Mam bardzo prosta instalacje kanalizacyjna: z czterech "odbiorników"
zlokalizowanych w jednym pomieszczeniu całość schodzi się do rury 240
mm; rura ze spadkiem 2% idzie sobie niemal po prostej do odległej o 20
mb oczyszczalni dwustopniowej (dwa szczelne zbiorniki po 1m3 z przelewem
między nimi). Zbiorniki mają oczywiście wentylację w postaci rur 50 mm
wystających nad poziom gruntu.
No i niestety śmierdzi mi, jakby spod kibla. Mam podejrzenie, ze
majstrowi ucięła się za krótka rura, ale uszczelnienie silikonem klopa
na styku z podłogą nic nie zmieniło. Co więcej, smierdzi nawet bardziej
intensywnie niz z rur wentylacyjnych na oczyszczalni.
mam pomysl, zeby zamontowac odpowietrzenie na rurze 240 mm przy samym domu.
co o tym myslicie?
--
bartek
Woda z kratki ściekowej czasami nie wyparowała ?
Jakieś inne połączenie (np. spływ skroplin z pieca)
się nie rozszczelniło ?
Pzdr
JKK
nie, to sie nasila wrecz przy korzystaniu z wody.
> Jakieś inne połączenie (np. spływ skroplin z pieca)
> się nie rozszczelniło ?
nie mam czegos takiego. uklad jest dokladnie tak trywialny, jak
napisalem - kibel, prysznic, umywalka, zlewozmywak - rurki 50 mm
(oczywiscie kibel 120 mm) schodza sie do 240 mm.
zastanawiam sie jeszcze, czy nie powinienem zanurzyc rury ktora wchodzi
do oczyszczalni w plynie. Specjalnie powiesilem to nad lustrem sciekow,
zeby w razie czego slyszec rzadkie i gęste jak sobie wpada.
--
bartek
Pzdr
JKK
Nie masz odpowietrzenia pionu u góry budynku i to dlatego. Gazy i smrody
przesiąkają do syfonów i śmierdzi w domu.
Odpowietrzenie pionu powinno być niezaleznie czy masz szambo czy
kanalizację. Odpowietrzenie o takiej średnicy jak pion (przeważnie 110 mm)
zakończone na dachu kominkiem o wysokosci i odległości od dachowych otworów
okiennych zgodnej z przepisami.
Nie dawaj węższego odpowietrzenia niż pion bo prawdopodobnie to twoje jedyne
odpowietrzenie i skupiający się przy przewężeniu metan mógłby sobie np
pierdyknąć a po co ci takie atrakcje...
--
Jackare
że tak się dołączę...
a jak to co napisałeś ma się do instalacji które nie mają odpowietrzenia na
dach a jedynie zakończenie zaworem zwrotnym w ostatnim pomieszczeniu pionu
bo wiele widziałem takich instalacji i były wykonane napewno zgodnie z
dokumentacją i przepisami chyba też.
Jeffrey
nie, nie mam. nie mam tez "pionu".
czy to znaczy, ze zeby przestalo smierdziec, to musze stworzyc "pion:"
--
bartek
Pzdr
JKK
a myslisz, ze wystarczy wstawic studzienke rewizyjna na rurze 240 mm
jakis metr od kibla w strone oczyszczalni?
Jak bardzo szczelnej ? Tzn. co się dzieje jak drugi zbiornik się też
wypełni ?
W standardowej instalacji kanalizacyjnej (bez oczyszczalni) potrzebne
jest napowietrzenie pionu. Można to zrobić wyprowadzając pion nad dach
lub zakładając zawór - tzw. napowietrzacz. Jeśli napowietrzania nie ma
to po spuszczeniu wody w sedesie syfony w umywalce i wannie są też
opróżniane z wody przez podciśnienie i wtedy śmierdzi w całej łazience.
Sprawdź w dokumentacji Twojej oczyszczalni - np. oczyszczalnia z
rozprowadzeniem i doczyszczaniem w gruncie wymaga stałego przepływu
tlenu przez rury w gruncie. Bez tego oczyszczalnia nie działa. A wtedy
musisz mieć wlot powietrza na końcu rur rozprowadzających. Musi też być
zapewniony przepływ powietrza przez zbiornik w kierunku budynku. No i
oczywiście musi być pion i to zakończony bez zaworu - żeby powietrze
mogło swobodnie wydostawać się ponad dach. Wysoki pion być musi, bo to
wysokość zapewnia przepły powietrza (tworzy się komin).
Nie zapomnij też regularnie dosypywać bakterie. Bez tego też może
śmierdzieć.
--
Slaw
no oczywiście ten drugi ma odpływ który jest rozsączany w gruncie.
> W standardowej instalacji kanalizacyjnej (bez oczyszczalni) potrzebne
> jest napowietrzenie pionu. Można to zrobić wyprowadzając pion nad dach
> lub zakładając zawór - tzw. napowietrzacz.
zapewne napowietrzacza zabraklo, jednak z umywalki i prysznica nie
smierdzi. założę napowietrzacz w takim razie, wepnę go w syfon od umywalki.
> Nie zapomnij też regularnie dosypywać bakterie. Bez tego też może
> śmierdzieć.
o tym pamiętam! dzięki wielkie!
--
bartek
Jeżeli masz rozsączanie to prawdopodobnie napowietrzanie pionu nie
wystarczy - żeby oczyszczalnia działała poprawnie musi być stały
przeciąg w kanalizacji. Ale to oczywiscie zależy od konstrukcji
oczyszczalni.
--
Slaw
> Jeżeli masz rozsączanie to prawdopodobnie napowietrzanie pionu nie
> wystarczy - żeby oczyszczalnia działała poprawnie musi być stały przeciąg
> w kanalizacji. Ale to oczywiscie zależy od konstrukcji oczyszczalni.
To stwierdzenie raczej zabobon...
--
==========###-###*###-###==============
Jaroslaw Dubowski, Bytom jdub...@interia.pl
==========###-###-###-###==============
Witam,
Mnie śmierdziało jak odpowietrzenie kanalizy "zaszpuntowałem" bo
stwierdziłem, że niepotrzebne no bo przecież moja oczyszczalnia ma kominek
wentylacyjny i "z jednej" strony rury wystarczy jak gazy uchodzą.
Pierwsze cieplejsze lato mnie naprostowało.
Kanaliza teraz jest "wietrzona" i śmierdzący problem zniknął.
Robert
Mozesz tez zastosowac "biofiltr"
Naklada sie toto na koninek :-)
Takie sobie fanaberie, jednak z kominka samego tez moze smierdziec hehehe
Firma BIO-ARCUS Sp. z o.o.
03-741 Warszawa ul. Białostocka 22/9
tel. 0-22-654-05-75
fax. 0-22-654-05-76
a tu masz ich opis:
http://www.bioarcus.pl/index.php?i=program&s=filtry3
http://www.bioarcus.com.pl/pdf/PL_%20BF_3_%20kominkowe.pdf
Zeby nie bylo niejasnosci - nie jestem pracownikiem tej firmy ani ich
dystrybutorem (sami sie tam zaopatrujemy) i z promowania tej firmy nie mam
zadnych kozysci heh
Pozdrawiam
Może i zabobon, ale jak zatkałem na poddaszu wylot ponad dach tu już po
kilku dniach nie dało się wysiedzieć w ogródku z powodu smrodu
rozchodzącego się spod włazu zbiornika oczyszczalni. Dopiero odetkanie
komina kanalizacji przywróciło po kolejnych paru dniach normalną pracę
oczyszczalni. Teraz mogę podnieść klapę włazu i smrodu nie czuć.
--
Slaw
> mam pomysl, zeby zamontowac odpowietrzenie na rurze 240 mm przy samym domu.
> co o tym myslicie?
moze sie komus przyda: pomysl zrealizowany.
mimo braku pionu i braku odpowietrzen przy umywalkach i prysznicu, rura
50 mm wkrecona w rure odplywowa jakies 40 cm za wc rozwiazala temat.
--
bartek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Ale wymyslileś ...
Zapewne jest odpowietrzenie na dachu? Jesli ktos wlezie na dach
i krzyknie do kominka albo do kibla po usunieciu wody z syfonu),
ktos inny powinien wyraznie uslyszec w szambie (niech nie wlazi
do srodka, a odsunie klape i nadstawi ucha). Jak na lotniskowcu.
Ale to pewnie nie brak droznosci, a nieszczelnosc. Dokladnie
obczołgaj sie po miejscach smierdzacych i staraj sie wyczuc wiaterek.
Mialem tak w bloku na ostatnim pietrze - odpowietrzenie na dach
przycielo sie gnojowi za krótkie, to tylko dostawił do rury głównej
i osmarkał jakims gipsem. Po latach sie rozszczelnilo gdzies za
kuchenka gazowa i byla zabawa z dokopaniem sie do tego gówna.
Rozdłubałem, oskrobalem, owinalem folia i osmarkałem pianką. Pobędzie.
Tak ze calkowicie popieram dyskutowane ostatnio pomysly wieszania
roboli.
pozdro
--
A S
ale juz wszystko dziala! po prostu 'ktos' 'zapomnial' zrobic odpowietrznika.
napisalem tylko dlatego, zeby pozostalo w odmetach Sieci rozwiazanie
--
bartek
Moze i na wesolo, ale czy ja mówie o rozszczelnieniu czy o niedrożności?
Niekonwencjonalny sposób - fakt. Na polibudach nie ucza.
> A teraz druga sprawa. Też zaliczam się do roboli, bo nie boję się pracy
> fizycznej. Tak się jednak składa, że mam studia (i co ciekawe łącznie z obroną
> pracy magisterskiej), mam też uprawnienia budowlane, praktykę inżynierską i
> jeszcze zachciało mi się iść na studia podyplomowe, jednak nigdy nie
> dyskryminowałem pracowników budowlanych, którzy nie mają wykształcenia (nie
> jeden z nich, gdyby miał możliwości na pewnym etapie swojego życia mógłby
> przewyższyć mnie czy też Pana w wykształceniu). Natomiast wrzucanie do
> jednego "worka" wszystkich pracowników jest co najmniej nietaktem (nie chce
> używać innych drastyczniejszych określeń). Oczywiście tak jak i w innych
> grupach społecznych znajdują się też tacy i "tacy" (przykład: popieranie
> pomysłu wieszania roboli).
>
Nie chce oczysiscie obrazic kogokolwiek indywidualnie nie podajac
konkretnego przykladu, nazwisk, ... Nie bierz na siebie win
calej kasty.
Ale klasa roboli jest po prostu rozwydrzona. Nie ma to nic wspólnego
z wyksztalceniem, co zdajesz sie sugerowac. Grupa która okreslasz -tacy-
bez cudzyslowia jest nieliczna i do pominiecia.
Moze jakis przedmiot "Etyka" w budowlankach?
pozdro
--
A S
Specjalista jakims dyplomowanym od tych spraw nie jestem ale pare systemow
sciekowych widzialem.
Otoz glownym powodem tego smrodu jest chyba wlasnie to, ze rure odprowadzajaca
scieki do szamba, ktora "zawiesiles nad lustrem sciekow" powinienes w nim
zanurzyc i to na dosc duza, rzedu pol metra glebokosc. Musisz uzupelnic ten
wylot kolankiem i kawalkiem rury. Nad tym lustrem sciekow tworzy sie czesto
gruby korzuch, piana, i ona wytwarza te nie tylko trujace lecz wrecz wybuchowe
gazy w tym metan i wodor.
Druga zatem rzecza jest koniecznosc wykonania odpowietrzenia tej grubej rury,
najkorzystniej najblizej kibla. Rure odpowietrzajaca wyprowadza sie pod dach,
na nia nasadza grubsza, przechodzaca przez pokrycie dachowe. Rura ta powinna
byc tej samej srednicy co pion ale widzialem tez ciensze, z tym ze pod samym
dachem jest poszerzona i czesto nawet izolowana. Chyba chodzi o to by w czasie
mrozow czy kaprysow pogody byl odpowiedni cug bo ona pracuje jako komin.
Na ponizszej stronie masz pokazane jak to sie w "Hameryce" robi. Nie trzeba
nawet znac jezyka, wystarczy poogladac obrazki: FIgure 1, 2, 3 i ew. nastepne.
http://www.ag.ndsu.edu/pubs/ageng/structu/ae892-1.htm
Przyda sie. Ja sam robilem kanalize u siebie ale bez tej wczesniejszej nauki
i popelnilem pare bledow, ktore teraz trudno naprawic. Dlatego to polecam.
Pzdr.
Tornad
O cholera - dla mnie nowosc. Fachmani tlumaczyli i calkowicie
kupilem poglad, ze rura musi doprowadzac scieki NAD lustro.
Tak mam i póki co smrodu brak, ale i uzytkowanie slabe.
Dzieki temu rura odpowietrzajaca jest otwarta od dolu az po dach.
W rurze doslownie wieje wiatr od dolu do góry.
pozdro
--
A S