Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

korniki w wezbie

4 views
Skip to first unread message

Domator

unread,
Jul 5, 2010, 2:07:49 PM7/5/10
to
Dom postawiony rok temu przymierzam sie do ocieplenia i na dwoch krokwiach
zauwazylem dziury po kornikach.
Dalej nie widze ale grom go wie co tam siedzi. Drzewo zakupione teoretycznie
bylo impregnowane ale najwyrazniej widac ze tak nie bylo :(
Od gory jest pelny dach (a papa na deskach). Mozna wiec cos zrobic tylkko od
dolu. tylko co ? Impregnowac ?


PC

unread,
Jul 5, 2010, 3:38:58 PM7/5/10
to
Kornik to chyba w żywym drewnie. Najpopularniejsze polskie szkodniki w
więĽbie to spuszczel i kołatek.

PC

Domator

unread,
Jul 5, 2010, 4:13:08 PM7/5/10
to

"PC" <lo...@wp.pl> wrote in message news:i0tccf$lng$1...@news.task.gda.pl...

> Kornik to chyba w żywym drewnie. Najpopularniejsze polskie szkodniki w
> więĽbie to spuszczel i kołatek.
>
OK. Jak zwal tak zwal ale co robic ?


"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jul 5, 2010, 5:17:42 PM7/5/10
to
Użytkownik Domator napisał:

> "PC"<lo...@wp.pl> wrote in message news:i0tccf$lng$1...@news.task.gda.pl...
>> Kornik to chyba w żywym drewnie. Najpopularniejsze polskie szkodniki w
>> więźbie to spuszczel i kołatek.

>>
> OK. Jak zwal tak zwal ale co robic ?

Gazować. Inaczej za parę lat z więźby pozostanie błonka grubości papieru
- to robactwo wyjada wnętrze pozostawiając powierzchnię.

--
Darek

Domator

unread,
Jul 6, 2010, 2:32:53 AM7/6/10
to

> Gazować.
Czym? I jak? pierwsze slysze to takiej technologii

> - to robactwo wyjada wnętrze pozostawiając powierzchnię.

Planuje od spodu ocieplic pianka poliuretanowa.. Od gory jest papa. Moze
przeszkodzi, a raczej uniemozliwi im to funkcjonowanie? .


Bartek

unread,
Jul 6, 2010, 2:45:57 AM7/6/10
to

Impregnować hylotoxem. Pomalować (wetrzeć w drewno ile się da) a następnie
zabezpieczyć folią stretch przed parowaniem. Zabieg warto powtarzać. Zwróć
uwagę, że preparat działa drażniąco na układ pokarmowy, więc aby zabić
dziada musisz nasączyć drewno a on później musi je zeżreć.
Jeśli masz duże owalne otwory (ok. 5mm średnicy) to jest to
najprawdopodobniej spuszczel.

--
Bartek


Maniek4

unread,
Jul 6, 2010, 4:05:46 AM7/6/10
to

Użytkownik "Domator" <domb...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:i0t71l$mum$1...@news.onet.pl...

Strzykawka w dziurki Hylotoxem, a tak prawde mowiac i tak watpie zeby
przezyl po ociepleniu.

Pozdro. TK


Domator

unread,
Jul 6, 2010, 5:17:08 AM7/6/10
to
> Strzykawka w dziurki Hylotoxem, a tak prawde mowiac i tak watpie zeby przezyl
> po ociepleniu.
>
no własnie jak czytam o nim to okazuje sie ze musza fruwac by sie rozmnazac. i
Fruwaja tylko w upalne (jak dla mnie) dni. A jak ich pozbawie przestrzeni
fruwajacej to pozbawie ich zdolnosci rozmnazana ;)
Dzieki

Adam Płaszczyca

unread,
Jul 6, 2010, 5:45:50 AM7/6/10
to
Dnia Tue, 6 Jul 2010 08:32:53 +0200, Domator napisał(a):

>> - to robactwo wyjada wnętrze pozostawiając powierzchnię.
> Planuje od spodu ocieplic pianka poliuretanowa.. Od gory jest papa. Moze
> przeszkodzi, a raczej uniemozliwi im to funkcjonowanie? .

Raczej ułatwi...

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

PC

unread,
Jul 6, 2010, 6:31:48 AM7/6/10
to
Problem rozmana�ania raczej Ciebie nie dotyczy. Co� ju� z�o�y�o jaja i �yje
w �rodku. Larwy mog� �y� w zupe�nie suchym drewnie nawet 11 lat. Niech gryz�
dziennie tylko kilka mm. Przez 11 lat sam sobie policz ile ze�r�. Mi na
dzia�ce z�ar�y 2 krokwie i kilka desek. Z zewn�trz nie by�o �lad�w a w
�rodku puste jak rura.

PC

Domator

unread,
Jul 6, 2010, 6:44:52 AM7/6/10
to

"PC" <lo...@wp.pl> wrote in message news:i0v0mf$u1t$1...@news.task.gda.pl...
> Problem rozmanażania raczej Ciebie nie dotyczy. Coś już złożyło jaja i żyje w
> środku. Larwy mogą żyć w zupełnie suchym drewnie nawet 11 lat. Niech gryzą
> dziennie tylko kilka mm. Przez 11 lat sam sobie policz ile zeżrą. Mi na
> działce zżarły 2 krokwie i kilka desek. Z zewnątrz nie było śladów a w środku
> puste jak rura.
>
no ale żerują jak jest ciepło. potem nic nie jedzą lub mało by nie tracić wody
(tak piszą). A przecież jak załatwiło swoje potrzeby za sobą to chyba nawet gaaz
nie doleci ... ?

PC

unread,
Jul 6, 2010, 9:15:50 AM7/6/10
to
Nie wiem czy gazowanie ma sens bo si� nie znam. Mo�e gdyby lokalnie
zwi�kszy� ci�nienie to by co� wesz�o w drewno. W Twoim wypadku pozostaj�
chyba tylko iniekcje. trzeba nawierci� wi�b� cienkim wiert�em i wt�oczy� w
otwory jaki� �el, kt�ry jak zostanie zjedzony to zadzia�a. Tylko jak g�sto
te otwory?

PC

Maniek4

unread,
Jul 6, 2010, 2:56:05 PM7/6/10
to

Użytkownik "PC" <p_...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:i0vaag$h4m$1...@news.task.gda.pl...

> chyba tylko iniekcje. trzeba nawiercić więźbę cienkim wiertłem i wtłoczyć
> w otwory jakiś żel, który jak zostanie zjedzony to zadziała. Tylko jak
> gęsto te otwory?

Hylotox i strzykawka, przetestowane lata temu. Wpuszcza sie w otwory
zewnetrzne i nic wiecej nie potrzeba.

Pozdro.. TK


Domator

unread,
Jul 8, 2010, 1:31:49 AM7/8/10
to
Wczoraj był gość od gazów i przed chwilą dostałem wycenę. 9900PLN W duchu
liczyłem na 2-3kPLN i wtedy zgodziłbym się.

Bylem też w sklepie
Hylotox 5L - 99PLN + strzykawka 0,90PLN < 100PLN

Decyzja zapadła

marko1a

unread,
Jul 8, 2010, 2:40:58 AM7/8/10
to
Użytkownik "Domator" <domb...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:i13ns6$jp7$1...@news.onet.pl...

Ja bym wybróbował zrobić coś takiego. Kompresorek powietrza do robienia
ciśnienia. Jakąś butle, może z małej 5l beczki po piwie albo jakąś
plastikową. Butla ma wytrzymać 4-5bar. Można w biedronce kupić opryskiwacz
za 30zł i przerobić. Butlę zopatrzyć w dwie rurki - wejście i wyjście.
Rurka wejściowa krótka do kompresorka a wyjściowa sięgająca aż do dna butli.
Do butli wlewamy hylotox. Ciśnienie z kompresora wypycha z butli Hylotox do
węża. Wąż zbrojony średnicy 6mm (2-3zł/mb) zakończony pistoletem do
przedmuchiwania powietrzem za 10-20zł. Pistolet taki zakończony jest rurką
którą przystawiamy dość mocno do otworu w drewnie, naciskamy cyngiel i
hylotox pod sporym ciśnieniem zostaje wtłoczony do drewna. Robale nie mają
szans. Dodatkowo gdy robak w środku zatka swoim tłustym dupskiem taki otwór
to i może samo ciśnienie go zniszczy.

Marek

Maniek4

unread,
Jul 8, 2010, 5:10:41 AM7/8/10
to

Użytkownik "marko1a" <mar...@lycos.de> napisał w wiadomości
news:4c3572fb$0$19172

> przedmuchiwania powietrzem za 10-20zł. Pistolet taki zakończony jest rurką
> którą przystawiamy dość mocno do otworu w drewnie, naciskamy cyngiel i
> hylotox pod sporym ciśnieniem zostaje wtłoczony do drewna. Robale nie mają
> szans. Dodatkowo gdy robak w środku zatka swoim tłustym dupskiem taki
> otwór to i może samo ciśnienie go zniszczy.

Pomysl fajny ale w tym przypadku uwazam, ze bezcelowy. Strzykawka 10 - 20ml
mozna taki otwor napompowac wystarczajaca iloscia, do tego Hylotox bardzo
szybko wsiaka i bezposredni kontakt z robalem nie jest konieczny.
Pare lat temu remontowalem stary drewniany dom. Robali bylo co nie miara.
Stosowalem rozne srodki, ale Hylotox ze strzykawka okazal sie
najskuteczniejszy, efekt moze za pierwszym razem moze nie 100% ale niemal
natychmiastowy. Przy okazji na pare otworkow w nowej wiezbie 5L Hylotoxu
wydaje sie byc duza przesada.

Pozdro.. TK


0 new messages