> Witam i dzękuję za zainteresowanie.
> Dom był zbudowany z bloczków z betonu komórkowego (siporeksu) o grubości
24
> cm.
> Został kilka lat temu obłożony na zewnątrz przez poprzednią właścicielkę
> dodatkową ścianą z białej cegły silikatowej 12 cm (cegła z otworami).
> Pomiędzy tymi dwoma warstwami jest pewna szczelina powietrzna ktorą
szacuję
> na ok. 3 cm.
> Jest zbyt mała aby wdmuchnąć w nią izolację np. z ekofibru czy styropianu
w
> granulkach.
> Dlatego chcę całość pokryć styropianem 10 cm a na szczytach domu nawet 15
> cm. metodą lekką mokrą
> Ogrzewam bowiem całość prądem i rachunki nawet na 2 taryfie są
przerażające.
>
> TB
>
>
Jesli chodzi o te kombinacje to kondensacja pary wodnej nie powinna
wystepowac a jesli to jednak nastapi (przy duzych mrozach -20 i wiecej) to
bedzie to akurat w tej szczelinie powietrznej. Dobrze by bylo gdyby byla ona
wentylowana. Wyliczylem ze wspolczynnik U bez mostkow bedzie wynosil okolo
0,232kW/m2K czyli mniej niz norma zaleca (0,3). Jedynym mankamentem tego
bedzie montaz płyt do sciany. Zalecilbym zastosowanie obowiazkowo kolkow,
ktore kotwione bylyby w murze z betonu komorkowego a wszystko to po to aby
nie obciazac dodatkowo cegly silikatowej. Szczerze mowiac nie wiem jak ona
sie trzyma ale przypuszczam ze jej kotwienie wykonane jest byle jak tzn po
polsku.
Powstaje tylko jeden problem ... skad wytrzasnac takie dlugie kołki ?;-)
Prawde mowiac sprawa wymaga ogledzin bo moze to sie okazac niebezpieczne.
Ze wzgledow termiki i kondensacji pary wodnej nie ma sie czego obawiac -
sciana bedzie bardzo dobra.
Pozdrawiam
Adam