Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zamknięcie wody na zimę

386 views
Skip to first unread message

Cavallino

unread,
Oct 12, 2023, 6:25:14 AM10/12/23
to
Mam pytanie - jak najłatwiej wykonać zamknięcie wody na zimę, żeby nie
zamarzła?
Pacjent to domek letniskowy, nad morzem, z małym bojlerem.

Proszę o porady dla laika, czyli chodziłoby o to jak to zrobić bez
rozkręcania czegokolwiek (i ryzykowania że na wiosnę już nie będzie
szczelne po skręceniu).

Ktoś mi mówił, że wypadałoby wziąć kogoś kto pod ciśnieniem usunąłby
resztki wody.
Jakie mogą być koszty takiej usługi?

No i co wtedy z wodą w syfonach i czy bojlery mają w ogóle opcję
spuszczania wody?

A może lepiej ustawić grzejnik w łazience na 5 stopni, bojlera nie
wyłączać, to też ma taką funkcję i odżałować kasę na prąd na
podtrzymanie dodatnich temperatur?
Ile prąd może to zjeść?

ptoki (ptoki)

unread,
Oct 12, 2023, 5:07:51 PM10/12/23
to
Kazdy z aspektow wymaga nieco innego zazdresowania.

1. Trzeba zakrecic doplyw. Ale jak domek zawsze byl ogrzewany a teraz nie bedzie to moze sie okazac ze doplyw nie zamarzal kiedys a teraz zamarznie.
2. Trza zalozyc kable grzejne. One maja termostaty wiec zjedza tyle pradu ile trzeba. Na kable zalozyc piankowe rury.
3. Trza wode spuscic z calej instalacji za doplywem.
4. Jak za doplywem nie ma kurka do spuszczania wody to trzeba dodac, jednorazowy wydatek, hydraulik zrobi.
5. Jak instalacja znosnie zrobiona to woda splynie, chyba ze jest zrobiona krzywo to trzeba przedmuchac - starczy prosty kompresorek, nadmuchac do jakiegos zbiornika (Nawet stara detka starczy) i po odkreceniu wszystkich kurkow podpiac do kazdego kranu i dmuchac az nie bedzie oporu - bedzie slychac kiedy cala woda zejdzie.
6. Kolanka i odplywy tez mozna przedmuchac ale bedzie trudniej. Ale one raczej nie popekaja bo lod ma gdzie sie rozprezyc. Mozesz zalac/zasypac solanka jak rury plastikowe. Do -15 nie bedzie problemu.
Daj na rury w kluczowych miejscach kable grzejne, owin piankami i raz na miesiac jedz sprawdzic jak to wyglada (czy dalej grzeje i ile kWh nabilo). Jak cos padnie to bedziesz wiedzial zawczasu ze cos sie dzieje.


Cavallino

unread,
Oct 13, 2023, 1:59:55 AM10/13/23
to
W dniu 12-10-2023 o 23:07, ptoki (ptoki) pisze:
> On Thursday, October 12, 2023 at 5:25:14 a.m. UTC-5, Cavallino wrote:
>> Mam pytanie - jak najłatwiej wykonać zamknięcie wody na zimę, żeby nie
>> zamarzła?
>> Pacjent to domek letniskowy, nad morzem, z małym bojlerem.
>>
>> Proszę o porady dla laika, czyli chodziłoby o to jak to zrobić bez
>> rozkręcania czegokolwiek (i ryzykowania że na wiosnę już nie będzie
>> szczelne po skręceniu).
>>
>> Ktoś mi mówił, że wypadałoby wziąć kogoś kto pod ciśnieniem usunąłby
>> resztki wody.
>> Jakie mogą być koszty takiej usługi?
>>
>> No i co wtedy z wodą w syfonach i czy bojlery mają w ogóle opcję
>> spuszczania wody?
>>
>> A może lepiej ustawić grzejnik w łazience na 5 stopni, bojlera nie
>> wyłączać, to też ma taką funkcję i odżałować kasę na prąd na
>> podtrzymanie dodatnich temperatur?
>> Ile prąd może to zjeść?
>
>
> Kazdy z aspektow wymaga nieco innego zazdresowania.
>
> 1. Trzeba zakrecic doplyw.

To nie problem.
Tyle że to nie załatwi problemu z bojlerem i wodą w syfonach/sedesie.

> Ale jak domek zawsze byl ogrzewany a teraz nie bedzie to moze sie okazac ze doplyw nie zamarzal kiedys a teraz >zamarznie.

Domek został dopiero w tym roku podłączony do wody.

> 2. Trza zalozyc kable grzejne. One maja termostaty wiec zjedza tyle pradu ile trzeba. Na kable zalozyc piankowe rury.

Ale gdzie te kable, co mają grzać?

> 3. Trza wode spuscic z calej instalacji za doplywem.

O to pytam.

> 4. Jak za doplywem nie ma kurka do spuszczania wody to trzeba dodac, jednorazowy wydatek, hydraulik zrobi.

Jest studzienka, a w niej zawór i dodatkowy zaworek do spuszczania.

> 5. Jak instalacja znosnie zrobiona to woda splynie, chyba ze jest zrobiona krzywo to trzeba przedmuchac - starczy prosty kompresorek, nadmuchac do jakiegos zbiornika (Nawet stara detka starczy) i po odkreceniu wszystkich kurkow podpiac do kazdego kranu i dmuchac az nie bedzie oporu - bedzie slychac kiedy cala woda zejdzie.

W sensie że mam kupić kompresor?
Pisałem że ma być dla laika, bez odkręcania czegokolwiek, o kupowanoi za
kilka stów nie wspominając.


> 6. Kolanka i odplywy tez mozna przedmuchac ale bedzie trudniej. Ale one raczej nie popekaja bo lod ma gdzie sie >rozprezyc. Mozesz zalac/zasypac solanka jak rury plastikowe. Do -15 nie bedzie problemu.

Powinno wystarczyć, nad morzem nie ma takich mrozów.
Solanka to fajny pomysł, ktoś mi mówił o płynie do spryskiwaczy, ale sól
wyjdzie zdecydowanie taniej.

> Daj na rury w kluczowych miejscach kable grzejne

Ale na jakie rury i jakie to kluczowe miejsca?
Rozumiem, że to jakiś termostat musiało by mieć?

>, owin piankami i raz na miesiac jedz sprawdzic jak to wyglada (czy dalej grzeje i ile kWh nabilo).

Nie chce mi się jeździć zimą 700 km do domku bez wody, ale kWh mogę
sprawdzić zdalnie.

sirapacz

unread,
Oct 13, 2023, 5:24:47 AM10/13/23
to

>> 1. Trzeba zakrecic doplyw.
>
> To nie problem.
> Tyle że to nie załatwi problemu z bojlerem i wodą w syfonach/sedesie.
>
>> Ale jak domek zawsze byl ogrzewany a teraz nie bedzie to moze sie
>> okazac ze doplyw nie zamarzal kiedys a teraz >zamarznie.
>
> Domek został dopiero w tym roku podłączony do wody.

Po pierwsze na dzieńdobry sugeruję małą modyfikację instalacji - w
zasilanie zimnej wody w boilerze wkręć (pomiędzy zaworem bezpieczeństwa
a zbiornikiem - to ważne) trójnik a do trójnika zaworek. Próbowałem
powietrzem pozbyć się wody - nie udało mi się. Dopiero odkręcenie
zasilania wodą pozwoliło mi zrzucić wodę ze zbiornika. Niektóre mają
rurę w środku która powoduje zbieranie ciepłej wody z góry boilera (byś
miał stabilnie gorącą wodę podczas gdy zimna dopuszczana jest od dołu i
na dole masz warstwę zimnej. To powoduje, że praktykowane
przedmuchiwanie instalacji sprężonym powietrzem w przypadku termy nie
zadziała.

>> 2. Trza zalozyc kable grzejne. One maja termostaty wiec zjedza tyle
>> pradu ile trzeba. Na kable zalozyc piankowe rury.
>
> Ale gdzie te kable, co mają grzać?

jak na pex masz to zapomnij. spuszczaj wode i przedmuchuj. Jak na rurach
pe/pp to tylko metalowe złączki są zagrożone (czyli spuść wodę to
złączki nie będą w wodzie a rury gdzie będzie reszta wody nie pękną)

>> 3. Trza wode spuscic z calej instalacji za doplywem.
>
> O to pytam.
kompresor 24l, pompujesz zbiornik hydroforowy zamiast wodą to powietrzem
i odkręcasz krany od najwyżej położonego do najniżej. Z zastrzeżeniem termy.
>
>> 4. Jak za doplywem nie ma kurka do spuszczania wody to trzeba dodac,
>> jednorazowy wydatek, hydraulik zrobi.
>
> Jest studzienka, a w niej zawór i dodatkowy zaworek do spuszczania.

jak masz jak podpiąć kompresor to git. Jak nie to wystarczy gdzieś punkt
z gwintem pół cala i używasz np:
https://www.google.com/search?q=zaw%C3%B3r+napowietrzaj%C4%85cy+1%2F2
albo użuywasz zaworu 1/2 i za nim montujesz to:
https://www.google.com/search?q=wtyk+szybkoz%C5%82%C4%85cza+1%2F4+1%2F2
i do tego podpinasz przewód powietrza z kompresora (dużo wygodniejsze)

> W sensie że mam kupić kompresor?
dokładnie
> Pisałem że ma być dla laika, bez odkręcania czegokolwiek, o kupowanoi za
> kilka stów nie wspominając.

Możesz ustami podpiąć się do kranu i próbując zassać.....
Zachciało się Zosi jagódek to wiesz...:) Jak sobie przygotujesz (albo
hydraulik jak jesteś laikiem) instalację to ograniczysz przygotowanie do
kilku kroków. Bez kompresora jednakże nie dasz rady. Jak masz instalację
na pex to musisz kupić i dmuchać. Albo będziesz rozbierać ściany - czego
ci nie życzę... Na PEX za to dużo łatwiej zrobić instalację ze spadkami
= da się spuścić bez dmuchania ale tylko jeśli hydraulik ją do tego
przygotował.

> Solanka to fajny pomysł, ktoś mi mówił o płynie do spryskiwaczy, ale sól
> wyjdzie zdecydowanie taniej.

możesz też osuszyć syfony ale osobiście bym tego nie robił. Sól, płyn do
spryskiwaczy, denaturat itd
Albo wstaw do łazienki piecyk włączający się przy 5 stopniach...

>> Daj na rury w kluczowych miejscach kable grzejne
>
> Ale na jakie rury i jakie to kluczowe miejsca?
> Rozumiem, że to jakiś termostat musiało by mieć?

kable grzejne same się wyłaczą przy 40 stopniach ale wypadałoby je móc
właczyć i wyłączyć by nie grzały ci na wiosnę i jesienią.
u siebie zrobię matę grzejną na podłodze i będzie ogrzewana łazienka w
zimie. nie wiem jeszcze czy rury zostawię z kablami grzejnymi czy nie -
tu się nie zastanawiałem nad tym.

Cavallino

unread,
Oct 13, 2023, 6:03:04 AM10/13/23
to
W dniu 13-10-2023 o 11:24, sirapacz pisze:

> Po pierwsze na dzieńdobry sugeruję małą modyfikację instalacji - w
> zasilanie zimnej wody w boilerze wkręć (pomiędzy zaworem bezpieczeństwa
> a zbiornikiem - to ważne) trójnik a do trójnika zaworek. Próbowałem
> powietrzem pozbyć się wody - nie udało mi się. Dopiero odkręcenie
> zasilania wodą pozwoliło mi zrzucić wodę ze zbiornika. Niektóre mają
> rurę w środku która powoduje zbieranie ciepłej wody z góry boilera (byś
> miał stabilnie gorącą wodę podczas gdy zimna dopuszczana jest od dołu i
> na dole masz warstwę zimnej. To powoduje, że praktykowane
> przedmuchiwanie instalacji sprężonym powietrzem w przypadku termy nie
> zadziała.

Też mi się tak wydaje.
Dlatego pytam.

Zaworkiem bezpieczeństwa się nie spuści?

>
>>> 2. Trza zalozyc kable grzejne. One maja termostaty wiec zjedza tyle
>>> pradu ile trzeba. Na kable zalozyc piankowe rury.
>>
>> Ale gdzie te kable, co mają grzać?
>
> jak na pex masz to zapomnij. spuszczaj wode i przedmuchuj. Jak na rurach
> pe/pp to tylko metalowe złączki są zagrożone (czyli spuść wodę to
> złączki nie będą w wodzie a rury gdzie będzie reszta wody nie pękną)
>
>>> 3. Trza wode spuscic z calej instalacji za doplywem.
>>
>> O to pytam.
> kompresor 24l, pompujesz zbiornik hydroforowy zamiast wodą to powietrzem
> i odkręcasz krany od najwyżej położonego do najniżej. Z zastrzeżeniem
> termy.
>>
>>> 4. Jak za doplywem nie ma kurka do spuszczania wody to trzeba dodac,
>>> jednorazowy wydatek, hydraulik zrobi.
>>
>> Jest studzienka, a w niej zawór i dodatkowy zaworek do spuszczania.
>
> jak masz jak podpiąć kompresor to git. Jak nie to wystarczy gdzieś punkt
> z gwintem pół cala i używasz np:
> https://www.google.com/search?q=zaw%C3%B3r+napowietrzaj%C4%85cy+1%2F2
> albo użuywasz zaworu 1/2 i za nim montujesz to:
> https://www.google.com/search?q=wtyk+szybkoz%C5%82%C4%85cza+1%2F4+1%2F2
> i do tego podpinasz przewód powietrza z kompresora (dużo wygodniejsze)
>
>> W sensie że mam kupić kompresor?
> dokładnie

To chyba wolę zaprosić fachowca, który przywiezie swój...

>> Pisałem że ma być dla laika, bez odkręcania czegokolwiek, o kupowanoi
>> za kilka stów nie wspominając.
>
> Możesz ustami podpiąć się do kranu i próbując zassać.....
> Zachciało się Zosi jagódek to wiesz...:) Jak sobie przygotujesz (albo
> hydraulik jak jesteś laikiem) instalację to ograniczysz przygotowanie do
> kilku kroków. Bez kompresora jednakże nie dasz rady.

Domyślam się, dlatego pytam ile może kosztować utrzymanie dodatniej
temperatury.
Jako alternatywy do spuszczania.



>Jak masz instalację
> na pex to musisz kupić i dmuchać.

Takie zwykłe plastikowe rurki to pex?

> możesz też osuszyć syfony ale osobiście bym tego nie robił. Sól, płyn do
> spryskiwaczy, denaturat itd
> Albo wstaw do łazienki piecyk włączający się przy 5 stopniach...

Mam tam na ścianie grzejnik z termostatem, pytałem o niego w pierwszym
poście.
Właśnie zostawiłem go włączonego na program 5 stopni.
Ale zastanawiam się ile to może wziąć prądu przez sezon zimowy.
Mniej niż koszt kompresora?

>
>>> Daj na rury w kluczowych miejscach kable grzejne
>>
>> Ale na jakie rury i jakie to kluczowe miejsca?
>> Rozumiem, że to jakiś termostat musiało by mieć?
>
> kable grzejne same się wyłaczą przy 40 stopniach ale wypadałoby je móc
> właczyć i wyłączyć by nie grzały ci na wiosnę i jesienią.
> u siebie zrobię matę grzejną na podłodze i będzie ogrzewana łazienka w
> zimie.

Czyli podobny pomysł jak mój.

Gorzej z kuchnią połączoną z salonem - tego bym nie chciał grzać, bo raz
że za duża kubatura, dwa, że nie bardzo mam czym.

Ale też wody w rurkach pewnie nie mogę w niej zostawić.....

sirapacz

unread,
Oct 13, 2023, 6:06:43 PM10/13/23
to

> Też mi się tak wydaje.
> Dlatego pytam.
>
> Zaworkiem bezpieczeństwa się nie spuści?

próbowałem - nie udało się

>>
>>>> 2. Trza zalozyc kable grzejne. One maja termostaty wiec zjedza tyle
>>>> pradu ile trzeba. Na kable zalozyc piankowe rury.
>>>
>>> Ale gdzie te kable, co mają grzać?
układasz wzdłuż rur (idealnie pod otuliną z pianki) i przyczepiasz do
rury by się stykało albo owijasz rurę takim kablem i on jest cieplutki
jak pracuje

> To chyba wolę zaprosić fachowca, który przywiezie swój...

za każdym razem? no możesz... tylko po co.

> Domyślam się, dlatego pytam ile może kosztować utrzymanie dodatniej
> temperatury.
> Jako alternatywy do spuszczania.

zapytaj się za rok:D albo za dwa

>
>
>> Jak masz instalację na pex to musisz kupić i dmuchać.
>
> Takie zwykłe plastikowe rurki to pex?

pex to zazwyczaj białe giętkie rurki srednicy ok pół cala. PP to takie
szarozielonkawe czy szarożółte rury w krrych są grube kolanka i złączki
zrobione z plastiku (a w pex zaciskane metalowe końcóweczki na każdym końcu)
> Właśnie zostawiłem go włączonego na program 5 stopni.
> Ale zastanawiam się ile to może wziąć prądu przez sezon zimowy.
> Mniej niż koszt kompresora?

ja będę trzymał dodatnią by mi glazura/terakota/gres czy co tam będzie
nie popękało.
Taniej będzie pogonić wodę z układu. Za kompresor zapłacisz ze 300
chyba. I myślę, że za kwartał tyle ci wyjdzie zjedzonego pradu na
dogrzewaniu jeśli masz okiennice i będzie mróz. Jak masz okna bez
okiennic i będzie temperatura -5 do +5 jak to w ostatnich zimach bywało
często, to prąd będzie symboliczny. Możesz uprościć, że 1h pracy piecyka
to 2PLN, albo 1PLN jak puścisz piecyk na pół mocy (jakiś konwektorowy).

Można to rozwiązać na wiele sposobów - ustawiłem na tą zime sobie czujki
temperatury/wilgotności na tuya (stacja pogodowa) i będę patrzył ile
schodzi temperatura w dół w środku w zależności od zewnętrznej. Mam też
piec który mogę włączyć zdalnie i zobaczyć jak szybko się nagrzeje itd.

> Gorzej z kuchnią połączoną z salonem - tego bym nie chciał grzać, bo raz
> że za duża kubatura, dwa, że nie bardzo mam czym.
>
> Ale też wody w rurkach pewnie nie mogę w niej zostawić.....

nie wiem jaki masz domek i czy masz jeszcze dostęp do rur
od tego zależy co bym ci poradził

Cavallino

unread,
Oct 14, 2023, 6:14:49 AM10/14/23
to
W dniu 14-10-2023 o 00:06, sirapacz pisze:

>>>> Ale gdzie te kable, co mają grzać?
> układasz wzdłuż rur (idealnie pod otuliną z pianki) i przyczepiasz do
> rury by się stykało albo owijasz rurę takim kablem i on jest cieplutki
> jak pracuje

Ale ja rury mam w ścianach, więc nich wokół nich nie ułożę.
Rozprucie ścian nie wchodzi w rachubę.

>>> Jak masz instalację na pex to musisz kupić i dmuchać.
>>
>> Takie zwykłe plastikowe rurki to pex?
>
> pex to zazwyczaj białe giętkie rurki srednicy ok pół cala.

Moje są takie, ale raczej twarde niż giętkie.

> Taniej będzie pogonić wodę z układu. Za kompresor zapłacisz ze 300
> chyba. I myślę, że za kwartał tyle ci wyjdzie zjedzonego pradu na
> dogrzewaniu jeśli masz okiennice i będzie mróz. Jak masz okna bez
> okiennic i będzie temperatura -5 do +5 jak to w ostatnich zimach bywało
> często, to prąd będzie symboliczny. Możesz uprościć, że 1h pracy piecyka
> to 2PLN, albo 1PLN jak puścisz piecyk na pół mocy (jakiś konwektorowy).

IR.

>> Gorzej z kuchnią połączoną z salonem - tego bym nie chciał grzać, bo
>> raz że za duża kubatura, dwa, że nie bardzo mam czym.
>>
>> Ale też wody w rurkach pewnie nie mogę w niej zostawić.....
>
> nie wiem jaki masz domek i czy masz jeszcze dostęp do rur

Nie mam.
Domek szkieletowy.

Kris

unread,
Oct 14, 2023, 9:50:02 AM10/14/23
to
500w farelka chodząca non stop( a non stop w Twoim przypadku nie będzie chodzić) to koszt ok 12 zł dziennie.
A że nie będzie chodziła non stop to raczej na utrzymanie temp 5-20 stC w łazience tego domku wyjdzie Tobie Panią równie max 100zl miesięcznie w sezonie zimowym.
Wg mnie nie warto się bawić w jakieś spuszczanie wody, kable grzewcze itp.
Tylko zamiast farelki ja bym wstawil grzejnik olejowy.
Mniejsze ryzyko awari- brak ruchomych elementów typu wentylator.
Te 100zl miesięcznie to i tak pewnie sporo przesadziłem bo ostatnio zimy mamy jakie mamy.
Pewnie mozna to gdzieś to sprawdzić ale u nas na Pomorzu dni że średnia temp poniżej zera to ostatnimi laty można na palcach jednej dłoni pracownika tartaku policzyć.

sirapacz

unread,
Oct 14, 2023, 4:03:39 PM10/14/23
to

> Ale ja rury mam w ścianach, więc nich wokół nich nie ułożę.
> Rozprucie ścian nie wchodzi w rachubę.

jak masz ściany zamknięte to jasna sprawa - wtedy spuszczanie wody lub
grzanie domku na +5 stopni

> Moje są takie, ale raczej twarde niż giętkie.

giętkie nie miękkie. One są twarde ale plastyczne do pewnego stopnia
> IR.

na bogato, ale bałbym się takiego żarnika w drewnianym domu. Olejak jak
kris poradził jest dobrym pomysłem (jeszcze lepszym niż konwektor

>> nie wiem jaki masz domek i czy masz jeszcze dostęp do rur
>
> Nie mam.
> Domek szkieletowy.
>
Jak ocieplony to nie jest źle. Jak masz gołe ściany bez ocieplenia to
lipa. Spróbowałbym w pierwszą zimę spuścić wodę dowolną metodą (nawet
najętym gościem) i jednocześnie zrobić eksperymentalne pomiary
temperatury i zużycia energii. Jak piętrowy to gorzej bo ciepło będzie
ci wisieć pod dachem. Łazienkę zamkniesz, salonokuchni nie...

Cavallino

unread,
Oct 15, 2023, 5:02:21 AM10/15/23
to
W dniu 14-10-2023 o 15:50, Kris pisze:
> czwartek, 12 października 2023 o 12:25:14 UTC+2 Cavallino napisał(a):
>> Mam pytanie - jak najłatwiej wykonać zamknięcie wody na zimę, żeby nie
>> zamarzła?
>> Pacjent to domek letniskowy, nad morzem, z małym bojlerem.
>>
>> Proszę o porady dla laika, czyli chodziłoby o to jak to zrobić bez
>> rozkręcania czegokolwiek (i ryzykowania że na wiosnę już nie będzie
>> szczelne po skręceniu).
>>
>> Ktoś mi mówił, że wypadałoby wziąć kogoś kto pod ciśnieniem usunąłby
>> resztki wody.
>> Jakie mogą być koszty takiej usługi?
>>
>> No i co wtedy z wodą w syfonach i czy bojlery mają w ogóle opcję
>> spuszczania wody?
>>
>> A może lepiej ustawić grzejnik w łazience na 5 stopni, bojlera nie
>> wyłączać, to też ma taką funkcję i odżałować kasę na prąd na
>> podtrzymanie dodatnich temperatur?
>> Ile prąd może to zjeść?
> 500w farelka chodząca non stop( a non stop w Twoim przypadku nie będzie chodzić) to koszt ok 12 zł dziennie.
> A że nie będzie chodziła non stop to raczej na utrzymanie temp 5-20 stC w łazience tego domku wyjdzie Tobie Panią równie max 100zl miesięcznie w sezonie zimowym.
> Wg mnie nie warto się bawić w jakieś spuszczanie wody, kable grzewcze itp.
> Tylko zamiast farelki ja bym wstawil grzejnik olejowy.

Łazienka nie stanowi problemu, bo ma swój grzejnik.
Pytanie co z kuchnią - przydałoby się coś między szafki a ścianę w
której są rury z wodą.
Płaskiego, bo grzejnik olejowy nie będzie - tam jest max kilka cm.

Jakaś naklejona na ścianę folia z regulatorem ustawialnym na 5 stopni?
Ma ktoś jakiś pomysł, żeby to było bezpieczne?

Cavallino

unread,
Oct 15, 2023, 5:08:16 AM10/15/23
to
W dniu 14-10-2023 o 22:03, sirapacz pisze:
>
>> Ale ja rury mam w ścianach, więc nich wokół nich nie ułożę.
>> Rozprucie ścian nie wchodzi w rachubę.
>
> jak masz ściany zamknięte to jasna sprawa - wtedy spuszczanie wody lub
> grzanie domku na +5 stopni
>
>> Moje są takie, ale raczej twarde niż giętkie.
>
> giętkie nie miękkie. One są twarde ale plastyczne do pewnego stopnia
>> IR.
>
> na bogato, ale bałbym się takiego żarnika w drewnianym domu.

Kto powiedział, że to żarnik?
IR są różne, ten jest z jakiejś płyty.

A mam jeszcze obraz grzejny, w który wtopione są cieniutkie druciki.

>> Domek szkieletowy.
>>
> Jak ocieplony to nie jest źle.

Jest, ale nie na zimę, 10 cm wełny między ścianami.


Jak masz gołe ściany bez ocieplenia to
> lipa. Spróbowałbym w pierwszą zimę spuścić wodę dowolną metodą (nawet
> najętym gościem) i jednocześnie zrobić eksperymentalne pomiary
> temperatury i zużycia energii. Jak piętrowy to gorzej

No właśnie - salon jest otwarty, do samego dachu, nad łazienką lepiej,
bo jest zamknięta od góry antresolą.

Dlatego chyba wolałbym punktowo grzać przestrzeń za szafkami kuchennymi,
wystarczy z 1 m2 dogrzać.
Ściana będzie ciepła w okolicach rur, to powinno wystarczyć.


bo ciepło będzie
> ci wisieć pod dachem. Łazienkę zamkniesz, salonokuchni nie...

I dlatego nie chciałbym go grzać w całości.

Chociaż w sumie nie wiem, czy nie wystarczy spuścić wody grawitacyjnie i
zostawić bojler włączony i grzejnik w łazience też.
Licząc że woda z kuchni zejdzie przy spuszczaniu i nie zamarznie zimą.

Robert Wańkowski

unread,
Oct 15, 2023, 5:14:44 AM10/15/23
to
W dniu 15.10.2023 o 11:02, Cavallino pisze:
> Jakaś naklejona na ścianę folia z regulatorem ustawialnym na 5 stopni?
> Ma ktoś jakiś pomysł, żeby to było bezpieczne?

Zobacz po hasłem "ogrzewanie ścienne".

Robert

Cavallino

unread,
Oct 15, 2023, 5:42:00 AM10/15/23
to
W dniu 15-10-2023 o 11:14, Robert Wańkowski pisze:
Pytałem raczej o konkretne rozwiązanie.
Oczywiście, że cena powinna być niższa niż cena zakupu kompresora, czy
wizyty hydraulika z kompresorem, albo przynajmniej nie być znacząco wyższa.

sirapacz

unread,
Oct 15, 2023, 7:23:13 PM10/15/23
to

>> Jak ocieplony to nie jest źle.
>
> Jest, ale nie na zimę, 10 cm wełny między ścianami.

10cm to naprawde sporo - bez paniki
>  bo ciepło będzie
>> ci wisieć pod dachem. Łazienkę zamkniesz, salonokuchni nie...
>
> I dlatego nie chciałbym go grzać w całości.

bierz i korzystaj: na antresoli ustaw wentylator - taki za 40pln i
zepnij go przez tuya czy inne zdalne automaty. Niech ci się włącza na 2
minuty co kilka godzin albo jak czujki wykryją różnicę temperatur
pomiędzy górą a dołem

> Chociaż w sumie nie wiem, czy nie wystarczy spuścić wody grawitacyjnie i
> zostawić bojler włączony i grzejnik w łazience też.
> Licząc że woda z kuchni zejdzie przy spuszczaniu i nie zamarznie zimą.
Włączony boiler to straty. Straty którymi podnieśiesz odrobinkę
temperaturę w domki więc żadna to strata.

Na minimalnym ustawieniu powinien trzymac wodę na kilka, kilkanaście
stopni (mój tak ma). Wtedy straty minimalne a ochrona w zasadzie pełna
(dla boilera). Dostarczanie energii w zimniejsze noce na rury przez
grzanie ściany jak najbardziej jest ok:)

poowodzenia!

Cavallino

unread,
Oct 16, 2023, 1:26:17 AM10/16/23
to
W dniu 16-10-2023 o 01:23, sirapacz pisze:
>
>>> Jak ocieplony to nie jest źle.
>>
>> Jest, ale nie na zimę, 10 cm wełny między ścianami.
>
> 10cm to naprawde sporo - bez paniki
>>   bo ciepło będzie
>>> ci wisieć pod dachem. Łazienkę zamkniesz, salonokuchni nie...
>>
>> I dlatego nie chciałbym go grzać w całości.
>
> bierz i korzystaj: na antresoli ustaw wentylator - taki za 40pln i
> zepnij go przez tuya czy inne zdalne automaty. Niech ci się włącza na 2
> minuty co kilka godzin albo jak czujki wykryją różnicę temperatur
> pomiędzy górą a dołem

Ale po co miałbym to grzać jak mnie nie będzie?
Mnie interesują tylko niezamarznięte rury.
A dokładniej to 1 rura w kuchni.

>
>> Chociaż w sumie nie wiem, czy nie wystarczy spuścić wody grawitacyjnie
>> i zostawić bojler włączony i grzejnik w łazience też.
>> Licząc że woda z kuchni zejdzie przy spuszczaniu i nie zamarznie zimą.
> Włączony boiler to straty.

Ale też brak problemów ze spuszczaniem wody z niego, płacenia za
przeróbkę instalacji żeby trójniki poinstalować, wizyt hydraulika itd,

Straty którymi podnieśiesz odrobinkę
> temperaturę w domki więc żadna to strata.
>
> Na minimalnym ustawieniu powinien trzymac wodę na kilka, kilkanaście
> stopni (mój tak ma).

Wydaje mi się, że wyłączony przyciskiem trzyma 5 stopni.
I chyba każdy który miałem tak miał.

Zenek Kapelinder

unread,
Oct 16, 2023, 2:39:12 PM10/16/23
to
Wiesz dlaczego jestes debilem i kłamcą? Bo napisałeś ze miałes kilka bojlerow i nie wiesz czy miały opcje o jakiej napisałeś.

Budzik

unread,
Oct 17, 2023, 11:59:58 AM10/17/23
to
Użytkownik Cavallino Cavallino...@konto.pl ...
Czytam ten watek i zastanawiam sie czy nie kombinujesz za bardzo.
Zakrec wode, otworz krany, złwaszcza ten który masz najnizej i sporo
wody wyleci.
to co zostanie, to nawet jak zamarznie przy jakiejs super zimie, nic
nie zrobi bo lod bedzie miał miejsce...
to samo w syfonie - jest miejsce...
Problemem sa tylko rury, naczynia etc które sa w 100% wypenione woda -
tam zamarzajaca woda mogłaby uczynic szkód.

No i zrobi sobie kranik w jakims niskim punkcie aby na przyszłosc
spuszczenie wody z instalacji nie było problemem.

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę
zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić, i szczęścia,
aby mi się jedno z drugim nie popieprzyło." Stephen King

Robert Wańkowski

unread,
Oct 17, 2023, 12:38:50 PM10/17/23
to
W dniu 17.10.2023 o 17:54, Budzik pisze:
> to samo w syfonie - jest miejsce...
Do syfonu to można wlać borygo lub inną sól.

Robert

Cavallino

unread,
Oct 18, 2023, 12:48:16 AM10/18/23
to
W dniu 17-10-2023 o 17:54, Budzik pisze:
> Użytkownik Cavallino Cavallino...@konto.pl ...
>
>> Mam pytanie - jak najłatwiej wykonać zamknięcie wody na zimę, żeby
>> nie zamarzła?
>> Pacjent to domek letniskowy, nad morzem, z małym bojlerem.
>>
>> Proszę o porady dla laika, czyli chodziłoby o to jak to zrobić bez
>> rozkręcania czegokolwiek (i ryzykowania że na wiosnę już nie
>> będzie szczelne po skręceniu).
>>
>> Ktoś mi mówił, że wypadałoby wziąć kogoś kto pod ciśnieniem
>> usunąłby resztki wody.
>> Jakie mogą być koszty takiej usługi?
>>
>> No i co wtedy z wodą w syfonach i czy bojlery mają w ogóle opcję
>> spuszczania wody?
>>
>> A może lepiej ustawić grzejnik w łazience na 5 stopni, bojlera nie
>> wyłączać, to też ma taką funkcję i odżałować kasę na prąd na
>> podtrzymanie dodatnich temperatur?
>> Ile prąd może to zjeść?
>
> Czytam ten watek i zastanawiam sie czy nie kombinujesz za bardzo.
> Zakrec wode, otworz krany, złwaszcza ten który masz najnizej i sporo
> wody wyleci.
> to co zostanie, to nawet jak zamarznie przy jakiejs super zimie, nic
> nie zrobi bo lod bedzie miał miejsce...

Nie wszystko mogę spuścić.

> to samo w syfonie - jest miejsce...
> Problemem sa tylko rury, naczynia etc które sa w 100% wypenione woda -
> tam zamarzajaca woda mogłaby uczynic szkód.

Czyli bojler i wc?

>
> No i zrobi sobie kranik w jakims niskim punkcie aby na przyszłosc
> spuszczenie wody z instalacji nie było problemem.

Mam taki spust w studzience z licznikiem/zaworem.

Cavallino

unread,
Oct 18, 2023, 12:49:16 AM10/18/23
to
W dniu 17-10-2023 o 18:38, Robert Wańkowski pisze:
> W dniu 17.10.2023 o 17:54, Budzik pisze:
>> to samo w syfonie - jest miejsce...
> Do syfonu to można wlać borygo lub inną sól.

BTW: nie zeżre/zniszczy plastiku/uszczelek w syfonie/ceramiki w wc?

MK

unread,
Oct 18, 2023, 5:13:03 AM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 06:49, Cavallino pisze:
Dodatek domestosu do wody jest równie dobry

Budzik

unread,
Oct 18, 2023, 1:59:56 PM10/18/23
to
Użytkownik Robert Wańkowski rob...@wp.pl ...

>> to samo w syfonie - jest miejsce...
> Do syfonu to można wlać borygo lub inną sól.
>
No mozna. Ale po co?

Przeciez ta woda jak bedzie zamarzac to ma miejsce zeby sie rozprezac.
co tam miałoby sie stac złego?

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
Wątroba była cały dzień śledziona

Robert Wańkowski

unread,
Oct 18, 2023, 2:04:45 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 19:54, Budzik pisze:
> Użytkownik Robert Wańkowski rob...@wp.pl ...
>
>>> to samo w syfonie - jest miejsce...
>> Do syfonu to można wlać borygo lub inną sól.
>>
> No mozna. Ale po co?
>
> Przeciez ta woda jak bedzie zamarzac to ma miejsce zeby sie rozprezac.
> co tam miałoby sie stac złego?
>
Rozszerza się we wszystkich kierunkach.

Miałem metalowy garnek z wodą i dno mu naderwało, i zrobiło się wypukłe.
Jak? Skoro garnek nawet się nie zwężał ku górze. Chyba nawet takich
garów nie ma.

Robert

Jarosław Sokołowski

unread,
Oct 18, 2023, 2:18:02 PM10/18/23
to
Pan Robert Wańkowski napisał:

> garnek nawet się nie zwężał ku górze. Chyba nawet takich garów nie ma.

https://artedom.pl/product-pol-495-MAMI-wysoki-garnek-z-pokrywka-14l-ALESSI.html

--
Jarek

Robert Wańkowski

unread,
Oct 18, 2023, 2:22:00 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 20:17, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pan Robert Wańkowski napisał:
>
>> garnek nawet się nie zwężał ku górze. Chyba nawet takich garów nie ma.
>
> https://artedom.pl/product-pol-495-MAMI-wysoki-garnek-z-pokrywka-14l-ALESSI.html
>

Jak ja mało wiem.

Robert

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Oct 18, 2023, 2:23:02 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 20:04, Robert Wańkowski pisze:

> Miałem metalowy garnek z wodą i dno mu naderwało, i zrobiło się wypukłe.
> Jak? Skoro garnek nawet się nie zwężał ku górze. Chyba nawet takich
> garów nie ma.

Heh, znów problemy z fizyką? Ostatnio miałeś problemy z liczeniem :D

Otóż, woda zamarza OD GÓRY bo parując oddaje ciepło. Tworzy się pokrywa
lodowa pod którą wzrasta ciśnienie. Na samym końcu, kiedy na dnie woda
zamarza, prze na wszystkie ścianki z dużą siłą i stąd urwane dno, które
jest najsłabsze w tym momencie.

Teraz już rozumiem, dlaczego nie ogarniałeś liczenia "w ruchu" :)

--
LordBluzg®🇵🇱
<<<ƧiԳ ćɒdɘႱ i Putina i ęjcaredefnoK>>>

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Oct 18, 2023, 2:24:02 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 20:21, Robert Wańkowski pisze:
No, przyznałeś się, odpuszczam :]

Robert Wańkowski

unread,
Oct 18, 2023, 2:48:59 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 20:21, LordBluzg®🇵🇱 pisze:
> Tworzy się pokrywa lodowa pod którą wzrasta ciśnienie.

I to ciśnienie urywa dno gara, a tego korka lodowego ku górze nie uniesie?
Widocznie coś innego tu działa. Ale efekt ten sam jak przy liczeniu. ;)

Robert

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Oct 18, 2023, 3:07:03 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 20:48, Robert Wańkowski pisze:

>> Tworzy się pokrywa lodowa pod którą wzrasta ciśnienie.
>
> I to ciśnienie urywa dno gara, a tego korka lodowego ku górze nie uniesie?

Ponieważ nie mam czasu na jałową dyskusję, jak przy liczeniu, posłużę
się gotowcem :)

http://www.foton.if.uj.edu.pl/documents/12579485/62312ab5-25a0-40b9-8c1b-2ac11ebf21f8

10 min czytania.

> Widocznie coś innego tu działa. Ale efekt ten sam jak przy liczeniu. ;)

Nie, ciągle to samo. Nie ogarniasz fizyki :)

Robert Wańkowski

unread,
Oct 18, 2023, 3:15:34 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 21:06, LordBluzg®🇵🇱 pisze:
>>> Tworzy się pokrywa lodowa pod którą wzrasta ciśnienie.
>>
>> I to ciśnienie urywa dno gara, a tego korka lodowego ku górze nie
>> uniesie?
>
> Ponieważ nie mam czasu na jałową dyskusję, jak przy liczeniu, posłużę
> się gotowcem 🙂
>
> http://www.foton.if.uj.edu.pl/documents/12579485/62312ab5-25a0-40b9-8c1b-2ac11ebf21f8

A wystarczyło napisać, że nie wiesz, Przecież bym zrozumiał. ;)


Robert

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Oct 18, 2023, 3:25:03 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 21:15, Robert Wańkowski pisze:
https://chat.openai.com/ umiesz się w to bawić?

Zapytaj. Tam majo czas na odpowiedzi :D

W sumie mógłbym Ci skopiować odpowiedź...ale już wiem, że będziesz miał
trudności ze zrozumieniem i będziemy pisać 3 dni. AI ma tyle czasu, więc
działaj. Jak już się dowiesz, to wróć i pochwal się zdobytą wiedzą :D

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Oct 18, 2023, 3:27:03 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 21:24, LordBluzg®🇵🇱 pisze:
> W dniu 18.10.2023 o 21:15, Robert Wańkowski pisze:
>> W dniu 18.10.2023 o 21:06, LordBluzg®🇵🇱 pisze:
>>>>> Tworzy się pokrywa lodowa pod którą wzrasta ciśnienie.
>>>>
>>>> I to ciśnienie urywa dno gara, a tego korka lodowego ku górze nie
>>>> uniesie?
>>>
>>> Ponieważ nie mam czasu na jałową dyskusję, jak przy liczeniu, posłużę
>>> się gotowcem 🙂
>>>
>>> http://www.foton.if.uj.edu.pl/documents/12579485/62312ab5-25a0-40b9-8c1b-2ac11ebf21f8
>>
>> A wystarczyło napisać, że nie wiesz, Przecież bym zrozumiał. ;)
>>
> https://chat.openai.com/ umiesz się w to bawić?
>
> Zapytaj. Tam majo czas na odpowiedzi :D

Chuj tam, skopiuję z AI, bo możesz czasem GPT też nie ogarniać :D

Woda zamarzając w wiadrze może powodować pękanie lub urywanie dna ze
względu na unikalne właściwości fizyczne tej substancji. Głównym
czynnikiem jest gęstość wody i jej zdolność do rozszerzania się podczas
zamarzania.

Większość substancji kurczy się, gdy są schładzane i przechodzą w stan
stały. Jednak woda zachowuje się inaczej. Kiedy temperatura wody spada
do zera stopni Celsiusza, cząsteczki wody tworzą regularną strukturę
krystaliczną, która zajmuje więcej miejsca niż płynna woda. To oznacza,
że woda zamarzając zwiększa swoją objętość.

W przypadku wiadra, które nie jest wystarczająco elastyczne, zamarzająca
woda może wywierać ogromne ciśnienie na ścianki wiadra w miarę
rozprzestrzeniania się lodu. Jeśli ta siła jest wystarczająco silna,
może spowodować pękanie lub urywanie dna wiadra.

Ten proces jest dobrze znany w dziedzinie inżynierii i budownictwa. Jest
to również jeden z powodów, dla których rury wodociągowe i inne
struktury narażone na działanie mrozu są projektowane z uwzględnieniem
możliwości rozprężania się wody podczas zamarzania, aby uniknąć
uszkodzeń spowodowanych tym procesem.

Robert Wańkowski

unread,
Oct 18, 2023, 3:46:20 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 21:26, LordBluzg®🇵🇱 pisze:

>
> Chuj tam, skopiuję z AI, bo możesz czasem GPT też nie ogarniać :D
>
> Woda zamarzając w wiadrze może powodować pękanie lub urywanie dna ze
> względu na unikalne właściwości fizyczne tej substancji. Głównym
> czynnikiem jest gęstość wody i jej zdolność do rozszerzania się podczas
> zamarzania.
>
> Większość substancji kurczy się, gdy są schładzane i przechodzą w stan
> stały. Jednak woda zachowuje się inaczej. Kiedy temperatura wody spada
> do zera stopni Celsiusza, cząsteczki wody tworzą regularną strukturę
> krystaliczną, która zajmuje więcej miejsca niż płynna woda. To oznacza,
> że woda zamarzając zwiększa swoją objętość.
>
> W przypadku wiadra, które nie jest wystarczająco elastyczne, zamarzająca
> woda może wywierać ogromne ciśnienie na ścianki wiadra w miarę
> rozprzestrzeniania się lodu. Jeśli ta siła jest wystarczająco silna,
> może spowodować pękanie lub urywanie dna wiadra.
>
> Ten proces jest dobrze znany w dziedzinie inżynierii i budownictwa. Jest
> to również jeden z powodów, dla których rury wodociągowe i inne
> struktury narażone na działanie mrozu są projektowane z uwzględnieniem
> możliwości rozprężania się wody podczas zamarzania, aby uniknąć
> uszkodzeń spowodowanych tym procesem.
>

Jesteś techniczny, to chyba widzisz, że to co dostałeś od AI to nie ma
nic wspólnego z tym o czym pisałem.
Dlaczego dno w garze zrobiło się wypukłe?
Ja już wiem, to Ci powiem, abyś nie umarł w niewiedzy.

Warstwa lodu, która nie doszła do dna zwiększyła średnicę gara poniżej
górnej krawędzi, co uniemożliwiło wysunięcie się lodowego korka ku górze.


Robert

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Oct 18, 2023, 3:53:04 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 21:46, Robert Wańkowski pisze:
[...]
> Jesteś techniczny, to chyba widzisz, że to co dostałeś od AI to nie ma
> nic wspólnego z tym o czym pisałem.

Ale wiesz, że teraz inni techniczni z grupy robią wielkie oczy, nad
brednią którą napisałeś?

> Dlaczego dno w garze zrobiło się wypukłe?
> Ja już wiem, to Ci powiem, abyś nie umarł w niewiedzy.
>
> Warstwa lodu, która nie doszła do dna zwiększyła średnicę gara poniżej
> górnej krawędzi, co uniemożliwiło wysunięcie się lodowego korka ku górze.

I ta zwiększona średnica spowodowała odpadnięcie dna czy jednak ciśnienie?

ROTFL, jesteś przezabawny :D

Robert Wańkowski

unread,
Oct 18, 2023, 4:08:59 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 21:51, LordBluzg®🇵🇱 pisze:

>
> I ta zwiększona średnica spowodowała odpadnięcie dna czy jednak ciśnienie?

Pytałem, dlaczego ciśnienie nie uniosło lodowego korka. Nie
odpowiedziałeś. Dlatego przedstawiłem rozwiązanie.


Robert

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Oct 18, 2023, 4:28:05 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 22:08, Robert Wańkowski pisze:

>> I ta zwiększona średnica spowodowała odpadnięcie dna czy jednak
>> ciśnienie?
>
> Pytałem, dlaczego ciśnienie nie uniosło lodowego korka. Nie
> odpowiedziałeś. Dlatego przedstawiłem rozwiązanie.

Matko, kurwa, boska!

BO BYŁO ZA SŁABE ŻEBY UNIEŚĆ KOREK ALE NA TYLE SILNE, ŻEBY ODKSZTAŁCIĆ DNO!

Musisz wrócić do szkoły jednak :)

Robert Wańkowski

unread,
Oct 18, 2023, 4:41:51 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 22:27, LordBluzg®🇵🇱 pisze:
> BO BYŁO ZA SŁABE ŻEBY UNIEŚĆ KOREK ALE NA TYLE SILNE, ŻEBY ODKSZTAŁCIĆ DNO!

Ale to ja to Tobie powiedziałem, że lodowy korek poprzez rozciągnięcie
gara zablokował się i umożliwił wypchnięcie dna.

Masz dar, wykorzystaj go. W polityce byś nie zginął.


Robert

Robert Wańkowski

unread,
Oct 18, 2023, 4:48:00 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 20:21, LordBluzg®🇵🇱 pisze:
> Ostatnio miałeś problemy z liczeniem :D

No nie mogłem zrozumieć jak to możliwe, że 1+1+1+1+1, to nie to samo co 2+3.

Ale może będzie okazja do nauki 11.11.2023.


Robert

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Oct 18, 2023, 4:56:06 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 22:41, Robert Wańkowski pisze:

>> BO BYŁO ZA SŁABE ŻEBY UNIEŚĆ KOREK ALE NA TYLE SILNE, ŻEBY ODKSZTAŁCIĆ
>> DNO!
>
> Ale to ja to Tobie powiedziałem, że lodowy korek poprzez rozciągnięcie
> gara zablokował się i umożliwił wypchnięcie dna.

Nadal bredzisz...ale spróbuję wyjaśnić :D

BINGO, udało mi się, żebyś doprecyzował swoją brednię :D

Nie mogłem tego napisać wcześniej, bo byś w ogóle nie doszedł do tego
miejsca. To co poniżej, dla Ciebie jest nie do ogarnięcia...ale w sumie
tak to wygląda.

Teraz skup się, mocno się skup, uwaga:

Zamarznięta woda w garnku może spowodować odkształcenie dna, a nie
podniesienie pokrywy lodowej, ze względu na parcie lodu na dno garnka
oraz na sposób, w jaki woda zamarza.

Podniesienie pokrywy lodowej nie jest tak powszechne, ponieważ lód ma
tendencję do unoszenia się na powierzchni wody, a nie do zatapiania się
pod wodą co jest przyczyną tego, że lód unoszący się na wodzie w garnku
nie zamyka całkowicie powierzchni.

Podczas zamarzania woda przechodzi przez proces zmiany stanu skupienia z
ciekłego do stałego. W miarę jak temperatura wody spada, jej cząsteczki
zwalniają ruchy i zaczynają tworzyć strukturę krystaliczną, która jest
charakterystyczna dla lodu. Ta struktura krystaliczna zajmuje więcej
miejsca niż struktura płynna, co oznacza, że lód ma mniejszą gęstość od
płynnej wody. To zwiększanie objętości, gdy woda zamienia się w lód,
wywiera nacisk na okoliczne obiekty.

Jeśli woda zamarznie w garnku, lód tworzy też warstwę na dnie garnka.
Ponieważ lód ma tendencję do zwiększania swojej objętości, może wywierać
silne ciśnienie na dno garnka. Jeśli garnek nie jest wystarczająco
wytrzymały lub jest wykonany z materiału, który jest względnie łamliwy
pod wpływem nacisku, może dojść do odkształcenia lub pęknięcia dna
garnka pod wpływem tego ciśnienia.

Tak wiem, nie rozumiesz tego w ogóle :) Nie martw się tym. Idź na spacer.

Nie napisałem tego na początku, żebyś wpadł we własne sidła :D

No i się udało :D
>
> Masz dar, wykorzystaj go. W polityce byś nie zginął.
>
Wolę iść na działkę i bawić się z wiatrakiem :)

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Oct 18, 2023, 4:58:06 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 22:47, Robert Wańkowski pisze:

>> Ostatnio miałeś problemy z liczeniem :D
>
> No nie mogłem zrozumieć jak to możliwe, że 1+1+1+1+1, to nie to samo co
> 2+3.

Nie, ty dzieliłeś zamiast dodawać :)
>
> Ale może będzie okazja do nauki 11.11.2023.
>
Tam będzie więcej policji niż faszystów :D

Robert Wańkowski

unread,
Oct 18, 2023, 5:06:16 PM10/18/23
to
W dniu 18.10.2023 o 22:55, LordBluzg®🇵🇱 pisze:
> W dniu 18.10.2023 o 22:41, Robert Wańkowski pisze:
>
>>> BO BYŁO ZA SŁABE ŻEBY UNIEŚĆ KOREK ALE NA TYLE SILNE, ŻEBY
>>> ODKSZTAŁCIĆ DNO!
>>
>> Ale to ja to Tobie powiedziałem, że lodowy korek poprzez rozciągnięcie
>> gara zablokował się i umożliwił wypchnięcie dna.


>
> Nie mogłem tego napisać wcześniej, bo byś w ogóle nie doszedł do tego
> miejsca. To co poniżej, dla Ciebie jest nie do ogarnięcia...ale w sumie
> tak to wygląda.


Usenet jest super. Wpisy pozostają i można je zacytować gdy będą potrzebne.

Na tym skończę i już nie będę tego wątku z Tobą kontynuował, nie z braku
szacunku, ale "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść". ;)


Robert

Budzik

unread,
Oct 24, 2023, 12:59:59 PM10/24/23
to
Wydaje mi sie to zupełnie nieprawdopodobne, jest wiele domow
zostawionych na zime i nic z tym sie nie dzieje.
Ale jak ktos sie bardzo boi to pomysł z wlaniem czegos typu płyn do
spryskiwaczy do syfonów jest ok.

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
0 new messages