--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Na twoim miejscu bralbym pod uwage nie tylko parametry kotla ale rowniez
paliwa.
Moze masz za dobry wegiel? ;)
Oprocz kalorycznosci jest multum innyc parametrow, jak sklonnosc do
koksowania czy spiekania wlasnie.
--
pozdrrrrowienia i... do zobaczenia na szlaku :)
zbigi [@:zbiegusek na wirtualnej polsce w domenie pl]
Bestyja, Sikorka, Jasiek w worku, Dudek na strychu i inne ;)
Nowy Janów - jeszcze blizej najwiekszej dziury w Europie ;)
AFAIK masz ZA BARDZO KALORYCZNY węgiel.
Ale tak to jest jak się kupuje prosto z kopalni - bardzo ciężko trafić we
właściwe 26-27
Najlepiej brać nie z kopalni, ale z zakładu produkcyjnego - tam przygotowują
groszek komponując skład z różnych frakcji.
Wtedy możesz przypuszczać, że siarka i popiól też są w normie - dostajesz
kwit z badaniami. Ale w życiu bywa różnie...
BTW: ile płaciłeś i skąd woziłeś (jaki koszt transportu)?
Pozdrówka
Miki
> .. chwałowicki ekogroszek z kopalni Centrum
Co to jest chwałowicki ekogroszek z kopalni Centrum?
To coś jak "Wrocławski Piast" - piwo warzone w Szczecinie?
> Na retorcie w czasie spalania niektóre kawałki zlepiają się i tak
> jakby niedopalone spadają do popielnika. Wziąłem taki zlepek do ręki i po
> przełamaniu wygląda to podobnie do koksu. Grafitowy kolor, lekko
> błyszczący i
> porowaty. Może ktoś doświadczony w paleniu ekogr. napisze co jest grane.
Wegiel za bardzo koksowy, z mało płomienny.
Wolniej podawać, lepiej dmuchać.
Doraźnie zatrudnić kopciuszka do wybierania koksika z popiołu i mieszać z
paliwem.
Jeśli nie uda ci się uzyskać właściwych parametrów spalania to unikać węgli
z ROWu do celów opałowych.
--
===== Mente et Malleo =====
Jaroslaw Dubowski, Bytom
E-mail: jdub...@interia.pl
===== Mente et Malleo =====