Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

padł silnik w rolecie

727 views
Skip to first unread message

quent

unread,
Sep 15, 2016, 2:56:44 AM9/15/16
to
Po 5 latach padł silnik w jednej z moich rolet.
W sumie używany codziennie conajmniej 2x dziennie.
Powinien popracować dłużej wg Was czy może taka jest ich żywotność
mniej więcej?

Zanim zerwę nity i zacznę tam gmerać mam pytanie - czy do wymiany
silnika/zdejmowania rolet powinienem mieć jakiś specjalny narzędź?
Da się to samemu ogarnąć?

Dzięki

--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

KIKI

unread,
Sep 15, 2016, 5:28:12 AM9/15/16
to
On 15.09.2016 08:56, quent wrote:
> Po 5 latach padł silnik w jednej z moich rolet.
> W sumie używany codziennie conajmniej 2x dziennie.
> Powinien popracować dłużej wg Was czy może taka jest ich żywotność mniej
> więcej?
>

Przecież to powinno być wieczne do czasu aż się łożysko nie zjedzie.
Wiem, że się psują ludziom bez względu czy to Somfy czy Chińczyk. Sam
rolet nie mam więc nie wiem jak się je demontuje.

piechur

unread,
Sep 15, 2016, 5:49:15 AM9/15/16
to
W dniu 2016-09-15 o 08:56, quent pisze:
Nic nie potrzebujesz oprócz podstawowych narzędzi. Ewentualnie coś do
rozwiercenia nitów. Sprawdź jak masz podłączone zasilanie. Czy jest
ewentualnie łatwy dostęp do kostki połączeniowej.
Zastanawia mnie dlaczego padł. U mnie pracują 6 lat i nic się nie
dzieje. A zdarzało się mi zwijać, rozwijać przymarzniętą roletę. Ja mam
raczej problem z wieszakami bo mi się urywają.
W tym roku zamontowałem też silniki na roletach które wcześniej były
obsługiwane ręcznie i tu zdarza się, że roleta się zatnie. Wcześniej
przy ciągnięciu linką działało ok. Dzieje się tak tylko na zachodniej
ścianie w gorące dni.

Pieszy.

quent

unread,
Sep 15, 2016, 5:51:59 AM9/15/16
to
On 15.09.2016 11:49, piechur wrote:
> lniki na roletach które wcześniej były obsługiwane ręcznie i tu zdarza
> się, że roleta się zatnie. Wcześniej przy ciągnięciu lin

Mam jeszcze 3 inne rolety i tam siliniki póki co pracują.
Mam wrażenie, że zamontowali mi jakiś szajs po prostu.
Rozwiercę nity się okaże coż to za firma tego napędu ;-)

Jak Ci przymarzła roleta?
Na dole przy parapecie/progu?


--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

earth2458

unread,
Sep 15, 2016, 6:15:00 AM9/15/16
to
> W tym roku zamontowałem też silniki na roletach które wcześniej były
> obsługiwane ręcznie

Można prosić o podanie namiarów do tych silników.

piechur

unread,
Sep 15, 2016, 6:28:50 AM9/15/16
to
W dniu 2016-09-15 o 11:51, quent pisze:
Na dole też czasami przymarza na progu tarasu ale to nie problem.
Problemem jest jak po nocy na rolecie jest trochę sniegu/szronu. Rano
zwijamy rolety razem z tym śniegiem. W dzień przywali słońce i w
skrzynce rolety wszystko się topi. Przychodzi wieczór i to wszystko
zamarza sklejając pancerz zwinięty w rolkę. No i wtedy jest problem przy
rozwijaniu ;).

Pieszy.

piechur

unread,
Sep 15, 2016, 6:32:56 AM9/15/16
to
W dniu 2016-09-15 o 12:14, earth2458 pisze:
>> W tym roku zamontowałem też silniki na roletach które wcześniej były
>> obsługiwane ręcznie
>
> Można prosić o podanie namiarów do tych silników.

Silniki to mobilus. Do okien o wymiarach 1,5x1,5m wystarczyły M35 M10/14
[Ares]. Napisz czy potrzebujesz namiary na sklep bo tak na szybko to nie
mam i musiałbym poszukać gdzie to zakupiłem.

Pieszy.

KIKI

unread,
Sep 15, 2016, 6:52:12 AM9/15/16
to
On 15.09.2016 11:51, quent wrote:
> On 15.09.2016 11:49, piechur wrote:
>> lniki na roletach które wcześniej były obsługiwane ręcznie i tu zdarza
>> się, że roleta się zatnie. Wcześniej przy ciągnięciu lin
>
> Mam jeszcze 3 inne rolety i tam siliniki póki co pracują.
> Mam wrażenie, że zamontowali mi jakiś szajs po prostu.
> Rozwiercę nity się okaże coż to za firma tego napędu ;-)
>
Jak pisałem wiem o Somfy, które też się popsuły więc nie ma reguły. Tam
są krańcówki i pewnie to one zawiodły.

Budyń

unread,
Sep 15, 2016, 8:27:06 AM9/15/16
to
rozbierałem takie jedno, tam są przekładnie satelitarne - zęby sie były połamały...



b.

Sebastian Biały

unread,
Sep 15, 2016, 1:01:28 PM9/15/16
to
On 2016-09-15 08:56, quent wrote:
> Powinien popracować dłużej wg Was czy może taka jest ich żywotność mniej
> więcej?

To zależy od bardzo wielu czynników, ale ogólnie *silnik* psuje się
mniej niz przekładnie lub krańcówki. Warto sprawdzić też termik,
potrafiły bez wyraźnego powodu psuć.

> Zanim zerwę nity i zacznę tam gmerać mam pytanie - czy do wymiany
> silnika/zdejmowania rolet powinienem mieć jakiś specjalny narzędź?

Pradowałem przy roletach jednej z firm i były mało przyjazne po
zatrzaśnięciu silnika w rurze napędu. W zasadzie nie dało się ich łatwo
wyjąć bez zniszczenia czegoś. Zależy silnie od producenta, a tańszy
producent stosuje bardziej destrukcyjne metody mocowania elementów.

Zwróć rownież uwagę na fakt że nowoczesne wylaczniki krańcowe mogą mieć
czujniki halla na wale silnika i kluczowe są nawet ułamki milimtera
ustawienia go potem w rurze względem płytki z elektroniką. W
mechanicznych problem mniejszy.

> Da się to samemu ogarnąć?

Licz się z zakupem nowego napędu, ale spróbować warto. Wymiana silnika w
napędzie do trywialnych jednak nie należy. To w zasadzie produkt jenorazowy.

Po cichu mam jednak nadzieje że pod "wymiana silnika" masz na myśli
wymianę całego napędu z krańcówką. Wtedy to raczej proste i przewidziane
choć niektórzy pruja styropian a sąsiad skuwał ścianę :D

t-1

unread,
Sep 15, 2016, 1:18:34 PM9/15/16
to
W dniu 15.09.2016 o 08:56, quent pisze:
Zupełnie nie chodzi czy się zacina?
Zobacz w instrukcji czy nie trzeba co jakiś czas smarować prowadnic.

quent

unread,
Sep 15, 2016, 2:40:46 PM9/15/16
to
On 15.09.2016 19:01, Sebastian Biały wrote:
> Po cichu mam jednak nadzieje że pod "wymiana silnika" masz na myśli
> wymianę całego napędu z krańcówką. Wtedy to raczej proste i przewidziane
> choć niektórzy pruja styropian a sąsiad skuwał ścianę :D

Weź mie nie załamuj.
ściągnąłem rewizję i mam przed oczami zwinięty pancerz i ani drgnie.
I co teraz?
Masakra.

http://pokazywarka.pl/wczuam/

--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

piechur

unread,
Sep 15, 2016, 3:23:16 PM9/15/16
to
W dniu 2016-09-15 o 20:40, quent pisze:
Łatwo nie będzie. Teraz pytanie czy coś się zablokowało i dlatego nie
działa silnik. Czy silnik się zepsuł i dlatego się zablokowało. W tym
drugim przypadku powiedziałbym, że trzeba użyć siłowego rozwiązania. W
tym pierwszym to bym się zastanawiał co można bardziej zepsuć.
Jest jeszcze opcja, że ta roleta jest antywłamaniowa i ma taki mechanizm
blokujący w tej ostatniej listwie. Ale to wtedy pancerz się by trochę
ruszał. Tam zawsze jest trochę miejsca żeby mógł się rozwijać.

Pieszy.

P.S. Ja bym jakoś próbował tym ruszać chociaż trochę. W najgorszym
wypadku wyłamiesz mocowania. Ale i tak nie działa i tak.

Sebastian Biały

unread,
Sep 15, 2016, 3:23:49 PM9/15/16
to
On 2016-09-15 20:40, quent wrote:
>> choć niektórzy pruja styropian a sąsiad skuwał ścianę :D
> Weź mie nie załamuj.
> ściągnąłem rewizję i mam przed oczami zwinięty pancerz i ani drgnie.
> I co teraz?
> Masakra.

Naped wyjmuje sie bokiem. Wysuwa z rury na której nawinieto pancerz. Nie
wykluczam że cała rura u Ciebie da się jakoś wyjąć od dołu z pancerzem,
niestety jesli chodzi o rolety to zajmowalem się elektroniką wewnątrz
napędu a nie machaniką na zewnątrz okna więc nie wiem jakie tu sa
rozwiązania i niewiele podpowiem :D

> http://pokazywarka.pl/wczuam/

Ładny miałeś styropian.

Żebyś wiedział o czym mowa:

https://drive.google.com/open?id=0B_tdetIhaLvaWDd5UUZ1MkdKS0E

To jeden z napędow jakie mi się walają po domu. Cały napęd dzieli się na
3 częsci: krańcówke, silnik i przekładnię. Kupuje się go w takiej
postaci, wyjecie z napedu silnika i przekładni czasem jest niemożliwe
bezstratnie więc sprzedaje się cała rurkę ze wszystkim.

nadir

unread,
Sep 15, 2016, 3:25:03 PM9/15/16
to
W dniu 2016-09-15 o 20:40, quent pisze:

> Weź mie nie załamuj.
> ściągnąłem rewizję i mam przed oczami zwinięty pancerz i ani drgnie.
> I co teraz?
> Masakra.
>
> http://pokazywarka.pl/wczuam/

Żeby się dostać do czegokolwiek, to musisz rozwinąć roletę.
Jeżeli nie masz mechanizmu, który umożliwia zwijania i rozwijania
ręcznego w przypadku braku prądu, to pozostaje jedynie metoda siłowa,
ale czasem ciężko jest rozwinąć taką roletę.

t-1

unread,
Sep 16, 2016, 5:10:52 PM9/16/16
to
W dniu 15.09.2016 o 21:23, Sebastian Biały pisze:

> Żebyś wiedział o czym mowa:
>
> https://drive.google.com/open?id=0B_tdetIhaLvaWDd5UUZ1MkdKS0E
>
> To jeden z napędow jakie mi się walają po domu. Cały napęd dzieli się na
> 3 częsci: krańcówke, silnik i przekładnię. Kupuje się go w takiej
> postaci, wyjecie z napedu silnika i przekładni czasem jest niemożliwe
> bezstratnie więc sprzedaje się cała rurkę ze wszystkim.
>
Przepraszam, że się podepnę pod pytania.
Mam problem z bramą roletową w garażu.
Zachciało mi się takiej, bo nie zajmuje miejsca pod sufitem.
I niestety po ok. 5 latach zaczęła się zacinać przy podnoszeniu.
Robi to powtarzalnie na początku podnoszenia w kilku miejscach gdzieś
do połowy wysokości. Trzeba pomagać podnosząc roletę ręką. Wyżej już
idzie dobrze. Tak jakby silnik stracił moc.
Co się psuje w takich napędach?
Podejrzewam utratę pojemności przez jakiś kondensator, jeśli to silnik
dwufazowy. Ale czy to tak działa? Może wyrobione jakieś koła zębate?

KIKI

unread,
Sep 16, 2016, 7:38:10 PM9/16/16
to
On 16.09.2016 23:11, t-1 wrote:

> Co się psuje w takich napędach?
> Podejrzewam utratę pojemności przez jakiś kondensator, jeśli to silnik
> dwufazowy. Ale czy to tak działa? Może wyrobione jakieś koła zębate?

Trudno powiedzieć. Koledze taka szeroka roleta w sklepie się zatarła
cała i zasyfiła po 4 latach i też siły nie miała.


Sebastian Biały

unread,
Sep 17, 2016, 4:49:33 AM9/17/16
to
On 2016-09-16 23:11, t-1 wrote:
> do połowy wysokości. Trzeba pomagać podnosząc roletę ręką. Wyżej już
> idzie dobrze. Tak jakby silnik stracił moc.
> Co się psuje w takich napędach?

W kolejności:
a) psują sie na potęgę przekładnie ponieważ robi się je z byle czego.
Efekt jest taki że silnik musi uzyć znacznie więcej mocy do samego
przekręcenia przekładnią. To słychać: skrzypi, pierdzi, stuka, zgrzyta.

b) psują się prowanice z czasem zarastając syfem, rozumiem że już
smarowaleś?

c) psują się czasem mikrostyki (w mechnicznych wyłacznikach) i
przekaźniki w starszych typach wyłaczników elektronicznych. Tyle że
wtedy słyszysz to jako przerywaną pracę napędu.

W pierwszej kolejności sprawdziłbym czy roleta nie zwiększa hałasu w
miarę rozwijania pancerza kiedy rośnie obciążenie. W prawidłowo
pracującym napędzie dominującym dzwiękiem powinno być buczenie silnika
a nie zgrzytanie przekładni. Profesjonalne testowanie napędów zawiera
m.in. badanie hałasu przekładni już na lini produkcyjnej bo to
najwazniejszy parametr okreslający sprawnośc napędu i żywotność.

> Podejrzewam utratę pojemności przez jakiś kondensator, jeśli to silnik
> dwufazowy.

To jest taki smieszny silnik w któym są dwa identyczne uzwojenia i na
przemian sa podpinane, jedno jako zasilanie drugie jako rozruch przez
kondensator.

Kondensatory padają, ale w bardzo starych napędach albo w chińskich, w
nowych nie słyszałem. Ja bym na to nie liczył, choć sprawdzić nie
zawadzi jak już wyjmiesz napęd. Wymiana kondensatora jest jednak
utrudniona bo musi miec nie dośc że okreslony rozmiar i pojemność to
jeszcze odpornośc na wysokie temperatury. Ciężko takie znaleźć bo są
robione na zamówienie, choć jesli masz duży napęd to miejsce w środku jest.

Prawidłowo pracujący napęd jest tak stabilny jesli chodzi o prędkość że
bardzo stare wylaczniki elektroniczne posługiwały się wyłacznie czasem
pracy silnika do orientacji w pozycji pancerza.

Jeśli bedziesz musial wymieniać - wymień na taki o większej mocy, bedzie
na zaś i przekładnia jest w takim solidniejsza.

t-1

unread,
Sep 17, 2016, 8:13:17 AM9/17/16
to
W dniu 17.09.2016 o 10:49, Sebastian Biały pisze:

> Jeśli bedziesz musial wymieniać - wymień na taki o większej mocy, bedzie
> na zaś i przekładnia jest w takim solidniejsza.
>

Dziękuję za odpowiedź.
Rzeczywiście całość zgrzyta, piszczy trzeszczy ale najbardziej jakby
roleta. Silnik jak stanie to brzęczy.
Ciekawe, że źle działa gdy na wałku jest mało nawinięte.
Zastanawiam się, czy czegoś nie nawchodziło między listwy.
Tam jest chyba dosyć mało miejsca przy zaczepach.
W początkowej fazie zwijania silnik musi mocniej zginać segmenty, może
tu też jest problem.
Z drugiej strony, dla mniejszej zwiniętej średnicy przy określonym
momencie silnika występuje większa siła.
Jednak zwisająca masa jest też większa. Muszę to przeliczyć.
Nasmarowałem prowadnice ale efektu właściwie brak.
Może przy drugiej bramie poprawiło, lepiej chodzi ale ta się jeszcze nie
zacinała.
Podnoszenie awaryjne ręczne też jakby się zacinało, są momenty gdzie
trzeba kręcić z większą siłą a to by sugerowało przekładnię lub właśnie
zapchane połączenia listew.
No nic, wiem mniej więcej o co chodzi i popracuję kiedyś.


KIKI

unread,
Sep 17, 2016, 9:05:24 AM9/17/16
to
On 17.09.2016 14:14, t-1 wrote:

> Podnoszenie awaryjne ręczne też jakby się zacinało, są momenty gdzie
> trzeba kręcić z większą siłą a to by sugerowało przekładnię lub właśnie
> zapchane połączenia listew.
> No nic, wiem mniej więcej o co chodzi i popracuję kiedyś.

Może być i przekładnia i sama brama.
Kiedyś mi się zepsuła nowa wkrętarka SKIL czy SKILL jak jej tam, nówka z
tych niby droższych na 230V, dwa biegi. Trochę na nia napierałem, to
prawda, ale też mi się nie chciała później obracać i grzała się w
okolicy przekładni. Dobrze, że nie minęło 14 dni to odesłałem.

Może być jedno i drugie.

Natomiast we wszystkich bramach garażowych i wjazdowych mam ich 4 w
sumie, na wszystkich płytkach elektroniki spuchły kondensatory
elektrolityczne. Były tak małe wartością, że chyba ktoś je celowo takie
tam dał. Wymieniłem na znacznie większe.

Sebastian Biały

unread,
Sep 17, 2016, 10:44:22 AM9/17/16
to
On 2016-09-17 14:14, t-1 wrote:
> Ciekawe, że źle działa gdy na wałku jest mało nawinięte.

Zalej lamele smarem. Może nawet na początek WD40 wystarczy żeby zobaczyć
czy efekty są.

> Zastanawiam się, czy czegoś nie nawchodziło między listwy.

Bardzo możliwe.

> Nasmarowałem prowadnice ale efektu właściwie brak.
> Może przy drugiej bramie poprawiło, lepiej chodzi ale ta się jeszcze nie
> zacinała.
> Podnoszenie awaryjne ręczne też jakby się zacinało, są momenty gdzie
> trzeba kręcić z większą siłą a to by sugerowało przekładnię lub właśnie
> zapchane połączenia listew.
> No nic, wiem mniej więcej o co chodzi i popracuję kiedyś.

Aplikuj smar codziennie i obserwuj. Wiem że jedna brama (ręczna)
zmieniła się z takiej przy której się klnie w taką przy ktorej się
podnosi bez wysiłku. Tylko że to właściciela kosztowało kilka dni
smarowania każdego zawiasu.

yabba

unread,
Sep 17, 2016, 12:31:57 PM9/17/16
to
Użytkownik "t-1" <t...@todlaspamu.pl> napisał w wiadomości
news:nrhn4r$ond$1...@node1.news.atman.pl...
Wszystko może być zepsute. Napędy z marketów mają mechanikę z bardzo słabej
stali lub plastiku i się wyrabiają.
W niektórych modelach napędów psuje się np. czujnik impulsów. Jeśli to napęd
markowy, to bez problemu dostaniesz części zamienne.


--
Pozdrawiam,

yabba

0 new messages