moja nazeczona ma dzialke, na ktorej chemy sie wybudowac, jestesmy w trakcie
zalatwiania pozwolenia na budowe.
chcielibysmy przez rozpoczeciem budowy przepisac dzialke na wspolwlasnosc, z
tym ze papiery zalatwione do tej pory sa na nazwisko nazeczonej.
- czy po otrzymaniu pozwolenia na budowe dodanie do dzialki wspolwlasciciela
powoduje wygasniecie pozwolenia na budowe?
- czy przepisanie dzialki przez zgloszeniem do urzedu dokumentow o
pozwolenie na budowe zalatwi sprawe? (wtedy dokumenty juz wydane takie jak
warunki na energie, prad itp..) beda na nazeczona.
- jak to zalatwic zeby bylo dobrze (warunek jest taki ze chce byc
wspolwlascicielem dzialki przed rozpczeciem budowy)
> - czy po otrzymaniu pozwolenia na budowe dodanie do dzialki
> wspolwlasciciela powoduje wygasniecie pozwolenia na budowe?
nie
> - czy przepisanie dzialki przez zgloszeniem do urzedu dokumentow o
> pozwolenie na budowe zalatwi sprawe? (wtedy dokumenty juz wydane takie
> jak warunki na energie, prad itp..) beda na nazeczona.
niektóre starostwa nie będą chciałby wydać pozwolenia
na obie osoby, z wydaniem na narzeczoną nie powinno być
problemu. Do ciebie jako współwłaściciela będą wysyłać wszelkie
decyzje i ew. będziesz musiał wyrazić zgodę na pewne czynności
(np. wyłączenie gruntu z produkcji rolnej).
> - jak to zalatwic zeby bylo dobrze (warunek jest taki ze chce byc
> wspolwlascicielem dzialki przed rozpczeciem budowy)
Albo tak: uzyskać pozwolenie na budwę na narzeczoną następnie
przepisać działkę, następnie przepisać pozwolenie na budowę
na oboje, wziąć kredyt, rozpocząć budowę.
Piotr
>> - jak to zalatwic zeby bylo dobrze (warunek jest taki ze chce byc
>> wspolwlascicielem dzialki przed rozpczeciem budowy)
>
> Albo tak: uzyskać pozwolenie na budwę na narzeczoną następnie
> przepisać działkę, następnie przepisać pozwolenie na budowę
> na oboje, wziąć kredyt, rozpocząć budowę.
>
Jak narzeczona tak na serio, serio to może szybciutko ślub cywilny? ;)
--
to powiedział *hephalump*
"Wesoło w czubie i w piętach,/A najweselej na skrętach!"(Tuwim)
Ale czy nie bedziesz musial od takiej operacji zaplacic cos do skarbowki. Bo to
wyjdzie jakas darowizna dla osoby niespokrewnionej. Wiec jakies PCC trzeba
bedzie zaplacic.
Dlaczego tak bardzo chcesz byc wspolwlascicielem przed rozpoczeciem budowy?
Pewnie wspolwlascicielem staniesz sie w momencie zawarcia zwiazku wiec moze
poczekac z decyzja na budowe do tego czasu
dzialka zakupiona przed zwiazkiem malzenskim nie jest objeta wspolnota
majatkowa, a ja nie chce brac kredytu na budowe domu na nie swojej dzialce z
wiadomych powodow :P
a co do darowizny to dobre pytanie - moze ktos sie wypowie?
hehe
byla taka propozycja z mojej strony ale zostala odrzucona w przedbiegach :P
bo chce sie zabezpieczyc? Zobacz, pakuje facet kase w inwestycje, ktora na
papierze nie jest jego. Panna sie rozmysli, zmieni narzeczonego i co? :)
> Pewnie wspolwlascicielem staniesz sie w momencie zawarcia zwiazku wiec
> moze
> poczekac z decyzja na budowe do tego czasu
z automatu to sie nie stanie - konieczna bedzie intercyza przed zawarciem
zwiazku, ktora wlaczy majatek malzonka do czesci wspolnej. I to chyba
najprostrze rozwiazanie - intercyza + szybki slub cywilny.
--
Tomek
Działka będzie należała do przyszłej żony - dom już będzie wspólny. A w
razie czego zostanie oszacowana wartość całości i podział według
udziału. Ale to już sądy będą rozstrzygać.
Przykład z życia - Znajoma dobudowała razem z mężem dom na działce
należącej do jej rodziców, rozwiedli się i ona chciała przeprowadzić
podział, myślała że skoro rozwód z jego winy, dom na działce jej
rodziców to ona dostanie cały dom - adwokat wyprowadził ją z błędu -
niestety dom budowali razem więc jemu należy się część z tego majątku i
pewnie sąd zasądzi na jej korzyść ale z pewnością będzie musiała zwrócić
byłemu mężowi sporo kasy.
Ale widzę inny problem - wzięcie kredytu na hipotekę działki, która nie
należy do Ciebie raczej nie będzie możliwe. Najlepsze rozwiązanie wziąć
ślub choćby cywilny.
Ariusz
geberalnie to ja to widze tak:
opcja 1:
- zalatwianie formalnosci na nazeczona (wiekszosc formalnosci juz zalatwiona
na nazwisko nazeczonej)
- uzyskanie pozwolenia na budowe na nazeczona
- przepisanie dzialki
- przepisanie pozwolenia (zmiana inwestora)
- kredyt
- slub
- rozpoczecie budowy
opcja 2:
- zalatwianie formalnosci na nazeczona (wiekszosc formalnosci juz zalatwiona
na nazwisko nazeczonej)
- przepisanie dzialki
- uzyskanie pozwolenia juz na obojga (o ile tak sie da, bo gro dokumentow
bedzie na nazwisko nazeczonej a pozwolenie na obojga)
- kredyt
- slub
- rozpoczecie budowy
---------------------------------------------
niestety taki uklad jest niezbedny z powodow wyrobienia sie z terminem
budowy na ten rok :(
inaczej bede musial mieszkac u tesciowej rok dluzej :P
bo:
- gro formalnosci jest juz zalatwione na nazeczona
- nie mgoe czekac na slub a potem dopiero formalnosci: przepisanie dzialki
i pozwolenie na budowe, bo to trwa dosc dlugo a ja chce startowac z budowa
zaraz po slubie, gdy wystartuje pozniej nie wyrobie sie przed zima ze stanem
surowym
musze tak to zrobic aby wyrobic sie z formalnosciami przed slubem
a mzoe jakies inne opcje wchodza w gre? (slub cywilny odpada, czemu -
spytajcie sie nazeczonej :P )
zapytaj na pl.soc.prawo, bo problem juz nie jest budowlany. Ja Ci powiem jak
ja sobie poradzilem:
- moja dzialka, na mnie wszystkie papiery, pozwolenia itp
- kredyt wspolny, pod zastaw tej dzialki
- przed slubem intercyza wlaczajaca calosc do majatku wspolnego
Jasne, ze lepiej byloby z tym slubem cywilnym, ale nie chcielismy
kombinowac. Nie mielismy potrzeby zabezpieczac sie prawnie na okres od
rozpoczecia inwestycji do slubu. A po slubie sytuacja bedzie juz prosta.
--
Tomek
> - gro formalnosci jest juz zalatwione na nazeczona
> - nie mgoe czekac na slub a potem dopiero formalnosci: przepisanie
> dzialki i pozwolenie na budowe, bo to trwa dosc dlugo a ja chce
> startowac z budowa zaraz po slubie, gdy wystartuje pozniej nie wyrobie
> sie przed zima ze stanem surowym
Przeniesienie pozwolenia na ciebie i narzeczoną można zrobić w trakcie
budowy, należy się wykazać prawem do dysponowania nieruchomością na cele
budowlane i potrzebna jest też zgoda czy oświadczenie narzeczonej - że
wyraża zgodę na przeniesienie :).
> a mzoe jakies inne opcje wchodza w gre? (slub cywilny odpada, czemu -
> spytajcie sie nazeczonej :P )
Jw., natomist jeżeli chodzi o prawo do dysponowania nieruchomością na
cele budowlane - własność, współwłasność - w formie darowizny czy kupna;
poradziłbym się notariusza jak to zrobić, żeby się nie narobić (głównie
chodzi o podatki) i spisać to w formie aktu notarialnego.
To nie jest tak różowo, bo dom należy do tego na czyim gruncie sie on
znajduje (za wyjątkiem użytkowania wieczystego).
Autor postu będzie sie mógł ubiegac ewentualnie o zwrot poniesionych kosztów
i będzie je musiał udokumentować (faktury, umowy) i to na nim będzie ciążył
obowiązek dowodu. Powodzenia, szczególnie za kilka lat.
> Ale widzę inny problem - wzięcie kredytu na hipotekę działki, która nie
> należy do Ciebie raczej nie będzie możliwe. Najlepsze rozwiązanie wziąć
> ślub choćby cywilny.
Oczywiście, że może wziąć kredyt zabezpieczony na cudzej nieruchomosci -
własciciel tej nieruchomości musi wyrazic na to zgodę.
A ślub kompletnie niczego nie załatwia, bo działka będzie zawsze należała do
majątku odrebnego małżonki. Ona moze ewentualnie rozszerzyć wspólność
majątkową (nie wiem jakie koszty), może darować część działki (potężne
koszty) lub sprzedać (tylko 2% PCC).