Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Piwnica - wysoki poziom wód gruntowych - na czym polega kłopot?

537 views
Skip to first unread message

Marcin N

unread,
Sep 13, 2015, 4:32:17 AM9/13/15
to
Powiedzmy, że chcę podpiwniczyć pół domu. Badanie gruntowe wykazało, że
wodę mam 1m pod powierzchnią. Na czym może polegać kłopot z taką piwnicą?

Wiadomo, że da się ze 3 warstwy tego czarnego lepidła na ściany, podłogę
uszczelni się papą, albo folią budowlaną.

Czy to nie wystarczy?
Można dodać jeszcze wentylację z rekuperatora oraz jakieś zagłębienie w
podłodze, z którego pompką odprowadzałoby się ewentualną wodę w razie W.

--
MN

Budyń

unread,
Sep 13, 2015, 5:01:23 AM9/13/15
to
W dniu niedziela, 13 września 2015 10:32:17 UTC+2 użytkownik Marcin N napisał:
> Powiedzmy, że chcę podpiwniczyć pół domu. Badanie gruntowe wykazało, że
> wodę mam 1m pod powierzchnią. Na czym może polegać kłopot z taką piwnicą?
>
> Wiadomo, że da się ze 3 warstwy tego czarnego lepidła na ściany, podłogę
> uszczelni się papą, albo folią budowlaną.


szukaj pod haslem hydroizolacja ciezka - ma byc z porządną gwarancją wykonawcy, i jesli bedzie tania to bedziesz zalował :)



b.

Marcin N

unread,
Sep 13, 2015, 5:32:58 AM9/13/15
to
W dniu 2015-09-13 o 11:01, Budyń pisze:
Tu znalazłem:
http://www.budujemydom.pl/fundamenty-i-piwnice/461-hydroizolacje-typu-lekkiego-sredniego-czy-ciezkiego

W przypadku najcięższym radzą wykonać monolityczną wannę z betonu
wodoszczelnego.

Drogie to to? Dużo droższe od klasycznych rozwiązań?

Przypadek średni nie wydaje się szczególnie droższy od przypadku
typowego. Pewnie z 1000 zł na całości.




--
MN

Budyń

unread,
Sep 13, 2015, 5:47:37 AM9/13/15
to
gdyby to kosztowalo tysiaka to zaden problem - glosuje na czuja ze duzo wiecej.
A ta piwnica to ci po co? Słoiki i ziemniaki bedziesz trzymał czy saune robił? :)


b.

Jacek

unread,
Sep 13, 2015, 5:56:27 AM9/13/15
to
W dniu 2015-09-13 o 10:32, Marcin N pisze:
> Powiedzmy, że chcę podpiwniczyć pół domu. Badanie gruntowe wykazało, że
> wodę mam 1m pod powierzchnią. Na czym może polegać kłopot z taką piwnicą?
Poziom wód gruntowych nie jest dany raz na zawsze. U mnie do powodzi w
1997 był nisko, a później się zmienił i okresowo pojawiała się woda w
kanale w garażu. To, że teraz jest na głębokości 1 m nie znaczy, że się
to nie zmieni.
Izolacja też nie jest wieczna i z czasem może pojawić się nieszczelność.
Nawet, jak wykonawca da 5 lat gwarancji, to co z tego, jak w domu
będziesz mieszkał dłużej.
Jacek

Marcin N

unread,
Sep 13, 2015, 6:04:23 AM9/13/15
to
W dniu 2015-09-13 o 11:56, Jacek pisze:
Ale przecież chyba ludzie potrafią zbudować basen, z którego woda nie
wycieka ścianami.
Co więc za problem zbudować to samo, tylko w negatywie?

Tyle słucham o tym, jakie to okropne kłopoty spotykają tych, którzy chcą
mieć piwnicę, a ja nie potrafię zrozumieć istoty problemu.

Dlatego pytam.


--
MN

Marcin N

unread,
Sep 13, 2015, 6:04:51 AM9/13/15
to
W dniu 2015-09-13 o 11:47, Budyń pisze:

> gdyby to kosztowalo tysiaka to zaden problem - glosuje na czuja ze duzo wiecej.
> A ta piwnica to ci po co? Słoiki i ziemniaki bedziesz trzymał czy saune robił? :)

No co Ty. Teraz w modzie jest funkcja ochronna na wypadek bombardowania
moździerzami.

--
MN

Budyń

unread,
Sep 13, 2015, 8:59:41 AM9/13/15
to
a to ja ci sie bedzie woda przesaczac to przezyjesz miesiac dluzej


b.

Jacek

unread,
Sep 13, 2015, 10:55:09 AM9/13/15
to
W dniu 2015-09-13 o 12:04, Marcin N pisze:

> Ale przecież chyba ludzie potrafią zbudować basen, z którego woda nie
> wycieka ścianami.
> Co więc za problem zbudować to samo, tylko w negatywie?

W przypadku basenu nikomu nie przeszkadza mały przeciek, którego i tak
nie widać. W przypadku piwnicy sprawa już tak nie wygląda.
Jacek

Kris

unread,
Sep 13, 2015, 12:19:37 PM9/13/15
to
W dniu niedziela, 13 września 2015 16:55:09 UTC+2 użytkownik Jacek napisał:
> W przypadku basenu nikomu nie przeszkadza mały przeciek, którego i tak
> nie widać. W przypadku piwnicy sprawa już tak nie wygląda.
Jeśli mnie pamięć nie myli to park wodny Tropicana w Gołębiewskim w Wiśle jest na którejś tam kondygnacji, więc przecieki niemile widziane;)

Zenek Kapelinder

unread,
Sep 13, 2015, 12:33:41 PM9/13/15
to
Nie porownuj gowna do twarogu. To na co sobie mogli pozwolic przy budowie hotelu ze wzgledow finansowych jest nieosigalne dla kogos kto buduje dom. Zwlaszcza jak buduje z kredytu.

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 13, 2015, 12:33:55 PM9/13/15
to
Pan Jacek napisał:

>> Ale przecież chyba ludzie potrafią zbudować basen, z którego
>> woda nie wycieka ścianami.
>> Co więc za problem zbudować to samo, tylko w negatywie?
>
> W przypadku basenu nikomu nie przeszkadza mały przeciek, którego
> i tak nie widać. W przypadku piwnicy sprawa już tak nie wygląda.

Znajomy zrobił coś takiego kilka lat temu. W gotowym domu, stojącym
już od kilkunastu lat, zbudował w piwnicy szczelny i jednolity basen
(z papy termozgrzewalnej bodajże). A i mury też czymś chyba nasączył
-- z tym że ta ostatnia operacja zdaje się nie jako bariera dla wody,
tylko broń biologiczna.

Zrobił tak w stanie wyższej konieczności. W ciągu jednej nocy w
całkowicie wykończone użytkowej piwnicy, z podłogą itp, pojawiło
się pół metra wody. Bo tuż obok jakiś deweloper idiota do spółki
z pazernym i ciemnym chłopem, do którego grunta należały, zasypali
rowy odwadniające. Żeby zmieścić jeszcze więcej paskudnych domków
w tzw. zabudowie zagonowej (rawobrzeżna Warszawa, pas nadwiślański).

Od tej pory zdarzały się kolejne podtopienie, może w mniejszej skali.
Instalacja wytrzymała. Ten pierwszy potop trwał mniej niż tydzień,
więc to imprezy krótkotrwałe.

Przy okazji ciekawostka niebudowlana. Zalało komputer. Z wody wystawał
tylko zasilacz i napęd DVD. Twardy dysk kilkanaście centymetrów pod
wodą. Po wysuszeniu zadziałał.

Jarek

--
jest telewizja już robi wywiady
jak panie tonący dajemy se radę
ano handel jak zawsze wiosna czy zima
od zeszłej niedzieli już pływa melina

ToMasz

unread,
Sep 13, 2015, 2:35:15 PM9/13/15
to
W dniu 13.09.2015 o 10:32, Marcin N pisze:
> Powiedzmy, że chcę podpiwniczyć pół domu. Badanie gruntowe wykazało, że
> wodę mam 1m pod powierzchnią. Na czym może polegać kłopot z taką piwnicą?

jeśli ten dom już stoi - niemasz szans
jeśli go budujesz - będzie drogo

> Wiadomo, że da się ze 3 warstwy tego czarnego lepidła na ściany, podłogę
> uszczelni się papą, albo folią budowlaną.

nie wiem jak Ty to widzisz. hydroizolacja musi być od zewnątrz, nie od
środka, więc oblepijając papą osiągniesz zmniejszenie przepuszczalności
scian, nic więcej (ja już bym sugerował włókno szklane i żywicę...

> Czy to nie wystarczy?

nie. W mojej okoicy domy niemcy stawiali. A niedaleko zbudowali taki
zbiornik na wodę, dla straży pożarnej. Polacy jak to polacy, zasypali
zbiornik i od tego momentu zaczęły się jazdy z wodą w piwnicach w
pormieniu kilkuset metrów. Poziom wód gruntowych wzrastał znacznie wraz
z opadami. poprostu woda spływając szukała sobie przejścia, nie
"leciała" do zbiornika.
Większość domów (wspólnot) zrobiła hydroizolacje, odkopywanie
fundamentów i takie tam pierdoły. jednakże najszybszy, najlepszy
najtańszy efekt, przyniosło wykopanie studni (25cm średnicy 1m
głębokości) i odprowadzenie z niej wody do kanalizacji. (czasowo pompką)

ToMasz

Maciek

unread,
Sep 13, 2015, 4:19:45 PM9/13/15
to
W dniu 2015-09-13 o 12:04, Marcin N pisze:
> Ale przecież chyba ludzie potrafią zbudować basen, z którego woda nie
> wycieka ścianami.
> Co więc za problem zbudować to samo, tylko w negatywie?
Wydaje mi się, że o ewentualny mały wyciek z basenu nikt nie będzie
problemów robił (bo woda i tak paruje), ale już mały wyciek w piwnicy
może być stresujący :-)

> Tyle słucham o tym, jakie to okropne kłopoty spotykają tych, którzy chcą
> mieć piwnicę, a ja nie potrafię zrozumieć istoty problemu.
> Dlatego pytam.
Istotą problemu jest woda :-)

--
Pozdrawiam
Maciek

t-1

unread,
Sep 14, 2015, 3:26:50 PM9/14/15
to
W dniu 13.09.2015 o 12:04, Marcin N pisze:

> Ale przecież chyba ludzie potrafią zbudować basen, z którego woda nie
> wycieka ścianami.
> Co więc za problem zbudować to samo, tylko w negatywie?
>
> Tyle słucham o tym, jakie to okropne kłopoty spotykają tych, którzy chcą
> mieć piwnicę, a ja nie potrafię zrozumieć istoty problemu.
>
> Dlatego pytam.
>
>
Czyli, rozpatrując maksymalny stan wody, chcesz zbudować barkę na której
będzie stał dom.
Musi ona mieć mniejszą wyporność niż ciężar domu aby nie popłynął i
bardzo wytrzymałe dno aby nie pękło pod jego ciężarem, co już takie
trywialne nie jest.

Marcin N

unread,
Sep 14, 2015, 3:52:51 PM9/14/15
to
W dniu 2015-09-14 o 21:26, t-1 pisze:
Nie, nie, nie.
Piwnica ma mieć ok 35 m2. Powierzchnia płyty fundamentowej to ok 115 m2.

Poza tym tu nie ma mowy o "pływalności" przecież. Ta woda w ziemi to
jakieś nieznaczne ilości, które powinny dać się odciągnąć przy pomocy
drenażu i porządnej studni chłonnej.


--
MN

Zenek Kapelinder

unread,
Sep 14, 2015, 5:50:50 PM9/14/15
to
Wlasnie znalazles rozwiazanie.

Budyń

unread,
Sep 15, 2015, 1:52:58 AM9/15/15
to
W dniu poniedziałek, 14 września 2015 23:50:50 UTC+2 użytkownik Zenek Kapelinder napisał:
> Wlasnie znalazles rozwiazanie.


piwnica zagłębiona na 2m przy poziomie wody 1m będzie własnie studnią chłonną :-)



b.

Marcin N

unread,
Sep 15, 2015, 2:11:07 AM9/15/15
to
W dniu 2015-09-15 o 07:52, Budyń pisze:
> W dniu poniedziałek, 14 września 2015 23:50:50 UTC+2 użytkownik Zenek Kapelinder napisał:
>> Wlasnie znalazles rozwiazanie.
>
>
> piwnica zagłębiona na 2m przy poziomie wody 1m będzie własnie studnią chłonną :-)

No to obok wybuduję drugą studnię zagłębioną na 4 metry. Niech sobie
woda tam spływa.


--
MN

Budyń

unread,
Sep 15, 2015, 2:27:52 AM9/15/15
to
jesli gunt jest jednorodny to w 4m studni bedziesz mial wode jak w okolicznym gruncie czyli 1m pod powierzchnia - bo niby czemu nie :)
U mnie to moze by zadzialalo, bo pod humusem mam gline i na tym stoi woda -czyli płytko. Ale pod gliną jest piasek - i przebicie sie glebiej mialoby sens.



b.

Marcin N

unread,
Sep 15, 2015, 2:57:13 AM9/15/15
to
W dniu 2015-09-15 o 08:27, Budyń pisze:
U mnie zapewne też zadziała. Przekopię się przez glinę i tyle.
Poza tym ta szczelna "biała wanna" powinna też utrzymać suchość w środku.

Tylko jeszcze nie znam wyceny takiej zabawy.


--
MN

Budyń

unread,
Sep 15, 2015, 3:04:40 AM9/15/15
to
jesli zrobisz studnie i zadziala to zapewne wystarczy hyroizolacja srednia - na pewno bedzie tansza niz wanna.

A masz gdzie wode odprowadzic? Jeden z sąsiadów ma drenaz przy piwnicy, studnie ale nie chłonną tylko pompka tam siedzi i wypompowuje okresowo. Ze dwa razy mu zalało gdy prądu nie było.


b.

janusz_k

unread,
Sep 20, 2015, 9:41:14 AM9/20/15
to

>> jesli gunt jest jednorodny to w 4m studni bedziesz mial wode jak w
>> okolicznym gruncie czyli 1m pod powierzchnia - bo niby czemu nie :)
>> U mnie to moze by zadzialalo, bo pod humusem mam gline i na tym stoi
>> woda -czyli płytko. Ale pod gliną jest piasek - i przebicie sie
>> glebiej mialoby sens.
>
> U mnie zapewne też zadziała. Przekopię się przez glinę i tyle.
> Poza tym ta szczelna "biała wanna" powinna też utrzymać suchość w środku.
>
> Tylko jeszcze nie znam wyceny takiej zabawy.
Ale skoro robisz drenaż i studnię do niego to "wanny" nie musisz
robić,wystarczy prawie zwykła izolacja piwnicy (tak mam zrobione i
wystarcza), dla bezpieczeństwa dajesz do studni pompę do brudnej wody za
2 stówki z zaworem pływakowym podpinasz pod ups-a 500VA rurę puszczasz
do rowu i masz spokój. Przy nadmiarze wody pompa się włączy i wypompuje.


--
Pozdr

Janusz_K

Marcin N

unread,
Sep 20, 2015, 10:01:35 AM9/20/15
to
W dniu 2015-09-20 o 15:41, janusz_k pisze:

> Ale skoro robisz drenaż i studnię do niego to "wanny" nie musisz
> robić,wystarczy prawie zwykła izolacja piwnicy (tak mam zrobione i
> wystarcza), dla bezpieczeństwa dajesz do studni pompę do brudnej wody za
> 2 stówki z zaworem pływakowym podpinasz pod ups-a 500VA rurę puszczasz
> do rowu i masz spokój. Przy nadmiarze wody pompa się włączy i wypompuje.

Pomysł zacny, ale nie mam rowu w okolicy.
Pomyślałem więc, że zrobię dodatkowe badanie gruntu, żeby dobrać miejsce
wykopania tej studni. Przebiłbym się przez glinę do warstwy piaszczystej
i woda powinna wsiąkać jak złoto. Może tak być?


--
MN

Adam Sz.

unread,
Sep 20, 2015, 4:33:49 PM9/20/15
to
W dniu niedziela, 20 września 2015 16:01:35 UTC+2 użytkownik Marcin N napisał:

> Pomysł zacny, ale nie mam rowu w okolicy.
> Pomyślałem więc, że zrobię dodatkowe badanie gruntu, żeby dobrać miejsce
> wykopania tej studni. Przebiłbym się przez glinę do warstwy piaszczystej
> i woda powinna wsiąkać jak złoto. Może tak być?

Byle sie nie okaze, ze z tej warstwy piaszczystej bedzie cisla woda do
piwnicy :) Lepiej zrob wczesniej dobre badania geotechniczne :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Marcin N

unread,
Sep 21, 2015, 11:53:23 AM9/21/15
to
W dniu 2015-09-20 o 22:33, Adam Sz. pisze:
Cholera, nie jest dobrze.
Sąsiad robił badania (odwierty 10m ode mnie). Wyszło mu, że mamy glinę
do głębokości 20m.

Co radzicie teraz?


--
MN

Zenek Kapelinder

unread,
Sep 21, 2015, 12:06:36 PM9/21/15
to
Fabryke plytek zbudowac a nie dom.

Kris

unread,
Sep 21, 2015, 12:06:45 PM9/21/15
to
W dniu poniedziałek, 21 września 2015 17:53:23 UTC+2 użytkownik Marcin N napisał:

> Cholera, nie jest dobrze.
> Sąsiad robił badania (odwierty 10m ode mnie). Wyszło mu, że mamy glinę
> do głębokości 20m.
>
> Co radzicie teraz?

Cegielnie wybuduj;)

Budyń

unread,
Sep 21, 2015, 12:11:07 PM9/21/15
to
W dniu poniedziałek, 21 września 2015 17:53:23 UTC+2 użytkownik Marcin N
> Cholera, nie jest dobrze.
> Sąsiad robił badania (odwierty 10m ode mnie). Wyszło mu, że mamy glinę
> do głębokości 20m.
>
> Co radzicie teraz?

nie robic piwnicy - a ewentualnie za zaoszczedzoną kase nieco powiekszyc budynek.


b.

Marcin N

unread,
Sep 21, 2015, 1:14:22 PM9/21/15
to
W dniu 2015-09-21 o 18:11, Budyń pisze:
Ile kosztowałaby ta piwniczna wanna z wodoszczelnego betonu?
To aż takie kokosy?


--
MN

Adam Sz.

unread,
Sep 21, 2015, 6:40:20 PM9/21/15
to
W dniu poniedziałek, 21 września 2015 17:53:23 UTC+2 użytkownik Marcin N napisał:

> Cholera, nie jest dobrze.
> Sąsiad robił badania (odwierty 10m ode mnie). Wyszło mu, że mamy glinę
> do głębokości 20m.
>
> Co radzicie teraz?

Nie wiem czy to mozliwe i jak czesto tereny sa tak nieregularne ale u mnie
sasiad mial piasek 16m pod powierzchnia terenu (robil odwierty pod pompe
ciepla), a ja w miejscu gdzie mam dom mialem pustynie pod powierzchnia
3,5-4m :)

http://szyna.civ.pl/gallery2/main.php?g2_itemId=231
http://szyna.civ.pl/gallery2/main.php?g2_itemId=227

Sasiad robil odwierty ~50m dalej :)
pozdr.

--
Adam Sz.


janusz_k

unread,
Sep 22, 2015, 3:06:29 PM9/22/15
to
W dniu 2015-09-20 o 16:01, Marcin N pisze:
> W dniu 2015-09-20 o 15:41, janusz_k pisze:
>
>> Ale skoro robisz drenaż i studnię do niego to "wanny" nie musisz
>> robić,wystarczy prawie zwykła izolacja piwnicy (tak mam zrobione i
>> wystarcza), dla bezpieczeństwa dajesz do studni pompę do brudnej wody za
>> 2 stówki z zaworem pływakowym podpinasz pod ups-a 500VA rurę puszczasz
>> do rowu i masz spokój. Przy nadmiarze wody pompa się włączy i wypompuje.
>
> Pomysł zacny, ale nie mam rowu w okolicy.
Nie musi być rów, wystarczy spadek żeby ci ta woda nie wróciła pod dom.

> Pomyślałem więc, że zrobię dodatkowe badanie gruntu, żeby dobrać miejsce
> wykopania tej studni. Przebiłbym się przez glinę do warstwy piaszczystej
> i woda powinna wsiąkać jak złoto. Może tak być?
Może być ale wiem że tak nie masz, czyli kopiesz studnię jako zbiornik z
drenazu a gdy się napełni do poziomu drenażu to pompa ma go wypompować.
>
>


--
Pozdr

Janusz_K

janusz_k

unread,
Sep 22, 2015, 3:09:50 PM9/22/15
to
W dniu 2015-09-21 o 19:13, Marcin N pisze:
Tak to są koszty szczególnie wykonawcze, poza tym zawsze może w
przyszłości zacząć przeciekać i co wtedy? będziesz sobie pluł w brodę że
nie zrobiłeś odpowiedniego odwodnienia w koło domu, tańsze i skuteczniejsze
chociaż trochę bardzie upierdliwe w utrzymaniu bo trzeba okresowo
sprawdzać czy jeszcze pompa działa i okresowo wymieniać aku w ups-ie.


--
Pozdr

Janusz_K

Marcin N

unread,
Sep 23, 2015, 5:12:28 AM9/23/15
to
W dniu 2015-09-22 o 21:09, janusz_k pisze:
Naprawdę pomysł z pompką i studnią z drenażem mi się podoba.
Kłopot w tym, że nie mam, gdzie tej wody odprowadzać.
Przepisy dziś takie, że to właściciel ma sam zadbać o odpływ wody ze
swojej posesji. Jeśli okaże się, że tej wody jest sporo - to co wtedy?
Sąsiadowi nie podrzucę, na ulicę nie wyleję, to gdzie?


--
MN

Adam Sz.

unread,
Sep 23, 2015, 6:11:15 AM9/23/15
to
W dniu środa, 23 września 2015 11:12:28 UTC+2 użytkownik Marcin N napisał:

> swojej posesji. Jeśli okaże się, że tej wody jest sporo - to co wtedy?
> Sąsiadowi nie podrzucę, na ulicę nie wyleję, to gdzie?

Wlasnie odpowiedziales sobie na pytanie z tematu - wlasnie na tym polega
glowny problem :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Ergie

unread,
Sep 23, 2015, 7:06:26 AM9/23/15
to
Użytkownik "Adam Sz." napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:909b9f87-6519-4dcf...@googlegroups.com...

>> swojej posesji. Jeśli okaże się, że tej wody jest sporo - to co wtedy?
>> Sąsiadowi nie podrzucę, na ulicę nie wyleję, to gdzie?

> Wlasnie odpowiedziales sobie na pytanie z tematu - wlasnie na tym polega
> glowny problem :-)

To może jeszcze dodam że należy szukać rozwiązania które zadziała zawsze
nawet podczas oberwania chmury.

Bo widziałem kilka razy takie:
Deweloper postawił dom z piwnicą robiąc drenaż dookoła i podłączył go do
studni gdzie wstawił pompkę wylewającą wodę na trawnik. Jak jest zwykły
deszcz nawet długotrwały to woda spływa do studni, a pompa ją pompuje na
trawnik z którego ona spływa do drenażu, stamtąd do studni itd... W
międzyczasie część tej wody pochłaniają rośliny, część odparowuje itd. I
jakoś to działa tzn. ściany piwnicy są suche. Ale przychodzi taki czas 2-3
razy do roku że jest oberwanie chmury i to rozwiązanie nie zdaje egzaminu
pompa pompuje ale za chwilę ta woda znów do niej trafia a do tego dochodzi
ta z nieba.

Rozwiązaniem byłby jedynie odpowiednio duży bufor (zbiornik) na tę
deszczówkę. Wtedy pompa z drenażu zasilałaby bufor a następnie po ustaniu
opadów woda z bufora byłaby powoli wylewana na trawnik skąd by odparowywała
i była wchłaniana przez rośliny.

No ale to sprawia że znowu koszt posiadania piwnicy rośnie. Zwykle taniej
wychodzi podnieść dom o jedną kondygnację w górę lub poszerzyć na boki a na
wino kupić lodówkę (innych zastosowań piwnicy obecnie nie znam - pralnię,
graciarnię, siłownię czy salkę kina domowego można zrobić gdziekolwiek - nie
musi to być piwnica).

Pozdrawiam
Ergie

janusz_k

unread,
Sep 24, 2015, 4:22:18 PM9/24/15
to
W dniu 2015-09-23 o 11:12, Marcin N pisze:

> Naprawdę pomysł z pompką i studnią z drenażem mi się podoba.
> Kłopot w tym, że nie mam, gdzie tej wody odprowadzać.
> Przepisy dziś takie, że to właściciel ma sam zadbać o odpływ wody ze
> swojej posesji. Jeśli okaże się, że tej wody jest sporo - to co wtedy?
> Sąsiadowi nie podrzucę, na ulicę nie wyleję, to gdzie?
Ale wody dużo będziesz miał jak leje,a wtedy i tak nikt jej nie zauważy,
puszczasz ja tam gdzie rynny będziesz miał wpuszczone czyli np na
ulicę,w końcu w ulicy albo są rowy albo kratki odwodnienia.
A jak nie leje to jej będziesz miał niewiele bo grunt glinasty i zwarty
chyba że na żyłę wodną trafisz :(


--
Pozdr

Janusz_K

krys

unread,
Sep 25, 2015, 10:31:40 AM9/25/15
to
Wiesz, jak glina świetnie magazynuje wodę?
U mnie na przykład w tym roku podczas suszy trawa nie wyschła, za to piwnice
nareszcie tak;-)
Normalnie jest studnia odwadniająca (zamuliła się, więc jest tam pompa na
stałe) i wywalanie wody. Jak pompa padła, w piwnicy był basen. Bez deszczu.

--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

Marcin N

unread,
Sep 25, 2015, 10:59:25 AM9/25/15
to
W dniu 2015-09-25 o 16:31, krys pisze:
> Wiesz, jak glina świetnie magazynuje wodę?
> U mnie na przykład w tym roku podczas suszy trawa nie wyschła, za to piwnice
> nareszcie tak;-)
> Normalnie jest studnia odwadniająca (zamuliła się, więc jest tam pompa na
> stałe) i wywalanie wody. Jak pompa padła, w piwnicy był basen. Bez deszczu.

Ty to umiesz przekonać człowieka, żeby jednak tej piwnicy nie budować...

--
MN

Kris

unread,
Sep 25, 2015, 11:06:18 AM9/25/15
to
A nie jest tak że właśnie glina nieprzepuszcza wody?
Więc wtedy fundamenty obsypać gliną, broń boże foli kubełkowej i powinno być ok.

krys

unread,
Sep 25, 2015, 11:06:19 AM9/25/15
to
Wiesz, piwnica jest fajna. Można se słoików narobić, kartofli na zimę
nawalić, kotłownię i hydrofor jest gdzie umieścić...
U mnie piwnice maja tylko pionierzy zasiedlenia terenu - reszta z bólem
serca rezygnuje z piwnic.
Jak masz dobry teren, dasz dobrą izolację, to jest fajna sprawa.
U mnie nikt nigdy nie powinien wydać pozwoleń na budowę w tym miejscu. Ale
to wyszło dopiero po 40 latach, jak się osiedle zrobiło, że jest problem z
odprowadzaniem wody.

--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

krys

unread,
Sep 25, 2015, 11:11:06 AM9/25/15
to
Kris wrote:

> W dniu piątek, 25 września 2015 16:59:25 UTC+2 użytkownik Marcin N
> napisał:
>> W dniu 2015-09-25 o 16:31, krys pisze:
>> > Wiesz, jak glina świetnie magazynuje wodę?
>> > U mnie na przykład w tym roku podczas suszy trawa nie wyschła, za to
>> > piwnice nareszcie tak;-)
>> > Normalnie jest studnia odwadniająca (zamuliła się, więc jest tam pompa
>> > na stałe) i wywalanie wody. Jak pompa padła, w piwnicy był basen. Bez
>> > deszczu.
>>
>> Ty to umiesz przekonać człowieka, żeby jednak tej piwnicy nie budować...
> A nie jest tak że właśnie glina nieprzepuszcza wody?

Jest:-)
Dlatego woda jak już się nazbiera w glebie, to znajduje łatwiejszą drogę -
przez fundamenty do piwnicy;-).
U mnie tak jest, ale ja mam chałupę w starożytnych technologiach budowaną...


--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

janusz_k

unread,
Sep 25, 2015, 12:20:12 PM9/25/15
to
W dniu 2015-09-25 o 16:31, krys pisze:
> janusz_k wrote:
>
>> W dniu 2015-09-23 o 11:12, Marcin N pisze:
>>
>>> Naprawdę pomysł z pompką i studnią z drenażem mi się podoba.
>>> Kłopot w tym, że nie mam, gdzie tej wody odprowadzać.
>>> Przepisy dziś takie, że to właściciel ma sam zadbać o odpływ wody ze
>>> swojej posesji. Jeśli okaże się, że tej wody jest sporo - to co wtedy?
>>> Sąsiadowi nie podrzucę, na ulicę nie wyleję, to gdzie?
>> Ale wody dużo będziesz miał jak leje,a wtedy i tak nikt jej nie zauważy,
>> puszczasz ja tam gdzie rynny będziesz miał wpuszczone czyli np na
>> ulicę,w końcu w ulicy albo są rowy albo kratki odwodnienia.
>> A jak nie leje to jej będziesz miał niewiele bo grunt glinasty i zwarty
>> chyba że na żyłę wodną trafisz :(
>>
>
> Wiesz, jak glina świetnie magazynuje wodę?
Glina glinie nierówna, moja bardzo mało wchłania, jak leje to mam kałuże
tak mi woda stoi na działce.

> U mnie na przykład w tym roku podczas suszy trawa nie wyschła, za to piwnice
> nareszcie tak;-)
> Normalnie jest studnia odwadniająca (zamuliła się, więc jest tam pompa na
> stałe) i wywalanie wody. Jak pompa padła, w piwnicy był basen. Bez deszczu.
A może jednak masz mały ciek z boku albo dołu, tylko nie wiesz o tym :)

--
Pozdr

Janusz_K

krys

unread,
Sep 26, 2015, 3:39:38 AM9/26/15
to
janusz_k wrote:

> W dniu 2015-09-25 o 16:31, krys pisze:
>> janusz_k wrote:
>>
>>> W dniu 2015-09-23 o 11:12, Marcin N pisze:
>>>
>>>> Naprawdę pomysł z pompką i studnią z drenażem mi się podoba.
>>>> Kłopot w tym, że nie mam, gdzie tej wody odprowadzać.
>>>> Przepisy dziś takie, że to właściciel ma sam zadbać o odpływ wody ze
>>>> swojej posesji. Jeśli okaże się, że tej wody jest sporo - to co wtedy?
>>>> Sąsiadowi nie podrzucę, na ulicę nie wyleję, to gdzie?
>>> Ale wody dużo będziesz miał jak leje,a wtedy i tak nikt jej nie zauważy,
>>> puszczasz ja tam gdzie rynny będziesz miał wpuszczone czyli np na
>>> ulicę,w końcu w ulicy albo są rowy albo kratki odwodnienia.
>>> A jak nie leje to jej będziesz miał niewiele bo grunt glinasty i zwarty
>>> chyba że na żyłę wodną trafisz :(
>>>
>>
>> Wiesz, jak glina świetnie magazynuje wodę?
> Glina glinie nierówna, moja bardzo mało wchłania, jak leje to mam kałuże
> tak mi woda stoi na działce.

A u mnie to myślisz, że wisi?;)
Na dłuzszą metę masz trochę lepiej dla ogrodu, bo zanim glina odda wodę, to
zdąży popadać.
>
>> U mnie na przykład w tym roku podczas suszy trawa nie wyschła, za to
>> piwnice nareszcie tak;-)
>> Normalnie jest studnia odwadniająca (zamuliła się, więc jest tam pompa na
>> stałe) i wywalanie wody. Jak pompa padła, w piwnicy był basen. Bez
>> deszczu.
> A może jednak masz mały ciek z boku albo dołu, tylko nie wiesz o tym :)

No wiesz, cała wioska na ponad kilometr wzdłuż i niemal drugi wszerz, to
raczej nie jest mały ciek;-)
Nikt po roztopach nie korzysta z dział?i. Bo nie wejdzie.

--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

janusz_k

unread,
Sep 26, 2015, 2:46:57 PM9/26/15
to
W dniu 2015-09-26 o 09:39, krys pisze:
> janusz_k wrote:
>
>> W dniu 2015-09-25 o 16:31, krys pisze:
>>> janusz_k wrote:
>>>
>>>> W dniu 2015-09-23 o 11:12, Marcin N pisze:
>>>>
>>>>> Naprawdę pomysł z pompką i studnią z drenażem mi się podoba.
>>>>> Kłopot w tym, że nie mam, gdzie tej wody odprowadzać.
>>>>> Przepisy dziś takie, że to właściciel ma sam zadbać o odpływ wody ze
>>>>> swojej posesji. Jeśli okaże się, że tej wody jest sporo - to co wtedy?
>>>>> Sąsiadowi nie podrzucę, na ulicę nie wyleję, to gdzie?
>>>> Ale wody dużo będziesz miał jak leje,a wtedy i tak nikt jej nie zauważy,
>>>> puszczasz ja tam gdzie rynny będziesz miał wpuszczone czyli np na
>>>> ulicę,w końcu w ulicy albo są rowy albo kratki odwodnienia.
>>>> A jak nie leje to jej będziesz miał niewiele bo grunt glinasty i zwarty
>>>> chyba że na żyłę wodną trafisz :(
>>>>
>>>
>>> Wiesz, jak glina świetnie magazynuje wodę?
>> Glina glinie nierówna, moja bardzo mało wchłania, jak leje to mam kałuże
>> tak mi woda stoi na działce.
>
> A u mnie to myślisz, że wisi?;)
Sam pisałeś że wsiąka, u mnie tylko w humusie a że go mało to mało
wsiąka, reszta stoi albo leży :)

> Na dłuzszą metę masz trochę lepiej dla ogrodu, bo zanim glina odda wodę, to
> zdąży popadać.
Teoretycznie tak, tylko że B-B ma jedne z najwyższych opadów w Polsce :(
więc wody generalnie mam nadmiar.


>>
>>> U mnie na przykład w tym roku podczas suszy trawa nie wyschła, za to
>>> piwnice nareszcie tak;-)
>>> Normalnie jest studnia odwadniająca (zamuliła się, więc jest tam pompa na
>>> stałe) i wywalanie wody. Jak pompa padła, w piwnicy był basen. Bez
>>> deszczu.
>> A może jednak masz mały ciek z boku albo dołu, tylko nie wiesz o tym :)
>
> No wiesz, cała wioska na ponad kilometr wzdłuż i niemal drugi wszerz, to
> raczej nie jest mały ciek;-)
> Nikt po roztopach nie korzysta z dział?i. Bo nie wejdzie.
Aaa czyli to masz prawie że bagna bo woda nie ma gdzie odpływać, no to
współczuję.
Ja z odpływem nie mam problemu, z drenażu wyrobiłem się spadkiem do
samego rogu działki, mam naturalny odpływ. Co oczywiście nie oznacza że
wpadki się nie trafią, za płotem wybudował się depeś (developer) i
zrobił wał ziemny na mojej granicy, woda deszczowa na mojej działce
"staneła" była to późna jesień, potem zima i zamarzła a z nią odpływ z
drenażu i woda pojawiła mi się w piwnicy :(


--
Pozdr

Janusz_K

krys

unread,
Sep 27, 2015, 2:58:57 AM9/27/15
to
janusz_k wrote:

> W dniu 2015-09-26 o 09:39, krys pisze:
>> janusz_k wrote:
>>
>>> W dniu 2015-09-25 o 16:31, krys pisze:
>>>> janusz_k wrote:
>>>>
>>>>> W dniu 2015-09-23 o 11:12, Marcin N pisze:
>>>>>
>>>>>> Naprawdę pomysł z pompką i studnią z drenażem mi się podoba.
>>>>>> Kłopot w tym, że nie mam, gdzie tej wody odprowadzać.
>>>>>> Przepisy dziś takie, że to właściciel ma sam zadbać o odpływ wody ze
>>>>>> swojej posesji. Jeśli okaże się, że tej wody jest sporo - to co
>>>>>> wtedy? Sąsiadowi nie podrzucę, na ulicę nie wyleję, to gdzie?
>>>>> Ale wody dużo będziesz miał jak leje,a wtedy i tak nikt jej nie
>>>>> zauważy, puszczasz ja tam gdzie rynny będziesz miał wpuszczone czyli
>>>>> np na ulicę,w końcu w ulicy albo są rowy albo kratki odwodnienia.
>>>>> A jak nie leje to jej będziesz miał niewiele bo grunt glinasty i
>>>>> zwarty chyba że na żyłę wodną trafisz :(
>>>>>
>>>>
>>>> Wiesz, jak glina świetnie magazynuje wodę?
>>> Glina glinie nierówna, moja bardzo mało wchłania, jak leje to mam kałuże
>>> tak mi woda stoi na działce.
>>
>> A u mnie to myślisz, że wisi?;)
> Sam pisałeś że wsiąka, u mnie tylko w humusie a że go mało to mało
> wsiąka, reszta stoi albo leży :)

Wiadomo, że jak glina jest juz nasycona, to na powierzchni masz w najlepszym
razie kałuże.
>
>> Na dłuzszą metę masz trochę lepiej dla ogrodu, bo zanim glina odda wodę,
>> to zdąży popadać.
> Teoretycznie tak, tylko że B-B ma jedne z najwyższych opadów w Polsce :(
> więc wody generalnie mam nadmiar.

W takim przypadku to ja łaczę sie w bólu;-)
>
>
>>>
>>>> U mnie na przykład w tym roku podczas suszy trawa nie wyschła, za to
>>>> piwnice nareszcie tak;-)
>>>> Normalnie jest studnia odwadniająca (zamuliła się, więc jest tam pompa
>>>> na stałe) i wywalanie wody. Jak pompa padła, w piwnicy był basen. Bez
>>>> deszczu.
>>> A może jednak masz mały ciek z boku albo dołu, tylko nie wiesz o tym :)
>>
>> No wiesz, cała wioska na ponad kilometr wzdłuż i niemal drugi wszerz, to
>> raczej nie jest mały ciek;-)
>> Nikt po roztopach nie korzysta z dział?i. Bo nie wejdzie.
> Aaa czyli to masz prawie że bagna bo woda nie ma gdzie odpływać, no to
> współczuję.
> Ja z odpływem nie mam problemu, z drenażu wyrobiłem się spadkiem do
> samego rogu działki, mam naturalny odpływ. Co oczywiście nie oznacza że
> wpadki się nie trafią, za płotem wybudował się depeś (developer) i
> zrobił wał ziemny na mojej granicy, woda deszczowa na mojej działce
> "staneła" była to późna jesień, potem zima i zamarzła a z nią odpływ z
> drenażu i woda pojawiła mi się w piwnicy :(

40 lat temu to i u mnie woda sobie spływała, bo jest naturalne pochylenie
terenu, więc znajdowała ujście. Problemy zaczęły się jak zabudowa zaczęła
się zagęszczać - ludzie pobudowali domy, garaże, płoty, poprzecinali tym
samym naturalny spływ wody, a że miejscami gleby do gliny jest na głębokość
szpadla...
BTW - deweloper legalnie zakłócił odpływ wody z Twojej działki?

--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

janusz_k

unread,
Sep 27, 2015, 3:15:20 PM9/27/15
to

>>>>> Wiesz, jak glina świetnie magazynuje wodę?
>>>> Glina glinie nierówna, moja bardzo mało wchłania, jak leje to mam kałuże
>>>> tak mi woda stoi na działce.
>>>
>>> A u mnie to myślisz, że wisi?;)
>> Sam pisałeś że wsiąka, u mnie tylko w humusie a że go mało to mało
>> wsiąka, reszta stoi albo leży :)
>
> Wiadomo, że jak glina jest juz nasycona, to na powierzchni masz w najlepszym
> razie kałuże.
Ale u mnie się prawie nie nasyca, juz po chwili pojawiają się kałuże,
jak chodzisz po niej to jak po twardym, ziemia się nie ugina pod stopą.

>>
>>> Na dłuzszą metę masz trochę lepiej dla ogrodu, bo zanim glina odda wodę,
>>> to zdąży popadać.
>> Teoretycznie tak, tylko że B-B ma jedne z najwyższych opadów w Polsce :(
>> więc wody generalnie mam nadmiar.
>
> W takim przypadku to ja łaczę sie w bólu;-)
No cóż, ale za to susze mało groźne, mimo że u mnie także nie lało przez
3 mies to 1,5m wody w studni miałem, było lepiej niż imho 2 albo 3 lata
temu gdy w czasie suszy poziom spadł do 0,5m ale na szczęście nie brakło
tyle że musiałem mocno ograniczyć pobór wody.


>> Ja z odpływem nie mam problemu, z drenażu wyrobiłem się spadkiem do
>> samego rogu działki, mam naturalny odpływ. Co oczywiście nie oznacza że
>> wpadki się nie trafią, za płotem wybudował się depeś (developer) i
>> zrobił wał ziemny na mojej granicy, woda deszczowa na mojej działce
>> "staneła" była to późna jesień, potem zima i zamarzła a z nią odpływ z
>> drenażu i woda pojawiła mi się w piwnicy :(
>
> 40 lat temu to i u mnie woda sobie spływała, bo jest naturalne pochylenie
> terenu, więc znajdowała ujście. Problemy zaczęły się jak zabudowa zaczęła
> się zagęszczać - ludzie pobudowali domy, garaże, płoty, poprzecinali tym
> samym naturalny spływ wody, a że miejscami gleby do gliny jest na głębokość
> szpadla...
> BTW - deweloper legalnie zakłócił odpływ wody z Twojej działki?
Oczywiście że nie, po awanturze rozplantowali tą ziemię a część wywieźli,
od tego czasu mam spokój.


--
Pozdr

Janusz_K

krys

unread,
Sep 28, 2015, 8:47:02 AM9/28/15
to
janusz_k wrote:

>
>>>>>> Wiesz, jak glina świetnie magazynuje wodę?
>>>>> Glina glinie nierówna, moja bardzo mało wchłania, jak leje to mam
>>>>> kałuże tak mi woda stoi na działce.
>>>>
>>>> A u mnie to myślisz, że wisi?;)
>>> Sam pisałeś że wsiąka, u mnie tylko w humusie a że go mało to mało
>>> wsiąka, reszta stoi albo leży :)
>>
>> Wiadomo, że jak glina jest juz nasycona, to na powierzchni masz w
>> najlepszym razie kałuże.
> Ale u mnie się prawie nie nasyca, juz po chwili pojawiają się kałuże,
> jak chodzisz po niej to jak po twardym, ziemia się nie ugina pod stopą.

Po deszczu to jest pikuś. U mnie po roztopach na przykład możesz wrócić bez
butów, bo zostaną wessane w trawnik;-)
Kiedys sasiad wpadł na genialny pomysł wykoszenia trawy ciągnikiem. Wyciągał
go drugi ciągnik. A te dwa ciągniki wyciągał trzeci, pracując na drodze, na
długaśnej linie;-). Ja o takich urokach piszę, a nie o deszczyku, co kałuże
robi.
>
>>>
>>>> Na dłuzszą metę masz trochę lepiej dla ogrodu, bo zanim glina odda
>>>> wodę, to zdąży popadać.
>>> Teoretycznie tak, tylko że B-B ma jedne z najwyższych opadów w Polsce :(
>>> więc wody generalnie mam nadmiar.
>>
>> W takim przypadku to ja łaczę sie w bólu;-)
> No cóż, ale za to susze mało groźne, mimo że u mnie także nie lało przez
> 3 mies to 1,5m wody w studni miałem, było lepiej niż imho 2 albo 3 lata
> temu gdy w czasie suszy poziom spadł do 0,5m ale na szczęście nie brakło
> tyle że musiałem mocno ograniczyć pobór wody.

Dokładnie.

>> BTW - deweloper legalnie zakłócił odpływ wody z Twojej działki?
> Oczywiście że nie, po awanturze rozplantowali tą ziemię a część wywieźli,
> od tego czasu mam spokój.

Chcociaż tyle, cwaniaczek.


--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

janusz_k

unread,
Sep 29, 2015, 4:04:32 PM9/29/15
to
W dniu 2015-09-28 o 14:46, krys pisze:
> janusz_k wrote:
>
>>
>>>>>>> Wiesz, jak glina świetnie magazynuje wodę?
>>>>>> Glina glinie nierówna, moja bardzo mało wchłania, jak leje to mam
>>>>>> kałuże tak mi woda stoi na działce.
>>>>>
>>>>> A u mnie to myślisz, że wisi?;)
>>>> Sam pisałeś że wsiąka, u mnie tylko w humusie a że go mało to mało
>>>> wsiąka, reszta stoi albo leży :)
>>>
>>> Wiadomo, że jak glina jest juz nasycona, to na powierzchni masz w
>>> najlepszym razie kałuże.
>> Ale u mnie się prawie nie nasyca, juz po chwili pojawiają się kałuże,
>> jak chodzisz po niej to jak po twardym, ziemia się nie ugina pod stopą.
>
> Po deszczu to jest pikuś. U mnie po roztopach na przykład możesz wrócić bez
> butów, bo zostaną wessane w trawnik;-)
> Kiedys sasiad wpadł na genialny pomysł wykoszenia trawy ciągnikiem. Wyciągał
> go drugi ciągnik. A te dwa ciągniki wyciągał trzeci, pracując na drodze, na
> długaśnej linie;-). Ja o takich urokach piszę, a nie o deszczyku, co kałuże
> robi.
Znam widziałem, robi się grzęzawisko i wszystko w tym tonie,
u mnie glina "wzmocniona" jest łupkiem, zachowuje się jak żelbeton :)

>
>>> BTW - deweloper legalnie zakłócił odpływ wody z Twojej działki?
>> Oczywiście że nie, po awanturze rozplantowali tą ziemię a część wywieźli,
>> od tego czasu mam spokój.
>
> Chcociaż tyle, cwaniaczek.
I tak mi kupę nerwów zjadł bo niestety robił ogrodzenie z moich
materiałów w środku zimy 3 lata temu, juz się beton sypie.
>
>


--
Pozdr

Janusz_K
0 new messages