W dniu 2018-04-22 18:10, Bob Budowniczy pisze:
>
> Zastanwiam się jak wyłaczać pompe w takiej turze 160mm kiedy poziom wody
> spadnie?
> Dostępne pływaki tutaj nie działąją, bo rura za wąska i pływak nie
> będzie miał miejsca zeby się położyć.
Nie slyszalem o plywakach w malych studniach wierconych. Byc moze
dobierzesz pompe, która nie wyssie calej wody i wyłącznik nie będzie
potrzebny. Najsłabsza i dajaca doskonale cisnienie, to "ruska"
membranówka chyba 150W. Niestety głośna. Nie boi się szlamu.
Jesli beda klopoty z wyłączeniem, to zmontujesz cos "na Arduino"?
> Głowie się jeszcze, na ilu metrach pod lustrem wody zrobić otwoty w rurze?
Jesli bedziesz wiercic w oslonie, to na razie tym sie nie martw.
Zobaczysz jak idzie, ile masz metrów poniżej lustra i zanurzysz
tyle otworowanej rury, ile się da. Ryzyko: oslony nie da sie
wyjac i znajdziesz się z ręką w nocniku, znaczy z ponawiercaną
studnią w osłonie. Niedobrze.
Jesli jechałbyś od razu studnią właściwą, nawiercilbym dolne 2-3 metry.
Plus modlitwa, żeby obszar otworów dobrze wslizgiwał się w Matkę Ziemię.
Lepiej od otworów dzialaja naciecia pilką do metalu. Bardzo gęsto,
bardzo pracowicie, tak rozmieszczone aby zbytnio nie oslabic rury.
Obszar nacięć należy solidnie owinąć nylonową siatką, w ostateczności
workiem polipropylenowym.
Tu moja studnia, z której wiatrak lub solarek wydobywa max 1m3 wody na
dobe. To bardzo mało:
http://www.astar05.pl/wind/w76a.jpg
Szykuj szwagrów, bo w pojedynkę nie ma zabawy. Powodzenia.
--
A S