Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Czym malować???

1,120 views
Skip to first unread message

Daniel Niderla

unread,
Aug 14, 2004, 6:00:34 PM8/14/04
to
Witam wszystkich grupowiczów i prosze o radę.

Mam do pomalowania drzwi garażowe, drewniane,
problem w tym, że są one pomalowane pokostem,
który cześciowo został wypłukany przez wodę (deszcz).
Chciałbym zrobić to drewnochronem, albo czyms podobnym, tak,
aby widoczna była struktura drewna, jednak nie jestem pewien, czy to dobry
pomysł, bo:
- niewiem, czy środek ten naniesiony na warstwę pokostu będzie odpowiednio
zabezpieczał drewno,
- czy nie bedzie się łuszczył bądź spływał z pokostu,
- czy nie wyjdą znaczne różnice kolorów pomiędzy miejscami gdzie pokost się
zachował, i gdzie został wypłukny,
- czy nie należało by wcześniej usunąć pokostu ( to będzie trudne ze względu
na konstrukcję drzwi),
a jesli trzeba usunąć , to jaką metodą?

Z góry dziękuję za udzielone rady.
Pozdrawiam
Daniel
nid...@wp.pl


Jacy

unread,
Aug 15, 2004, 12:06:53 AM8/15/04
to
Może myjką ciśnieniową ?
Jeśli odstaje i lekko trzyma.
Ostatnio oczyściłem sobie stary spichlerz i jest OK (zrobił się biały).

GSM

unread,
Aug 15, 2004, 4:17:29 AM8/15/04
to
czesc. obawiam sie ze to nie jest takie proste jak ci sie wydaje.
pokost czyli olej lniany stosowany do zabezpieczania drewna (czesto na
goraco) byl naprawde doskonalym srodkiem. problem dzis polega na tym ze nie
bardzo sie go usunac. to co nawet zdrapiesz i zeszlifujesz, to nie jest
wszystko. pamietaj, ze czesc tluszczu przevniknela w strukture materialu i
nie wszystkie farby beda sie tego trzymac jak nalezy.
gdybys chcial pomalowac to olejna, to nie byloby wiekszego problemu. ty
chcesz bezbarwnie. proponuje opalic i oczyscic mat sciernymi. co do
materialow malarskich zwrocilbym sie (to nie reklama) do Tikkurili. maja
naprawde doskonala serie srodkow do drewna.


Użytkownik "Daniel Niderla" <nid...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:cfm22s$2eh$1...@atlantis.news.tpi.pl...

Daniel

unread,
Aug 15, 2004, 5:02:28 AM8/15/04
to

Użytkownik "GSM" <g...@ipd.pl> napisał w wiadomości
news:cfn6ck$6uu$2...@nemesis.news.tpi.pl...

Wielkie dzięki za rady.
Pozdrawiam
Daniel


POKREC

unread,
Aug 15, 2004, 6:32:34 AM8/15/04
to
Daniel Niderla wrote:

[ciach]

Ja swoje drwi od garaza, drewniane, pomalowalem bezbarwnym altaxinem
(taka odmiana drewnochronu - praktycznie to samo). Poniewaz rodzince
podoba sie drewno (mnie tez ;-) ) tak zostawilem majac nadzieje, ze
przetrwa zime. Niestety, po zimie na drewnie porobily sie miejscowo
zacieki z rdzewiejacych gwozdzikow przytrzymujacych listwy maskujace
kasetony, drewno miejscami zbielalo. Wiosna zabralem sie ostro za
czyszczenie drzwi papierem sciernym i co dalem rade, to dalem rade, co
nie dalem - walnalem 2 razy bezbarwnym drewnochronem. Po wyschnieciu
tegoz pomalowalem drwi ,,Drewnochronem - polysk'' - taki lakier
bezbarwny, rozpuszczalnikowy. Rewelacja - drzwi wyeksponowane na
zachodnia strone, z ktorej u mnie wieje, zacina i zasnieza maxymalnie,
po 2 latach od malowania wygladaja jak malowane wczoraj (oczywiscie z
dokladnoscia do drobnych mechanicznych uszkodzen wynikajacych z
eksploatacji). Bez dwoch zdan, jak na tych drzwiach przetrwal lakier 2
lata, to przetrwa wszystko. Teraz bede malowal przed zima tym
drewnochronem okna, trzy lata temu kupilem niemalowane i pomalowalem
bezbarwnym wodnym akrylem - serdecznie odradzam takie wynalazki na
zewnatrz - zadnych akryli na drewno eksploatowane zewnetrznie nie poloze
- szkoda roboty, czasu i pieniedzy. Akrylkiem mozna sobie malowac okna
wewnatrz - bardzo dobry pomysl i nawet powierzchnia malowana akrylem
jest jakby delikatniejsza, ale na zewnatrz - tylko Drewnochron - polysk.
Ogolnie z czystym sumieniem polecam Drewnochron - polysk. Prawda, nie
jest to Sikkens, ani Tikkurila, ale dziala znakomicie i nie gorzej. A
tanszy znacznie.

Daniel

unread,
Aug 15, 2004, 9:26:30 AM8/15/04
to

Uzytkownik "POKREC" <pok...@wywalto.interia.pl> napisal w wiadomosci
news:cfnegf$1l0$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...

Tak , tylko problem w tym , czy drewnochron nie "zjezy" sie polozony na
pokoscie, czy poprostu nie splynie.
Myslalem o tym , zeby ten pokost usunac, ale on jest oporny, moze sa jakies
srodki do usuwania takowej substancji,
bo nie tak latwo go opalic.

Dzieki za opinie.
Pozdrawiam
Daniel


POKREC

unread,
Aug 15, 2004, 4:32:59 PM8/15/04
to
Daniel wrote:

> Tak , tylko problem w tym , czy drewnochron nie "zjezy" sie polozony na
> pokoscie, czy poprostu nie splynie.

Moze splynac. To prawda. Ale sprobuj tym polyskiem od razu gdzies w rogu
- moze zadziala - to jest lakier niepenetrujacy - tworzy elastyczna
warstewke nawierzchniowa pracujaca wraz z drewnem, nieluszczaca sie,
odporna na UV. Skoro drzwi sa zaimpregnowane pokostem, to raczej im nic
nie powinno byc i wystarczy im tylko warstwa nawierzchniowa, ktora i tak
sama z siebie powinna odciac atmosfere i mikroorganizmy od drewna. Jesli
tylko ten polysk chwyci to masz sprawe z glowy. Ja klade polysk na okna
malowane wczesniej lakierem akrylowym (lakierobejca) po ich
przeszlifowaniu papierem sciernym (nie zdzieram warstwy akrylu
calkowicie) i wyglada na to, ze trzyma sie niezle.

> Myslalem o tym , zeby ten pokost usunac, ale on jest oporny, moze sa jakies
> srodki do usuwania takowej substancji,
> bo nie tak latwo go opalic.

Pokost ma ta zalete, ze penetruje drewno dosc dobrze i dosc gleboko i
wysycha juz spenetrowany. W Twoim przypadku jest to wada... I z drewna
pokostu nie usuniesz, chyba, ze zeszlifujesz go razem z warstwa drewna
:-/. Dzisiaj do impregnacji drewna stosuje sie nowoczesniejsze srodki
(drewnochron, altaxin, xyladecor, te sprawy), kiedys pokost byl
najlepszym. Sprobuj przeszlifowac papierem sciernym i testowo walnac
polyskiem w jakims malo widocznym miejscu. Jak powloka dobrze siadzie i
bedzie sie trzymac przez jakis czas, to mozesz sprobowac malowania.
Pzdr,
POKREC.

0 new messages