Pozdrawiam Arnold
Gilowice k/Żywca
Pozdrawiam Arnold
W tym roku podczas najwiekszych mrozow znajomym wysadzilo grunt wokol
budynku o 4-5 cm uszkadzajac betonowa alejke i nowe docieplenie
elewacji. To tyle w kwestii mrozow. Natomiast co do postawienia na
bloczkach, to powiem Ci, ze kiedys pracowalem dla firmy budujacej
takie domy i wiekszosc klientow decydowala sie na stawianie na
trelince czy innych podstawach z betonu. Aby solidnie to wykonac
nalezy maksymalnie zagescic rozmieszczenie bloczkow. Zalecalismy
ulozenie punktow podparcia co 1 m na calej powierzchni.
Pozdrawiam. Tomek.
Pozdrawiam Arnold
Nigdzie nie napisalem, ze przesada. Jestem zwolennikiem stosowania
fundamentow, ze wzgledu na to, ze sa trwalsze a bloczki zawsze moga
osiasc, ulec podmyciu czy uniesc sie po mrozach. Pisze Ci tylko, ze
znam wiele osob ktore zastosowaly bloczki i domki stoja na nich po
kilka lat.
Pozdrawiam. Tomek.
Pozdrawiam Arnold
Widzisz... problem jest w tym, ze oczekujesz jednoznacznej odpowiedzi
od grupy. Widzialem dom ktory stoi na bloczkach 8 lat i miejscami
osiadl, ale nic zlego sie z nim nie stalo. Nie mam pojecia jak
wygladac bedzie za 2-7 lat. Nie sadze, zeby Ci ktokolwiek odpisal, ze
"TAK, Twoj dom wytrzyma na nich 15 lat", bo nie wiadomo nawet jakie
warunki gruntowe panuja na Twojej dzialce i jest szereg innych
niewiadomych ktore moga miec znaczenie. Decydujace znaczenie ma tu
takze jakosc uzytego materialu, wykonania domku jako calosci, a przede
wszystkim podlog parteru i rozmieszczenia belek podwalinowych. 15 lat
to bardzo dlugi okres. Z pierwszego Twojego postu wnioskowalem, ze
bedzie to budowla tymczasowa ale widze, ze 'tymczasowosc' to nawet
kilkanascie lat. Nie odpowiem Ci jednoznacznie. Musisz sam podjac
dycyzje. Zasiegnij jezyka u producenta, niech skontaktuje Cie z
osobami ktore w Twojej okolicy stawialy dom na bloczkach. Popytaj,
posluchaj co ciekawego Ci powiedza i dzialaj. Byle nie pochopnie.
Pospiech i nadmierna oszczednosc sa wrogiem, szczegolnie przy budowie
domu.
Pozdrawiam. Tomek.
I to właśnie przewżyło za fundamentem.
Będzie fundament.
> Nie wierzysz, ze grunt sie zima podnosi? Zrób doswiadczenie: nalej wody do
> pelna do butelki i wsadz do zamrazalnika zobaczysz na wlasne oczy, ze lód
ma
> wieksza objetosc niz woda.
Wierze nie raz zapomiane pifko się zmarnowało ;)
> Podnosi sie i to znacznie - kilka cm, a potem na wiosne siada i to
> nierównomiernie.
> U mnie co roku jest zabawa przed garazem, jak sie grunt dzwignie w czasie
> mrozów to nie mozna otwaorzyc bramy bez podkucia kilofem.
> Jacek
>
Dziękuje Tobie i grupie za wyczerpanie tematu.
Pozdrawiam Arnold