--
photos of rome
http://rome.net-poland.com
Wg mnie sens jest zerowy. Chudziak to chudziak.
J.
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Oczywiście że jest sens.
A zadam odwrotne pytania... a co to za kłopot zawibrować? Czemu tego
nie robić? Jaki jest sens nie wibrować?
Chudziaka z regu�y wylewa si� "z betoniarki" i nie ma z regu�y wtedy
wibratora [pod r�ka.
>Czemu tego nie robiďż˝? Jaki jest sens nie wibrowaďż˝?
J.w. Jak jest wibrator i s� ch�ci to wibrowa�. Jak nie to nie nic z�ego si�
nie stanie.Z armaty do muchy strzela� tez mo�na
--
Pozdrawiam
Krzysiek
No u mnie był z betoniarni... wychodziło w takiej samej cenie jak
kręcone na budowie.
> >Czemu tego nie robić? Jaki jest sens nie wibrować?
>
> J.w. Jak jest wibrator i są chęci to wibrować.
No dokładnie...
;-)
> Jak nie to nie nic złego się
> nie stanie.
Beton będzie trochę szczelniejszy i jednorodny, pewnie też równiejszy.
>Z armaty do muchy strzelać tez można
No przesadziłeś.. wibrator to nie armata a chudziak to nie mucha...
;-)
Ot standard. W zasadzie dobra ekipa powinna mieć to na stanie i
wibrować także nadproża i słupy. Pewnie bez tego będzie stało, ale
czemu nie robić od razu dobrze. Tym bardziej że taki wibrator skraca
czas wykonania tych elementów (biorąc pod uwagę czas potrzebny na
rozprowadzanie, opukiwanie i wytrząsanie zbrojenia), pomijam
oczywiście przypadki źle wykonanego elementu (z rakami i odsłoniętym
zbrojeniem).
Pozdrawiam,
Krzemo.
Pozdrawiam,
Krzemo.
Tam jest z 5 metr�w �wiru w g��b:) sprawdzone przy kopaniu studni - taki
grunt:)
Zgadza si� jest to �wir zwany potocznie posp�k�, lub posp�ka zwana
potocznie �wirem. Budowa na terenie dawnego koryta rzeki ( jakies 3 tysi�ce
lat temu), teraz rzeka p�ynie dwa kilometry dalej i jakies 5 metr�w nizej.
Tyle ,�e kko�c�wka by�a juz r�cznie �opata podbierana, �eby nie poruszy�
gruntu. czyli piasek , kamyczki, czsami du�e kamienie do 40 cm, ca�o�c mocno
zbita, lejemy na g�eboko�ci 2,2 metr�w od powierzchni gruntu.
Dzieki za porady
>Oczywi�cie �e jest sens.
Jaki wed�ug Ciebie jest sens ?
>A zadam odwrotne pytania... a co to za k�opot zawibrowa�? Czemu tego
>nie robi�? Jaki jest sens nie wibrowa�?
Bo trzeba na to po�wieci� czas ,a czas to pieni�dz ?. Chudziak to chudziak
i nie ma co przesadzac ,nie pe�ni on ze tak powiem funkcji no�nych. Jd�c
twoim tokiem rozumowania dojdziemy do tego zeby go la� z B25 i zbroi� :).
pozdrawiam
__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 4661 (20091204) __________
Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus.
http://www.eset.pl lub http://www.eset.com
Głównie taki że jest wtedy szczelniejszy a dodatkowo mocniejszy. I to
wszystko niskim nakładem i pracy i pieniędzy.
;-)
> >A zadam odwrotne pytania... a co to za kłopot zawibrować? Czemu tego
> >nie robić? Jaki jest sens nie wibrować?
>
> Bo trzeba na to poświecić czas ,a czas to pieniądz ?.
Tyle samo to czasu zajmuje jak jeden trzyma rurę od pompy i jeden
rozgarnia a trzech stoi i patrzy.
;-)
> Chudziak to chudziak
> i nie ma co przesadzac ,nie pełni on ze tak powiem funkcji nośnych. Jdąc
> twoim tokiem rozumowania dojdziemy do tego zeby go lać z B25 i zbroić :).
> pozdrawiam
Nie proponowałem tego, choć znam przypadki gdy można rozważyć nawet
zazbrojenie.
;-)
Tak jak pisałem, nie proponuję niczego ani bardziej pracochłonnego ani
tak "dużo bardziej" kosztownego. W zasadzie wibrowanie betonu to
powinien być standard, tak jak i jego późniejsza pielęgnacja. Pomijam
oczywiście pewne betony specjalne których się nie wibruje, bo takich
się przy budowie domków jednorodzinnych nie stosuje. Brak wibrowania
pogarsza w zasadzie wszystkie właściwości betonu, choć tak jak piszesz
dom się od słabego chudziaka nie zawali.
A Ty z takimi poglądami powinieneś zmienić sobie nicka z "na102" na
"na70" bo zupełnie nie pasuje. Domyśl się dlaczego...
;-)
Pozdrawiam,
Krzemo.
G��wnie taki �e jest wtedy szczelniejszy a dodatkowo mocniejszy. I to
wszystko niskim nak�adem i pracy i pieni�dzy.
;-)
chyba nie ma sensu ta dyskusja bo jeste� starym wyjadaczem na grupie i widze
ze b�dziesz forsowa� swoje argumenty ale �eby Ci� ostudzi� to odniose sie
tylko do szczelno�ci . Po co ma byc chudziak szczelny skoro izolacje
k�adziesz na niego? Wiesz jest takie powiedzenie ze nadgorliwo�� jest
gorsza od faszyzmu.
ciach
Pozdrawiam,
> chyba nie ma sensu ta dyskusja bo jesteś starym wyjadaczem na grupie i widze
> ze będziesz forsował swoje argumenty
Nie za bardzo. Ot luźna i kulturalna dyskusja.
;-)
>ale żeby Cię ostudzić to odniose sie
> tylko do szczelności . Po co ma byc chudziak szczelny skoro izolacje
> kładziesz na niego?
No bo ta izolacja nic Ci nie da jak od spodu podejdzie woda. Mówię o
wodzie a nie o samej wilgoci. Jeżeli ten beton bedzie szczelny to masz
zdecydowanie mniejszy kłopot, a być może nawet go nie ma wcale. Jeśli
zaś nieszczelny to woda wysadzi posadzkę. Może się stać tak bo takie
są warunki glebowe, albo z powodu kataklizmu (np. powódź lub pęknięcie
rurociągu).
Dobrze zawibrowany beton, mimo że za wodoszczelne uważa się betony
powyżej B20, będzie szczelny na tyle że krótkotrwała powódź posadzki
nie "wysadzi". Będzie tylko mokry beton pod izolacją.
Ale kłócić się nie będę. Po prostu uważam że jak coś robić to dobrze,
a nie jakkolwiek. Taką mam naturę i nie zamierzam z tym walczyć.
;-)
> Wiesz jest takie powiedzenie ze nadgorliwość jest
> gorsza od faszyzmu.
I w pełni się z tym zgadzam.
;-)
Pozdrawiam,
Krzemo.
> Pozdrawiam,
> Krzemo.
Masz racje odnosnie wibrowania betonu z tym, ze konstrukcyjnego ale
nie "chudziaka". Pytajnik robi posadzke w piwnicy a ta wymaga izolacji zatem
ten chudziak powinien juz trzymac poziom i byc w miare rowny, bez gorek dolkow
i innych kostropatosci. Twardy styropian, styrodur nie dopasuje sie do tych
nierownosci: po zalaniu go betonem moga pod nim pozostac szczeliny.
I twoje wypobrazenie, ze jak go zawibrujesz to on sie sam wyrowna, rozplynie
utworzy powierzchnie rowna jak lod, jest bledne. To wymaga pracy. Te
powierzchnie trzeba dluga paca zatrzec, troche kielnia czy nawet lopata tu i
owdzie betonu do dolka przerzucic a gorke zlikwidowac, kontrolowac poziom itp.
I teraz jesli ten nierowny beton zawibrujesz to on staje sie jak kamien,
trudno go potem obrabiac, przesunac, trzeba go z powrotem rozpulchniac by
powierzchnie wyrownywac. Zatem jest to utrudnienie pracy, do tego trzeba
wiecej sily i czasu a beton szybko wiaze.
I to jest glownym powodem, dla ktorego tego chudziaka wibrowac nie trzeba.
Samo ubicie i zatarcie powierzchni w zupelnosci wystarcza a jest znacznie
latwiejsze.
Zapewne napiszesz, ze mozna najpierw wyrownac a potem zawibrowac. Niestety
przewaznie nie ma jak tam wejsc i na wyrownanej juz powierzchni, gosciu z
wibratorem narobi wiecej szkody niz pozytku. Niech on lepiej juz stoi i sie
uczy jak sie to robi bez wibratora.
Dobrze że moi o tym nie wiedzieli i zawibrowali bez problemu. I nawet
nie chcieli więcej forsy za to, a powierzchnia wyszła równa.
;-)
Gdyby wiedzieli to nic by się nie udało !
;-)
A co do wibrowania, to jeżeli mleczko nie ucieka zbyt szybko do ziemi
to na górze robi się warstwa bardziej płynna, a nie zaciśnięta jak
prawisz.
Pozdrawiam,
Krzemo.
PS: Piszę o betonie przywiezionym z betoniarni a nie takim kręconym na
budowie. Takiego rzeczywiście nie ma jak zawibrować bo ilości są zbyt
małe i przerwy między kręceniem zbyt duże. Jest też beton w stanie
półsuchym którego się ubija płytowcem lub skoczkiem bo bez tego
rozsypuje się nawet po 2ch tygodniach. To tyle w kwestii wyjaśnień bo
mam wrażenie że miałeś co innego na myśli.
> Zgadza si� jest to �wir zwany potocznie posp�k�, lub posp�ka zwana
> potocznie �wirem. Budowa na terenie dawnego koryta rzeki ( jakies 3
> tysi�ce lat temu), teraz rzeka p�ynie dwa kilometry dalej i jakies 5
> metr�w nizej. Tyle ,�e kko�c�wka by�a juz r�cznie �opata podbierana, �eby
> nie poruszy�
Przemy�l spraw� czy kiedy� ci tego domu nie zmyje pow�d�. 3000 lat mo�e nic
si� nie dzia�o ale sam wiesz jak jest. Ja szuka�em dzia�ki na g�rce.
Z ubezpieczeniem b�dziesz mia� pewnie problemy jak si� dowiedz� albo ju�
wiedz�.
>G��wnie taki �e jest wtedy szczelniejszy a dodatkowo mocniejszy. I to
>wszystko niskim nak�adem i pracy i pieni�dzy.
>Tyle samo to czasu zajmuje jak jeden trzyma rurďż˝ od pompy i jeden
>rozgarnia a trzech stoi i patrzy.
Chudziak nie ma za zadanie byďż˝ mocnieszy i szczelniejszy.
Chudziak to beton max B7,5 i przewa�nie nie podaje sie go pomp� bo jest w
formie mokrego piasku. Ma za zadanie ustabilizowac pod�o�e, nie pe�ni
�adnych zada� konstrukcujnych. Mo�na go zag�cic, ale nie wibratorem do
betonu a zageszczarkďż˝.
Ostatnio "dla pewno�ci" zamawia si� "chudziak" B15 lub B20 i jeszcze wibruje
jak strop co ju� zupe�nie jest bez sensu.
Pzdr
TG
> Przemy�l spraw� czy kiedy� ci tego domu nie zmyje pow�d�. 3000 lat mo�e nic
> si� nie dzia�o ale sam wiesz jak jest. Ja szuka�em dzia�ki na g�rce.
> Z ubezpieczeniem b�dziesz mia� pewnie problemy jak si� dowiedz� albo ju�
> wiedzďż˝.
ROTFL. :)
--
spp
Chudziak ma pewne parametry obliczeniowe, bez zagęszczenia ich nie
posiada.
;-)
> Chudziak to beton max B7,5
No co Ty?
;-)
>i przewa nie nie podaje sie go pomp bo jest w
> formie mokrego piasku.
Ma obie formy, zresztą gdybyś dokładnie przeczytał moją wypowiedź to
byś wiedział.
>Mo na go zag cic, ale nie wibratorem do
> betonu a zageszczark .
Zależy od tego w jakiej postaci go zamówiłeś. Co do zagęszczarek to
znowu nic odkrywczego. Po prostu mi zaprzeczyłeś żeby potem powiedzieć
to samo... Dzięki temu chcesz sprawić wrażenie że wniosłeś coś nowego
do dyskusji...
;-)
> Ostatnio "dla pewno ci" zamawia si "chudziak" B15
Jak jest w projekcie B15 to IMHO trzeba tak dać.... bezdyskusyjnie.
;-)
Pozdrawiam,
Krzemo.
Czy uwa�asz, �e budowanie w korycie rzeki, nawet takiej ju� nieistniej�cej
to m�dry pomys� czy g�upi?
--
photos of rome
http://rome.net-poland.com
U�ytkownik "kiki" <ki...@kiki.net> napisa� w wiadomo�ci
news:hg2jmr$6kf$1...@opal.futuro.pl...
nast�pnym razem b�dziesz mie� mniej szcz�cia i ci tego nie ubezpiecz� :-)
Jedyna mozliwo�� to pekni�cie tamy , inaczej woda nie dojdzie:)
W og�le takie inwestycje to loteria. Jak to koryto rzeki to kilkudniowe
opady mog� zamieni� to koryto w rzek�.