Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Spadki napiecia i duze roznice napiec pomiedzy fazami - problem

3,576 views
Skip to first unread message

gobo

unread,
Nov 7, 2017, 3:10:11 PM11/7/17
to
Hej,
Koncze budowe, dzis odpalilem po raz pierwszy pompe ciepla i zaczely sie
problemy z siecia.
Miejsce, gdzie sie wybudowalem to z moim 6 domkow oddalonych od miasta o
okolo 1km. Tyle tez od nas znajduje sie najblizsze trafo. Problem
spadkow napiec pojawial sie wczesniej, gdyz skarzyli sie na niego
sasiedzi. Byli wrecz zdziwieni, ze dostalem zgode na 16kW, o ktore
wnioskowalem w warunkach przylaczenia.
Od poczatku podczas uruchamiania narzedzi, spawarek itp wszedzie
przygasalo swiatlo - u mnie, u sasiada itp. Raz pojawil sie grubszy
problem, gdy przyjechala do mnie ekipa na ocieplanie piana poddasza.
Beczki ze skladnikami trzeba wczesniej podgrzac. No i gdy ekipa
zalaczyla grzalki (9kW dzielone na 3 fazy) to przylecial sasiad, ze mu
sie komputer restartuje...W miedzyczasie wywalalo sie tez cos w
agregacie do piany. Wywalaly jakies zabezpieczenie, ale chlopaki nie
wiedzieli od czego ono bylo. Zalatwili agregat pradotworczy i skonczyli
robote.
W miedzyczasie zadzwonilem do Tauronu - przyjechali i powiedzieli, ze
raczej wszystko jest ok.
Cala budowa przebiegala raczej bez innych problemow elektrycznych. Dzis
odpalilem pompe ciepla i co kilka godzin wywala mi blad asymetrii faz.
Zadzwonilem do Tauronu, przyjechali, na szybko zmierzyli napiecie i
pojechali. Temat spadkow napiecia na linii nie byl im obcy i
stwierdzili, ze za jakis czas powinien byc wymieniony kabel zasilajacy
nasze male osiedle.
Pod wieczor na spokojnie pomierzylem napiecie - po kilkanascie minut na
kazdej z faz i skacze ono dosc znacznie, bo od 219 do 250V, ale to chyba
miesci sie w granicach normy. Wiekszym problemem jest inne zjawisko -
fazy maja rozne napiecie. I nie jest to roznica 5V. Odlaczylem wszystkie
odbiorniki w domu, by nie obciazac zadnej z faz i momentami roznica
pomiedzy fazami siegala 30V (faza 1- 220V, faza 3 - 250V)! Jaka roznica
napiec pomiedzy L1+N, L2+N i L3+N jest dopuszczalna? Podejrzewam, ze tu
tkwi problem. Pompa ciepla moze pracowac juz od 195V, a takich spadkow
napiec u siebie nie mam. Za to nie wiem od ilu V roznicy dziala
zabezpieczenie. Zastanawiam sie, czy nie kupic 3 stabilizatorow napiecia
3000VA i podlaczyc je na kazda z faz pompy osobno (ciezko znalezc domowe
3-fazowe).
Jutro znowu bede uderzal do Tauronu. Bede chcial, by zalozyli mi na
kilka dni jakis analizator. Problemy z WLZ zostaly wykluczone.
Pozdrawiam
Piotr

Adam Sz.

unread,
Nov 7, 2017, 3:24:54 PM11/7/17
to
W dniu wtorek, 7 listopada 2017 21:10:11 UTC+1 użytkownik gobo napisał:

> pomiedzy fazami siegala 30V (faza 1- 220V, faza 3 - 250V)! Jaka roznica
> napiec pomiedzy L1+N, L2+N i L3+N jest dopuszczalna? Podejrzewam, ze tu
> tkwi problem. Pompa ciepla moze pracowac juz od 195V, a takich spadkow
> napiec u siebie nie mam. Za to nie wiem od ilu V roznicy dziala
> zabezpieczenie.

Nie napisałeś jaka pompa i jakie zabezpieczenie :)
Ecopol montuje zabezpieczenie F&F CKF-B - tam czujnik odcina zasilanie
jeżeli różnica między fazami będzie większa niż 55V.
pozdr.

--
Adam Sz.

Janusz

unread,
Nov 7, 2017, 3:36:34 PM11/7/17
to
W dniu 2017-11-07 o 21:10, gobo pisze:

> pomiedzy fazami siegala 30V (faza 1- 220V, faza 3 - 250V)! Jaka roznica
> napiec pomiedzy L1+N, L2+N i L3+N jest dopuszczalna? Podejrzewam, ze tu
> tkwi problem. Pompa ciepla moze pracowac juz od 195V, a takich spadkow
> napiec u siebie nie mam. Za to nie wiem od ilu V roznicy dziala
Macie przeciążony kabel a energetyka skurwiele zamiast zmienić kabel to
podniesli
odczepy na trafo, stąd tak wysokie skoki napięcia.

> zabezpieczenie. Zastanawiam sie, czy nie kupic 3 stabilizatorow napiecia
> 3000VA i podlaczyc je na kazda z faz pompy osobno (ciezko znalezc domowe
> 3-fazowe).
Raczej to nic nie da, na przeczekanie albo generator, albo falownik
jeżeli już pc nie
ma swojego w środku, ale to też spore koszty. Ja bym "cisnął" mocno
energetykę
żeby jak najszybciej kabel zmieniła, zacząłbym od tego żeby podłączyli
rejestrator
i sami zobaczyli jakie są skoki napięcia.


--
Pozdr
Janusz

gobo

unread,
Nov 7, 2017, 3:39:58 PM11/7/17
to
Hej,
Pompa to Junkers Supraeco STM 80-1.
Jakie jest tam zabezpieczenie, to jeszcze nie wiem:-)

Wywala mi blad: Blad faz E21.B1
Opis bledu: sprezarka jest zatrzymywana, jezeli zadzialal czujnik
kolejnosci i zaniku faz. Rowniez zbyt niskie (<195V) lub zbyt wysokie
napiecie (>254V) powoduje alarm.

uhh. I tyle wiem:)
Piotr

KIKI

unread,
Nov 7, 2017, 4:25:08 PM11/7/17
to
On 07.11.2017 21:10, gobo wrote:

> Jutro znowu bede uderzal do Tauronu. Bede chcial, by zalozyli mi na
> kilka dni jakis analizator. Problemy z WLZ zostaly wykluczone.
> Pozdrawiam
> Piotr

Poprawienie napięcia nie poprawi braku mocy w kablu. Trzeba wymienić
kabel zasilający.

gobo

unread,
Nov 7, 2017, 4:43:27 PM11/7/17
to
Hej,
Tauron zdaje sobie chyba z tego sprawe - rozmawialem przed chwila z
sasiadem, ktory buduje ostatni dom na naszym osiedlu (wiecej dzialek nie
ma i zgody na wiecej nie bedzie - tak mowi MPZP). Ma juz stan surowy i
rozkladaja u niego dachowke. Prad bierze teraz ode mnie, ale w warunkach
przylaczenia znalezlismy punkt, w ktorym jest napisane ze kolega ma czas
do 31.12.2017 na wykonanie WLZ i zgloszenie tego faktu do Tauronu, a
Tauron do 31.12.2017 zobowiazuje sie do zadania inwestycyjnego
polegajacego na modernizacji linii. Dla mnie to wspaniala wiadomosc,
sasiedzi jeszcze nawet o tym nie wiedza i beda tym bardziej zszokowani,
ze prosza o to od 10 lat...
Martwi mnie troche fakt, ze jest juz listopad, a ekipy jakos na
horyzoncie nie widac. Jutro ich pomecze:)
Pozdrawiam!

gobo

unread,
Nov 7, 2017, 4:55:33 PM11/7/17
to
Hej,
Kolejny update i to od kolejnego sasiada.
Okazuje sie, ze problemy z moca byly wczesniej na tyle powazne, ze
sasiad ktory budowal sie przede mna musial naklonic innego sasiada, by
ten obnizyl swoja moc zadeklarowana, po to by starczylo jej dla nowej
budowy. Szok:)
W momencie kiedy ja i ostatni sasiad dostalismy zgode na budowe Tauron
juz nie mial w sumie wyjscia, bo nie bylo komu mocy zabierac i
zdecydowal o wymianie kabla. Jutro bede ich cisnal kiedy to nastapi.
Podobno maja czas do konca grudnia tego roku...
Tyle wytrzymam:)
Piotr

KIKI

unread,
Nov 7, 2017, 5:09:56 PM11/7/17
to
On 07.11.2017 22:43, gobo wrote:
> Hej,
> Tauron zdaje sobie chyba z tego sprawe - rozmawialem przed chwila z

To kilometr kabla, gruba sprawa. Jaki tam jest teraz kabel w ziemi?

gobo

unread,
Nov 7, 2017, 5:18:18 PM11/7/17
to
Niestety nie wiem - jutro podpytam.

Adam Sz.

unread,
Nov 8, 2017, 12:39:00 AM11/8/17
to
W dniu wtorek, 7 listopada 2017 23:09:56 UTC+1 użytkownik KIKI napisał:

> To kilometr kabla, gruba sprawa. Jaki tam jest teraz kabel w ziemi?

Czemu gruba? Dla Taurona to pewnie jak pierdnąć :)
Jak mają koparkę łancuchową i jest to zadupie (czytaj kabel idzie w
szczerym polu) to położenie nowego kabla to ze 3h roboty :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Nov 8, 2017, 1:45:38 AM11/8/17
to
plus wykonanie projektu minimum pół roku, kilometrowy kabel musi byc sporo przewymiarowany. Najsensowniej byłoby zeby ten kilometr kabla był na średnim napięciu i lokalnie stację słupową im postawić.
W sumie - przestaje być drobiazg.


b.

wladekdu...@gmail.com

unread,
Nov 8, 2017, 1:46:56 AM11/8/17
to
Witam!
Czemu gruba? Dla Taurona to pewnie jak pierdnąć :)
> Jak mają koparkę łancuchową i jest to zadupie (czytaj kabel idzie w
> szczerym polu) to położenie nowego kabla to ze 3h roboty :-)

Bes przesady, że to taki pikuś Firma duża, ale kilometra kabla z nosa nie wydłubie.Projekt też jakiś trzeba zrobić.Jeśli ma być kabel zrobiony w tym roku, to już o tym wiedzą.
Jedna rzecz: to za mały przekrój kabla.(Ale kto kładzie kilometr kabla? Linia napowietrzna jest tańsza i ma lepsze parametry!)
Miałem kiedyś podobny wypadek: skończyło się na kawałku linii 15kV i drugim trafo.
Druga rzecz: takie różnice między fazami dowodzą, że zero też za olaboga nie jest.Ale to też jest sprawa energetyki.
Ciekaw jestem, jaki przewód masz od linii do domu( przekrój i długość) i czy masz uziemienie w rozdzielni.Wprawie nie jest to tak istotne, bo z pomiarami różnie bywa, ale po prostu jestem ciekaw.
Pozdro.abomito

Adam Sz.

unread,
Nov 8, 2017, 1:48:04 AM11/8/17
to
W dniu środa, 8 listopada 2017 07:45:38 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:

> plus wykonanie projektu minimum pół roku,

I to jest biurokratyczna patologia :)
Narysowanie 10cm kreski na kartce trwa pół roku..

> kilometrowy kabel musi byc sporo przewymiarowany. Najsensowniej byłoby
> zeby ten kilometr kabla był na średnim napięciu i lokalnie stację słupową
> im postawić.
> W sumie - przestaje być drobiazg.

No zależy jaki tam jest obecnie kabel, może wystarczy dać większy
przekrój :) Ale nie wnikam - nie znam się na sieciach elektrycznych :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Adam Sz.

unread,
Nov 8, 2017, 1:52:02 AM11/8/17
to
> Bes przesady, że to taki pikuś Firma duża, ale kilometra kabla z nosa nie wydłubie.

Serio jest problemem zamówić 1km kabla w kawałku dla Taurona?
Pytam poważnie, myślałem, że to kwestia wysłania zamówienia do producenta
i odbioru kabla za choćby np. miesiąc :)

> Projekt też jakiś trzeba zrobić.

Jak już pisałem - to jest patologia, żeby pół roku tworzyć projekt
*wymiany* istniejącego kabla.

> Jedna rzecz: to za mały przekrój kabla.(Ale kto kładzie kilometr kabla? Linia napowietrzna jest tańsza i ma lepsze parametry!)

Oby tak myślących ludzi było najmniej ;-) Kabel w ziemi to przede wszystkim
estetyka. Jak widzę nowe osiedle i postawione słupy betonowe to mi się
niedobrze robi :)
pozdr.

--
Adam Sz.

abomito

unread,
Nov 8, 2017, 2:31:38 AM11/8/17
to
> No zależy jaki tam jest obecnie kabel, może wystarczy dać większy
> przekrój :) Ale nie wnikam - nie znam się na sieciach elektrycznych :)

W zasadzie to tu muszę odpisać na oba posty.
Ja wnikam, bo parę lat na linii pracowałem.Budyń też.I wiem, że to nie jest ani prosta,ani tania sprawa.Ale trzymam kciuki.
A przy "moim" kawałku wystarczyło 5-6 lat poczekać...Czego autorowi nie życzę.
Pozdro.abomito

nadir

unread,
Nov 8, 2017, 2:34:47 AM11/8/17
to
W dniu 2017-11-08 o 07:52, Adam Sz. pisze:

> Jak już pisałem - to jest patologia, żeby pół roku tworzyć projekt
> *wymiany* istniejącego kabla.

Projekt, to można i w pół godziny zrobić, ale do tego trzeba mieć
jeszcze aktualne mapy, a potem różnego rodzaju pozwolenia. Przy całej
tej biurokratyzacji jaka panuje w naszym kraju pół roku to i tak
optymistyczny termin.

Adam Sz.

unread,
Nov 8, 2017, 3:03:10 AM11/8/17
to
W dniu środa, 8 listopada 2017 08:34:47 UTC+1 użytkownik nadir napisał:

> Projekt, to można i w pół godziny zrobić, ale do tego trzeba mieć
> jeszcze aktualne mapy, a potem różnego rodzaju pozwolenia. Przy całej
> tej biurokratyzacji jaka panuje w naszym kraju pół roku to i tak
> optymistyczny termin.

W tym roku załatwiałem wodociągi i projekt + pozwolenie miałem załatwione
w ciągu 2 tygodni :) Więc - da się.
pozdr.

--
Adam Sz.

Adam Sz.

unread,
Nov 8, 2017, 3:03:54 AM11/8/17
to
W dniu środa, 8 listopada 2017 09:03:10 UTC+1 użytkownik Adam Sz. napisał:

> W tym roku załatwiałem wodociągi i projekt + pozwolenie miałem załatwione
> w ciągu 2 tygodni :) Więc - da się.

Y - tzn. kanalizację w wodociągach. Odcinek ok. 300m przebiegający przez
~4 działki.
pozdr.

--
Adam Sz.

Lisciasty

unread,
Nov 8, 2017, 4:04:43 AM11/8/17
to
W dniu środa, 8 listopada 2017 09:03:10 UTC+1 użytkownik Adam Sz. napisał:
> W tym roku załatwiałem wodociągi i projekt + pozwolenie miałem załatwione
> w ciągu 2 tygodni :) Więc - da się.

A u nas ludzie wodociąg załatwiali 3 lata, ja z budową trafiłem na ostatni
rok, z bólem dupy udało się puścić wodę 1 dzień przed świętami.
Rury gazowe sąsiedzi mają doczepione już do chałup, ale właśnie dowiedzieli się,
że fizycznie gazior dostaną za rok. Tak więc na razie jeden co już mieszka
grzeje gazem tyle że butle wozi codziennie, a drugi stwierdził że chrzani
i wprowadzi się na wiosnę. Tak że patologia jest wszędzie i jak masz tak
jak u siebie to po prostu masz mega szczęście :>

L.

Budyń

unread,
Nov 8, 2017, 4:22:43 AM11/8/17
to
łącznie z mapą do celow projektowych? i pozwoleniem na budowę? ty coś masz-ale nie wiemy co - na pewno nie PNB


b.

Adam Sz.

unread,
Nov 8, 2017, 4:35:25 AM11/8/17
to
W dniu środa, 8 listopada 2017 10:22:43 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:

> łącznie z mapą do celow projektowych?

Mapę do celów projektowych miałem załatwioną w tydzień (no dobra, sąsiadka
trochę pomogła przyspieszyć - ale nie zmienia to faktu, że się *da* :D

> i pozwoleniem na budowę? ty coś masz-ale nie wiemy co - na pewno nie PNB

Ten projekt to narysowana kreska na mapie (no dobra, dwie kreski) i
kartka opisu. Sąsiadka po 2 tygodniach korzystała już z kanalizy po
tygodniu od otrzymania papierów i pozwoleń od wodociągów :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Adam Sz.

unread,
Nov 8, 2017, 4:37:01 AM11/8/17
to
W dniu środa, 8 listopada 2017 10:35:25 UTC+1 użytkownik Adam Sz. napisał:

> Ten projekt to narysowana kreska na mapie (no dobra, dwie kreski) i
> kartka opisu. Sąsiadka po 2 tygodniach korzystała już z kanalizy po
> tygodniu od otrzymania papierów i pozwoleń od wodociągów :)

Zakręciłem - po tygodniu od otrzymania papierów zaczęliśmy robotę
(bo sami wykonywaliśmy) i po dwóch kolejnych tygodniach całość już śmigała.
Dałoby się szybciej ale przy wykopach zaskoczyły nas ulewy i było paręnaście
dni obsuwy :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

abomito

unread,
Nov 8, 2017, 5:32:32 AM11/8/17
to
W dniu środa, 8 listopada 2017 10:37:01 UTC+1 użytkownik Adam Sz. napisał:
Nie no, w porządku.
Są ludzie, którzy- nawet jak maję z górki, to jeszcze solidnie im w plecy dmucha.
Ale nie znaczy, że wszyscy tak mają.Wręcz przeciwnie- jesteś po prostu wyznacznikiem szczęścia.Tak trzymać!
Spróbuj w lotto.Jak duża kumulacja, to powinieneś trafić!
Pozdro.abomito

Adam Sz.

unread,
Nov 8, 2017, 5:37:25 AM11/8/17
to
Ale widzisz - to oznacza, że jak jest dobra organizacja, to się da.
No bo co jest trudnego w zrobieniu mapy do celów projektowych i dlaczego
trwa to 3 miesiące?

To powinno być drukowane na miejscu w odpowiednim urzędzie za jakąś
opłatą. Przychodzisz - dostajesz aktualną mapę.

Potem robisz odbiór i ktoś tą mapę w urzędzie aktualizuje. A teraz to
jest tak, że po placu mi biegali geodeci i "ustalali" przebieg wodociągu,
tylko co te boroki mają ustalić jak to wszystko w ziemi i nie widać ;)
Więc to jest trochę sztuka dla sztuki.
pozdr.

--
Adam Sz.

Kris

unread,
Nov 8, 2017, 6:15:44 AM11/8/17
to
W dniu środa, 8 listopada 2017 10:22:43 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:

> łącznie z mapą do celow projektowych? i pozwoleniem na budowę? ty coś masz-ale nie wiemy co - na pewno nie PNB

Powinieneś wiedzieć jak to działa.
Przykład z przed kilku tygodni: człowiek niedaleko się buduje i wodę i kanalizę potrzebował- w wodociągach powiedzieli mu że za to z rok potrwa bo 8 miesięcy(słownie OSIEM miesięcy) to zrobienie projektu.
Skierowałem go do odpowiedniego człowieka(mojego byłego kierbuda) który w mieście "wszystkich zna"
Poniżej miesiąca trwało jak papierologia były załatwiona, podejrzewam ze do końca roku będzie człowiek miał wodę i kanalize.
Tak na oko ponad 200metrowy odcinek będą robić
A i żeby nie było- nikt żadnemu urzędasowi łapówy czy czegoś tam nie dał.


Adam Sz.

unread,
Nov 8, 2017, 6:26:02 AM11/8/17
to
W dniu środa, 8 listopada 2017 12:15:44 UTC+1 użytkownik Kris napisał:

> Powinieneś wiedzieć jak to działa.
> Przykład z przed kilku tygodni: człowiek niedaleko się buduje i wodę i kanalizę potrzebował- w wodociągach powiedzieli mu że za to z rok potrwa bo 8 miesięcy(słownie OSIEM miesięcy) to zrobienie projektu.
> Skierowałem go do odpowiedniego człowieka(mojego byłego kierbuda) który w mieście "wszystkich zna"
> Poniżej miesiąca trwało jak papierologia były załatwiona, podejrzewam ze do końca roku będzie człowiek miał wodę i kanalize.
> Tak na oko ponad 200metrowy odcinek będą robić
> A i żeby nie było- nikt żadnemu urzędasowi łapówy czy czegoś tam nie dał.

Ja też wodę załatwiałem maksymalnie kilka tygodni całość, a mieliśmy
odcinek 400m przez kilka działek :-)

Widać u mnie pracują też w inny sposób niż tylko picie kawy i granie
w pasjansa;)
pozdr.

--
Adam Sz.

Jacek

unread,
Nov 8, 2017, 7:20:44 AM11/8/17
to
W dniu 07.11.2017 o 21:10, gobo pisze:
> Hej,
> W miedzyczasie zadzwonilem do Tauronu - przyjechali i powiedzieli, ze
> raczej wszystko jest ok.
Te łobuzy nadal stosują spychologię, bo tak jest taniej i łatwiej.
Nie działaj samodzielnie, piszcie pisma wspólnie z adnotacją "do
wiadomości Urząd Gminy", to ma większą siłę perswazji.
U mnie walczyłem ze zbyt niskim napięciem i zawsze odpowiadali, że "nikt
się nie skarży, tylko pan". Sprawie w końcu pomógł piorun, który
uśmiercił stary transformator. Po wymianie na nowy napięcie w końcu jest
normalne.

Technicznie sprawę powinien załatwić falownik. Zapytaj na websystem.pl
Ja kupowałem u nich (do innego zastosowania). Potrafią doradzić, a ceny
mają przyzwoite.
Jacek

nadir

unread,
Nov 8, 2017, 8:33:42 AM11/8/17
to
W dniu 2017-11-08 o 09:03, Adam Sz. pisze:

> W tym roku załatwiałem wodociągi i projekt + pozwolenie miałem załatwione
> w ciągu 2 tygodni :) Więc - da się.

Na kilometr? No to gratuluje.

nadir

unread,
Nov 8, 2017, 8:41:40 AM11/8/17
to
W dniu 2017-11-08 o 12:15, Kris pisze:

> Powinieneś wiedzieć jak to działa.
> Przykład z przed kilku tygodni: człowiek niedaleko się buduje i wodę i kanalizę potrzebował- w wodociągach powiedzieli mu że za to z rok potrwa bo 8 miesięcy(słownie OSIEM miesięcy) to zrobienie projektu.
> Skierowałem go do odpowiedniego człowieka(mojego byłego kierbuda) który w mieście "wszystkich zna"
> Poniżej miesiąca trwało jak papierologia były załatwiona, podejrzewam ze do końca roku będzie człowiek miał wodę i kanalize.
> Tak na oko ponad 200metrowy odcinek będą robić
> A i żeby nie było- nikt żadnemu urzędasowi łapówy czy czegoś tam nie dał.

No ale sam wiesz, że "wszystkich zna" działa wielokroć lepiej niż
łapówka. Ale na ogół, niestety, nie wszyscy wszystkich znają, za to
urzędasy doskonale znają KPA w tych miejscach, które mówią o terminach.

Janusz

unread,
Nov 8, 2017, 9:39:54 AM11/8/17
to
W dniu 2017-11-07 o 22:55, gobo pisze:
> Hej,
> Kolejny update i to od kolejnego sasiada.
> Okazuje sie, ze problemy z moca byly wczesniej na tyle powazne, ze
> sasiad ktory budowal sie przede mna musial naklonic innego sasiada, by
> ten obnizyl swoja moc zadeklarowana, po to by starczylo jej dla nowej
> budowy. Szok:)
Mówiłem że skur..le, brali was na przeczekanie, zamiast od razu zrobić
postępowanie na wymianę kabla. Może się okazać że i trafo będą zmieniać.


--
Pozdr
Janusz

Janusz

unread,
Nov 8, 2017, 9:45:53 AM11/8/17
to
W dniu 2017-11-08 o 07:48, Adam Sz. pisze:
> W dniu środa, 8 listopada 2017 07:45:38 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:
>
>> plus wykonanie projektu minimum pół roku,
>
> I to jest biurokratyczna patologia :)
> Narysowanie 10cm kreski na kartce trwa pół roku..
Bo projekt to nie tylko rysunek który trzeba zrobić na aktualnej mapie
co trwa, ale też uzgodnienia, muszą wszyscy właściciele działek i sieci
wyrazić zgodę, a to także trwa. Potem trzeba wyłonić wykonawcę, też już
3 trwa.
To tylko ludzikom którzy nigdy w biurze nie pracowali się takie proste
wszystko wydaje.


--
Pozdr
Janusz

Kżyho

unread,
Nov 8, 2017, 9:48:55 AM11/8/17
to
W dniu 2017-11-08 o 15:45, Janusz pisze:
Tylko tu chodzi o wymianę kabla, czyli nowy kabel kładziemy w miejsce
starego. Czyli stosowne ustalenia już chyba miały miejsce w przypadku
instalacji tego starego kabla...

Pzdr


--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/

Adam Sz.

unread,
Nov 8, 2017, 9:51:39 AM11/8/17
to
W dniu środa, 8 listopada 2017 15:45:53 UTC+1 użytkownik Janusz napisał:

> Bo projekt to nie tylko rysunek który trzeba zrobić na aktualnej mapie
> co trwa, ale też uzgodnienia, muszą wszyscy właściciele działek i sieci
> wyrazić zgodę, a to także trwa.

Przecież mówimy o wymianie istniejącego kabla. Czyli wszystkie zgody
dawno leżą w archiwum :)

> Potem trzeba wyłonić wykonawcę, też już 3 trwa.

Prywatna firma jaką jest Tauron? Oni mają swoich podwykonawców, nikogo
nie muszą przecież wybierać.

> To tylko ludzikom którzy nigdy w biurze nie pracowali się takie proste
> wszystko wydaje.

To trzeba do tego biura wpuścić kogoś, kto nie wie, że to nie jest takie
proste. Pewnie przyjdzie i to po prostu zrobi ;)
pozdr.

--
Adam Sz.

Janusz

unread,
Nov 8, 2017, 9:52:02 AM11/8/17
to
W dniu 2017-11-08 o 11:37, Adam Sz. pisze:
> W dniu środa, 8 listopada 2017 11:32:32 UTC+1 użytkownik abomito napisał:
>> W dniu środa, 8 listopada 2017 10:37:01 UTC+1 użytkownik Adam Sz. napisał:
>> Nie no, w porządku.
>> Są ludzie, którzy- nawet jak maję z górki, to jeszcze solidnie im w plecy dmucha.
>> Ale nie znaczy, że wszyscy tak mają.Wręcz przeciwnie- jesteś po prostu wyznacznikiem szczęścia.Tak trzymać!
>> Spróbuj w lotto.Jak duża kumulacja, to powinieneś trafić!
>
> Ale widzisz - to oznacza, że jak jest dobra organizacja, to się da.
> No bo co jest trudnego w zrobieniu mapy do celów projektowych i dlaczego
> trwa to 3 miesiące?
>
> To powinno być drukowane na miejscu w odpowiednim urzędzie za jakąś
> opłatą. Przychodzisz -

A tam kolejka, mało kto czeka na petenta, mają dość swojej pracy.

> dostajesz aktualną mapę.

już po 2 tyg :)



--
Pozdr
Janusz

Janusz

unread,
Nov 8, 2017, 9:55:46 AM11/8/17
to
W dniu 2017-11-08 o 12:15, Kris pisze:
Ale to nie o łapówy chodzi, aby znajomemu zrobić papiery poza kolejką
musiał inne
odłożyć. To nie jest tak że urzędnicy czekają aż ktoś przyjdzie,
najczęściej są zawaleni
papierami i każdy nowy wniosek ląduje w kolejce.
>
>


--
Pozdr
Janusz

Adam Sz.

unread,
Nov 8, 2017, 10:00:41 AM11/8/17
to
W dniu środa, 8 listopada 2017 15:55:46 UTC+1 użytkownik Janusz napisał:

> odłożyć. To nie jest tak że urzędnicy czekają aż ktoś przyjdzie,
> najczęściej są zawaleni
> papierami i każdy nowy wniosek ląduje w kolejce.

Ja nie mam nic do urzędników - tylko do systemu, w którym muszą działać :)
To system jest niesprawny i kulawy.
pozdr.

--
Adam Sz.

Kris

unread,
Nov 8, 2017, 10:06:06 AM11/8/17
to
W dniu środa, 8 listopada 2017 15:55:46 UTC+1 użytkownik Janusz napisał:

> Ale to nie o łapówy chodzi, aby znajomemu zrobić papiery poza kolejką
> musiał inne
> odłożyć. To nie jest tak że urzędnicy czekają aż ktoś przyjdzie,
> najczęściej są zawaleni
> papierami i każdy nowy wniosek ląduje w kolejce.
Ta. 8 miesięcy na prosty projekt.
Sami sobie ta papirologie generują.
To że od 9 lat nie potrafią mi przysłać jednej decyzji podatkowej na poprawny adres to tez jakoś wytłumaczysz.
Kilka innych decyzji przychodzi na właściwy adres a ta jedna uparcie nie na ten który im podałem
W ZUS do niedawna tez czekało się na zaświadczenia o niezaleganiu czy wysokości świadczenia kilka dni albo i kilka tygodni. Teraz wydaja od ręki.
Powoli to się zmienia.


Budyń

unread,
Nov 8, 2017, 10:47:53 AM11/8/17
to
niektóre sprawy mozna załatwic bez PNB a nawet zgłoszenia. Ale bez mapy i ZUDU sie nie obejdzie - miesiąc załatwiania to uważam bardzo szybko.


b.

Budyń

unread,
Nov 8, 2017, 10:51:02 AM11/8/17
to
kluczowe jest chyba :-)


b.

lospis...@gmail.com

unread,
Nov 8, 2017, 10:59:11 AM11/8/17
to
"Kilka innych decyzji przychodzi na właściwy adres a ta jedna uparcie nie na ten który im podałem
W ZUS do niedawna tez czekało się na zaświadczenia o niezaleganiu czy wysokości świadczenia kilka dni albo i kilka tygodni. Teraz wydaja od ręki.
Powoli to się zmienia. "
A po kilku latach z Zusu przychodzi info, że jednak sie zalegało, pomimo zaswiadczeń i trzeba bulić.

lospis...@gmail.com

unread,
Nov 8, 2017, 11:07:31 AM11/8/17
to
"niektóre sprawy mozna załatwic bez PNB a nawet zgłoszenia. Ale bez mapy i ZUDU sie nie obejdzie - miesiąc załatwiania to uważam bardzo szybko"
Oczywiście mapy do celów projektowych za tysionc pinset sztuka zatwierdzona przez uprawnionego geodete i wydzial geodezji. Pewnie czegoś nie rozumiem ale po cholere sa niby aktualne mapy zasadnicze i wydziały geodezji.

abomito

unread,
Nov 8, 2017, 12:16:52 PM11/8/17
to

> Technicznie sprawę powinien załatwić falownik. Zapytaj na websystem.pl
> Ja kupowałem u nich (do innego zastosowania). Potrafią doradzić, a ceny

Autor wątku nie jest w stanie określić, jaki kabel est teraz położony, zgrubnie podaje 1 km. Jednak przy takiej długości i sporej mocy -tak ze 30 kW na fazę-nie da sie położyć kabla o takim przekroju, żeby nie było znacznych spadków napięcia.A jeszcze trzeba wziąć rezerwę mocy...
Jedynym rozsądnym wyjściem jest budowa trafo i linii 15kV. Tyle, że ta inwestycja nigdy się energetyce nie zwróci, więc odwleka ją jak może.
Stabilizatory nie są dobrym sposobem, bo zależnie od obciążenia nie będzie odpowiednich katów miedzy fazami.Dobry falownik może sprawę załatwić w sposób zadowalający-prąd, bo autor pójdzie z torbami.Tym bardziej, że główny kabel ledwo dyszy i przy większym obciążeniu po prostu się spali.
I wtedy energetyka będzie musiała wysupłać parę groszy i zrobić porządek na szybko.
ALE: to będą pieniądze z kupki na awarie..Normalnie nie ruszane.
Tyle, że wcześnie i u was pewno coś się spali...

Jacek

unread,
Nov 8, 2017, 12:42:54 PM11/8/17
to
W dniu 08.11.2017 o 18:16, abomito pisze:

> Dobry falownik może sprawę załatwić w sposób zadowalający-prąd, bo autor pójdzie z torbami.Tym bardziej, że główny kabel ledwo dyszy i przy większym obciążeniu po prostu się spali.
A dlaczego ma pójść z torbami. Falownik to koszt ok 1000 zł, a sprawność
ma wysoką, więc energii nie zużyje wiele więcej, niż by zużył bez falownika.
Jacek

abomito

unread,
Nov 8, 2017, 12:58:51 PM11/8/17
to

> A dlaczego ma pójść z torbami. Falownik to koszt ok 1000 zł, a sprawność
> ma wysoką, więc energii nie zużyje wiele więcej, niż by zużył bez falownika.
> Jacek
Aż sprawdziłem.Faktycznie taki do pompy plus coniebądż w domu będzie kosztował
( no, nie 1000) ale za 1500 już da radę.A potem sprzedać, jak już energetyka
coś wymyśli.I chyba nie ma innej możliwości..

kons...@wp.pl

unread,
Nov 9, 2017, 1:53:58 AM11/9/17
to

>
> To trzeba do tego biura wpuścić kogoś, kto nie wie, że to nie jest takie
> proste. Pewnie przyjdzie i to po prostu zrobi ;)
> pozdr.
>

A później coś się stanie i wejdzie prokurator. I takiego kogoś posadzą
na kilka lat. I w końcu się dowie że to nie jest takie proste.

kons...@wp.pl

unread,
Nov 9, 2017, 1:57:22 AM11/9/17
to
W dniu 08-11-2017 o 17:07, lospis...@gmail.com pisze:
> "niektóre sprawy mozna załatwic bez PNB a nawet zgłoszenia. Ale bez mapy i ZUDU sie nie obejdzie - miesiąc załatwiania to uważam bardzo szybko"
> Oczywiście mapy do celów projektowych za tysionc pinset sztuka zatwierdzona przez uprawnionego geodete i wydzial geodezji. Pewnie czegoś nie rozumiem ale po cholere sa niby aktualne mapy zasadnicze i wydziały geodezji.
>
Są po to aby projektujący nie umieścił na kablem wysokiego napięcia
wodnej rury stalowej.

Adam Sz.

unread,
Nov 9, 2017, 1:59:05 AM11/9/17
to
W dniu czwartek, 9 listopada 2017 07:53:58 UTC+1 użytkownik kons...@wp.pl napisał:

> A później coś się stanie i wejdzie prokurator. I takiego kogoś posadzą
> na kilka lat. I w końcu się dowie że to nie jest takie proste.

Cóż, widać, że należysz do tej pierwszej grupy "panie to nie takie proste":)
Wiesz jaka jest faktyczna różnica między wydaniem wniosku w tydzień, a w
8 miesięcy? 7 miesięcy i 3 tygodnie leżenia papiera na biurku ;)
pozdr.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Nov 9, 2017, 2:09:55 AM11/9/17
to
ty jestes korwinista - dla was wszystko jest proste a tylko urząd zły.
Papier zwykle nie lezy na bezdurno, tylko urzędnik z mojego wniosku robi swoje zapytania, rozsyła po urzędach i dopiero jak wrócą odpowiedzi moze mi odpowiedziec. A to trwa, a obowiązują terminy odwołań z KPA


b.

Kris

unread,
Nov 9, 2017, 3:08:27 AM11/9/17
to
W dniu czwartek, 9 listopada 2017 08:09:55 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:

> ty jestes korwinista - dla was wszystko jest proste a tylko urząd zły.
> Papier zwykle nie lezy na bezdurno, tylko urzędnik z mojego wniosku robi swoje >zapytania, rozsyła po urzędach i dopiero jak wrócą odpowiedzi moze mi >odpowiedzieć.

Często to rozsyłanie to w ramach jednego budynku tylko dwa pokoje dalej czy tam piętro niżej.
U nas np wydział geodezji jest w tym samym budynku co starostwo, jest tam też PINB i kilka innych podobnych . Urząd miejski w budynku kilkaset metrów dalej.


>A to trwa, a obowiązują terminy odwołań z KPA

I jeśli się spręży to zdąży w kilka dni/tygodni
Tylko jeśli ma termin 30dni to się nie spieszy i wyśle 30go dnia.
Czy Ty na prawdę uważasz za normalne to że wodociągi określiły termin 8 miesięcy na uzyskanie pozwolenia na budowę?
A bez żadnych łapówek i naciągania prawa udało się ten termin kilkakrotnie skrócić. Po prostu przyspieszony został obieg papierów(w większości bezsensowny obieg), nie leżały one na biurku tak jak Adam pisze.
Przykład z innej branży: radcy prawni i adwokaci:
sąsiadka pracuje na poczcie i m.innymi obsługuje korespondencję sądową.
Sąd wysyła pismo do adwokata, radcy prawnego to pismo listonosz zanieść powinien pod adres konkretnej kancelarii prawnej. Ale nawet nie próbuje zanosić bo i tak nie odbierali- każą zostawiać avizo a listy odbierają z poczty ostatniego możliwego po avizacji dnia. Czyli pierwsze avizo, potem drugie i odbierają ostatniego możliwego dnia. 14 czy tam nawet 21dni taki list na poczcie leży bo papuga jeden z drugim specjalnie przedłużają jego odbiór.
I z tego co mi sąsiadka gadała tak robi prawie 100% lokalnych "prawników"
To samo w urzędach- maja termin 31dni to po kiego to robic od ręki- zrobią 31go dnia.

kons...@wp.pl

unread,
Nov 9, 2017, 3:15:26 AM11/9/17
to

> I jeśli się spręży to zdąży w kilka dni/tygodni
> Tylko jeśli ma termin 30dni to się nie spieszy i wyśle 30go dnia.
> Czy Ty na prawdę uważasz za normalne to że wodociągi określiły termin 8 miesięcy na uzyskanie pozwolenia na budowę?

A czy ty naprawdę widziałeś takie postępowanie od drugiej strony?
Dodatkowo przecież wszyscy czekają na twój wniosek i mają tylko go
obrobić, przecież nic innego nie robią tylko czekają na ciebie.

kons...@wp.pl

unread,
Nov 9, 2017, 3:22:52 AM11/9/17
to

> Cóż, widać, że należysz do tej pierwszej grupy "panie to nie takie proste":)

Nie, nie uważam tak. Uważam że jest wiele durnych przepisów które trzeba
zmienić lub usunąć, łącznie z pozwoleniami na budowę domów jedno
rodzinnych. Buduję sobie sam więc mogę postawić co chcę, zawali się to
mi na łeb. Jak komuś innemu to odszkodowanie. Oczywiście nie mogę
zatruwać środowiska ponad wyznaczoną miarę.
Dlaczego urzędnik ma łamać prawo i iść tobie na rękę. Przecież jak coś
pójdzie nie tak to wsadzą go do więzienia. Moim zdaniem adresatem za ten
stan w naszym najpiękniejszym z krajów odpowiedzialny jest SEJM od 1 do
obecnej kadencji.

Budyń

unread,
Nov 9, 2017, 4:04:08 AM11/9/17
to
W dniu czwartek, 9 listopada 2017 09:08:27 UTC+1 użytkownik Kris napisał:
> W dniu czwartek, 9 listopada 2017 08:09:55 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:
>
> > ty jestes korwinista - dla was wszystko jest proste a tylko urząd zły.
> > Papier zwykle nie lezy na bezdurno, tylko urzędnik z mojego wniosku robi swoje >zapytania, rozsyła po urzędach i dopiero jak wrócą odpowiedzi moze mi >odpowiedzieć.
>
> Często to rozsyłanie to w ramach jednego budynku tylko dwa pokoje dalej czy tam piętro niżej.
> U nas np wydział geodezji jest w tym samym budynku co starostwo, jest tam też PINB i kilka innych podobnych . Urząd miejski w budynku kilkaset metrów dalej.
>
>
> >A to trwa, a obowiązują terminy odwołań z KPA
>
> I jeśli się spręży to zdąży w kilka dni/tygodni
> Tylko jeśli ma termin 30dni to się nie spieszy i wyśle 30go dnia.
> Czy Ty na prawdę uważasz za normalne to że wodociągi określiły termin 8 miesięcy na uzyskanie pozwolenia na budowę?


ja zyję z projektowania. Gdyby przepisy były inne, gdyby poszli do lasu.
Jak mam wyznaczony termin na zaprojektowanie czegos 6 miesiecy to uda sie wyłącznie jak żadnych jaj po drodze nie bedzie. Zwykle sie przyjmuje 240dni. I czasem sie nie zdąży.


b.

Kris

unread,
Nov 9, 2017, 4:06:30 AM11/9/17
to
W dniu czwartek, 9 listopada 2017 09:15:26 UTC+1 użytkownik kons...@wp.pl napisał:

> A czy ty naprawdę widziałeś takie postępowanie od drugiej strony?

W próżni nie żyjemy, więc wiem jak to wyglada

Bolko

unread,
Nov 9, 2017, 4:06:56 AM11/9/17
to
> Nie, nie uważam tak. Uważam że jest wiele durnych przepisów które trzeba
> zmienić lub usunąć, łącznie z pozwoleniami na budowę domów jedno
> rodzinnych. Buduję sobie sam więc mogę postawić co chcę, zawali się to
> mi na łeb. Jak komuś innemu to odszkodowanie.

Leciałem ostatnio samolotem.
Na "zachodzie" grupy domów połączone ulicami.
A u nas ?
Kiedyś z Nowego Sącza do Nowego Targu można było zapieprzać.
A teraz to praktycznie cały czas teren zabudowany.
Zbudujmy obwodnice!
Tylko kto ma za to zapłacić


Zresztą daleko szukać wątkotwórca wybudował chałupe na osiedlu gdzie "nie ma pradu'.
A dlaczego nie ma prądu ?
Bo tym skur$%$nom z elektrowni nie chce się wybudować wybudować linii energetycznej na osiedle gdzie jest kilka domów i więcej nie będzie.
Dlaczego?
Bo excel ci powie że szybciej taką linie trzeba będzie znowu naprawić niż się ona zwróci.

Albo historie o ludziach którzy się wybudowali przy lotnisku i drodze.
Na osiedlu mam takich którzy kupili sobie tańsze mieszkania od ulicy.
A teraz płaczą że głośno.
Ja kupiłem droższe mieszkanie i dlaczego ja mam płacić za ich ekrany?

Chce mieć dom z widokiem na tatry.
Ok
Tylko zaraz się zacznie.
Jak to? bez:
woda,
ścieki,
prąd,
internet, teraz to już światłowody trzeba
droga dojazdowa najlepiej z chodnikiem
a i w zimie koniecznie odśnieżana.


Po pobycie w USA i UK gdzie jest najwięcej wolności i demokracji uważam
że w PL to jest anarchia patrzac na to co się dzieje w planowaniu przestrzennym.

Gminy powinny wyznaczyć tereny (po konsultacjach)
że w tym miejscu będą mieszkać ludzie.
A tu będzie droga,
tam fabryki ,
a po lewej śmieci.
Dostarczyć wszelkie konieczne media do tego obszaru.
I niech ludzie się tam budują.

A jak ktoś chce się budować gdzie indziej nie chce spieprza.
Żeby nie było jak na drodze Kraków Olkusz gdzie po lewej
i po prawej stronie ciągnie się JEDEN rząd budynków non stop.

Kris

unread,
Nov 9, 2017, 4:30:28 AM11/9/17
to
W dniu czwartek, 9 listopada 2017 09:22:52 UTC+1 użytkownik kons...@wp.pl napisał:

> Dlaczego urzędnik ma łamać prawo i iść tobie na rękę. Przecież jak coś
> pójdzie nie tak to wsadzą go do więzienia. Moim zdaniem adresatem za ten
> stan w naszym najpiękniejszym z krajów odpowiedzialny jest SEJM od 1 do
> obecnej kadencji.

Nie, nie nie
Sejm sejmem ale szwankuje organizacja pracy i btrak zdrowego rozsądku
To że 6 decyzji podatkowych przysyłają mi na adres który chciałem zęby mi przysyłali a jedną uparcie ie od kilku lat ślą na inny, adres to nie wina sejmu. Akurat ta jedna decyzja jest wysyłana z innego pokoju UM bo dotyczy poomieszczenia gospodarcego przynalezącego do mieszkania w bloku. Wina jest ewidentnie urzedników z tego konkretnie wydziału czy jak to tam zwał ze przez kilka lat nie potrafią adresu do korespondencji wpisać jak trzeba i gdzie trzeba. Kilka lat pod rzad próbowałem to zmienić i tak odsyłany byłem od pokoju do pokoju w 3 lub 4 miejsca. Oczywiście obiecano ze będzie ok a w tym roku zgadnij czy decyzja przyszła na adres który im podałem? I nie win za to sejmu.
Drugi przykład:
Bodajże w grudniu ubiegłego roku Burmistrz przysyła do mnie pismo(polecony za potwierdzeniem odbioru) w którym na pół kartki są wymienione paragrafy i między nimi zdanie że "wszczyna postępowanie wobec mnie"
Na drugi dzień dzwonię pod nr tel podany w piśmie-podaje nr sprawy i inne sygnatury- pani nie wie o co chodzi, ze dwa razy mnie przełączają do innych wydziałów i w końcu dowiaduję się ze osoba która wie będzie w pracy następnego dnia.
Następnego dnia po drugim przełączeniu rozmowy w końcu dowiaduję się że w czerwcu była 4,5 złotowa podwyżka za wywóz śmieci a ja kwotę wyższą płaciłem dopiero od lipca. Czyli zalegam im od pół roku 4,5zł.
Jakiś radca w urzędzie stracił czas na sformułowanie pisma, ktoś to wydrukował, podpisał, wysłała opłacił. Jako ze z pisma nic nie wynikało to znowu kilku urzędników traciło cenny czas na rozmowy ze mną. Darmo tam nikt nie pracuje, papier koperta i drukarka tez darmowe nie są. List pewnie tez z 5 zł kosztował.
Nie można było zadzwonić do mnie i powiedzieć "dopłać Pan 5zł" albo chociaż w liście żeby było że "burmistrz wszczyna bo 4,5zł niedopłaty jest"?
4,5 złotych zapłaciłem i za tydzień dostałem kolejny list- pół kartki bełkotu prawnego ale było tam zdanie że "burmistrz umarza postępowanie wobec mnie"

To że tak marnotrawią kasę i traca czas to tez wina sejmów wszystkich kadencji?
Przecież zamiast tworzyć bzdurne pisma, wysyłać je, udzielać mi wyjaśnień i odpowiedzi mogli ten czas poświecić właśnie na np wyciagnięcie odpowiednich map itp i wtedy np uzyskanie pozwolenia na budowę 200 metrów wodociągu trwałoby miesiąc a nie 8 miesięcy


Adam Sz.

unread,
Nov 9, 2017, 4:33:07 AM11/9/17
to
W dniu czwartek, 9 listopada 2017 08:09:55 UTC+1 użytkownik Budyń napisał:

> ty jestes korwinista - dla was wszystko jest proste a tylko urząd zły.
> Papier zwykle nie lezy na bezdurno, tylko urzędnik z mojego wniosku robi swoje zapytania, rozsyła po urzędach i dopiero jak wrócą odpowiedzi moze mi odpowiedziec. A to trwa, a obowiązują terminy odwołań z KPA

No ale ja o tym przecież właśnie pisze - system jest kulawy bo ten urzędnik,
który rozsyła zapytania po urzędach powinien móc sam wejść w system i sobie
dwoma klikami ściągnąć co trzeba bez czekania :-) Potem jeden zwala na
drugiego, drugi na trzeciego i nie wiadomo kto olał sprawę.
pozdr.

--
Adam Sz.

Adam Sz.

unread,
Nov 9, 2017, 4:36:22 AM11/9/17
to
W dniu czwartek, 9 listopada 2017 09:15:26 UTC+1 użytkownik kons...@wp.pl napisał:

> Dodatkowo przecież wszyscy czekają na twój wniosek i mają tylko go
> obrobić, przecież nic innego nie robią tylko czekają na ciebie.

A to niby jest inaczej? Oni tam siedzą własnie po to, żeby rozpatrywać
sprawy obywateli. Za to im płacimy w naszych podatkach :) Ale jak mówię
- ja osobiście urzędników nie winię, system jest zbyt mocno
zbiurokratyzowany - w takim systemie wszystko jest nieudolne i powolne.
pozdr.

--
Adam Sz.

Bolko

unread,
Nov 9, 2017, 4:44:34 AM11/9/17
to

> To że tak marnotrawią kasę i traca czas to tez wina sejmów wszystkich kadencji?
> Przecież zamiast tworzyć bzdurne pisma, wysyłać je, udzielać mi wyjaśnień i odpowiedzi mogli ten czas poświecić właśnie na np wyciagnięcie odpowiednich map itp i wtedy np uzyskanie pozwolenia na budowę 200 metrów wodociągu trwałoby miesiąc a nie 8 miesięcy

może dla ciebie bzdurne ale za chwile jakiś korwinowiec albo jeszcze gorzej prawnik-pieniacz zapyta się JAKIM PRAWEM?

Kżyho

unread,
Nov 9, 2017, 4:49:15 AM11/9/17
to
W dniu 2017-11-09 o 10:30, Kris pisze:
Oj, bardzo, ale to bardzo się zgadzam.
Co więcej, teraz niby próbują się wreszcie cywilizować i przerzucać na
elektroniczne załatwianie spraw. No to kumpel spróbował - załatwiał
sobie właśnie jakąś mapkę, więc złożył wniosek przez ePUAP. Coś tam z
tym nie szło więc pojechał do urzędu. A tam pani urzędniczka do niego,
że trzeba było przyjechać od razu i w ogóle, bo jak on ten wniosek przez
ePUAP złożył to to jest 100 tysięcy razy problemów więcej i oni to potem
muszą drukować (!!!) i gdzieś tam przekazywać, ktoś to potem gdzieś
klepie, a w ogóle to oni potem nie wiedzą co z tym wnioskiem w tym
systemie zrobić i inne tego typu absurdalno-idiotyczne historie. No ja
Was proszę, tego nawet Bareja by chyba nie wymyślił... :///
Albo jak chciałem zrobić przerejestrowanie auta elektronicznie - niby
coś tam uruchomili. Ale... elektronicznie, to tylko składam wniosek z
danymi, po czym muszę się i tak standardowo jak zawsze udać ze wszystkim
do okienka. Różnica między obsługą elektroniczną, a tradycyjną jest
taka, że urzędnik w okienku teoretycznie dostaje już wstępnie wypełnioną
formatkę na monitorze, ale... no właśnie, pan mi powiedział, że
zazwyczaj tam im się i tak kupa rzeczy źle podstawia i muszą taki
wniosek poprawiać, a to jest dla nich dużo bardziej skomplikowany proces
niż po prostu, jak to przeklepią przy mnie przy okienku. Ech... A w
takim UK, cały proces rejestracji załatwia się korespondencyjnie.
Łącznie z tym, że tablice Ci do domu kurier przynosi i tyle.

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/

Kris

unread,
Nov 9, 2017, 4:58:36 AM11/9/17
to
W dniu czwartek, 9 listopada 2017 10:44:34 UTC+1 użytkownik Bolko napisał:

> może dla ciebie bzdurne ale za chwile jakiś korwinowiec albo jeszcze gorzej prawnik-pieniacz zapyta się JAKIM PRAWEM?

Powinni się ich zapytać jakim prawem ponieśli koszty na:
- sporządzenie, wydrukowanie, wysłanie 2 listów poleconych za potwierdzeniem odbioru i późniejsze roboczogodziny na wyjasnianie mi o co biega
gdy zalegałem im 4,5zł.
Czy naprawdę "SEJM od 1 do obecnej kadencji" zakazał im zadzwonić do mnie i powiedziec dopłać Pan 4,5zł?
Albo czy już w tym pierwszym piśmie po "Burmistrz wszczyna..." nie mogli umieścić dopisku ze chodzi o 4,5zł zaległości za śmieci?
Sejmy im zabroniły czy zdrowego rozsądku zabrakło?

Lisciasty

unread,
Nov 9, 2017, 5:02:06 AM11/9/17
to
W dniu czwartek, 9 listopada 2017 10:49:15 UTC+1 użytkownik Kżyho napisał:
> tym nie szło więc pojechał do urzędu. A tam pani urzędniczka do niego,
> że trzeba było przyjechać od razu i w ogóle, bo jak on ten wniosek przez
> ePUAP złożył to to jest 100 tysięcy razy problemów więcej i oni to potem
> muszą drukować (!!!) i gdzieś tam przekazywać, ktoś to potem gdzieś
> klepie, a w ogóle to oni potem nie wiedzą co z tym wnioskiem w tym
> systemie zrobić i inne tego typu absurdalno-idiotyczne historie. No ja
> Was proszę, tego nawet Bareja by chyba nie wymyślił... :///

Jak to nie? :>

"Teraz mamy komputer. Może pan wpisać, co pan chce. On i tak zawsze pomyli
się przy dodawaniu
– Jeszcze nie było miesiąca, żeby się nie pomylił"

Panie, wszystko już było :]

L.

KIKI

unread,
Nov 9, 2017, 11:07:41 AM11/9/17
to
Żeby szybko coś załatwić to jest tylko jedna droga. Trzeba zlecić
projekt komuś z gminy. Przeważnie pracują tam ludzie z uprawnieniami,
architekci, budowlańcy i po prostu po godzinach dorabiają. Jak nie oni
to ich dzieci czy szwagier. Tak było zawsze i tak jest dzisiaj.
Z tego powodu mówienie o kimś, że "zna wszystkich" właśnie o to chodzi.

Janusz

unread,
Nov 9, 2017, 11:26:07 AM11/9/17
to
W dniu 2017-11-08 o 16:06, Kris pisze:
> W dniu środa, 8 listopada 2017 15:55:46 UTC+1 użytkownik Janusz napisał:
>
>> Ale to nie o łapówy chodzi, aby znajomemu zrobić papiery poza kolejką
>> musiał inne
>> odłożyć. To nie jest tak że urzędnicy czekają aż ktoś przyjdzie,
>> najczęściej są zawaleni
>> papierami i każdy nowy wniosek ląduje w kolejce.
> Ta. 8 miesięcy na prosty projekt.
> Sami sobie ta papirologie generują.
Wiesz gdy tego nie widziałem od środka to też tak myślałem,
ale nasi kochani posłowie i rządy dbają o papierki i sprawozdawczość,
i to jest główna przyczyna tych kolejek.

> To że od 9 lat nie potrafią mi przysłać jednej decyzji podatkowej na poprawny adres to tez jakoś wytłumaczysz.
> Kilka innych decyzji przychodzi na właściwy adres a ta jedna uparcie nie na ten który im podałem
> W ZUS do niedawna tez czekało się na zaświadczenia o niezaleganiu czy wysokości świadczenia kilka dni albo i kilka tygodni.

A mojej siostrze księgi wieczyste wysłały list z moim adresem :) i nikt
go nie może odebrać, to są dopiero jaja.



--
Pozdr
Janusz

Janusz

unread,
Nov 9, 2017, 11:28:32 AM11/9/17
to
W dniu 2017-11-08 o 18:58, abomito pisze:
Ale na duże spadki i tak nie pomoże, wywali błąd i się wyłączy.

--
Pozdr
Janusz

abomito

unread,
Nov 9, 2017, 4:02:19 PM11/9/17
to

> Ale na duże spadki i tak nie pomoże, wywali błąd i się wyłączy.
>
Tak. Ale wyłączy, a nie będzie memlał maszynę, aż wyłączy zabezpieczenie.
Zresztą ja liczę na inny efekt: kabel będzie odciążany bardziej niż do tej
pory, i całą dobę.Początkowo będzie wywalało zabezpieczenie,i albo albo kabel się
przegrzeje, albo ktoś zwiększy zabezpieczanie-i będzie to samo, ale szybciej.
No bo jakoś nie widzę innego sposobu.A - przy tych informacjach, jakie są-
to wymiana kabla NN na inny kabel NN jakoś nie wygląda fachowo...
Pozdro.abomito

lospis...@gmail.com

unread,
Nov 10, 2017, 5:58:17 AM11/10/17
to
" Ech... A w
takim UK, cały proces rejestracji załatwia się korespondencyjnie.
Łącznie z tym, że tablice Ci do domu kurier przynosi i tyle. "

To już w "Dniu Szakala", (lata 60te?), Forsytha, bohater zalatwial paszport bez wychodzenia z domu. Jeden list do urzedu i odbiór w domu.

Kżyho

unread,
Nov 10, 2017, 9:52:51 AM11/10/17
to
W dniu 2017-11-09 o 17:07, KIKI pisze:
Wydawało mi się, że to będzie właściwa droga przy robieniu przyłącza
gazowego. Potrzebowałem projektanta i wykonawcy do instalacji
wewnętrznej. No to co, wezmę tych z gazowni. Jak już będą robić
przyłącze, to od razu machną też dalej aż do kotła, nie?
A w życiu i całe szczęście, że się w porę wycofałem. Po pierwsze
większych obiboków i papudraków w życiu nie widziałem, a po drugie ich
wycena była prawie 2,5 krotnie wyższa niż mojej ekipy, która mi robiła
inne rzeczy w chacie. Do tego moja ekipa była solidna i pracowita, że aż
sąsiedzi się dziwili, skąd ja ich wziąłem, bo oni prawie przerw nie mają
i wszyscy się uwijają. W tej z gazowni przyjechało 5 gości. Przez cały
tydzień (!) pracował w zasadzie tylko jakiś praktykant i to też słowo
"pracował" było mocno na wyrost. A reszta stała, gadała, drapała się po
głowie i głównie paliła fajki. Ot całe ich zajęcie. Codziennie byli może
po 3 godziny przy tym. Nic dziwnego, że potem wszystko musi trwać
przynajmniej rok... Myślę, że to moje przyłącze byli w stanie ogarnąć w
jeden dzień, gdyby faktycznie przyłożyli się do pracy.
Jeszcze mi przęsło płotu porezali kątówką, bo praktykant najwyraźniej
nie umiał się zdecydować w którym miejscu ciąć i raz, a porządnie tarczy
tam przyłożyć...

Janusz

unread,
Nov 10, 2017, 9:57:48 AM11/10/17
to
W dniu 2017-11-09 o 22:02, abomito pisze:
>
>> Ale na duże spadki i tak nie pomoże, wywali błąd i się wyłączy.
>>
> Tak. Ale wyłączy, a nie będzie memlał maszynę, aż wyłączy zabezpieczenie.
Ale autor pisze że mu właśnie zabezpieczenie na pc się włącza, więc maszyny
nie memła. Falownik o tyle da że jak jedna faza będzie słabsza to od
razu się
nie wyłączy, ale to zależy dużo od typu, są takie co ściśle kontrolują
wszystkie fazy
a spotakałem takie że tylko mierzą nap na kondesatorach i dopóki tam za
bardzo nie spadnie to wsio im ryba ile faz je zasila.

--
Pozdr
Janusz

gobo

unread,
Nov 11, 2017, 3:51:43 PM11/11/17
to
Hej,
Blad pompy pojawia sie kilka razy na dobe. Znalazlem w instrukcji
serwisowej opis i w zaleznosci od sposobu migania diody na
zabezpieczeniu wewnatrz pompy mozna wywnioskowac, czy napiecie jest za
niskie, za wysokie, czy doszlo do asymetrii faz.
Okazuje sie, ze problem nie sa spadki napiec, nie jest to asymetria
miedzy fazami, a zbyt wysokie napiecie! Zabezpieczenie przy 252V odcina
pompe. Dzis wylaczyla sie w ciagu 14h az 19 razy!
Masakra.
Piotr

gobo

unread,
Nov 11, 2017, 3:56:11 PM11/11/17
to
Hej,
Moze to brzmi smiesznie, ale moj dom jest w sumie w centrum miasta.
Jest na terenie sporego, zabytkowego parku, ale wlasciwie wszedzie jest
otoczony miastem. To nie jest zadne zadupie, czy jakas wioska w okolicy!
Gdybym uciekl gdzies za miasto, to rozumialbym sytuacje - widzialy galy,
co braly, ale moj przypadek taki nie jest.
Pozdrawiam
Piotrek

gobo

unread,
Nov 11, 2017, 3:58:21 PM11/11/17
to
Przyjrzalem sie problemowi, zdiagnozowalem tez jakie zabezpieczenie
wylatuje w pompie i zrobilo sie ciekawie. Wypada zapezpieczenie
odpowiedzialne za zbyt wysokie napiecie. Wylacza pompe przy 252V.
Dzis w ciagu 14h pompa wylaczyla sie 19 razy...
Pozdrawiam
Piotr

Adam Sz.

unread,
Nov 11, 2017, 4:48:38 PM11/11/17
to
Większe napięcie = mniejszy prąd, może specjalnie podwyższyli żeby
kabel jakoś wytrzymał? ;) Tyle, że to niebezpieczne dla urządzeń..
Żarówki (jak używasz zwykłych) się szybciej nie palą? :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Janusz

unread,
Nov 11, 2017, 5:12:49 PM11/11/17
to
W dniu 2017-11-11 o 21:51, gobo pisze:
Czyli jest tak jak już pisałem, podnieśli odczepy na trafo ze względu na
duże spadki nap na kablu ale jak zdarzy się za małe obciążenie to
napięcie przekracza górny próg.
Dobrze że teraz elektronika bardziej odporna i nic się wam nie pali, ale
radzę wszystko
wyłączać jak się z domu wychodzi, szczególnie wszelkie małe zasilacze i
ładowarki.


--
Pozdr
Janusz

gobo

unread,
Nov 11, 2017, 5:26:11 PM11/11/17
to
Hej,
Zyrandoli docelowych jeszcze nie mam i zalozylem zwykle, wolframowe
zarowy z tym ze o mocy 150W (kupione na Allegro, do malowania scian sa w
sam raz). W ciagu 3 tygodni 3 zarowki juz padly.
Piotr

abomito

unread,
Nov 11, 2017, 5:32:29 PM11/11/17
to
Witam
> Przyjrzalem sie problemowi,
i zrobilo sie ciekawie. Wypada zapezpieczenie
> odpowiedzialne za zbyt wysokie napiecie. Wylacza pompe przy 252V.

Zrobiło sie bardzo nieciekawie i bez energetyki tego nie ugryziesz.A jeśli używał pompy, to to każde zabezpieczenie ma ileś tam cykli.Potem się rozreguluje albo stanie.Falownik też nie jest sposobem, bo z jakiej paki Ty masz "uzdatniać" prąd, za który płacisz prawdziwymi pieniędzmi..Poprzednie zastosowanie to było dobicie kabla.
Jednak z punktu widzenia energetyki: Nie wiem, jaki kabel jest wam położony, ale sądzę że na założoną moc ma za mały przekrój.Ale jeśli energetyka założy grubszy, to wdepnie w koszty wymiany, a po drugie- powstaną w nim prądy różniste i samo dostarczenie prądu do Was będzie droższe.Więc dla energetyki to kiepski interes. Ale jednocześnie nasz umowę że ten prąd musisz dostać.I nie wolno Ci jej rozwiązać!
Ja bym zażądał rejestratorów, jak to napięcie się waha.Ale to może będzie załatwiać szczebel wyżej.Ale przez urząd praw konsumentów też można by spróbować...
Pozdro abomito

WS

unread,
Nov 12, 2017, 8:04:51 AM11/12/17
to
On Saturday, November 11, 2017 at 10:48:38 PM UTC+1, Adam Sz. wrote:

> Większe napięcie = mniejszy prąd, może specjalnie podwyższyli żeby
> kabel jakoś wytrzymał? ;)

No, nie do konca tak to dziala, taka zwykla zarowka zarowa to przy wzroscie napiecia bierze wiekszy prad ;) I=U/R

Moze problem z kiepskim uziemieniem? Ja bym na pocztek woltomierzem sprawdzil napiecie miedzy zerem w gniazdku a jakims niezaleznym uziemieniem - stalowa rura wodociagowa idaca w ziemi, inst. odgromowa itp...


WS

Irek.N.

unread,
Nov 12, 2017, 9:06:56 AM11/12/17
to
> A mojej siostrze księgi wieczyste wysłały list z moim adresem :) i nikt
> go nie może odebrać, to są dopiero jaja.

Jak razem na pocztę się udacie, to na 99% wydadzą. Ćwiczyłem już taki
przypadek wielokrotnie.

Miłego.
Irek.N.

abomito

unread,
Nov 12, 2017, 10:26:23 AM11/12/17
to

> Moze problem z kiepskim uziemieniem? Ja bym na pocztek woltomierzem sprawdzil napiecie miedzy zerem w gniazdku a jakims niezaleznym uziemieniem - stalowa rura wodociagowa idaca w ziemi, inst. odgromowa itp...

O uziemienie pytałem w pierwszym poście.I tyle na ten temat.

Prawdopodobnie jest tak, ,jak powiedział Janusz: zmieniono odczepy na trafo.
I trochę za bardzo, więc trzeba obniżyć.I będzie cacy.
Ale:Jeżeli na końcu linii są takie napięcia, to jakie jest na początku?
Przecież z tego trafo są jaszcze inne odbiory.To przy trafo 270V będzie?
Coś mi tu nie pasuje.Zasadne byłoby sprawdzanie tego interesu przez fachowca,
na miejscu.Albo mamy niekompletne dane, albo przyczyna jest gdzie indziej.
pozdro.abomito

Janusz

unread,
Nov 12, 2017, 11:15:11 AM11/12/17
to
W dniu 2017-11-12 o 15:06, Irek.N. pisze:
No nie, byliśmy, nie dały, siostra odpisała tylko numer i pójdzie
awanturę do KW
zrobić.


--
Pozdr
Janusz

Adam Sz.

unread,
Nov 12, 2017, 3:21:48 PM11/12/17
to
W dniu niedziela, 12 listopada 2017 14:04:51 UTC+1 użytkownik WS napisał:
> On Saturday, November 11, 2017 at 10:48:38 PM UTC+1, Adam Sz. wrote:
>
> > Większe napięcie = mniejszy prąd, może specjalnie podwyższyli żeby
> > kabel jakoś wytrzymał? ;)
>
> No, nie do konca tak to dziala, taka zwykla zarowka zarowa to przy wzroscie napiecia bierze wiekszy prad ;) I=U/R

I to by potwierdzało, że podwyższyli napięcie wychodzące z trafoka, bo
Gobo napisał, że już mu trzy żarówki padły w 3 tygodnie :)
pozdr.

--
Adam Sz.

gobo

unread,
Nov 12, 2017, 3:57:25 PM11/12/17
to
Hej,
Uziemienie jest ok.
Pomiary byly tez robione w skrzynce. Instalacja byla sprawdzana przez
elektryka z papierami i magicznymi:) urzadzeniami.
Pozdrawiam
Piotr

WS

unread,
Nov 12, 2017, 4:07:28 PM11/12/17
to
On Sunday, November 12, 2017 at 9:57:25 PM UTC+1, gobo wrote:
> Hej,
> Uziemienie jest ok.
> Pomiary byly tez robione w skrzynce. Instalacja byla sprawdzana przez
> elektryka z papierami i magicznymi:) urzadzeniami.

No to mozliwe, ze taki prad "przysylaja", ale ja tam nie do konca wierze w jakies papiery i magiczne urzadzenia ;) i gdybym ja mial taki problem, to pierwsze co bym zrobil, to wlasnie sprawdzil sam najprostszym miernikiem uniwersalnym - 5 min roboty max. (tzn 4.5min na wymyslenie gdzie znalezc uziemienie i jak je "dociagnac" do miernika, 30 sek na zmierzenie napiec miedzy tym uziemieniem a obiema "dziurkami" w gniezdzie, ktore ma zbyt wysokie napiecie )
W sumie wystarczy jakas durnie zrobiona instalacja i mala awaria, np. trojfazowa roznicowka do zasilania 1 fazowych obwodow, w ktorej rozlaczyl sie na amen przewod N. Wtedy pomimo porzadnego uziemienia w skrzynce beda takie cuda..

WS





gobo

unread,
Nov 12, 2017, 4:30:29 PM11/12/17
to
Sprawdze, ale ogolnie nie jestem odosobniony w narzekaniu na jakosc
zasilania. Sasiedzi tez narzekaja. To kilka domkow i kazdy ma podobne
problemy.
Jutro w dalszym ciagu bede atakowal Tauron. Dzis bylem na budowie kilka
godzin i pompa wylaczyla sie 5 razy. Kazdorazowo przez zbyt wysokie
napiecie.
Gdy kilka razy mierzylem je podczas pracy pompy wynosilo na dwoch fazach
po 250-251V, wiec na styku zadzialania zabezpieczenia (252V), a na
trzeciej fazie bylo 219-221V.
Piotr

abomito

unread,
Nov 12, 2017, 6:16:48 PM11/12/17
to
Była taka opcja, że gdzieś na zasilaniu upali sie zero i napięcia się rozłażą.
Jednak uziom w złączu to i tak by ustawił.Jeżeli tu jest dobrze, to niewiele
można zrobić.Ewidentnie nie powiście tam dostać pozwolenia na budową z powodu
przekroczenia mocy.Ale jak już dostaliście, to niech energetyka się z tym buja.

kons...@wp.pl

unread,
Nov 13, 2017, 5:50:38 AM11/13/17
to
W dniu 09-11-2017 o 10:58, Kris pisze:
A kto zapłaci za telefon? Przecież to marnotrawstwo, ponieważ za długo
urzędnik musiał Ci tłumaczyć ;-D

yabba

unread,
Nov 13, 2017, 5:57:55 AM11/13/17
to
W dniu 2017-11-11 o 21:58, gobo pisze:
Napięcie rośnie równo na wszystkich fazach czy na jednej maleje a na
dwóch rośnie?

yabba

yabba

unread,
Nov 13, 2017, 9:16:28 AM11/13/17
to
W dniu 2017-11-12 o 22:30, gobo pisze:
To może być tzw. upalone zero gdzieś w kablu. Przy dużym obciążeniu
jednej fazy, napięcie na niej względem N maleje, ale na pozostałych
dwóch fazach znacznie rośnie.

yabba

garus.k...@gmail.com

unread,
Nov 13, 2017, 12:13:47 PM11/13/17
to
Może uderzyć ze skargą do Urzędu Regulacji Energetyki?

Janusz

unread,
Nov 15, 2017, 10:00:06 AM11/15/17
to
W dniu 2017-11-13 o 15:16, yabba pisze:
> W dniu 2017-11-12 o 22:30, gobo pisze:
>> Sprawdze, ale ogolnie nie jestem odosobniony w narzekaniu na jakosc
>> zasilania. Sasiedzi tez narzekaja. To kilka domkow i kazdy ma podobne
>> problemy.
>> Jutro w dalszym ciagu bede atakowal Tauron. Dzis bylem na budowie
>> kilka godzin i pompa wylaczyla sie 5 razy. Kazdorazowo przez zbyt
>> wysokie napiecie.
>> Gdy kilka razy mierzylem je podczas pracy pompy wynosilo na dwoch
>> fazach po 250-251V, wiec na styku zadzialania zabezpieczenia (252V), a
>> na trzeciej fazie bylo 219-221V.
>
> To może być tzw. upalone zero gdzieś w kablu. Przy dużym obciążeniu
Nie, działy by się większe jaja, jedna faza jest mocno przeciążona a
dwie słabo,
odczepy podnieśli na wszystkich, stąd takie skoki napiecia.
Sąsiadce w parę dni po podłączeniu popaliło elektronikę w domu,
okazało się że słabe
zero miała i przestało łączyć, straty na ponad 4kzł, ale energetyka
wzięła to na siebie.

--
Pozdr
Janusz

gobo

unread,
Nov 25, 2017, 11:06:36 AM11/25/17
to
Hej,
Sytuacja na dzien dzisiejszy: po zgloszeniu problemow ze zbyt wysokim
napieciem (np. od wczoraj do dzis 14 razy pompa sie wylaczyla)
otrzymalem wczoraj pismo od Tauronu:

W odpowiedzi na zgloszenie...... dotyczace reklamacji w zakresie
niedotrzymania parametrow jakosciowych energii elektrycznej dla punktu
odbioru....skierowane do Tauron Dystrybucja S.A. Oddzial w Jeleniej
Gorze informujemy, ze w celu sprawdzenia parametrow jakosciowych energii
elektrycznej zachodzi potrzeba podlaczenia rejestratora.
Po odczytaniu zarejestrowanych danych i przeprowadzeniu wymaganej
analizy, niezwlocznie ustosunkujemy sie do zgloszonej reklamacji.

Pozyjemy, zobaczymy. Poinformuje Was, gdy bede wiedzial cos wiecej.
Pozdrawiam
Piotr

Lisciasty

unread,
Nov 25, 2017, 12:15:27 PM11/25/17
to
W dniu sobota, 25 listopada 2017 17:06:36 UTC+1 użytkownik gobo napisał:
> Pozyjemy, zobaczymy. Poinformuje Was, gdy bede wiedzial cos wiecej.
> Pozdrawiam

Ja bym pożyczył na parę dni rejestrator z certyfikatem i zrobił własne
pomiary, żeby nie wyszło potem że jedni koledzy mierzą, a drudzy w tym
czasie majstrują przy trafoku, żeby pomiary wyszły w normie...

L.

gobo

unread,
Nov 25, 2017, 1:13:37 PM11/25/17
to
Hej,
Mialem podobne przemyslenia - zaczalem rozpytywac juz znajomych o
rejestrator.
Piotr

Janusz

unread,
Nov 27, 2017, 4:03:46 PM11/27/17
to
W dniu 2017-11-25 o 18:15, Lisciasty pisze:
Na moje oko to nie ma szans aby wyszły w normie po obniżeniu odczepu,
skoki napięcia będą podobne tylko że przesuną się o te ~20V w dół.


--
Pozdr
Janusz

abomito

unread,
Nov 28, 2017, 6:08:17 PM11/28/17
to
>
> Na moje oko to nie ma szans aby wyszły w normie po obniżeniu odczepu,
> skoki napięcia będą podobne tylko że przesuną się o te ~20V w dół.
>
Zgadza się. Ale prąd wzrośnie o ponad 10%.Kabel zacznie zdychać.Tak po prawdzie,
to nie wiem co padnie wcześnie: kabel, czy pompa.
Dlatego rejestrator zaczyna być niezbędny.
Ja jestem z boku, ja jestem ciekaw jak się to skończy.
a bo mi to...
0 new messages