Przymierzam sie do zakupu kotła na miał węglowy. Ogrzewał będzie
mieszkanie o pow. ok. 80m2 dobrze ocieplone. Myślę, że ok. 10kW powinno
wystarczyć. Słyszałem jednak, że kocioł miałowy musi sie wypalić do końca
po pełnym zasypie i wtedy rozpala sie go na nowo. Czy to prawda?? A może
są kotły do których mogę dorzucać miału w czasie pracy bez konieczności
wygaszania?? Jakoś trudno mi sobie wyobrazić konieczność ciągłego
rozpalania. Na dzień dzisiejszy opalam drewnem i kocioł pracuje
praktycznie ciągle - drewno dorzucam 2 razy na dobę. Może moglibyście
polecić jakieś dobre i sprawdzone kotły na miał??
--
Pozdrufka,
Żurek GG# 371288
Bzdura jakas zupelna. Uzywam zestawu 2 kotlow mialowych 80kW mialowych
"Wojciechowski" i nie ma tam czegos takiego jak wygaszanie kotla przy
zasypie.
--
pzdr smoq
> Bzdura jakas zupelna. Uzywam zestawu 2 kotlow mialowych 80kW mialowych
> "Wojciechowski" i nie ma tam czegos takiego jak wygaszanie kotla przy
> zasypie.
>
Więc być może są rózne rodzaje. Juz się trochę zorientowałem i
wiem, że są kotły z górnym i dolnym spalaniem. Do tych z dolnym
można chyba dokładać, a zgórnym nie. Pewny jednak jeszcze niczego
nie jestem. A czy dużo popiołu jest z kotła miałowego?? Bo z
drewnianego zgazowującego 32 kW (uzywam teraz) jest tego niewiele.
--
Pzdr
Żurek
(...)
A czy dużo popiołu jest z kotła miałowego?? Bo z
drewnianego zgazowującego 32 kW (uzywam teraz) jest tego niewiele.
No to zalezy jakiego mialu uzyjesz. Zawartosc popiolu to jeden z
podstawowych parametrow wegla.
--
pzdr smoq