Pozdr.
P.
P.
...
> Jak napiszesz, gdzie jest ta rdza, czy jest to zardzewiały most kolejowy, a
> może tylko gwóźdź to może napiszę więcej.
Przylacze sie do watku. Jak pomalowac zardzewialy parapet z blachy
ocynkowanej? Rdza jest moze na 5% powierchni, ale niestety w kilku
punktach sa male dziury, okolo 5mm srednicy. Czym to zaszpachlowac, zeby
sie trzymalo?
pozdrawiam,
mirek
> Do ocynkowanych rzeczy jest odpowiedni podkład (zwykły podobno się
> nienadaje).
ZTCW to zwykly unikor tez sie nada na ocynk, ale trzeba poczekac pare latek
z malowaniem, az powierzchnia 'dojrzeje', zmatowieje. A nowy dach pomalowany
przez niecierpliwego sasiada zwyklym podkladem wyglada teraz jak ze slumsow
;-)
--
Pozdrawiam
Z.
>Odpowiedziałem na pytanie pierwsze.
>Odpowiadam na pytanie drugie:
>Najlepiej mechanicznie (obijanie młotkiem, skrobanie, piaskowanie na sucho
>lub mokro, czyszczenie szczotkami, papierem ściernym itd itp). Gorszy sposób
>to chemiczne środki (rozpuszczające rdzę lub ją wiążące).
Zle. I pierwszy sposob jest zly i drugi jest zly. Dobry sposob to oba
te sposoby po kolei - najpierw mechanicznie usunac rdze luzna a potem
chemicznie sie rozprawic (rozpuscic albo przekonwertowac do zwiazkow
nieaktywnych) ze rdza zwiazana. Samo mechaniczne czyszczenie nie
zdezaktywuje c powierzchni i korozja pod warstwa malarska bedzie zarla
dalej, chemicznie grubszych warstw rdzy nie usuniesz w sensownym
czasie i za sensowne pieniadze - a przekonwertowanie grubej rdzy
luznej prowadzi do wytworzenia co prawda nieaktywnej ale grubej i
slabo zwiazanej z podlozem warstwy - raczej powloka malarska nie
bedzie sie dobrze na takim prochnie trzymala.
--
Darek
Potwierdzam. Robilem tak w przezartej podlodze maluszka. W niektorych miejscach blachy byly cienkie jak
zyletki. Po potraktowaniu rdzy tak jak napisal Darek, po kilku latach rdza nie posunela sie ani o ciut ciut.
Przypomina mi to tok myślenia bacy, który bojąc się AIDS stale nosił 2
prezerwatywy, a zdejmował je tylko do sikania i do dupczenia...
Zajmuję się antykorozją poniekąd zawodowo, i pierwsze słyszę, żeby ktoś z
zawodowców odrdzewiał chemicznie po czyszczeniu mechanicznym. Po np,
piaskowaniu na sucho nie da się już poprawić i paprająć jakimiś eliksirami
można tylko powierzchnię zepsuć.
Poza tym pytanie było o parapet, który z reguły jest (prawie) poziomy i z
jednej strony niedostępny i nie wyobrażam sobie jak wypłukać resztki
odrdzewiacza spod spodu.
pozdrawiam grupę
JAck