Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Chciałbym sam zrobić instalację elektryczną

802 views
Skip to first unread message

hk

unread,
Jul 17, 2011, 1:44:56 PM7/17/11
to
Bo jakoś tak murować nie potrafię, wody i co nie czuję w ogóle, ale
instalacje elektryczna to po prostu odcinki przewodu z punktu A do B
połączone w puszkach. Umiem obsłużyć śrubokręt z neonówką i umiem
skręcać przewody w kostkach - chociaż teraz to są jakieś Vago co ich na
oczy nie widziałem, no ale chyba łatwiej to spiąć niż rurkę od wody?
Z tym, że nie mam pojęcia o praktycznej stronie:
- nie wiem czy dawać przewody w bruzdach czy w tynku
- nie wiem czy daje się w ogóle peszle (kiedyś próbowałem wyciągnąć
przewód z peszla i nie uważam żeby przewody w peszlach były synonimem
"wymienności w razie czego" - jeden zakręt i po ptokach - to po co peszel)
- nie wiem czy stosować puszki łączeniowe czy głębokie puszki za
włącznikami i gniazdami
- nie wiem jak elegancko schować trafo od halogenów

Rozumiem, że instalacja elektryczna to bezpieczeństwo, nie chcę spalić
chaty ani pozabijać dzieci, ale jak mam mieć po 5-8 punktów w
pomieszczeniu a 50-80 w domu i dać za to parę patoli, to wolałbym zrobić
to sam.

m4rkiz

unread,
Jul 17, 2011, 1:57:53 PM7/17/11
to

"hk" <hi...@kipek.pl> wrote in message news:ivv72n$2unu$1...@bgp.inds.pl...

> Rozumiem, że instalacja elektryczna to bezpieczeństwo, nie chcę spalić
> chaty ani pozabijać dzieci, ale jak mam mieć po 5-8 punktów w
> pomieszczeniu a 50-80 w domu i dać za to parę patoli, to wolałbym zrobić
> to sam.

znajdz najpierw elektryka ktory bedzie sie chcial pod tym podpisac,
dogadaj sie z nim, zrob sam (uzgodnione) puszki i kable we wlasnym
zakresie a niech on ci to polaczy

innych opcji raczej nie masz, bo jezeli wyrzezbisz wszystko sam to
znalezienie kogos kto ci to odbierze (plus przerobki) bedzie cie
kosztowalo wiecej niz zaoszczedzisz


wolim

unread,
Jul 17, 2011, 2:11:02 PM7/17/11
to
W dniu 2011-07-17 19:44, hk pisze:

> Bo jakoś tak murować nie potrafię, wody i co nie czuję w ogóle, ale
> instalacje elektryczna to po prostu odcinki przewodu z punktu A do B
> połączone w puszkach. Umiem obsłużyć śrubokręt z neonówką i umiem
> skręcać przewody w kostkach - chociaż teraz to są jakieś Vago co ich na
> oczy nie widziałem, no ale chyba łatwiej to spiąć niż rurkę od wody?
> Z tym, że nie mam pojęcia o praktycznej stronie:
> - nie wiem czy dawać przewody w bruzdach czy w tynku

To zależy jakie tynki. Ja pod tynki gipsowe proponowałbym jednak zrobić
lekkie bruzdy, bo potem w miejscach gdzie jest cienka warstwa tynku mogą
wychodzić smugi od przewodów.

> - nie wiem czy daje się w ogóle peszle (kiedyś próbowałem wyciągnąć
> przewód z peszla i nie uważam żeby przewody w peszlach były synonimem
> "wymienności w razie czego" - jeden zakręt i po ptokach - to po co peszel)

W peszlach dawaj tylko to co będzie ukryte w posadzce.

> - nie wiem czy stosować puszki łączeniowe czy głębokie puszki za
> włącznikami i gniazdami

Teraz puszek łączeniowych już się raczej nie stosuje. Łączy się wszystko
pod gniazdami i wyłącznikami.

> - nie wiem jak elegancko schować trafo od halogenów

Tego nie podpowiem, bo zależy gdzie te halogeny chcesz mieć :)

Generalnie, żeby rozsądnie to wszystko wyszło proponuję samemu pociągnąć
przewody, ale w dać szafę do rozszycia elektrykowi.
Jak nigdy nie miałeś styczności z elektryką, to będziesz się musiał
trochę naczytać, żeby dobrze podłączyć bezpieczniki, różnicówki i inne
zabezpieczenia.

Kris

unread,
Jul 17, 2011, 3:41:55 PM7/17/11
to
>Użytkownik "m4rkiz" napisał w wiadomości grup
>dyskusyjnych:ivv7r4$igi$1...@dont-email.me...


>"hk" <hi...@kipek.pl> wrote in message news:ivv72n$2unu$1...@bgp.inds.pl...
> Rozumiem, że instalacja elektryczna to bezpieczeństwo, nie chcę spalić
> chaty ani pozabijać dzieci, ale jak mam mieć po 5-8 punktów w
> pomieszczeniu a 50-80 w domu i dać za to parę patoli, to wolałbym zrobić
> to sam.

>innych opcji raczej nie masz, bo jezeli wyrzezbisz wszystko sam to


>znalezienie kogos kto ci to odbierze (plus przerobki) bedzie cie
>kosztowalo wiecej niz zaoszczedzisz

A kto, co i po co ma odbierać?
Przyjdzie ktoś z uprawnieniami zrobi pomiary wystawi protokol skasuje ze
100zł i wszystko ok.

Do autoa watku'
instalacja elektryczna to najprostsza do zrobienia instalacja w domu.
Jak czujesz sie na silach to rób i dzięki temu zaoszczędzisz parę stówek

hk

unread,
Jul 17, 2011, 3:55:45 PM7/17/11
to
W dniu 2011-07-17 21:41, Kris pisze:

> A kto, co i po co ma odbierać?
> Przyjdzie ktoś z uprawnieniami zrobi pomiary wystawi protokol skasuje ze
> 100zł i wszystko ok.
>
No właśnie tak miałem z podłączaniem skrzynki rozdzielczej na budowie do
skrzynki licznikowej: zaczęło się od 600zł za robociznę a skończyło na
150zł. Kabel i skrzynkę kupiłem, wykopałem rów na 80 cm, miałem Arota
10m to wrzuciłem go w ten rów z dwoma linkami-pilotami w środku i całość
zasypałem. Przyszedł fachowiec, przykręcił kabel do linki, on ciągnął ja
pchałem ;) i kabel znalazł się w rurze. Potem podłączył wszystko w
skrzynce licznikowej, potem podłączył rozdzielnicę i poszedł. Następnego
dnia zadzwonił że zapomniał o uziemieniu :) to sam podłączyłem przewód
od RB do szpilki w ziemi i już tylko czekałem na odbiór. Gość przyjechał
z magikami z ZE, wziął 150zł i mam prąd budowlany (drogi jak wszyscy
diabli - wychodzi 10x tyle co w mieszkaniu)


> Do autoa watku'
> instalacja elektryczna to najprostsza do zrobienia instalacja w domu.
> Jak czujesz sie na silach to rób i dzięki temu zaoszczędzisz parę stówek

Też tak uważam :) Tylko czekam na dobre rady w rodzaju "tak zrób, będzie
dobrze" albo "tego nie próbuj, bo szkoda roboty i kasy". Na forum
muratora przeczytałem np. że peszle nie mają sensu, a tu na grupie
kiedyś pisano - i wolim potwierdził - że puszek też się nie stosuje.

kiki

unread,
Jul 17, 2011, 5:05:35 PM7/17/11
to

"wolim" <nos...@tu.pl> wrote in message
news:ivv8jj$4n8$1...@usenet.news.interia.pl...

> To zależy jakie tynki. Ja pod tynki gipsowe proponowałbym jednak zrobić
> lekkie bruzdy, bo potem w miejscach gdzie jest cienka warstwa tynku mogą
> wychodzić smugi od przewodów.

Ale w ścianach 24cm i mniej nie robić bruzd poziomych, nie podcinać ściany.
Ja tam nie jestem zwolennikiem bruzdowania. Koledze instalowali centralny
odkurzacz i tak mu rozwalili ścianę, że musiał podpierać stemplami strop i
wylać belkę podpartą na słupach.

Marek Dyjor

unread,
Jul 17, 2011, 5:20:15 PM7/17/11
to

boże jakieś głupoty piszesz kompletne...

bruzdy elektryczne mają głębokość 2 cm nie stanowią żadnego zagrożenia dla
ściany, nawet działówki na jedną cegłę.

kiki

unread,
Jul 17, 2011, 5:25:28 PM7/17/11
to

"Marek Dyjor" <mdy...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:ivvjmm$7oq$1...@news.onet.pl...

> boże jakieś głupoty piszesz kompletne...
>
> bruzdy elektryczne mają głębokość 2 cm nie stanowią żadnego zagrożenia dla
> ściany, nawet działówki na jedną cegłę.

Jemu zrobili na rurę 1.5 calową tak na 12-15cm :-)
Rozkuli półgłówki poziomo całą ścianę nośną :-)

Andrzej Lawa

unread,
Jul 17, 2011, 5:32:46 PM7/17/11
to
W dniu 17.07.2011 23:20, Marek Dyjor pisze:

>> Ale w �cianach 24cm i mniej nie robi� bruzd poziomych, nie podcina�
>> �ciany. Ja tam nie jestem zwolennikiem bruzdowania. Koledze
>> instalowali centralny odkurzacz i tak mu rozwalili �cian�, �e musia�
>> podpiera� stemplami strop i wyla� belk� podpart� na s�upach.
>
>
> bo�e jakie� g�upoty piszesz kompletne...
>
> bruzdy elektryczne maj� g��boko�� 2 cm nie stanowi� �adnego zagro�enia
> dla �ciany, nawet dzia��wki na jedn� ceg��.

Primo: �ciany dzia�owe to w og�le nie problem, zasadniczo mo�e to by�
szkielet i karton-gips,a przewody puszczone w �rodku.

Secundo: wiele zale�y od materia�u - w gazobetonie to wr�cz naturalna
metoda, w lanym betonie to masakryczna robota, a w cegle mo�e by� albo
�adnie, albo podobnie jak w betonie, albo b�dzie si� cholerstwo kruszy�o
na pot�g� (s�siad tak mia�, ale mo�e nie umia� albo mia� jak�� wyj�tkowo
kruchďż˝ dostawďż˝)

Tertio: przedpi�cia pisa� o kana�ach dla odkurzacza centralnego - te
maj� "ciut" wi�kszy kaliber, nie uwa�asz? ;) Fakt, �e to nie na temat w
kontek�cie przewod�w, ale zrozum, �e cz�owiek ma uraz ;)

Jarek P.

unread,
Jul 17, 2011, 6:26:18 PM7/17/11
to

Użytkownik "hk" <hi...@kipek.pl> napisał w wiadomości
news:ivv72n$2unu$1...@bgp.inds.pl...

> instalacje elektryczna to po prostu odcinki przewodu z punktu A do B
> połączone w puszkach.

Wiesz, zasadniczo hydraulika, czy CO to też po prostu rurki z punktu A do B.
Jeśli masz DOBRY projekt instalacji, ewentualnie naprawde prostą,
niewymagająca kombinatoryki instalację, oczywiście, że zrobisz ją sam, ale
pomyśl na przykład, czy nigdzie nie będą ci potrzebne punkty świetlne
właczane z więcej niż jednego miejsca i czy na pewno wiesz, jak wtedy
rozłożyc przewody i jak je potem połączyć, czy na pewno będziesz wiedział,
jak dobrze rozplanować i tym bardziej wykonać rozdzielnię, czy wiesz, co
znaczy określenie "połączenia wyrównawcze", albo jak stosować (i zaplanować)
różnicówki.

Moim skromnym, może nie do końca obiektywnym z racji zawodu zdaniem,
hydraulika jest akurat o wiele prostsza do samodzielnego zrobienia przez
totalnie zielonego człowieka, niż elektryka.

> Umiem obsłużyć śrubokręt z neonówką i umiem skręcać przewody w kostkach -
> chociaż teraz to są jakieś Vago co ich na oczy nie widziałem, no ale chyba
> łatwiej to spiąć niż rurkę od wody?

Jeśli naprawdę się będziesz sam za to zabierał, to od kostek wszelakich
skręcanych się trzymaj z dala, to najgorszy syf do łaczenia przewodów.

> - nie wiem czy dawać przewody w bruzdach czy w tynku

koledzy już odpisali, ja dodam, że nie bruzdowałem u siebie, nie widziałem
takie potrzeby.

> - nie wiem czy daje się w ogóle peszle (kiedyś próbowałem wyciągnąć
> przewód z peszla i nie uważam żeby przewody w peszlach były synonimem
> "wymienności w razie czego" - jeden zakręt i po ptokach - to po co peszel)

Czyli odkryłeś już Wielką Tajemnicę Peszlową - dobrze wróży :)
Tak, masz rację, stosowanie peszli ma sens jedynie w pewnych sytuacjach
(przewody w wylewkach, na więźbie itp.), w ścianach peszle mają sens tylko
wtedy, jeśli są to w miarę proste odcinki z najwyżej łagodnymi zakrętami.
Inaczej jest to zbędna i zupełnie niepotrzebna robota.

> - nie wiem czy stosować puszki łączeniowe czy głębokie puszki za
> włącznikami i gniazdami

Głębokie. I ewentualnie puszki łączeniowe, jeśli gdzieś aż się prosi, żeby
taką dać - do głębokiej puszki osprzętowej więcej niż czterech przewodów nie
ma sensu wprowadzać.

> - nie wiem jak elegancko schować trafo od halogenów

Zależy, gdzie te halogeny.


J.

kogutek

unread,
Jul 17, 2011, 7:52:31 PM7/17/11
to
hk <hi...@kipek.pl> napisał(a):

> Bo jakoĹ&#65533; tak murowaÄ&#65533; nie potrafiÄ&#65533;, wody i co nie czujÄ&#65533; w ogĂłle, ale

> instalacje elektryczna to po prostu odcinki przewodu z punktu A do B

> poĹ&#65533;Ä&#65533;czone w puszkach. Umiem obsĹ&#65533;uĹźyÄ&#65533; Ĺ&#65533;rubokrÄ&#65533;t z neonĂłwkÄ&#65533; i umiem
> skrÄ&#65533;caÄ&#65533; przewody w kostkach - chociaĹź teraz to sÄ&#65533; jakieĹ&#65533; Vago co ich na
> oczy nie widziaĹ&#65533;em, no ale chyba Ĺ&#65533;atwiej to spiÄ&#65533;Ä&#65533; niĹź rurkÄ&#65533; od wody?
> Z tym, Ĺźe nie mam pojÄ&#65533;cia o praktycznej stronie:
> - nie wiem czy dawaÄ&#65533; przewody w bruzdach czy w tynku
> - nie wiem czy daje siÄ&#65533; w ogĂłle peszle (kiedyĹ&#65533; prĂłbowaĹ&#65533;em wyciÄ&#65533;gnÄ&#65533;Ä&#65533;
> przewĂłd z peszla i nie uwaĹźam Ĺźeby przewody w peszlach byĹ&#65533;y synonimem
> "wymiennoĹ&#65533;ci w razie czego" - jeden zakrÄ&#65533;t i po ptokach - to po co peszel)
> - nie wiem czy stosowaÄ&#65533; puszki Ĺ&#65533;Ä&#65533;czeniowe czy gĹ&#65533;Ä&#65533;bokie puszki za
> wĹ&#65533;Ä&#65533;cznikami i gniazdami
> - nie wiem jak elegancko schowaÄ&#65533; trafo od halogenĂłw
>
> Rozumiem, Ĺźe instalacja elektryczna to bezpieczeĹ&#65533;stwo, nie chcÄ&#65533; spaliÄ&#65533;
> chaty ani pozabijaÄ&#65533; dzieci, ale jak mam mieÄ&#65533; po 5-8 punktĂłw w
> pomieszczeniu a 50-80 w domu i daÄ&#65533; za to parÄ&#65533; patoli, to wolaĹ&#65533;bym zrobiÄ&#65533;
> to sam.
W elektryce istnieje pojęcie dobrych zasad. Jedna z nich mówi żeby zachować
ciągłość przewodu ochronnego ( zielono żółtego) na tyle na ile jest to
możliwe. Czyli że wypada go puszczać jako oddzielny jednożyłowy o stosownej
grubości. A odejścia robić nie w ten sposób że skręcasz w kostce ( skręcanie
kombinerkami gołych drutów jest w tej chwili dopuszczalne o ile zostanie
poprawione lutowaniem bo kiedyś lutować nie było wolno) albo wepniesz w
szybkozłączkę. W potrzebnym miejscu odizolowuje się żeby dało się na drucie
owinąć odejście i polutować, albo wygiąć w U ścisnąć kombinerkami i razem z
odejściem wkręcić w złączkę. Co do reszty przewodów też powinno stosować się
tą zasadę ale można być mniej ortodoksyjnym. Ogólnie praca przy zakładaniu
instalacji jest prosta. Ale trzeba znać wymagania jakim ma odpowiadać
współczesna instalacja. Same przewody to dopiero połowa. Pozostają na
połączenia wyrównawcze czy zachowanie wymaganych odległości na przykład
gniazdek od niektórych nie związanych z prądem elementów wyposażenia. Bo niby
jakie dla tego co nie jest w temacie ma odległość pomiędzy wanną a bojlerem
albo kabiną natryskową a gniazdkiem.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

kiki

unread,
Jul 17, 2011, 8:16:07 PM7/17/11
to

"Andrzej Lawa" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> wrote in message
news:4e2354ff$1...@news.home.net.pl...

> Tertio: przedpi�cia pisa� o kana�ach dla odkurzacza centralnego - te maj�
> "ciut" wi�kszy kaliber, nie uwa�asz? ;) Fakt, �e to nie na temat w
> kontek�cie przewod�w, ale zrozum, �e cz�owiek ma uraz ;)

Ale ja bym �cian nie podcina� ani nie bruzdowa�. Szczeg�lnie w porothermie
gdzie pod tymi kablami zrobi� sie ci�gi wentylacyjne.
Tak tylko zwracam uwag� na problem szczeg�lnie ceramiki poryzowanej.
B�dziecie p�niej pisa�, �e wam si� w zimie woda skrapla czy wilgotniej�
miejsca gdzie by�y bruzdy, a to tylko przewiew.

Marek Dyjor

unread,
Jul 17, 2011, 11:31:06 PM7/17/11
to
kiki wrote:
> "Andrzej Lawa" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> wrote in message
> news:4e2354ff$1...@news.home.net.pl...
>
>> Tertio: przedpiścia pisał o kanałach dla odkurzacza centralnego - te
>> mają "ciut" większy kaliber, nie uważasz? ;) Fakt, że to nie na
>> temat w kontekście przewodów, ale zrozum, że człowiek ma uraz ;)
>
> Ale ja bym ścian nie podcinał ani nie bruzdował. Szczególnie w
> porothermie gdzie pod tymi kablami zrobią sie ciągi wentylacyjne.
> Tak tylko zwracam uwagę na problem szczególnie ceramiki poryzowanej.
> Będziecie później pisać, że wam się w zimie woda skrapla czy
> wilgotnieją miejsca gdzie były bruzdy, a to tylko przewiew.

dupy się robią... przecież bruzdy sie zarzuca...

kiki

unread,
Jul 17, 2011, 11:45:46 PM7/17/11
to

"Marek Dyjor" <mdy...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:j009e1$l6q$1...@news.onet.pl...

> dupy się robią... przecież bruzdy sie zarzuca...

Chyba śnisz. wsadzą kable w bruzdy i kilka placków gipsu na zewnątrz żeby
nie wypadły. Na to tynk, a między kablami, tynkiem i rozciętym porothermem
bedzie komin powietrzny.
Tak to sobie można robić w cięższym gazobetonie murowanym na obie spoiny ale
nawet nie w ytongach na poziomą spoinę i zamki. A porotherm - to porażka.

nom

unread,
Jul 18, 2011, 1:43:33 AM7/18/11
to

Użytkownik "kogutek" <sok_marchw...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ivvsjv$gqk$1...@inews.gazeta.pl...

> grubości. A odejścia robić nie w ten sposób że skręcasz w kostce (
> skręcanie
> kombinerkami gołych drutów jest w tej chwili dopuszczalne o ile zostanie
> poprawione lutowaniem bo kiedyś lutować nie było wolno)

A to nie wiedziałem nawet, bo kilkanaście lat temu robiłem u siebie
instalację i skręcone przewody jeszcze polutowałem sobie dla pewności. :-)

Kris

unread,
Jul 18, 2011, 3:39:16 AM7/18/11
to

Użytkownik "Marek Dyjor" <mdy...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:j009e1$l6q$1...@news.onet.pl...


> kiki wrote:
> dupy się robią... przecież bruzdy sie zarzuca...

Ale po co bruzdy wogóle?
Pzrewody przypiąć do ściany spinkami lub tasma aluminiową i zatynkować. Nie
widzę potrzeby bawienia się w bruzdowanie.


--
Pozdrawiam

Krzysiek

Jackare

unread,
Jul 18, 2011, 3:52:00 AM7/18/11
to
Użytkownik "hk" <hi...@kipek.pl> napisał w wiadomości
news:ivv72n$2unu$1...@bgp.inds.pl...


Wszystko da się zrobić samemu.....
z rzeczy teoretycznych zapoznaj się:
- zasady zabezpieczania obwodów
- zabezpieczenia przeciwporażeniowe
- rozdzielanie instalacji na obwody
- obciążalność prądowa przewodów
- połączenia wyrównawcze
- wymagania ogólne dotyczące instalacji elektrycznych w budynkach
mieszkalnych - normy lub wydawnictwa SEP
- zasady prowadzenia instalacji i odległości od innych instalacji w budynku.
Wzajemne ułożenie instalacji nisko- i normalnoprądowych.
- strefy bezpieczeństwa

Z praktyki zapoznaj się
- sposoby prowadzenia przewodów
- sposoby i materiały do łączenia przewodów - tu szczególnie polecam złączki
wago i zugi do rozdzielni
- sposoby i materiały do mocowania przewodów (TUW, TUD, TUH, hook)
- przejścia przewodów przez ściany, stropy, dylatacje itp
- narzędzia
- obwody załączane z wielu miejsc (łączniki schodowe, krzyżowe, przyciski +
przekaźniki bistabilne, przewody w takich obwodach)
- prosta automatyka (zegary sterujące, wyłączniki zmierzchowe, przekaźniki i
osprzęt)
- osprzęt który zrealizuje Twoje wymagania (najtańszy i prosty czy jednak
nieco bardziej specyficzny). Niektóre funkcje można zealizować tanim
osprzętem i większą ilością przewodów lub lepszym osprzetem i mniejszym
oprzewodowaniem. Niektóre funkcje można sensowanie zrealizować tylko lepszym
osprzętem.
- bruzdowanie- w ścianach jak najwięcej bruzd należy wycinać a nie wykuwać -
ie osłabisz w ten sposób ścian.

Teraz kilka zdań komentarza:
Robiąc instalacje samemu i nie mając w tym praktyki popełnisz co najmniej
kilka błędów i tu z najczęściej spotykanych: nie doprowadzisz PE do każdego
punktu poboru i każdego łącznika w instalacji i ja np nie odebrałbym
jużtakiej instalacji bo nie spełniałaby ona obowiązujących wymagań.
Parę rzeczy zrobisz "po łebkach" np nie zastosujesz 4 lub 5 przewodowych
kabli pomiędzy łącznikami świecznikowymi a oświetleniem o kilku obwodach i
wykorzystasz do celu innego niż PE zyłę żółto-zieloną.
Peszle stosuje się jak najbardziej, ale żeby zachować możliwość wymienności
instalacji, w peszlach należy prowadzić przewody (np DY) a nie kable.
Przewody muszą być ułożone starannie i bez skręceń ze sobą, a na
rozgałęzieniach należy stosować puszki odgałęźne aby wymieniać proste
odcinki przewodów a nie esy-floresy. Peszle nie mogą mieć zacisków i
przewężeń i muszą być odpowiednio dobrane do średnicy i ilości przewodów.
Peszle ogniotrwałe i odpowiednie przewody należy wręcz stosować w
pomieszczeniach i przegrodach o zwiększonym zagrożeniu pożarowym. Przewody w
peszlach nie są tak dobrze chłodzone jak przewody w tynku - trzeba to
skompensować.
Nie mając praktyki będziesz próbował oszczędzać tam gdzie nie trzeba, np
zostawiając zbyt krótkie odcinki przewodów wystające ze ścian i puszek. Nie
mając praktyki masz duże szanse na liczne uszkodzenia izolacji przewodów
zwłąszcza przy łącznikach i odgałęzieniach.
Aby sensownie zamontować transformatory należy sobie zapewnić możliwość ich
wymiany a obwody łączeniowe zastosować po stronie pierwotnej. Pomyśl o tym
planując rozdzielnię - być może wszystko warto zamontować tam a w ścianych
pozostawić już tylko przewody. Przewody obwodów 12 V muszą mieć odpowiednią
średnicę. Przy mocy odbiornika rzędu 50 W prąd w obwodzie 230 v to ok 0,2 A
a przy 12V to ponad 4 A. Do tego przy 12v większe znaczenie ma wpływ
długości przewodów na spadki napięcia.

Ten komentarz nie wyczerpuje oczywiście tematu - to uwagi o najczęściej
spotykanych błędach przy samodzielnych wykonaniach instalacji. Poza tym
instalacje (wszelkie) to jedna z najbardziej brudnych i upierdliwych robót a
popełnione błędy czasem skutkują konsekwencjami na lata.

Z narzędzi warto mieć by zrobić to w sensownym czasie i przy sensownym
wysiłku:
- młotowiertarka z pneumatycznym udarem, chociażby taka za 150 zł
- mała wiertarka z dobrym udarem mechanicznym.
- dłuto - bruzdownik do młotowiertarki
- wiertło koronowe fi 80 mm - będzie najbardziej uniwersalne do wszystkich
puszek
- zestaw otwornic do pracy przy ścianach GK lub przynajmniej otwornicę fi 70
mm
- otwornica wolframowa do kafelek (fi 60 i fi 70 mm)
- idealnie byłoby mieć bruzdownicę lub przynajmniej kątówkę 230 mm z tarczą
diamentową
- zdarza się że trzeba wykonać jakieś buzdy lub długie nacięcia w płytach
GK, np takich przyklejonych do ściany na klej. Tu bardzo dobrze sprawdzi się
kątówka 125 mm z regulacją obrotów + tarcza diamentowa i praca na małych
obrotach lub narzędzie wielocfunkcyjne, np takie
http://www.redcoon.pl/index.php/cmd/shop/a/ProductDetail/pid/B132576/cid/25010/Bosch_PMF_180_E_Multi/.
Nie musi być bosch są i tańsze i też działają, ale boscha najłatwiej znaleźć
:)
- szczypce tzw "telefoniczne"
- szczypce krzywaki
- dobre obcinaki boczne (boczki)
- izolaczki, najlepsze byłyby tego typu http://tiny.pl/hfzvf Różnej maści
automaty raczej nie zdają egzaminu w warunkach budowlanych.
- w zależności od budynku mogą być potrzebne jeszcze dłuta i wiertła różnej
długości. Oczywiście przy jdnorazowej robocie nie uderzałbym w jakieś topowe
marki. Wietrło sds-plus fi 14 mm o długości 1 metra można kupić około 30 zł
i ono spokojnie wystarczy. Takie wiertło mozna też kupić za 300 zł ale nie
ma takiej potrzeby.
- niby to oczywistość ale dobre wkrętaki i wkrętarka także ułatwią pracę i
nie pozostawią wgnieceń w psychice.
- dużą pomocą jest pistolet i termoklej w pałeczkach (duży pistolet na klej
fi 11-12 mm , nie ten malutki fi 6 mm) - osadzisz na nim np uchwyty na
przewody w zbyt dużych otworach lub popękanych co często zdarza sie w
porothermie lub kruchej cegle.

--
Jackare

Jacek B.

unread,
Jul 18, 2011, 5:25:14 AM7/18/11
to

Użytkownik "hk" <hi...@kipek.pl> napisał w wiadomości
news:ivv72n$2unu$1...@bgp.inds.pl...
[......]
Daj to do zrobienia elektrykowi.

Amir

unread,
Jul 18, 2011, 5:25:51 AM7/18/11
to
> Też tak uważam :) Tylko czekam na dobre rady w rodzaju "tak zrób, będzie
> dobrze" albo "tego nie próbuj, bo szkoda roboty i kasy". Na forum muratora
> przeczytałem np. że peszle nie mają sensu, a tu na grupie kiedyś pisano -
> i wolim potwierdził - że puszek też się nie stosuje.

az tak drogi nie jest
sam abonament ok 60zł a za kazdy KW o pare groszy więcej.

Zrobiles ten błąd co ja kiedys :)
miałes podpisać umowę na docelowa juz taryfę,
tak robi większość i przechodzi bez problemu.

A zmiana pozniejna docelową to juz nie jest taka prosta :)
musi byc budynek.

Wiele osób jak poczytasz dało radę bez budynku podłączyć docelową taryfę,
oszczędzając parę złotych.

Jak budowa przeciągnie Ci się kilka lat :) to się uzbiera trochę


Jacek B.

unread,
Jul 18, 2011, 5:28:08 AM7/18/11
to

Użytkownik "Kris" <kszyszt...@WP.PL> napisał w wiadomości
news:ivvdu2$eeu$1...@news.onet.pl...
[......]

> Do autoa watku'
> instalacja elektryczna to najprostsza do zrobienia instalacja w domu.
> Jak czujesz sie na silach to rób i dzięki temu zaoszczędzisz parę stówek

Jak nie masz o elektryce pojęcia to nie narażaj ludzi na niebezpieczeństwo i
nie wypisuj bzdur.

Kris

unread,
Jul 18, 2011, 5:34:39 AM7/18/11
to

Użytkownik "Jacek B." <jacekbu...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:j00u9b$fb4$1...@news.onet.pl...

A dziękuje bardzo za ocene. A skąd wiesz czy am czy nie mam pojęcia o
elektryce?
I gdzie npisałem bzdury? Proszę o cytat?
U siebie w dwóch budynkach sam zrobiłem całą instalację i działa
bezproblemowo. Zatrudniłem tylko fachowca do zasznurowania rozdzielni i do
pomiarów+ protokół.
I nadal uwazam że instalacja elektryczna to najprostsza do zrobienia
instalacja w domu. Trzeba tylko przmyślec co gdzie będzie potrzebne.

--
Pozdrawiam

Krzysiek

Jacek B.

unread,
Jul 18, 2011, 5:40:54 AM7/18/11
to

Użytkownik "wolim" <nos...@tu.pl> napisał w wiadomości
news:ivv8jj$4n8$1...@usenet.news.interia.pl...
[.....]

> Generalnie, żeby rozsądnie to wszystko wyszło proponuję samemu pociągnąć
> przewody, ale w dać szafę do rozszycia elektrykowi.
> Jak nigdy nie miałeś styczności z elektryką, to będziesz się musiał trochę
> naczytać, żeby dobrze podłączyć bezpieczniki, różnicówki i inne
> zabezpieczenia.

Generalnie to zacząłbym od rozpoznania typu sieci elektrycznej. Następnie
usytuowania RG i GSU. Kolejno chociaż w przybliżeniu oszacować pobór prądu
przez odbiorniki, w zależności od tego dobrać obwody i zabezpieczenia
(wcześniej typ sieci (!)). Połączenia wyrównawcze główne i miejscowe.
W skrócie - niech zwróci się do elektryka.

Jacek B.

unread,
Jul 18, 2011, 5:49:39 AM7/18/11
to

Użytkownik "Jarek P." <jarekp...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:ivvni4$5s5$1...@inews.gazeta.pl...
[......]

> Wiesz, zasadniczo hydraulika, czy CO to też po prostu rurki z punktu A do
> B.
> Jeśli masz DOBRY projekt instalacji, ewentualnie naprawde prostą,
> niewymagająca kombinatoryki instalację, oczywiście, że zrobisz ją sam, ale
> pomyśl na przykład, czy nigdzie nie będą ci potrzebne punkty świetlne
> właczane z więcej niż jednego miejsca i czy na pewno wiesz, jak wtedy
> rozłożyc przewody i jak je potem połączyć, czy na pewno będziesz wiedział,
> jak dobrze rozplanować i tym bardziej wykonać rozdzielnię, czy wiesz, co
> znaczy określenie "połączenia wyrównawcze", albo jak stosować (i
> zaplanować) różnicówki.
>
> Moim skromnym, może nie do końca obiektywnym z racji zawodu zdaniem,
> hydraulika jest akurat o wiele prostsza do samodzielnego zrobienia przez
> totalnie zielonego człowieka, niż elektryka.

Zgadzam się z tym.

>
>> Umiem obsłużyć śrubokręt z neonówką i umiem skręcać przewody w kostkach -
>> chociaż teraz to są jakieś Vago co ich na oczy nie widziałem, no ale
>> chyba łatwiej to spiąć niż rurkę od wody?
>
> Jeśli naprawdę się będziesz sam za to zabierał, to od kostek wszelakich
> skręcanych się trzymaj z dala, to najgorszy syf do łaczenia przewodów.

Też się z tym zgadzam.

>
>> - nie wiem czy dawać przewody w bruzdach czy w tynku
>
> koledzy już odpisali, ja dodam, że nie bruzdowałem u siebie, nie widziałem
> takie potrzeby.

Można "z", można i "bez". Ważne aby poprowadzić przewody zgodnie z normą.
Warto przed tynkiem zrobić zdjęcia ścian.

>
>> - nie wiem czy daje się w ogóle peszle (kiedyś próbowałem wyciągnąć
>> przewód z peszla i nie uważam żeby przewody w peszlach były synonimem
>> "wymienności w razie czego" - jeden zakręt i po ptokach - to po co
>> peszel)
>
> Czyli odkryłeś już Wielką Tajemnicę Peszlową - dobrze wróży :)
> Tak, masz rację, stosowanie peszli ma sens jedynie w pewnych sytuacjach
> (przewody w wylewkach, na więźbie itp.), w ścianach peszle mają sens tylko
> wtedy, jeśli są to w miarę proste odcinki z najwyżej łagodnymi zakrętami.
> Inaczej jest to zbędna i zupełnie niepotrzebna robota.

Dokładnie tak.

>> - nie wiem czy stosować puszki łączeniowe czy głębokie puszki za
>> włącznikami i gniazdami
>
> Głębokie. I ewentualnie puszki łączeniowe, jeśli gdzieś aż się prosi, żeby
> taką dać - do głębokiej puszki osprzętowej więcej niż czterech przewodów
> nie ma sensu wprowadzać.
>
>> - nie wiem jak elegancko schować trafo od halogenów
>
> Zależy, gdzie te halogeny.
>
>
> J.

Widzę, że jesteś praktykiem. Nowicjuszowi jednak dawanie rad jak wykonać
instal.el. u siebie w domu jest w moim przekonaniu nie odpowiedzialne. Po
prostu niech wezwie elektryka.

Jacek B.

unread,
Jul 18, 2011, 5:52:28 AM7/18/11
to

Użytkownik "Kris" <kszyszt...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:j00unf$haq$1...@news.onet.pl...
[....]> A dziękuje bardzo za ocene. A skąd wiesz czy am czy nie mam pojęcia
o
> elektryce?
> I gdzie npisałem bzdury? Proszę o cytat?
> U siebie w dwóch budynkach sam zrobiłem całą instalację i działa
> bezproblemowo. Zatrudniłem tylko fachowca do zasznurowania rozdzielni i do
> pomiarów+ protokół.
> I nadal uwazam że instalacja elektryczna to najprostsza do zrobienia
> instalacja w domu. Trzeba tylko przmyślec co gdzie będzie potrzebne.
>
> --
> Pozdrawiam
>
> Krzysiek

Niech również autor wątku pamięta o instalacji w łazience. To chyba
najtrudniejsze w domu jednorodzinnym pomieszczenie. Baaardzo trudno na forum
udzielać nowicjuszowi rad jak to poprawnie zrobić.

Jacek B.

unread,
Jul 18, 2011, 5:55:34 AM7/18/11
to

Użytkownik "nom" <no...@usunto.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:j00h66$sv2$1...@inews.gazeta.pl...

Ja niczego w normach nie doszukalem się, mówiącego, że skrętki lutować nie
wolno. Powiem więcej - prawidłowo (!) lutowana skrętka jest najpewniejszym
rodzajem połączenia przewodów.

Kris

unread,
Jul 18, 2011, 5:58:17 AM7/18/11
to

U�ytkownik "Jacek B." <jacekbu...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:j00vmv$ltj$1...@news.onet.pl...
> Niech r�wnie� autor w�tku pami�ta o instalacji w �azience. To chyba

> najtrudniejsze w domu jednorodzinnym pomieszczenie.

Pewnie najtrudniejsze bo kilka odleg�o�ci trzeba zachowac. Ale nie jest
fizyka kwantowa i jak kto� ma troch� zaci�cia technicznego i to sobier
poradzi.
Nie poradzi sobie pewnie z posznurowaniem rozdzielni ale to mo�na zlecic
fachowcowi. U mnie zrobi� to go�ciu w dwie godziny chyba i skasowa� 50z�.
A samo rozprowadzaneie przew�d�w to banalnie proste jest przecie�. Otwornica
kosztuje chyba ze 20z�, g�ebokie puszki pod w��cznikami , kostki wago i
robota prosta
No chyba �e kto� chce skomplikowana instalacje+ do tego tzw "inteligencje"
to trochďż˝ komplikuje prace.

> Baaardzo trudno na forum udzielaďż˝ nowicjuszowi rad jak to poprawnie
> zrobiďż˝.
A to fakt. Ale jak sobie poczyta dost�pne w sieci materia�y to da rad�. A
pomiarowiec p�nmiej i tak ew b��dy wychwyci.


--
Pozdrawiam

Krzysiek


Adams

unread,
Jul 18, 2011, 6:34:21 AM7/18/11
to
Użytkownik "hk" <hi...@kipek.pl> napisał w wiadomości
news:ivv72n$2unu$1...@bgp.inds.pl...

Witam.

> Rozumiem, że instalacja elektryczna to bezpieczeństwo, nie chcę spalić
> chaty ani pozabijać dzieci, ale jak mam mieć po 5-8 punktów w
> pomieszczeniu a 50-80 w domu i dać za to parę patoli, to wolałbym zrobić
> to sam.

Bedziesz potrzebujesz elektryka do tablicy
i pomiarow.


Sam dasz rade, we dwoch lepiej i szybciej :-))))))))))))))))))))))))))))))
Podziel prace na conajmniej 3-4 etapy

I. zaplanuj gniazdka i swiatlo zaznacz na scianie w ktorych miejscach
przyjdz za dwa-trzy dni i ponownie sprawdz czy dobrze zaznaczyles,
popraw.
Ze szczegolna uwaga zaplanuj elektryke w kuchni, w lazience nie
zapomnij
o wentylatorze.
Zastanow sie jakie gniazda bedzie montowal modulowe i czy nie, jakiej
firmy bedzie tzw. bialy osprzet.
Zaplanuj gdzie bedzie tablica rozdzielcza, zaplanuj ilosc obwodow.
Zaczynasz od najprostszego pomieszczenia.,

II Mierzysz, wyznaczasz wysokosci, lapiesz poziom, i kujesz ladnie otwory,
puszki glebokie- kup puszki laczeniowe robisz zestawy 4 puszek, 2 puszek
itp itd przymierzaj kazdy otwor,
ciagniesz kable, wszedzie zapasy, kazdy kabel opisujesz od razu
wyraznie i czytelnie niezmywalnym pisakiem
- nie prowadzisz nowego kabla jesli nie opisales poprzedniego,
dokumentacja, zdjecia itp itd.

Pamietaj o instalacji dla wylaczników schodowych - nie tylko dla schodów

Kable po podlodze, kable w suficie z podlogi nad nim, nie podwieszaj
kabla
do sufitu nawet na placki.
Na podlodze ukladasz tak kable zeby pozniej styropian w miare
bezproblemow ulozyc, zeby gosc od CO
nie przeklinał, zeby na hydraulike i kanalizacje starczylo miejsca.
Dobrze by bylo zeby fachowcy w/w tez juz robili swoje.


Idealu nie osiagniesz, ale probowac musisz.

W peszlach ciagniesz kable tam gdzie beda narazony na ewentualne
uszkdzodzenia. Zgniecenia, itp itd.,
zeby taczka. Zalatw pilota do peszla.
W scianach peszla nie uzywasz.


Etap III i IV bedzie jak zrobisz I i II,

Marek Dyjor

unread,
Jul 18, 2011, 6:22:25 AM7/18/11
to

przy tynkach cienkowarstwowych kable mogą wyłazić albo zostawiać cień na
tynku.

Marek Dyjor

unread,
Jul 18, 2011, 6:23:31 AM7/18/11
to

pitolisz i tyle, przecież potem na to idzie tynk i ten tynk zaklei wszelkie
dziury, pomijając że twoje teksty o kanałach powietrznych to kompletne
brednie.

Andrzej Ława

unread,
Jul 18, 2011, 7:04:00 AM7/18/11
to
W dniu 18.07.2011 11:52, Jacek B. pisze:

> Niech r�wnie� autor w�tku pami�ta o instalacji w �azience. To chyba


> najtrudniejsze w domu jednorodzinnym pomieszczenie. Baaardzo trudno na

> forum udzielaďż˝ nowicjuszowi rad jak to poprawnie zrobiďż˝.

Co niby w �azience trudnego?

R�nic�wka, wy��czniki na zewn�trz lub wodoodporne... Jakie problemy
przewidujesz?

hk

unread,
Jul 18, 2011, 7:50:34 AM7/18/11
to
W dniu 2011-07-18 11:52, Jacek B. pisze:
>

> Niech r�wnie� autor w�tku pami�ta o instalacji w �azience. To chyba


> najtrudniejsze w domu jednorodzinnym pomieszczenie. Baaardzo trudno na

> forum udzielaďż˝ nowicjuszowi rad jak to poprawnie zrobiďż˝.

Strefy w �azience - OK, do poczytania i do zastosowania w praktyce.
Straszniejsze s� po��czenia wyr�wnawcze z tym, �e... gazu nie ma, woda w
plastikach, ogrzewanie pod�ogowe na plastikach, jedna drabinka ma by�,
jedna pralka i jedna wanna - to chyba sobie te straszne po��czenia
ca�kiem daruj�.

kogutek

unread,
Jul 18, 2011, 8:05:35 AM7/18/11
to
Jacek B. <jacekbu...@poczta.onet.pl> napisał(a):

masz rację że prawidłowo polutowana skrętka jest pewna. Po wejściu do Unii
musieliśmy przystosować się do unijnych przepisów. Wbrew temu co głupi ludzie
mówią to są dobre przepisy. Ponieważ elektryk w większości przypadków to osoba
z przyuczenia ( patrz dwustu godzinne kursy dla bezrobotnych w urzędach pracy)
to musiały powstać rozwiązania techniczne umożliwiające wykonywanie przez
takich niedouczonych odpowiedzialnych prac. Jednego na takim kursie nauczysz
prawidłowego lutowania a innego nie. Ale każdego nauczysz wpinania przewodów w
szybkozłączki. Najpewniejsze połączenia to połączenia gazoszczelne. Takie jest
Vigo i wszystkie połączenia zaciskane specjalnymi narzędziami. Kiedyś tylko
duża energetyka tak łączyła grube przewody. Można i małe i to sie już robi.
Wkłada się przewody w miedzianą tulejkę i zaciska specjalnymi szczypcami.
Szczypce są tak zrobione że dokąd nie użyje się siły niezbędnej do
prawidłowego zaciśnięcia to nie puszczą tulejki z przewodami. To teraz
najszybsza i najpewniejsza metoda łączenia przewodów. Oprócz tulejek jest
cała gama zakończeń: oczka, widełki itp.

Marek Dyjor

unread,
Jul 18, 2011, 10:25:26 AM7/18/11
to

no co ty przecie� trzeba opaske na baterii zrobi� i ja uziemi� oraz podpi��
drut do wody w wannie :)

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jul 18, 2011, 1:53:31 PM7/18/11
to
Użytkownik m4rkiz napisał:
> "hk"<hi...@kipek.pl> wrote in message news:ivv72n$2unu$1...@bgp.inds.pl...

>> Rozumiem, że instalacja elektryczna to bezpieczeństwo, nie chcę spalić
>> chaty ani pozabijać dzieci, ale jak mam mieć po 5-8 punktów w
>> pomieszczeniu a 50-80 w domu i dać za to parę patoli, to wolałbym zrobić
>> to sam.
>
> znajdz najpierw elektryka ktory bedzie sie chcial pod tym podpisac,
> dogadaj sie z nim, zrob sam (uzgodnione) puszki i kable we wlasnym
> zakresie a niech on ci to polaczy
>
> innych opcji raczej nie masz, bo jezeli wyrzezbisz wszystko sam to
> znalezienie kogos kto ci to odbierze (plus przerobki) bedzie cie
> kosztowalo wiecej niz zaoszczedzisz

Jeśli zadaje takie pytania to faktycznie pozostaje się dogadać że będzie
robił za fizycznego. Przy trochę większej wiedzy można sobie nawet
projekt zrobić i dać do sprawdzenia człowiekowi z uprawnieniami - forsa
za parę podpisów raczej nie śmierdzi, jak elektryk widzi że może część
roboty powierzyć bez ryzyka to poco ma sobie ręce brudzić?

--
Darek

wolim

unread,
Jul 18, 2011, 2:23:07 PM7/18/11
to
W dniu 2011-07-18 11:34, Kris pisze:

> I nadal uwazam że instalacja elektryczna to najprostsza do zrobienia
> instalacja w domu. Trzeba tylko przmyślec co gdzie będzie potrzebne.

Nie ma sensu dyskutować z fachowcem, ze jego robota jest prosta do
wykonania. Żaden elektryk tego nie przyzna, bo to bezpośrednio uderza w
jego interesy... Instalacja elektryczna w domu jednorodzinnym nie wymaga
jakiejś niewiadomojakiej specjalistycznej wiedzy... To jest robota
prosta jak drut. Tym bardziej przy dzisiejszym nieograniczonym dostępie
do wiedzy (google).

Moi drodzy, jak gość po zawodówce potrafi wykonać instalację
elektryczną, to dlaczego miałby tego nie potrafić średnio rozgarnięty,
wykształcony człowiek? Wiem, że praktyka często czyni mistrzem, ale
równie często prowadzi do rutyny. Mało tego, może się zdarzyć, że
zatrudnisz elektryka z 30-letnim stażem, ale z wiedzą sprzed 30 lat. A
jak zrobisz samemu, to przynajmniej sam bierzesz odpowiedzialność za to
co zrobiłeś. I jestem pewien, że niejednokrotnie zrobisz lepiej niż cała
rzesza fachowców. No i kasa zostaje w kieszeni.

To co napisałem, nie dotyczy tylko instalacji elektrycznej - wszystko na
budowie można zrobić samemu, wystarczy tylko dużo czasu i chęci. No,
chyba że ktoś ma rzeczywiście dwie lewe ręce - sam osobiście znam takich
ludzi - wtedy nie pozostaje nic innego jak płacić i płakać :)

Pozdrawiam,
MW

kiki

unread,
Jul 18, 2011, 2:40:53 PM7/18/11
to

"wolim" <nos...@tu.pl> wrote in message
news:j01tm9$a9l$1...@usenet.news.interia.pl...


> Moi drodzy, jak gość po zawodówce potrafi wykonać instalację elektryczną,
> to dlaczego miałby tego nie potrafić średnio rozgarnięty, wykształcony
> człowiek? Wiem, że praktyka często czyni mistrzem, ale równie często
> prowadzi do rutyny. Mało tego, może się zdarzyć, że zatrudnisz elektryka z
> 30-letnim stażem, ale z wiedzą sprzed 30 lat. A jak zrobisz samemu, to
> przynajmniej sam bierzesz odpowiedzialność za to co zrobiłeś. I jestem
> pewien, że niejednokrotnie zrobisz lepiej niż cała rzesza fachowców. No i
> kasa zostaje w kieszeni.

Też mam takie samo zdanie :-)
Instalacja to jest jedna z prostych czynności na budowie. Trzeba zachować
tylko zdrowy rozsądek, nie uszkodzić izolacji i zachować zasadę co do
przekroju drutu i zabezpieczenia, dać różnicówki.
Ale patrząc na wykonawców jednak elektrycy stoją wyżej intelektualnie od
hydraulików, dekarzy i pozostałych :-)
Jednak z elektrykiem da się abstrakcyjnie porozmawiać o jakimś połączeniu od
A do B gdzieś między czymś a czymś i taki elektryk zwykle ogarnia umysłem to
co robi i pamieta co i gdzie kładł :-)
Myślę więc, że elektryk na budowie stoi najwyżej w hierarchii wykonawców :-)
Hydraulik jest zwykle bardziej mułowaty :-) chociaż na drugim miejscu bym
rzekł :-)
Z glazurnikami jest różnie. Przeważnie mało który umie układać kafle jak
należy.
Najgorsi to wykończeniowcy, ocieplacze, od malowania i styropianowcy.

Jacek B.

unread,
Jul 18, 2011, 11:43:45 PM7/18/11
to

Użytkownik "wolim" <nos...@tu.pl> napisał w wiadomości
news:j01tm9$a9l$1...@usenet.news.interia.pl...
[....]

> Nie ma sensu dyskutować z fachowcem, ze jego robota jest prosta do
> wykonania. Żaden elektryk tego nie przyzna, bo to bezpośrednio uderza w
> jego interesy... Instalacja elektryczna w domu jednorodzinnym nie wymaga
> jakiejś niewiadomojakiej specjalistycznej wiedzy... To jest robota prosta
> jak drut. Tym bardziej przy dzisiejszym nieograniczonym dostępie do wiedzy
> (google).

Mylisz się. Elektrykowi zwyczajnie jeżą się włosy na głowie jak czyta tego
typu jak wyżej herezje ! Źle wykonana instalacja elektryczna grozi remontem
(kucie, koszty itd.), porażeniem lub śmiercią. Jest tyle tricków
technicznych, które zna wyłącznie praktyk, że amator co czyta forum nie ma
szans zastosować. O wiedzy teoretycznej (jak np. przeciwporażeniówka) czy
prawach prądowych nie wspominam bo to dla części tutejszych fachowców ściema
i zbędny balast. Wspomnę wyłącznie o jednej rzeczy - normy. Niech gościowi
stanie się coś z instalacją np. w skutek przepięcia. Miał ubezpieczony dom a
biegły z ubezpieczalni stwierdzi choćby jeden bład lub brak to o jakiej
kolwiek kasie można zapomnieć.

Acha. Masz coś do gości po zawodówce ? Pracuję z kilkoma i nie zamieniłbym
ich na nikogo innego. W tym kraju zwyczajnie brakuje gości po zawodówkach, w
przeciwieństwie do LO, które nic nie daje.

Jackare

unread,
Jul 19, 2011, 12:50:30 AM7/19/11
to
Użytkownik "Jacek B." <jacekbu...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:j02ufj$1c4$1...@news.onet.pl...

>
> Niech gościowi stanie się coś z instalacją np. w skutek przepięcia. Miał
> ubezpieczony dom a biegły z ubezpieczalni stwierdzi choćby jeden bład lub
> brak to o jakiej kolwiek kasie można zapomnieć.
>
Warto właśnie o takich rzeczach wiedzieć. Praktycznie wszystkie
ubezpieczenia zawierają wyłączenia które można ogólnie podsumować słowami,
że ubezpieczenie nie działa jeżeli przedmiot ubezpieczenia nie spełnia
wymagań przepisów prawa lub je narusza. Brak badań, przeglądów,
niespełnianie wymogów norm to niespełnianie wymagań prawnych. TU tylko
szukają takich pretekstów by ubezpieczenia nie wypłacić.
Czasem do tego stopnia że moim zdaniem warto się zastanowić czy w ogóle
kupować ubezpieczenie i zyć ułudą bo przecież "na każdego coś się znajdzie"
a dla TU zatrudnienie fachowców i prawników do oceny szkody to czysty
interes bo kosztuje ich to jakieś procenty w stosunku do potencjalnie
wypłaconego odszkodowania


> Acha. Masz coś do gości po zawodówce ? Pracuję z kilkoma i nie zamieniłbym
> ich na nikogo innego. W tym kraju zwyczajnie brakuje gości po zawodówkach,
> w przeciwieństwie do LO, które nic nie daje.
>

I tu racja. Od kilku lat mówię że wrócą zwyczaje rodem ze średniowiecza, gdy
rodzice będą zabiegać o to by oddać dziecko do terminu u rzemieślnika i będą
za to słono płacić żeby pociecha wyuczyla się jakiegoś zawodu i miała w
przyszłości za co żyć. Albo będą migracje do Chin bo tam się cała wiedza i
nauka towarzysząca produkcji przeniosła.


hk

unread,
Jul 19, 2011, 1:56:17 AM7/19/11
to
W dniu 2011-07-19 05:43, Jacek B. pisze:

>
> Użytkownik "wolim" <nos...@tu.pl> napisał w wiadomości
> news:j01tm9$a9l$1...@usenet.news.interia.pl...
> [....]
>> Nie ma sensu dyskutować z fachowcem, ze jego robota jest prosta do
>> wykonania. Żaden elektryk tego nie przyzna, bo to bezpośrednio uderza
>> w jego interesy... Instalacja elektryczna w domu jednorodzinnym nie
>> wymaga jakiejś niewiadomojakiej specjalistycznej wiedzy...
>
> Mylisz się. Elektrykowi zwyczajnie jeżą się włosy na głowie jak czyta
> tego typu jak wyżej herezje ! Źle wykonana instalacja elektryczna grozi
> remontem (kucie, koszty itd.), porażeniem lub śmiercią. Jest tyle
> tricków technicznych, które zna wyłącznie praktyk, że amator co czyta
> forum nie ma szans zastosować. O wiedzy teoretycznej (jak np.
> przeciwporażeniówka) czy prawach prądowych nie wspominam

Ale przyznaj, proszę, że jakbyś u mnie robił instalację, to nie
obliczałbyś przekrojów przewodów w poszczególnych obwodach, tylko dałbyś
1,5mm2 na oświetlenie, 2,5mm2 na gniazdka, 4mm2 na trójfazówkę i tyle. A
co by Ci dała - niedostępna laikowi - wiedza o selektywności
zabezpieczeń skoro w domu powinien być min. jeden bezpiecznik (wył.
nadpr.) C16 a na skrzynce licznikowej ZE dał zabezpieczenie 25A?

Co do fachowców - nie mam żadnej gwarancji że przyjdzie mi praktyk i nie
zrobi tego co dekarze: kiedyś na grupie płakałem, że mam za wysoką
ściankę kolankową i cały dach podniesie się w górę razem z wysokością
pomieszczeń. Na 3 metry prawie. Bo mam jętki 5,20m, co determinuje
rozpiętość płatwi i wysokość skosów. Przyszli dekarze-cieśle, fachury z
certyfikatami producentów dachówek i okien (sprawdziłem na internecie),
z doświadczeniem (w okolicy ileś dachów zrobili) i na dzień dobry dali
płatwie w (około - u nich 10 cm to tolerancja "budowlana") 1/3 długości
krokwi (wręcz podręcznikowo). Po czym przymierzyli do tego jętki i
up....lili je na 4,75cm. Obcięli 40cm, co przy moim dachu 38 stopni daje
jakieś 16 cm wyżej jętki, 16 cm wyższe (jeszcze) pomieszczenia i
"strych" o wysokości 1,45m. Czy mogli pomyśleć od razu? Mogli, nawet
sugerowałem to przed robotą, ale rozmawialiśmy jak mieli przyjść i
zacząć, a przyszli trzy dni później i już nie pamiętali. A czy mogli
zrobić chociaż tak jak na projekcie (4,90 jętka)? Mogli, ale "10 cm to
taka tolerancja na budowach"

Z fachowcami to jest tak, że zbrojarze nie zaginają prętów "bo się daje
L-ki z drutu", murarze murują nadproża L zawsze na odwrót (19 zamiast 6
cm na zewnątrz) "bo przecież i tak pójdzie ocieplenie", hydraulicy nie
dają wejścia w kaloryfer od tyłu "bo panie jak pan go z tych portek
zdejmiesz w razie czego? a z boku to łatwo przesunąć", dekarz tnie
dachówki na dachu "panie zawsze tak robimy". Oczywiście każdego z budowy
można wywalić, z każdym się kłócić, ale... przed budową inaczej sobie
ten sport wyobrażałem :)

Andrzej Ława

unread,
Jul 19, 2011, 2:21:46 AM7/19/11
to
W dniu 19.07.2011 05:43, Jacek B. pisze:

> Mylisz się. Elektrykowi zwyczajnie jeżą się włosy na głowie jak czyta
> tego typu jak wyżej herezje ! Źle wykonana instalacja elektryczna grozi
> remontem (kucie, koszty itd.), porażeniem lub śmiercią. Jest tyle

Owszem. Źle wykonana.

A jaki problem wykonać ją poprawnie? Wystarczy dołożyć staranności,
sprawdzić w normach grubości przewodów dla danych zabezpieczeń
nadprądowych, pamiętać o kilku innych drobiazgach (różnicówki, dodatkowe
izolacje przy groźbie dużej wilgoci w np. łazience - każdy mający jakieś
pojęcie o elektryce i czytaniu podręczników szybko wyszuka wszystkie
potrzebne elementy).

> tricków technicznych, które zna wyłącznie praktyk, że amator co czyta
> forum nie ma szans zastosować. O wiedzy teoretycznej (jak np.

ROTFL

A niby jakie to triki? Czy może będzie klasyczne "wiem, ale nie powiem"?

> przeciwporażeniówka) czy prawach prądowych nie wspominam bo to dla
> części tutejszych fachowców ściema i zbędny balast. Wspomnę wyłącznie o
> jednej rzeczy - normy. Niech gościowi stanie się coś z instalacją np. w
> skutek przepięcia. Miał ubezpieczony dom a biegły z ubezpieczalni
> stwierdzi choćby jeden bład lub brak to o jakiej kolwiek kasie można
> zapomnieć.

Owszem, ale jakie masz gwarancje, że tzw. fachowiec błędu nie popełni, a
potem nie będzie strugał wariata "ktoś coś musiał dłubać"?

> Acha. Masz coś do gości po zawodówce ? Pracuję z kilkoma i nie
> zamieniłbym ich na nikogo innego. W tym kraju zwyczajnie brakuje gości
> po zawodówkach, w przeciwieństwie do LO, które nic nie daje.
>

Masz jakieś kompleksy względem LO?

Jarek P.

unread,
Jul 19, 2011, 2:35:37 AM7/19/11
to

Użytkownik "hk" <hi...@kipek.pl> napisał w wiadomości
news:j0369v$296a$1...@bgp.inds.pl...

> murarze murują nadproża L zawsze na odwrót (19 zamiast 6 cm na zewnątrz)

A to się daje odwrotnie???
Cholera, wszystkie nadproża mam tak, jak piszesz (wysokim na zewnątrz) i
nigdy, ani nigdzie nie widziałem inaczej... Możesz coś więcej?

> dekarz tnie dachówki na dachu "panie zawsze tak robimy".

A to w czym przeszkadza? Nie, nie kłócę się, powaznie pytam, bo nie wiem.

J.

Jackare

unread,
Jul 19, 2011, 3:42:10 AM7/19/11
to
Użytkownik "Andrzej Ława" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:j037pq$49e$1...@inews.gazeta.pl...

>W dniu 19.07.2011 05:43, Jacek B. pisze:
>
>> Mylisz się. Elektrykowi zwyczajnie jeżą się włosy na głowie jak czyta
>> tego typu jak wyżej herezje ! Źle wykonana instalacja elektryczna grozi
>> remontem (kucie, koszty itd.), porażeniem lub śmiercią. Jest tyle
>
> Owszem. Źle wykonana.
>
> A jaki problem wykonać ją poprawnie? Wystarczy dołożyć staranności,
> sprawdzić w normach grubości przewodów dla danych zabezpieczeń
> nadprądowych, pamiętać o kilku innych drobiazgach (różnicówki, dodatkowe
> izolacje przy groźbie dużej wilgoci w np. łazience - każdy mający jakieś
> pojęcie o elektryce i czytaniu podręczników szybko wyszuka wszystkie
> potrzebne elementy).
>
>> tricków technicznych, które zna wyłącznie praktyk, że amator co czyta
>> forum nie ma szans zastosować. O wiedzy teoretycznej (jak np.
>
> ROTFL
>
> A niby jakie to triki? Czy może będzie klasyczne "wiem, ale nie powiem"?
>
Chociażby takie najprostsze: jak i czym zdjąć izolację z przewodów aby jej
nie uszkodzić, jak ułożyć przewody w puszkach i rozdzielni aby ich nie
uszkodzić, jak ułożyć przewody aby nie były one potem przekleństwem lub
zagrożeniem podczas eksploatacji domu (montaż wyposażenia, wieszanie szafek
itp), jak mocować przewody do ścian, jakie czym i jak w zależności od ścian.
Niby wszystko proste, teorii i opisów mnóstwo wszędzie, ale praktyka wygląda
inaczej i kto sobie parę razy nie pobrudził tym rąk, ma o tym tylko
wyobrażenie.
Uszkodzenia izolacji lub błędy w ułożeniu przewodów wyjdą w pomiarach.
Nieraz przeody będą już zakryte. Szkoda wtedy szukać i rozwalać coś co jest
zrobione.Praktyka minimalizuje ryzyko powstania tych uszkodzeń.
Tyle razy poprawiałem czyjeś błędy że nie chce mi się pisać nawet o tych
najbardziej ewidentnych - tu ludzka inwencja jest nieskończona, zresztą co
tam, wspomnę o trzech:
- instalacja oświetleniowa w pomieszczeniu pociągnięta płaskim przewodem
antenowym 75 Ohm
- niezamknięta puszka odgałęźna pod napięciem zagispowana przez weołych
gipsiarzy. Były wyłączone bezpieczniki i chłopaki stwierdzili że tam na
pewno nic nie ma....
- połaczenia w puszce skręcone kombinerkami, żeby było weselej przewody Al i
Cu razem ze sobą - żarzące się i wypalające izolację
- przewody z puszek gniazd i łączników wystające na całe 2-3 cm wykonane
przez oszczędnego wykonawcę instalacji
- RCD wsadzony do rozdzielni "na sztukę" - nie starczyło wiedzy by podłączyć
a ostatczenie okazał się uszkodzony - starczyło niewiedzy by spalić
- ponacinane izolacje przewodów podczas odizolowywania powodujące wesołe
niespodzianki ze strony RCD
- powzechne podciąganie do łączników fazy i zera skutkujące małym "pierdut"
po załączeniu
o wyszło siedem.....

Jackare

unread,
Jul 19, 2011, 3:49:00 AM7/19/11
to
Użytkownik "hk" <hi...@kipek.pl> napisał w wiadomości
news:j0369v$296a$1...@bgp.inds.pl...
>W dniu 2011-07-19 05:43, Jacek B. pisze:
>>
>> Użytkownik "wolim" <nos...@tu.pl> napisał w wiadomości
>> news:j01tm9$a9l$1...@usenet.news.interia.pl...
>> [....]
>>> Nie ma sensu dyskutować z fachowcem, ze jego robota jest prosta do
>>> wykonania. Żaden elektryk tego nie przyzna, bo to bezpośrednio uderza
>>> w jego interesy... Instalacja elektryczna w domu jednorodzinnym nie
>>> wymaga jakiejś niewiadomojakiej specjalistycznej wiedzy...
>>
>> Mylisz się. Elektrykowi zwyczajnie jeżą się włosy na głowie jak czyta
>> tego typu jak wyżej herezje ! Źle wykonana instalacja elektryczna grozi
>> remontem (kucie, koszty itd.), porażeniem lub śmiercią. Jest tyle
>> tricków technicznych, które zna wyłącznie praktyk, że amator co czyta
>> forum nie ma szans zastosować. O wiedzy teoretycznej (jak np.
>> przeciwporażeniówka) czy prawach prądowych nie wspominam
>
> Ale przyznaj, proszę, że jakbyś u mnie robił instalację, to nie
> obliczałbyś przekrojów przewodów w poszczególnych obwodach, tylko dałbyś
> 1,5mm2 na oświetlenie, 2,5mm2 na gniazdka, 4mm2 na trójfazówkę i tyle.

Zrobiłbym tak jak byłoby to opisane w projekcie a 4 mm na 3F to wcale nie
jest jakiś standard bo i dlaczego?
Ale powiem że gdybym ja to robił to na pewno miałbyś rozdzielnię połączoną
szynami łączeniowymi a nie bolcami z drutu, miałbyś zrobione połączenia
wyrównawcze których styki do elemenów metalowych byłyby zabezpieczone smarem
miedzianym, miałbyś pospawane i zabepieczone przed korozją uziemienie
otokowe z bednarki z conajmniej kilkoma sondami wbitymi w grunt na jakieś
1,5m
i kilka innych szczegółów.
--
Jackare

Kris

unread,
Jul 19, 2011, 5:02:36 AM7/19/11
to

Użytkownik "Jackare" <1...@123.tralala.com> napisał w wiadomości
news:j03ctu$72q$2...@node2.news.atman.pl...

> Zrobiłbym tak jak byłoby to opisane w projekcie a 4 mm na 3F to wcale nie
> jest jakiś standard bo i dlaczego?

Uwzględnij że w niektórych projektach nie ma szczegółowego projektu
instalacji czy elektrycznej czy chociazby wod kan.
I wtedy instalacje robi sie "na oko".
Co jest zreszta zrozumiałe gdyż inwestor zawsze zechce coś zmienic, dodac,
gniazdo, przełacznik itp.

> Ale powiem że gdybym ja to robił to na pewno miałbyś rozdzielnię połączoną
> szynami łączeniowymi a nie bolcami z drutu, miałbyś zrobione połączenia
> wyrównawcze których styki do elemenów metalowych byłyby zabezpieczone
> smarem miedzianym, miałbyś pospawane i zabepieczone przed korozją
> uziemienie otokowe z bednarki z conajmniej kilkoma sondami wbitymi w grunt
> na jakieś 1,5m
> i kilka innych szczegółów.

A myślisz że robiąc samemu nie da rady któregokolwiek z w/w eementów
wykonac?


--
Pozdrawiam

Krzysiek

Kris

unread,
Jul 19, 2011, 5:27:13 AM7/19/11
to
Użytkownik "Jackare" <1...@123.tralala.com> napisał w wiadomości
news:j03ctu$72q$1...@node2.news.atman.pl...

> Chociażby takie najprostsze: jak i czym zdjąć izolację z przewodów aby jej
> nie uszkodzić, jak ułożyć przewody w puszkach i rozdzielni aby ich nie
> uszkodzić, jak ułożyć przewody aby nie były one potem przekleństwem lub
> zagrożeniem podczas eksploatacji domu (montaż wyposażenia, wieszanie
> szafek itp), jak mocować przewody do ścian, jakie czym i jak w zależności
> od ścian. Niby wszystko proste, teorii i opisów mnóstwo wszędzie, ale
> praktyka wygląda inaczej i kto sobie parę razy nie pobrudził tym rąk, ma o
> tym tylko wyobrażenie.

A bardzo często ci co sobie nieraz ręce pobrudzili robią taką lipe ze można
książki napisac

> Uszkodzenia izolacji lub błędy w ułożeniu przewodów wyjdą w pomiarach.
> Nieraz przeody będą już zakryte. Szkoda wtedy szukać i rozwalać coś co
> jest zrobione.Praktyka minimalizuje ryzyko powstania tych uszkodzeń.

Tylko że takie uszkodzenia najczęściej robia kolejni fachofcy- np tynkarze.
Nie wiem jak bardzo muysiałbym się starać żeby uszkodzić izolację przewodów
gdy mocowałem je do ścian plastykowymi spinkami

> Tyle razy poprawiałem czyjeś błędy że nie chce mi się pisać nawet o tych
> najbardziej ewidentnych - tu ludzka inwencja jest nieskończona, zresztą co
> tam, wspomnę o trzech:
> - instalacja oświetleniowa w pomieszczeniu pociągnięta płaskim przewodem
> antenowym 75 Ohm

Jakaś totalna głupota. Ale tu raczej stawiam na debilnego wykonawcę bo żaden
swiadomy inwestor robiąxc samemu dla siebie by czegoś takiego nie zrobił.
Pewnie była zamówiona usługa z materiałem i chytry wykonawca wykorzystał co
tam miał na samochodzie a skasował za nowe przewody.

> - niezamknięta puszka odgałęźna pod napięciem zagispowana przez weołych
> gipsiarzy. Były wyłączone bezpieczniki i chłopaki stwierdzili że tam na
> pewno nic nie ma....

Czyli poprawiałeś po drugich fachofcach. Gdyby inwestor kładł tynki sam to
na pewno nie zagipsowałby otwartej puszki.

> - połaczenia w puszce skręcone kombinerkami, żeby było weselej przewody Al
> i Cu razem ze sobą - żarzące się i wypalające izolację
> - przewody z puszek gniazd i łączników wystające na całe 2-3 cm wykonane
> przez oszczędnego wykonawcę instalacji

Bo było płacone za "usługę + materiał" zapewne;) to wtedy na materiale mozna
przyoszczędzić;))

> - RCD wsadzony do rozdzielni "na sztukę" - nie starczyło wiedzy by
> podłączyć a ostatczenie okazał się uszkodzony - starczyło niewiedzy by
> spalić
> - ponacinane izolacje przewodów podczas odizolowywania powodujące wesołe
> niespodzianki ze strony RCD
> - powzechne podciąganie do łączników fazy i zera skutkujące małym
> "pierdut" po załączeniu
> o wyszło siedem.....

A ja napisze coś takiego:
Zrobiłem kompletna instalację(oprócz rozdzielni) w nowobudowanym domu u
siebie, w nowowybudowanym domu szwagra i przerobiłem(zlikwidowałem
instalacje aluminiową) a zrobiłem nową w domu rodziców.
U mnie rozdzielnie zasznurował mi kumpel który to robi zawodowo skasował
50zl chyba robił dwie godziny. Pomiary robiła osoba z odpowiednimi
uprawnieniami i żadne błędy nie wyskoczyły.
Ńic z z np Twojej 7punktowej powyższej listy.
Za kompletna instalację lokalny wykonawca chciał u mnie 2000zł. Zrobiłem to
samemu w kilka popołudni+ 50zł rozdzielnia + chyba 150 pomiary.
Na zmywarke zaoszczędziłem jak widać.
I jak ktoś ma czas, czuje się na siłach i potrafi myślec to również robi to
samemu. To nie fizyka kwantowa. Tym bardziej ze nawet żadnych wyrafinowanych
narzedzi ani maszyn do tego nie potrzeba. W podręcznej skrzyneczce zmieścisz
wszystko co potzebne do wykonania instalcji w domu.
Tylko prosze nie piszcie mi ze potrzebna młotowiertarka za 1500zł,
bruzdownica 2000zł i mnóstwo innych narzędzi za kilka tysięcy zł. Jak ktoś
robi zawodowo to ok takie rzeczy moga mmu byc potrzebne. Ja robiąc u siebie
kupiłem za kilknascie zł szczypce do zdejmowania izolacji za ok 20zł
otwornice i miałem młotowiertarkę za 129zł(ale była zakupiona przy okazji
innych prac) + wiertarka Einhella za 50zł z Biedronki(notabene przez cała
budowe dostawała ostro w dupe i słuzy do dzisiaj)
A zapomniałem o niezmywalnym pisaku do opisywania przewodów;))


--
Pozdrawiam

Krzysiek

hk

unread,
Jul 19, 2011, 5:48:23 AM7/19/11
to
W dniu 2011-07-19 08:35, Jarek P. pisze:

>
> Użytkownik "hk" <hi...@kipek.pl> napisał w wiadomości
> news:j0369v$296a$1...@bgp.inds.pl...
>
>> murarze murują nadproża L zawsze na odwrót (19 zamiast 6 cm na zewnątrz)
>
> A to się daje odwrotnie???

Na stronie www każdego producenta L-ek jakiego znalazłem były instrukcje
montażu - zawsze daje się pierwsze dwa nadproża od zewnątrz "plecami do
siebie" żeby jak najmniejsza powierzchnia przemarzania była. Górę upycha
się styropianem. Wewnątrz na ścianach robi się U z dwóch L, bo mróz nie
przeszkodzi. W zależności od tego ile idzie L-ek (ja mam mury 29 i 38cm,
stosuje się z zewnątrz >>
_||_ |_ _| albo
_||_ _|

Ale u mnie robiły piwnicę i mury dwie różne ekipy i obydwie wiedziały
lepiej.

Andrzej Ława

unread,
Jul 19, 2011, 5:48:31 AM7/19/11
to
W dniu 19.07.2011 09:42, Jackare pisze:

>> A niby jakie to triki? Czy może będzie klasyczne "wiem, ale nie powiem"?
>>
> Chociażby takie najprostsze: jak i czym zdjąć izolację z przewodów aby
> jej nie uszkodzić,

Można odpowiednią ściągarką do izolacji, ale mi było wygodniej małymi
nożyczkami w szwajcarskim scyzoryku - i niczego nie uszkodziłem.

> jak ułożyć przewody w puszkach i rozdzielni aby ich
> nie uszkodzić,

Ja mam inne pytanie: jak je ułożyć, żeby je uszkodzić? ;->

> jak ułożyć przewody aby nie były one potem przekleństwem
> lub zagrożeniem podczas eksploatacji domu (montaż wyposażenia, wieszanie
> szafek itp), jak mocować przewody do ścian, jakie czym i jak w
> zależności od ścian. Niby wszystko proste, teorii i opisów mnóstwo
> wszędzie, ale praktyka wygląda inaczej i kto sobie parę razy nie
> pobrudził tym rąk, ma o tym tylko wyobrażenie.

Robisz z igły widły - to nie jest konstrukcja rakiet! Wystarczy zachować
plan, gdzie one leżą, a sposoby mocowania są dość oczywiste dla
człowieka myślącego i potrafiącego przeczytać instrukcję obsługi.

> Uszkodzenia izolacji lub błędy w ułożeniu przewodów wyjdą w pomiarach.
> Nieraz przeody będą już zakryte. Szkoda wtedy szukać i rozwalać coś co
> jest zrobione.Praktyka minimalizuje ryzyko powstania tych uszkodzeń.
> Tyle razy poprawiałem czyjeś błędy że nie chce mi się pisać nawet o tych
> najbardziej ewidentnych - tu ludzka inwencja jest nieskończona, zresztą
> co tam, wspomnę o trzech:

[ciach]

To, co opisałeś, to patenty kompletnych idiotów oraz tnących jak się da
koszta "fachowców", działających na zasadzie "Zrobić, Zainkasować, Zniknąć".

kogutek

unread,
Jul 19, 2011, 10:02:00 AM7/19/11
to
Kris <kszyszt...@wp.pl> napisał(a):

Pierwsze słyszę żeby smar z dodatkiem pyłu miedzianego miał cudowne
właściwości przy prądzie elektrycznym. Mógłbyś rozwinąć temat i podać jakieś
wiarygodne źródło informacji.

Jackare

unread,
Jul 19, 2011, 11:08:53 AM7/19/11
to
Użytkownik "Kris" <kszyszt...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:j03ili$o6o$1...@news.onet.pl...

> Tylko prosze nie piszcie mi ze potrzebna młotowiertarka za 1500zł,
> bruzdownica 2000zł i mnóstwo innych narzędzi za kilka tysięcy zł.

Ależ napisałem już znacznie wcześniej że wystarczy młotowiertarka za 150 zł
a posiadanie bruzdownicy byłoby ideałem ale równie dobra (i znacznie
bardziej uniwersalna) może się okazać szlifierka kątowa 230 mm lub
przynajmniej 125 mm. Przdałaby się też mała wiertarka z dobrym udarem
mechanicznym. Jak ktoś dobrze pokombinuje to kupi to wszystko nowe za 500
zł w markecie lub jeszcze taniej na handlu. Do jednorazowej roboty wystarczy
a przyda się jeszcze przy innych robotach i podczas zamieszkiwania.
Narzędziem w które warto zainwestować większe pięniądze i kupić dobre
jakościowo jest wkrętarka - ona przydaje się praktycznie na codzień i nie
koniecznie tylko podczas budowy.

Zauważcie proszę że ja nie odwodzę nikogo od zrobienia tej czy innej
instalacji samemu. Wypisałem listę błędów które są często popełniane. Kto
chce, będzie na jej podstawie wiedział czego unikać i na co zwrócić uwagę, a
błędy popełniają wszyscy: jedni z rutyny, drudzy z niewiedzy i braku
praktyki a jeszcze inni z partactwa. Mając kogoś kto na bieżąco sprawdzi
instalację aby uniknąć później wyrywania przewodów ze ścian da się to jak
najbardziej wykonać samodzielnie bez popełniania grubych błędów. Drobnych i
tak się nie uniknie bo będą miały źródło w samym przygotowaniu do pracy
przez osobę bez praktyki. Efekt będzie dokładnie taki na jaki wykonawca
sobie zapracuje ani więcej ani mniej. Koniecznie trzeba przeczytać
rozporządzenie MI, dobrze byłoby poczytać normy lub ich interpretacje
(wydawnictwa sep)

Jak ktoś
> robi zawodowo to ok takie rzeczy moga mmu byc potrzebne.

(...)+ wiertarka Einhella za 50zł z Biedronki(notabene przez cała


> budowe dostawała ostro w dupe i słuzy do dzisiaj)

kurde, a mi żółty einhell z biedronki rozklkotał się po kilku miesiącach
wiercenia w metalu (czyli bez udaru) a zabiłem go ostatecznie napędzaniem
otwornicy. Konkretnie zaczął mieć coraz większe bicie osi borkopfu, aż w
końcu zaczął zeskakiwać z wałka atakującego, za to najtańsza wiertarka z
castoramy - taka szara "marki" handy power (nu tool) służy mi już ponad 4
lata i jest w zadziwijąco dobrym stanie.
--
Jackare

janko walski

unread,
Jul 19, 2011, 11:49:47 AM7/19/11
to
Użytkownik "Marek Dyjor" <mdy...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:j01fou$1ss$1...@news.onet.pl...

>>> Niech również autor wątku pamięta o instalacji w łazience. To chyba


>>> najtrudniejsze w domu jednorodzinnym pomieszczenie. Baaardzo trudno

>>> na forum udzielać nowicjuszowi rad jak to poprawnie zrobić.
>>
>> Strefy w łazience - OK, do poczytania i do zastosowania w praktyce.
>> Straszniejsze są połączenia wyrównawcze z tym, że... gazu nie ma,
>> woda w plastikach, ogrzewanie podłogowe na plastikach, jedna drabinka
>> ma być, jedna pralka i jedna wanna - to chyba sobie te straszne
>> połączenia całkiem daruję.
>
> no co ty przecież trzeba opaske na baterii zrobić i ja uziemić oraz
> podpiąć drut do wody w wannie :)

No chyba sobie jaja robisz? Przecież woda jest izolatorem.
Drut należy uziemić w doniczce.

janko walski

unread,
Jul 19, 2011, 11:55:03 AM7/19/11
to
Użytkownik "wolim" <nos...@tu.pl> napisał w wiadomości
news:j01tm9$a9l$1...@usenet.news.interia.pl...

> Moi drodzy, jak gość po zawodówce potrafi wykonać instalację elektryczną,

> to dlaczego miałby tego nie potrafić średnio rozgarnięty, wykształcony
> człowiek? Wiem, że praktyka często czyni mistrzem, ale równie często
> prowadzi do rutyny. Mało tego, może się zdarzyć, że zatrudnisz elektryka z
> 30-letnim stażem, ale z wiedzą sprzed 30 lat. A jak zrobisz samemu, to
> przynajmniej sam bierzesz odpowiedzialność za to co zrobiłeś. I jestem
> pewien, że niejednokrotnie zrobisz lepiej niż cała rzesza fachowców. No i
> kasa zostaje w kieszeni.

Ciekawa teoria.
Gość po zawodówce potrafi zrobić, a elektryk z 30 letnim stażem już nie :)
Ja proponuję, żeby zlecić taką robotę chłopakom zza rogu co to cały dzień
stoją pod sklepem chlejąc piwsko i nie mieli okazji nawet skończyć
podstawówki, bo oni będą w tym przypadku najlepszymi specjalistami :D

janko walski

unread,
Jul 19, 2011, 12:18:52 PM7/19/11
to
Użytkownik "Andrzej Ława" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:j03jtg$98h$1...@inews.gazeta.pl...

>>> A niby jakie to triki? Czy może będzie klasyczne "wiem, ale nie powiem"?
>>>
>> Chociażby takie najprostsze: jak i czym zdjąć izolację z przewodów aby
>> jej nie uszkodzić,
>
> Można odpowiednią ściągarką do izolacji, ale mi było wygodniej małymi
> nożyczkami w szwajcarskim scyzoryku - i niczego nie uszkodziłem.

Zapewne jeszcze lepiej by było wykałaczką :)

>> jak ułożyć przewody w puszkach i rozdzielni aby ich
>> nie uszkodzić,
>
> Ja mam inne pytanie: jak je ułożyć, żeby je uszkodzić? ;->

Takie pytania świadczą tylko o braku doświadczenia.

>> jak ułożyć przewody aby nie były one potem przekleństwem
>> lub zagrożeniem podczas eksploatacji domu (montaż wyposażenia, wieszanie
>> szafek itp), jak mocować przewody do ścian, jakie czym i jak w
>> zależności od ścian. Niby wszystko proste, teorii i opisów mnóstwo
>> wszędzie, ale praktyka wygląda inaczej i kto sobie parę razy nie
>> pobrudził tym rąk, ma o tym tylko wyobrażenie.
>
> Robisz z igły widły - to nie jest konstrukcja rakiet! Wystarczy zachować
> plan, gdzie one leżą, a sposoby mocowania są dość oczywiste dla
> człowieka myślącego i potrafiącego przeczytać instrukcję obsługi.

Zapewne znasz wszystkie normy i ustawy, które określają co i jak nalezy
wykonac żeby było bezpieczne oraz funkcjonalne?
Uważasz, że jakikolwiek inwestor mający tylko wyobrażenie o instalacji
sięgnie po te zapisy?

>> Uszkodzenia izolacji lub błędy w ułożeniu przewodów wyjdą w pomiarach.
>> Nieraz przeody będą już zakryte. Szkoda wtedy szukać i rozwalać coś co
>> jest zrobione.Praktyka minimalizuje ryzyko powstania tych uszkodzeń.
>> Tyle razy poprawiałem czyjeś błędy że nie chce mi się pisać nawet o tych
>> najbardziej ewidentnych - tu ludzka inwencja jest nieskończona, zresztą
>> co tam, wspomnę o trzech:
>
> [ciach]
>
> To, co opisałeś, to patenty kompletnych idiotów oraz tnących jak się da
> koszta "fachowców", działających na zasadzie "Zrobić, Zainkasować,
> Zniknąć".

Ale tymi idiotami są inwestorzy, którym się wyje, że potrafią, albo się
wydaje, że jest to tak proste, że można zlecić taką robotę płytkarzowi czy
gipsiarzowi.

RadekNet

unread,
Jul 19, 2011, 12:44:58 PM7/19/11
to
W dniu 19.07.2011 18:18, janko walski pisze:

>> Robisz z igły widły - to nie jest konstrukcja rakiet! Wystarczy zachować
>> plan, gdzie one leżą, a sposoby mocowania są dość oczywiste dla
>> człowieka myślącego i potrafiącego przeczytać instrukcję obsługi.
>
> Zapewne znasz wszystkie normy i ustawy, które określają co i jak nalezy
> wykonac żeby było bezpieczne oraz funkcjonalne?
> Uważasz, że jakikolwiek inwestor mający tylko wyobrażenie o instalacji
> sięgnie po te zapisy?

Ciekawe rzeczy piszesz... Moj elektryk na wiesc, ze bede robic
instalacje sam kazal mi tylko wpasc na konsultacje i wogole nie ma nic
przeciwko robieniu tego samodzielnie. Myslal nawet, ze szafe chce sam
obszyc, ale to akuret wole zlecic jemu.

Pozdr.
--
Radek Wrodarczyk
www.rejsy-czartery.com

wolim

unread,
Jul 19, 2011, 1:40:29 PM7/19/11
to
W dniu 2011-07-19 18:18, janko walski pisze:

> Zapewne znasz wszystkie normy i ustawy, które określają co i jak nalezy
> wykonac żeby było bezpieczne oraz funkcjonalne?
> Uważasz, że jakikolwiek inwestor mający tylko wyobrażenie o instalacji
> sięgnie po te zapisy?

Zakładasz, że przynajmniej 50% fachowców elektryków sięga po te zapisy,
montując instalacje w domach jednorodzinnych?

Ba! Zakładasz, że przynajmniej 50% fachowców elektryków wie o czym piszesz?

Takie rzeczy to wiedza elektrycy z odpowiednim wykształceniem i z
praktyką. Z reguły pewnie właściciele firm, którzy zatrudniają ludzi z
mierną wiedzą...

Podam przykład - na jednej z inwestycji, którą miałem okazję nadzorować
z ramienia inwestora jako osoba odpowiedzialna za instalację
strukturalną (biurowiec ponad 4000 metrów kwadratowych) był super
elektryk. Jak się z nim rozmawiało, to miało się pewność, że gość ma
pojęcie o czym mówi (od typowej elektryki, przez instalacje alarmowe, po
sieci). Naprawdę, fajny gość. No i co z tego? To był właściciel firmy -
całość roboty robili u niego goście zwani "elektrykami", z odpowiednimi
papierami. Efekt był taki, że do dzisiaj wybijają różnicówki,
patchpanele są źle porozszywane i jest cała masa innych błędów
wykonawczych. Facet był fachowcem i zatrudniał fachowców, ale jak się
okazuje, robota przerosła jego elektryków z uprawnieniami. I jestem
pewien, że ci ludzie (pracownicy) mało wiedzieli o wszystkich tych
normach, na które się powołujesz... A przecież to byli elektrycy!

W dupie mam takich fachowców.

Pozdraiwam,
M<W

kiki

unread,
Jul 19, 2011, 2:03:37 PM7/19/11
to
"Jackare" <1...@123.tralala.com> wrote in message
news:j03ctu$72q$1...@node2.news.atman.pl...

Przestań demonizować :-)
Wszyscy wiemy, że miedzi z alu się nie skręca i nie wtyka waty w puszki żeby
je zatynkować :-)
Prędzej tak zrobi budowlany elektryk niż właściciel domu :-)

kiki

unread,
Jul 19, 2011, 2:05:19 PM7/19/11
to

"Kris" <kszyszt...@wp.pl> wrote in message
news:j03ili$o6o$1...@news.onet.pl...

> Jakaś totalna głupota. Ale tu raczej stawiam na debilnego wykonawcę bo
> żaden swiadomy inwestor robiąxc samemu dla siebie by czegoś takiego nie
> zrobił.
> Pewnie była zamówiona usługa z materiałem i chytry wykonawca wykorzystał
> co tam miał na samochodzie a skasował za nowe przewody.

Dokłądnie to usługa z materiałem czego należy się wystrzegać jak ognia.


Jackare

unread,
Jul 19, 2011, 4:35:38 PM7/19/11
to
U�ytkownik "kiki" <k...@to.fel> napisa� w wiadomo�ci
news:j04gtl$jbg$1...@opal.futuro.pl...

> "Jackare" <1...@123.tralala.com> wrote in message
> news:j03ctu$72q$1...@node2.news.atman.pl...
>
> Przestaďż˝ demonizowaďż˝ :-)
> Wszyscy wiemy, �e miedzi z alu si� nie skr�ca i nie wtyka waty w puszki
> �eby je zatynkowa� :-)
> Pr�dzej tak zrobi budowlany elektryk ni� w�a�ciciel domu :-)

ja absolutnie nie wiem kto to robi� najcz�ciej takie kwiatki widuj� w
stosunowo starych mieszkaniach kt�re kto� kupi� i zaczyna urz�dza�.
Zagipsowana puszka by�a u mojego klienta kt�ry zostawi� sobie cz�� starej
instalacji i to by�a taka w�a�nie stara metalowa puszka z ceramiczn� rozet�.
Ch�opaki od g�adzi zdj�li dekielek przy drapaniu �cian, potem go zgubili i
stwierdzili �e nic si� nie stanie jak puche zarzuc� gipsem. Najpierw jedna
RCD nie dawa�a �y� nim wszystko dobrze nie wysch�o, potem korozja zjad�a
styk na rozetce i pad�o kilka obwod�w. Trzeba by�o ku�. Dla pewno�ci
sprawdizli�my te� i drug� puszk� - te� by�a zarzucona. A to i tak nic w
por�wnaniu z tym �e jeden z klient�w mia� dobre 20 -30 lat pe�n� faz� na
siatce zbrojeniowej w wylewce i si� dopiero budowla�cy robi�cy remont
zbuntowali gdy ich stela� od GK zacz�� razi� jak si� gdzie� nim do tej
siatki "pod��czyli". Go�� m�wi� �e zawsze tak by�o i �eby nie by�o
nieprzyjemnie "zaizolowa�" wszystkie elementy metalowe, g��wnie piony z CO
przechodz�ce przez strop jakim� lepikiem �eby nie kopa�o. Stary dom
instalacja dwuprzewodowa TN wi�c nic nie wywala�o, ale magicznie by�o
przy�o�y� �ar�wk� do stela�a i jakiej� uziemionej rury i �wieci�a :)

Jarek P.

unread,
Jul 19, 2011, 5:12:58 PM7/19/11
to

Użytkownik "hk" <b...@maila.pl> napisał w wiadomości
news:4e2552dc$0$2437$6578...@news.neostrada.pl...

> Na stronie www każdego producenta L-ek jakiego znalazłem były instrukcje
> montażu - zawsze daje się pierwsze dwa nadproża od zewnątrz "plecami do
> siebie" żeby jak najmniejsza powierzchnia przemarzania była.

Czyli tylko o to przemarzanie chodzi? Eee, przy typowej ścianie 2W kiepski
argument.

J.

shaman

unread,
Jul 19, 2011, 10:05:40 PM7/19/11
to
W dniu niedziela, 17 lipca 2011, 19:44:56 UTC+2 użytkownik hk napisał:
[ciach]

> Rozumiem, że instalacja elektryczna to bezpieczeństwo, nie chcę spalić
> chaty ani pozabijać dzieci, ale jak mam mieć po 5-8 punktów w
> pomieszczeniu a 50-80 w domu i dać za to parę patoli, to wolałbym zrobić
> to sam.

Z całej tej dyskusji można wysnuć wniosek, że wśród wszystkich ekip budowlanych, z którymi ma do czynienia inwestor, elektrycy czują się najbardziej niedocenionymi. Nie wiem jak inaczej wytłumaczyć sobie ich reakcję w tym wątku. W każdej innej dziedzinie człowiek na jasno postawione pytanie uzyskuje jasno sformułowane rady. A w temacie elektryki okazuje się, że bez potwierdzonej pisemnie znajomości pierdyliona norm i przepisów nie da się pociągnąć kabli po ścianie. Niech ktoś wreszcie przyzna, że instalacja elektryczna w budynku jednorodzinnym to żadna filozofia i naprawdę wystarczy trzymać się podstawowych zasad żeby działała poprawnie. Zamiast skupiać się na wymyślaniu idiotyzmów typu "człowiek po szkole X więcej wart od człowieka po szkole Y" (gdzie X,Y dowolne) lepiej skupili byście się na podaniu tychże własnie zasad.

Gdyby fachowcy byli tak fachowi jak się przedstawiają, i gdyby ich praca była wymagała takiego wtajemniczenia jak o tym przekonują to przeciętny Kowalski byłby skazany na kupno gotowego domu. Tyle teoria bo sami wiemy jak to wygląda w praktyce - często sam inwestor wykonuje prace lepiej niż fachowiec - niby dlaczego z elektryką miało by być inaczej? Oczywiście nie ma takiego powodu.

--
PZDR
Shaman

tataglia

unread,
Jul 20, 2011, 1:32:54 AM7/20/11
to
On 2011-07-20 04:05, shaman wrote:
> Z całej tej dyskusji można wysnuć wniosek, że wśród wszystkich ekip budowlanych, z którymi ma do czynienia inwestor, elektrycy czują się najbardziej niedocenionymi.
To się zgadza, i oprócz tego sami się nie cenią.

Nie wiem jak inaczej wytłumaczyć sobie ich reakcję w tym wątku. W każdej
innej dziedzinie człowiek na jasno postawione pytanie uzyskuje jasno
sformułowane rady. A w temacie elektryki okazuje się, że bez
potwierdzonej pisemnie znajomości pierdyliona norm i przepisów nie da
się pociągnąć kabli po ścianie.

Nie wiem o co chodzi z pisemny potwierdzaniem ale norm i przepisów do
spełnienia jest właśnie pierdylion.

Niech ktoś wreszcie przyzna, że instalacja elektryczna w budynku
jednorodzinnym to żadna filozofia i naprawdę wystarczy trzymać się
podstawowych zasad żeby działała poprawnie.

Tylko, że zasad też jest pierdylion w zależności od sposobu układania
instalacji.

> Gdyby fachowcy byli tak fachowi jak się przedstawiają, i gdyby ich praca była wymagała takiego wtajemniczenia jak o tym przekonują to przeciętny Kowalski byłby skazany na kupno gotowego domu. Tyle teoria bo sami wiemy jak to wygląda w praktyce - często sam inwestor wykonuje prace lepiej niż fachowiec - niby dlaczego z elektryką miało by być inaczej? Oczywiście nie ma takiego powodu.

Jak ktoś krzywo położy tynk, to zużyjesz więcej materiału do prostowania
ściany. Jak ktoś źle ociepli to będziesz miał zimno w domu. Gdy ktoś źle
dokręci rurę to ci chatę zaleje.
Gdy źle położysz instalacje to Cię po prostu zabije.

--
t.

Kris

unread,
Jul 20, 2011, 3:01:33 AM7/20/11
to
Użytkownik "tataglia" <tata...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:j05pa7$dje$1...@inews.gazeta.pl...

> Jak ktoś krzywo położy tynk, to zużyjesz więcej materiału do prostowania
> ściany. Jak ktoś źle ociepli to będziesz miał zimno w domu. Gdy ktoś źle
> dokręci rurę to ci chatę zaleje.
> Gdy źle położysz instalacje to Cię po prostu zabije.

Bzdury totalne.
Jeśli samemu zzalejesz strop a nie zlecisz tego fachofcowi to dom sie
zawali;)))
Jeśli samemu zrobisz instalacje CO to wybuchajacy zasobnik rozwali Tobie
chałupe
Jeśli samemu zrobisz ocieplenie to zabiją Ciebie koszty ogrzewania;))

Od razu zabije. Słyszałeś o jakis przypadkach że masowo ludzie gineli
poprzez to ze sami instalację kładli?
Przeciez jak bedzie podłączone cos nieprawidłowo to pomiarowiec od razu to
wyłapie.
Idąc tym tokiem myślenia to wtyczki w żelazku nie powinniśmy sami wymieniac
tylko wołac do tego fachofca z uprawnieniami. Albo przepalonej żarówki w
lampce.


--
Pozdrawiam

Krzysiek

Andrzej Ława

unread,
Jul 20, 2011, 3:09:17 AM7/20/11
to
W dniu 19.07.2011 18:18, janko walski pisze:

>> Można odpowiednią ściągarką do izolacji, ale mi było wygodniej małymi
>> nożyczkami w szwajcarskim scyzoryku - i niczego nie uszkodziłem.
>
> Zapewne jeszcze lepiej by było wykałaczką :)

Co kto lubi. Ważne, żeby było dobrze.

>>> jak ułożyć przewody w puszkach i rozdzielni aby ich
>>> nie uszkodzić,
>>
>> Ja mam inne pytanie: jak je ułożyć, żeby je uszkodzić? ;->
>
> Takie pytania świadczą tylko o braku doświadczenia.

Albo twoim unikalnym talencie do niszczenia przewodów.

[ciach]

>> Robisz z igły widły - to nie jest konstrukcja rakiet! Wystarczy zachować
>> plan, gdzie one leżą, a sposoby mocowania są dość oczywiste dla
>> człowieka myślącego i potrafiącego przeczytać instrukcję obsługi.
>
> Zapewne znasz wszystkie normy i ustawy, które określają co i jak nalezy
> wykonac żeby było bezpieczne oraz funkcjonalne?

Primo: ważne są tylko normy odpowiadające za bezpieczeństwo, a te są
dość zdroworozsądkowe z punktu widzenia kogoś, kto np. nie spał na
fizyce w LO. A grubości przewodów w zależności od zabezpieczenia i
sposobu montażu są proste do uzyskania - nie trzeba nawet pracowicie liczyć.

Secundo: co dla ciebie jest funkcjonalne, nie musi być funkcjonalne dla
kogoś innego.

> Uważasz, że jakikolwiek inwestor mający tylko wyobrażenie o instalacji
> sięgnie po te zapisy?

Uważasz, że przeciętny inwestor to analfabeta?

[ciach]

>> To, co opisałeś, to patenty kompletnych idiotów oraz tnących jak się da
>> koszta "fachowców", działających na zasadzie "Zrobić, Zainkasować,
>> Zniknąć".
>
> Ale tymi idiotami są inwestorzy, którym się wyje, że potrafią, albo się
> wydaje, że jest to tak proste, że można zlecić taką robotę płytkarzowi
> czy gipsiarzowi.

Wyje to się tobie, bo zdaje się chleb ci odbiera postawa "zrób to
porządnie sam" ;->

I tutaj, i w mediach ciągle podawane są przykłady drastycznego
spartolenia informacji przez tzw. "fachowców", których zjada rutyna,
nuda, lenistwo i pazerność na każdy grosik dodatkowego zysku cudzym kosztem.

Albo zwyczajnie mają mniej zdrowego rozsądku i znajomości zasad
bezpieczeństwa/norm niż inteligentny inwestor.

Andrzej Ława

unread,
Jul 20, 2011, 3:11:34 AM7/20/11
to
W dniu 20.07.2011 09:01, Kris pisze:

> Idąc tym tokiem myślenia to wtyczki w żelazku nie powinniśmy sami
> wymieniac tylko wołac do tego fachofca z uprawnieniami. Albo przepalonej
> żarówki w lampce.

Niestety daje się zauważyć taki trend :(

Sebastian Sawicki

unread,
Jul 20, 2011, 4:14:10 AM7/20/11
to
On 20.07.2011 07:32, tataglia wrote:
> Tylko, �e zasad te� jest pierdylion w zale�no�ci od sposobu uk�adania
> instalacji.

Jak ktos cos robi dla siebie, to generalnie stara sie to zrobic jak
najlepiej. Jezeli pisze o tym tutaj, to znaczy ze chce to zrobic zgodnie
ze sztuka i szuka informacji. Teorie odnosnie polozenia instalacji
elektrycznej mozna zdobyc w sieci bez problemu i jak ktos sie postara,
zrobi to bardzo dobrze. I nie musi do tego konczyc studiow. Wystraczy ze
sie do tej roboty teoretycznie przygotuje. W tej branzy, na tym poziomie
nie ma zadnej magii. Sa tylko proste i rozsadne zasady.
Tylko ze kasta elektrykow bardzo ubolewa nad tym faktem. Bo to jest
znaczna strata kasy. Skoro elektryk chce za polozenie 30m kabla i
podlaczenie prowizorki budowlanej 2 tys, a za kabel yky 5x10 tyle ile w
katalogu (a sam placi za niego 20% ceny).To niech sie nie dziwia, ze
ludzie kombinuja.

I mimo wszystko uwazam ze znacznie latwiej jest zrobic dobrze instalacje
elektryczna niz np. hydrauliczna.

> Gdy �le po�o�ysz instalacje to Ci� po prostu zabije.

Musial by sie bardzo postarac.

S

MichałG

unread,
Jul 20, 2011, 4:20:27 AM7/20/11
to
janko walski pisze:

dopuki nie wejdziesz do wanny spocony... ;) ;)

--
Pozdrawiam
michał

shaman

unread,
Jul 20, 2011, 4:53:56 AM7/20/11
to
W dniu środa, 20 lipca 2011, 07:32:54 UTC+2 użytkownik tataglia napisał:
> On 2011-07-20 04:05, shaman wrote:
> > Z całej tej dyskusji można wysnuć wniosek, że wśród wszystkich ekip budowlanych, z którymi ma do czynienia inwestor, elektrycy czują się najbardziej niedocenionymi.
> To się zgadza, i oprócz tego sami się nie cenią.
>
> [..] A w temacie elektryki okazuje się, że bez
> potwierdzonej pisemnie znajomości pierdyliona norm i przepisów nie da
> się pociągnąć kabli po ścianie.
> Nie wiem o co chodzi z pisemny potwierdzaniem ale norm i przepisów do
> spełnienia jest właśnie pierdylion.
>
> Niech ktoś wreszcie przyzna, że instalacja elektryczna w budynku
> jednorodzinnym to żadna filozofia i naprawdę wystarczy trzymać się
> podstawowych zasad żeby działała poprawnie.
> Tylko, że zasad też jest pierdylion w zależności od sposobu układania
> instalacji.

Nikt przecież nie chce ryzykować życia i zdrowia swojego i swoich najbliższych. Nikt też nie zaprzecza, że tyle jest zasad i przepisów. Ale żaden elektryk nie potrafi ich wyrecytować z pamięci i nie stosuje na co dzień - bo przy prostych instalacjach nie są potrzebne. Tak samo jest z każdą innym etapem budowy. Przepisów są całe tomy ale pokaż mi ekipę od dachów, która zna normę PN-B-03150:2000, albo budowlańców mających choćby świadomość istnienia normy PN-B-03264:2002 ważnej np. przy etapie robienia ław. Cieśle wręcz zupełnie nie patrzą na projekt więźby - robią po prostu po swojemu. Tak samo jest z elektryką - przepisów jest pierdylion ale elektryk przy instalacji w domku stosuje się na co dzień do kilkunastu podstawowych zasad, (które najczęściej dla człowieka obytego technicznie są oczywiste) i to wystarcza. Plus wiedza praktyczna z zakresu oprzyrządowania dostępnego na rynku i sposobów ułatwiania sobie pracy.

>
> > Gdyby fachowcy byli tak fachowi jak się przedstawiają, i gdyby ich praca była wymagała takiego wtajemniczenia jak o tym przekonują to przeciętny Kowalski byłby skazany na kupno gotowego domu. Tyle teoria bo sami wiemy jak to wygląda w praktyce - często sam inwestor wykonuje prace lepiej niż fachowiec - niby dlaczego z elektryką miało by być inaczej? Oczywiście nie ma takiego powodu.

> Jak ktoś krzywo położy tynk, to zużyjesz więcej materiału do prostowania
> ściany. Jak ktoś źle ociepli to będziesz miał zimno w domu. Gdy ktoś źle
> dokręci rurę to ci chatę zaleje.
> Gdy źle położysz instalacje to Cię po prostu zabije.

Bez przesady - nie dyskutujemy tu o przypadku kogoś, kto nie odróżnia przewodu fazowego od neutralnego a neutralnego od ochronnego.


Najtrudniejsze przy instalacji elektrycznej nie jest położenie i podłączenie przewodów (nawet w rozdzielnicy), a dobre zaplanowanie i funkcjonalne rozmieszczenie wszystkiego czego domownicy będą potrzebować. Do tego jest potrzebna największa wiedza, której nie da się łatwo zapisać w punktach. Całą resztą można przeczytać i sprawdzić w tabelach. Ewentualnie dopytać w razie wątpliwości.

--
PZDR
Shaman

Marek Dyjor

unread,
Jul 20, 2011, 5:46:17 AM7/20/11
to
shaman wrote:
> W dniu niedziela, 17 lipca 2011, 19:44:56 UTC+2 użytkownik hk napisał:
> [ciach]
>> Rozumiem, że instalacja elektryczna to bezpieczeństwo, nie chcę
>> spalić chaty ani pozabijać dzieci, ale jak mam mieć po 5-8 punktów w
>> pomieszczeniu a 50-80 w domu i dać za to parę patoli, to wolałbym
>> zrobić to sam.
>
> Z całej tej dyskusji można wysnuć wniosek, że wśród wszystkich ekip
> budowlanych, z którymi ma do czynienia inwestor, elektrycy czują się
> najbardziej niedocenionymi. Nie wiem jak inaczej wytłumaczyć sobie
> ich reakcję w tym wątku. W każdej innej dziedzinie człowiek na jasno
> postawione pytanie uzyskuje jasno sformułowane rady. A w temacie
> elektryki okazuje się, że bez potwierdzonej pisemnie znajomości
> pierdyliona norm i przepisów nie da się pociągnąć kabli po ścianie.
> Niech ktoś wreszcie przyzna, że instalacja elektryczna w budynku
> jednorodzinnym to żadna filozofia i naprawdę wystarczy trzymać się
> podstawowych zasad żeby działała poprawnie.

jako instalator w branży sanitarnej ale mający uprawnienia elektryczne i
będący elektrykiem z praktyką wykonawczą powiem tak:

układanie instalacji elektrycznej jest bardzo proste, bo nie wymaga żadnych
specjalistycznych narzędzi, jednak jest trudniejsze niż wykonanie instalacji
np wody bo wymaga więcej dokładności i uwagi. Instalację elektryczna można
prowadzić na co najmniej kilka sposobów, jest sporo decyzji strategicznych i
taktycznych do podjęcia. Zaczynając od sensownego podziału instalacji na
obwody, kończąc na umiejscowieniu punktów.


tataglia

unread,
Jul 20, 2011, 5:57:47 AM7/20/11
to
On 2011-07-20 10:53, shaman wrote:
> Bez przesady - nie dyskutujemy tu o przypadku kogoś, kto nie odróżnia przewodu fazowego od neutralnego

a neutralnego od ochronnego.

Najtrudniejsze przy instalacji elektrycznej nie jest położenie i
podłączenie przewodów (nawet w rozdzielnicy),

Taaaaa. Spójrz na wątek o kablu ziemnym. Dla przykładu janusz_kk1 radzi
kabel 4x bo..... on tak ma :) W dodatku jest przekonany, że mafia zwana
zakładem energetycznym na pewno nie wykona uziemienia w skrzynce choć wg
przepisów powinna. U mnie np. ZE przewidział osobne zaciski pod N i PE i
zrobił przykładne uziemienie skrzynki.
Więc jeżeli pytający się nie zna, nie potrafi czytać warunków (bo nie
musi potrafić), lub nie chce zadzwonić do ZE po informacje to nawet
najtęższa głowa mu nie odpowie jakie jaki kabel powinien wybrać.

a dobre zaplanowanie i funkcjonalne rozmieszczenie wszystkiego czego
domownicy będą potrzebować.

Do tego jest potrzebna największa wiedza, której nie da się łatwo
zapisać w punktach.

Całą resztą można przeczytać i sprawdzić w tabelach.

Tylko gdzie znaleźć taką tabelę, która mówi o nie przerywaniu przewodu N
w kontakcie - a to dość częsty błąd w dodatku powoduje bardzo
niebezpieczną sytuację.
Nie będę cytował więcej błędów bo nie jedna książka/poradnik na ten
temat powstał.

Ewentualnie dopytać w razie wątpliwości.

Gdzie? na grupie ? Patrz wątek o kablu ziemnym - gość dzięki poradom ma
50% szans że dokona prawidłowego zakupu.

--
t.

shaman

unread,
Jul 20, 2011, 8:12:40 AM7/20/11
to
On Wednesday, July 20, 2011 11:57:47 AM UTC+2, tataglia wrote:
> On 2011-07-20 10:53, shaman wrote:
> > Bez przesady - nie dyskutujemy tu o przypadku kogoś, kto nie odróżnia przewodu fazowego od neutralnego
>
> a neutralnego od ochronnego.
>
> Najtrudniejsze przy instalacji elektrycznej nie jest położenie i
> podłączenie przewodów (nawet w rozdzielnicy),
>
> Taaaaa. Spójrz na wątek o kablu ziemnym.[...]

> Więc jeżeli pytający się nie zna, nie potrafi czytać warunków (bo nie
> musi potrafić), lub nie chce zadzwonić do ZE po informacje to nawet
> najtęższa głowa mu nie odpowie jakie jaki kabel powinien wybrać.

halo.. tu ziemia.. Przecież w wątku o kablu chodzi jedynie o
_oszacowanie_ kosztu 10mb kabla. Wątkotwórca nie zamierza go
jeszcze kupować ani tym bardziej niczego wykonywać - jasno napisał,
że elektryk jest na urlopie. To w późniejszych repostach pojawiły
się nadinterpretacje sugerujące, że chodzi o kupno i położenie tego
kabla.

BTW ja podłączałem prąd niecały rok temu i nie mam podziału PEN w
skrzynce przyłączeniowej. ZE zrzucił to na mnie w związku z czym
położyłem kabel YKY 4x10 bo inaczej było bez sensu. Rozdział PEN
elektryk zrobił mi w rozdzielnicy.

>
> a dobre zaplanowanie i funkcjonalne rozmieszczenie wszystkiego czego
> domownicy będą potrzebować.
>
> Do tego jest potrzebna największa wiedza, której nie da się łatwo
> zapisać w punktach.
>
> Całą resztą można przeczytać i sprawdzić w tabelach.
>
> Tylko gdzie znaleźć taką tabelę, która mówi o nie przerywaniu przewodu N
> w kontakcie - a to dość częsty błąd w dodatku powoduje bardzo
> niebezpieczną sytuację.

Otóż to własnie jest jedna z tych zasad, którą można było podpowiedzieć pytającemu. Proste?

> Nie będę cytował więcej błędów bo nie jedna książka/poradnik na ten
> temat powstał.

A więc jednak da się to gdzieś przeczytać? ;)

> Ewentualnie dopytać w razie wątpliwości.
> Gdzie? na grupie ? Patrz wątek o kablu ziemnym - gość dzięki poradom ma
> 50% szans że dokona prawidłowego zakupu.

Nawet jeśli dokona nieprawidłowego wyboru to nic się nie stanie.. szacowanie kosztów jeszcze nikogo nie zabiło. Różnica w cenie nie będzie na tyle wysoka, żeby janusz_kk1 zszedł na zawał.

--
PZDR
Shaman

Jackare

unread,
Jul 20, 2011, 8:34:19 AM7/20/11
to
U�ytkownik "Marek Dyjor" <mdy...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:j0685j$e6o$1...@news.onet.pl...
> shaman wrote:
>> W dniu niedziela, 17 lipca 2011, 19:44:56 UTC+2 u�ytkownik hk napisa�:
>> [ciach]
>>> Rozumiem, �e instalacja elektryczna to bezpiecze�stwo, nie chc�
>>> spali� chaty ani pozabija� dzieci, ale jak mam mie� po 5-8 punkt�w w
>>> pomieszczeniu a 50-80 w domu i da� za to par� patoli, to wola�bym
>>> zrobiďż˝ to sam.
>>
>> Z ca�ej tej dyskusji mo�na wysnu� wniosek, �e w�r�d wszystkich ekip
>> budowlanych, z kt�rymi ma do czynienia inwestor, elektrycy czuj� si�
>> najbardziej niedocenionymi. Nie wiem jak inaczej wyt�umaczy� sobie
>> ich reakcj� w tym w�tku. W ka�dej innej dziedzinie cz�owiek na jasno
>> postawione pytanie uzyskuje jasno sformu�owane rady. A w temacie
>> elektryki okazuje si�, �e bez potwierdzonej pisemnie znajomo�ci
>> pierdyliona norm i przepis�w nie da si� poci�gn�� kabli po �cianie.
>> Niech kto� wreszcie przyzna, �e instalacja elektryczna w budynku
>> jednorodzinnym to �adna filozofia i naprawd� wystarczy trzyma� si�
>> podstawowych zasad �eby dzia�a�a poprawnie.
>
> jako instalator w bran�y sanitarnej ale maj�cy uprawnienia elektryczne i
> b�d�cy elektrykiem z praktyk� wykonawcz� powiem tak:
>
> uk�adanie instalacji elektrycznej jest bardzo proste, bo nie wymaga
> �adnych specjalistycznych narz�dzi, jednak jest trudniejsze ni� wykonanie
> instalacji np wody bo wymaga wi�cej dok�adno�ci i uwagi. Instalacj�
> elektryczna mo�na prowadzi� na co najmniej kilka sposob�w, jest sporo
> decyzji strategicznych i taktycznych do podj�cia. Zaczynaj�c od sensownego
> podzia�u instalacji na obwody, ko�cz�c na umiejscowieniu punkt�w.
>
>

Co racja to racja.
Samo uk�adanie przewod�w instalacji mo�na wykona� na kilka sposob�w, podam
dwa skrajne:
- tworzymy dwa obwody zabezpieczone dwoma bezpiecznikami: o�wietleniowy i
gniazdkowy, wszystkie po��czenia wykonujemy w puszkach odga��nych.
Rozprowadzenie mo�emy wykona� jednym przewodem 4 zy�owym, odga��zienia wg
potrzeb
- Ka�y punkt instalacji doprowadzamy do rozdzielni i tam wykonujemy
wszystkie po��czenia w odr�bnej szafie z zugami

W pierwszym przypadku instalacja zajmuje tyle miejsca co jeden przew�d i
puszki, w drugim powierzchni� pokryt� przez biegn�ce r�wnolegle przewody
mozna liczyďż˝ w wielu metrach kwadratowych. Inne koszty i inne uwarunkowania
u�ytkowe, inna potencjalna funkcjonalno��. W pierwszym przypadku mo�emy
zu�y� 200-300 m przewodu, w drugim - kilka kilometr�w. W pierwszym przypadku
mo�na swobodnie uk�ada� przewody na �cianach, w drugim lepiej na stropach i
w posadzkach.

W ostatecznym efekcie obydwie instalacje b�d� dzia�a�: o�wietlenie bedzie
�wieci� a gniazda b�d� zasila� odbiorniki, ale w ca�ym okresie eksploatacji
te dwie instalacje daj� ca�kowicie r�ne mo�liwo�ci.
--
Jackare

Jacek B.

unread,
Jul 20, 2011, 10:19:45 AM7/20/11
to

Użytkownik "janko walski" <janko_...@onet.com.pl> napisał w wiadomości
news:j04apd$nls$1...@news.onet.pl...
[.....]

> Zapewne znasz wszystkie normy i ustawy, które określają co i jak nalezy
> wykonac żeby było bezpieczne oraz funkcjonalne?
> Uważasz, że jakikolwiek inwestor mający tylko wyobrażenie o instalacji
> sięgnie po te zapisy?

Nie daje się jak widać wytłumaczyć tych spraw kilku panom z forum. Ludzie ci
zamiast wziąć się do nauki i choćby poznać rzetelnie elektrykę z zakresu 1kV
E wchodzą w zwykłą filozofię jak obywatel "shaman".

Jacek B.

unread,
Jul 20, 2011, 10:21:16 AM7/20/11
to

Użytkownik "shaman" <gg...@mixbox.pl> napisał w wiadomości
news:cd614178-2903-480d...@glegroupsg2000goo.googlegroups.com...

Proszę zamiast uprawiać filozofii zająć się elektryką tak aby dysponować
zakresem wiedzy SEP 1kV E. Wszelkie eseje na Twoim poziomie wiedzy są po
prostu szkodliwe.

janusz_kk1

unread,
Jul 20, 2011, 10:34:09 AM7/20/11
to
Dnia 20-07-2011 o 11:57:47 tataglia <tata...@gazeta.pl> napisał(a):

> On 2011-07-20 10:53, shaman wrote:
>> Bez przesady - nie dyskutujemy tu o przypadku kogoś, kto nie odróżnia
>> przewodu fazowego od neutralnego
>
> a neutralnego od ochronnego.
>
> Najtrudniejsze przy instalacji elektrycznej nie jest położenie i
> podłączenie przewodów (nawet w rozdzielnicy),
>
> Taaaaa. Spójrz na wątek o kablu ziemnym. Dla przykładu janusz_kk1 radzi
> kabel 4x bo..... on tak ma :)

Na począt4k to się od..l odemnnie, po drugie nie wiemy jakie są warunki
przyłącza, dla TT potrzebne są mu 4* i tyle w temacie.
Dla TN potrzebuje 5*, ale nie wuiemy co ma? generalnie w Polsce występuje
TT.

Ale jak widzę to ty wiesz wszystko lepiej, drugi kogutek się znalazł.

> W dodatku jest przekonany, że mafia zwana

To że nie rozumiesz co napisałem to nie znaczy że będziesz wyciągał
dowolne wnioski.
Spadaj trollu tam skąd przyszedłeś.

shaman

unread,
Jul 20, 2011, 10:53:23 AM7/20/11
to
W dniu środa, 20 lipca 2011, 16:21:16 UTC+2 użytkownik Jacek B. napisał:

> Proszę zamiast uprawiać filozofii zająć się elektryką tak aby dysponować
> zakresem wiedzy SEP 1kV E. Wszelkie eseje na Twoim poziomie wiedzy są po
> prostu szkodliwe.

A najbardziej szkodą elektrykom.. Na to przynajmniej wygląda.

--
PZDR
Shaman

wolim

unread,
Jul 20, 2011, 4:07:45 PM7/20/11
to
W dniu 2011-07-20 16:21, Jacek B. pisze:
>
> U�ytkownik "shaman" <gg...@mixbox.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:cd614178-2903-480d...@glegroupsg2000goo.googlegroups.com...
>
>
> Prosz� zamiast uprawia� filozofii zaj�� si� elektryk� tak aby dysponowa�
> zakresem wiedzy SEP 1kV E. Wszelkie eseje na Twoim poziomie wiedzy sďż˝ po
> prostu szkodliwe.

W tym miejscu w�a�nie wysz�y Twoje kompleksy. Zdobycie SEPa 1kV to jest
pryszcz dla �rednio wykszta�conego cz�owieka. Nie ma si� czym chwali�.
Takie uprawnienia robi� ludzie po podstaw�wce.

R�wnie dobrze m�g�bym powiedzie�, �e nie b�d� z Tob� rozmawia�, bo nie
masz uprawnieďż˝ do Usnetu - nie masz wiedzy z zakresu topologii sieci.
Udokumentowanej wiedzy.

Pozdrawiam,
MW

Jacek B.

unread,
Jul 21, 2011, 2:41:18 AM7/21/11
to

Użytkownik "wolim" <nos...@tu.pl> napisał w wiadomości
news:j07cie$4gk$1...@usenet.news.interia.pl...
[....]
> W tym miejscu właśnie wyszły Twoje kompleksy. Zdobycie SEPa 1kV to jest
> pryszcz dla średnio wykształconego człowieka. Nie ma się czym chwalić.
> Takie uprawnienia robią ludzie po podstawówce.
>
> Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że nie będę z Tobą rozmawiał, bo nie
> masz uprawnień do Usnetu - nie masz wiedzy z zakresu topologii sieci.
> Udokumentowanej wiedzy.

Z przykrością stwierdzam, że to prawda. SEP zbyt łagodnie podchodzi do
egzaminu na ten najniższy poziom uprawnień. Konsekwencją tego są tabuny
ludzi bez pojęcia o elektryce ale z papierami. Często tego typu sprawy się
zwyczajnie załatwia bo kwity potrzebne są do roboty tak jak wysokościówka.
Ja celowo użyłem SEP 1kV E bo to faktycznie przy dzisiejszym poziomie
egzaminowania jest pryszcz :) Acha, analogia do usnetu jest bardzo chybiona.

Budyń

unread,
Jul 21, 2011, 2:40:41 AM7/21/11
to
Użytkownik "shaman" <gg...@mixbox.pl> napisał w wiadomości news:c2e98cba-f744-4077...@glegroupsg2000goo.googlegroups.com...

shaman przestan pisac z tych googli bo generujesz bałagan. Kazda twoja odpowiedz to nowy wątek :-)


b.

Andrzej Ława

unread,
Jul 21, 2011, 3:02:03 AM7/21/11
to
W dniu 20.07.2011 16:21, Jacek B. pisze:

>
> U�ytkownik "shaman" <gg...@mixbox.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:cd614178-2903-480d...@glegroupsg2000goo.googlegroups.com...
>
>
> Prosz� zamiast uprawia� filozofii zaj�� si� elektryk� tak aby dysponowa�
> zakresem wiedzy SEP 1kV E. Wszelkie eseje na Twoim poziomie wiedzy sďż˝ po
> prostu szkodliwe.

ROTFL

Znam kilku z SEPem (legalnie zdobytym), kt�rzy maj� poj�cie o elektryce
na poziomie wystarczaj�cym do wymiany zwyk�ej �ar�wki i w��czenia
bezpiecznika. Po prostu poszli "wyrobiďż˝ papier" bo dostali prikaz od
szefa, a nie mieli do tego ani drygu, ani zainteresowania, ani na pewno
praktyki.

Ja jestem raczej amatorskim elektrykiem, ale w por�wnaniu z nimi to ja
jestem mistrz wszechwiedzy ;->

M.in. dlatego, �e mam podstawy teoretyczne (m.in. po LO, na punkcie
kt�rego masz kompleksy), mam odpowiednie podej�cie (ostro�no�� i
staranno��) i mam praktyk�.

ŁC

unread,
Jul 21, 2011, 3:11:19 AM7/21/11
to
Dnia Thu, 21 Jul 2011 08:40:41 +0200, Budyďż˝ napisaďż˝(a):

> shaman przestan pisac z tych googli bo generujesz ba�agan. Kazda twoja
> odpowiedz to nowy w�tek :-)

Ano, dziurawego Outlook Expressa da�o si� za�ata�, ale "wujek gugiel",
kt�ry wie lepiej jest strasznie uci��liwy :-/

--
�C

shaman

unread,
Jul 21, 2011, 3:15:12 AM7/21/11
to
On Thursday, July 21, 2011 8:40:41 AM UTC+2, Budyń wrote:

> shaman przestan pisac z tych googli bo generujesz
> bałagan. Kazda twoja odpowiedz to nowy wątek :-)

Bardzo Was wszystkich przepraszam.. piszę z pracy i jedyny serwer NNTP do jakiego miałem dostęp został własnie utrupiony :(

Postaram się na pl.test coś pokombinować z ustawieniami - może uda się gógla wycisnąć coś rozsądnego. Nowe wątki prawdopodobnie tworzą się przez niestandardowy nagłówek "Odp:". Problemu nie mają pewnie tylko posiadacze OE :) Dobrze ustawiony OE jest najlepszym czytnikiem usenetu - muszę to w końcu przyznać choć bardzo starałem się kiedyś udowodnić, że jest inaczej.

Jeśli mi się nie uda oswoić googla to będe się starał ograniczać moje wypowiedzi - Jacek B. się ucieszy ;p

PZDR
Shaman

Jacek B.

unread,
Jul 21, 2011, 3:19:31 AM7/21/11
to

U�ytkownik "shaman" <gg...@mixbox.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:8fd0524c-1722-4fbe...@glegroupsg2000goo.googlegroups.com...
On Thursday, July 21, 2011 8:40:41 AM UTC+2, Budyďż˝ wrote:

[.....]
Je�li mi si� nie uda oswoi� googla to b�de si� stara� ogranicza� moje
wypowiedzi - Jacek B. siďż˝ ucieszy ;p

PZDR
Shaman
---------------------------------------
Ha ha :)))
Uciesz� si�, jak zmienisz punkt widzenia na elektryk�w i ich stopuj�ce
wypowiedzi pod adresem oszcz�dnych amatorow. :)

rrr

unread,
Jul 21, 2011, 4:30:49 AM7/21/11
to
U�ytkownik Andrzej �awa napisa�:

> W dniu 20.07.2011 16:21, Jacek B. pisze:
>>
>> U�ytkownik "shaman"<gg...@mixbox.pl> napisa� w wiadomo�ci
>> news:cd614178-2903-480d...@glegroupsg2000goo.googlegroups.com...
>>
>>
>> Prosz� zamiast uprawia� filozofii zaj�� si� elektryk� tak aby dysponowa�
>> zakresem wiedzy SEP 1kV E. Wszelkie eseje na Twoim poziomie wiedzy sďż˝ po
>> prostu szkodliwe.
>
> ROTFL
>
> Znam kilku z SEPem (legalnie zdobytym), kt�rzy maj� poj�cie o elektryce
> na poziomie wystarczaj�cym do wymiany zwyk�ej �ar�wki i w��czenia
> bezpiecznika.

bo w�a�nie E do tego jest stworzone :)Natomiast nie myl zdobycia
uprawnie� z wiedz� , kt�r� powinien ! posi��� posiadacz takiej
kwalifikacji. Ale przyznam ci racj�, �e dla wielu do czarna magia.

> M.in. dlatego, �e mam podstawy teoretyczne (m.in. po LO, na punkcie
> kt�rego masz kompleksy), mam odpowiednie podej�cie (ostro�no�� i
> staranno��) i mam praktyk�.

Oni teďż˝ powinni.

pozdrawiam
rafaďż˝

Andrzej Ława

unread,
Jul 21, 2011, 4:42:38 AM7/21/11
to
W dniu 21.07.2011 10:30, rrr pisze:

>> Znam kilku z SEPem (legalnie zdobytym), którzy mają pojęcie o elektryce
>> na poziomie wystarczającym do wymiany zwykłej żarówki i włączenia
>> bezpiecznika.
>
> bo właśnie E do tego jest stworzone :)

Litości ;)

> Natomiast nie myl zdobycia
> uprawnień z wiedzą , którą powinien ! posiąść posiadacz takiej
> kwalifikacji. Ale przyznam ci rację, że dla wielu do czarna magia.

To nie ja mylę ;-P

>> M.in. dlatego, że mam podstawy teoretyczne (m.in. po LO, na punkcie
>> którego masz kompleksy), mam odpowiednie podejście (ostrożność i
>> staranność) i mam praktykę.
>
> Oni też powinni.

Teoretycznie tak.

W praktyce jest jak z każdym innym fachowcem - zdarzają się sumienni,
ale duży odsetek jest takich, którzy najpierw zdobywają papier, a potem
robią byle szybciej, byle taniej, byle jak.

A zdobycie odpowiedniej wiedzy w tej dziedzinie na prawdę nie jest
doktoratem z fizyki jądrowej!

Jest kilka prostych zbiorów wiedzy, dzięki którym nawet bez dogłębnego
uwzględnienia leżących u ich podstaw zasad fizycznych można robić
bezpieczne instalacje (np. do wybrania właściwej grubości przewodów nie
muszę sobie ręcznie liczyć oporów i strat energii przy zadanym
maksymalnym obciążeniu).

janusz_kk1

unread,
Jul 21, 2011, 5:12:41 AM7/21/11
to
Dnia 21-07-2011 o 09:15:12 shaman <gg...@mixbox.pl> napisał(a):

> On Thursday, July 21, 2011 8:40:41 AM UTC+2, Budyń wrote:
>
>> shaman przestan pisac z tych googli bo generujesz
>> bałagan. Kazda twoja odpowiedz to nowy wątek :-)
>
> Bardzo Was wszystkich przepraszam.. piszę z pracy i jedyny serwer NNTP
> do jakiego miałem dostęp został własnie utrupiony :(
>
> Postaram się na pl.test coś pokombinować z ustawieniami - może uda się
> gógla wycisnąć coś rozsądnego.

Wywal tego googla i skonfiguruj sobie operę, ma w sobie wszystko czego
potrzebujesz, przeglądarkę i czytnik newsów oraz poczty.

--
Pozdr
JanuszK

ŁC

unread,
Jul 21, 2011, 5:30:20 AM7/21/11
to
Dnia Thu, 21 Jul 2011 11:12:41 +0200, janusz_kk1 napisał(a):

>>> shaman przestan pisac z tych googli bo generujesz
>>> bałagan. Kazda twoja odpowiedz to nowy wątek :-)
>>
>> Bardzo Was wszystkich przepraszam.. piszę z pracy i jedyny serwer NNTP
>> do jakiego miałem dostęp został własnie utrupiony :(
>>
>> Postaram się na pl.test coś pokombinować z ustawieniami - może uda się
>> gógla wycisnąć coś rozsądnego.
> Wywal tego googla i skonfiguruj sobie operę, ma w sobie wszystko czego
> potrzebujesz, przeglądarkę i czytnik newsów oraz poczty.

On nie ma problemu z klientem, ale serwerem NNTP...

--
ŁC

shaman

unread,
Jul 21, 2011, 5:58:33 AM7/21/11
to
On 21 Lip, 09:19, "Jacek B." <jacekbukows...@poczta.onet.pl> wrote:
> U ytkownik "shaman" <g...@mixbox.pl> napisa w wiadomo cinews:8fd0524c-1722-4fbe...@glegroupsg2000goo.googlegroups.com...
>
> On Thursday, July 21, 2011 8:40:41 AM UTC+2, Budy wrote:
>
> [.....]
> Je li mi si nie uda oswoi googla to b de si stara ogranicza moje
> wypowiedzi - Jacek B. si ucieszy ;p

>
> PZDR
> Shaman
> ---------------------------------------
> Ha ha :)))
> Uciesz si , jak zmienisz punkt widzenia na elektryk w i ich stopuj ce
> wypowiedzi pod adresem oszcz dnych amatorow. :)

Żeby było jasne.. Mam duży respekt dla elektryczności (dorównuje
respektowi dla wysokości :) I broń Boże nie namawiam do grzebania
przy elektryce nikogo, kto nie wie co to jest rozdział PEN i nie
rozumie
"o co w ogóle chodzi z tą różnicówką".

Są amatorzy, którzy poprawnie zrobią instalację domową i są elektrycy
z
papierami SEP 1kV, którzy ją spieprzą. To chyba jasne. Nie jest to
temat
dla każdego. I ciągle twierdzę, że najtrudniejsze jest nie podłączenie
a
określenie potrzeb, zaplanowanie obwodów, rozłożenie ich po fazach.

W dodatku moim zdaniem ludzie po LO są w lepszej sytuacji (mocno
generalizując). Bo najczęściej na LO nie skończyli a dłuższy proces
edukacji dał im lepszą zdolność przyjmowania nowej wiedzy. Jeśli ktoś
w LO nie miał problemów ze zrozumieniem praw Kirchoffa to na pewno
nie
będzie miał problemów ze zrozumieniem zasady działania zabezpieczenia
różnicowoprądowego. Oczywiście najwięcej zależy od indywidualnych
cech
osobniczych - spotkałem już ludzi, którzy w LO o wiecznym mieście
pisali
"Żym" :D Niby inna dziedzina ale i tak bałbym się takiemu dać
śrubełtak
do ręki.

BTW: Czy ten post podłączył się prawidłowo?

--
PZDR
Shaman

Amir

unread,
Jul 21, 2011, 6:52:55 AM7/21/11
to

Użytkownik " Bardzo Was wszystkich przepraszam.. piszę z pracy i jedyny
serwer NNTP do jakiego miałem dostęp został własnie utrupiony :(


przez time vievera łacz sie z kompem w domu i pisz :)
albo przez VNC :)


janko walski

unread,
Jul 21, 2011, 11:22:34 AM7/21/11
to
Użytkownik "Andrzej Ława" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:j05uuu$rs5$1...@inews.gazeta.pl...

> Primo: ważne są tylko normy odpowiadające za bezpieczeństwo, a te są
> dość zdroworozsądkowe z punktu widzenia kogoś, kto np. nie spał na
> fizyce w LO. A grubości przewodów w zależności od zabezpieczenia i
> sposobu montażu są proste do uzyskania - nie trzeba nawet pracowicie
> liczyć.

Potrafisz mi powiedzieć jaką oporność uziomu powinienem mieć, aby zapewnić
szybkie wyłączenie zabezpieczenia zgodznie z normą, przy uwzględnieniu
współczynnika krotności zabezpieczeń?
Obowiązujący u mnie układ sieci ochronnej to TT, a moc jaką potrzebuję to
24kW, ponieważ planuję ogrzewanie elektryczne.
A co? Stać mnie :)
No i w stodole mam jeszcze maszyny m.in. młocarnię o mocy 15kW zasilaną 3
fazowo.
Pozostałe maszyny mają dużo niższą moc i nie będą użytkowane jednocześnie z
młocarnią.
Aha i jeszcze chodzi mi o dobór zabezpieczeń oraz grubości przewodów.
Tylko pamiętaj, że stodoła z młocarnią oddalona jest od domu, gdzie będzie
skrzynka rozdzielcza o jakieś 40m.
Od przyłącza do domu trzeba będzie ułożyć 60m kabla, bo to dość duże
gospodarstwo rolne.
Tak więc weź też pod uwagę, żeby kable nie były zbyt cienkie, żeby napięcie
nie siadało więcej jak 10%.
Ani też zbyt grube, bo koszty mnie zrujnują.
Co to dla Ciebie? Wszak potrafi to każdy licealista :)

> Uważasz, że przeciętny inwestor to analfabeta?

Nie. Uważam, że lekarz jest od leczenia, murarz od murowania, a elektryk od
elektryki.
Wbrew Twoim wyobrażeniom elektryka to wcale nie jest taka prosta jak Ci się
wydaje. Zaś ci, którym się wydaje, że to takie proste zazwyczaj popełniają
błędy, za które mogą kiedyś zapłacić "wysoką cenę".

> I tutaj, i w mediach ciągle podawane są przykłady drastycznego
> spartolenia informacji przez tzw. "fachowców", których zjada rutyna,
> nuda, lenistwo i pazerność na każdy grosik dodatkowego zysku cudzym
> kosztem.

Wskaż gdzie coś takiego czytałeś.
Tylko na miłość b... nie nazywaj pana Kazia z panem Stasiem fachowcami tylko
dlatego, że w czasie wolnym od układania kafelek czy gipsowania położą
kawałek przewodu i go podłączą do instalacji.

> Albo zwyczajnie mają mniej zdrowego rozsądku i znajomości zasad
> bezpieczeństwa/norm niż inteligentny inwestor.

Wybacz, ale jeszcze nie spotkałem się ze spapraną instalacją przez
elektryka. Przez gipsiarzy i tynkarzy i owszem, ale oni nie są ani
elektrykami, ani instalatorami.

janko walski

unread,
Jul 21, 2011, 11:36:38 AM7/21/11
to
Użytkownik "wolim" <nos...@tu.pl> napisał w wiadomości
news:j07cie$4gk$1...@usenet.news.interia.pl...

> W tym miejscu właśnie wyszły Twoje kompleksy. Zdobycie SEPa 1kV to jest

> pryszcz dla średnio wykształconego człowieka. Nie ma się czym chwalić.
> Takie uprawnienia robią ludzie po podstawówce.

Tyle, ze takie uprawnienia nie uprawniają do samodzielnego projektowania i
montażu instalacji elektrycznej.
SEP E do 1kV to dopiero początek.

janusz_kk1

unread,
Jul 21, 2011, 12:01:36 PM7/21/11
to
Dnia 21-07-2011 o 11:58:33 shaman <gg...@mixbox.pl> napisał(a):
Oczywiście najwięcej zależy od indywidualnych
> cech
> osobniczych - spotkałem już ludzi, którzy w LO o wiecznym mieście
> pisali
> "Żym" :D
A znasz nazwę dużego miasta w centrum Polski na dwie litery

UŹ :)
czyli łódź, tak podobno jakiś klient napisał na maturze :)


--
Pozdr
JanuszK

janusz_kk1

unread,
Jul 21, 2011, 12:04:32 PM7/21/11
to

No ale co to za problem?
ja mu nie działa to niech zmieni np na gazetę (news.gazeta.pl) z której ja
też piszę,
i po problemie, konto trzeba założyć, a potem skofigurować czytnik.

--
Pozdr
JanuszK

ŁC

unread,
Jul 21, 2011, 12:26:56 PM7/21/11
to
Dnia Thu, 21 Jul 2011 18:04:32 +0200, janusz_kk1 napisał(a):

>>>>> shaman przestan pisac z tych googli bo generujesz
>>>>> bałagan. Kazda twoja odpowiedz to nowy wątek :-)
>>>>
>>>> Bardzo Was wszystkich przepraszam.. piszę z pracy i jedyny serwer NNTP
>>>> do jakiego miałem dostęp został własnie utrupiony :(
>>>>
>>>> Postaram się na pl.test coś pokombinować z ustawieniami - może uda się
>>>> gógla wycisnąć coś rozsądnego.
>>> Wywal tego googla i skonfiguruj sobie operę, ma w sobie wszystko czego
>>> potrzebujesz, przeglądarkę i czytnik newsów oraz poczty.
>>
>> On nie ma problemu z klientem, ale serwerem NNTP...
> No ale co to za problem?
> ja mu nie działa to niech zmieni np na gazetę (news.gazeta.pl) z której ja
> też piszę,
> i po problemie, konto trzeba założyć, a potem skofigurować czytnik.

Widzę, że masz spore problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Jeżeli ktoś
pisze "jedyny serwer NNTP do jakiego miałem dostęp został własnie
utrupiony" to znaczy, że w pracy wycięli mu nntp. Teraz rozumiesz? :->

--
ŁC

GS

unread,
Jul 21, 2011, 12:57:33 PM7/21/11
to
Użytkownik shaman napisał:

> On Thursday, July 21, 2011 8:40:41 AM UTC+2, Budyń wrote:
>
>> shaman przestan pisac z tych googli bo generujesz
>> bałagan. Kazda twoja odpowiedz to nowy wątek :-)
>
> Bardzo Was wszystkich przepraszam.. piszę z pracy i jedyny serwer NNTP do jakiego miałem dostęp został własnie utrupiony :(
>
> Postaram się na pl.test coś pokombinować z ustawieniami - może uda się gógla wycisnąć coś rozsądnego. Nowe wątki prawdopodobnie tworzą się przez niestandardowy nagłówek "Odp:". Problemu nie mają pewnie tylko posiadacze OE :) Dobrze ustawiony OE jest najlepszym czytnikiem usenetu - muszę to w końcu przyznać choć bardzo starałem się kiedyś udowodnić, że jest inaczej.
>

i dobrze....
w pracy to pracuj...

pzdr
GS

janusz_kk1

unread,
Jul 21, 2011, 1:49:51 PM7/21/11
to

Rozumiesz, nie doczytałem :) Pozostaje mu pisać z domu


--
Pozdr
JanuszK

janko walski

unread,
Jul 21, 2011, 2:52:37 PM7/21/11
to
Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.vyy74ytm1cvm6g@lap...

> A znasz nazwę dużego miasta w centrum Polski na dwie litery

EW no co Ty?
Przecie to jest na 4 litery:
Nu.... Uć
:)

m4rkiz

unread,
Jul 21, 2011, 3:38:16 PM7/21/11
to
"shaman" <gg...@mixbox.pl> wrote in message
news:8fd0524c-1722-4fbe...@glegroupsg2000goo.googlegroups.com...

> Bardzo Was wszystkich przepraszam.. piszę z pracy i jedyny
> serwer NNTP do jakiego miałem dostęp został własnie utrupiony :(

eternal-september.org can be accessed via the following server names and
ports::
Client Settings

Servername: news.eternal-september.org
Port : 119 (NNTP)
Port : 563 (encrypted connection NNTPS)

Servername: reader80.eternal-september.org
Port : 80

Servername: reader443.eternal-september.org
Port : 443 (encrypted connection NNTPS)

The number of concurrent connections to the server is limited to 4


kiki

unread,
Jul 21, 2011, 11:55:51 PM7/21/11
to

"m4rkiz" <m4r...@gmail.com> wrote in message
news:j09v7c$jbl$1...@dont-email.me...

> "shaman" <gg...@mixbox.pl> wrote in message
> news:8fd0524c-1722-4fbe...@glegroupsg2000goo.googlegroups.com...
>> Bardzo Was wszystkich przepraszam.. piszę z pracy i jedyny
>> serwer NNTP do jakiego miałem dostęp został własnie utrupiony :(

a news.futuro.pl nie działa ci ?

Andrzej Ława

unread,
Jul 22, 2011, 2:55:07 AM7/22/11
to
W dniu 21.07.2011 18:26, ŁC pisze:

> Widzę, że masz spore problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Jeżeli ktoś
> pisze "jedyny serwer NNTP do jakiego miałem dostęp został własnie
> utrupiony" to znaczy, że w pracy wycięli mu nntp. Teraz rozumiesz? :->

No to sorry winnetou - trzeba pisać z domu.

Kris

unread,
Jul 22, 2011, 3:22:16 AM7/22/11
to

Użytkownik "janko walski" <janko_...@onet.com.pl> napisał w wiadomości
news:j09g7t$c5o$1...@news.onet.pl...


> > Potrafisz mi powiedzieć jaką oporność uziomu powinienem mieć, aby
> > zapewnić
> szybkie wyłączenie zabezpieczenia zgodznie z normą, przy uwzględnieniu
> współczynnika krotności zabezpieczeń?
> Obowiązujący u mnie układ sieci ochronnej to TT, a moc jaką potrzebuję to
> 24kW, ponieważ planuję ogrzewanie elektryczne.
> A co? Stać mnie :)
> No i w stodole mam jeszcze maszyny m.in. młocarnię o mocy 15kW zasilaną 3
> fazowo.
> Pozostałe maszyny mają dużo niższą moc i nie będą użytkowane jednocześnie
> z młocarnią.
> Aha i jeszcze chodzi mi o dobór zabezpieczeń oraz grubości przewodów.
> Tylko pamiętaj, że stodoła z młocarnią oddalona jest od domu, gdzie będzie
> skrzynka rozdzielcza o jakieś 40m.
> Od przyłącza do domu trzeba będzie ułożyć 60m kabla, bo to dość duże
> gospodarstwo rolne.
> Tak więc weź też pod uwagę, żeby kable nie były zbyt cienkie, żeby
> napięcie nie siadało więcej jak 10%.
> Ani też zbyt grube, bo koszty mnie zrujnują.
> Co to dla Ciebie? Wszak potrafi to każdy licealista :)
>

Podaj może jakiś przykład odnośnie biurowca/drapacza chmur itp. Wymyśłasz
cuda z młocarniami itp a tu na grupie piszą raczej osoby które buduja domki
jednorodzinne gdzie są w miare proste instalacje i spokojnie prawie każdy
może je samodzielnie wykonać


>> Uważasz, że przeciętny inwestor to analfabeta?
>
> Nie. Uważam, że lekarz jest od leczenia, murarz od murowania, a elektryk
> od elektryki.
> Wbrew Twoim wyobrażeniom elektryka to wcale nie jest taka prosta jak Ci
> się wydaje. Zaś ci, którym się wydaje, że to takie proste zazwyczaj
> popełniają błędy, za które mogą kiedyś zapłacić "wysoką cenę".

Jak ja lubie takie gadanie. Straszenie "pradem" inwestora aby broń Boże nie
robił instalcji sam tylko zapłacił z 2tys fachowcowi.

> Wskaż gdzie coś takiego czytałeś.
> Tylko na miłość b... nie nazywaj pana Kazia z panem Stasiem fachowcami
> tylko dlatego, że w czasie wolnym od układania kafelek czy gipsowania
> położą kawałek przewodu i go podłączą do instalacji.

A kogo można nazwać "fachowcem"? Skoro nawet w ostatnich dyskusjach
conajmniej 4 fachiowców nie może dojść do porozumienia czy TT czy TNC itp a
jeden z "fachofców" twierdzi ze do TT 3 zyły starczą.
I teraz jak ja drobny ciemny inwestor mam wybrac fachowefgo wykonawcę skoro
kazdy z Was gada inaczej?

> Wybacz, ale jeszcze nie spotkałem się ze spapraną instalacją przez
> elektryka. Przez gipsiarzy i tynkarzy i owszem, ale oni nie są ani
> elektrykami, ani instalatorami.

Widocznie mało widziałeś


--
Pozdrawiam

Krzysiek

Andrzej Ława

unread,
Jul 22, 2011, 4:15:46 AM7/22/11
to
W dniu 21.07.2011 17:22, janko walski pisze:

>> Primo: ważne są tylko normy odpowiadające za bezpieczeństwo, a te są
>> dość zdroworozsądkowe z punktu widzenia kogoś, kto np. nie spał na
>> fizyce w LO. A grubości przewodów w zależności od zabezpieczenia i
>> sposobu montażu są proste do uzyskania - nie trzeba nawet pracowicie
>> liczyć.
>
> Potrafisz mi powiedzieć jaką oporność uziomu powinienem mieć, aby
> zapewnić szybkie wyłączenie zabezpieczenia zgodznie z normą, przy
> uwzględnieniu współczynnika krotności zabezpieczeń?

Uziemienie ochronne powinno mieć oporność niższą niż iloczyn najwyższego
"bezpiecznego" napięcia (tj. takiego, z którym dłuższy kontakt dotykowy
powinien być bezpieczny - generalnie przyjmuje się około 48-50V) oraz
prądu powodującego wyłączenie różnicówki lub różnicówek w zadanym czasie.

W praktyce do sprawdzenia powinien wystarczyć przycisk testowy (choć to
zakłada, że samo zabezpieczenie jest sprawne) lub (lepiej) zewnętrzne
urządzenie powodujące określoną różnicę w przepływie prądów i mierzące
czas reakcji.

> Obowiązujący u mnie układ sieci ochronnej to TT, a moc jaką potrzebuję
> to 24kW, ponieważ planuję ogrzewanie elektryczne.
> A co? Stać mnie :)

Ile masz powierzchni? 300m2? ;)

> No i w stodole mam jeszcze maszyny m.in. młocarnię o mocy 15kW zasilaną
> 3 fazowo.

No i?

> Pozostałe maszyny mają dużo niższą moc i nie będą użytkowane
> jednocześnie z młocarnią.
> Aha i jeszcze chodzi mi o dobór zabezpieczeń oraz grubości przewodów.
> Tylko pamiętaj, że stodoła z młocarnią oddalona jest od domu, gdzie
> będzie skrzynka rozdzielcza o jakieś 40m.
> Od przyłącza do domu trzeba będzie ułożyć 60m kabla, bo to dość duże
> gospodarstwo rolne.
> Tak więc weź też pod uwagę, żeby kable nie były zbyt cienkie, żeby
> napięcie nie siadało więcej jak 10%.
> Ani też zbyt grube, bo koszty mnie zrujnują.
> Co to dla Ciebie? Wszak potrafi to każdy licealista :)

Googlasz w poszukiwaniu norm i masz. Albo liczysz ręcznie z prawa Ohma.

Mogę ci policzyć, ale musiałbyś mi za to zapłacić ;->

>> Uważasz, że przeciętny inwestor to analfabeta?
>
> Nie. Uważam, że lekarz jest od leczenia, murarz od murowania, a elektryk
> od elektryki.

Do gotowania zatrudniasz kucharza, sprząta ci specjalista ds. higieny, a
ogródek podlewa magister hydrologii.

A jak chcesz z żoną sprawić sobie potomka, zatrudniasz gigolaka albo
idziesz do banku spermy, bo co to za pomysł, żeby jakiś amator i
dyletant zajmował się zapłodnieniem. Do dziecka oczywiście się razem
żoną nie zbliżacie - za wychowanie odpowiedzialni są dyplomowani i
certyfikowani specjaliści z dziedziny psychologii i edukacji.

> Wbrew Twoim wyobrażeniom elektryka to wcale nie jest taka prosta jak Ci
> się wydaje. Zaś ci, którym się wydaje, że to takie proste zazwyczaj
> popełniają błędy, za które mogą kiedyś zapłacić "wysoką cenę".

Wysoką cenę to zapłaci cała ludzkość za tę patologiczną wąską
specjalizację, którą tak ukochałeś.

>> I tutaj, i w mediach ciągle podawane są przykłady drastycznego
>> spartolenia informacji przez tzw. "fachowców", których zjada rutyna,
>> nuda, lenistwo i pazerność na każdy grosik dodatkowego zysku cudzym
>> kosztem.
>
> Wskaż gdzie coś takiego czytałeś.
> Tylko na miłość b... nie nazywaj pana Kazia z panem Stasiem fachowcami
> tylko dlatego, że w czasie wolnym od układania kafelek czy gipsowania
> położą kawałek przewodu i go podłączą do instalacji.

Poszperaj sobie po googlach i archiwach grup, jak ludzie narzekają.
Sąsiadowi fachowiec-elektryk (samochodowy) nie potrafił naprawić
wentylatora w Seacie. Amator-pasjonat naprawił w kilka minut.

Fachowiec-elektryk zaprojektował moim rodzicom skrzynkę z bezpiecznikami
na piętrze w... sypialni, zamiast na korytarzu. I w dodatku, idiota
jeden, przewidział bezpieczniki 6A do gniazdek (i nie bardzo da się to
zmienić, bo inni fachowcy położyli adekwatnie cienkie kable).

>> Albo zwyczajnie mają mniej zdrowego rozsądku i znajomości zasad
>> bezpieczeństwa/norm niż inteligentny inwestor.
>
> Wybacz, ale jeszcze nie spotkałem się ze spapraną instalacją przez
> elektryka. Przez gipsiarzy i tynkarzy i owszem, ale oni nie są ani
> elektrykami, ani instalatorami.

Tak, a lekarze nigdy nie zaszyli pacjentowi narzędzi podczas operacji,
mechanicy samochodowi zawsze fachowo i uczciwie wszystko naprawią, mury
stawiane przez murarzy zawsze są idealnie proste, a żaden zawodowy
dekarz nigdy nie zrobił krzywego czy przeciekającego dachu. A, i
oczywiście każdy nauczyciel jest bezbłędny jeśli chodzi o wiedzę i jej
przekazywanie.

It is loading more messages.
0 new messages