Z piasku betonu nie zrobisz :-)) To ze robia sie dolki to nic nie
znaczy - piasek jest poprostu wypychany ze srodka, a nie sie "zapada".
Im mniej ostry i bardziej suchy tym dolki beda sie robily wieksze :)
Jezeli zageszczales warstwami co max 20-30cm to sie IMO o nic nie
martw :)
pozdr.
--
Adam Sz.
A po czym poznac ze jest dobrze zageszczony? Tzn z 20 cm ile powinno sie
zrobic?
L
jak wci�niesz r�cznie pr�t fi 6-8 �ebrowany na wi�cej ni� 15-20cm to
jest za s�abo -lub niew�a�ciwy piasek (mo�e rzeczny?). Ten si� nie
zag�ci zag�szczark�.
jak wbijesz ma�ym m�otkiem pr�t �ebrowany fi 12 i zacznie od pewnego
miejsca wchodzi� "lekko" to masz ubijane za du�ymi warstwami (albo tylko
na g�rze).
> 2) La� beton "z gruchy" ? Je�li tak to czy jako� zabezpiecza� si� przez "rozp�yni�ciem" piasku ? Foli� ?
Tak, chyba nie ma zbytniego znaczenia.
Pozdr
KK
Ja polewa�em wod� z w�a przez kilkana�cie godzin. Potem zasypalem dziury.
> 1) Po czym pozna�, �e piasek jest w�a�ciwie ubity ? Bo pomimo
> kilkugodzinnego traktowania zag�szczark� nadal np. mog� zrobi�
> do�ki
> kolanami.
Kawa�ek pr�ta zbrojeniowego. Dla nabycia wyczucia spr�buj sobie go
najpierw wbi� w grunt rodzimy, nienaruszony. Zapewne r�k� Ci si� nie
uda bardziej ni� na kilka cm, ewentualnie b�dziesz musia� do tegu
u�y� du�ej si�y. A teraz spr�buj tego samego na tym zag�szczanym
fragmencie. Tak jak na rodzimym nie b�dzie nigdy, ale je�li bez
problem�w wbijasz pr�t na ca�� grubo�c zag�szczania, to znaczy �e
zag�szczanie by�o do dupy. Je�li pr�t posuwa si� "skokami" -
zag�szczano zbyt grube warstwy.
Obfite zlewanie tego wszystkiego wodďż˝ jest dobrym sposobem na
dog�szczenie.
> 2) La� beton "z gruchy" ? Je�li tak to czy jako� zabezpiecza� si�
> przez "rozp�yni�ciem" piasku ? Foli� ?
A daj spok�j, co niby si� ma rozp�yn��? No faktycznie, w miejscu,
gdzie runie na piasek strumieďż˝ betonu, pewnie piasek siďż˝ rozejdzie,
ale co z tego? Sp�d wylanego chudziaka b�dzie w tym miejscu mia�
troch� bardziej fantazyjny kszta�t, je�li zale�y Ci na wra�eniach
estetycznych kret�w, d�d�ownic i co tam jeszcze b�dzie mia�o szans�
wle��, k�ad� foli�, je�li nie - daj spok�j ;-)
A czy la� z gruchy? Je�li masz tak� mo�liwo��, to oczywi�cie. U mnie
grucha nie mia�a jak podjecha� i pod�ogi by�y wylewane pomp�, ta to
dopiero w utwardzonym piachu do��w narobi�a :-)
J.
Sprawa jest prosta ale jesli interesuja Cie parametr okreslajacy zageszczenie
piasku to juz sprawa sie nieco komplikuje. Trzebaby wykonac pelny cykl badan
okreslonych norma a to i narzedzia trzeba miec i czas i wiedziec jak sie to
robi. Albo zlecic laboratorium zajmujacemu sie badaniami gruntow i za jedyna 2
gora 3 patyki okresla Ci wartosc stopnia zageszczenia Id (Indeks density)
Twojego piasku.
Badanie jest dosc skomplikowane gdyz wymaga okreslenia gestosci objetosciowej
tej zageszczonej warstwy a to wbrew pozorom jest sprawa bardzo trudna. Trzeba
delikatnie wykopac dolek, kazde ziarenko piasku z niego zebrac na kupke potem
zwazyc, dolek wylozyc cienka folia i za posrednictwem specjalnego urzadzenia
wypelnic go woda dla okreslenia objetosci tego dolka. Blad pomiaru jest dosc
duzy tak, ze trzeba to powtarzac kilka razy i liczyc z uzyciem metod
statystycznych. Ja cos takiego robilem przy wykonywaniu i kontroli
zageszczenia "poduszki piaskowej" pod zapora, scislej stopniem wodnym
Kosciuszko pod Krakowem.
Natomiast nie slyszalem aby ktos robil takie badania dla podsypki pod podloge.
Na 99 procent Twoj piasek, jesli go zageszczales wibracyjnie, ma wysokie
parametry zageszczenia. Po jednokrotnym przejechaniu wibratorem uzyskuje sie
juz Id ponad 0.67 co kwalifikuje ten piasek jako zageszczony a taki piasek ma
juz i duza nosnosc i w przypadku nawodnienia juz nie osiada ani pol milimetra.
Zapewne zageszczali go kilkakrotnie wiec spokojna kalarepa, bez badan wiem, ze
ma on stopien zageszczenia o wiekszej wartosci od zloza naturalnego.
Ten Twoj piasek, jak to wiekszosc piaskow, jest zapewne rownoziarnisty; gdybys
go przesial przez zestaw sit to ponad 90 procent ziarn mialoby jednakowy
wymiar. Takiego piasku nie da sie zagescic tak aby nie zostawial sladow po
stopach czy Twoim kolanie, ale to nie znaczy aby on nie byl zageszczony. To
jest normalne, kazdy piasek rownoziarnisty pod obciazeniem kolkiem rozsuwa sie
na boki tworzac cos w rodzaju stozka, tak, ze on nie osiada, nie dogeszcza
sie, tylko normalnie pod dzialaniem naprezen pionowych powstaja w nim
naprezenia poziome, ktore rozsuwaja i wypietrzaja go na boki.
Pospolka o ciaglym wykresie uziarnienia, taka jakiej powinno uzywac sie do
betonu, daje sie zageszczac znaczaco lepiej. Na dobrze walcami wibracyjnymi
zageszczonej pospolce nie tylko nie zostaja zadne slady lecz kilof wbijany z
calej sily przez silnego chlopa daje sie wbic ostrym koncem zaledwie na pare
cm.
Sondowania piasku o tak malej miazszosci nie daja zadawalajacego poziomu
dokladnosci. Owszem stosuje sie do tego rozne sondy, najczesciej stozkowa, tam
mlot o wadze 20 kg (teraz zdaje sie 10 kg) spada na kowadlo z wysokosci jednej
stopy czyli 30 cm i liczy sie ilosc uderzen tego mlota na 10 cm wpedu sondy i
na podstwie wykresu czy nomogramu odczytuje sie stopien zageszczenia. Ale
takie badanie jest adekwatne dla glebokosci powiedzmy od pol metra w dol.
Po tym wstepie czy wyjasnieniu podsumowuje:
Piasek masz zageszczony super. Zapewne jest on rownoziarnisty i lepiej
zagescic sie nie da. Jego rownoziarnistosc jest korzystna ze wzgledu na
izolacje cieplna; on ma stosunkowo duza porowatosc, okolo 25-30 procent i
powietrze w tych porach bedzie robic za dodatkowa izolacje termiczna.
Przy obciazeniu dynamicznym lanym z gruchy betonem ten piasek lokalnie moze
sie nieco naruszyc; aby ten efekt wyeliminowac wyloz powierzchnie folia lub
nawet jaks stara tkanina ale wydaje sie to zbedne. Zreszta chudy beton zapewne
tez bedzie o ile nie wibrowany, to jakos ubijany tak, ze wieksze "pustki" czy
rejony powierzchniowego rozgeszczenia sie piasku na pewno nie powstana.
Pzdr.
Tornad
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Z tak cie�k� warstwa nie powinno by� problemu. Ale zdaje si� za du�o wody to
nei dobrze. Piasek powinien by� wilgotny ale nie ton�� w wodzie.
Sam b�d� mia� do zag�szczenia w niekt�rych miejscach po 1,5m wi�c troch�
mnie to przera�a, zw�aszcza to, �e boj� si� o �ciany fundamentowe w trakcie
zag�szczania. Powaznie zastanawiam sie czy nie poczekac z zasypywaniem a� te
�ciany zostan� obci��one cho� parterem...
--
Mariusz
Zag�szczanie nic �cianom fundamentowym nie zrobi.
Nie masz sie czego obawiaďż˝.
Zastanawiam si� wr�cz sk�d Tobie na my�l jakie� obawy przysz�y;))
Fundamenty s� solidne jak pomi�dzy nasypiesz piachu to mozesz po nic i tym
tym piachu kopar� je�dzi�.
--
Pozdrawiam
Kris
> Zagęszczanie nic ścianom fundamentowym nie zrobi.
> Nie masz sie czego obawiać.
> Zastanawiam się wręcz skąd Tobie na myśl jakieś obawy przyszły;))
> Fundamenty są solidne jak pomiędzy nasypiesz piachu to mozesz po nic i tym
> tym piachu koparą jeżdzić.
Oj ostroznie z tymi tezami. Jezeli ma wylany na gorze wieniec to nie
ma problemu. Jezeli jednak nie ma wienca, sciany nie sa obsypane z
zewnatrz i wsypie 1,5m piachu do srodka - to przy zageszczaniu jest
DUZE prawdopodobienstwo ze sie sciany rozjada - tj. pekna w
naroznikach. Byl niedawno taki watek ze zdjeciami na forum
muratorowym!
pozdr.
--
Adam Sz.
To wyjatkowa fuszerka musia�a by� albo wyjatkowo du� powierzchnia
zasypywana.
Albo walcem drogowym zag�szczali;)
Z regu�y dom to ok 10na 10 metr�w ma i jeszcze wewnatrz s� jakie�fundamenty
rozdzielaj�ce ta powierzchnie na mniejsze cz��.
Wi�c nie wydaje mi sie aby 50 metr�w kwadratowych zag�szczanego warstwami
piachu o wysokosci nawet 1,5 metra rozpar�o fundamenty.
Ale mo�e si� myle- g�owy nie dam.
--
Pozdrawiam
Kris
Fundmanety tak - ale mam �cianki fundamentowe z bloczka 24 cm, o wysoko�ci
ok 150 cm tam gdzie nie ma piwnic (s� tylko pod cz�ci� budynku, a fund. s�
"r�wne" pod ca�o�ci�).
Po prostu wyobrazi�em sobie drgania jakie generuje zag�szczarka.... i te
�wie�e �cianki z bloczka rozpychane ubijanym piachem.
Tam gdzie pracuje 3 zag�szczarki ubija�y pod chudziak jakie� 20m od budynku
i czu� to by�o na 7 pi�trze biurowca, czasem powstawa�o co� w rodzaju
rezo0nansu (tramwaj tez to powoduje).
Kombinowa�em aby na wszelki wypadek zatopi� w spoinie miedzy bloczkami
d�ugie prety w celu usztywnienia �cianki fund.....
(czy jaj mam obsesj�, czy po prostu staram si� zrobi� cos najlepiej jak si�
da?)
--
Mariusz
I tak moze byc! Ale przy sciance na 1,5m powinienes miec na gorze
zaprojektowany betonowy wieniec. Wtedy nie bedzie zadnego problemu z
zageszczeniem bo wieniec "spina" sciany i nie pozwala na ich
rozjechanie sie :)
[...]
> Kombinowałem aby na wszelki wypadek zatopić w spoinie miedzy bloczkami
> długie prety w celu usztywnienia ścianki fund.....
> (czy jaj mam obsesję, czy po prostu staram się zrobić cos najlepiej jak się
> da?)
Szukaj postow Tornada - pisal o tym przynajmniej ze dwa, trzy razy. To
BARDZO dobry pomysl. Tylko pamietaj, zeby dac tez druty w rogach -
takie "L"ki. One beda rodzajem zbrojenia i nie dopuszcza do
rozjechania sie scianki :) Tak czy siak ja bym wylal wieniec lub
zageszczal dopiero jak sciany beda obsypane juz z zewnatrz. Widzialem
fotki i cala dyskusje na forum muratorowym w ciagu ostatnich
kilkunastu dni i nie wyglada to za wesolo - trzebabylo narozniki
rozbierac i murowac od nowa. Niby nic wielkiego, koszty tez, ale po co
sobie sprawiac klopoty i tracic nerwy juz od poczatku budowy :)
pozdr.
--
Adam Sz.
--
Mariusz
> U mnie jest to ok 12x18, ale najd�u�sza �ciana bez poprzeczek ma ok 8,5m,
> reszta ma mniej, wieniec jest zaplanowany tylko nad piwnic�, kt�ra
> cz�ciowo jest pod domem a cz�ciowo wystaje.
> Czy reszta powinna te� miec wieniec na poziomie chudziaka? My�la�em nad tym
> ju� ale nie wiem co na to kierbud i ekipa. Nie ma tego w projekcie b�d�
> musia� zap�aci� za to robot� extra. Ale to oczywi�cie nie problem, nie chce
> aby dom siďż˝ rozleciaďż˝ zanim powstanie.
>
Ja mam zalecenie co do zrobienia wie�ca pod cz�ci� mieszkaln� - pewnie
ze wzgl�du na spadek terenu i fakt, �e �ciany fundamentowe s� do�� wysokie.
Domu nie podpiwniczam.
pozdr.
robercik-us
No, teraz pytanie o zagęszczenie gruntu, po ułożeniu w-wy betonu
podkładowego. Jedne kruszywa się zagęszczają a inne nie. Ponadto,
warstwy do zagęszczania nie powinny mieć więcej jak 20 cm. Polewanie
wodą jest słuszne. Należy zaprosić geotechnika, on wykona badania
( pozdro dla kiki). Samemu można się domyślić skacząc w twardych
butach. Tyle, że wbijanie prętów, kołków czy obcasów itp skutkuje
domniemaniem do 15-25 cm. Głębiej już nie. Jeżeli utwardzenie było za
małe, to może kiedyś posadzka opaść na 5-7 mm . To w zasadzie
wszystko. Można też skuć podkład betonowy w kilku miejscach i
geotechnik sprawdzi. Inne sposoby to proroctwa. Pozdro