Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wysokość ogrodzenia

14 views
Skip to first unread message

Aleksander Kłosiewicz

unread,
Apr 13, 2004, 12:36:28 PM4/13/04
to
Jakiej wysokości ogrodzenie (płot z desek) mogę postawić bez konsultacji z
sąsiadem?
Nie zaczął jeszcze budować i wcale nie bywa a to "lewa strona", którą
podobno mam
stawiać sam, bo "prawą" z sąsiadem na pół. Zależy mi na wysokim odgrodzeniu
od reszty bo lubię spokój i intymność.
pozdr.Alex


William

unread,
Apr 14, 2004, 1:43:43 AM4/14/04
to
> Jakiej wysokości ogrodzenie (płot z desek) mogę postawić bez konsultacji z
> sąsiadem?
Do 2,2 bez zgłoszenia (w gminie, nie u sąsiada :) )


mag.

unread,
Apr 14, 2004, 2:57:50 AM4/14/04
to

Użytkownik "William" <n...@ma.mnie.pl> napisał w wiadomości
news:c5iivs$abo$1...@inews.gazeta.pl...

chyba ze loklane warunki zagospodarowania terenu mowia inaczej.
np. u mnie we wsi max to 1.8m.

m.


Tomasz

unread,
Apr 14, 2004, 3:19:34 AM4/14/04
to
Aleksander Kłosiewicz <spelun...@wp.pl> napisał(a):


> Nie zaczął jeszcze budować i wcale nie bywa a to "lewa strona", którą
> podobno mam
> stawiać sam, bo "prawą" z sąsiadem na pół.
>

Co znaczy podobno mam stawiać sam ?
Jak rozumiem to tak, że jak dogadasz się z sąsiadem to stawiacie płot i
dzielicie sie kosztami :)
Jesli się nie dogadacie to :
- stawiacie osobne płoty
- czekacie który pierwszy postawi płot, drugi musi partycjonować w kosztach
utrzymania płotu.
Z tego wynika, że warto mieć sąsiadów którzy już mają płoty.

Tomasz
<NOTO>

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

MovieJack

unread,
Apr 14, 2004, 6:01:28 AM4/14/04
to
Użytkownik "Tomasz " <noto....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:c5iom6$f46$1...@inews.gazeta.pl...
> Aleksander Kłosiewicz <spelun...@wp.pl> napisał(a):

> Z tego wynika, że warto mieć sąsiadów którzy już mają płoty

Witam!

Niekoniecznie mój znajomek kupił działkę z sąsiadem który wywalił sobie
między nimi płot z klinkieru do tego fikuśne przęsła robione przez kowala
malowane proszkowo i tym podobne cuda. Obecnie żąda zwrotu połowy kosztów,
straszna suma jak na mojego znajomka który kupił działkę za wszystko co miał
w celach inwestycji kapitału a nie zamiaru budowania. Sąsiad już coś
przebąkiwał o sądzie, znajomy myśli o postawieniu swojego płotu 30 cm od
jego, ale musi to jeszcze skonsultować z kimś znającym temat od strony
prawnej.

Sawa


Pies Pankracy

unread,
Apr 14, 2004, 7:03:21 AM4/14/04
to
Aby mozna bylo postawic plot _w_ granicy dzialki, potrzebna jest zogoda
obydwu sasiadow, wiec jesli on lub wczesniejszy wlasciciel nie wyrazil zgody
to ten gosc, ktory to zrobil (postawil ogrodzenie bez zgody sasiada), bedzie
musial rozebrac plot.
Natomias bez pytania o zgode mozn postawic ogrodzenie na wlasnym terenie 30
cm od granicy dzialki (wyjatkiem sa odlegolosci od drogi publicznej -
okresla to plan zagospodarowania, ale to juz inna bajka).

Pozdrowienia,


Slawomir Mateuszczyk

unread,
Apr 14, 2004, 3:51:42 PM4/14/04
to
mag. wrote:
>>Do 2,2 bez zgłoszenia (w gminie, nie u sąsiada :) )
> chyba ze loklane warunki zagospodarowania terenu mowia inaczej.
> np. u mnie we wsi max to 1.8m.

Ciekawe jak to chcą egzekwować :)

Prawo Budowlane:
Art. 29. 1. Pozwolenia na budowę nie wymaga budowa:
23) ogrodzeń,

Art. 30. 1. Zgłoszenia właściwemu organowi wymaga:
3 ) budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych oraz ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m


Czyli ogrodzenie o wys. 219cm budujesz bez pytania kogokolwiek o zgodę i bez informowania kogokolwiek...
--
Slaw

Slawomir Mateuszczyk

unread,
Apr 14, 2004, 3:52:46 PM4/14/04
to
Pies Pankracy wrote:
> Natomias bez pytania o zgode mozn postawic ogrodzenie na wlasnym terenie 30
> cm od granicy dzialki (wyjatkiem sa odlegolosci od drogi publicznej -
> okresla to plan zagospodarowania, ale to juz inna bajka).

Możesz wskazać skąd się bierze ta konkretna liczba 30cm a nie np. 25cm ?
--
Slaw

Slawomir Mateuszczyk

unread,
Apr 14, 2004, 4:16:44 PM4/14/04
to
MovieJack wrote:
>>Z tego wynika, że warto mieć sąsiadów którzy już mają płoty
> Niekoniecznie mój znajomek kupił działkę z sąsiadem który wywalił sobie
> między nimi płot z klinkieru do tego fikuśne przęsła robione przez kowala
> malowane proszkowo i tym podobne cuda. Obecnie żąda zwrotu połowy kosztów,

Kodeks Cywilny:
Art. 154. § 1. Domniemywa się, że mury, płoty, miedze, rowy i inne
urządzenia podobne, znajdujące się na granicy gruntów sąsiadujących,
służą do wspólnego użytku sąsiadów. To samo dotyczy drzew i krzewów
na granicy.
§ 2. Korzystający z wymienionych urządzeń obowiązani są ponosić
wspólnie koszty ich utrzymania.


"Utrzymania" to nie znaczy "budowy", choć i takie interpretacje się pojawiają.
Twój znajomek powinien stanowczo stwierdzić przed Sądem, że jakiekolwiek
grodzenie działki jest sprzeczne z jego światopoglądem - nie zamierza
finansować zmieniania świata w obóz koncentracyjny i domaga się od sąsiada
rozebrania tego paskudztwa, które wybudował ;)
--
Slaw

Aleksander Kłosiewicz

unread,
Apr 15, 2004, 2:57:32 AM4/15/04
to

Użytkownik "Tomasz " <noto....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:c5iom6$f46$1...@inews.gazeta.pl...
> Aleksander Kłosiewicz <spelun...@wp.pl> napisał(a):
>
>
> > Nie zaczął jeszcze budować i wcale nie bywa a to "lewa strona", którą
> > podobno mam
> > stawiać sam, bo "prawą" z sąsiadem na pół.
> >
>
> Co znaczy podobno mam stawiać sam ?
> Jak rozumiem to tak, że jak dogadasz się z sąsiadem to stawiacie płot i
> dzielicie sie kosztami :)
> Jesli się nie dogadacie to :
> - stawiacie osobne płoty
> - czekacie który pierwszy postawi płot, drugi musi partycjonować w
kosztach
> utrzymania płotu.
> Z tego wynika, że warto mieć sąsiadów którzy już mają płoty.
>
Zwyczaje na Pomorzu mówią, że "prawy" płot budujemy za zgodą (wespół)
a lewa to własna inwestycja
pozdr. Alex

0 new messages