Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Piec kondensacyjny a ogrzewanie mieszane

278 views
Skip to first unread message

Heraklit

unread,
Jan 4, 2016, 4:26:07 AM1/4/16
to
Czy w instalacji grzewczej gdzie na dole jest podłogówka a na górze
grzejniki piec kondensacyjny gazowy będzie uzasadnionym wyborem? Czy
może jednak zastosować zwykły piec?


--
Pozdrawiam,

Post stworzono 2016-01-04 10:22:42

quent

unread,
Jan 4, 2016, 4:58:34 AM1/4/16
to
On 2016-01-04 10:27, Heraklit wrote:
> Czy w instalacji grzewczej gdzie na dole jest podłogówka a na górze
> grzejniki piec kondensacyjny gazowy będzie uzasadnionym wyborem? Czy
> może jednak zastosować zwykły piec?

kalafiory na gorze musiałyby pracować na niskich parametrach a więc ich
rozmiar musiałby być większy.
Jeśli jeszcze instalacja nie istnieje to lepiej zrobić podłogówkę także
na piętrze

--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

Heraklit

unread,
Jan 4, 2016, 5:58:28 AM1/4/16
to
Był sobie taki dzień: 4 styczeń (poniedziałek), gdy o godzinie 10:58
*quent* naskrobał(a):
Może i tak, ale takie rozwiązanie znacznie przekroczy budżet i według
mnie mało praktyczne.



--
Pozdrawiam,

Post stworzono 2016-01-04 11:54:33

Kris

unread,
Jan 4, 2016, 6:05:39 AM1/4/16
to
W dniu poniedziałek, 4 stycznia 2016 11:58:28 UTC+1 użytkownik Heraklit napisał:

>
> Może i tak, ale takie rozwiązanie znacznie przekroczy budżet i według
> mnie mało praktyczne.
Jeśli jeszcze nic nie masz na piętrze to nie zastanawiaj się tylko rób podłogówkę. Cenowo powinno wyjść taniej niż grzejniki a komfort bez porównania lepszy.


Kżyho

unread,
Jan 4, 2016, 6:15:58 AM1/4/16
to
W dniu 2016-01-04 o 10:27, Heraklit pisze:
> Czy w instalacji grzewczej gdzie na dole jest podłogówka a na górze
> grzejniki piec kondensacyjny gazowy będzie uzasadnionym wyborem? Czy
> może jednak zastosować zwykły piec?

Ja tak mam. Generalnie jak na razie wychodzi, że rachunków póki co mi
wszyscy zazdrościli, że takie niskie. Sąsiad obok dom podobnej
powierzchni, nowszy, podobnie ocieplony, a za gaz płacił miesięcznie
prawie 2 razy tyle (przynajmniej tak twierdził).
Piec Junkersa 14 kW. Dom typu klocek z przełomu lat 80./90. ocieplony w
zeszłym roku 15 cm styropianem (w sumie ściana z czegoś a'la beton
komórkowy 39 cm + 15 styro).
Piec ustawiony na grzanie wody do maks. 45 stopni (żeby maksymalnie
wykorzystywać kondensację), sterownik pogodowy z czujnikiem pokojowym do
tego (Junkers FW120).
Jedyne co, to nie licz na gorące grzejniki, ale to nie znaczy, że będzie
zimno. Ale ja mam dość spore kaloryfery, więc pewnie dlatego w miarę
dają radę. Przy niskiej temperaturze wody w obiegu grzewczym trzeba to
uwzględnić przy obliczaniu wielkości grzejników.

Jedynie od wczoraj mam problem z niedogrzaniem domu (-14 na zewnątrz,
pierwszy raz od założenia pieca), ale to raczej nie problem pieca, bo
ten więcej odpoczywa niż grzeje, a raczej dopieszczenia parametrów
sterownika.

Pzdr

--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/

Kżyho

unread,
Jan 4, 2016, 6:16:45 AM1/4/16
to
W dniu 2016-01-04 o 12:15, Kżyho pisze:
> Ja tak mam. Generalnie jak na razie wychodzi, że rachunków póki co mi
> wszyscy zazdrościli, że takie niskie. Sąsiad obok dom podobnej
> powierzchni, nowszy, podobnie ocieplony, a za gaz płacił miesięcznie
> prawie 2 razy tyle (przynajmniej tak twierdził).
> Piec Junkersa 14 kW. Dom typu klocek z przełomu lat 80./90. ocieplony w
> zeszłym roku 15 cm styropianem (w sumie ściana z czegoś a'la beton
> komórkowy 39 cm + 15 styro).
> Piec ustawiony na grzanie wody do maks. 45 stopni (żeby maksymalnie
> wykorzystywać kondensację), sterownik pogodowy z czujnikiem pokojowym do
> tego (Junkers FW120).
> Jedyne co, to nie licz na gorące grzejniki, ale to nie znaczy, że będzie
> zimno. Ale ja mam dość spore kaloryfery, więc pewnie dlatego w miarę
> dają radę. Przy niskiej temperaturze wody w obiegu grzewczym trzeba to
> uwzględnić przy obliczaniu wielkości grzejników.
>
> Jedynie od wczoraj mam problem z niedogrzaniem domu (-14 na zewnątrz,
> pierwszy raz od założenia pieca), ale to raczej nie problem pieca, bo
> ten więcej odpoczywa niż grzeje, a raczej dopieszczenia parametrów
> sterownika.

Aczkolwiek, jakbym miał wybór, to chyba wolałbym mieć jednolity system i
u góry również podłogówkę.

Heraklit

unread,
Jan 4, 2016, 6:18:25 AM1/4/16
to
Był sobie taki dzień: 4 styczeń (poniedziałek), gdy o godzinie 12:05
*Kris* naskrobał(a):
Piętro ma łazienkę i trzy pokoje: sypialnia, tzw. "biuro" i pokój
"młodego". Średnia wielkość pokoju to około 12m kw., czyli nie są to
duże powierzchnie (cały dom to 100m kw.) Grzejnik w sypialni bardziej
się sprawdzi: komandor. duże łóżko, wietrzenie i szybkie grzanie. Pokój
"młodego" też ma łóżko, pewnie będzie dywan. Z tych powodów jakoś nie
widzę podłogówki z jej długim czasem nagrzewania czy studzenia się.
Podłogówka jest w łazience i w przedpokoju.



--
Pozdrawiam,

Post stworzono 2016-01-04 12:08:44

Kris

unread,
Jan 4, 2016, 6:24:36 AM1/4/16
to
W dniu poniedziałek, 4 stycznia 2016 12:18:25 UTC+1 użytkownik Heraklit napisał:
> widzę podłogówki z jej długim czasem nagrzewania czy studzenia się.

Podłogówka ma się nagrzać raz(na początku sezonu) i wystygnąć tez raz(na koniec sezonu;)

> Podłogówka jest w łazience i w przedpokoju.
8lat temu zrobiłem dokładnie tak samo i dwóch rzeczy żałuję do dzisiaj- że nie dałem podłogówki w całym domu. Druga rzecz to dwa grzejniki łazienkowe które powiesiłem w łazienkach gdzie jest podłogówka., Przez te lata chyba ze dwa razy były włączone.

Borys Pogoreło

unread,
Jan 4, 2016, 9:40:35 AM1/4/16
to
Dnia Mon, 4 Jan 2016 11:59:32 +0100, Heraklit napisał(a):

>> kalafiory na gorze musiałyby pracować na niskich parametrach a więc ich
>> rozmiar musiałby być większy.
>> Jeśli jeszcze instalacja nie istnieje to lepiej zrobić podłogówkę także
>> na piętrze
>
> Może i tak, ale takie rozwiązanie znacznie przekroczy budżet i według
> mnie mało praktyczne.

Co jest praktycznego w kalafiorach poza możliwością szybkiej zmiany
temperatury pomieszczenia, z czego pewnie w ogóle nie będziesz korzystać?
Kurz + jego cyrkulacja, zabiera miejsce, estetyka wątpliwa, bywają
hałaśliwe. Kompletnie nie rozumiem tego podziału podłogówka dół / kalafiory
góra.

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

wem...@gmail.com

unread,
Jan 4, 2016, 11:14:55 AM1/4/16
to

> Co jest praktycznego w kalafiorach poza możliwością szybkiej zmiany
> temperatury pomieszczenia, z czego pewnie w ogóle nie będziesz korzystać?

No naprzykład chce położyć dywan/wykładzinę u dziecka w pokoiku albo drewnianą podłogę. Nie każdy lubi się bawić na glazurze/gresie ani na panelach.

pzdr
Bogdan

Marek

unread,
Jan 4, 2016, 11:26:38 AM1/4/16
to
On 04.01.2016 10:27, Heraklit wrote:
> Czy w instalacji grzewczej gdzie na dole jest podłogówka a na górze
> grzejniki piec kondensacyjny gazowy będzie uzasadnionym wyborem? Czy
> może jednak zastosować zwykły piec?
>
>
Przelicz koniecznie kaloryfery na zasilanie wodą 30/35 st.
Mi się sprawdza.

--
Marek
echo qavio.d...@kqamp.csq | tr a-di-rs-ze-h a-z

Kris

unread,
Jan 4, 2016, 11:42:25 AM1/4/16
to
W dniu poniedziałek, 4 stycznia 2016 17:14:55 UTC+1 użytkownik wem...@gmail.com napisał:
> > Co jest praktycznego w kalafiorach poza możliwością szybkiej zmiany
> > temperatury pomieszczenia, z czego pewnie w ogóle nie będziesz korzystać?
>
> No naprzykład chce położyć dywan/wykładzinę u dziecka w pokoiku albo drewnianą podłogę.
To wbrew pozorom się nie gryzie z podłogòwką.
Aczkolwiek w domu nie mam żadnego dywanu i nie tęsknię. Ale to akurat jak tam kto woli.
Myśle jednak ze dzieciakowi lepiej będzie na ciepłej podłodze niż na dywanie.

janusz_k

unread,
Jan 4, 2016, 12:47:49 PM1/4/16
to
W dniu 2016-01-04 o 12:19, Heraklit pisze:
> Był sobie taki dzień: 4 styczeń (poniedziałek), gdy o godzinie 12:05
> *Kris* naskrobał(a):
>
>> W dniu poniedziałek, 4 stycznia 2016 11:58:28 UTC+1 użytkownik Heraklit napisał:
>>
>>>
>>> Może i tak, ale takie rozwiązanie znacznie przekroczy budżet i według
>>> mnie mało praktyczne.
>> Jeśli jeszcze nic nie masz na piętrze to nie zastanawiaj się tylko rób podłogówkę.
> Piętro ma łazienkę i trzy pokoje: sypialnia, tzw. "biuro" i pokój
> "młodego". Średnia wielkość pokoju to około 12m kw., czyli nie są to
> duże powierzchnie (cały dom to 100m kw.) Grzejnik w sypialni bardziej
> się sprawdzi: komandor. duże łóżko, wietrzenie i szybkie grzanie. Pokój
Mylisz się, będziesz miał same problemy przy mieszanym układzie,
dół z podłogówką będzie jeszcze grzał a góra z grzejnikami będzie zimna.
W sumie rurki masz tańsze niż grzejniki, wylewki i tak musisz robić.
Jednolity układ daje ci równomierne grzanie, jak chcesz mieć
chłodniejszą sypialnię to zmniejszasz przepływ na rozdzielaczu w danej
pętli.

> "młodego" też ma łóżko, pewnie będzie dywan. Z tych powodów jakoś nie
> widzę podłogówki z jej długim czasem nagrzewania czy studzenia się.
Nie ma problemów, ja mam panele z czego w pokojach chłopców są dywany i
grzeje podłoga bez problemu. Mam w całym domu podłogówkę już 6 lat.
W łazienkach mam tylko grzejniki ozdobne na ręczniki ale one pełnią
tylko funkcję "estetyczną" :)

--
Pozdr

Janusz_K

Borys Pogoreło

unread,
Jan 4, 2016, 4:54:21 PM1/4/16
to
Drewno to żaden problem, dywan niewielki, a wykładzina to kiepski argument,
by rezygnować z podłogówki. Plus dużo brudu i żyjątek, ale co kto lubi ;)

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Budyń

unread,
Jan 5, 2016, 2:46:26 AM1/5/16
to
W dniu poniedziałek, 4 stycznia 2016 18:47:49 UTC+1 użytkownik janusz_k napisał:
>>> Może i tak, ale takie rozwiązanie znacznie przekroczy budżet i według
> >>> mnie mało praktyczne.
> >> Jeśli jeszcze nic nie masz na piętrze to nie zastanawiaj się tylko rób podłogówkę.
> > Piętro ma łazienkę i trzy pokoje: sypialnia, tzw. "biuro" i pokój
> > "młodego". Średnia wielkość pokoju to około 12m kw., czyli nie są to
> > duże powierzchnie (cały dom to 100m kw.) Grzejnik w sypialni bardziej
> > się sprawdzi: komandor. duże łóżko, wietrzenie i szybkie grzanie. Pokój
> Mylisz się, będziesz miał same problemy przy mieszanym układzie,
> dół z podłogówką będzie jeszcze grzał a góra z grzejnikami będzie zimna.


klasyka :-) Nikt i nic nie odwiedzie budującego od swych pomysłów. On tu przeważnie szuka potwierdzenia ze jego teorie są słuszne :-)))


b.

Heraklit

unread,
Jan 5, 2016, 3:15:36 AM1/5/16
to
Był sobie taki dzień: 5 styczeń (wtorek), gdy o godzinie 8:46 *Budyń*
naskrobał(a):
Instalator przekonuje mnie do mieszanego rozwiązania. A sam szukam
argumentu który mnie przekona do jednego albo drugiego rozwiązania.



--
Pozdrawiam,

Post stworzono 2016-01-05 09:13:06

Budyń

unread,
Jan 5, 2016, 3:25:08 AM1/5/16
to
stosuje sie powszechnie i skutecznie podłogówke na całosci - u mnie też. Na dole pnale/kafle na górze wykładzina na betonie. W sypialni łóżko to 2/3 podłogi, a przecież działa.

jak sobie takie poczytasz http://muratordom.pl/instalacje/ogrzewanie-podlogowe/jak-zrobic-ogrzewanie-podlogowe,34_8486.html
i przemyslisz to zaobaczysz ze argumenty sa naciągane i teoretyczne.
Rób podłogówek po całości :)



b.

Kris

unread,
Jan 5, 2016, 3:36:07 AM1/5/16
to
W dniu wtorek, 5 stycznia 2016 09:15:36 UTC+1 użytkownik Heraklit napisał:
> Instalator przekonuje mnie do mieszanego rozwiązania. A sam szukam
> argumentu który mnie przekona do jednego albo drugiego rozwiązania.
Na dzisiaj naprawdę trudno znaleźć argumenty za grzejnikami.
Finansowo raczej drożej od podłogówki(no chyba że instalator tobie nawtyka różnych pierdół typu regulatory pokojowe, siłowniki itp. jak ktoś tu opisywał w niedawnym poście. No i kwestia instalatora- tu największe zagrożenie- czy będzie potrafił policzyć podłogówkę czy zrobi na oko(panie co 10cm bo się samo reguluje)Ta zrobiona na oko tez będzie działać bo się samoreguluje ale można zrobić taniej i lepiej.
Tym bardziej jak kocioł kondensacyjny to najlepiej z podłogówką działa bo niższe temperatury.
A co do wykładzin i dywanów- też można to pożenić z podłogówka ale też bez dywanów da się żyć. Kwestia przyzwyczajenia. W pokoju dzieciaka na pewno praktyczniejsza będzie podgrzewana podłoga choćby panele niż jakiś dywan po całości. Moja bez dywanu się wychowała i nie zgłasza reklamacji;) A miała etap plasteliny, później modeliny, nie tak dawno malowania farbkami więc w tym czasie wykładzina w jej pokoju to pewnie nieciekawie by wyglądała. Ale jak ktoś chce to są wykładziny dywanowe do podłogówek.

Kris

unread,
Jan 5, 2016, 3:37:40 AM1/5/16
to
W dniu wtorek, 5 stycznia 2016 09:15:36 UTC+1 użytkownik Heraklit napisał:
> Instalator przekonuje mnie do mieszanego rozwiązania.
Mnie 8 lat temu też przekonali i żałujemy do dzisiaj

Adam Sz.

unread,
Jan 5, 2016, 3:52:50 AM1/5/16
to
W dniu wtorek, 5 stycznia 2016 09:15:36 UTC+1 użytkownik Heraklit napisał:

> Instalator przekonuje mnie do mieszanego rozwiązania. A sam szukam
> argumentu który mnie przekona do jednego albo drugiego rozwiązania.

Rob podlogowke po calosci jak reszta radzi :) Znam osobiscie kilkadziesiat
osob, ktore zaluja, ze zrobily "mieszany" system i za drugim razem wybralyby
podlogowke po calosci. To jest znacznie lepszy komfort grzania niz kalafiory
i nie zajmuja miejsca :) Nie znam za to ani jednej osoby, ktora zrobila
podlogowke po calosci i teraz zaluje. Ja mam podlogowke nawet w garazach
i piwnicy.
pozdr.

--
Adam Sz.

Kżyho

unread,
Jan 5, 2016, 8:24:22 AM1/5/16
to
W dniu 2016-01-05 o 09:52, Adam Sz. pisze:
Wiem, że pojawia się czasem argument, że w sypialni to ponoć nie powinno
się mieć podłogówki. Ktoś może wyjaśnić o co niby biega?
I jak Wam się śpi w Waszych sypialniach gdzie macie podłogówkę?

Adam Sz.

unread,
Jan 5, 2016, 8:34:08 AM1/5/16
to
W dniu wtorek, 5 stycznia 2016 14:24:22 UTC+1 użytkownik Kżyho napisał:

> Wiem, że pojawia się czasem argument, że w sypialni to ponoć nie powinno
> się mieć podłogówki. Ktoś może wyjaśnić o co niby biega?
> I jak Wam się śpi w Waszych sypialniach gdzie macie podłogówkę?

Znakomicie :) To jakis kolejny bezsensowny mit.

Jak sobie przypomne spanie w mieszkaniu gdzie w okolicy lozka stal kaloryfer
(inaczej sie nie dalo) to mi sie cisnienie podnosi :) Nie ma nic gorszego
niz glowa w okolicy sporego zrodla ciepla (uprzedzajac - nie, podlogowka nie
jest sporym zrodlem ciepla - podloga jest ledwo letnia :)

Pomijam fakt, ze goracy kaloryfer zwykle przesusza powietrze i to tez
powoduje dyskomfort.
pozdr.

--
Adam Sz.

Kżyho

unread,
Jan 5, 2016, 8:43:10 AM1/5/16
to
W dniu 2016-01-05 o 14:34, Adam Sz. pisze:
> (uprzedzajac - nie, podlogowka nie
> jest sporym zrodlem ciepla - podloga jest ledwo letnia :)

To akurat wiem, bo mam na parterze. Na piętrze niestety grzejniki i
właśnie jest to trochę upierdliwe. Choć na szczęście są względnie duże,
więc tragedii nie ma.
Połowa pomieszczeń ma jednak nie zrobioną jeszcze porządnie posadzkę
(poprzednicy wysypali keramzyt, na to położyli... uwaga uwaga.... płyty
GK! i na to panele). Efekt to oczywiście fale na podłodze niczym na
morzu. Więc tak się zastanawiam, czy robiąc kiedyś porządną wylewkę nie
ruszyć też tematu ogrzewania i nie przerobić tego na podłogówkę...
Ostałby mi się tylko jeden pokój z kaloryferem wówczas (co też jest
słabe, ale tam już raczej ciężko podłogę rozkuwać :/ ).

Uzytkownik

unread,
Jan 5, 2016, 3:51:20 PM1/5/16
to
W dniu 2016-01-05 o 09:16, Heraklit pisze:

> Instalator przekonuje mnie do mieszanego rozwiązania. A sam szukam
> argumentu który mnie przekona do jednego albo drugiego rozwiązania.

A jakie argumenty przedstawia "insztalator"?

Uzytkownik

unread,
Jan 5, 2016, 3:51:26 PM1/5/16
to
W dniu 2016-01-04 o 12:19, Heraklit pisze:

> Piętro ma łazienkę i trzy pokoje: sypialnia, tzw. "biuro" i pokój
> "młodego". Średnia wielkość pokoju to około 12m kw., czyli nie są to
> duże powierzchnie (cały dom to 100m kw.) Grzejnik w sypialni bardziej
> się sprawdzi: komandor. duże łóżko, wietrzenie i szybkie grzanie. Pokój
> "młodego" też ma łóżko, pewnie będzie dywan. Z tych powodów jakoś nie
> widzę podłogówki z jej długim czasem nagrzewania czy studzenia się.
> Podłogówka jest w łazience i w przedpokoju.

Długo to się nagrzewa sama podłogówka, ale po wietrzeniu podłogówka o wiele szybciej Ci wyrówna temperaturę w pomieszczeniu niż grzejniki. Zwłaszcza w Twoim przypadku, bo będziesz miał niską temperaturę wody w grzejnikach.
Grzejnik żeby szybciej reagował musiałbyś go zasilić bardzo gorącą wodą, a wtedy podłogówka potrzebowałaby dodatkowej automatyki i układu obniżającego temperaturę wody. Niestety jak będziesz podgrzewał wodę w obiegu CO do wysokiej temperatury to bezsensem jest inwestowanie w kocioł kondensacyjny, bo ten kocioł nie będzie miał szansy pracować w kondensacji. Czyli niepotrzebnie wydasz pieniądze na droższy kocioł, bo nie przyniesie Ci żadnych dodatkowych oszczędności w stosunku do zwykłego kotła z zamkniętą komorą. Dwa-trzy tysiaki niepotrzebnie wyrzucone w błoto.

Podłogówka w całym domu to niższe koszty, większa funkcjonalność, niższe koszty eksploatacji, prostota instalacji i prosta regulacja całego układu.
Układ mieszany nie ma żadnego uzasadnienia. Niepotrzebnie komplikuje instalację, komplikuje automatykę, podraża koszty budowy i koszty eksploatacji.

Borys Pogoreło

unread,
Jan 5, 2016, 4:23:41 PM1/5/16
to
Dnia Tue, 5 Jan 2016 14:24:20 +0100, Kżyho napisał(a):

>> Rob podlogowke po calosci jak reszta radzi :) Znam osobiscie kilkadziesiat
>> osob, ktore zaluja, ze zrobily "mieszany" system i za drugim razem wybralyby
>> podlogowke po calosci. To jest znacznie lepszy komfort grzania niz kalafiory
>> i nie zajmuja miejsca :) Nie znam za to ani jednej osoby, ktora zrobila
>> podlogowke po calosci i teraz zaluje. Ja mam podlogowke nawet w garazach
>> i piwnicy.
>
> Wiem, że pojawia się czasem argument, że w sypialni to ponoć nie powinno
> się mieć podłogówki. Ktoś może wyjaśnić o co niby biega?

To pewnie kolejny argument wymyślony przez geniuszy ładujących 50 stopni w
podłogę, którzy jeszcze nie wpadli na to, że różne pętle mogą mieć różne
temperatury. Dziwne, że jeszcze nikt nie napisał o żylakach ;)

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Borys Pogoreło

unread,
Jan 5, 2016, 4:23:53 PM1/5/16
to
Dnia Tue, 5 Jan 2016 21:51:17 +0100, Uzytkownik napisał(a):

>> Instalator przekonuje mnie do mieszanego rozwiązania. A sam szukam
>> argumentu który mnie przekona do jednego albo drugiego rozwiązania.
>
> A jakie argumenty przedstawia "insztalator"?

"Panie wszyscy tak robią"

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

janusz_k

unread,
Jan 5, 2016, 4:39:34 PM1/5/16
to
W dniu 2016-01-05 o 09:16, Heraklit pisze:

> Instalator przekonuje mnie do mieszanego rozwiązania. A sam szukam
A jakie ma argumenty?

> argumentu który mnie przekona do jednego albo drugiego rozwiązania.
Zmień instalatora, bo ci może wyrządzić jeszcze więcej szkód.



--
Pozdr

Janusz_K

Adam Sz.

unread,
Jan 5, 2016, 4:40:58 PM1/5/16
to
W dniu wtorek, 5 stycznia 2016 22:23:53 UTC+1 użytkownik Borys Pogoreło napisał:

> > A jakie argumenty przedstawia "insztalator"?
>
> "Panie wszyscy tak robią"

Jego guru od ktorego sie uczyl mu narysowal jeden schemat i tak montuje
od 20tu lat. "Bedzie pan zadowolony, robie tak od zawsze" :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

janusz_k

unread,
Jan 5, 2016, 4:43:52 PM1/5/16
to
W dniu 2016-01-05 o 14:24, Kżyho pisze:
Dobrze, nawet lepiej niż z grzejnikami bo kurz nie lata. A na same
spanie podłogówka nie wpływa, a jak lubisz chłodniej to ten jeden obwód
zawsze możesz trochę podregulować na zaworze aby mniejszy przepływ wody był.


--
Pozdr

Janusz_K

janusz_k

unread,
Jan 5, 2016, 4:46:44 PM1/5/16
to
W dniu 2016-01-05 o 14:43, Kżyho pisze:
> W dniu 2016-01-05 o 14:34, Adam Sz. pisze:
>> (uprzedzajac - nie, podlogowka nie
>> jest sporym zrodlem ciepla - podloga jest ledwo letnia :)
>
> To akurat wiem, bo mam na parterze. Na piętrze niestety grzejniki i
> właśnie jest to trochę upierdliwe. Choć na szczęście są względnie duże,
> więc tragedii nie ma.
> Połowa pomieszczeń ma jednak nie zrobioną jeszcze porządnie posadzkę
> (poprzednicy wysypali keramzyt, na to położyli... uwaga uwaga.... płyty
> GK! i na to panele). Efekt to oczywiście fale na podłodze niczym na
Genialne ;) niektórzy to mają pomysły.

> morzu. Więc tak się zastanawiam, czy robiąc kiedyś porządną wylewkę nie
> ruszyć też tematu ogrzewania i nie przerobić tego na podłogówkę...
Jak masz tylko możliwości to pewnie że rób podłogówkę.



--
Pozdr

Janusz_K

Budyń

unread,
Jan 6, 2016, 1:25:47 AM1/6/16
to
W dniu wtorek, 5 stycznia 2016 22:40:58 UTC+1 użytkownik Adam Sz. napisał:
> > > A jakie argumenty przedstawia "insztalator"?
> >
> > "Panie wszyscy tak robią"
>
> Jego guru od ktorego sie uczyl mu narysowal jeden schemat i tak montuje
> od 20tu lat. "Bedzie pan zadowolony, robie tak od zawsze" :-)


dokladnie tak to dziala gdy budują sciany szczytowe - "zawszesmy tak budowali".
I to nawet ma sens -kiedys były sciany wyłącznie jednowarstwowe. A ze czasy poszły do przodu to nie zauwazyli...


b.

Myjk

unread,
Jan 6, 2016, 3:55:45 AM1/6/16
to
Tue, 5 Jan 2016 14:24:20 +0100, Kżyho

> Wiem, że pojawia się czasem argument, że w sypialni to ponoć nie powinno
> się mieć podłogówki. Ktoś może wyjaśnić o co niby biega?

To jest mit, który wziął się z instalacji podłogówek w wysoko
energochłonnych budynkach, gdzie trzeba było pompować w podłogę ogromne
ilości energii (czyli wysoką temperaturę) aby utrzymać komfort.

I tak czytam sobie ostatnio na forum człowieka co grzeje dom *śmieciuchem*,
nie ma przy tym żadnych zaworów, mieszalników i ładuje w podłogę i w
kaloryfery takie same wartości, czyt. ile z pieca wyjdzie. Paranoja.

--
Pozdor
Myjk

Heraklit

unread,
Jan 6, 2016, 9:59:55 AM1/6/16
to
Był 5 styczeń (wtorek) gdy w pocie czoła o godzinie 9:25, *Budyń*
napisał(a):

> jak sobie takie poczytasz http://muratordom.pl/instalacje/ogrzewanie-podlogowe/jak-zrobic-ogrzewanie-podlogowe,34_8486.html
> i przemyslisz to zaobaczysz ze argumenty sa naciągane i teoretyczne.
> Rób podłogówek po całości :)

Jak masz rozwiązanie sterowanie podłogówki?





--
z pozdrowieniami
Heraklit
Post wysłany 06.01.2016 15:59:19

Kżyho

unread,
Jan 7, 2016, 5:23:51 AM1/7/16
to
W dniu 2016-01-06 o 07:25, Budyń pisze:
Panowie, a jaką temperaturę mniej więcej ładujecie na wejście swoich
podłogówek?
Bo ja swój kocioł gazowy i całe to ogrzewanie dopiero drugi sezon mam i
jako, że w zeszłym roku mrozów praktycznie nie było, to teraz dopiero
próbuję to wszystko doregulować do tych -13-15, które wystąpiły.
A przy tej temperaturze na zewnątrz okazało się, że zamiast ok. 21-22
stopni miałem na parterze 18,5-19 i jakoś mi za cholerę piec nie chciał
tego dogrzać mimo, że się ewidentnie nudził przez sporo czasu - czyli
sterownik po prostu nie załączał go.
Obniżyłem minimalną temperaturę na sterowniku, co moim zdaniem powinno
podnieść krzywą grzania, ustawiłem oczekiwaną temperaturę wewnątrz na
jakąś chorą wartość rzędu 27 stopni i... różnica była niewielka :/
Teraz z tego co zauważyłem największą różnicę przynosi podniesienie
temperatury dla podłogówki (taki zawór termostatyczny z kapilarą czy jak
to się tam nazywa). Doszedłem aktualnie do ok. 40 stopni i wreszcie jest
trochę lepiej - czyli na parterze mam jakieś 20-21 stopni. Ale też na
dworze się trochę ociepliło, więc nie wiem czy to też nie efekt tego,
ale fakt, że podłoga cieplejsza.
Tylko się zastanawiam czy takie 40, czy nawet może konieczne będzie
więcej, stopni to jest normalna temperatura zasilania podłogówki czy już
zdecydowanie za wysoko i wychodzi na to, że mam tą podłogówkę zrobioną
do d*py (jak zresztą wszystko, co robili poprzednicy)?

Piec kondensacyjny Junkers Cerapur Smart ZSB 14-3C ze sterownikiem FW120
(pogodówka + czujnik pokojowy).
Układ mieszany: piętro - kaloryfery, parter - podłogówka.
Na podłogówkę ograniczenie temperatury w postaci zaworu z kapilarą.
Na rozdzielaczach niestety brak jakichś rotametrów itp. bajerów.
Ustawiona zadana temperatura obiegu grzewczego na 45 stopni.
Krzywa grzania ustawiona na ogrzewanie podłogowe (kaloryfery u góry dają
radę przy tym ustawieniu zazwyczaj).
Akumulacyjność budynku ustawiona na 40 % (nie mam pojęcia w sumie skąd
wziąć ten parametr).
Temperatura projektowa: 50 stopni
Prędkość rozgrzewania: normalna
Wpływ temperatury czujnika pokojowego: 50% (choć w tym ustawieniu to
ponoć jest tak naprawdę 25%, bo 50% zawsze ma pogodówka, a potem
ustawiamy procent z pozostałych 50%).

Pozdrawiam

Adam Sz.

unread,
Jan 7, 2016, 5:30:51 AM1/7/16
to
W dniu czwartek, 7 stycznia 2016 11:23:51 UTC+1 użytkownik Kżyho napisał:

> Tylko się zastanawiam czy takie 40, czy nawet może konieczne będzie
> więcej, stopni to jest normalna temperatura zasilania podłogówki czy już
> zdecydowanie za wysoko i wychodzi na to, że mam tą podłogówkę zrobioną
> do d*py (jak zresztą wszystko, co robili poprzednicy)?

Zdecydowanie za wysoka temperatura. Ale nie napisales ile miales wczesniej,
bo podlogowka reaguje ze ZNACZNYM opoznieniem (u mnie to jest z 12h minimum),
wiec jezeli doszedles do 40stC na zasilaniu i teraz masz OK, to moze sie okazac,
ze za 12h bedziesz mial w domu saune :-)

U mnie przy ostatnich mrozach (kilkadziesiat godzin w granicy -10 do -12stC)
podlogowka szla srednio na zasilaniu 30-31stC i w domu bylo ustawione 22stC.
Czasem dochodzila do 32-33stC. 40stC na zasilaniu to *zdecydowanie* za duzo,
bo podloga bedzie miala temperature znacznie powyzej 30stC, co jest niezdrowe
dla nog / krazenia.
pozdr.

--
Adam Sz.

scruffty

unread,
Jan 7, 2016, 5:45:14 AM1/7/16
to
Dnia Thu, 7 Jan 2016 11:23:50 +0100, Kżyho napisał(a):

> Panowie, a jaką temperaturę mniej więcej ładujecie na wejście swoich
> podłogówek?

Krzywą mam ustawioną płasko. Dla -20 temp zasilania ustawiona na 35 st.
Temperatura podłogi to ~26 stopni (ja mam dość grubą posadzkę, 8-10 cm).

--
scruffty

Budyń

unread,
Jan 7, 2016, 5:56:15 AM1/7/16
to
W dniu czwartek, 7 stycznia 2016 11:30:51 UTC+1 użytkownik Adam Sz. napisał:
> W dniu czwartek, 7 stycznia 2016 11:23:51 UTC+1 użytkownik Kżyho napisał:
>
> > Tylko się zastanawiam czy takie 40, czy nawet może konieczne będzie
> > więcej, stopni to jest normalna temperatura zasilania podłogówki czy już
> > zdecydowanie za wysoko i wychodzi na to, że mam tą podłogówkę zrobioną
> > do d*py (jak zresztą wszystko, co robili poprzednicy)?
>
> Zdecydowanie za wysoka temperatura. Ale nie napisales ile miales wczesniej,
> bo podlogowka reaguje ze ZNACZNYM opoznieniem (u mnie to jest z 12h minimum),
> wiec jezeli doszedles do 40stC na zasilaniu i teraz masz OK, to moze sie okazac,w

e tam - tam jest cała masa zmiennych - u mnie na piecu kondensacyjnym mam ustawione 40st. Działa ok i sauny nie mam. Bo temperatura to nie moc, a moc to nie energia :)


b.

Kżyho

unread,
Jan 7, 2016, 6:02:40 AM1/7/16
to
W dniu 2016-01-07 o 11:30, Adam Sz. pisze:
Miałem wcześniej na tym pokrętle ustawione jakieś 32 stopnie. Ale o
jednym zapomniałem - nie mierzyłem nigdy temperatury jakoś, czy to co na
pokrętle to zgadza się z rzeczywistością. W sumie tak teraz, jak
zacząłem to pisać na to wpadłem.

Tak czy owak, to 40 ustawiłem wczoraj późnym popołudniem i dzisiaj rano
wreszcie było znośniej z temperaturą wewnętrzną.
Przy czym to pokrętło do ustawiania mam w kotłowni na piętrze, dosłownie
kawałek od pieca, a potem idzie to PEXami na parter i tam jest dopiero
rozdzielacz itp. Więc po drodze pewnie też jeszcze jakieś straty
temperatury mogą być.
Nie mniej przy aktualnych 40 stopniach w kuchni gdzie są kafelki czuć
miłe ciepło na podłodze, jak się stanie stopami, natomiast w reszcie
pomieszczenia (salon) gdzie są panele nie odczuwałem za bardzo grzania,
więc póki co dla komfortu nóg powinno być OK. Kiedyś już miałem
przegrzaną podłogę - wiem jakie to nieprzyjemne. Ale na razie ten efekt
nie wystąpił.

Pzdr

Adam Sz.

unread,
Jan 7, 2016, 6:20:46 AM1/7/16
to
W dniu czwartek, 7 stycznia 2016 11:56:15 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:

> e tam - tam jest cała masa zmiennych - u mnie na piecu kondensacyjnym mam ustawione 40st. Działa ok i sauny nie mam. Bo temperatura to nie moc, a moc to nie energia :)

Dupa jas - jak ladujesz w podloge 40stC to ta bedzie miala zawsze wiecej
niz zalecane ~27stC i bedzie niezdrowo! Zmienne owszem sa ale te powinny
zostac uwzglednione przy projektowaniu podlogowki. Skoro dajesz 40stC
to masz za rzadko ulozone petle (za niska moc podlogi), w efekcie musisz
pewnie miec pola cieple/zimne/cieple/zimne :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Kżyho

unread,
Jan 7, 2016, 8:51:41 AM1/7/16
to
W dniu 2016-01-07 o 12:20, Adam Sz. pisze:
Może być też kiepska izolacja pod pętlami zrobiona i część mocy idzie w
ziemię. I tego od początku się trochę u mnie obawiam, bo jak ktoś czyta
moje posty regularnie, to pewnie już zauważył, że poprzednicy, którzy
kończyli budowę tego domu, a tym samym zakładali tam wszystkie
instalacje i wykańczali go (jeżeli tak to można nazwać), należeli raczej
do totalnych dyletantów w tych sprawach, a i wszystko mam wrażenie miało
być zrobione jak najtaniej.
Od dawna się już z żoną śmiejemy, że jak się pojawia billboard z
reklamą, któregoś z marketów budowlanych, że coś tam jest w super
promocji, to zapewne jak dobrze poszukamy, to znajdziemy to w naszym
domu użyte... ;)

Pzdr

Budyń

unread,
Jan 7, 2016, 10:03:42 AM1/7/16
to
W dniu czwartek, 7 stycznia 2016 12:20:46 UTC+1 użytkownik Adam Sz. napisał:
> W dniu czwartek, 7 stycznia 2016 11:56:15 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:
>
> > e tam - tam jest cała masa zmiennych - u mnie na piecu kondensacyjnym mam ustawione 40st. Działa ok i sauny nie mam. Bo temperatura to nie moc, a moc to nie energia :)
>
> Dupa jas - jak ladujesz w podloge 40stC to ta bedzie miala zawsze wiecej
> niz zalecane ~27stC i bedzie niezdrowo!

temperatura podłogi jest proporcjonalna do zapotrzebowania domu na ciepło a nie do temperatury zasilania, nie, nie mam gorącej podłogi :)


b.

Adam Sz.

unread,
Jan 7, 2016, 10:06:32 AM1/7/16
to
W dniu czwartek, 7 stycznia 2016 16:03:42 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:

> temperatura podłogi jest proporcjonalna do zapotrzebowania domu na ciepło a nie do temperatury zasilania, nie, nie mam gorącej podłogi :)

Nie wierze, ze masz az taki durszlak :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Dupek Żołędas

unread,
Jan 7, 2016, 10:29:46 AM1/7/16
to
W dniu 07-01-16 o 16:06, Adam Sz. pisze:
Bo podłogówka generalnie to jest ale super.

Budyń

unread,
Jan 7, 2016, 11:57:18 AM1/7/16
to
znaczy sie?


b.

janusz_k

unread,
Jan 7, 2016, 4:22:25 PM1/7/16
to
W dniu 2016-01-07 o 12:02, Kżyho pisze:
Spokojnie jest ok, max temp zasilania podłogówki to 45st i taką się
przyjmuje do obliczeń, co nie znaczy że taka będzie temp podłogi na
powierzchni, będzie znacznie niższa.

--
Pozdr

Janusz_K

Adam Sz.

unread,
Jan 7, 2016, 4:32:31 PM1/7/16
to
W dniu czwartek, 7 stycznia 2016 22:22:25 UTC+1 użytkownik janusz_k napisał:

> Spokojnie jest ok, max temp zasilania podłogówki to 45st i taką się
> przyjmuje do obliczeń, co nie znaczy że taka będzie temp podłogi na
> powierzchni, będzie znacznie niższa.

Ło rany powaznie mowisz? Ja tam zawsze przyjmowalem 35stC dla -20stC i
w normalnym nowym domku wychodza sensowne rozstawy od 12-20cm, tylko w
lazienkach zwykle gesciej (8, a nawet 6 :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Jan 8, 2016, 2:18:41 AM1/8/16
to
W dniu czwartek, 7 stycznia 2016 22:32:31 UTC+1 użytkownik Adam Sz. napisał:
> > Spokojnie jest ok, max temp zasilania podłogówki to 45st i taką się
> > przyjmuje do obliczeń, co nie znaczy że taka będzie temp podłogi na
> > powierzchni, będzie znacznie niższa.
>
> Ło rany powaznie mowisz? Ja tam zawsze przyjmowalem 35stC dla -20stC i

mozesz sobie takie przyjmowac zwłaszcza ze masz nowoczesny budynek - ale to nie znaczy ze 40 to źle. A juz całkiem bez sensu przekładać to na temperature betonu.

> w normalnym nowym domku wychodza sensowne rozstawy od 12-20cm, tylko w
> lazienkach zwykle gesciej (8, a nawet 6 :)

z łazienkami to jest kłopot bo co z tego ze rurki sa gesciej gdy piec odpala rzadko, w efekcie duzo cieplej nie jest. A na dodatek łazienka jest stosunkowo intensywnie wietrzona i słae ciepło idzie w komin.
Nie znalazłem lepszego rozwiązania niz w czasie kąpieli zamykac kratke wentylacyjną i ogrzewac pomieszczenie elektryczną farelką, wtedy jest ciepło tylko wtedy kiedy ma być, a pomieszczenie jest skutecznie wentylowane.

Adam - ile masz zuzycia energii na ogrzewanie domu? kWh/m2/rok? Mnie wyszło cos około 70 -budynek z lat 90-tych, koncówka socjalistycznej produkcji kanadyjczyków :)
Kto jeszcze umie to policzyć dla swojego?


b.

Adam Sz.

unread,
Jan 8, 2016, 3:21:49 AM1/8/16
to
W dniu piątek, 8 stycznia 2016 08:18:41 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:

> z łazienkami to jest kłopot bo co z tego ze rurki sa gesciej gdy piec odpala rzadko,

Ja mam bufor i u mnie leci caly czas wlasciwa temperatura wedlug pogodowki :-)

> w efekcie duzo cieplej nie jest. A na dodatek łazienka jest stosunkowo intensywnie wietrzona i słae ciepło idzie w komin.

Wentylacja mechaniczna rozwiazuje problem :-)

> Nie znalazłem lepszego rozwiązania niz w czasie kąpieli zamykac kratke wentylacyjną i ogrzewac pomieszczenie elektryczną farelką, wtedy jest ciepło tylko wtedy kiedy ma być, a pomieszczenie jest skutecznie wentylowane.

Mozna i tak ale to jest jak dla mnie slabe rozwiazanie. Ja w lazience
nie mam nawet kabiny zamykanej tylko otwarta na cala lazienke powierzchnie
prysznica i nikt nie marznie :-)

> Adam - ile masz zuzycia energii na ogrzewanie domu? kWh/m2/rok? Mnie wyszło cos około 70 -budynek z lat 90-tych, koncówka socjalistycznej produkcji kanadyjczyków :)

Liczac z ogrzewana piwnica ok 40, liczac bez - ok 50-55 :)
70 to sporo jak na (w teorii) wydawaloby sie cieplego kanadyjczyka.
pozdr.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Jan 8, 2016, 3:30:14 AM1/8/16
to
W dniu piątek, 8 stycznia 2016 09:21:49 UTC+1 użytkownik Adam Sz. napisał:
> > w efekcie duzo cieplej nie jest. A na dodatek łazienka jest stosunkowo intensywnie wietrzona i słae ciepło idzie w komin.
>
> Wentylacja mechaniczna rozwiazuje problem :-)

wiem, dlatego musialem wykombinowac inaczej.

> 70 to sporo jak na (w teorii) wydawaloby sie cieplego kanadyjczyka.

cieply kanadyjczyk to buduję teraz. Uzycie słowa kanadyjczyk jeszcze nie powoduje cudów :-)



b.

Adam Sz.

unread,
Jan 8, 2016, 4:22:20 AM1/8/16
to
W dniu piątek, 8 stycznia 2016 09:30:14 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:

> cieply kanadyjczyk to buduję teraz. Uzycie słowa kanadyjczyk jeszcze nie powoduje cudów :-)

Aaa widzisz ja myslalem ze Ty podajesz parametry tego nowego :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Kżyho

unread,
Jan 8, 2016, 5:34:16 AM1/8/16
to
W dniu 2016-01-08 o 08:18, Budyń pisze:
> W dniu czwartek, 7 stycznia 2016 22:32:31 UTC+1 użytkownik Adam Sz. napisał:
>>> Spokojnie jest ok, max temp zasilania podłogówki to 45st i taką się
>>> przyjmuje do obliczeń, co nie znaczy że taka będzie temp podłogi na
>>> powierzchni, będzie znacznie niższa.
>>
>> Ło rany powaznie mowisz? Ja tam zawsze przyjmowalem 35stC dla -20stC i
>
> mozesz sobie takie przyjmowac zwłaszcza ze masz nowoczesny budynek - ale to nie znaczy ze 40 to źle. A juz całkiem bez sensu przekładać to na temperature betonu.

Do wieczora doszło do tych oczekiwanych 22 stopni w pomieszczeniach,
więc jednak chodziło o niepotrzebne przyblokowanie podłogówki wcześniej,
a nie sam piec.
Aktualnie wróciłem więc do moich pierwotnych ustawień pieca, które się
wcześniej w miarę sprawdzały, ale zostawiłem zawór od podłogówki na tych
40 stopniach. Według mojej logiki, jak teraz się zrobiło cieplej, to
piec i sterownik powinny i tak obniżyć temp. zasilania, a jakby się
znowu zrobiły takie spore mrozy, to przynajmniej podłogówka nie będzie
ograniczona przez zawór i będzie w stanie dogrzać pomieszczenie. A
jeżeli wtedy się jeszcze podłoga za ciepła okaże (bo wczoraj już trochę
się taka robiła, ale na dworze cieplej też, a piec miał jeszcze
ustawienie, żeby dobić do wyższych temperatur pomieszczenia), to
najwyżej przykręce ten stopień czy dwa.

Kris

unread,
Jan 8, 2016, 10:19:50 AM1/8/16
to
W dniu środa, 6 stycznia 2016 07:25:47 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:
> dokladnie tak to dziala gdy budują sciany szczytowe - "zawszesmy tak budowali".
Podobnie było jak meble do kuchni robiłem i piekarnik na wysokości blatu zabudowałem.
Mama i co niektórzy znajomi oraz facet od wykończeniówki który coś tam jeszcze grzebał zdziwienie że piekarnik metr nad ziemia;) Przecież zawsze piekarniki były pod kuchenką gazową/elektryczną.
Mama to mi wprost powiedziała że wydziwiam;)
Ale jak plasme tv na niskiej szafce stawiałem- to co niektórzy zdziwieni ze przecież teraz to telewizory się na ścianach wiesza;)

janusz_k

unread,
Jan 9, 2016, 1:19:06 PM1/9/16
to
W dniu 2016-01-08 o 09:21, Adam Sz. pisze:
> W dniu piątek, 8 stycznia 2016 08:18:41 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:
>
>> z łazienkami to jest kłopot bo co z tego ze rurki sa gesciej gdy piec odpala rzadko,
>
> Ja mam bufor i u mnie leci caly czas wlasciwa temperatura wedlug pogodowki :-)
>
>> w efekcie duzo cieplej nie jest. A na dodatek łazienka jest stosunkowo
> Wentylacja mechaniczna rozwiazuje problem :-)
>
>> Nie znalazłem lepszego rozwiązania niz w czasie kąpieli zamykac kratke wentylacyjną
> Mozna i tak ale to jest jak dla mnie slabe rozwiazanie. Ja w lazience
> nie mam nawet kabiny zamykanej tylko otwarta na cala lazienke powierzchnie
> prysznica i nikt nie marznie :-)
>
>> Adam - ile masz zuzycia energii na ogrzewanie domu? kWh/m2/rok? Mnie wyszło cos około
> Liczac z ogrzewana piwnica ok 40, liczac bez - ok 50-55 :)
> 70 to sporo jak na (w teorii) wydawaloby sie cieplego kanadyjczyka.



Wszystko zależy od otoczenia, ja jestem na górce i u mnie dmucha co
czuję na piecu bo od razu muszę więcej grzać, dla mnie wyszło
66kwh/m/rok za zeszły sezon bez piwnic a dwie troche grzeję. Pewnie
jakby dom stał jak Twój w dolince i jeszcze z jednej strony las, byłoby
znacznie mniej.

--
Pozdr

Janusz_K

forestdumb

unread,
Jan 10, 2016, 4:08:55 AM1/10/16
to
Użytkownik "Heraklit" <ra...@f12.pl> napisał w wiadomości
news:1893xqgfgcr7h$.1uv51ezkmet8j.dlg@40tude.net...
> Czy w instalacji grzewczej gdzie na dole jest podłogówka a na górze
> grzejniki piec kondensacyjny gazowy będzie uzasadnionym wyborem? Czy
> może jednak zastosować zwykły piec?
>


Moj glos za podlogowka w calym domu, tez tak ma rodzina i ja bede miec.
Dywan to jakis mega izolator? Spowalnia transfer ciepla ale sam w koncu tez
sie nagrzeje. Kaloryfer to grat i synek moze sie uderzyc w glowe :P
Termostaty na sciagnie +3 zylowy kabel do rodzielacza i masz za 150zl
sterowanie temperatura danego pomieszczenia. No i calosc jedzie na
kondensacji = € w kieszeni.

A co do wietrzenia, rekuperacja i kasa w kosmos nie leci. Tylko jaka firma
tanio to montuje? Pewna R...pl tania nie jest.

forestdumb

unread,
Jan 10, 2016, 4:10:27 AM1/10/16
to

> Drewno to żaden problem, dywan niewielki, a wykładzina to kiepski
> argument,
> by rezygnować z podłogówki. Plus dużo brudu i żyjątek, ale co kto lubi ;)
>


Dokladnie :) Dywan tylko maly moze w salonie, po grzyba okladac dywanami,
moze jeszcze sciany? Roztocza, jak ktos ma zwierzaki to wbita siersc no i
tony takze naszego naskorka.

Myjk

unread,
Jan 10, 2016, 6:25:52 AM1/10/16
to
Mon, 4 Jan 2016 10:27:10 +0100, Heraklit

> Czy w instalacji grzewczej gdzie na dole jest podłogówka a na górze
> grzejniki piec kondensacyjny gazowy będzie uzasadnionym wyborem? Czy
> może jednak zastosować zwykły piec?

Podepnę w kwestii pieca gazowego.

http://www.tanie-grzanie.net/product/Podgrzewacz-wody-Ferroli-model-zefiro-na-gaz/?id=1858

Ktoś się orientuje czy taki piec będzie działać na "bocznym" wyrzucie
spalin, czy trzeba temu pionowy komin robić?

--
Pozdor
Myjk

Uzytkownik

unread,
Jan 10, 2016, 7:44:55 AM1/10/16
to
W dniu 2016-01-10 o 12:26, Myjk pisze:
To jest piecyk przepływowy z otwartą komorą spalania. Żadnego
podgrzewacza, piecyka czy kotła z otwartą komorą spalania (tzw.
atmosferycznego) NIE WOLNO podłączać do poziomych wyrzutni spalin. Musi
być pionowy i odpowiednio długi komin.
Można podłączać tylko i wyłącznie urządzenia z zamkniętymi komorami
spalania przy użyciu koncentrycznych przewodów spalinowo-powietrznych,
ale pod warunkiem:
1. W domu jednorodzinnym moc urządzenia nie może przekraczać 21kW
2. W domu wielorodzinnym moc urządzenia nie może przekraczać 5kW

Wyloty muszą być zamontowane na wysokości nie mniejszej jak 2,5m nad
poziomem gruntu, a odległość między wylotami nie mniejszej jak 3m.
Odległość od krawędzi okien i ryzalitów (występów) nie mniejsza jak 0,5m.

Niektóre firmy produkują piecyki gazowe oraz termy z zamkniętymi
komorami spalania (Turbo) - można montować tylko w domach jednorodzinnych.

Piecyki przepływowe:
Vaillan Turbomag
Junkers Celsius
Immergas Caesar

Termy:
Ariston SGA ... FB
Zamiast kropek podawana jest pojemność zbiornika ciepłej wody: 80
100 120 150 litrów.
Termy mają palniki o mocy od 3,3 do 4,7kW, dlatego można je montować
nawet w domach wielorodzinnych (blokach).
0 new messages