>Hej!
>
>Czy ktos moglby cos powiedziec na temat przydomowych oczyszczalni
>sciekow (dla jednego domu jednorodzinnego) Planuje budowac, a warunki
>kanalizacji miejskiej mam slabe (jestem sam w okolicy, ok. 50 m no
>i jeszcze ze 2 metry ponizej poziomu ... :(
>
>a moze pompa do szamba (elektryczna)
Trzykomorowe szambo z fermentacja naturalna powinno miec pojemnosc
dziesieciodniowa. popychane specjalnymi szczepami bakterii (kupuje sie
i wlewa do sedesu) - trzydniowa. nastepnie doczyszczenie w drenazu
rozsiakowym w trawke (drogo, duza powierzchnia, kilkadziesiat metrow
rur), zlozu na nosniku plastikowym (male, ale trzeba znalezc
specjalistyczna firme co to zrobi) albo w zlozu wiklinowym.
Najkorzystniej wychodzi wiklina (albo jakas trzcinka, ale wiklina
chyba lepiej pracuje), bo jak dac z pewnym nadmiarem, to w lecie jest
w stanie wszystko po prostu odparowac. Ale kazdorazowo trzeba miec
odplyw po oczyszczeniu - podane metody pozwalaja przy prawidlowej
eksploatacji osiagnac II klase czystosci, co pozwala na swobodne i
legalne zrzucenie tego do kanalizacji burzowej lub ciekow
powierzchniowych (poza , oczywiscie, obszarami chronionymi, tam moga
marudzic).
Tak wiec typowy drenaz porownywalny jest w kosztach z
piedziesieciometrowym przykanalikiem, pozostale metody moga wyjsc
taniej - tylko warunek: dobre miejsce. Jak ma sie miejsce na
zapewnienie naturalnych spadkow na calej drodze kanalizacji az do
zrzutu po oczyszczalni, to OK. Jak nie, to i tak trzeba pompowac, a
liczac ze :
przykanalik do szamba musi byc zaglebiony min. 50 cm (troche malo, ale
powiedzmy ze suche piaski i nie przemarzaja zbyt gleboko), od wlotu do
szamba do lustra tez kilkadziesiat centymetrow by sie przydalo, a np.
zloze wiklinowe zaglebione jest ledwo pol metra, to albo musi byc
troche nizej od chalupy, albo bez pompy sie nie obejdzie...
Tak wiec nalezy dokladnie rozwazyc wszystkie za i przeciw, bo moze sie
okazac ze pompowania i tak nie unikniemy, eksploatacja systemu
oczyszczania kosztuje i 50m przykanalika nie musi byc najgorszym
rozwiazaniem.
Darek