Stałem się posiadaczem części budynku - konkretnie piwnicy. Chciałbym
urządzić w niej salon kosmetyczny. Uprzednio pomieszczenia były
wykorzystywane jako komórki magazynowe. Wiem, że muszę wystąpić o
odstępstwa do sanepidu na doświetlenie i wysokość pomieszczen, ale
zastanawia mnie problem dostepnosci dla niepelnosprawnych.
Kondygnacje od parteru do 5p. obsługiwane są windą osobową (na górze
są inne usługi, sklep, etc.). Nie zjeżdza ona jednak do piwnic. Czy
zmiana sposobu użytkowania na lokal usługowy nie wymusi na mnie
wprowadzenia windy? Jak to wygląda w świetle obowiązujących przepisów?
pozdrawiam, JAcek
§ 54. 1. Budynek średniowysoki i wyższy - budynek użyteczności
publicznej, budynek mieszkalny wielorodzinny,budynek zamieszkania
zbiorowego, z wyłączeniem budynku koszarowego, a także inny budynek, w
którym co najmniej jedna kondygnacja nadziemna z pomieszczeniami
przeznaczonymi na pobyt więcej niż 50 osób znajduje się powyżej 12 m
ponad poziomem terenu, oraz dwukondygnacyjny i wyższy budynek opieki
zdrowotnej i opieki społecznej należy wyposażyć w dźwigi osobowe.
2. W budynku mieszkalnym wielorodzinnym, budynku zamieszkania zbiorowego
oraz budynku użyteczności publicznej, wyposażanym w dźwigi, należy
zapewnić dojazd z poziomu terenu i dostęp na wszystkie kondygnacje
użytkowe osobom niepełnosprawnym.
3. W przypadku wbudowywania lub przybudowywania szybu dźwigowego do
istniejącego budynku dopuszcza się usytuowanie drzwi przystankowych na
poziomie spocznika międzypiętrowego, jeżeli zostanie zapewniony
dostęp do kondygnacji użytkowej osobom niepełnosprawnym.
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w
sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich
usytuowanie.
Ust. 2 ww. § 54 jest bezwzględny ...
> Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w
> sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich
> usytuowanie.
>
> Ust. 2 ww. § 54 jest bezwzględny ...
Czyli, że... do piwnicy wystarczy po prostu zjazd..? dobrze zrozumiałem? ;-)
--
--
pozdrawiam
robercik-us
robercikus.małpka.gmail.com
www.audio.audacyt.pl
I tak i nie ;)
Zjazd wystarczylby gdybys mial na tyle miejsca aby zapewnic jego
parametry uzytkowe. Tzn. ze da sie bezpiecznie po nim zjechac i
wjechac zachowujac wymagane przepisami nachylenie pochylni. Mysle, ze
w Twoim przypadku trzeba bedzie zastosowac tzw. schodołaz, albo jakis
inny rodzaj dzwigu/platformy.
Pozdrawiam. Tomek.
Znaczy to, że należałoby zmodernizować istniejący dźwig obsługujący
kondygnacje 0-5 w taki sposób aby po pogłębieniu dojeżdżał do mojej
-1? Coś w stylu podkopania, sfundamentowania szybu głębiej?
Holender, zastanawiam się czy nie można tego obejść np. jakimś
odstępstwem? Art. 9. 1. Prawa Budowlanego mówi, że nie można
ograniczać dostępności dla osób niepełnosprawnych - mógłbym zastrzec
że jestem w stanie zapewnić wizytę domową osobie niepełnosprawnej,
jakiś domofon z parteru czy coś w tym stylu i na tej podstawie uzyskać
odstępstwo?
Widziałem wiele lokali w piwnicach albo suterenach (w każdym razie po
schodkach, wind tam oczywiście nie ma), mi.n. kioski ruchu lub małe
sklepy, knajpy, które też są handlowe albo usługowe, a jednak jakoś
świadczą swoje usługi chociaż niepełnosprawny nie ma szans na dostanie
sie do środka... Jak to uzyskują? Może ktoś przerabiał taki patent w
swoim lokalu?
pzdr, JAcek
Jak patrzęna pkt 2 Rozporządzenia o warunkach techn. - "W budynku
mieszkalnym, zamieszkania zbiorowego oraz użyteczności publicznej,
wyposażonym w dźwigi, należy zapewnić dostęp do nich i dojazd na
wszystkie kondygnacje użytkowe osobom niepełnosprawnym."
Zrozumiałem to tak:
Budynek w którym jest mój lokal jest wyposażony w dźwig - jeśli w nim
przekształcam piwnice w lokal użytkowy, tworzę nową kondygnację
użytkową.
Chyba wtedy wystarczy, że zapewnię dojazd niepełnosprawnemu na
kondygnację, gdzie jest winda,czyli w moim przypadku na parter?
Może moglbym użyc tego schodołazu o którym piszesz - nawet
sprawdzilem ,to nie jest droga rzecz, jesli mialbym nawet go kupic.
Zamontowałbym domofom i niepełnosprawny dzwoniłby prosząc o
wyprowadzenie schodołazu i wtedy pracownik wyjezdza po klienta. (chyba
ten sprzęcik nie mogłby stac samotnie w holu, jeszcze by się komuś
spodobał?)
Proszę o informacje czy opisane rozwiazanie jest dozwolone prawnie.
pzdr, JAcek
[...]
>> 2. W budynku mieszkalnym wielorodzinnym, budynku zamieszkania zbiorowego
>> oraz budynku użyteczności publicznej, wyposażanym w dźwigi, należy
>> zapewnić dojazd z poziomu terenu i dostęp na wszystkie kondygnacje
>> użytkowe osobom niepełnosprawnym.
> Znaczy to, że należałoby zmodernizować istniejący dźwig obsługujący
> kondygnacje 0-5 w taki sposób aby po pogłębieniu dojeżdżał do mojej
> -1? Coś w stylu podkopania, sfundamentowania szybu głębiej?
> Holender, zastanawiam się czy nie można tego obejść np. jakimś
> odstępstwem?
Tutaj już, każda zła rada może narazić ciebie na poważne koszty. Z
wątków widać, że można interpretować zapis w rozporządzeniu na dwa
sposoby. Osobiście, jestem za schodołazem, ale przepisy nieraz są
nieublagalne, więc radzę abyś podreptał do wydziału urbanistyki
architektury czy budownictwa i zagadał o tym problemie z np. z
dyrektorem, do nadzoru też możesz zajść i zapytać (ja pytałbym się szefa
:) ) (no chyba, że jacyś wredni tam u ciebie są i pogonią cię
odpowiedzią: "projektanta się zapytaj". Bo widywałem projekty, gdzie
ograniczono sie do zapisu - zapewnić dostęp dla osób niełnosprawnych do
obiektu; a obiektu nie przystosowano wewnątrz i przy odbiorze inwestor
był zszokowany, że jakąś łazienkę musi dostosować do korzystania przez
osoby niepełnosprawne (też bym się wkurzył na jego miejscu - po to płaci
komuś, żeby ktoś dobrze "narysował" lub dopilnował).
> Art. 9. 1. Prawa Budowlanego mówi, że nie można
> ograniczać dostępności dla osób niepełnosprawnych - mógłbym zastrzec
> że jestem w stanie zapewnić wizytę domową osobie niepełnosprawnej,
> jakiś domofon z parteru czy coś w tym stylu i na tej podstawie uzyskać
> odstępstwo?
W domu działalność usługową będziesz prowadził? A Inspekcja Pracy wie? A
zmiana sposobu uzytkowania to nie jest z mieszkalnej na usługową? :)
Ale wizyty domowe nie przejdą... :)Bo dostepność masz zapewnić do tego
czegoś, gdzie prowadzisz "usługi".
> Widziałem wiele lokali w piwnicach albo suterenach (w każdym razie po
> schodkach, wind tam oczywiście nie ma), mi.n. kioski ruchu lub małe
> sklepy, knajpy, które też są handlowe albo usługowe, a jednak jakoś
> świadczą swoje usługi chociaż niepełnosprawny nie ma szans na dostanie
> sie do środka... Jak to uzyskują? Może ktoś przerabiał taki patent w
> swoim lokalu?
Generalnie jest taka temdencja, że w przebudowywanych rozbudowywanych
nowo-budodowanych za to się ściga, chyba że jakiś wielki moloch o
funkcji usługowej, wypoczynkowej to nie ma zlituj.
Niby niewielki problem, ale można zrobić z tego halo. Gdyby się ktoś
uparł że trzeba rozbudować windę w momencie gdy ty zakonczyłbyś
inwestycję w piwnicy i gdybyś chciał żeby zaczeła na siebie zarabiać -
to można dostać białej gorączki, więc lepiej uprzedzić fakty i zapytać
się co i jak. Albo poczekać z rok - niby nie będzie pozwoleniń - niby :)
> Osobiście, jestem za schodołazem, ale przepisy nieraz są
> nieublagalne, więc radzę abyś podreptał do wydziału urbanistyki
> architektury czy budownictwa i zagadał o tym problemie z np. z
> dyrektorem,
Chyba tak zrobię - oby nie pogonili :)
> > jakiś domofon z parteru
> W domu działalność usługową będziesz prowadził? A Inspekcja Pracy wie? A
> zmiana sposobu uzytkowania to nie jest z mieszkalnej na usługową? :)
Nie, nie chodziło o domofon do domu :) Raczej połączenie z lokalem
użytkowym w którym będę pracował (już po zmianie sposobu użytkowania -
czyli żle się wyraziłem: SALONOFON! :)
> Ale wizyty domowe nie przejdą... :)Bo dostepność masz zapewnić do tego
> czegoś, gdzie prowadzisz "usługi".
Hmm... i tu pies pogrzebany