produkty dziś i 2 lata temu, bez marki czy jakichś szczegółów informacja jest niepełna.
No i nie każdy ma pod ręką ikee i jakby szukał leda w sklepie to musi wiedzieć czego szukać i po czym poznać coś sensownego od kitu.
To mniej więcej chciałem przekazać.

> > Daj jeszcze info czy wszystkie diody w takiej lampie nadal świecą. Bo jako
> > caość nadal może działać ale niektóre z diód mogą paść.
>
> Jakby niektóre padły to by było ciemniej więc sądzę że nie padły :-)
>

No właśnie ocena na oko jest mocno słaba. Jak padnie 10% diodek to nie wychwycisz różnicy gdybym ci włączał raz dobrą a raz częsciowo uszkodzoną.
Albo jak dobra jest w jednym pomieszczeniu a uszkodzona w drugim to też na oko nie wychwycisz różnicy.

> > I teraz sedno:
> > Twój test opiera się na małych źródłach światła. Nie napisałeś czy masz
> > pomontowane "zwykłe" "żarówki" czy lampki w oprawkach "halogenowych" w
> > zabudowie.
>
> Jak to nie?
>
> cytat:
> > "Duży" gwint: bańki 200 i 400 lm, kule 1000 lm
> > "Mały" gwint bańki i świeczki 200 lm
> > GU 10 reflektorki 200 lm
>
> Czyli zarówno "żarówki" na "duży" i "mały" gwint jak i reflektorki na GU 10.
>

Ah. OK. Czyli częsciowo dobrze podejrzewałem :) choć nie doczytałem.

> > Z mojego punktu widzenia o ile w tych oczkach ledy się jakoś sprawują (są
> > znacznie lepsze od halogenów bo się sporo mniej grzeją) o tyle jako
> > zamiennik oświetlenia "centralnego" jest juz
> > kiepsko.
>
> Ale co jest kiepskie? Najmocniejsze co ja spotkałem to 1000 lm przy
> kilkunastu watach. Odpowiada to tradycyjnej 80-tce.
>

No i jest porównywalne do świetlówki kompaktowej za 1/3-1/4 ceny. Przy czym świetlówki są dosyć solidne. Ledy to dla niewprawnego oka - loteria.
To jest kiepskie...

--
Pozdrawiam.
Lukasz Sczygiel

Adam

unread,
May 19, 2015, 6:18:53 AM5/19/15
to
W dniu 2015-05-19 o 08:34, Ergie pisze:
Są ledy mniej i bardziej sprawne. Nawet Cree są różnego rodzaju.
Ale ja miałem na myśli raczej przetwornice. Jeśli bateria LED-ów jest
zasilana z kiepskiej przetwornicy, albo wręcz bez niej, jak niektóre
"chińczyki" - to sporo ciepła jest marnowane właśnie w przetwornicy.

Ostatnio zauważyłem to nawet w światłach dziennych samochodowych -
znajomy się chwalił, że też kupił.
Moje świecą tak:
http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=15237&postdays=0&postorder=asc&start=20
Przetwornice zimne, lampy zimne, brak jakichkolwiek zakłóceń w radiu czy
telefonie. Pobór prądu wg katalogu.
U niego dużo słabiej świeci, bierze dwukrotnie więcej prądu i przy
okazji czasem pierdzi w radio.

Sprawność przetwornicy, dobranie kluczowania do parametrów diody - to
bardzo istotne elementy.
Zresztą już z 30 lat temu podpinało się ówczesne LED-y (jeszcze te w
metalowych cokolikach) do prądu szpilkowego - i świeciły dużo jaśniej
niż podpinane nominalnie pod prąd stały. I żyły długo - nie pamiętam,
aby którakolwiek padła.


--
Pozdrawiam.

Adam

Ergie

unread,
May 19, 2015, 6:31:08 AM5/19/15
to
Użytkownik "Adam" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:mjf2mc$bi0$1...@usenet.news.interia.pl...

> Są ledy mniej i bardziej sprawne. Nawet Cree są różnego rodzaju.
> Ale ja miałem na myśli raczej przetwornice. Jeśli bateria LED-ów jest
> zasilana z kiepskiej przetwornicy, albo wręcz bez niej, jak niektóre
> "chińczyki" - to sporo ciepła jest marnowane właśnie w przetwornicy.

Ok, ale to dla _mnie_ ma drugo albo trzeciorzędne znaczenie. Czy to będzie
12W czy może 15W na 1000 lm to dla _mnie_ daleko mniej istotne niż to czy
dostanę prawdziwe kolory czy nie. A czy w efekcie one się "zwrócą" po pół
roku, roku czy półtora nie ma znaczenia jeśli tylko tyle pożyją.

Powodem kupowania LEDów nie była chęć oszczędności prądu - to wyszło przy
okazji. Powodem była chęć posiadania źródła światła które nie przekłamuje
kolorów i włącza się natychmiast. Czyli do wyboru miałem tylko halogeny albo
LED, więc wybór był oczywisty :-)

Pozdrawiam
Ergie

Adam

unread,
May 19, 2015, 6:37:28 AM5/19/15
to
W dniu 2015-05-19 o 12:30, Ergie pisze:
I tu mogę się podpisać "temi dwiema rencami" ;)

Tyle, że żywotność LED radykalnie spada w funkcji temperatury, dlatego
też wolę te lepiej zaprojektowane - bo powinny teoretycznie dłużej pożyć.

Zresztą ja osobiście wolę ciepłe barwy. Stąd nie lubię (w mieszkaniu)
halogenów i bardzo nie lubię zimnych świetlówek. Najlepiej mi pasują
tradycyjne żarówki lub ledówki, które sam wybiorę ;)


--
Pozdrawiam.

Adam

Ergie

unread,
May 19, 2015, 6:47:43 AM5/19/15
to
Użytkownik napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:356fe7bd-0f84-463f...@googlegroups.com...

> OK. Tyle że nadal nie wiadomo czy te ledy z ikei to jednakowe produkty
> dziś i 2 lata temu, bez marki czy jakichś szczegółów informacja jest
> niepełna.

Tego nigdy nie będziesz wiedział :-)
Ikea je nazywa "Ledare" i tyle i pod tą nazwą sprzedaje kolejne coraz tańsze
i coraz bardziej wydajne wersje, a kto dla nich to produkuje tego nie wiem.

> No i nie każdy ma pod ręką ikee i jakby szukał leda w sklepie to musi
> wiedzieć czego szukać i po czym poznać coś sensownego od kitu.
> To mniej więcej chciałem przekazać.

Każdy ma allegro na którym można kupić produkty Ikea.
Nie wiem, co jest dostępne w małych sklepach. Natomiast w marketach jeszcze
nie widziałem ani Osram ani Philips o porównywalnych parametrach co w Ikea.

>> > Daj jeszcze info czy wszystkie diody w takiej lampie nadal świecą. Bo
>> > jako
>> > caość nadal może działać ale niektóre z diód mogą paść.

>> Jakby niektóre padły to by było ciemniej więc sądzę że nie padły :-)

> No właśnie ocena na oko jest mocno słaba. Jak padnie 10% diodek to nie
> wychwycisz różnicy gdybym ci włączał raz dobrą a raz częsciowo uszkodzoną.
> Albo jak dobra jest w jednym pomieszczeniu a uszkodzona w drugim to też na
> oko nie wychwycisz różnicy.

Ja mam w każdym pomieszczeniu (za wyjątkiem kotłowni i garderoby) więcej niż
1 żarówkę: Albo 2x1 albo 2x3 albo 1x3 albo 1x4.

> > Z mojego punktu widzenia o ile w tych oczkach ledy się jakoś sprawują
> > (są
> > znacznie lepsze od halogenów bo się sporo mniej grzeją) o tyle jako
> > zamiennik oświetlenia "centralnego" jest juz
> > kiepsko.
>
> Ale co jest kiepskie? Najmocniejsze co ja spotkałem to 1000 lm przy
> kilkunastu watach. Odpowiada to tradycyjnej 80-tce.

> No i jest porównywalne do świetlówki kompaktowej za 1/3-1/4 ceny.

Nie, nie jest :-)
Po pierwsze świetlówki kompaktowe za 1/3 czy 1/4 ceny mają przekłamane
kolory - to już na starcie je dyskwalifikuje. Po drugie mają nieprzyjemnie
długi czas dochodzenia do 100% jasności. Po trzecie z czasem zauważalnie
tracą jasność. Po czwarte często włączana/wyłączane pobierają sumarycznie
większa moc niż to by wynikało z czasu pozostawania w stanie włączonym.

Pozdrawiam
Ergie

kogut...@gmail.com

unread,
May 19, 2015, 6:54:04 AM5/19/15
to
Napisał że nie interesują go oszczędności. Jak parametr kosztów nie wchodzi w grę to tylko halogeny. I nieprawdą jest że nie ma halogenów o dużych mocach bo są. Co prawda te o naprawdę dużych mocach mają inne oprawki ale to chyba zrozumiale dlaczego.

Kżyho

unread,
May 19, 2015, 6:54:18 AM5/19/15
to
W dniu 2015-05-18 o 16:25, kogut...@gmail.com pisze:
> Jak cie nie interesują oszczędności to po co zadałeś pytanie jakie zadałeś? Po co szukać zamiennika do czegoś co jest dobre. Jak by nie wypadały to i tak kupuj zwykłe.

Oszczędności mnie interesują, ale nie za wszelką cenę.
Jeżeli będą LEDy, które są bardzo bardzo zbliżone światłem do zwykłych
żarówek - zarówno barwą, jak i ilością generowanego światła - to rozważę
zakup takich. Wszak różnica w poborze prądu jest znacząca.
Ale jak zamiast w przytulnym "ciepłym" salonie mam siedzieć w jakiejś
trupiarni i do tego ciemnej, to za taką oszczędność dziękuję. Przeżyję
wtedy te kilkadziesiąt złotych co miesiąc więcej.

Kżyho

unread,
May 19, 2015, 6:55:38 AM5/19/15
to
W dniu 2015-05-19 o 08:32, albercik pisze:
Coś w tym jest, bo wszystkie żarówki, które ostatnio kupuję, jakoś
wybitnie szybko padają :/
Kiedyś czegoś takiego nie było. A o tych niby zwykłych, ale z halogenem
w środku, to już w ogóle nawet nie wspominam. Najdelikatniejsze i
najszybciej psujące się ze wszystkich :(

kogut...@gmail.com

unread,
May 19, 2015, 6:56:01 AM5/19/15
to
No i gites majonez. Kupujesz halogeny i masz co chcesz.

kogut...@gmail.com

unread,
May 19, 2015, 6:59:09 AM5/19/15
to
Miękki start zamontuj i przestaną się przepalać.

Kżyho

unread,
May 19, 2015, 8:23:05 AM5/19/15
to
W dniu 2015-05-19 o 12:37, Adam pisze:
> Zresztą ja osobiście wolę ciepłe barwy. Stąd nie lubię (w mieszkaniu)
> halogenów i bardzo nie lubię zimnych świetlówek. Najlepiej mi pasują
> tradycyjne żarówki lub ledówki, które sam wybiorę ;)

O to to właśnie. Dlatego mam problem z LEDami, bo one zazwyczaj nawet
jak mają być ciepłe, to takie nie są :/

Chyba, że tu jakieś polecisz, poza tymi z Ikei, o których napisał Ergie.

Ergie

unread,
May 19, 2015, 8:26:02 AM5/19/15
to
Użytkownik "Adam" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:mjf3p7$ds4$1...@usenet.news.interia.pl...

> Tyle, że żywotność LED radykalnie spada w funkcji temperatury, dlatego też
> wolę te lepiej zaprojektowane - bo powinny teoretycznie dłużej pożyć.

No więc dochodzimy do meritum - nie wiem, czy są dobrze zaprojektowane, ale
wiem, że żyją wystarczająco długo by się zamortyzować - więcej wiedzieć nie
potrzebuję :-)

> Zresztą ja osobiście wolę ciepłe barwy. Stąd nie lubię (w mieszkaniu)
> halogenów i bardzo nie lubię zimnych świetlówek. Najlepiej mi pasują
> tradycyjne żarówki lub ledówki, które sam wybiorę ;)

Jak halogen dla Ciebie zbyt zimny to te LEDy nie są dla Ciebie :-) Bo one
świecą właśnie praktycznie identycznie jak halogenki. Ale z pewnością
znajdziesz inne które będą Tobie odpowiadać.

Pozdrawiam
Ergie

Irokez

unread,
May 19, 2015, 2:19:39 PM5/19/15
to
W dniu 2015-05-19 o 09:02, Ergie pisze:
> Najlepsza rada jest taka jak sam zrobiłem - kup najpierw jedną na
> próbę i zobacz czy _Tobie_ odpowiada. Jak Ci nie przypasuje to zawsze
> możesz ją dać do garażu albo graciarni :-)
>
> Pozdrawiam
> Ergie

Bardzo dobra rada.
Miałem akurat taką możliwość przyjść z reklamówką przeróżnych światełek
i sobie wybrać, zarówno GU10 jak i G9 czy E27. Podsumowując - jest
ciężko. O G9 do celów oświetleniowych można zapomnieć. Raczej
dekoracyjne lub bardzo dużo tego przy czym mało mięsa do odprowadzania
ciepła.
Wziąłem same ciepłe ale światła trupie albo w miarę ok, gdyby nie to że
charakterystyka świecenia taka, że wali po oczach a z jej drugiej strony
ciemno. Drogo (jakiś osram za 50zł) wcale też nie oznaczało dobrze.
Wybierając ledy trzeba się nastawić na odpowiednią oprawę do tego ze
względu na kierunkową charakterystykę świecenia. Te z "pręcikami" LED
też tak sobie mi przypadły do gustu.
Zostałem przy świetlówkach kompaktowych i/lub halogenach. Do łazienki
udało się dobrać super jak dla mnie "halogenki" GU10 5W COB. Światła mam
jak 50W halogen tylko szerzej świeci, czyli w sumie więcej.


--
Irokez

Adam

unread,
May 19, 2015, 6:04:42 PM5/19/15
to
W dniu 2015-05-19 o 14:23, Kżyho pisze:
Ostatni zakup:
Samsung
Model Code: SI-M8W07SBD0EU
EAN: 8806085470781
Lumen output: 420
Power consumption: 6,5W
color temp.: 2700
CRI: 80
CBCP: 780cd
Beam angle: 40°
Starting Time> 0,3s

odpowiednik 50W
cokół GU10

Całkiem dobra, nie wygląda, aby się grzała. Mam w oprawie ściennej 3
szt, ale w zasadzie jeszcze nie używałem dłużej - tylko kilka, może
kilkanaście minut testów.

Nie bardzo mi się chce, ale jak dla Ciebie to istotne, to w przeciągu
kilku dni mogę dokonać dokładnych pomiarów pobieranego prądu i
temperatury obudowy. Ewentualnie mogę jeszcze spróbować zdjąć histogram
za pomocą aparatu foto.


--
Pozdrawiam.

Adam

kogut...@gmail.com

unread,
May 19, 2015, 6:42:55 PM5/19/15
to
Ile pobiera prądu jest napisane na opakowaniu. Sam pomiar prądu nic nie daje bo większość jest z kondensatorem i trzeba by znać cos fi a tego nie podają. Na jakiejś było napisane 140mA a wtyczkowy miernik mocy nic nie pokazywał a ledówka świeciła.

Adam

unread,
May 19, 2015, 7:01:27 PM5/19/15
to
W dniu 2015-05-20 o 00:42, kogut...@gmail.com pisze:
Mam m.in. dobrego Metexa z True RMS - ciężko go oszukać.

A poza tym to powymyślali jakieś kosinusy, moce bierne i czynne i
ludziom mącą w głowach ;)
A normalne liczniki kręciły się przez prawie 150 lat i było dobrze...


--
Pozdrawiam.

Adam

kogut...@gmail.com

unread,
May 19, 2015, 8:21:54 PM5/19/15
to
Dioda pobiera na przykład 100mA. I tyle musi pociągnąć z sieci jeśli jest zasilana przez kondensator. To jak sobie przemnożysz przez 230 to wyjdzie że ona 23W pobiera. A pobiera 300mW. Jak zasilisz przez opornik to ona pobierze 300mW a opornik 22,7W. Czaisz w czym myk? Dokąd nie będziesz wiedział jak jest przesunięte napięcie względem prądu to pomiar amperomierzem da tylko średni pobór prądu. Żeby poznać moc musisz wiedzieć przy jakim napięciu ten prąd płynął. Przy kondensatorze nie płynie przy 230V tylko przy niższym.

Kżyho

unread,
May 20, 2015, 3:07:32 AM5/20/15
to
W dniu 2015-05-20 o 00:04, Adam pisze:
> Ostatni zakup:
> Samsung
> Model Code: SI-M8W07SBD0EU
> EAN: 8806085470781
> Lumen output: 420
> Power consumption: 6,5W
> color temp.: 2700
> CRI: 80
> CBCP: 780cd
> Beam angle: 40°
> Starting Time> 0,3s
>
> odpowiednik 50W
> cokół GU10

Czyli zamiast halogenków. A zamiast zwykłych żarówek coś już wynalazłeś?

> Całkiem dobra, nie wygląda, aby się grzała. Mam w oprawie ściennej 3
> szt, ale w zasadzie jeszcze nie używałem dłużej - tylko kilka, może
> kilkanaście minut testów.
>
> Nie bardzo mi się chce, ale jak dla Ciebie to istotne, to w przeciągu
> kilku dni mogę dokonać dokładnych pomiarów pobieranego prądu i
> temperatury obudowy. Ewentualnie mogę jeszcze spróbować zdjąć histogram
> za pomocą aparatu foto.

Bez przesady ;) Nie kłopocz się. Bardziej mi na odczuciu zależy i
bezpośrednim porównaniu barwy po wymianie ze zwykłej żarówki/halogenu na
tego LEDa.

kogut...@gmail.com

unread,
May 29, 2015, 7:19:03 AM5/29/15
to
Wczoraj znalazłem zamiennik do zwykłej żarówki z dużym gwintem. Kupiłem w biedronie po 16 zyli dwie sztuki ledówek wyglądających jak zwykle żarówki. Nazywają się PILA ( że niby tutaj zrobione chociaż kod kreskowy co innego mówi). 6W odpowiednik 40W. One nie dość że wyglądają jak zwykle żarówki w szklanej matowej bańce to jeszcze według mnie świecą jak zwykłe matowe żarówki czterdziestki. Pobierają równo 6W, zmierzone wtyczkowym miernikiem mocy.

Kżyho

unread,
May 29, 2015, 8:27:22 AM5/29/15
to
W dniu 2015-05-29 o 13:19, kogut...@gmail.com pisze:
> Wczoraj znalazłem zamiennik do zwykłej żarówki z dużym gwintem. Kupiłem w biedronie po 16 zyli dwie sztuki ledówek wyglądających jak zwykle żarówki. Nazywają się PILA ( że niby tutaj zrobione chociaż kod kreskowy co innego mówi). 6W odpowiednik 40W. One nie dość że wyglądają jak zwykle żarówki w szklanej matowej bańce to jeszcze według mnie świecą jak zwykłe matowe żarówki czterdziestki. Pobierają równo 6W, zmierzone wtyczkowym miernikiem mocy.

Hmm... zerknę, dzięki. Co prawda 40 W to trochę mało, ale może jakieś
zastosowanie się znajdzie ;)
0 new messages