Pozdrówka
Miki
not4you
Osiągasz to odpowiednio dobierajac grzejniki. W przypadku kołów
bezwzględnie wymagajacych temperatur powyżej punktu rosy stosuje się
dodatkowy obwód zawracający taką ilość gorącej wody, aby powrot miał
wymaganą temperaturę.
Ciekawe, że zwróciłeś uwagę. Większość publiczności i instalatorów nie
ma o tym zielonego pojęcia.
Ostatnio "autoryzowany serwisant Termetu" przy uruchomieniu kotła
powiedział klientowi, że to są moje wymysły.
Pozdrawiam Piotr
Poza problemem punktu rosy mamy jeszce problem typowo ekonomiczny: otoz
czeste zmiany temperatury wody na powrocie powoduja , ze kociol czesto sie
wlacza i wylacza... - przy kotle na ekogroszek lub pelletty jest to powazny
problem, ktory skutkuje nie tylko zmniejszeniem efektywnosci i skroceniem
zywotnosci ale rowniez zwiekszeniem kosztow eksploatacji (wiecej paliwa,
wieksze zuzycie pradu na dmuchawie).
>
> Ciekawe, że zwróciłeś uwagę. Większość publiczności i instalatorów nie
> ma o tym zielonego pojęcia.
> Ostatnio "autoryzowany serwisant Termetu" przy uruchomieniu kotła
> powiedział klientowi, że to są moje wymysły.
Niestety moj instalator tez nic o tym nie wiedzial - i zrobil wielkie oczy,
gdy powiedzialem ze ma mi zamontowac przed kotlem jakies nieznane mu
ustrojstwo.
Dobrze jest miec racje...;)
not4you
Ooo, wreszcie ktoś wie o co chodzi...
Chciałbym się trochę poduczyć, żeby sprawdzić fahofców co mi mają zakładać
c.o.
Jedną ekipę już wyeliminowałem, bo na mój problem odpowiedzieli, że "da się
wydajniejszą pompę, to się woda nie zdąży wystudzić"....
Ale przypuszczam, że jest jeszcze wiele "ciekawostek", o których jeszcze nie
wiem.
Może ma ktoś coś do poczytania? Nie chodzi mi o cegłę z hydrodynamiki (to
kiedyś liznąłem) tylko o jakieś praktyczne porady, typu poradnik instalatora
czy podobne.
Pozdrawiam
Miki
> Ooo, wreszcie ktoś wie o co chodzi...
> Chciałbym się trochę poduczyć, żeby sprawdzić fahofców co mi mają zakładać
> c.o.
>
> Może ma ktoś coś do poczytania? Nie chodzi mi o cegłę z hydrodynamiki (to
> kiedyś liznąłem) tylko o jakieś praktyczne porady, typu poradnik instalatora
> czy podobne.
googlaj grupe ;-)
A w szczegolnosci wypowiedzi Piotra Bonczy. Az dziw ze facetowi sie chce
swoja wiedze i doswiadczenie za darmo rozdawac ;-)
pozdr
maniek
> Chciałbym się trochę poduczyć, żeby sprawdzić fahofców co mi mają
zakładać
> c.o.
Mam propozycję nie do odrzucenia. Poszukaj jakiegoś miłego projektanta.
Jeśli masz blisko do 3miasta to mogę Ci dać parę namiarów. Za projekt
powinieneś zapłacić nie więcej jak 300 - 400zł. Średnio płacę 200 i nie
mam zmartwienia co, gdzie i jakie średnice. Dokładnie powiedz jakie masz
wymagania. Zostanie Ci tylko pilnować aby ekipa zrobiła dokładnie to co
ma na papierze. Do tego masz jeszcze ułatwienie. Każdemu dajesz projekt
i prosisz o wycenę. Sam już nie wiem w ilu wypadkach przegrałem wyścig.
Konkurencja była tańsza dając mniejsze grzeniki, cieńsze rury i
oszczędzając na armaturze, wkładzie kominowym i innych niezbędnych w/g
mnie elementach.
> Jedną ekipę już wyeliminowałem, bo na mój problem odpowiedzieli, że
"da się
> wydajniejszą pompę, to się woda nie zdąży wystudzić"....
> Ale przypuszczam, że jest jeszcze wiele "ciekawostek", o których
jeszcze nie
> wiem.
np. pompa o zbyt dużej mocy :-)
zajrzyj na www.instalator.pl
pozdrawiam Piotr
Przykro mi burzyć Twój spokój ale oni mieli rację...
Szybsza cyrkulacja wody w instalacji też jest metodą na osiągniecie
właściwej temperatury na powrocie...
Metoda ta ma wady i zalety, jak każda...
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie
.. i obnizenie wydajnosci grzejników.. Układ ma tylko tyle energii ile
ma. Zwiększenie prędkości czynnika tego nie zmieni.
Na utrzymanie stałej temperatury powrotu sposób wymyślono już dawno i
jest to zawór 3-drogowy mieszający zasilanie z wodą powracającą. Nie ma
co kombinować.
--
''~`` Kuba Adamczyk
( * * ) gusto...@tenbit.pl
---.oooO--(_)--Oooo.--- GG: 2375490
>>Przykro mi burzyć Twój spokój ale oni mieli rację...
>>Szybsza cyrkulacja wody w instalacji też jest metodą na osiągniecie
>>właściwej temperatury na powrocie..
>
>
> .. i obnizenie wydajnosci grzejników..
Choćby nie wiem jak groźnie to się nazywało, to przy szybszym przepływie
wody grzejniki powinny być cieplejsze i powinny skuteczniej nagrzewać
pomieszczenie. :-)
> Układ ma tylko tyle energii ile
> ma.
Myżlę, że kocioł też ma tu coś do powiedzenia. Jeśli będzie pracował
efektywniej, to dostarczy więcej energii.
> Zwiększenie prędkości czynnika tego nie zmieni.
No właśnie chyba jednak zmieni, przez wpływ na pracę kotła.
>
> Na utrzymanie stałej temperatury powrotu sposób wymyślono już dawno i
> jest to zawór 3-drogowy mieszający zasilanie z wodą powracającą. Nie ma
> co kombinować.
Z pewnością jest to rozwiązanie doskonalsze. Ale jego sens ekonomiczny
nie zawsze musi być oczywisty. :-)
Michał
--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]
święte słowa. Tyle, że hałasu będzie...
> > Na utrzymanie stałej temperatury powrotu sposób wymyślono już dawno
i
> > jest to zawór 3-drogowy mieszający zasilanie z wodą powracającą. Nie
ma
> > co kombinować.
> Z pewnością jest to rozwiązanie doskonalsze. Ale jego sens ekonomiczny
> nie zawsze musi być oczywisty. :-)
Zapytaj Ani z pl.rec.dom jakie były koszty braku takiego rozwiązania :-)
Jakiś... jej to zmonował. Podłogówka i, jeśli mnie pamięć nie myli,
kocioł stojący. Po paru latach kocioł się skończył i teraz zainstalowała
kondensacyjny. Rachunki z miesiąca na miesiąc spadły z 1000 na 750. Jak
pamiętam, nie mam czasu na googlanie styczeń/luty.
--
Pozdrawiam!
-----------------------------------
KonradF Peepuck!
www.peepuck.pijemy.pl
> .. i obnizenie wydajnosci grzejników.. Układ ma tylko tyle energii ile ma.
> Zwiększenie prędkości czynnika tego nie zmieni.
przykro mi to mówic, ale nieprawdę powiadasz
jesli masz szybki obieg, to temperatura we wszystkich czesciach instalacji
jest bardzo zbliżona
mówiąc inaczej cały grzejnik jest gorący a nie tylko u góry koło wlotu
tak więc raczej wpłynie to na poprawę wydajności grzejników...
> Na utrzymanie stałej temperatury powrotu sposób wymyślono już dawno i jest
> to zawór 3-drogowy mieszający zasilanie z wodą powracającą.
oczywiście, tu masz rację, ale zgodzisz się ze mna, że to rozwiąznie ma wady
też?
tylko nie pytaj proszę jakie - nie będziemy się licytować...
zejść zawsze można :-) tylko jakim kosztem. Nie napisałeś
najważniejszego, czym grzejesz? Jeśli grzejniki to jakie?
Możesz eksperymentować z ustawieniami krzywej grzewczej. O regulacji
kotłów Junkersa mam pewne pojęcie, nie wiem jak to wygląda w Twoim
przypadku. Postudiuj instrukcję i postaraj się ustalić krzywą grzewczą
tak, aby termostaty grzejnikowe miały jak najmniej do powiedzenia. Czyli
temperatura w obiegu była na tyle niska, aby stale utrzymywać oczekiwaną
temperaturę domu. Bo im niższa temperatura powrotu tym sprawność kotła
wieksza. Porównując Twoją wypowiedź z innymi można sugerować, że płacisz
trochę za wiele. Ale zużycie zależy od tak wielu czynników, że
porównywać możnaby chyba tylko dwa jednakowe niezamieszkane budynki :-)
Poszukaj w sieci materiałów o oszczędzaniu energii. Np. spore
oszczędności zapewnią odpowiednie zasłony w oknach i właściwy sposób
wietrzenia.
pzdrawiam Piotr
ps. Mam wielką ochotę zrobić wśród Was ankietę na temat kosztów grzania.
Najpierw jednak muszę dobrze przemyśleć zestaw pytań.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
--
Pozdrawiam Niech Twój komputer
Pooh zrobi wreszcie coś pożytecznego!
http://www.fah.pooh.priv.pl/
http://www.pooh.priv.pl/
Grzejniki zastosowano Viessmana. Gość, który zestawiał cała instalację i ja
póxniej wykonywał powiedział, ze dobrze bedzie jak wszystko bedzie jednej
firmy, a że nie były droższe np. od Radsonów to kupiliśmy Viessmana.
> Możesz eksperymentować z ustawieniami krzywej grzewczej. O regulacji
> kotłów Junkersa mam pewne pojęcie, nie wiem jak to wygląda w Twoim
> przypadku. Postudiuj instrukcję i postaraj się ustalić krzywą grzewczą
> tak, aby termostaty grzejnikowe miały jak najmniej do powiedzenia. Czyli
> temperatura w obiegu była na tyle niska, aby stale utrzymywać oczekiwaną
> temperaturę domu. Bo im niższa temperatura powrotu tym sprawność kotła
> wieksza. Porównując Twoją wypowiedź z innymi można sugerować, że płacisz
> trochę za wiele. Ale zużycie zależy od tak wielu czynników, że
> porównywać możnaby chyba tylko dwa jednakowe niezamieszkane budynki :-)
> Poszukaj w sieci materiałów o oszczędzaniu energii. Np. spore
> oszczędności zapewnią odpowiednie zasłony w oknach i właściwy sposób
> wietrzenia.
Zapomniałem dodać, że jest to pierwszy sezon grzewczy a słyszalem, ze ponoć
pierwszy jest 30% droższy od następnych. Ale nie wiem ile w tym prawdy.
Próbowaliśmy jakoś ustalić ta krzywą grzania ale nie wiem na ile dobrze nam
to wyszło... Głowice są ustawione na 20 stopni w pomieszczeniu, kocioł ma
zadaną temp grzania do 19 stopni. Zastosowano do całości czujnik pogodowy
umieszczony na północnej ścianie budynku. Prosiłbym Cie jeszce Piotrze o
odpowiedź odnośnie tych całych instrumentów , októrych była mowa w postach
powyżej. Bo nie wiem czy powinny się znajdować przy kotłach gazowych czy
nie.
> ps. Mam wielką ochotę zrobić wśród Was ankietę na temat kosztów grzania.
> Najpierw jednak muszę dobrze przemyśleć zestaw pytań.
Świetny pomysł!!
No, podłogówka to chyba z zasady wymaga mieszania. Przy zwykłych
grzejnikach wysokotemperaturowych sytuacja jest prostsza, prawda?
Ja u siebie nie mam ani mieszacza ani problemu ze zbyt niską temperaturą
na powrocie. :-)
Michał
--
Michał Sobkowski, Poznań
Czemu tak jest ? Jaka jest budowa kotla, ze sa takie wymagania ?
Ktos moze wie ? Tak mnie to zaciekawilo...
pozdrawiam
pluton
Nieistotna firma, istotne jest na jakie parametry były liczone. Czyli
wielkość/moc grzejnika w stosunku do zapotrzebowania na ciepło.
> Zapomniałem dodać, że jest to pierwszy sezon grzewczy a słyszalem, ze
ponoć
> pierwszy jest 30% droższy od następnych. Ale nie wiem ile w tym
prawdy.
nie wiem czy 30% ale swoim klientom mówię, że przez pierwsze dwa lata
będą na pewno płacić więcej.
> Próbowaliśmy jakoś ustalić ta krzywą grzania ale nie wiem na ile
dobrze nam
> to wyszło... Głowice są ustawione na 20 stopni w pomieszczeniu, kocioł
ma
> zadaną temp grzania do 19 stopni. Zastosowano do całości czujnik
pogodowy
Już widzę pierwszą możliwość powodującą dużo większe zuzycie gazu.
Musisz najlepiej zdjąć, lub w ostateczności ustawić na maxa głowice
termostatyczne w grzejnikach w pomieszczeniu, w którym jest czujnik
temperatury podający temperaturę do kotła. Problem w tym, że wszystkie
urządzenia pomiarowe są obarczone błędem. Do tego różnica temperatur
przy grzejniku i przy czujniku. W efekcie może dojść do sytuacji, w
której do kotła będzie trafiał sygnał o zbyt niskiej temperaturze a
termostaty na grzejnikach będą zamykały zawory i nie dopuszczały do
uzyskania wymaganej temperatury. W efekcie kocioł pracuje cały czas.
Inna możliwość złego ustawienia to zbyt niska temperatura obiegu. Możesz
pokusić się o eksperyment. Wyłącz albo ustaw na max czujnik pokojowy.
Zdejmij głowice z wszystkich grzejników i sprawdź do jakiej temperatury
nagrzeje się dom. Jeśli w jakimś pomieszczeniu wyraźnie szybciej/wolniej
zrobi się ciepło i temperatura będzie wyższa/niższa niż w innych trzeba
zmienić nastawę zaworu (kryzę). Jeśli ustali się temperatura sporo
wyższa/niższa niż wymagana, to obniż/podnieś krzywą. Taki eksperyment
powtórz dla kilku temperatur zewnętrznych. W ten sposób sprawdzisz czy
nachylenie krzywej jest stosowne do zapotrzebowania na ciepło.
> umieszczony na północnej ścianie budynku. Prosiłbym Cie jeszce Piotrze
o
> odpowiedź odnośnie tych całych instrumentów , o których była mowa w
postach
jakich instrumentów? Bo trochę się gubię. Czy piszesz o podwyższaniu
temperatury powrotu? Przy kotle kondensacyjnym cały wic polega na tym,
że powrót ma być możliwie chłodny. Kondensacja zaczyna się przy
temperaturze powrotu poniżej ~57'
Przy zwykłych kotłach, nie daj Boże stojących żeliwnych, powoduje
wykraplanie pary na wymienniku i szybkie zniszczenie na skutek korozji.
Od lat podziwiałem owczy pęd do montowania takich. Moim zdaniem, przy
niewielkim zapotrzebowaniu na ciepło w naszych domkach jedyną zaletą
takiego grata, z często jedno/dwustopniowym palnikiem bez modulacji jest
to, że powoli i niedostrzegalnie umierają. Szczególnie interesujący dla
mnie byli Buderusomani. Nie wiem czy pamiętacie, mocna kampania
reklamowa i prawdziwie owczy pęd. W efekcie mają często przewymiarowane
kotły i malutkie grzejniczki. Dzięki temu nie występuje problem
wykraplania ale zużycie gazu przy ciągle włączającym się i wyłączającym
kotle jest koszmarne. W Twoim przypadku grzejniki powinny być jak
największe - najlepsze efekty osiąga się przy ogrzewaniu podłogowym.
Jeśli grzejniki są liczone na 75/60' kondensacja ustaje, gdy temperatura
zewnętrzna spadnie poniżej ~-11,5' a na 90/70' już przy ~-2,5'.
ale się rozgadałem, co?
pozdrawiam Piotr
No tego już nie bede potrafił Ci powiedzieć....Ale grzejniki są dość duże.
Myślę, że chyba nawet odrobinę większe niż wszedzie gdzie widywałem..
> Już widzę pierwszą możliwość powodującą dużo większe zuzycie gazu.
> Musisz najlepiej zdjąć, lub w ostateczności ustawić na maxa głowice
> termostatyczne w grzejnikach w pomieszczeniu, w którym jest czujnik
> temperatury podający temperaturę do kotła. Problem w tym, że wszystkie
> urządzenia pomiarowe są obarczone błędem. Do tego różnica temperatur
> przy grzejniku i przy czujniku. W efekcie może dojść do sytuacji, w
> której do kotła będzie trafiał sygnał o zbyt niskiej temperaturze a
> termostaty na grzejnikach będą zamykały zawory i nie dopuszczały do
> uzyskania wymaganej temperatury. W efekcie kocioł pracuje cały czas.
> Inna możliwość złego ustawienia to zbyt niska temperatura obiegu. Możesz
> pokusić się o eksperyment. Wyłącz albo ustaw na max czujnik pokojowy.
Sek w tym, ze u mnie nie ma żadnego czujnika pokojowego... :O Monter
powiedział, ze nie poleca czujnika pokojowego tylko czujnik pogodowy. I
własnie mam sobie dopasować ta krzywą grzań. I powiedzcie mi ludziska co
zrobić jak człowiek jest ciemny w tej materii?? Rozwiązań tyle co rozdań
szachowych a Ty szary użytkowniczku instalacji martw się co robić...
Pan powiedział, ze albo taki czujnik albo taki. A mozna zastosować oba?
To już nieźle.
> Sek w tym, ze u mnie nie ma żadnego czujnika pokojowego... :O Monter
> powiedział, ze nie poleca czujnika pokojowego tylko czujnik pogodowy.
I
Jeden nie przeczy drugiemu :-) Pogodowy ustawia średnią temperaturę w
co. dla całego domu a pokojowy sygnalizuje kotłowi ma czy nie ma grzać.
Nie wiem jak z podłączeniem tego w V. Junkers ma dedykowany czujnik
pokojowy umożliwiający proste sterowanie. Można również (co dość często
robię) podłączyć (do innych styków) czujnik np. Honeywell serii CM. Ma
wersję uczącą się bezwładności ogrzewania (AIR). Jak zamówisz na 16tą
20' to włączy kocioł na tyle wcześnie, żebyś o 16tej miał 20'
> własnie mam sobie dopasować ta krzywą grzań. I powiedzcie mi ludziska
co
> zrobić jak człowiek jest ciemny w tej materii?? Rozwiązań tyle co
rozdań
> szachowych a Ty szary użytkowniczku instalacji martw się co robić...
> Pan powiedział, ze albo taki czujnik albo taki. A mozna zastosować
oba?
Można. Problem polega na tym, że poza wpływem temperatury zewnętrznej
masz jeszcze dodatkowo nasłonecznienie, wpływ obecności większej liczby
osób (a' ~100W/szt. zależnie od stężenia alkoholu), silny wiatr. Czujnik
wewnętrzny skoryguje te błędy. Najpierw wyreguluj ustawienie krzywej,
tak jak wcześniej opisałem. Choć kontrolę nachylenia krzywej to już
pewnie zrobisz za parę miesięcy, przy następnych mrozach.
pozdrawiam Piotr
> czeste zmiany temperatury wody na powrocie powoduja , ze kociol czesto
sie
> wlacza i wylacza... - przy kotle na ekogroszek lub pelletty jest to
powazny
> problem, ktory skutkuje nie tylko zmniejszeniem efektywnosci i
skroceniem
Przy każdym kotle. Dostaję szału jak spotykam instalację, której kocioł
odpala co kilkadziesiąt sekund.
Ciekawe jak często trzeba wymieniać iskrowniki. Podobno jeden z polskich
producentów miał kiedyś wpadkę. Masowo sypały się iskrowniki w jakimś
typie kotła. Niestety konstruktorzy nie pomyśleli, ze zdolny fachowiec
wykona instalację zmuszającą kocioł do ciągłego włączania się i
wyłączania.
> zywotnosci ale rowniez zwiekszeniem kosztow eksploatacji (wiecej
paliwa,
> wieksze zuzycie pradu na dmuchawie).
i to samo w gazowych.
pozdrawiam Piotr
Ooo, to powiedz gdzie występują siły tarcia jesli chodzi o ciecz.
--
Krzysiek, Krakow
--
| Bartlomiej Kuzniewski
| si...@drut.org GG:23319 tel +48 696455098
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=338173
Pozdrawiam
> W przypadku kołów
> bezwzględnie wymagajacych temperatur powyżej punktu rosy stosuje się
> dodatkowy obwód zawracający taką ilość gorącej wody, aby powrot miał
> wymaganą temperaturę.
U mnie w kociołku Shafotoeaux&Maury Elexia Comfort jest coś co się
nazywa automatyczny by-pass. Czy o tym właśnie mowa ?
--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html /zdechło/
http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
Nie, to jest zawór redukujący ciśnienie na zaworach przy grzejnikach.
Gdy zaczynają się zamykać woda krąży przez coraz mniejszą liczbę
grzejników. Ciśnienie jakie woda wywiera na zawory powoduje hałas a w
skrajnym wypadku ich otwieranie. By-pass reguluje to ciśnienie
upuszczając nadmiar wody z zasilania do powrotu.
Dzięki temu (gdy brak sterownika pokojowego) kocioł szybciej dowiaduje
się, że nie musi już grzać. Gorzej, gdy ktoś ma instalację o dużym
oporze przepływu np. wykonaną z rur o zbyt małych średnicach (co
nagminnie zdarza się wykonawcom instalacji z miedzi).
pozdrawiam Piotr
Może zamiast spamować napiszecie ile kosztuje taki mieszacz, zawór
3-drogowy, jak wygląda montaż i życie będzie prostsze.
Sopel
gdzie znalazłeś spam?
poszukaj sobie www.google.pl.
Gdy podam markę i gdzie kupić to właśnie będzie spam!
pozdrawiam Piotr
Zrobiłem mały zwiad i pogadałem sobie z jednym projektantem.
Problem kest jednak w tym, że jestem raczej laikiem... Nie wiem czy facet
gada bzdury czy faktycznie się coś zna.
Następna problem wynika z braku pewności co do prawidłowości projektu. No bo
jeżeli hydraulik instalujący układ powie, że coś jest za małe albo za duże,
bo z jego praktyki tak wynika, to komu wierzyć? Zdję sobie sprawę, że
wykonawca będzie chciał obniżyć koszty i ułatwić sobie pracę, ale akurat
może mieć rację.
Może ktoś zna dobrego projektanta w okolicach Łodzi lub Sieradza, którego
instalacje "chodzą" jak trzeba? C.O. jest chyba najdroższą instalacją (w
założeniu i użytkowaniu) i nie chcę żeby coś było sp...ne.
Pozdrawiam
Miki
Tez myslalem o bojlerze. Jak masz go podlaczonego?
Pozdrawiam
Miki
> Zrobiłem mały zwiad i pogadałem sobie z jednym projektantem.
> Problem jest jednak w tym, że jestem raczej laikiem... Nie wiem czy
facet
I tu ciekawostka, jesli to projektant z uprawnieniami, zrzeszony w Izbie
to jest nieźle ubezpieczony od skutków błędu.
W sumie wszędzie są ludzie i taborety. Z mojego doświadczenia wynika, że
wśród praktykujących z uprawnieniami*0 prawdopodobieństwo trafienia na
tę drugą opcję jest mniejsze. Możesz poprosić, żeby przedstawił Ci kilka
wcześniej wykonanych projektów. Poza tym, jeśli posługuje się którymś z
programów liczących co mało prawdopodobne jest popełnienie wielkiego
błędu. Jedyne co musiałbyś sprawdzić, to to, czy zapotrzebowanie na
ciepło poszczególnych pomieszczeń nie różni się zbytnio od
zapotrzebowania podanego w projekcie ogólnym budynku.
> gada bzdury czy faktycznie się coś zna.
> Następna problem wynika z braku pewności co do prawidłowości projektu.
No bo
> jeżeli hydraulik instalujący układ powie, że coś jest za małe albo za
duże,
> bo z jego praktyki tak wynika, to komu wierzyć? Zdję sobie sprawę, że
To jest właśnie zaletą! Masz dwie osoby, które myślą. Gdyby był
wyłącznie instalator, o błędach mógłbyś się dowiedzieć przypadkiem po
latach. Albo przy pierwszych mrozach ;-)*1
Jesli pojawi się różnica zdań pomiędzy projektantem a wykonawcą
przedstaw nam problem, spisz odpowiedzi i zaproś obu. Niech sobie
przedyskutują*2.
Poza tym, jeśli nie znasz się na instalacji i Cię stać poproś
projektanta o wykonanie odbioru. Wykonawcy zapłać 90% kasy za materiały
w momencie dostawy a resztę należności gdy projektant PODPISZE na
projekcie, że instalacja jest OK.
> instalacje "chodzą" jak trzeba? C.O. jest chyba najdroższą instalacją
(w
> założeniu i użytkowaniu) i nie chcę żeby coś było sp...ne.
Zwłaszcza, że błąd podwyższający koszty eksploatacji będzie się spłacać
latami, czasem w niedostrzegalnych na pierwszy rzut oka ratach. Problem
z instalacją co. polega również na tym, że trzeba znaleźć złoty środek
pomiędzy kosztami budowy a kosztami eksploatacji. Czyli w skrócie: przy
małym zapotrzebowaniu na ciepło nie opłaca się inwestować w kosztowne
rozwiązania zmniejszajace zużycie energii (np. kondensacyjny)
Pozdrawiam Piotr
ps. jak jesteś na tym etapie to pomyśl o kotle kondensacyjnym, albo o k.
z zamkniętą komorą spalania, umieszczonymi na poddaszu - oszczędzisz
sobie sporo na wkładzie kominowym.
*0 są i nieprakykujący. Zrobili uprawnienia lata temu.
*1 Miałem znajomego z Gazowni, który zabrał się za instalacje co. Oj,
robił całą serię. Kilkanaście domków w jednym osiedlu. Pewnego
grudniowego dnia przestał odbierać telefony. Spotkałem go latem i pytam
się gdzie zniknął: A... wiesz grzejniki nie chciały grzać i zimno mieli.
Jak zaczęli dzwonić to musiałem w końcu wyłączyć telefon.
*2 Rozwiązanie problemu projektant musi wpisać w projekt.
Używałem, ale przeciętny użytkownik c.o. nie wie jaki trzeba zastosować
zawór do regulacji temp powrotu. I dlatego prosiłem o podpowiedzi.
BTW. Troszkę inaczej rozumiemy słowo SPAM :) W Twoim rozumieniu "Gdy podam
markę i gdzie kupić to właśnie będzie spam!" zastosowałbym słowo
"lobbowanie" :))
Sopel
To w takim razie ja napisze, jak to sobie (sam:)) zaprojektowalem do kotla
26kW na paliwo stale (ekogroszek, pelletty), z automatycznym podajnikiem
paliwa.
Otoz przy kotle zainstaluje moduł kotłowy Regumat RTA-130 Oventrop
podnoszacy temperature powrotu do zadanego poziomu.
W sklad modulu wchodza: pompa cyrkulacyjna, dwa zawory kulowe z
termometrami - na zasilaniu i powrocie, termostatyczny trojdrogowy zawor
mieszajacy z regulatorem temperatury polączonym kapilarą z czujnikiem
zanurzeniowym, zawor stopowy (caly moduł dokladnie zaizolowany).
Cena cennikowa modułu to 488 EURO brutto - ale oczywiscie trzeba negocjowac
cene (zawsze warto!).
Nie jest to na pewno najtansze rozwiazanie, ale biorac pod uwage korzysci
jakie daje, postanowilem je zastosowac.
Pozdrawiam.
not4you
Piotr_boncza napisał(a):
> > U mnie w kociołku Shafotoeaux&Maury Elexia Comfort jest coś co się
> > nazywa automatyczny by-pass. Czy o tym właśnie mowa ?
>
> Nie, to jest zawór redukujący ciśnienie na zaworach przy grzejnikach.
> Gdy zaczynają się zamykać woda krąży przez coraz mniejszą liczbę
> grzejników. Ciśnienie jakie woda wywiera na zawory powoduje hałas a w
> skrajnym wypadku ich otwieranie. By-pass reguluje to ciśnienie
> upuszczając nadmiar wody z zasilania do powrotu.
Mam instalację jednorurową z by-passami pod grzejnikami. W przypadku
zadziałania zaworu termostatycznego woda "omija" grzejnik, a w skrajnym
przypadku begnie od zasilania do powrotu. Niestety, projekt instalacji
jest cokolwiek niedopracowany, pomieszczenia o największym
zapotrzebowaniu na moc obsługiwane są przez najdłuższą gałąź 4
grzejników. Istnieje możliwość skrócenia tej gałęzi do 3 grzejników, ale
wymaga to rycia w podłodze, wiec chciałbym poznać wszelakie za i
przeciw. Twierdzisz zatem, że kociołkowi nie przeszkadza, gdzy w
skrajnym przypadku zasilanie idzie wprost do powrotu i automatyka
potrafi coś z tym zdziałać ?