Zakupiłem gres o wym. 120x 60 cm i teraz szukam fachofca aby mi je ułożył.
Narazie znalazłem jednego który się wogóle tego podejmnie bo większo¶ć nie
chciała (nie wiem z jakich powodów ale mówili że nie da rady).
Za ułożenie 1 m2 zażyczył sobie 100 zł .
Czy to jest dobra cena ?
pozdrawiam
Marek
ja płaciłem 30 zł - ale facet robił mi churtem cały dom - większość jednak 40x40
> Witam
>
> Zakupiłem gres o wym. 120x 60 cm i teraz szukam fachofca aby mi je ułożył.
> Narazie znalazłem jednego który się wogóle tego podejmnie bo większość nie
> chciała (nie wiem z jakich powodów ale mówili że nie da rady).
> Za ułożenie 1 m2 zażyczył sobie 100 zł .
> Czy to jest dobra cena ?
Czyś Ty na głowę padł? Dobra cena 100 zł/m? Powiedz gościowi, żeby sp... do Anglii jak chce za taką cenę płyki kłaść...
Pzdr
Jarek
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
troche źle rozumujesz - on jest chciwy a nie leniwy bo może przecież układać 10
płytek dziennie
przecież nie ma określonej maksymalnej dniówki
Pozdrawiam
ja tez duuzo pracuje prywatnie,
i jezeli uwazacie ze 120-140zł dniowki to jest ok, to moze jest dla was ale
napewno niedla tych ktorzy to robia
wszyscy tu zapowmnieli ze to nie jest czysty zysk czlowieka ktory u was pracuje
ktos kto pracuje "po ludziach" musi miec wlasny samochod, musi go utrzymac, musi
miec wlasne narzedzia, wiertarki, mloty, szlifierki, pilarki itp, nawet za
ubranie robocze "wy" musicie zaplacic, nawet niewspomne o tym ile by trzeba bylo
doliczyc gdyby chcial to zrobic legalnie
wiec nieplaczcie tylko placcie
ja szacuje dniowki od 250 w gore - max wyszlo mi raz 420 - ale wtedy to trzeba
zapier..... a nie myslec o piwku i dupkach w sobote
jak ktos mi chce powiedziec ze zarabiam kosmiczna kase to juz sie
usprawiedliwiam
mlot 4000
wiertarka 800
wiertarka 200
szlifierka 500
opalarka 200
wkretarka 150
przedluzacze, skrzynka, kompinerki, srubokrety .........
auto 22000
upezpieczenie 2500
drogie auto ? wczesniej mialem takie za 5000 ale jedna awaria pozbawiala mnie
paru dniowek wiec trzeba bylo zainwestowac
takie sa realia
a za mniej niz 50pln to nawet nigdzie nie jade
oby jak najmniej takich klijentow jak wy
bez urazy
tak jakos mnie wkurzyliscie :)
jak by co to ja elektryk
pozdrawim
MJ
Pozdrawiam
Ewa
Kolego, nawet nie wiesz jak dobrze Cię rozumiem ;) Obiema rękami się pod
twoją wypowiedzią podpisuję. Nawet fach mamy ten sam. Oby więcej było ludzi
w budownictwie, którzy będą szanować robotę a nie zaniżać ceny schodząc w
zarobkach poniżej minimum socjalnego i wykręcajac resztę kasy z pomocy
społecznej. Budowlaniec tez człowiek i nie widzę powodów by nie miał godnie
żyć i zarabiać.
(...)
>
> ja płaciłem 30 zł - ale facet robił mi churtem cały dom - większość
> jednak 40x40
a mnie jeden taki co to niedawno z saksów wrócił powiedział jakąś tam
cenę, a w połowie roboty stwierdził, że mu mało. chamstwo z rozgrzebaną
robotą zmieniać cenę, nie?..
niech może sobie faktycznie wraca skąd przyjechał, jak mu tutaj nie
odpowiada ;)
g
--
Using Opera's revolutionary e-mail client: http://www.opera.com/mail/
pisalem ze pracuje prywatnie, (pracuje jeszcze na konserwacji w dyzurach, wiec
mam ubezpieczenie i duzo czasu wolnego)
samochod na wode niejezdzi, a jakos niewidze elektrykow z drabinami i
wiertarkami w tramwajach
moje instalacje sa "wypieszczone" :) tynkarze mowia ze to szkoda tynkowac :) i
zebym sie tak niepier........ ale ja juz nieumiem inaczej - jest dobrze, ladnie
i drogo
pozdr
MJ
wlasnie , przecierz to ciezka praca - nie siedzenie w kreconym fotelu
pozdr
MJ
A czy 100zł to dużo czy mało, cóż dla inwestora nie jest to mało, ale
dla mnie jak popłacę ZUSy podatki, VATy, księgową, wleję do baku,
kupię za swoje zużyte narzędzia, ubrania itp, to okazuje się, że te
300 na dniówkę to byłoby miło zarobić by coś sensownego zostało.
Czasem jedzie człowiek 30km do kafelkowania łazienki, umówił się 30zł/
m2, a na miejscu się okazało, że to starsza babcinka, łazienka 2x2m,
a kafelki 10x10cm, tydzień roboty a zarobione po odliczeniu paliwa
300. No ale, może babcia się komuś pochwali i będzie kolejny klient.
Tak czy inaczej, czasem to człowiek się zastanawia, że siedziałby na
etacie i zbierał wypłatkę co miesiąc, a tak musi być menadżerem,
majstrem, kierownikiem, kierowcą, handlowcem i pracownikiem fizycznym
w jednej osobie. Ale nie żałuję, mój czas, moja praca, moja
odpowiedzialność.
Pozdrawiam wszystkich inwestujących i tych żyjących dzięki inwestorom.
Dokładnie :)
A czy przeciętnego inwestora zainteresuje czy ty w skrzynce mostkujesz
DYkiem czy znacznie poprawniej LY - ale cóż tu juz musisz mieć tulejki to i
musisz sie szarpnąć na praske zaciskową, a takich pierdułek jest przeciez
mnóstwo. Poza tym od pracy elektryka zależy często czyjeś życie (jego
długość :) - to bądź co bądź odpowiedzialna praca - zazwyczaj bardziej niż
większość siedzących w kręconym fotelu :). Dlatego wkurza mnie jak mówię
cenę za punkt a ludzie oczy na mnie wydziergują bo przecież pan Rysio robi
po 15 zł/punkt. To niech robi - ale to zwyczajne psucie rynku, bo albo
odstawia totalną manianę albo wychodzi na tym jak pomocnik pomocnika murarza
po normalnej stawce.
Ta, a potem przychodzi taki elektryk do mojej - zatrudniających ludzi na
kręconych fotelach ;) - firmy że chce sobie zrobić stronę WWW i jak
usłyszy cenę za porządną usługę, to kręci nosem że mu "kolega syna z
liceum" zrobi za 200zł.
Narzekać to sobie można ;) Sztuka w tym, by firma znalazła klienta który
zapłaci jej cenę, a klient znalazł firmę, która zrobi mu dobrze acz jak
najtaniej ;)
dla niego tak... ciekawe czy rzeczywiście jest fachowcem... :)
znaczy chcesz na to wszytsko zaorbić w dwa trzy mieisace? :)
Fachowca to trzeba do zrobienia pod to odpowiedniego podłoża i tyle. Jak
zrobisz wylewkę samopoziomującą w miejscu, gdzie będą miały być takie
płytki, to cała robota niewiele się różni od układania płytek 40x40... Jak
fliziarz potrafi dobrze i równo ułożyć płytki 40x40, to z takimi 60x120 też
sobie bez problemu poradzi i nie rozumiem, dlaczego za kładzenie takiej
płyty ma być jakaś absurdalna stawka typu 120 pln/m2.
A co do cięcia - jest obecnie dużo firm oferujących cięcie strumieniem
wodnym, rysujesz sobie na takich płytkach gdzie je poprzycinać i parę dni
później odbierasz idealnie przycięte i problem z głowy.
> dla mnie jak popłacę ZUSy podatki, VATy, księgową, wleję do baku,
> kupię za swoje zużyte narzędzia, ubrania itp, to okazuje się, że te
> 300 na dniówkę to byłoby miło zarobić by coś sensownego zostało.
Stary - ale Ty mówisz o zupełnie oczywistych rzeczach, a my o stawce 120 pln
za m2 płytek o wymiarach 120x60! Dobry fliziarz położy spokojnie dwie takie
płyty na godzinę. Po 8 godzinach pracy masz więc 23 metry podłogi! Pomnóż to
przez 120 pln za metr i czy nie wydaje Ci się, że zarobek rzędu 2500 PLN
(dwa tysiące pięćset złotych) za taką "dniówkę" trochę jakby nie pasuje do
polskich realiów finansowych?
Jurand.
Masz pecha.... większość ludzi czytając te wypociny może zapłakać tylko ze
śmiechu, po czym weźmie fachowca pracującego za normalne stawki :)
Bo widzisz: ludzi nie interesuje to, że za 3 miesiące roboty chcesz kupić
samochód i cały sprzęt. Ludzi interesuje stawka za robotę a nie koszty
cudzego utrzymania. Tyle i tylko tyle :)
Stary, fajnie że takim tanim autem jeździsz, bo jakbyś chciał mieć samochód
za np. 60 tysięcy to chyba klientów z torbami byś puszczał po montażu 3
gniazdek...
_Sprawdzony_ fachowiec to ktos na wage zlota ... i po moich
doswiadczeniach nie obawiam sie zaplacic wiecej. Wzialem glazurnika z
polecenia, i jest naprawde swietny - robi wszystko b. dokladnie,
elegancko, pomyslowo, jest zdyscyplinowany i nawet potrafi utrzymac
dyscypline innych ekip, kiedy mnie nie ma na budowie. Jest drogi - ale
wiem ze nie musze nad nim caly czas stac, a moj czas i spokoj duszy tez
kosztuje.
Andrzej
PS. on w tym roku jest juz nieosiagalny ;)
... dobrze, że bułek nie kupuje sie w kiosku.... inaczej sprzedawca
musiałby doliczyć koszt wybudowania piekarni...
a 6 - 10 punktow dziennie da sie zrobic
pozdr
MJ