--
Mariusz
to wygląda (z boku) mniej więcej tak:
____________
\ |
\ |
\ |
\|
Czyli "wnętrze domu" jest po prawej, pozioma część nachodzi na wnękę
okienną i jest przykołkowana od góry, a klin trójkątny zwiększa
odporność na zginanie (opiera się o ścianę domu).
Na tym dał bym coś w rodzaju "listwy startowej" i normalnie
murował ...
Albo jeszcze lepiej - otwór okna obniżyć o np. 20cm, dać te wsporniki
i listwę podpierającą, i zamurować BK 350 razem z brakującą wysokością
okna (czyli po tym okna wrócą do poprzednich wymiarów). Wtedy miałbyś
półkę z BK na której mógłbyś poszaleć sobie z klinkierem ...
Zamiast BK można dać styropian XPS (ale musi być koniecznie wtedy
solidnie podparty)
Dla 15 cm można by nawet zrezygnować ze wsporników, a dać tylko BK
twardszej odmiany (ale to zepsuje trochę termoizolacyjność...
Pozdrawiam,
Krzemo.
Przy drugim rozwiżaniu mam wymurować po prostu podstawę do kształtek?
A na niej wymurować kształtki? Tylko zastanawiam się co z mostkami
termicznymi, a po drugie, w takim razie ibiorąc pod uwagę, że
kształtka wchodzi pod okno to najpierw trzeba byłoby zrobić parapet a
potem wstawić na niego okno żeby idealnie to spasować. lub
przynajmniej zamontować z 3 kształtki żeby ustalić wysokość montażu
okna. Nie chciałmy mieć potem szpary 0,5 cm.
Tylko ciągle zastanawia mnie kwestia izolacji. tego elementu, czy to
nie będzie zbyt duży "wyłom"...
Nie. Budujesz "belkę wsporczą" opierającą się na 3 lub więcej kotwach
stalowych ...
Potem na to możesz dać np. styrodur albo beton komórkowy i dopiero
normalnie murować kształtki (tak jak by to był pełny mur) albo kleić
kształtki bezpośrednio do wspornika (profilu) oraz między sobą na
zaprawę....
Gdybym ja to robił to pewnie zrobiłbym z BK.
>- tylko co z ociepleniem. czy one nie
> wchodzą w konflikt z zenętrznym ociepleniem,
A niby dlaczego?
>czy da się je jakoś
> doprowadzić aż pod kształtkę (wspornik)?
obłożyć i zapiankować... pianka ma lepszy "współczynnik" niż wełna,
XPS też, więc się wyrówna. BK ma lepszy niż porotherm a gorszy niż
wełna więc też się wyrówna. Jedyny problem to te kotwy, ale one są
wąskie i w dodatku nie dochodzą do końca a i sama stal wcale aż tak
dobrym przewodnikiem ciepła nie jest. No i te kotwy będą
opiankowane...
;-)
> Przy drugim rozwiżaniu mam wymurować po prostu podstawę do kształtek?
Przy jednym i drugim musisz wymurować podstawkę pod kształtki, różnią
się tylko wykonaniem...
;-)
> A na niej wymurować kształtki?
Tak.
;-)
>Tylko zastanawiam się co z mostkami
> termicznymi, a po drugie, w takim razie ibiorąc pod uwagę, że
> kształtka wchodzi pod okno to najpierw trzeba byłoby zrobić parapet a
> potem wstawić na niego okno żeby idealnie to spasować.
Jak będziesz miał tą "podstawkę" pod kształtki, to problem będzie
dokładnie taki sam jak byś miał pełną ścianę i okno pośrodku... nie
będzie ani trudniej ani łatwiej, po prostu poszerzyłeś ścianę w
miejscu gdzie ma był parapet "po którym będzie można chodzić"...
Szczerze mówiąc nie widziałem jeszcze takiego montażu żeby najpierw
robili parapety zewnętrzne, a potem okna. Skąd Ci to przyszło do
głowy?
> lub
> przynajmniej zamontować z 3 kształtki żeby ustalić wysokość montażu
> okna. Nie chciałmy mieć potem szpary 0,5 cm.
Murując kształtki możesz spokojnie te 0,5 cm (i więcej) zniwelować.
Nie rób problemu gdzie go nie ma.
;-)
> Tylko ciągle zastanawia mnie kwestia izolacji. tego elementu, czy to
> nie będzie zbyt duży "wyłom"...
Nie, nie będzie.
;-)
Pozdrawiam,
Krzemo.
Przy styropianie po prostu dajesz 2x siatke na kleju i na to kleisz na
dobry klej (np CM 17) plytki
S.
T.