--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Przed przepieciowka rozdzielasz przewod zerowy na dwa. Jeden jako
neutralny (niebieski) prowadzisz przez roznicowo-pradowy a drugi (zolto-
zielony) prowadzisz poza nim. Wlasciwie idealnie byloby jakbys mial
gdzies uziemienie bo to rozwiazanie nie gwarantuje 100% zadzialania.
--
Krzysiek, Krakow, http://www.ceti.pl/~jimi
Witaj.
Jakbyś stosował wynalazek zwany interpunkcją, to pewnie szybciej ktoś
pokusiłby się o odpowiedź. No ale spróbuję pomimo, że nie wszystko
rozumiem...
Nie bardzo wiem, co to jest "przepięciówka", więc pominę to...
Zakładam, że instalacja jest trójfazowa i wyłącznik różnicowo - prądowy
także.
Wył. różn.-pr. trójfazowy ma cztery zaciski wejściowe i cztery wyjściowe.
Trzy pary, to zaciski do podłączenia wejścia / wyjścia faz R, S, i T;
czwarta para, to miejsce na "zero". Istotne jest, który zacisk przeznaczony
jest na zero, przeważnie ostatni (informacja jest w instrukcji obsługi i
czasem graficzna na urządzeniu).
R S T 0
| | | |
* * * *
* * * *
| | | |
R S T 0
To, czy zasilanie jest wprowadzone od dołu, czy od góry przeważnie nie ma
znaczenia.
Kolorystyka przewodów bywa różna więc na ten temat na wszelki wypadek nic
nie napiszę.
W każdym razie do prawidłowego funkcjonowania takiej instalacji, wszystkie
przewody PE schodzące się od gniazd (od bolców) winny schodzić się na jednej
szynie wyrównawczej, ta zaś powinna być uziemiona, tzn. podłączona do ziemi
(z odpowiednio małą rezystancją). Przewód PE (Protection Earth) bezpośrednio
nie jest połączony z "różnicówką", ale umożliwia swobodny upływ prądu do
ziemi w razie przebicia, co wywoła wyłączenie różnicówki (zanim zdążysz
dotknąć uszkodzone urządzenie).
Mam nadzieję, że w tym tekście znajdziesz odpowiedź na swoje pytania.
W razie wątpliwości, proszę pytać.
A w razie, jakbym tu napisał jakieś głupoty, grupowiczów proszę o korektę.
Pozdrowienia!
--
LukasMWS