Lisciasty pisze:
>> dwa zwykle wezyki powinny dac rade, zdaje sie ze tak robilem
>
> Jesteś pewien? Ten wężyk ma gwint, jak pierwszy raz piankowałem
> to nie dokręciłem dziadostwa, wężyk wystrzelił i upaprał mnie glutami.
> Jak nałożysz wężyk na wężyk to marnie to widzę ;)
Okręcić srebrną taśmą. Uniwersalna metoda w sytuacjach, gdy coś się
rusza, choć nie powinno. Jeśli coś się nie rusza, choć powinno -- wtedy
stosujemy WD-40. Mając te dwie rzeczy, każdy może stać się McGyverem.
Jarek
--
Trzeba sobie jakoś radzić, powiedział baca zawiązująć but dżdżownicą.