Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Usuwanie suchych chwastow po randapie

1,730 views
Skip to first unread message

mirko

unread,
Aug 14, 2015, 1:54:01 AM8/14/15
to
Uzyłem randap, chwasty uschły, ale teraz jak ich się szybko pozbyc ??

Adam Sz.

unread,
Aug 14, 2015, 1:58:41 AM8/14/15
to
W dniu piątek, 14 sierpnia 2015 07:54:01 UTC+2 użytkownik mirko napisał:
> Uzyłem randap, chwasty uschły, ale teraz jak ich się szybko pozbyc ??

Wyrwac recznie, wyrwac woda pod cisnieniem, wydlubac czymkolwiek, poczekac
miesiac az same sie zutylizuja :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 14, 2015, 4:21:24 AM8/14/15
to
W dniu .08.2015 o 07:53 mirko <mi...@nospam.eu> pisze:

> Uzyłem randap, chwasty uschły, ale teraz jak ich się szybko pozbyc ??

Trzeba było użyć randapu przed ich wzrostem. Teraz trzeba je usunąć
ręcznie/mechanicznie.

TG

GreDi

unread,
Aug 14, 2015, 6:16:57 AM8/14/15
to
W dniu 14.08.2015 o 07:53, mirko pisze:
> Uzyłem randap, chwasty uschły, ale teraz jak ich się szybko pozbyc ??

Zaorać glebogryzarką ;-) (mazowieckie, 150zł/24h wypożyczyłem Husqvarna
TR 530) No chyba ze masz tam 5m² to nie opłaca się fatygi i szkoda kasy.
Ręcznie przekop, albo wyrwij motyką.

Pozdrawiam.
--
GreDi

GreDi

unread,
Aug 14, 2015, 6:20:36 AM8/14/15
to
W dniu 14.08.2015 o 12:16, GreDi pisze:
Jeszcze podpowiem, że obecnie będziesz miał z suszoną twardą ziemię.
Polecam wylać trochę wody z węża ogrodowego w miejsce prac.
--
GreDi

Kris

unread,
Aug 14, 2015, 6:46:52 AM8/14/15
to
W dniu piątek, 14 sierpnia 2015 10:21:24 UTC+2 użytkownik Tomasz Gorbaczuk napisał:
> Trzeba było użyć randapu przed ich wzrostem. Teraz trzeba je usunąć
> ręcznie/mechanicznie.

Ej no z tego co wiem to rundap działa na zielone części roślin powodując obumarcie rosliny, więc popryskanie gołej gleby nic nie da.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 14, 2015, 8:39:15 AM8/14/15
to
W dniu .08.2015 o 12:46 Kris <kszys...@gmail.com> pisze:
Pełna zgoda, ale nie ma sensu opryskiwanie randapem gdy zielsko jest
wielkie - gdy uschnie jest z nim więcej roboty niż z żywym (bo nie da się
go łatwo usunąć). Najefektywniej jest wypielić wszystkie widoczne zielska
a dopiero po pieleniu opryskać teren który ma być czysty. Randap ubije
wtedy wszystkie kiełkujące maleńkie rośliny - z racji tego, że były małe
nie trzeba tego sprzątać.
Kolejne opryski należy robić jak tylko zauważymy kolejne kiełki roślin.
Mówię oczywiście o zastosowaniu randapu w otoczeniu domu, chodniki,
krawężniki, podjazdy itp.

TG

Adam Sz.

unread,
Aug 14, 2015, 8:49:34 AM8/14/15
to
W dniu piątek, 14 sierpnia 2015 14:39:15 UTC+2 użytkownik Tomasz Gorbaczuk napisał:

> Pełna zgoda, ale nie ma sensu opryskiwanie randapem gdy zielsko jest
> wielkie - gdy uschnie jest z nim więcej roboty niż z żywym (bo nie da się
> go łatwo usunąć).

Znaczy z czym jest wiekszy klopot - chwast martwy czy zywy - wyrywa sie
dokladnie tak samo :-)

> Najefektywniej jest wypielić wszystkie widoczne zielska
> a dopiero po pieleniu opryskać teren który ma być czysty.

I za 2 tygodnie od korzeni, ktore pozostaly, a ktore roundup pryskany na ziemie
nie zabije, wyrosna nowe chwasty w zdwojonej ilosci jak wczesniej :-)

Nie - nie nalezy nic pielic, bo pielac nigdy nie wybierzesz dokladnie
wszystkich korzeni, ktore zostana przez roundup skutecznie ubite.

> Randap ubije
> wtedy wszystkie kiełkujące maleńkie rośliny - z racji tego, że były małe
> nie trzeba tego sprzątać.

Ale nie wszystkie zdarza wykielkowac i niektore korzenie zostana. I za miesiac
zaczna kielkowac :-) Bezsensowna robota - dwa razy trzeba pryskac, a wypielic
tak czy siak trzeba.
pozdr.

--
Adam Sz.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 14, 2015, 10:29:41 AM8/14/15
to
W dniu .08.2015 o 14:49 Adam Sz. <adam...@gmail.com> pisze:


> Znaczy z czym jest wiekszy klopot - chwast martwy czy zywy - wyrywa sie
> dokladnie tak samo :-)

Żartujesz, żywe zielsko dużo łatwiej się wyciąga niż zasuszone bo się nie
kruszy i jest mocniejsze/elastyczniejsze i jeśli ziemia jest wilgotna
wyciągniesz je w całości.


> I za 2 tygodnie od korzeni, ktore pozostaly, a ktore roundup pryskany na
> ziemie
> nie zabije, wyrosna nowe chwasty w zdwojonej ilosci jak wczesniej :-)

I dlatego mówię żeby drugi raz opryskać jak pojawią się nowe kiełki.


> Ale nie wszystkie zdarza wykielkowac i niektore korzenie zostana. I za
> miesiac
> zaczna kielkowac :-) Bezsensowna robota - dwa razy trzeba pryskac, a
> wypielic
> tak czy siak trzeba.
> pozdr.

To zawsze jest bezsensowna robota - ile razy byś nie pryskał i tak pojawią
się nowe zielska z nawianych nasion.
Zaczynając opryski odpowiednio wcześnie na wiosnę masz szansę tylko na 3-4
opryski w roku bez żadnego pielenia. Jak dopuścisz do wyrośnięcia sporego
zielska - wtedy będziesz musiał pryskać i dodatkowo zbierać zasuszone
ziele.

TG

Uzytkownik

unread,
Aug 15, 2015, 2:57:06 AM8/15/15
to
W dniu 2015-08-14 o 16:29, Tomasz Gorbaczuk pisze:
Kolego! Widać, że nie masz pojęcia o pracach działkowych i Roundupie.
Po pierwsze Roundup nie działa, kiedy polewasz ziemię. Jego działanie
polega na wnikaniu do rośliny poprzez liście, a następnie zabiciu
(uduszeniu) całej rośliny wraz z korzeniami.
Jeżeli zależy Ci na tym, żeby roślina już się nie odradzała to musisz
odczekać, aż odpowiednio urośnie i rozwiną się liście. Dopiero wtedy
spryskujesz liście Roundupem i dajesz czas, aż roślina uschnie. Dopiero
jak roślina jest uschnięta masz pewność, że jej korzenie także zostały
zniszczone. Bardzo ważne jest, aby w ciągu tych kilku dni, kiedy
"rozprawiasz" się z chwastami nie było opadów deszczu, bo woda zmyje
Roundup z liści i g.... z tego będzie.
Im więcej i większych liści ma roślina tym mniejsza ilość Roundupu jest
potrzebna do jej usunięcia.
Wcześniejsze wyrywanie chwastów, przycinanie i późniejsze pryskanie
Roundupem nic nie daje, bo korzenie rośliny nadal będą żywe i roślina
będzie się ponownie odradzać. Takie opryski są nieskuteczne, a pieniądze
wydane na Roundup bezsensownie.

Jeżeli chodzi o zbieranie zasuszonego ziela to nie ma z tym
najmniejszego problemu. Bierzesz w łapy grabie i zgrabiasz na kupkę.
Później kupkę podpalasz, a jak już się wypali to resztki popiołu
rozprowadzasz po ziemi jako nawóz.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 15, 2015, 3:22:45 AM8/15/15
to

W dniu .08.2015 o 08:56 Uzytkownik <ad...@serwer.pl> pisze:


> Kolego! Widać, że nie masz pojęcia o pracach działkowych i Roundupie.
> Po pierwsze Roundup nie działa, kiedy polewasz ziemię.

Ja pierdzielę! - jaką ziemię!
Kiełki, młode pędy, rosnące na kostce brukowej (w fugach), które trudno
wyrwać bo są małe (mają od 0 do 2-3cm wysokości) a po uschnięciu od
działania randapu nie trzeba ich sprzątać.

> Wcześniejsze wyrywanie chwastów, przycinanie i późniejsze pryskanie
> Roundupem nic nie daje, bo korzenie rośliny nadal będą żywe i roślina
> będzie się ponownie odradzać. Takie opryski są nieskuteczne, a pieniądze
> wydane na Roundup bezsensownie.

Pisałem o chwastach na kostce, przy krawężnikach i na podjazdach
(wybrukowanych). Czekasz aż Ci zielsko na metr urośnie aby randap był
skuteczniejszy?

> Jeżeli chodzi o zbieranie zasuszonego ziela to nie ma z tym
> najmniejszego problemu. Bierzesz w łapy grabie i zgrabiasz na kupkę.

Na kostce brukowej zasuszone zielsko dasz radę zebrać dokładnie grabiami?
i dodatkowo powstaje Ci z tego kupka?
Chyba mamy nieco odmienne pojęcie estetyki.

> Później kupkę podpalasz, a jak już się wypali to resztki popiołu
> rozprowadzasz po ziemi jako nawóz.

Nie traktuj wszystkich jak idiotów.
Masz Kolego dziwną manierę - zupełnie nie czytasz posta na którego
odpowiadasz.
W normalnym życiu znam takich ludzi, nie słuchają co ma do powiedzenia
rozmówca - zupełnie ich to nie interesuje bo przecież tylko oni mają
rację. Wpadają w samouwielbienie pod wpływem głoszonych przez siebie
"porad życiowych".

Ty tutaj postąpiłeś tak samo - napisałeś elaborat (pouczający mnie) w
całkowitym oderwaniu od treści/myśli które zawarłem w swoich dwóch
poprzednich postach.
Masz jakieś gotowce, które losujesz na podstawie słów kluczowych?


TG

mirko

unread,
Aug 15, 2015, 4:09:11 AM8/15/15
to
ususzone chwasty są pomiędzy kostkami wiec będe musiał wyrwać recznie

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 15, 2015, 4:20:17 AM8/15/15
to
W dniu .08.2015 o 10:09 mirko <mi...@nospam.eu> pisze:

> ususzone chwasty są pomiędzy kostkami wiec będe musiał wyrwać recznie

Poproś Użytkownika, to Wybitny Specjalista rolnik/działkowiec - nie takie
chwasty na kostce grabił:-)
Na pewno Ci pokaże jak to się robi.

TG

Uzytkownik

unread,
Aug 15, 2015, 4:40:38 AM8/15/15
to
W dniu 2015-08-15 o 10:20, Tomasz Gorbaczuk pisze:
Widać twoja głupota i chamstwo nie znają granic.
Co zaś się tyczy problemu to już w tym wątku prawidłowej odpowiedzi
udzielił Adam i nie mam zamiaru się powtarzać:
"Wyrwac recznie, wyrwac woda pod cisnieniem, wydlubac czymkolwiek,
poczekac miesiac az same sie zutylizuja :)"
Z czego 2 propozycja jest najszybszą i najskuteczniejszą. Sam w ten
sposób usuwam chwasty z kostki przy użyciu myjki ciśnieniowej,
oczywiście po wcześniejszym potraktowaniu Roundupem.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 15, 2015, 5:07:50 AM8/15/15
to
W dniu .08.2015 o 10:39 Uzytkownik <ad...@serwer.pl> pisze:


> Widać twoja głupota i chamstwo nie znają granic.

Przecież sam mi to radziłeś w identycznej sytuacji :-) - czyli jednak mam
rację, masz w głębokim poważaniu zdanie innych grupowiczów i piszesz
bzdury zupełnie oderwane od kontekstu.

Pisałem o chwastach na kostce - Ty wspaniałomyślnie doradziłeś mi
grabienie :-)
Kto tu jest głupkiem i chamem (bo traktujesz innych jak idiotów)?

"Wyrwac recznie, wyrwac woda pod cisnieniem, wydlubac czymkolwiek,
poczekac miesiac az same sie zutylizuja :)"

Super porady.
Jak poczekasz jeszcze parę miesięcy to zupełnie nic z tym nie trzeba
będzie robić.
Usuniesz wraz ze śniegiem odśnieżając podjazd.


TG

Pete

unread,
Aug 15, 2015, 5:17:38 AM8/15/15
to
W dniu 2015-08-15 o 11:07, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> W dniu .08.2015 o 10:39 Uzytkownik <ad...@serwer.pl> pisze:
>
>
>> Widać twoja głupota i chamstwo nie znają granic.
>
> Przecież sam mi to radziłeś w identycznej sytuacji :-) - czyli jednak
> mam rację, masz w głębokim poważaniu zdanie innych grupowiczów i piszesz
> bzdury zupełnie oderwane od kontekstu.
>
> Pisałem o chwastach na kostce - Ty wspaniałomyślnie doradziłeś mi
> grabienie :-)
> Kto tu jest głupkiem i chamem (bo traktujesz innych jak idiotów)?

Że się wtrącę. Sam pisałeś:
'To zawsze jest bezsensowna robota - ile razy byś nie pryskał i tak
pojawią się nowe zielska z nawianych nasion.
Zaczynając opryski odpowiednio wcześnie na wiosnę masz szansę tylko na
3-4 opryski w roku bez żadnego pielenia. Jak dopuścisz do wyrośnięcia
sporego zielska - wtedy będziesz musiał pryskać i dodatkowo zbierać
zasuszone ziele.'

Gdzie tu mowa i kostce? i o 2-cm chwastach w fudze?

Użytkownik Ci odpisał na powyższe a Ty się pienisz.




--
Pete

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 15, 2015, 5:23:22 AM8/15/15
to
W dniu .08.2015 o 11:17 Pete <nob...@nowhere.com> pisze:


>
> Gdzie tu mowa i kostce? i o 2-cm chwastach w fudze?
>
> Użytkownik Ci odpisał na powyższe a Ty się pienisz.

Była w poście wyżej (w odpowiedzi na post Krisa)

> "Mówię oczywiście o zastosowaniu randapu w otoczeniu domu, chodniki,
> krawężniki, podjazdy itp."

Trudno abym w każdym kolejnym poście cytował wszystkie swoje poprzednie
odpowiedzi bo komuś się nie chce prześledzić całości i odpowiada na
wyrwane z kontekstu zdania.
Wyświetl sobie wątek - zobaczysz chronologię i kontekst.

TG

Uzytkownik

unread,
Aug 15, 2015, 5:57:12 AM8/15/15
to
W dniu 2015-08-15 o 11:23, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> W dniu .08.2015 o 11:17 Pete <nob...@nowhere.com> pisze:
>
>
>>
>> Gdzie tu mowa i kostce? i o 2-cm chwastach w fudze?
>>
>> Użytkownik Ci odpisał na powyższe a Ty się pienisz.
>
> Była w poście wyżej (w odpowiedzi na post Krisa)
>
>> "Mówię oczywiście o zastosowaniu randapu w otoczeniu domu, chodniki,
>> krawężniki, podjazdy itp."

Otoczenie domu to także trawniki i zieleń, a podjazdy mogą być wykonane
z płyt ażurowych.
Kur.... czy mamy być wróżkami i mamy wiedzieć o co Ci chodzi?

Poza tym praca Roundapem wymaga aby roślina się rozwinęła, bo w
przeciwnym razie Roundup nie będzie działał.

>
> Trudno abym w każdym kolejnym poście cytował wszystkie swoje
> poprzednie odpowiedzi bo komuś się nie chce prześledzić całości i
> odpowiada na wyrwane z kontekstu zdania.
> Wyświetl sobie wątek - zobaczysz chronologię i kontekst.
>
> TG
>

Kolego! Z wypowiedzi autora tego wątku nie można było wyciągać wniosku,
że chodziło mu o usuwanie chwastów z kostki, bo ani jednym słowem o tym
nie pisał.
Można się tylko domyślać z wcześniejszego jego wątku, gdzie pytał "Jak
sie pozbyc chwastów - kostka brukowa".
Poza tym aby Roundup był skuteczny, roślina musi się rozwinąć.
Sprzątnięcie uschniętych badyli naprawdę nie stanowi żadnego problemu.
Wie to każdy, kto takie prace wykonywał.
Można użyć motyczki, można użyć skrobaczki, myjki ciśnieniowej, można
użyć nawet grabi, którymi jednym zębem przeciąga się przez szczeliny
pomiędzy kostkami, można użyć palnika i spalić (trzeba tylko uważać,
żeby nie przegrzać kostki, bo cement lubi odprysnąć pod wpływem
temperatury i można zarobić w oko), można też poczekać aż samo się
wykruszy i połamie, a później pozamiatać miotłą.
Ja używam myjki ciśnieniowej, bo jest to najszybsza i najskuteczniejsza
metoda, a przy okazji kostka zostaje umyta.
Po operacji sypię trochę piachu i rozprowadzam w szczeliny. Po takim
zabiegu nawet przez 2-3 sezony nic nie wyłazi.
Wyrywając żywe chwasty powoduje się większe ich rozprzestrzenianie się,
bo nasiona się rozsypują, a resztki żywych korzeni pozostają i później
właśnie tak jest, że trzeba ze 4 razy takie operacje powtarzać w sezonie.
Chcesz się przekonać jak jest lepiej? Daj choć raz roślinom podrosnąć,
spryskaj roztworem Roundupu, poczekaj, aż uschnie, zbierz ususzone
badyle, a zobaczysz, ze do końca sezonu i w następnym roku w tym miejscu
nie zobaczysz ani kiełka.

masti

unread,
Aug 15, 2015, 5:59:33 AM8/15/15
to
Uzytkownik wrote:

> W dniu 2015-08-15 o 10:20, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>> W dniu .08.2015 o 10:09 mirko <mi...@nospam.eu> pisze:
>>
>>> ususzone chwasty są pomiędzy kostkami wiec będe musiał wyrwać recznie
>>
>> Poproś Użytkownika, to Wybitny Specjalista rolnik/działkowiec - nie
>> takie chwasty na kostce grabił:-)
>> Na pewno Ci pokaże jak to się robi.
>>
>> TG
>
> Widać twoja głupota i chamstwo nie znają granic.
> Co zaś się tyczy problemu to już w tym wątku prawidłowej odpowiedzi
> udzielił Adam i nie mam zamiaru się powtarzać:
> "Wyrwac recznie, wyrwac woda pod cisnieniem,

faktycznie rewelacyjny pomysł wypłukiwać wodą pod ciśnieniem z kostki. A
potem zdziwienie, że kostka lata jak zęby po szkorbucie

--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
-Wiem co mówię. To grunt zabija!" T.Pratchett

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 15, 2015, 6:12:19 AM8/15/15
to
W dniu .08.2015 o 11:57 Uzytkownik <ad...@serwer.pl> pisze:


>>> "Mówię oczywiście o zastosowaniu randapu w otoczeniu domu, chodniki,
>>> krawężniki, podjazdy itp."
>
> Otoczenie domu to także trawniki i zieleń, a podjazdy mogą być wykonane
> z płyt ażurowych.
> Kur.... czy mamy być wróżkami i mamy wiedzieć o co Ci chodzi?


Nie ma obowiązku pisania pod każdym postem, jeśli nie rozumiesz słowa
pisanego, nie umiesz czytać z kontekstu - nie pisz. Jeśli masz wątpliwości
czy dobrze zrozumiałeś - dopytaj i dopiero POTEM pisz swoje elaboraty.
Wszyscy się domyślili, że pytającemu chodzi o kostkę, jedynie Ty
założyłeś, że opryskuje hektar nieużytków.

Mam myjkę z głowicą do czyszczenia bruku, ale mam tez jak Ty zwykłą fugę z
kruszywa.
Myjka wypłukuję fugę i cała operacja nie ma sensu - jak ustawie małe
ciśnienie, fuga zostaje ale słabo się wtedy myje. Przy dużym ciśnieniu
kostka wygląda jak nowa ale są ubytki w fudze.
Sam dobrze o tym wiesz.

Czytam grupę od nastu lat. Wielokrotnie skorzystałem z Twojej wiedzy i
doświadczenia - ostatnio jednak zatraciłeś kontakt z rzeczywistością.
Zaczynasz pisać dla samej pisaniny.

TG

Uzytkownik

unread,
Aug 15, 2015, 8:33:14 AM8/15/15
to
W dniu 2015-08-15 o 12:12, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> W dniu .08.2015 o 11:57 Uzytkownik <ad...@serwer.pl> pisze:
>
>
>>>> "Mówię oczywiście o zastosowaniu randapu w otoczeniu domu,
>>>> chodniki, krawężniki, podjazdy itp."
>>
>> Otoczenie domu to także trawniki i zieleń, a podjazdy mogą być
>> wykonane z płyt ażurowych.
>> Kur.... czy mamy być wróżkami i mamy wiedzieć o co Ci chodzi?
>
>
> Nie ma obowiązku pisania pod każdym postem, jeśli nie rozumiesz słowa
> pisanego, nie umiesz czytać z kontekstu - nie pisz. Jeśli masz
> wątpliwości czy dobrze zrozumiałeś - dopytaj i dopiero POTEM pisz
> swoje elaboraty.

Zwróć uwagę, że nie w każdym wątku się udzielam, bo nie zabieram głosu w
tematach, o których nie mam pojęcia.
Nie zabieram głosu także wtedy, kiedy ktoś udzieli wcześniej prawidłowej
odpowiedzi. Jednak kiedy ktoś pieprzy od rzeczy to staram mu się mu
uzmysłowić, że jest w błędzie, co też uczyniłem w twoim przypadku. Nie
siej kłamliwej propagandy i nie pisz , że odpisuję pod każdym postem, bo
to nie jest prawdą.

> Wszyscy się domyślili, że pytającemu chodzi o kostkę, jedynie Ty
> założyłeś, że opryskuje hektar nieużytków.
>

W przypadku użycia Roundupu nie ma znaczenia czy chwasty rosną w
szczelinach pomiędzy kostką czy w płytach ażurowych w miejscu, które
jest wypełnione piaskiem czy też ziemią, czy też chwasty rosną w
szczerym polu.
Zasada pracy Roundupem jest jedna. Poczekać, aż roślina podrośnie i
rozwiną się liście, popryskać i poczekać aż uschnie. W przeciwnym razie
tak jak w twoim przypadku będziesz musiał wyrywać chwasty wiele raz w
przeciągu sezonu, bo nie zlikwidujesz ich korzeni. Jedyny sposób, aby
całkowicie zniszczyć roślinę Roundupem to bezpośrednie wniknięcie
poprzez liście. Tylko wtedy Roundup zniszczy ją w całości, wraz z
korzeniami.
Jak zrobisz tak jak to opisałem to wykonasz robotę raz na 2-3 lata i
będziesz miał spokój.
Jak będziesz robił tak jak opisywałeś to rok w rok będziesz się mordował
i walczył z chwastami, usuwając je po kilka razy w sezonie, a przy tym
będziesz niepotrzebnie wydawał kasę na preparat, który będzie
bezużyteczny. Równie dobrze możesz się ograniczyć tylko i wyłącznie do
ich wyrywania.

> Mam myjkę z głowicą do czyszczenia bruku, ale mam tez jak Ty zwykłą
> fugę z kruszywa.
> Myjka wypłukuję fugę i cała operacja nie ma sensu - jak ustawie małe
> ciśnienie, fuga zostaje ale słabo się wtedy myje. Przy dużym ciśnieniu
> kostka wygląda jak nowa ale są ubytki w fudze.
> Sam dobrze o tym wiesz.

Jaki masz problem z fugą?
Rzucasz kilka łopat piasku i wmiatasz go w szczeliny miotłą lub
wpłukujesz wodą polewając z węża lub też myjką, wcześniej ustawiając
szeroką, łagodną strugę, lub też czeka aż najbliższe deszcze zrobią robotę.
Dokładnie tak samo jak się robi zaraz po ułożeniu kostki brukowej.

Czy niedługo zaczniesz pytać: "Szanowna grupo zrobiłem kupę, co mam
teraz zrobić z brudną pupą?"


>
> Czytam grupę od nastu lat. Wielokrotnie skorzystałem z Twojej wiedzy
> i doświadczenia - ostatnio jednak zatraciłeś kontakt z
> rzeczywistością. Zaczynasz pisać dla samej pisaniny.
>
> TG

Nie kolego. To ty poddajesz się wpływom kilku idiotów, którzy zajmują
się tu na grupie trollowaniem.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 15, 2015, 8:51:47 AM8/15/15
to
W dniu .08.2015 o 14:33 Uzytkownik <ad...@serwer.pl> pisze:


> Zasada pracy Roundupem jest jedna. Poczekać, aż roślina podrośnie i
> rozwiną się liście, popryskać i poczekać aż uschnie. W przeciwnym razie
> tak jak w twoim przypadku będziesz musiał wyrywać chwasty wiele raz w
> przeciągu sezonu, bo nie zlikwidujesz ich korzeni. Jedyny sposób, aby
> całkowicie zniszczyć roślinę Roundupem to bezpośrednie wniknięcie
> poprzez liście. Tylko wtedy Roundup zniszczy ją w całości, wraz z
> korzeniami.
> Jak zrobisz tak jak to opisałem to wykonasz robotę raz na 2-3 lata i
> będziesz miał spokój.
> Jak będziesz robił tak jak opisywałeś to rok w rok będziesz się mordował
> i walczył z chwastami, usuwając je po kilka razy w sezonie, a przy tym
> będziesz niepotrzebnie wydawał kasę na preparat, który będzie
> bezużyteczny. Równie dobrze możesz się ograniczyć tylko i wyłącznie do
> ich wyrywania.
>
Jakbyśmy mieli klimat z południa Hiszpanii to przyznałbym Ci rację.
Żyjemy jednak w Polsce, gdzie lato jest wilgotne (ten rok jest inny :-))
Jak ktoś mieszka przy lesie/łące jak ja to w ogóle jest na straconej
pozycji.
Mam zapewniony stały dopływ świeżej porcji zielska w postaci nasion. Nie
ma znaczenia, że poprzednie wypalę do ostatniej komórki, nowe wyrosną "z
niczego" w przeciągu miesiąca.
Jeśli młoda roślina wystaje nad poziom gruntu 1-3 cm to ma wystarczającą
powierzchnię zieloną do zaabsorbowania adekwatnej dawki trucizny. Jak ją
spryskasz na tym etapie to będzie jedyna czynność jaką będziesz musiał
zrobić. Jak poczekasz aż podrośnie i rozwinie się odpowiednia ilość liści
- to oprócz oprysków będziesz musiał czyścić chodnik mechanicznie - czyli
będziesz miał dwa razy więcej roboty.


> Jaki masz problem z fugą?
> Rzucasz kilka łopat piasku i wmiatasz go w szczeliny miotłą lub
> wpłukujesz wodą polewając z węża lub też myjką, wcześniej ustawiając
> szeroką, łagodną strugę, lub też czeka aż najbliższe deszcze zrobią
> robotę.
> Dokładnie tak samo jak się robi zaraz po ułożeniu kostki brukowej.

Sam układam kostkę więc nie tłumacz mi jak się fuguje :-)
Reszty nie będę komentował - chyba Ci upał jednak zaszkodził.

> Nie kolego. To ty poddajesz się wpływom kilku idiotów, którzy zajmują
> się tu na grupie trollowaniem.

Mam swoje lata i potrafię sam wyciągać wnioski z tego co widzę/czytam.

TG

Adam Sz.

unread,
Aug 15, 2015, 10:29:28 AM8/15/15
to
W dniu sobota, 15 sierpnia 2015 09:22:45 UTC+2 użytkownik Tomasz Gorbaczuk napisał:

> Ja pierdzielę! - jaką ziemię!
> Kiełki, młode pędy, rosnące na kostce brukowej (w fugach), które trudno
> wyrwać bo są małe (mają od 0 do 2-3cm wysokości) a po uschnięciu od
> działania randapu nie trzeba ich sprzątać.

http://monsanto.pl/srodki-ochrony-roslin/roundup-360-plus

"Jednoroczne chwasty jednoliścienne powinny mieć co najmniej 5 cm wysokości, a chwasty dwuliścienne powinny w pełni wykształcić dwa liście właściwe."

Mysle, ze to konczy dyskusje :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 15, 2015, 11:45:17 AM8/15/15
to
W dniu .08.2015 o 16:29 Adam Sz. <adam...@gmail.com> pisze:

> http://monsanto.pl/srodki-ochrony-roslin/roundup-360-plus
>
> "Jednoroczne chwasty jednoliścienne powinny mieć co najmniej 5 cm
> wysokości, a chwasty dwuliścienne powinny w pełni wykształcić dwa liście
> właściwe."
>
> Mysle, ze to konczy dyskusje :)
> pozdr.

Oczywiście, jeśli masz na podwórku ściernisko.
Ja ciągle, z uporem maniaka piszę o pielęgnacji kostki brukowej i
galanterii betonowej.

TG


Adam Sz.

unread,
Aug 15, 2015, 4:44:36 PM8/15/15
to
W dniu sobota, 15 sierpnia 2015 17:45:17 UTC+2 użytkownik Tomasz Gorbaczuk napisał:

> Oczywiście, jeśli masz na podwórku ściernisko.

Producent podaje kiedy bedzie dzialal jego produkt - roundup. Bez znaczenia
czy masz sciernisko, trawnik, czy wieloletni ogrod :-) Glifosat dziala tak
jak podal producent - na rosliny przynajmniej w minimalnym stopniu
wyksztalcone. 0-3cm jak podales - wedlug producenta to za malo. Chwasty musza
miec min. 5cm, po to zeby odpowiednia dawka glifosatu zostala wchlonieta
i "ubila" korzen.

Dla mnie generalnie EOT - jezeli jestes madrzejszy niz sam producent, to
zwyczajnie nie ma o czym gadac :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Piotrek

unread,
Aug 15, 2015, 4:59:05 PM8/15/15
to
On 2015-08-15 22:44, Adam Sz. wrote:
> Dla mnie generalnie EOT - jezeli jestes madrzejszy niz sam producent, to
> zwyczajnie nie ma o czym gadac :-)

Ja bym tam za bardzo nie przywiązywał się do słowa pisanego. A już
zwłaszcza do tego co pisze producent.

OIDP producent pisał, że środek jest biodegradowalny z czego wycofał się
po kilku przegranych procesach sądowych ...

Piotrek

Adam Sz.

unread,
Aug 15, 2015, 5:03:22 PM8/15/15
to
W dniu sobota, 15 sierpnia 2015 22:59:05 UTC+2 użytkownik Piotrek napisał:

> Ja bym tam za bardzo nie przywiązywał się do słowa pisanego. A już
> zwłaszcza do tego co pisze producent.

Ale chyba producent raczej zawsze "przesadza", jezeli chodzi o skutki
jakie wywoluje jego produkt :) Gdyby roundup dzialal na takie malutkie
roslinki to producent chwalilby sie, ze zabija cale zielsko, niezaleznie
od wielkosci. A tu pisze, ze musi byc minimum 5cm wysokie, zeby wchlonelo
odpowiednia ilosc preparatu :) Takze raczej nalezy sadzic, ze chwast musi
miec blizej 10cm, niz 3cm, jezeli producent pisze o 5cm, zeby zadzialal :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Piotrek

unread,
Aug 15, 2015, 5:08:41 PM8/15/15
to
On 2015-08-15 23:03, Adam Sz. wrote:
> Ale chyba producent raczej zawsze "przesadza", jezeli chodzi o skutki
> jakie wywoluje jego produkt :)

IMHO w tym przypadku to wręcz przeciwnie - zwłaszcza jeśli chodzi o
skutki dla środowiska naturalnego :-)

Piotrek

PS. Nie to żebym był jakimś wojującym ekologiem ale IMHO im mniej tego
badziewia się używa tym lepiej

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 15, 2015, 5:08:51 PM8/15/15
to
W dniu .08.2015 o 22:44 Adam Sz. <adam...@gmail.com> pisze:



> Dla mnie generalnie EOT - jezeli jestes madrzejszy niz sam producent, to
> zwyczajnie nie ma o czym gadac :-)
> pozdr.

Producent podaje zalecenia do oprysku maszynowego na ściernisku.
Ja nie ma maszyny do oprysków ani ścierniska. Każdą roślinkę opryskuję z
osobna z każdej strony ręcznym opryskiwaczem. W takich warunkach randap
działa - widać to po uschniętych truchłach.
Czepiłeś się tej wysokości aby wyszło na Twoje.

Jak mi nie wierzysz to czekaj aż zielsko będzie miało te 5cm. Wiele to nie
zmienia.

Ja zwróciłem tylko uwagę, że dużo wygodniej jest na początku wypielić
kostkę "ręcznie" a następnie pilnować aby zielsko nie wybujało bo w takim
trybie jest zdecydowanie mniej roboty.

Jak ktoś mi pisze że po randapie przez 2 lata ma spokój to są dwa wyjścia:
albo mieszka na pustyni i rośnie jedynie to co podlewa albo pisze aby
pisać.
U mnie nowe zielsko w nowych miejscach pojawia się po każdym dłuższym
okresie opadów - nie ma znaczenia czy w tym miejscu wcześniej pieliłem
ręcznie, czy chemicznie.

TG

Uzytkownik

unread,
Aug 16, 2015, 6:06:10 AM8/16/15
to
W dniu 2015-08-15 o 23:08, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> W dniu .08.2015 o 22:44 Adam Sz. <adam...@gmail.com> pisze:
>
>
>
>> Dla mnie generalnie EOT - jezeli jestes madrzejszy niz sam producent, to
>> zwyczajnie nie ma o czym gadac :-)
>> pozdr.
>
> Producent podaje zalecenia do oprysku maszynowego na ściernisku.
> Ja nie ma maszyny do oprysków ani ścierniska. Każdą roślinkę opryskuję
> z osobna z każdej strony ręcznym opryskiwaczem. W takich warunkach
> randap działa - widać to po uschniętych truchłach.

Po co te roślinki opryskujesz z każdej strony, skoro już je wyrwałeś? :)

> Czepiłeś się tej wysokości aby wyszło na Twoje.

Jak podlejesz obficie roślinę Roundupem to ona go wchłonie poprzez
korzenie i zginie. Tylko weź pod uwagę, że Roundup jest herbicydem,
który także jest szkodliwy dla zwierząt i ludzi. Jak będziesz używał go
w tak dużych ilościach to jest duże prawdopodobieństwo, że ktoś z
domowników wchłonie jego sporą ilość. Wystarczy, że przejdziesz się po
kostce boso, a Roundup będzie się wchłaniał poprzez skórę. Roundp
stanowi ogromne zagrożenie dla płodów ludzkich, powodując ich
uszkodzenia i deformacje, a także wywołuje poronienia. Chyba nie
chciałbyś, aby Ci się urodził potworek. Jakie inne wyrządza szkody w
dorosłych organizmach tego chyba jeszcze do końca nie poznano, ale mówi
się oficjalnie, że ma duży wpływ na układ hormonalny człowieka i może
doprowadzać do nowotworów, zwłaszcza nowotworów piersi.
Sam Roundup jest bardzo wydajny i tym bardziej wydajny im bardziej jest
rozwinięta roślina i im większe ma liście.
Dlatego tak bardzo ważne jest stosowanie się do zaleceń producenta i
nieprzekraczanie zalecanych dawek. Tylko wtedy środek może być
stosunkowo bezpieczny. Ale żeby móc zastosować środek w skuteczny sposób
w zalecanych stężeniach to trzeba się stosować do zaleceń producenta, a
ten twierdzi, że roślina musi się rozwinąć i musi uzyskać minimalny
jakiś tam rozmiar. Oczywiście jak zwiększysz stężenie preparatu to
zabijesz także i mniejsze roślinki, ale wtedy zaczynasz operować
stężeniami, które mogą być szkodliwe dla ludzi.

>
> Jak mi nie wierzysz to czekaj aż zielsko będzie miało te 5cm. Wiele to
> nie zmienia.
>
> Ja zwróciłem tylko uwagę, że dużo wygodniej jest na początku wypielić
> kostkę "ręcznie" a następnie pilnować aby zielsko nie wybujało bo w
> takim trybie jest zdecydowanie mniej roboty.
>
> Jak ktoś mi pisze że po randapie przez 2 lata ma spokój to są dwa
> wyjścia: albo mieszka na pustyni i rośnie jedynie to co podlewa albo
> pisze aby pisać.

Zapewne lepiej ode mnie wiesz co wczoraj jadłem na obiad? :)

> U mnie nowe zielsko w nowych miejscach pojawia się po każdym dłuższym
> okresie opadów - nie ma znaczenia czy w tym miejscu wcześniej pieliłem
> ręcznie, czy chemicznie.

Bo w taki sposób jak Ty to robisz, Roundup nie działa i jest kompletnie
bezużyteczny. W tym przypadku kupowanie Roundupu to "wyrzucanie
pieniędzy w błoto", a do tego niepotrzebne zatruwanie swojego otoczenia.
Posłuchaj nas i zmień sposób. Daj roślinkom troszkę podrosnąć, dopiero
wtedy popryskaj tak, żeby jak najmniej środka poszło na kostkę, a jak
najwięcej na roślinę, poczekaj, aż chwasty uschną, a także zamieszkasz
na pustyni.

>
> TG
>

ROTFL
Oto Twoje "słowa":
"*Najefektywniej jest wypielić wszystkie widoczne zielska a dopiero po
pieleniu opryskać teren który ma być czysty. Randap ubije wtedy
wszystkie kiełkujące maleńkie rośliny - z racji tego, że były małe nie
trzeba tego sprzątać*"

Jak widać zalecasz usunąć wszystko co zielone, a dopiero później
opryskiwać Roundupem.
W taki sposób wylewanie Roundupu jest bezcelowym, zbędnym wydatkiem i
niepotrzebnym zatruwaniem środowiska.

Głupotą ludzką nie jest popełniać błędy, lecz trwać w błędnym
przekonaniu, pomimo niezbitych dowodów i usilnie przekonywać innych, że
się miało rację.

sczy...@gmail.com

unread,
Aug 16, 2015, 7:37:56 AM8/16/15
to
Na kostke to trzeba soli albo benzyny. Wtedy fugi pozostana czyste na długo.

A żeby sprawnie pozbyc się chwastów trzeba czarnej folii albo starej wykladziny pcv.
Kladzie sie taka na 2-3 tygodnie i po zdjęciu jej mamy:
-Brak chwastów które bez światła umarły.
-Brak chastów które umarły z powodu wysokiej temperatury pod takim gumolitem/folia
-Ziemia jest miękka i wilgotna bo tam sie ładnie zbiera wilgoc i sie taka ziemie łatwo kopie.
-Zwierzątka nie giną pod takim gumolitem, a jak im jest tam źle to moga sobie spokojnie stamtąd pójść gdzie indziej.

Jak robilem trawniki na miejscu gdzie byly chwasty przez dziesiatki lat to wlasnie taka terapia foliowo gumolitowa zrobila co trzeba bez uzycia chemii.
do dziś trawniki sa bez chwastów.
A po drodze widziałem ze pod tym gumolitem jakaś jaszczurka i wąż/padalec sobie mieszkał.

Łukasz Sczygiel

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Aug 16, 2015, 11:02:44 AM8/16/15
to
W dniu .08.2015 o 12:06 Uzytkownik <ad...@serwer.pl> pisze:

Napisałeś:
> Ja używam myjki ciśnieniowej, bo jest to najszybsza i najskuteczniejsza
> metoda, a przy okazji kostka > zostaje umyta.
> Po operacji sypię trochę piachu i rozprowadzam w szczeliny. Po takim
> zabiegu nawet przez 2-3 sezony > nic nie wyłazi.

Odpowiedziałem:
> Jak ktoś mi pisze że po randapie przez 2 lata ma spokój to są dwa
> wyjścia: albo mieszka na pustyni i > rośnie jedynie to co podlewa albo
> pisze aby pisać.

Skomentowałeś:
> Zapewne lepiej ode mnie wiesz co wczoraj jadłem na obiad? :)

Dobry jesteś, napisałeś kilkaset linii bzdur na temat tego co robię i jak
robię, włożyłeś w moje usta kolejne bzdury, których nigdy nie napisałem i
śmiesz komentować w ten sposób.



TG

Uzytkownik

unread,
Aug 16, 2015, 2:32:41 PM8/16/15
to
W dniu 2015-08-16 o 17:02, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> Dobry jesteś, napisałeś kilkaset linii bzdur na temat tego co robię i
> jak robię, włożyłeś w moje usta kolejne bzdury, których nigdy nie
> napisałem i śmiesz komentować w ten sposób.
>
>
>
> TG

Kolego! Jedyne bzdury w tym wątku są Twojego autorstwa.
Niestety do umiejętności przyznania się do własnych błędów trzeba
dorosnąć. Dlatego też kończę z Tobą dyskusję w tym wątku, aby dać Ci
trochę czasu do przemyśleń.
0 new messages