uzytkownik wrote:
> Błąd jaki popełniają przeciwnicy "cykliczności" to uważanie, że każda
> z cywilizacji musiałaby dążyć do skonstruowania "ajfona", a jako
> wyznacznik jedynie słusznej drogi cywilizacji uznaje obecną
> cywilizację bazująca na dwóch odkryciach to jest elektryczności oraz
> promieniowaniu elektromagnetycznym.
> Prawda jest taka, że bez odkrycia zjawisk elektrycznych oraz
> promieniowania elektromagnetycznego, nadal nasza cywilizacja byłaby
> podobna do tej ze średniowiecza czy też starożytności.
te odkrycia były skutkiem postepu... wszelkie odkrycia sa skutkeim postępu
naukowego.
Okrycie fala elektromagnetycznych to nie było tak że ktoś wstał rano i
wrzasnął Eureka odkryłem fale ....
zdobywanie wiedzy to jak taka wielka gra, trzeba rozwiązaywać kolejne questy
i wtedy można odkryć coś kolejnego.
Nie da sie budować komputerów nie znajac prądu elektrycznego
nie da sie zbudować lasera który byłby w stanie ciąć skałe nie potrafiąc
wyprodukować precyzyjnego sprzętu próżniowego i optycznego itd... nie
wspominajac o źródłach energii
Życie to nie film Jaskinowcy.
> Poza elektrycznością i elektromagnetyzmem istnieją jeszcze inne siły,
pitu pitu pitu pitu...
> o których wiemy bardzo mało lub prawie nic. Nie jesteśmy w stanie
no włąśnei nawet jeśli hipotetycznei bo nauka raczej żadnych innych sił nei
widzi takei siły istnieja to jak widać aby z nich kożystać potrzeba jeszcze
wiekszej wiedzy o strukturze materii niż my posadamy.
> wykorzystać, a nawet zrozumieć czym jest np. siła grawitacji czy siła
> powodująca, że dwie splątane kwantowo z sobą, odległe o miliony km od
> siebie cząstki zmieniają swój stan w tym samym czasie, łamiąc
> dotychczasową teorię, że żadna cząstka ani energia nie może poruszać
> się szybciej od prędkości światła. Nie umiemy zapanować nad tymi
> siłami. Teraz sobie wyobraźmy cywilizację, która nie zna
> elektryczności ani elektromagnetyzmu, a umie wykorzystać siły
> splątania kwantowego.
Acha i wpadła na to jak wykorzystać splatanie kawantowe łupiąc kamiennie
narzedzami z krzemienia w przerwach miedzy ucztami z surowego mięsa. Pomyśl
chwile jakie bzdety piszesz...
No włąsnei jakoś ciężko sobie wyobrazić że można umieć panować na siłami
które dopiero co poznajemy a ich poznanie wymaga energii które z trudem
udaje nam sie uzyskać, będąc na poziomie łupania kamieni.
To takie same brednie jak brednie kreacjonistów.
>
> Czy umielibyśmy porozumieć się z taką cywilizacją? Czy umielibyśmy
> rozpoznać szczątki urządzeń służących do komunikowania się,
> wykorzystujące splątanie kwantowe?
> A co z innymi siłami, o których nie mamy pojęcia?
Zrób eksperyment rozumowy i spróbuj sobie wyobrazić jak zapanować na energią
atomową bez odpowiednich przyrządów pomiarowych...
Wiesz dlaczego większość bzdeto opowiadaczy wplątuje w sprawę kosmitów? bo
maja na tyle zdrowego rozsądku że maja świadomość ze nie jest możliwe
odkrycie pewnych technologii bez poznania wcześniej całego ciągu innych
które prowadzą do nich.
> Ponadto poszukując szczątków wcześniejszego życia, nasza cywilizacja
> poszukuje życia opartego na białkach węglowych, a przecież równie
> dobrze mogło istnieć życie oparte na strukturach krzemowych lub
> jeszcze innego pierwiastka. Znajdując szczątki organizmów opartych na
> krzemie, moglibyśmy nawet nie wiązać tych szczątków z jakąkolwiek
> formą życia. Dlatego też Wielu rzeczy możemy nie zauważać, gdyż nasza
> percepcja ograniczona jest dotychczasową wiedzą i poznanymi już
> formami.
bredzenie drogi kolego... bredzenie...
znaczy sądzisz że na ziemi dawno temu przed dinozaurami nastąpiła druga
ewolucja oparta na krzemie a nie na białku.
tylko że gdyby tak sie stało to dzisiaj mielibyśmy dwie linie ewolucji.
żadne wielkie wymieranie nie zniszczyło życia do końca, formy białkowe
potrafiły przetrwać, wiec czemu w sam raz formy krzemowe miałby zginąć
całkowicie? to jest myśl sprzeczna nawet ze zdrowym rozsądkiem.