mirnal
Użytkownik Mirnal <mir...@kki.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych na
pisał:a7GX3.28211$jG2.5...@news.tpnet.pl...
Mirek
Mirnal <mir...@kki.net.pl> napisał(a) w artykule
<a7GX3.28211$jG2.5...@news.tpnet.pl>...
> Planuję zamontowanie podgrzewacza przepływowego elektrycznego do
prysznica.
> Brodzik lub wanna (metalowe) winny być uziemione, czy wręcz przeciwnie???
>
> mirnal
>
>
>
>
jakirej <jak...@kki.net.pl> napisał(a) w artykule
<80ocpg$mf5$1...@sunsite.icm.edu.pl>...
> Brodzik lub wannę należy uziemić. Podgrzewacz przepływowy zabezpiecz
dodat
> kowo wyłącznikiem różnicowoprądowym o prądzie różnicowym 30 mA. Zrób tak
> nawet w przypadku gdy masz stary układ sieci zasilającej bez odrębnego
prz
> ewodu ochronnego PE a tylko przewód PEN.
W starych ukladach sieci nie stosowalo sie uziemienia. D0 1 kV
stosowalo sie zerowanie jako srodek ochrony przed porazeniem.
Wiec jezeli nie ma przewodu ochronnego, to wanne i brodzik podlaczamy
do przewodu zerowego, czyli do niebieskiej zyly w instalacji.
Mirek
Mirek <m...@center.wszib.poznan.pl> w artykule news:01bf2f42$1a65f620$829a...@k001.wszib.poznan.pl pisze...
> > Brodzik lub wannę należy uziemić. Podgrzewacz przepływowy zabezpiecz
> dodat
> > kowo wyłącznikiem różnicowoprądowym o prądzie różnicowym 30 mA. Zrób tak
> > nawet w przypadku gdy masz stary układ sieci zasilającej bez odrębnego
> prz
> > ewodu ochronnego PE a tylko przewód PEN.
>
> W starych ukladach sieci nie stosowalo sie uziemienia. D0 1 kV
> stosowalo sie zerowanie jako srodek ochrony przed porazeniem.
> Wiec jezeli nie ma przewodu ochronnego, to wanne i brodzik podlaczamy
> do przewodu zerowego, czyli do niebieskiej zyly w instalacji.
Zdecydowanie nie polecam, szczególnie w domach wielorodzinnych.
Już kilka razy np. słyszałem o cudownej zamianie kabelków
przy okazji napraw urządzeń elektrycznych. Choćby u mnie w bloku...
A wanna z fazą to raczej nic przyjemnego...
Dlatego <dla bezpieczeństwa> stosuje się trzy przewody w obwodach
uziemionych, a nie dwa. Lepiej już jest <IMHO> połączyć wannę z
metalowymi rurami.
--
Pozdrawiam
-ZED-
serdeczne dzięki za porady!!!
mirnal
Jak robiłem remont w jednym z mieszkań (też instalacja dwużyłowa z
zerowaniem, i to nieuziemionym jak wykazywały pomiary), to połączyłem wannę
przewodem uziemiającym z futryną stalową drzwi.
Dżek
: serdeczne dzięki za porady!!!
EiJ <e7...@friko6.onet.pl> napisał(a) w artykule
<80pvk9$amf$1...@sunsite.icm.edu.pl>...
> Nie podłączaj do zera!!!
Jezeli ma stara instalacje dwuprzewodowa, to dlaczego nie.
> Sąsiad za moją ścianą kiedyś coś przekombinował w gniazdku i miałem 220V
na
> obudowie pralki.
Mowimy o normalnie dzialajacych instalacjach, a nie jakis klecmerskich,
amatorskich przerobkach.
> Jak robiłem remont w jednym z mieszkań (też instalacja dwużyłowa z
> zerowaniem, i to nieuziemionym jak wykazywały pomiary)
I dobrze, ze nieuziemionym. W starych instalacjach dwuzylowych
mozna stosowac TYLKO ZEROWANIE, a nie uziemienie.
Przewod zerowy w tych instalacjach nie jest uziemiany.
>, to połączyłem wannę
> przewodem uziemiającym z futryną stalową drzwi.
A ta futryna jest dalej polaczona przewodem ochronnym
z uziemieniem w rozdzielni?
Bo jezeli nie, to to co zrobiles nie ma sensu.
Mirek
Ciekawy sposob uziemienia. Sprawdz tylko czy Ci zadziala.!!!!
Ja bym na cos takiego nie wpadl.
Krzys
Zgoda, a co z innymi urzadzeniami, ktore obowiazkowo musza byc zerowane?
Pozostaje nadal obudowa lodowki, pralki, zelazka, itp.
> A wanna z fazą to raczej nic przyjemnego...
Dla scislosci.
Zerowanie to taki srodek ochrony przed porazeniem, w ktorym
metalowe czesci urzadzen laczy sie z przewodem zerowym
po to, zeby w przypadku pojawienia sie na nich napiecia poplynal
prad powodujacy dostatecznie szybkie zadzialanie bezpiecznika.
> Dlatego <dla bezpieczeństwa> stosuje się trzy przewody w obwodach
> uziemionych, a nie dwa.
To nie z tego powodu stosuje sie trzy przewody. Przeciez je tez mozna
zamienic w rozdzielni. Chodzi o zmiane sposobu ochrony.
Zamiast zerowania jest wylacznik roznicowopradowy, ktory wykrywa
uplyw pradu > 30 mA (np.) z instalacji. Ale zeby on skutecznie dzialal
musi byc wykonane prawidlowe uziemienie, np. dla instalacji w domach
opor uziemienia musi byc < 5 omow.
> Lepiej już jest <IMHO> połączyć wannę z
> metalowymi rurami.
Ale co to ma dac?
Jezeli te rury nie beda uziemione (brak polaczenia z przewodem ochronnym)
to nie masz zadnego zabezpieczenia.
A jezeli bedzie to stara instalacja dwuprzewodowa,
czyli ze srodkiem ochrony zerowanie, a rury jakims sposobem
stana sie uziemieniem, to masz sprzecznosc, bo NIE WOLNO
stosowac uziemienia w starych instalacjach.
Mirek <m...@center.wszib.poznan.pl> w artykule news:01bf300e$676c7620$829a...@k001.wszib.poznan.pl pisze...
> > Nie podłączaj do zera!!!
> Jezeli ma stara instalacje dwuprzewodowa, to dlaczego nie.
Już odpowiedziałem.
> > Sąsiad za moją ścianą kiedyś coś przekombinował w gniazdku i miałem 220V
> >na obudowie pralki.
> Mowimy o normalnie dzialajacych instalacjach, a nie jakis klecmerskich,
> amatorskich przerobkach.
A jesteś w stanie ręczyć za wszystkich sąsiadów?
Wystarczy, że coś przekombinują i bez problemu
możesz uzyskać <chwilowo> 220V na wannie... :-)
--
Pozdrawiam
-ZED-
: Ciekawy sposob uziemienia. Sprawdz tylko czy Ci zadziala.!!!!
Mirek <m...@center.wszib.poznan.pl> w artykule news:01bf3017$2c258260$829a...@k001.wszib.poznan.pl pisze...
> > Zdecydowanie nie polecam, szczególnie w domach wielorodzinnych.
> > Już kilka razy np. słyszałem o cudownej zamianie kabelków
> > przy okazji napraw urządzeń elektrycznych. Choćby u mnie w bloku...
>
> Zgoda, a co z innymi urzadzeniami, ktore obowiazkowo musza byc zerowane?
> Pozostaje nadal obudowa lodowki, pralki, zelazka, itp.
Zgadza się, ale chyba lepiej dotknąć lodówki, czy pralki,
niż wejść do wody i złapać za kran. Wielokrotnie kopnął
mnie prąd, ale za przyjemność smażenia w wannie dziękuję... ;-)
> > A wanna z fazą to raczej nic przyjemnego...
> Dla scislosci.
> Zerowanie to taki srodek ochrony przed porazeniem, w ktorym
> metalowe czesci urzadzen laczy sie z przewodem zerowym
> po to, zeby w przypadku pojawienia sie na nich napiecia poplynal
> prad powodujacy dostatecznie szybkie zadzialanie bezpiecznika.
A to już nie jest przypadkiem tzw. różnicówka?
IMHO uziemienie służy wyrównaniu potencjału na obudowie z
potencjałem otoczenia. Odbywa się to przez odprowadzenie
do ziemi ewnentualnych ładunków elektrycznych.
Przy dobrze wykonanej instalacji wychodzi na to samo.
> > Dlatego <dla bezpieczeństwa> stosuje się trzy przewody w obwodach
> > uziemionych, a nie dwa.
>
> To nie z tego powodu stosuje sie trzy przewody. Przeciez je tez mozna
> zamienic w rozdzielni. Chodzi o zmiane sposobu ochrony.
> Zamiast zerowania jest wylacznik roznicowopradowy, ktory wykrywa
> uplyw pradu > 30 mA (np.) z instalacji. Ale zeby on skutecznie dzialal
> musi byc wykonane prawidlowe uziemienie, np. dla instalacji w domach
> opor uziemienia musi byc < 5 omow.
Z tym, że ja np. mam instalację trójprzewodową, a nie mam różnicówki.
Przewody mają następujące funkcje: faza, zero, uziemienie <bolec>.
> > Lepiej już jest <IMHO> połączyć wannę z
> > metalowymi rurami.
> Ale co to ma dac?
> Jezeli te rury nie beda uziemione (brak polaczenia z przewodem ochronnym)
> to nie masz zadnego zabezpieczenia.
Z tym, że rury metalowe siłą rzeczy są uziemione - pełnić mogą
funkcję zbliżoną do piorunochronu <ale to dość dowolne porównanie>
> A jezeli bedzie to stara instalacja dwuprzewodowa,
> czyli ze srodkiem ochrony zerowanie, a rury jakims sposobem
> stana sie uziemieniem, to masz sprzecznosc, bo NIE WOLNO
> stosowac uziemienia w starych instalacjach.
A znasz taki problem? Obudowa komputera kopie, jeśli dotykasz jednocześnie
jej i kaloryfera... Wystarczy przełożyć wtyczkę i problem znika.
To "zjawisko" nie występuje przy zastosowaniu bolca uziemiającego.
Ale dobra - pewnie masz rację. Ja nie jestem elektrykiem i mówię tylko
to, co myślę i czego doświadczyłem. I naprawdę wanny do zera w instalacji
dwużyłowej bym nie podłączył. Już chyba lepiej zostawić ją bez uziemienia.
--
Pozdrawiam
-ZED-
Nie dokładnie na to samo. Podstawowe środki ochrony przeciwporażeniowej
wyróżniają dwa sposoby zabezpieczenia się przed napięciami roboczymi:
-odcięcie zasilania (np. poprzez różnicówkę lub bezpiecznik)
-zmniejszenie napiecia dotykowego do wartości bezpiecznej - tu mamy
uziemienie.
Zreszta piszesz dobrze o wyrównaniu potencjałów - natomiast zasada ochrony
diametralnie inna niż w pierwszym przypadku.
>
> Ale dobra - pewnie masz rację. Ja nie jestem elektrykiem i mówię tylko
> to, co myślę i czego doświadczyłem. I naprawdę wanny do zera w instalacji
> dwużyłowej bym nie podłączył. Już chyba lepiej zostawić ją bez uziemienia.
I masz całkowitą rację. Takie rozwiązanie jest bardzo niebezpieczne. Lepsze
jest już, tak jak piszesz podłączenie wanny do kaloryfera - robi się coś w
rodzaju tzw. sieci ochronnej. Najlepszym oczywiście rozwiązaniem jest jednak
sieć z rozdzielonym przewodem ochronnym i neutralnym.
>
> --
> Pozdrawiam
> -ZED-
>
Pozdrawiam
Paweł
Rozumiem, ze z tego powodu nie zerujesz pralki, lodowki
i innych wymagajacych tego urzadzen. Coz to juz Twoja
sprawa.
Przypominam tylko jakie bylo wyjsciowe pytanie:
Czy nalezy uziemiac wanne?
Odpowiedz: w nowych instalacjach TAK.
Pozdrowienia
--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:av...@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI
> IMHO uziemienie służy wyrównaniu potencjału na obudowie z
> potencjałem otoczenia. Odbywa się to przez odprowadzenie
> do ziemi ewnentualnych ładunków elektrycznych.
> Przy dobrze wykonanej instalacji wychodzi na to samo.
Niezupelnie.
Uziemienie to takze zamkniecie ewentualnej petli zwarciowej.
> > > Lepiej już jest <IMHO> połączyć wannę z
> > > metalowymi rurami.
> > Ale co to ma dac?
> > Jezeli te rury nie beda uziemione (brak polaczenia z przewodem
ochronnym)
> > to nie masz zadnego zabezpieczenia.
>
> Z tym, że rury metalowe siłą rzeczy są uziemione - pełnić mogą
> funkcję zbliżoną do piorunochronu <ale to dość dowolne porównanie>
Niezupelnie.
Rury sa laczone, a to niekoniecznie zapewnia dobre przejscie.
Suma oporow na poszczegolnych zlaczach moze byc znaczna
> > A jezeli bedzie to stara instalacja dwuprzewodowa,
> > czyli ze srodkiem ochrony zerowanie, a rury jakims sposobem
> > stana sie uziemieniem, to masz sprzecznosc, bo NIE WOLNO
> > stosowac uziemienia w starych instalacjach.
>
> A znasz taki problem? Obudowa komputera kopie, jeśli dotykasz
jednocześnie
> jej i kaloryfera... Wystarczy przełożyć wtyczkę i problem znika.
> To "zjawisko" nie występuje przy zastosowaniu bolca uziemiającego.
Znam, znam, ale jest to efekt elektrostatyczny, zwiazany z gromadzeniem sie
ladunkow elektrycznych a nie przebicia napiecia na obudowie i nie ma to nic
wspolnego z ochrona od porazen. Poza tym jezeli jest to siec dwuprzewodowa
to nie jest to bolec uziemiajacy, tylko zerujacy.
Zauwaz, ze "kopie" tez szklany ekran monitora.
> Ale dobra - pewnie masz rację. Ja nie jestem elektrykiem i mówię tylko
> to, co myślę i czego doświadczyłem. I naprawdę wanny do zera w instalacji
> dwużyłowej bym nie podłączył. Już chyba lepiej zostawić ją bez
uziemienia.
Tak znacznie lepiej.
Serdecznie pozdrawiam
Mirek
A kto Ci wasc takich glupot naopowiadal? Zapytaj sie elektryka ale z
uprawnieniami SEP na pomiary to Cie wysmieje za te 5 omow przy roznicowce.
Zabezpieczenia roznicowo-pradowe o 30 mA znam. pradu uplywu sa dlatego takie
popularne ze przy nawet bardzo kiepskim uziemieniu chronia przed porazeniem.
A przy uziemieniu bez roznicowki ciezko jest uzyskac mala rezystancje uziomu
dla skutecznej ochrony.
Pozdrawiam
Ben
Ben napisał(a):
> A przy uziemieniu bez roznicowki ciezko jest uzyskac mala rezystancje uziomu
> dla skutecznej ochrony.
> Pozdrawiam
> Ben
A jak sie ma rezystancja uziemienia do tego czy jest roznicowka czy nie? ; )
Pozdrawiam Tomek
Co prawda uprawnienia SEP skonczyly mi sie pare lat temu, ale odpowiedziec
Ci moge. Ta wartosc nie jest wzieta z kapelusza. Rezystancja uziemienia
dla przylacza do budynku mieszkalnego ma byc <5 omow. Tyle mam
w projekcie elektrycznym zatwierdzonym przez energetyke. Sam wbijalem
prety i mam protokol pomiarowy z wynikiem 4,2 oma. Przylacze odebrane.
Mirek
Mirek wrote:
>
> >, to połączyłem wannę
> > przewodem uziemiającym z futryną stalową drzwi.
>
> A ta futryna jest dalej polaczona przewodem ochronnym
> z uziemieniem w rozdzielni?
> Bo jezeli nie, to to co zrobiles nie ma sensu.
>
> Mirek
Jeżeli to blok, to futryna jes połaczona ze zbrojeniem w scianach. To
powinno wystarczyć, chociaz chyba lepiej jednak do instalacji
(oczywiscie nie z plastiku).
:)Grzegorz
PS. Wannę z 0 tylko wtedy, gdy chcesz się pozbyć np żony ...;-))
Dlaczego?
To jest tzw. miejscowe polaczenie wyrownawcze.
QmX.
Zwlaszcza te z tworzywa (akryl itp.). :)))
QmX.
O Matko Elektryczna!!!
Teraz wyobraz sobie, ze udziobal sie gdzies ten przewod zerowy (w starej
instalacji to bardzo prawdopodobne). Wstarczy, ze jest gdzies w poblizu
dolaczony do niego jakis odbiornik i juz mamy 220 w wanie i brodziku.
Jesli nie ma przewodu ochronnego to robi sie polaczenia wyrownawcze.
QmX.
A od czego taki komputer sie naelektryzowal?
W zasilaczu impulsowym komputera montowane sa kondensatorki (1...10nF)
laczace oba przewody zasilania (tuz za dlawikiem przeciwzakloceniowym) z
obudowa komputera, ktora jest (powinna byc) podlaczona do przewodu
ochronnego PE,a jesli nie jest, to jakies drobne miliamperki pradu moga
przez nie przeplynac (znane jest zjawisko "wywalania" czulych roznicowek
przy podlaczeniu wiekszej liczby komputerow).
> i nie ma to nic
>wspolnego z ochrona od porazen.
W przypadku komputerow jest to przede wszystkich ekranowanie, ale ochrona od
porazen w pewnym sensie tez (w koncu jest to obudowa metalowa).
Pozdrawiam,
QmX.
Wanna to zupenie inne "urzadzenie" niz pralka, lodowka i inne.
:)))
QmX.
Te nalezy zerowac, ale nie wanne.
>Dla scislosci.
>Zerowanie to taki srodek ochrony przed porazeniem, w ktorym
>metalowe czesci urzadzen laczy sie z przewodem zerowym
>po to, zeby w przypadku pojawienia sie na nich napiecia poplynal
>prad powodujacy dostatecznie szybkie zadzialanie bezpiecznika.
No dobra, a skad na wannie ma sie pojawic napiecie?
No chyba, ze wpadnie np. suszarka z kabelkiem wlozonym do gniazdka. Wtedy
wystko zalezy od skladu chemicznego wody w ktorej sie kapiesz (zmienia sie
wtedy jej opor). Jesli bedzie duzy, to bedzie przez wode i Ciebie w tej
wodzie plynal prad rzedu kilku-kilkunastu amperow, a bezpiecznik albo sie
wcale nie wylaczy (np. topikowy 16A) albo po dlugim czasie. I co po takim
zabezpieczeniu?
>> Dlatego <dla bezpieczeństwa> stosuje się trzy przewody w obwodach
>> uziemionych, a nie dwa.
>
>To nie z tego powodu stosuje sie trzy przewody. Przeciez je tez mozna
>zamienic w rozdzielni. Chodzi o zmiane sposobu ochrony.
>Zamiast zerowania jest wylacznik roznicowopradowy, ktory wykrywa
>uplyw pradu > 30 mA (np.) z instalacji. Ale zeby on skutecznie dzialal
>musi byc wykonane prawidlowe uziemienie, np. dla instalacji w domach
>opor uziemienia musi byc < 5 omow.
A z moich obliczen wynika, ze < 400 omow!!!
>> Lepiej już jest <IMHO> połączyć wannę z
>> metalowymi rurami.
>Ale co to ma dac?
To tzw. polaczenie wyrownawcze, zeby nie mozna bylo chwycic jednoczesnie
dwoch punktow przewodzacych o roznych potencjalach.
>A jezeli bedzie to stara instalacja dwuprzewodowa,
>czyli ze srodkiem ochrony zerowanie, a rury jakims sposobem
>stana sie uziemieniem, to masz sprzecznosc, bo NIE WOLNO
>stosowac uziemienia w starych instalacjach.
W takich przypadkach nalezy przebudowac instalacje z TN-C na TN-CS.
Pozdrawiam.
QmX.
Użytkownik Tomek W. <bi...@priv3.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:38324F4D...@priv3.onet.pl...
Pawel Schmidt <psch...@uci.agh.edu.pl> w artykule news:80s0m8$3d6$1...@galaxy.uci.agh.edu.pl pisze...
> > A to już nie jest przypadkiem tzw. różnicówka?
> > IMHO uziemienie służy wyrównaniu potencjału na obudowie z
> > potencjałem otoczenia. Odbywa się to przez odprowadzenie
> > do ziemi ewnentualnych ładunków elektrycznych.
> > Przy dobrze wykonanej instalacji wychodzi na to samo.
> Nie dokładnie na to samo.
To był skrót myślowy - chodziło mi o bezpieczeństwo, a nie zasadę działania. :-)
>Podstawowe środki ochrony przeciwporażeniowej
> wyróżniają dwa sposoby zabezpieczenia się przed napięciami roboczymi:
> -odcięcie zasilania (np. poprzez różnicówkę lub bezpiecznik)
> -zmniejszenie napiecia dotykowego do wartości bezpiecznej - tu mamy
> uziemienie.
> Zreszta piszesz dobrze o wyrównaniu potencjałów - natomiast zasada ochrony
> diametralnie inna niż w pierwszym przypadku.
Jak pisałem nie chodziło mi o zasadę, ale o skutek - większe bezpieczeństwo
użytkowania. :-)
> > Ale dobra - pewnie masz rację. Ja nie jestem elektrykiem i mówię tylko
> > to, co myślę i czego doświadczyłem. I naprawdę wanny do zera w instalacji
> > dwużyłowej bym nie podłączył. Już chyba lepiej zostawić ją bez uziemienia.
>
> I masz całkowitą rację. Takie rozwiązanie jest bardzo niebezpieczne. Lepsze
> jest już, tak jak piszesz podłączenie wanny do kaloryfera - robi się coś w
> rodzaju tzw. sieci ochronnej. Najlepszym oczywiście rozwiązaniem jest jednak
> sieć z rozdzielonym przewodem ochronnym i neutralnym.
Uff! :-)
--
Pozdrawiam
-ZED-
Mirek <m...@center.wszib.poznan.pl> w artykule news:01bf3062$2a165c60$829a...@k001.wszib.poznan.pl pisze...
<zap>
> > > A jezeli bedzie to stara instalacja dwuprzewodowa,
> > > czyli ze srodkiem ochrony zerowanie, a rury jakims sposobem
> > > stana sie uziemieniem, to masz sprzecznosc, bo NIE WOLNO
> > > stosowac uziemienia w starych instalacjach.
> >
> > A znasz taki problem? Obudowa komputera kopie, jeśli dotykasz
> > jednocześnie jej i kaloryfera... Wystarczy przełożyć wtyczkę i problem znika.
> > To "zjawisko" nie występuje przy zastosowaniu bolca uziemiającego.
>
> Znam, znam, ale jest to efekt elektrostatyczny, zwiazany z gromadzeniem sie
> ladunkow elektrycznych a nie przebicia napiecia na obudowie i nie ma to nic
> wspolnego z ochrona od porazen.
Niezupełnie - obudowa kopie stale. Sam tego nie kumam, ale tak jest.
rzekładasz wtyczkę i problem znika.
> Poza tym jezeli jest to siec dwuprzewodowa
> to nie jest to bolec uziemiajacy, tylko zerujacy.
> Zauwaz, ze "kopie" tez szklany ekran monitora.
Ale to tylko impuls, a to jest stale. Na tyle mam coś w czaszce, że
rozpoznaję te zjawiska... :-)
> > Ale dobra - pewnie masz rację. Ja nie jestem elektrykiem i mówię tylko
> > to, co myślę i czego doświadczyłem. I naprawdę wanny do zera w instalacji
> > dwużyłowej bym nie podłączył. Już chyba lepiej zostawić ją bez
> >uziemienia.
> Tak znacznie lepiej.
Co lepiej, że wolę nie podłączać, czy że powiedziałem, że nie jestem elektrykiem?
--
Pozdrawiam
-ZED-
Mirek <m...@center.wszib.poznan.pl> w artykule news:01bf3026$b49de380$829a...@k001.wszib.poznan.pl pisze...
>
> > A jesteś w stanie ręczyć za wszystkich sąsiadów?
> > Wystarczy, że coś przekombinują i bez problemu
> > możesz uzyskać <chwilowo> 220V na wannie... :-)
>
> Rozumiem, ze z tego powodu nie zerujesz pralki, lodowki
> i innych wymagajacych tego urzadzen. Coz to juz Twoja
> sprawa.
Mam instalację z trzema przewodami i używam bolców.
Ale na podłączenie wanny do dwuprzewodówki bym się nie zdecydował.
> Przypominam tylko jakie bylo wyjsciowe pytanie:
> Czy nalezy uziemiac wanne?
> Odpowiedz: w nowych instalacjach TAK.
--
Pozdrawiam
-ZED-
Aleksy Kordiukiewicz <av...@aval.com.pl> w artykule news:80s91e$lf5$1...@box.zetobi.com.pl pisze...
> > > > Zdecydowanie nie polecam, szczególnie w domach wielorodzinnych.
> > > > Już kilka razy np. słyszałem o cudownej zamianie kabelków
> > > > przy okazji napraw urządzeń elektrycznych. Choćby u mnie w bloku...
> > > Zgoda, a co z innymi urzadzeniami, ktore obowiazkowo musza byc zerowane?
> > > Pozostaje nadal obudowa lodowki, pralki, zelazka, itp.
> > Zgadza się, ale chyba lepiej dotknąć lodówki, czy pralki,
> > niż wejść do wody i złapać za kran. Wielokrotnie kopnął
> > mnie prąd, ale za przyjemność smażenia w wannie dziękuję... ;-)
> >
> Chyba gotowania??? ;-)))
Albo duszenia, jak weźmiesz pokrywkę... ;-)
--
Pozdrawiam
-ZED-
>O tyle zadziała, że ta metalowa futryna drzwi była jedynym metalowym
>elementem w całej łazience (rury PVC) - a ja zlikwidowałem ewentualną
>różnicę potencjałów (jedna ręka w wannie, druga opiera się o drzwi.
Trochę racji w tym jest. Zastosowałeś "przewód wyrównawczy". Zabezpieczy
on np. jak wyskakując z (wanny bo wpadła Ci do niej suszarka) oprzesz
się o futrynę (która niby nigdzie nie jest podłączona ale... ). Tylko co
z kranami? To, że rury do nich są z PCV nic praktycznie nie zmienia.
Tyle prądu co potrzebne aby serducho zapomniało o tym co ma robić to
przez samą wodę w rurze spokojnie popłynie. Z kolei to będzie za mało
aby bezpiecznik (przeciążeniowy) wywalił. Nie ma to jednak jak
różnicówka. Nawet nie będziemy musieli z wanny wyskakiwać bo nam prąd
wyłączy :-)
gr
PS Zmierzyłem u mnie. Futryna jest podłączona do... sąsiedniej futryny.
Do "0" jest niemierzalne (> 2M przy 0.2V).
>Niezupełnie - obudowa kopie stale. Sam tego nie kumam, ale tak jest.
>rzekładasz wtyczkę i problem znika.
[...]
>Ale to tylko impuls, a to jest stale. Na tyle mam coś w czaszce, że
>rozpoznaję te zjawiska... :-)
Zawsze są jakieś upływności w urządzeniach elektronicznych - zwykle
poprzez różne pojemności. Mogą to być kondensatory przeciwzakłóceniowe,
ale te AFAIK pwinny być podłączone symetrycznie do obydwu drutów i nie
powinno być efektu "odwrócenia wtyczki". Taki efekt może natomiast
występować w urządzeniach zasilanych przez transformator np. w drukarce.
Chodzi o to, że jeden koniec uzwojenia sieciowego może być bliżej
uzwojenia wtórnego (kiedy uzwojenia są nakładane warstwowo) i wówczas,
jeśli jest to koniec podłączony do fazy, "przecieki" będą większe.
Te wszystkie upływności mogą być na tyle duże, że np. podłączenie kilku
komputerów (z monitorami itd.) może wywalać różnicówkę.
gr