czy sa na rynku kafle, charakteryzujace sie nie oddawaniem ciepla na
zewnatrz - przy palacym sie kominku - na zewnatrz sa zimne.
serdecznosci
Daniel
Nie trzeba wielkiej filozofii tylko troche grubszy szamot w srodku (przy 25
centymatrach i otwarym kominku [nie mówie o wkladzie] gwarantuje zimy
czopuch)
Oczywiscie mozliwe, ze Cie nie zrozumialem
Marek
dzieki. dobrze mnie zrozumiales. balem sie, ze w kominku moge miec
kafle, ktore sie nie nagrzewaja bo takie sa z natury. czylli to
kwestia tego, ze jest tam grubsza warstwa szamotu.
serdecznisci
Daniel
Albo kominkarz zaaplikowal Ci warstwe izolacji miedzy wkladem a kaflami.
aaa. jasne! bo w zasadzie rzecz jest taka. ten kominek to totalny
niewypal. na dzisiejsze czasy:) cale cieplo wali w komin. na gust
niektorych to cacko architektoniczne, ale dla mnie liczy sie
funkcjonalnosc przede wszystkim. a grzeje sie przy nim moj staruszek,
ktorego nie stac obecnie na centralne. no i pomyslalem sobie, ze
zbadam sprawe tych kafli i moze zdecyduje sie na jakas przerobke. co o
tym myslisz? odkuc kafle, wyrzucic izolackje (jesli jest), zalozyc na
nowo i grzac!
serdecznosci
Daniel
> zbadam sprawe tych kafli i moze zdecyduje sie na jakas przerobke. co o
> tym myslisz? odkuc kafle, wyrzucic izolackje (jesli jest), zalozyc na
> nowo i grzac!
Ja bym przerobila, na koszt fachowca, ktory to zrobil. A jaki wlasciwie masz
wklad ?
>> aaa. jasne! bo w zasadzie rzecz jest taka. ten kominek to totalny
>> niewypal. na dzisiejsze czasy:) cale cieplo wali w komin.
> A powinno uwalniac sie kratka w czopuchu, albo w przypadku kafli cala
>powierzchnia.
swiete slowa
>
>> zbadam sprawe tych kafli i moze zdecyduje sie na jakas przerobke. co o
>> tym myslisz? odkuc kafle, wyrzucic izolackje (jesli jest), zalozyc na
>> nowo i grzac!
>Ja bym przerobila, na koszt fachowca, ktory to zrobil. A jaki wlasciwie masz
>wklad ?
ten kominek to wynalazek moich rodzicow sprzed praru lat, kiedy sie
przelewalo. fachowiec zrobil tak jak chcieli, no moze za wyjatkiem
tego, ze przewod kominowy jet prosty jak strzala, a z tego co
slyszalem powinien byc zlamany. reasumujac - mebel, w ktorym mozna
usmarzyc kielbaske i upiec kartofle. nie ma zadnego wkladu.
serdecznosci
Daniel
No to jak nie ma wkladu, czyli jak rozumiem najprawdziwszy kominek otwarty,
to nigdy nie bedzie grzac mieszkania. Co bys nie zrobil. Sprawnosc takiego
ustrojstwa jest bardzo niska.
:) ale wiesz....:) z zimnymi kaflami, to sprawnosc jest mniej niz niska. chce zeyby byko przynajmniej na poziomie pieca kaflowego. w tej chwili cieplo wychodzi tylko przez ten otworek w ktory wrzuca sie dzrzewo:)
dziekuje JoShi. z tego wynika, ze lepiej zastanowic sie na uzborjeniem
kominka w jakis wklad.
serdecznosci
Daniel
Oczywiście mówimy o tym konkretnym egzemplarzu. Dobrze zrobiony kominek
otwarty grzeje niewiele gorzej niż wkład. A jaka przyjemność w porównaniu z
oglądaniem ognia przez zasmoloną szybę. To chyba juz lepiej wsadzić w to
miejsce telewizor z nagranym ogniem - bedzie najładniej:)
Marek
Nikt mi nie musiał opowiadać. Sam mam taki jeden zrobiony przez siebie. Ale
nie jest to żaden ewenement, bo sołtys do którego jeżdzę w Kotlinę Kłodzką
ma w swoch domkach agroturystycznych 3 takie (też je zrobił sam na podstawie
własnych doświadczeń).
Oczywiście widziałem też 100 kominków które nie dość że nie grzały to
jeszcze dymiły jak diabli. To, że nie jestes sobie tego w stanie wyobrazić,
to jeszcze nie oznacza, że to niemożliwe
Marek
Rozumiem jako stosunek ilości otrzymanego ciepła do ilości spalonego drewna.
Moje doświadczenie opieram na:
1. zestawieniu które było w muratorze opisujące zużycie drzewa przez kominki
i ich moc
2. świadomości ile to jest 5 bądź 10 kW w ramach grzania (porównuje zarówno
do pieca, który ma napisane 10kW jak i grzejników elektrycznych, które
łącznie mają 5 kW
Na tej podstawie wychodzi mi, że zużywam 5 kg drewna do użyskania 6-8kW
ciepła. Dodatkowo mam takie zalety jak:
1. przestaję palić a kominek oddaje ciepło jeszcze przynajmniej kilka godzin
(raczej dłużej niż wkład, bo szamot w nim jest cięższy)
2. Moge palic czym chcę
3. mam dostęp do prawdziwego ognia a nie musze go lizac przez szybę
U sołtysa sprawność jest taka: 10kg drewna na 10-15 kW ciepła plus grzanie
wody do mycia się (trudno mi określic ile, ale dla 3 osób wystarcza na
wieczór plus rano)
Takie przeliczniki sa trochę gorsze niż we wkładach, ale bez przesadyzmu
Marek
to ja swoje 3 grosze. urok kominka otwartego + zapach jest nie do
zakwestionowania. dlatego w przyszlym roku stawiam dwa u siebie. jeden
to bedzie z wkladem do ogrzewania 80 m2 mieszkanka. drugi - z otwartym
ogniem w przedwojennym piecu kaflowym.
serdecznosci
Daniel
PS. Marku. Mam pytanie. na grupie bylo niewiele o kominkach z piecow
kaflowych. czy masz moze jakies dowiadczenia w tym wzgledzie lub
mozesz mi wskazac jakies zrodla?
jeszcze raz serdecznosci
Wprawdzie mnie nie wywolywali do odpowiedzi, ale co tam.
proponuje www.brunner.de niestety tylko po niemiecku. Mam nadzieje, ze
za miesiac lub dwa bede mogl sam cos o takim rozwiazaniu powiedziec
Cezary
Dzieki Czarku. Czy moge zachowac Twojego emaila i Cie "wywolac do
odpowiedzi" za jakis czas?
serdecznosci
Daniel
Pewnie - po to jest ta grupa, zeby sobie pomagac.
Pozdrawiam wszystkich budujacych - sam buduje juz 10 lat i wcale nie mam
dosc!
Przepatrzylem serwis. bylem tez w nimieckim serwisie podanym przez
Czarka. rozwiazania sa bajkowe. Super! Wciaz jednak brakuje mi wiedzy
na ile mozna wykorzystac przedwojenne kafle z pieca kaflowego.
Oczywiscie te nie popekane. Mam 3 piece. jeden zostawiam tak jak stoi
ku pamieci, drugi musze wyburzyc, a trzeci chce rozbudowac o dostawke.
z tego drugiego bede mial dosc dobrych kafli. ten rozbudowany ma byc
kominko-piecem otwartym, poniewaz bedzie w kuchni, a u mnie kuchnia
tradycyjnie to centrum zycia i spotkan. tam nie chcialbym patrzec na
ogien przez szybke. na miejscu zburzonego pieca ma powstac kominek
spelniajacy funkcje grzewcza - ze wkladem. i tenze bedzie
zlokalizowany w sypialni.
szukalem w sieci, ale nie znalazlem zadnych kominkow przerobionych z
przedwojennych piecow. jedyne co to aukcje dosc brzydkiego pieca
kaflowego z lat '60 na allegro.
serdecznosci
Daniel
Niestety to co robiłem nie wykorzystywało kafli (generalnie pod względem
estetycznym moje działania były takie sobie). Natomiast właśnie w ciągu
ostatniego weekendu podejrzałem sobie piec, który bardzo dobrze się palił
(równiez przy otwarych drzwiach) i bardzo dobrze grzał. Jestem prawie
pewien, że wiem jak zrobić piecokominek - tzn takie cudo, które będzie sie
przyzwoicie palić przy otwarych drzwiach i nie dość, że pogrzeje trochę jako
klasyczny otwary kominek to zgromadzi jeszcze DUŻO energii. Największym
problemem jest to, że chyba chciałbym to zamknąć w okresie, kiedy nie będe
palił (czyli potrzebuje do tego duże dżwi żeliwne (i nie wiem skąd je
wziąć).
Strona http://www.ogniskadomowe.pl/brunner.htm jest rewelacyjna (na części z
materiałami zduńskimi jest sporo fajnych rzeczy
Tutaj
http://www.spartherm.de/index.php?system=win&lang=en&action=kassetten&prod=&id=
(jak wybierzesz "basic stove doors") znajdziesz 3 rodzaje drzwi szklanych
dostarczanych przez tą firmę (oczywiscie polska strona tej firmy jest under
construction od kilku miesięcy)
Zapisz mój adres i w razie czego wywołaj mnie tez do dyskusji za kilka
miesięcy (jesli ta się skończy)
Marek
Ale mówiąc o drzwiach miałem na mysli drzwi a nie kasety wkładane do środka.
Drzwi maja zamykac kominek kiedy się w nim nie pali a nie w czasie palenia
się
Marek