Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

chudy beton - potrzebny ?

515 views
Skip to first unread message

adam...@gmail.com

unread,
Apr 28, 2008, 3:47:46 AM4/28/08
to
Hej!

Mam w tej chwili warstwami patrzac od dolu:

- zageszczona pospolka
- 20cm zageszczonego piasku

Do "poziomu zero" na ktorym bedzie izolacja pozioma podlogi polaczona
z izolacja pozioma sciany fundamentowej mam jeszcze 10cm. W projekcie
mam na ten piasek 10cm "chudziaka" (B15). Chodzi tylko o podpiwniczona
czesc. Na tym betonie nie bedzie stala nigdy zadna scianka dzialowa
(wszystkie stoja bezposrednio na lawach). Na to potem pojdzie
izolacja, styropian, zbrojona wylewka.

Po co wlasciwie jest ten beton i czy nie lepiej zastapic go np
dodatkowa warstwa piasku albo (jak proponowal Tornad) -
zageszczonego / ubitego klinca ? Na pewno bedzie taniej. Powierzchnia
tego to ok 140m2, wiec wyjdzie 14m3 betonu * 230 pln = 3,2k pln.
Klinca licze ok 20-25 ton czyli ok 1-1,2k pln. A tak naprawde ta
warstwa niczemu nie sluzy! Jak myslicie ? To juz chyba lepiej zamiast
betonu wladowac tam wiecej styropianu, bedzie cieplej i taniej :)
Rozumiem jeszcze gdyby to byla plyta zbrojona albo mialy na niej byc
murowane scianki dzialowe. Ale nie beda na pewno.
pozdr.

--
Adam Sz.

Decter

unread,
Apr 28, 2008, 4:18:30 AM4/28/08
to
> tego to ok 140m2, wiec wyjdzie 14m3 betonu * 230 pln = 3,2k pln.
B10 po 230 zł? ŁoMatko


JKK

unread,
Apr 28, 2008, 4:21:29 AM4/28/08
to

Użytkownik <adam...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:1574ba8c-2144-4b85...@e53g2000hsa.googlegroups.com...

> albo (jak proponowal Tornad) -
> zageszczonego / ubitego klinca ?

NIE ! Kliniec jest na drogi, a nie pod dom.
"Gazuje".

Pzdr

JKK


Stolat

unread,
Apr 28, 2008, 5:17:07 AM4/28/08
to
Powierzchnia
> tego to ok 140m2, wiec wyjdzie 14m3 betonu * 230 pln = 3,2k pln.
> Klinca licze ok 20-25 ton czyli ok 1-1,2k pln. A tak naprawde ta
> warstwa niczemu nie sluzy! Jak myslicie ? To juz chyba lepiej zamiast
> betonu wladowac tam wiecej styropianu, bedzie cieplej i taniej :)
> Rozumiem jeszcze gdyby to byla plyta zbrojona albo mialy na niej byc
> murowane scianki dzialowe. Ale nie beda na pewno.
> pozdr.
>

Hmm u mnie kole¶ robił za 9zł za m2 8 cm chudziaka, z miksokreta wychodziło
po 10 zł.
Cementu poszła chyba paleta. Powierzchnia to 130 m2. Trzem czy czterem
"robotnikom" zajęło to cały dzien.
Mieli do dyspozycji betoniarkę z Castoramy.

Według mnie powinien być, bo jak nie wylejesz tej płyty to ci może pękać
podłoga. Ale ja jestem tylko laikiem :).

severin

unread,
Apr 28, 2008, 8:12:48 AM4/28/08
to
Decter pisze:

>> tego to ok 140m2, wiec wyjdzie 14m3 betonu * 230 pln = 3,2k pln.
> B10 po 230 zł? ŁoMatko
>
>
No właśnie, jakie u was są ceny betonu??

tornad

unread,
Apr 28, 2008, 8:15:05 AM4/28/08
to

Czego to ludzie nie wymysla... Ciekawe jakie to gazy ten kliniec wydziela,
mysle, ze nie odbytnicze. Kamien lamany, majacy te swoje kilkaset milionow
lat, kruszony, siany i plukany gazuje? Czy moglbys podac jakies wiarygodne
zrodlo tej informacji?
Kliniec owszem stosuje sie jako podloze drogowe wlasnie miedzy innymi
dlatego, ze on nie tylko odcina doplyw wody kapilarnej lecz rowniez te
nawierzchnie ociepla i dlatego podloze nie przemarza tak gleboko a jak nie
przemarza to nie tworza sie wysadziny i przelomy drogowe.
Chyba, ze jestes juz takim patriota, ze nie pozwolisz uzyc klinca pod plyte z
uwagi na jego potrzebe stosowania pod drogi gdyz gdyby wszyscy zaczeli
stosowac pod plyty kliniec to to znaczaco uszczupliloby ilosc drog, ktorych
jak wiadomo, mamy o wiele za malo:)
Pzdr. T.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Krzemo

unread,
Apr 28, 2008, 8:46:27 AM4/28/08
to
On 28 Kwi, 14:15, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
> > Użytkownik <adam.s...@gmail.com> napisał w wiadomości
A mnie uczono że kliniec się daje po to aby ... zaklinował się (stąd
nazwa) w tłuczniu i go tym samym unieruchomił i wypełnił te wielkie
dziury ...
;-)

No ale w hameryce ma widocznie inne zastosowania ... pewnie dają go na
ściany aby były cieplejsze!
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

PS: Warstwa samego klińca (nie daj Boże jeszcze gruba) to IMHO błąd w
sztuce - ani się tego dobrze nie zagęści ani to stabilne ...

tornad

unread,
Apr 28, 2008, 10:01:12 AM4/28/08
to
> >
> > Czego to ludzie nie wymysla... Ciekawe jakie to gazy ten kliniec wydziela,
> > mysle, ze nie odbytnicze. Kamien lamany, majacy te swoje kilkaset milionow
> > lat, kruszony, siany i plukany gazuje? Czy moglbys podac jakies wiarygodne
> > zrodlo tej informacji?
> >  Kliniec owszem stosuje sie jako podloze drogowe wlasnie miedzy innymi
> > dlatego, ze on nie tylko odcina doplyw wody kapilarnej lecz rowniez te
> > nawierzchnie ociepla i dlatego podloze nie przemarza tak gleboko a jak nie
> > przemarza to nie tworza sie wysadziny i przelomy drogowe.
> >  Chyba, ze jestes juz takim patriota, ze nie pozwolisz uzyc klinca pod
plyte z
> > uwagi na jego potrzebe stosowania pod drogi gdyz gdyby wszyscy zaczeli
> > stosowac pod plyty kliniec to to znaczaco uszczupliloby ilosc drog, ktorych
> > jak wiadomo, mamy o wiele za malo:)
> > Pzdr. T.
> >
> A mnie uczono że kliniec się daje po to aby ... zaklinował się (stąd
> nazwa) w tłuczniu i go tym samym unieruchomił i wypełnił te wielkie
> dziury ...
Widze, ze kroluje wsrod domoroslych fachowcow nastepny mit. Napisz konkretnie
gdzie i kiedy Cie "uczono" tych rewelacji bo mi sie w pale nie miesci, zeby
takie rzeczy pisac. Podejrzewam, ze Twoje madrosci pochodza ze skladu
materialow budowlanych, ktorego polki zawalone sa paletami ze styropianem.

>
> No ale w hameryce ma widocznie inne zastosowania ... pewnie dają go na
> ściany aby były cieplejsze!

Ja tez sie nasmiewam z wielu rzeczy w tej Hameryce gdyz poziom kultury
technicznej jest tu jeszcze nizszy od przecietnego w Polsce. Ale fachowcy,
ktorzy pewne rzeczy opracowali, ujeli to w normach, przepisach, to sa, czy
byli to ludzie jednak przygotowani. Cala mechanika gruntow a w szczegolnosci
technologia budowy drog na swiecie w wiekszosci pochodzi wlasnie stad i
jeszcze duzo wody w Wisle uplynie zanim poprawnie nauczymy sie budowac
obwalowania, drogi jak i normalne fundamenty i poosadzki.
Scian klincem w hameryce sie nie ociepla ale plyty posadzek garazowych
posadzki w piwnicach, znakomita wiekszosc o ile nie wszystkie, sa
wlasnie "posadowione" bezposrednio na 6-cio calowej warstwie klinca o ziarnie
3/4 cala czyli okolo 20 mm. I to stoi a wlasciwie lezy lat powiedzmy 100 i
wiecej, i jak ta rura, nie peka. I wbrew temu co piszesz, jest to podloze
baaardzo stabilne. A co najwazniejsze, taka posadzka w garazu przy
temperaturze latem okolo 40 stopni C. i wilgotnosci powietrza okolo 90
procent, o dziwo jest sucha!
A u nas? Pewne, nazwijmy to lobby, wprowadza na sile mode na styropian; maja
na tym krociowe zyski gdyz jego produkcja jest tania jak barszcz a ceny?
Dorownuja cenie betonu. I co? twierdzisz, ze ten styropian bedzie trwalszy od
tego klinca? Wolne zarty. Ja juz nie dozyje ale Ty, za powiedzmy juz 20-30 lat
sam sie o tym przekonasz. I bedzie jak zwykle madry Polak po szkodzie...

> Pozdrawiam,
> Krzemo.
>
> PS: Warstwa samego klińca (nie daj Boże jeszcze gruba) to IMHO błąd w
> sztuce - ani się tego dobrze nie zagęści ani to stabilne ...

Twoim zdaniem tak, moim nie i tu sie roznimy. Zapewne nie znasz mechanizmu
pracy materialow sypkich. One charakteryzuja sie duza, maksymalna wrecz
wartoscia tzw. kata tarcia wewnetrznego. Czyli wytrzymalosc na scinanie roznie
gwaltownie wraz ze wzrostem obciazenia normalnego czyli prostopadlego. Czyli
jesli taki kliniec, po ktorym chodzac czujesz, ze te kamyki przesuwaja sie,
jesli go obciazysz, to juz nic sie tam prawa poruszyc, czy bardziej zaklinowac
prawa nie ma, on zachowuje sie jak lita, porowata skala. I ta duza porowatosc
rzedu 30 procent, robi za bardzo dobra, o wiele wieksza od tej, ktorej
najlepiejwszystkowiedzacym specjalistom sie nawet nie snilo. Te ziarna stykaja
sie tylko punktowo zatem nie przewodza zimna. I to jest cala filozofia.
Mozesz nie wiedziec i nie wierzyc; ja to pisze na podstawie i gruntownych
studiow jak i praktyki nabytej, niestety w tej "hameryce", ale nikt nam
przecie nie zakazuje uczyc sie nawet od samego belzebuba. I zauwaz, ja nikogo
do stosowania takiego a nie innego rozwiazania nie namawiam; staram sie tylko
czasem obalac mity i pewne sprawy spokojnie wyjasniac w oparciu o prawa
fizyki, ktore znam w stopniu ponadprzecietnym. W wolnej chwili mozesz
odwiedzic moja strone tornadosolution.com, na ktorej wlasnie zamiescilem swoj
najnowszy paszkwil na temat jednej z obowiazujacych w fizyce a calkowicie
bzdurnej "teorii".

adam...@gmail.com

unread,
Apr 28, 2008, 4:14:10 PM4/28/08
to
On 28 Kwi, 11:17, "Stolat" <cyrax.skasujmn...@go2.pl> wrote:

> Hmm u mnie koleś robił za 9zł za m2 8 cm chudziaka, z miksokreta wychodziło


> po 10 zł.
> Cementu poszła chyba paleta. Powierzchnia to 130 m2. Trzem czy czterem
> "robotnikom" zajęło to cały dzien.
> Mieli do dyspozycji betoniarkę z Castoramy.

Hm :)

> Według mnie powinien być, bo jak nie wylejesz tej płyty to ci może pękać
> podłoga. Ale ja jestem tylko laikiem :).

Nie sadze - ta warstwa nie ma zadnego znaczenia konstrukcyjnego!
Zbrojona wylewka "plywajaca" nie powinna pekac :)

Poki co stanelo na tym ze prawdopodobnie zrobie ok 8cm chudziaka z
wlasnego piasku (dokopalem sie i moge otwierac piaskownie ;D - mam
taki fajny ostry z kawalkami zwiru :) Jak to zrobie to sie zobaczy -
poki co wypelnie srodek fundamentu jeszcze o ok 12-14cm tym piaskiem,
tak zeby do poziomu zero zostalo mi ok 2cm, a potem to sie zobaczy
(chudziaka bede robil jak najpozniej - zeby to co jest jeszcze sie
samoistnie zagescilo) -> albo bede jezdzil z betoniarka pokolei w
kazdym pomieszczeniu i wybieral po kawalku piasku, dodawal cementu i
wody i mieszanke spowrotem wylewal i tak pokolei... Albo poprostu
rozsypie cement (po przeliczeniach zeby zrobic 6-8cm wylewke trzeba
worek 25kg cementu wysypac na 2m2, wymieszam grabiami, podleje woda,
zamieszam jeszcze troche i wyrownam jakas drewniana lata i to
wszystko :) Powinno wyjsc ~70 workow czyli ok 800 pln :)
pozdr.

Krzemo

unread,
Apr 29, 2008, 12:19:27 AM4/29/08
to
On 28 Kwi, 16:01, "tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
> > > Czego to ludzie nie wymysla... Ciekawe jakie to gazy ten kliniec wydziela,
> > > mysle, ze nie odbytnicze. Kamien lamany, majacy te swoje kilkaset milionow
> > > lat, kruszony, siany i plukany gazuje? Czy moglbys podac jakies wiarygodne
> > > zrodlo tej informacji?
> > >  Kliniec owszem stosuje sie jako podloze drogowe wlasnie miedzy innymi
> > > dlatego, ze on nie tylko odcina doplyw wody kapilarnej lecz rowniez te
> > > nawierzchnie ociepla i dlatego podloze nie przemarza tak gleboko a jak nie
> > > przemarza to nie tworza sie wysadziny i przelomy drogowe.
> > >  Chyba, ze jestes juz takim patriota, ze nie pozwolisz uzyc klinca pod
> plyte z
> > > uwagi na jego potrzebe stosowania pod drogi gdyz gdyby wszyscy zaczeli
> > > stosowac pod plyty kliniec to to znaczaco uszczupliloby ilosc drog, ktorych
> > > jak wiadomo, mamy o wiele za malo:)
> > > Pzdr. T.
>
> > A mnie uczono że kliniec się daje po to aby ... zaklinował się (stąd
> > nazwa) w tłuczniu i go tym samym unieruchomił i wypełnił te wielkie
> > dziury ...
>
> Widze, ze kroluje wsrod domoroslych fachowcow nastepny mit.

To nie mit, tak się prawidłowo robi podbudowę, no ale widzę że pod
budką z piwem tego nie uczą ....
;-)

>Napisz konkretnie
> gdzie i kiedy Cie "uczono" tych rewelacji bo mi sie w pale nie miesci, zeby
> takie rzeczy pisac.

Napisz konkretnie gdzie Cię uczono Twoich rewelacji, bo Twoje
rewelacje mogą być bardzo szkodliwe ;-)

> Podejrzewam, ze Twoje madrosci pochodza ze skladu
> materialow budowlanych, ktorego polki zawalone sa paletami ze styropianem.

Kiedy ja w ramach praktyk "bawiłem się" tłuczniem i klińcem to Ty
jeszcze mówiłeś na jedzenie "papu"... Dodam że styropian nie był wtedy
używany w domach a "ciepłą" ścianę robiło się z cegieł ...

;-)

>
> > No ale w hameryce ma widocznie inne zastosowania ... pewnie dają go na
> > ściany aby były cieplejsze!
>
> Ja tez sie nasmiewam z wielu rzeczy w tej Hameryce gdyz poziom kultury
> technicznej jest tu jeszcze nizszy od przecietnego w Polsce.

No to witaj w klubie ;-)


> Cala mechanika gruntow a w szczegolnosci
> technologia budowy drog na swiecie w wiekszosci pochodzi wlasnie stad i

.. co Ty wiesz o budowaniu dróg ...
;-)
Nawet nie wiesz po co jest kliniec ...

> Scian klincem w hameryce sie nie ociepla

a już myślałem (skoro takie ciepłe ..)

>ale plyty posadzek garazowych
> posadzki w piwnicach, znakomita wiekszosc o ile nie wszystkie, sa
> wlasnie "posadowione" bezposrednio na 6-cio calowej warstwie klinca o ziarnie
> 3/4 cala czyli okolo 20 mm.

A jaki to ma opór cieplny ?
:-))))))))))))))

> I to stoi a wlasciwie lezy lat powiedzmy 100 i
> wiecej, i jak ta rura, nie peka. I wbrew temu co piszesz, jest to podloze
> baaardzo stabilne.

Stabilne to nie, ale może wytrzyma. Pod "chudziaka" sie nadaje ;-) ale
zamiast tego lepszy jest tłuczeń o odpowiedniej frakcji ...
;-)

Ale jeżeli ktoś chce mieć naprawdę ocieploną podłogę to lepiej użyć
keramzytu lub keramzytobetonu ....

> Pewne, nazwijmy to lobby, wprowadza na sile mode na styropian;

Teoria spiskowa dziejów ...
;-)


> I co? twierdzisz, ze ten styropian bedzie trwalszy od
> tego klinca?

Myślę że w tych warunkach będą niezniszczalne ;-)

>Czyli
> jesli taki kliniec, po ktorym chodzac czujesz, ze te kamyki przesuwaja sie,
> jesli go obciazysz, to juz nic sie tam prawa poruszyc, czy bardziej zaklinowac
> prawa nie ma, on zachowuje sie jak lita, porowata skala.

Jak ma stabilne podłoże ...
;-)

>Te ziarna stykaja
> sie tylko punktowo zatem nie przewodza zimna.

Kliniec? Chyba płaszczyznami ...
;-)
Widziałeś Ty kiedykolwiek kliniec na oczy?
Mam wrażenie że mówisz o tłuczniu... a piszesz "kliniec"
;-)

>  Mozesz nie wiedziec i nie wierzyc; ja to pisze na podstawie i gruntownych
> studiow

Na jakiej uczelni?

> I zauwaz, ja nikogo
> do stosowania takiego a nie innego rozwiazania nie namawiam;

Czasami mam inne wrażenie ...

> staram sie tylko
> czasem obalac mity

Zgłoszę Ciebie do "pogromców mitów" ... niech rozprawią się z Twoim
mitem o ocieplaniu klińcem ...
;-)

>w oparciu o prawa
> fizyki, ktore znam w stopniu ponadprzecietnym.

A wręcz Boskim ..
;-)

> W wolnej chwili mozesz
> odwiedzic moja strone tornadosolution.com, na ktorej wlasnie zamiescilem swoj
> najnowszy paszkwil na temat jednej z obowiazujacych w fizyce a calkowicie
> bzdurnej "teorii".

Aż się boję zapytać - wymyśliłeś swoją fizykę?
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

Maciek Stachura

unread,
Apr 29, 2008, 11:07:37 AM4/29/08
to
Krzemo pisze:

> Ale jeżeli ktoś chce mieć naprawdę ocieploną podłogę to lepiej użyć
> keramzytu lub keramzytobetonu ....

Też myślałem, żeby poradzić zagęszczony keramzyt,
chociażem nie z branży, więc się nie znam tak jak koledzy.

Ale przypomniałem sobie cenę keramzytu i wyszło, że po zagęszczeniu
byłby droższy od betonu.
Ale pewnie można gdzieś kupić taniej niż big-bagi w Lerua...

Maciek

tornad

unread,
Apr 29, 2008, 12:42:47 PM4/29/08
to
> > > A mnie uczono że kliniec się daje po to aby ... zaklinował się (stąd
> > > nazwa) w tłuczniu i go tym samym unieruchomił i wypełnił te wielkie
> > > dziury ...
Mlody niepotrzebnie sie denerwujesz. Ja na spokojnie moge Ci przyznac racje
odnosnie nazwy kliniec, ktora po raz pierwszy uslyszalem gdy zeszlego lata
przywiezli mi 20 m3 wlasnie jako podbudowe duzego zajazdu kolo mego domu kolo
Krosna. I troche sie zdziwilem, ze ten kliniec nie ma zadnych frakcji lecz
tylko mniej wiecej jednakowej wielkosci "ziarna" kamienia lamanego, sianego i
plukanego jakiego uzywa sie do mieszanek asfaltowych. Jest to material
rownoziarnisty o ziarmach srednicy zastepczej okolo 25 mm bez frakcji zarowno
drobniejszych jak i grubszych. Ta nazwa jest popularna w "moim" lokalnym
srodowisku i byc moze jest bledna.

> > Widze, ze kroluje wsrod domoroslych fachowcow nastepny mit.
>
> To nie mit, tak się prawidłowo robi podbudowę, no ale widzę że pod
> budką z piwem tego nie uczą ....
> ;-)
>
> >Napisz konkretnie
> > gdzie i kiedy Cie "uczono" tych rewelacji bo mi sie w pale nie miesci, zeby
> > takie rzeczy pisac.
>
> Napisz konkretnie gdzie Cię uczono Twoich rewelacji, bo Twoje
> rewelacje mogą być bardzo szkodliwe ;-)
Uczono mnie kiedys na PK; prof Sokalski byl specem od drog i ulic...
> > Podejrzewam, ze Twoje madrosci pochodza ze skladu
> > materialow budowlanych, ktorego polki zawalone sa paletami ze styropianem.
>
> Kiedy ja w ramach praktyk "bawiłem się" tłuczniem i klińcem to Ty
> jeszcze mówiłeś na jedzenie "papu"... Dodam że styropian nie był wtedy
> używany w domach a "ciepłą" ścianę robiło się z cegieł ...
To zapewne jestesmy w wieku porownywalnym.
Ja tez bylem na cztero- chyba tygodniowej "praktyce", nawet zdjecia z kielnia
w rece mi sie zachowaly ale musze Ci zapodac, ze to o wiele za malo aby uwazac
sie za najlepiejwszystkowiedzacego.

>
> > > No ale w hameryce ma widocznie inne zastosowania ... pewnie dają go na
> > > ściany aby były cieplejsze!
> >
> > Ja tez sie nasmiewam z wielu rzeczy w tej Hameryce gdyz poziom kultury
> > technicznej jest tu jeszcze nizszy od przecietnego w Polsce.
>
> No to witaj w klubie ;-)
> > Cala mechanika gruntow a w szczegolnosci
> > technologia budowy drog na swiecie w wiekszosci pochodzi wlasnie stad i
> .. co Ty wiesz o budowaniu dróg ...
O budowie drog wiem co nieco na poziomie przecietnym powiedzmy, ale Mechanika
Gruntow i Fundamentowanie to moja specjalnosc i zareczam Cie, ze przegralbys
ze mna w "zawodach". Jesli jestes taki kozak to odpowiedz mi na pytanie
dlaczego woda gruntowa w gruncie, pod ktorym zalega skala wapienna jest zawsze
pod cisnieniem subartezyjskim? Albo jakie napiecia elektryczne istnieja
pomiedzy dwoma warstwami gruntow np. gliny pylastej i ilu i jak one wplywaja
na stosunki gruntowo-wodne?
Na ten temat napisalem ksiazke, ktorej jeden egzemplarz lezy w bibliotece PK
(w wolnej chwili mozesz tam na miejscu ja przegladnac).

> Nawet nie wiesz po co jest kliniec ...
Wiem i zapewniam Cie, ze
> > Scian klincem w hameryce sie nie ociepla
> a już myślałem (skoro takie ciepłe ..)
>
> >ale plyty posadzek garazowych
> > posadzki w piwnicach, znakomita wiekszosc o ile nie wszystkie, sa
> > wlasnie "posadowione" bezposrednio na 6-cio calowej warstwie klinca o
ziarnie
> > 3/4 cala czyli okolo 20 mm.
> A jaki to ma opór cieplny ?
> :-))))))))))))))
Wystarczajacy do tego aby ta posadzka w warunkach ekstremalnych termiczno
wilgotnosciowych nie byla mokra.
> > I to stoi a wlasciwie lezy lat powiedzmy 100 i
> > wiecej, i jak ta rura, nie peka. I wbrew temu co piszesz, jest to podloze
> > baaardzo stabilne.
> Stabilne to nie, ale może wytrzyma. Pod "chudziaka" sie nadaje ;-) ale
> zamiast tego lepszy jest tłuczeń o odpowiedniej frakcji ...
Blad, skoro pisze, ze takie plyty wykonane sto lat temu trzymaja sie dobrze,
nie ma nawet mikropekniec, to zadne Twoje ani moje fakultety tego nie zmienia.
Czlowiek w miare inteligentny to zauwazy i wyciagnie poprawne wnioski. Ja to
zauwazylem i ta wiadomoscia dziele sie z zainteresowanymi. Sam bylbym ciekaw,
jesli masz mozliwosci czas i pieniadze to nie bylby to jakis wysilek zbadac i
te przewodnosc cieplna udokumentowac, masz pole do popisu. Tyle, ze producenci
styropianu nie beda z tego zadowololeni...

>
> Ale jeżeli ktoś chce mieć naprawdę ocieploną podłogę to lepiej użyć
> keramzytu lub keramzytobetonu ....
O keramzycie pisalem chyba z rok temu przy ocieplaniu stropodachu i chyba
dzieki temu wzroslo zainteresowanie tym znakomitym pod wieloma wzgledami
materialem budowlanym. Tyle, ze trudno dostepny.
> >  Pewne, nazwijmy to lobby, wprowadza na sile mode na styropian;
> Teoria spiskowa dziejów ...
Odnosze wrazenie, ze to juz nie teoria lecz normalna praktyka wykorzystujaca
arkana praw socjologicznych; po prostu zawstydza sie osobnikow, ktorzy
osmieliliby sie twierdzic, ze keramzyt jest OK a styropian OKDR.

> >  I co? twierdzisz, ze ten styropian bedzie trwalszy od
> > tego klinca?
> Myślę że w tych warunkach będą niezniszczalne ;-)
Ja tez tak z poczatku myslalem...
> >Czyli
> > jesli taki kliniec, po ktorym chodzac czujesz, ze te kamyki przesuwaja sie,
> > jesli go obciazysz, to juz nic sie tam prawa poruszyc, czy bardziej
zaklinowac
> > prawa nie ma, on zachowuje sie jak lita, porowata skala.
> Jak ma stabilne podłoże ...
Zaczynasz odwracac kota ogonem. Mialem tez taki przypadek przy budowie
obwalowan przeciwpowodziowych na stopniu wodnym Kosciuszko pod Krakowem gdy
jeden ze specow twierdzil, ze gruntu nie da sie zagescic, gdyz podloze jest
slaaabe. Ale jak sie okazalo powod byl inny; oszczednosc paliwa, ktore mozna
bylo sprzedac na lewo...

>
> >Te ziarna stykaja
> > sie tylko punktowo zatem nie przewodza zimna.
> Kliniec? Chyba płaszczyznami ...
Nie, mam na mysli tluczen rownoziarnisty o ziarnach jednakowych, one sie nie
zageszczaja jak pospolka lecz utrzymuja stala i duza wartosc porowatosci okolo
30 % i one stykaja sie glownie punktowo. No ale niech Ci bedzie liniowo, ale
nigdy nie calymi plaszczyznami.

> Widziałeś Ty kiedykolwiek kliniec na oczy?
> Mam wrażenie że mówisz o tłuczniu... a piszesz "kliniec"
Byc moze, tu przyznaje Ci racje, wyjasnilem to wyzej, sadzilem ze ta nazwa
obowiazujaca lokalnie, jest poprawna mimo tego, ze jak napisalem zdziwilem sie
ze ten moj "kliniec" byl rownoziarnisty jak zwir o danej granulacji (nie mylic
z pospolka).

>
> >  Mozesz nie wiedziec i nie wierzyc; ja to pisze na podstawie i gruntownych
> > studiow
> Na jakiej uczelni?
Na Politechnice Krakowskiej (PK).
> >  I zauwaz, ja nikogo
> > do stosowania takiego a nie innego rozwiazania nie namawiam;
>
> Czasami mam inne wrażenie ...
>
> > staram sie tylko
> > czasem obalac mity
> Zgłoszę Ciebie do "pogromców mitów" ... niech rozprawią się z Twoim
> mitem o ocieplaniu klińcem ...
Niech sprobuja a puszcze ich z torbami:)

>
> >w oparciu o prawa
> > fizyki, ktore znam w stopniu ponadprzecietnym.
> A wręcz Boskim ..
Nie, tak na chlopski rozum, niektore sa niejako sztucznie promowane a
jakakolwiek krytyka w tzw. wiodacych czy liczacych sie "midiach" prawa ukazac
sie nima... To tez taka odmiana spiskowej praktyki dziejow.

>
> > W wolnej chwili mozesz
> > odwiedzic moja strone tornadosolution.com, na ktorej wlasnie zamiescilem
swoj
> > najnowszy paszkwil na temat jednej z obowiazujacych w fizyce a calkowicie
> > bzdurnej "teorii".
> Aż się boję zapytać - wymyśliłeś swoją fizykę?

Nie, ja ja tylko troche przyblizam, staram sie obalic pewne mity i uznane za
jedynie sluszne po linii i na bazie "tezy", zachecam do samodzielnego myslenia
a nie bezmyslengo wyuczenia sie wzorkow na pamiec i "zaliczenie" przedmiotu.
Zauwazylem, ze czasem tak bywa, ze ludzkosc, ludziom wielkim stawia pomniki,
nia zauwazajac, ze stawia je na srodku drogi. I trzeba robic objazdy, z
ktorych kazdy prowadzi do nikad albo na manowce. Tak bym to obrazowo ujal.
>
> Pozdrawiam,
> Krzemo.
Rowniez, T.

0 new messages