Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zaimpregnować jeszcze raz ?

3 views
Skip to first unread message

Fater

unread,
Apr 20, 2001, 2:41:20 AM4/20/01
to
Cześć.

Zastanawiam się czy przed ułożeniem wełny mineralnej między krokwiami nie
spryskać krokwii
jeszcze czymś przeciw paskudnym kornikom ( kołatkom), żeby spać spokojnie.
Krokwie były impregnowane preparatem solnym, ale rok stały (pod dachem) i są
ładnie wysuszone.
Tak że wpiją wszystko.Napuścić je czymś ?

pozdrowienia Fater.

wojtas

unread,
Apr 20, 2001, 3:49:12 AM4/20/01
to
> spryskać krokwii
> jeszcze czymś przeciw paskudnym kornikom ( kołatkom), żeby spać
spokojnie.

Ja bym spryskal, wlasnie brygada na mojej budowie konczy przybijac
deski do wieżby, deski lezaly w deszczu i sniegu przez dwa miesiace bo
" nie bylo sensu ukladac drewna w szczaple w garazu, bo i tak trzeba
potem wyniesc i przybic ??? ", no to teraz kazalem im po polazeniu
jeszcze dodatkowo spryskac fobosem. To twoj dach, zaimpregnuj jeszcze
raz, bedziesz spal spokojniej. :-)

wojtas


Janusz

unread,
Apr 21, 2001, 8:09:48 AM4/21/01
to

>
> >> spryskać krokwii
> >> jeszcze czymś przeciw paskudnym kornikom ( kołatkom), żeby spać
> >>spokojnie.
>
> >Ja bym spryskal, [...] kazalem im po polazeniu

> >jeszcze dodatkowo spryskac fobosem. To twoj dach, zaimpregnuj
> jeszcze
> >raz, bedziesz spal spokojniej. :-)
>
> Popieram Wojtasa ;-) .
> Ja oprocz dwukrotnej impregnacji calego drewna w korycie, po
> wykonaniu scian dzialowych, itd. (dach jeszcze do poprawki -
> dachowki krzywo polozone) jutro pryskam fobosem - _wszystko_ od
> srodka i tam, gdzie wystaje jakies drewno.
>
> Joanna
>

Nie pryskac ... to nie drzewko owocowe !
Chyba, ze ktos jest wspanialym lakiernikiem i chce sobie strzelic kolorek,
zeby ladnie wygladalo...
Trza sie troszke pofatygowac i pomalowac recznie... wetrzec porzadnie ....
Pozdrawiam
Janusz
P.S.
Ze swojej praktyki :)


Joanna Siekierska

unread,
Apr 22, 2001, 7:31:11 PM4/22/01
to
Od: "Janusz" <jan...@tf.com.pl>

> > Ja oprocz dwukrotnej impregnacji calego drewna w korycie, po
> > wykonaniu scian dzialowych, itd. (dach jeszcze do poprawki -

> > jutro pryskam fobosem - _wszystko_ od
> > srodka i tam, gdzie wystaje jakies drewno.

> Nie pryskac ... to nie drzewko owocowe !

Jak widac w moim poscie wyzej - cale drewno bylo impregnowane
dwukrotnie zanurzeniowo. Po przycieciu np. kawalkow krokwi, belek,
przewiazek, itd. odciete KONCE sa niezaimpregnowane.
Odrozniam drzewka owocowe (zwlaszcza, jak kwitna ;-) ) od wiezby
dachowej - uwierz.

> Trza sie troszke pofatygowac i pomalowac recznie... wetrzec
porzadnie ....

Zdradz, w jaki sposob mozna natrzec koniec belki ze scianki
dzialowej??? Zwazywszy, ze mowimy o ksztalcie litery T, gdzie byl
docinany koniec pionowego slupka, a obecnie przylega on scisle do
poprzeczki poziomej? Jakie paluszki tam sie wcisna? Pajaczka?
Jakos bardziej do mnie przemawia solidne opryskanie niz malowanie
pedzlem. W koncu z opryskiwacza ogrodowego uzyskuje sie jakies
cisnienie.

Janusz - zdradz tajemnice - jak mozna _wetrzec_ preparat w taka
szpare???

> Ze swojej praktyki :)

Opisz, prosze, jak to robiles? Bo jak dla mnie - to ostatnie
pryskanie to juz jest naprawde tylko dla spokoju mojego sumienia, ze
wszelkie podciecia drewna dostana preparat. Uwazam, ze na logike
dwukrotne moczenie w porzadnym (a nie przesadnie rozcienczonym
"oszczednosciowo") roztworze powinny wystarczyc.
BTW - jesienia, przy okazji przerobek u sasiada przerabiano kawalek
sciany. Z ciekawosci odlupalam belke pionowa od poziomej. Preparat
doszedl prawie na caly przekroj odcietego miejsca... drewno o
przekroju 5 na 10 cm.
Jesli chodzi o Fobos M2 - przez ok. miesiac od moczenia nie chce sie
palic. Po wrzuceniu w dobry ogien wydziela smolisty dym, i przygasa.
Powyzej miesiaca po impregnacji - juz sie pali. Przy czym drewno z
suszarni pali sie chetniej.
Moj Fobos mial kolor brazowawy - i tak barwi drewno, z suszarni byl
zielony, wiec latwo bylo porownac.

Pozdrawiam - Joanna

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie

Jacek Stolarski

unread,
Apr 22, 2001, 1:05:56 PM4/22/01
to
Witam Serdecznie
Jestem również na tym etapie. Dach mojego domu jest już pokryty, ale dopiero
teraz będę go ocieplał od spodu.
Całość konstrukcji dachowej i deskowania była impregnowana dwukrotnie
poprzez malowanie i natrysk. Teraz drewno jest już dobrze wysuszone i przed
położeniem wełny zamierzam pomalować je jeszcze raz. Pomaluję ze względu na
konieczność, choć wolałbym spryskać, ale nie mam już urządzenia do
spryskiwania (najprawdopodobniej metalowe elementy uległy uszkodzeniu
poprzez używanie impregnatu solnego). Poza tym cenię sobie radę Janusza, że
lepiej wetrzeć dokładnie impregnat.
Pozdrawiam
Jacek Stolarski

Użytkownik Janusz <jan...@tf.com.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9brtg1$dee$1...@news.tpi.pl...

piotr...@poczta.onet.pl

unread,
Apr 23, 2001, 5:38:26 PM4/23/01
to
W muratorze dowiesz się o tel. i adres biura p. NITKI, autorytet w budowie domów
z drzewa.(www.murator.com.pl). Ktoś mi mówił że trudnodostępne miejsca owijał
szmatami i polewal je.Penetracja drzewa murowana.Powodzenia. Prz okazji.Gdybyś
chciał najgorszemu wrogowi życzenia złożyć to one brzmią: Obyś się zaczął
budować(to z muratora).eSKa.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Joanna Siekierska

unread,
Apr 24, 2001, 2:14:44 AM4/24/01
to
Od: <piotr...@poczta.onet.pl>

>W muratorze dowiesz się o tel. i adres biura p. NITKI, autorytet w
budowie domów
>z drzewa.(www.murator.com.pl).

Z Wojciechem Nitka jestem w mniej wiecej stalym kontakcie - w
Otrebusach kupuje sporo materialow (niedrogo i z dowozem - dostawa
na telefon). Korzystalam i korzystam z jego strony www - warto;
niejednokrotnie polecalam ja na grupie. Sprawdzilam tez kontakty z
firmami, ktore podaje na swojej stronie - dzialaja bardzo dobrze
;-).

>Ktoś mi mówił że trudnodostępne miejsca owijał
>szmatami i polewal je.Penetracja drzewa murowana.

Tia... 28 m3 drewna owijac szmatami??? Czy Ty w ogole wiesz, ile to
jest?!
Impregnacja przez zanurzenie IMO powinna zapewnic dostatecznie
skuteczna impregnacje. A rada Janusza, zeby wcierac w drewno
impregnat - jak dla mnie jest niewykonalna. Co innego szafka, a co
innego dom - nie ta kubatura.

>Prz okazji.Gdybyś
>chciał najgorszemu wrogowi życzenia złożyć to one brzmią: Obyś się
zaczął
>budować(to z muratora).

Eeee... mimo klopotow - mnie sie to jednak podoba ;-). I innym chyba
tez - sadzac po ilosci domow w budowie - jak jezdze po bocznych
uliczkach, raczej buduja je metodami gospodarczymi... Pewno nie taki
diabel straszny, jak go maluja ;-).

Fater

unread,
Apr 24, 2001, 6:04:30 AM4/24/01
to

> >Prz okazji.Gdybyś
> >chciał najgorszemu wrogowi życzenia złożyć to one brzmią: Obyś się
> zaczął
> >budować(to z muratora).
>
> Eeee... mimo klopotow - mnie sie to jednak podoba ;-). I innym chyba
> tez - sadzac po ilosci domow w budowie - jak jezdze po bocznych
> uliczkach, raczej buduja je metodami gospodarczymi... Pewno nie taki
> diabel straszny, jak go maluja ;-).
>
> Pozdrawiam - Joanna
>
> --

No właśnie jak się skończę budować to będę musiał chyba zacząć drugi dom
........
bo nie wiem co będę robił.....
a może zostanę ogrodnikiem ?

A wracjąc do rzeczy , dlaczego Fobos , nie ma nic innego ?
Widziałem taki zielony środek do impregnacji .....


pzdr. Fater.

g_now

unread,
Apr 24, 2001, 6:12:36 AM4/24/01
to
> A wracjąc do rzeczy , dlaczego Fobos , nie ma nic innego ?
> Widziałem taki zielony środek do impregnacji .....
BORAMON ? nie izoluje antyogniowo


Dlugi

unread,
Apr 24, 2001, 7:07:52 AM4/24/01
to
Dnia Tue, 24 Apr 2001 12:12:36 +0200, "g_now" <g_...@poczta.onet.pl>
wklepal:

>> A wracjąc do rzeczy , dlaczego Fobos , nie ma nic innego ?
>> Widziałem taki zielony środek do impregnacji .....
>BORAMON ? nie izoluje antyogniowo

Bodajze na stronie szkieletu jest/byl artykul o zabezpieczaniu
przeciwogniowemu - wniosek - mozna sobie darowac :-o


Pozdrawiam
Dlugi

piotr...@poczta.onet.pl

unread,
Apr 25, 2001, 4:10:26 PM4/25/01
to
> Wiem ile to 28 kubików.Pisałaś że chodzi o obrabiane końcówki elementów,
to już cię nie rozumiem-droga Joasiu - bo mając takie kontakty zwracasz głowy
innym. A "Zyczeniami"...to tylko tak sobie.I pytanko. Ile zużyłaś środka
konserwujacego na te 28 m.kw., jakie najdłuzsze elementy zanużałas i jak samo
zanużanie wygladało ( w czym).Zdrowia życzę przy budowie.eSKa

Michał Kiełpiński

unread,
Apr 26, 2001, 4:37:40 PM4/26/01
to

Użytkownik <piotr...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:6859.000000...@newsgate.onet.pl...

> Powodzenia. Prz okazji.Gdybyś
> chciał najgorszemu wrogowi życzenia złożyć to one brzmią: Obyś się zaczął
> budować(to z muratora).eSKa.

Kolego tnij cytaty (cytujesz aż 2 posty !!!!).
MK


Michał Kiełpiński

unread,
Apr 26, 2001, 4:41:26 PM4/26/01
to

Użytkownik "Dlugi" <wal...@priv7.onet.pl> napisał w wiadomości
news:finaetgsdg0dg3ekc...@4ax.com...

> Dnia Tue, 24 Apr 2001 12:12:36 +0200, "g_now" <g_...@poczta.onet.pl>
> wklepal:
>
> Bodajze na stronie szkieletu jest/byl artykul o zabezpieczaniu
> przeciwogniowemu - wniosek - mozna sobie darowac :-o

Z innej beczki - czy drewno malowane Fobosem i potem dwa razy Drewnochronem
pryskać jeszcze raz Fobosem na wiosnę? I czy potem trzeba będzie pokryć
jeszcze raz
kolor Drewnochronem (ciemny orzech)?
MK


Joanna Siekierska

unread,
Apr 26, 2001, 5:54:18 PM4/26/01
to
Od: <piotr...@poczta.onet.pl>

> Pisałaś że chodzi o obrabiane końcówki elementów,
>to już cię nie rozumiem-droga Joasiu - bo mając takie kontakty
zwracasz głowy
>innym.

Sorki, ale to nie ja pisalam o owijaniu szmatami ;-))) Ja uzylam
opryskiwacza, opisalam to, - i inni to zakwestionowali (ze to nie
drzewka owocowe) i zalecili owijanie szmatami... Ja po prostu nie
widze REALNEGO lepszego srodka niz opryskiwanie. Oczywiscie - mowimy
o domu, nie o meblach ;-)

>Ile zużyłaś środka
>konserwujacego na te 28 m.kw.,

Na caly blizniak zuzylismy kolo 54 m2 drewna (bylo troche odpadow,
ale tez nie calkiem skonczylismy - stad 28 x 2 nie rowna sie 54 m2).
Budujemy razem, i wspolne koszty (np. dach, drewno na konstrukcje,
impregnat, itd.) rozliczamy razem - bo nam tak wygodniej.
Wyszlo nam 37 workow Fobos M2 kolor po 25 kg (tak - prawie tona!).
Czesc drewna (laty i kontrlaty) kupilismy juz zaimpregnowana (sklad
drewna - sprawdzony i polecony).
Kierownik budowy mial nakazane, ze ma byc solidnie (czyli - wg
przepisu na opakowaniu, nie rozrzedzany) . Kazdy kawalek byl moczony
dwukrotnie. Pilnowalismy na zmiane i wspolnie - ja i moj
sasiad-blizniak. No i - ostatnie trzy worki poszly na pryskanie
wszystkich docinanych koncow i calej konstrukcji. Troche tylko
zostalo w beczce...
Fobos kiepsko sie rozpuszcza w niskich temperaturach - robotnicy
zima podgrzewali go, i zawsze musielismy worki przywozic ze dwa dni
wczesniej, zeby sie dobrze ropuscil. Po zimnej nocy na dnie byla
skrystalizowana sol, i trzeba bylo podgrzewac od nowa.

> jakie najdłuzsze elementy zanużałas i jak samo
>zanużanie wygladało ( w czym).

Wg najdluzszej krokwi robotnicy zrobili koryto (z tychze krokwi, ale
podlego sortu - np, tam, gdzie zakwestionowalam okolki). Stalo sobie
na ziemi. Na dnie wlano troche cementu (resztki z plyty). W srodku
zostalo wylozone folia (2 warstwy). I mpregnowalismy w nim kolejne
transporty drewna, wytrzymalo do konca. U nas najdluzsze drewniane
krokwie mialy ok. 12 m dlugosci, podciagi metalowe byly nieco
dluzsze, ale nie wymagaly impregnacji ;-)

A zanurzanie wygladalo tak: dwoch robotnikow kladlo do koryta z
roztworem krokiew. Plywala sobie ok. 1-3 min. (mielismy jednakowa
gruosc, 5 cm, ale rozne szerokosci - od 10 do 20 cm). Potem byla
kladziona w stos (i pilnowalismy, zeby byl prawidlowo przelozony).
Nastepna... itd.
Wiem, ze kilka minut to krotko (wg www.szkielet.com.pl) , ale... nie
mielismy basenu, zeby drewno sie moczylo kilka godzin... Uznalismy,
ze musi wystarczyc - drewno mielismy dobre, wygladalo, ze nie
odzywiczane.

>Zdrowia życzę przy budowie.eSKa

A dziekuje;-), na szczescie mam niskie cisnienie... Pare dni temy
tynkarze (inostrancy) zaczeli robic mi tynk z niegaszonego wapna i
nieprzesianego piasku (uff! zdazylam dojechac na sam poczatek ich
dzialan!), a dzisiaj uzyli niewlasciwej zaprawy do podsufitki z plyt
gk. Wzieli worek z Ceresitem, ktory pieknie by popekal na plytach
gk... Bogu dzieki, ze wokol mnie zyczliwi ludzie, i jak maja
watpliwosci - dzwonia... i proponuja natychmiastowy przyjazd na
budowe w celu inspekcji... ;-)

Jak masz watpliwosc i odnosnie poddasza - albo wejdz na
www.szkielet.com.pl, albo pytaj mnie - nie robie idealnie ze
sztuka, ale staram sie - w miare srodkow... Tylko pew niejsze jest
na priv, bo obec nie latam za instalacjami, wiec na grupe rzadziej
odpowiadam.

Pozfdrawiam - Joanna

0 new messages