Mam w tej chwili warstwami patrzac od dolu:
- zageszczona pospolka
- 20cm zageszczonego piasku
Do "poziomu zero" na ktorym bedzie izolacja pozioma podlogi polaczona
z izolacja pozioma sciany fundamentowej mam jeszcze 10cm. W projekcie
mam na ten piasek 10cm "chudziaka" (B15). Chodzi tylko o podpiwniczona
czesc. Na tym betonie nie bedzie stala nigdy zadna scianka dzialowa
(wszystkie stoja bezposrednio na lawach). Na to potem pojdzie
izolacja, styropian, zbrojona wylewka.
Po co wlasciwie jest ten beton i czy nie lepiej zastapic go np
dodatkowa warstwa piasku albo (jak proponowal Tornad) -
zageszczonego / ubitego klinca ? Na pewno bedzie taniej. Powierzchnia
tego to ok 140m2, wiec wyjdzie 14m3 betonu * 230 pln = 3,2k pln.
Klinca licze ok 20-25 ton czyli ok 1-1,2k pln. A tak naprawde ta
warstwa niczemu nie sluzy! Jak myslicie ? To juz chyba lepiej zamiast
betonu wladowac tam wiecej styropianu, bedzie cieplej i taniej :)
Rozumiem jeszcze gdyby to byla plyta zbrojona albo mialy na niej byc
murowane scianki dzialowe. Ale nie beda na pewno.
pozdr.
--
Adam Sz.
NIE ! Kliniec jest na drogi, a nie pod dom.
"Gazuje".
Pzdr
JKK
Hmm u mnie kole¶ robił za 9zł za m2 8 cm chudziaka, z miksokreta wychodziło
po 10 zł.
Cementu poszła chyba paleta. Powierzchnia to 130 m2. Trzem czy czterem
"robotnikom" zajęło to cały dzien.
Mieli do dyspozycji betoniarkę z Castoramy.
Według mnie powinien być, bo jak nie wylejesz tej płyty to ci może pękać
podłoga. Ale ja jestem tylko laikiem :).
Czego to ludzie nie wymysla... Ciekawe jakie to gazy ten kliniec wydziela,
mysle, ze nie odbytnicze. Kamien lamany, majacy te swoje kilkaset milionow
lat, kruszony, siany i plukany gazuje? Czy moglbys podac jakies wiarygodne
zrodlo tej informacji?
Kliniec owszem stosuje sie jako podloze drogowe wlasnie miedzy innymi
dlatego, ze on nie tylko odcina doplyw wody kapilarnej lecz rowniez te
nawierzchnie ociepla i dlatego podloze nie przemarza tak gleboko a jak nie
przemarza to nie tworza sie wysadziny i przelomy drogowe.
Chyba, ze jestes juz takim patriota, ze nie pozwolisz uzyc klinca pod plyte z
uwagi na jego potrzebe stosowania pod drogi gdyz gdyby wszyscy zaczeli
stosowac pod plyty kliniec to to znaczaco uszczupliloby ilosc drog, ktorych
jak wiadomo, mamy o wiele za malo:)
Pzdr. T.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
No ale w hameryce ma widocznie inne zastosowania ... pewnie dają go na
ściany aby były cieplejsze!
;-)
Pozdrawiam,
Krzemo.
PS: Warstwa samego klińca (nie daj Boże jeszcze gruba) to IMHO błąd w
sztuce - ani się tego dobrze nie zagęści ani to stabilne ...
Ja tez sie nasmiewam z wielu rzeczy w tej Hameryce gdyz poziom kultury
technicznej jest tu jeszcze nizszy od przecietnego w Polsce. Ale fachowcy,
ktorzy pewne rzeczy opracowali, ujeli to w normach, przepisach, to sa, czy
byli to ludzie jednak przygotowani. Cala mechanika gruntow a w szczegolnosci
technologia budowy drog na swiecie w wiekszosci pochodzi wlasnie stad i
jeszcze duzo wody w Wisle uplynie zanim poprawnie nauczymy sie budowac
obwalowania, drogi jak i normalne fundamenty i poosadzki.
Scian klincem w hameryce sie nie ociepla ale plyty posadzek garazowych
posadzki w piwnicach, znakomita wiekszosc o ile nie wszystkie, sa
wlasnie "posadowione" bezposrednio na 6-cio calowej warstwie klinca o ziarnie
3/4 cala czyli okolo 20 mm. I to stoi a wlasciwie lezy lat powiedzmy 100 i
wiecej, i jak ta rura, nie peka. I wbrew temu co piszesz, jest to podloze
baaardzo stabilne. A co najwazniejsze, taka posadzka w garazu przy
temperaturze latem okolo 40 stopni C. i wilgotnosci powietrza okolo 90
procent, o dziwo jest sucha!
A u nas? Pewne, nazwijmy to lobby, wprowadza na sile mode na styropian; maja
na tym krociowe zyski gdyz jego produkcja jest tania jak barszcz a ceny?
Dorownuja cenie betonu. I co? twierdzisz, ze ten styropian bedzie trwalszy od
tego klinca? Wolne zarty. Ja juz nie dozyje ale Ty, za powiedzmy juz 20-30 lat
sam sie o tym przekonasz. I bedzie jak zwykle madry Polak po szkodzie...
> Pozdrawiam,
> Krzemo.
>
> PS: Warstwa samego klińca (nie daj Boże jeszcze gruba) to IMHO błąd w
> sztuce - ani się tego dobrze nie zagęści ani to stabilne ...
Twoim zdaniem tak, moim nie i tu sie roznimy. Zapewne nie znasz mechanizmu
pracy materialow sypkich. One charakteryzuja sie duza, maksymalna wrecz
wartoscia tzw. kata tarcia wewnetrznego. Czyli wytrzymalosc na scinanie roznie
gwaltownie wraz ze wzrostem obciazenia normalnego czyli prostopadlego. Czyli
jesli taki kliniec, po ktorym chodzac czujesz, ze te kamyki przesuwaja sie,
jesli go obciazysz, to juz nic sie tam prawa poruszyc, czy bardziej zaklinowac
prawa nie ma, on zachowuje sie jak lita, porowata skala. I ta duza porowatosc
rzedu 30 procent, robi za bardzo dobra, o wiele wieksza od tej, ktorej
najlepiejwszystkowiedzacym specjalistom sie nawet nie snilo. Te ziarna stykaja
sie tylko punktowo zatem nie przewodza zimna. I to jest cala filozofia.
Mozesz nie wiedziec i nie wierzyc; ja to pisze na podstawie i gruntownych
studiow jak i praktyki nabytej, niestety w tej "hameryce", ale nikt nam
przecie nie zakazuje uczyc sie nawet od samego belzebuba. I zauwaz, ja nikogo
do stosowania takiego a nie innego rozwiazania nie namawiam; staram sie tylko
czasem obalac mity i pewne sprawy spokojnie wyjasniac w oparciu o prawa
fizyki, ktore znam w stopniu ponadprzecietnym. W wolnej chwili mozesz
odwiedzic moja strone tornadosolution.com, na ktorej wlasnie zamiescilem swoj
najnowszy paszkwil na temat jednej z obowiazujacych w fizyce a calkowicie
bzdurnej "teorii".
> Hmm u mnie koleś robił za 9zł za m2 8 cm chudziaka, z miksokreta wychodziło
> po 10 zł.
> Cementu poszła chyba paleta. Powierzchnia to 130 m2. Trzem czy czterem
> "robotnikom" zajęło to cały dzien.
> Mieli do dyspozycji betoniarkę z Castoramy.
Hm :)
> Według mnie powinien być, bo jak nie wylejesz tej płyty to ci może pękać
> podłoga. Ale ja jestem tylko laikiem :).
Nie sadze - ta warstwa nie ma zadnego znaczenia konstrukcyjnego!
Zbrojona wylewka "plywajaca" nie powinna pekac :)
Poki co stanelo na tym ze prawdopodobnie zrobie ok 8cm chudziaka z
wlasnego piasku (dokopalem sie i moge otwierac piaskownie ;D - mam
taki fajny ostry z kawalkami zwiru :) Jak to zrobie to sie zobaczy -
poki co wypelnie srodek fundamentu jeszcze o ok 12-14cm tym piaskiem,
tak zeby do poziomu zero zostalo mi ok 2cm, a potem to sie zobaczy
(chudziaka bede robil jak najpozniej - zeby to co jest jeszcze sie
samoistnie zagescilo) -> albo bede jezdzil z betoniarka pokolei w
kazdym pomieszczeniu i wybieral po kawalku piasku, dodawal cementu i
wody i mieszanke spowrotem wylewal i tak pokolei... Albo poprostu
rozsypie cement (po przeliczeniach zeby zrobic 6-8cm wylewke trzeba
worek 25kg cementu wysypac na 2m2, wymieszam grabiami, podleje woda,
zamieszam jeszcze troche i wyrownam jakas drewniana lata i to
wszystko :) Powinno wyjsc ~70 workow czyli ok 800 pln :)
pozdr.
To nie mit, tak się prawidłowo robi podbudowę, no ale widzę że pod
budką z piwem tego nie uczą ....
;-)
>Napisz konkretnie
> gdzie i kiedy Cie "uczono" tych rewelacji bo mi sie w pale nie miesci, zeby
> takie rzeczy pisac.
Napisz konkretnie gdzie Cię uczono Twoich rewelacji, bo Twoje
rewelacje mogą być bardzo szkodliwe ;-)
> Podejrzewam, ze Twoje madrosci pochodza ze skladu
> materialow budowlanych, ktorego polki zawalone sa paletami ze styropianem.
Kiedy ja w ramach praktyk "bawiłem się" tłuczniem i klińcem to Ty
jeszcze mówiłeś na jedzenie "papu"... Dodam że styropian nie był wtedy
używany w domach a "ciepłą" ścianę robiło się z cegieł ...
;-)
>
> > No ale w hameryce ma widocznie inne zastosowania ... pewnie dają go na
> > ściany aby były cieplejsze!
>
> Ja tez sie nasmiewam z wielu rzeczy w tej Hameryce gdyz poziom kultury
> technicznej jest tu jeszcze nizszy od przecietnego w Polsce.
No to witaj w klubie ;-)
> Cala mechanika gruntow a w szczegolnosci
> technologia budowy drog na swiecie w wiekszosci pochodzi wlasnie stad i
.. co Ty wiesz o budowaniu dróg ...
;-)
Nawet nie wiesz po co jest kliniec ...
> Scian klincem w hameryce sie nie ociepla
a już myślałem (skoro takie ciepłe ..)
>ale plyty posadzek garazowych
> posadzki w piwnicach, znakomita wiekszosc o ile nie wszystkie, sa
> wlasnie "posadowione" bezposrednio na 6-cio calowej warstwie klinca o ziarnie
> 3/4 cala czyli okolo 20 mm.
A jaki to ma opór cieplny ?
:-))))))))))))))
> I to stoi a wlasciwie lezy lat powiedzmy 100 i
> wiecej, i jak ta rura, nie peka. I wbrew temu co piszesz, jest to podloze
> baaardzo stabilne.
Stabilne to nie, ale może wytrzyma. Pod "chudziaka" sie nadaje ;-) ale
zamiast tego lepszy jest tłuczeń o odpowiedniej frakcji ...
;-)
Ale jeżeli ktoś chce mieć naprawdę ocieploną podłogę to lepiej użyć
keramzytu lub keramzytobetonu ....
> Pewne, nazwijmy to lobby, wprowadza na sile mode na styropian;
Teoria spiskowa dziejów ...
;-)
> I co? twierdzisz, ze ten styropian bedzie trwalszy od
> tego klinca?
Myślę że w tych warunkach będą niezniszczalne ;-)
>Czyli
> jesli taki kliniec, po ktorym chodzac czujesz, ze te kamyki przesuwaja sie,
> jesli go obciazysz, to juz nic sie tam prawa poruszyc, czy bardziej zaklinowac
> prawa nie ma, on zachowuje sie jak lita, porowata skala.
Jak ma stabilne podłoże ...
;-)
>Te ziarna stykaja
> sie tylko punktowo zatem nie przewodza zimna.
Kliniec? Chyba płaszczyznami ...
;-)
Widziałeś Ty kiedykolwiek kliniec na oczy?
Mam wrażenie że mówisz o tłuczniu... a piszesz "kliniec"
;-)
> Mozesz nie wiedziec i nie wierzyc; ja to pisze na podstawie i gruntownych
> studiow
Na jakiej uczelni?
> I zauwaz, ja nikogo
> do stosowania takiego a nie innego rozwiazania nie namawiam;
Czasami mam inne wrażenie ...
> staram sie tylko
> czasem obalac mity
Zgłoszę Ciebie do "pogromców mitów" ... niech rozprawią się z Twoim
mitem o ocieplaniu klińcem ...
;-)
>w oparciu o prawa
> fizyki, ktore znam w stopniu ponadprzecietnym.
A wręcz Boskim ..
;-)
> W wolnej chwili mozesz
> odwiedzic moja strone tornadosolution.com, na ktorej wlasnie zamiescilem swoj
> najnowszy paszkwil na temat jednej z obowiazujacych w fizyce a calkowicie
> bzdurnej "teorii".
Aż się boję zapytać - wymyśliłeś swoją fizykę?
;-)
Pozdrawiam,
Krzemo.
Też myślałem, żeby poradzić zagęszczony keramzyt,
chociażem nie z branży, więc się nie znam tak jak koledzy.
Ale przypomniałem sobie cenę keramzytu i wyszło, że po zagęszczeniu
byłby droższy od betonu.
Ale pewnie można gdzieś kupić taniej niż big-bagi w Lerua...
Maciek
Nie, ja ja tylko troche przyblizam, staram sie obalic pewne mity i uznane za
jedynie sluszne po linii i na bazie "tezy", zachecam do samodzielnego myslenia
a nie bezmyslengo wyuczenia sie wzorkow na pamiec i "zaliczenie" przedmiotu.
Zauwazylem, ze czasem tak bywa, ze ludzkosc, ludziom wielkim stawia pomniki,
nia zauwazajac, ze stawia je na srodku drogi. I trzeba robic objazdy, z
ktorych kazdy prowadzi do nikad albo na manowce. Tak bym to obrazowo ujal.
>
> Pozdrawiam,
> Krzemo.
Rowniez, T.