Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wentylacja mechaniczna - rekuperator z odzyskiem ciepła. Wątpliwości

2 views
Skip to first unread message

Victor

unread,
Nov 12, 2007, 4:32:41 PM11/12/07
to
Chcę bardzo podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w zapoczątkowanej
przeze mnie dyskusji kilkanaście postów niżej. Jednak dyskusja ta odeszła od
głównego pytania. Jedna część grupowiczów próbowała mnie (i innych)
przekonać do rekuperatora a inna odwieść od tego pomysłu.

To jednak nie o to chodziło. Ja jestem zdecydowany na wentylację mechaniczną
i taką chcę zrobić w domu. Tak więc nie ma potrzeby mnie do niej
przekonywać.

Poproszę zatem jeszcze raz te osoby, które wypowiadały się w poprzednim
wątku i mają rekuperator o to, żeby pomogły rozwiązać mi taki problem: kto,
kiedy i jak Wam odbierał budynek? Czy nie było problemów z odbiorem kominka
bez komina wentylacyjnego? Jak można całkowicie odejść od wentylacji
grawitacyjnej i być w zgodzie z przepisami?


Bardzo wszystkich proszę o odpowiedź na TO pytanie, bo sprawa robi się pilna
a w moi m mieście nikt nie potrafi mi pomóc.

Dziękuję i pozdrawiam
Victor


FrankSinatra

unread,
Nov 12, 2007, 4:53:19 PM11/12/07
to
logicznie technicznie musisz mieć zapewnione powietrze do spalania w
kominku, tzn. musisz nawiewać powietrze w ilości ; wywiewane + x, gdzie x to
powietrze potrzebne do spalania ...
jak ten warunek bedziwesz mial spełniony i klepnie ci to koles z
uprawnieniami to imho wszytsko powinnno by ok.
pzdr
frankie


goorek

unread,
Nov 13, 2007, 2:29:15 AM11/13/07
to
Victor wrote:
> Poproszę zatem jeszcze raz te osoby, które wypowiadały się w poprzednim
> wątku i mają rekuperator o to, żeby pomogły rozwiązać mi taki problem: kto,
> kiedy i jak Wam odbierał budynek? Czy nie było problemów z odbiorem kominka
> bez komina wentylacyjnego? Jak można całkowicie odejść od wentylacji
> grawitacyjnej i być w zgodzie z przepisami?

Jez.eli rekuperator to dom powinien byc' szczelny. Do kominka powietrze
powinno byc' doprowadzone z zewna;trz a co najwaz.niejsze powinienes' miec'
kominek, który jest do tego przystosowany tzn. posiada króciec do
którego podpinasz "rure; z powietrzem". Z polskich producentów to np
Tarnawa robi stojaki do swoich wk?adów z takim w?as'nie króc'cem. Ale wg
mnie tak to powinno byc' w kaz.dym banku :-) nawet z wentylacja; grawitacyjna;.
Jez.eli chodzi o kominiarza to sprawdzi? tylko czy do kominka
doprowadzone jest powietrze i wspomnia? cos' o kratce w kuchni ale kiedy
powiedzia?em, z.e przeciez. mam wentylacje; mechaniczna; to odpowiedzia?:
"no w sumie tak...". Nie wiem natomiast jak to ustalaja; przepisy.

Igor Kotlicki

unread,
Nov 13, 2007, 1:52:17 PM11/13/07
to
Victor pisze:

> Chcę bardzo podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w zapoczątkowanej
> przeze mnie dyskusji kilkanaście postów niżej. Jednak dyskusja ta odeszła od
> głównego pytania. Jedna część grupowiczów próbowała mnie (i innych)
> przekonać do rekuperatora a inna odwieść od tego pomysłu.
>
> To jednak nie o to chodziło. Ja jestem zdecydowany na wentylację mechaniczną
:o)) Ale tak wlasniejest na grupie ...

> Poproszę zatem jeszcze raz te osoby, które wypowiadały się w poprzednim
> wątku i mają rekuperator o to, żeby pomogły rozwiązać mi taki problem: kto,
> kiedy i jak Wam odbierał budynek? Czy nie było problemów z odbiorem kominka

Nie mam rekuperatora, ani wentylacji mechanicznej, ale mysle, ze znam
odpowiedz na Twoje pytanie.
Odbior zrobi kominiarz.
Opinia kominiarza bedzie Ci niezbedna do dokonania zgloszenia o
uzytkowaniu budynku.
Co do kominka i wentylacji.
Gdzies czytalem (strona poswiecona rekuperatorom), ze przy kominku
powinna byc jednak wentylacja grawitacyjna tzn w pomieszczeniu gdzie
jest kominek. Przecierz latem wentylacja mechaniczna nie bedzie
dzialala, a w kominku mozesz chciec napalic itd.
Dodatkowo w pomiesczeniach, gdzie jest kominek itp powinno byc
nadcisnienie tzn tloczyc powinno sie wiecej niz odbierac, co bedzie
powodowac, ze nie bedzie zasysany dym z kominka (kiedys musisz otworzyc,
zeby np dolozyc drewna).
To jest to co przeczytalem w netcie.
Najbardziej miarodajny bedzie i tak kominiarz.

> bez komina wentylacyjnego? Jak można całkowicie odejść od wentylacji
> grawitacyjnej i być w zgodzie z przepisami?

I tak i nie, patrz wyzej.
Tzn tam gdzie jest otwarte palenisko, ze wzgledow bezpieczenstwa musi
byc grawitacyjne (ale to nie problem, bo i tak masz tam komin).
W pozostalych pomieszczenach komina byc nie musi.

> Bardzo wszystkich proszę o odpowiedź na TO pytanie, bo sprawa robi się pilna
> a w moi m mieście nikt nie potrafi mi pomóc.

Hmmm ... a firma co Ci bedzie robic wentylacje ???
Lubie wiele rzeczy robic sam, ale czegos tak skomplikowanego jak
wentylacja to bym sie nie podjal samodzielnie.
Pomysl nad tymi obliczeniami, jak uzyskac normatywny przeplyw powietrza,
do tego te nadcisnienia, do tego jak te wszystkie rury porozmieszczac
i najwazniejsze, jak zrobic, zeby to cholerstwo w nocy nie szumialo i
bylo cicho.
Wolalbym jednak sprawdzona firme co przyjedzie i ew bede ich scigal do
konca ich dni, zeby mi poprawiali ...

Powodzenia
Igus'

JanuszK

unread,
Nov 13, 2007, 3:21:41 PM11/13/07
to
Victor wrote:
> Chcę bardzo podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w zapoczątkowanej
> przeze mnie dyskusji kilkanaście postów niżej. Jednak dyskusja ta odeszła od
> głównego pytania. Jedna część grupowiczów próbowała mnie (i innych)
> przekonać do rekuperatora a inna odwieść od tego pomysłu.
>
> To jednak nie o to chodziło. Ja jestem zdecydowany na wentylację mechaniczną
> i taką chcę zrobić w domu. Tak więc nie ma potrzeby mnie do niej
> przekonywać.
>
> Poproszę zatem jeszcze raz te osoby, które wypowiadały się w poprzednim
> wątku i mają rekuperator o to, żeby pomogły rozwiązać mi taki problem: kto,
> kiedy i jak Wam odbierał budynek? Czy nie było problemów z odbiorem kominka
> bez komina wentylacyjnego? Jak można całkowicie odejść od wentylacji
> grawitacyjnej i być w zgodzie z przepisami?
Tak, wentylacja musi być nawiewno-wywiewna zrównoważona lub nawiewna.

>
>
> Bardzo wszystkich proszę o odpowiedź na TO pytanie, bo sprawa robi się pilna
> a w moi m mieście nikt nie potrafi mi pomóc.
>
> Dziękuję i pozdrawiam
> Victor
>
>


--
Pozdr
JanuszK

goorek

unread,
Nov 14, 2007, 2:47:11 AM11/14/07
to
Igor Kotlicki wrote:

> Nie mam rekuperatora, ani wentylacji mechanicznej, ale mysle, ze znam
> odpowiedz na Twoje pytanie.
> Odbior zrobi kominiarz.
> Opinia kominiarza bedzie Ci niezbedna do dokonania zgloszenia o
> uzytkowaniu budynku.

Ja mam problem z głowy, ale lepiej po prostu zadzwonić do jakiegoś cechu
kominiarzy czy innego stowarzyszenia i porozmawiać ale nie z szeregowym
tylko takim który ma czystszy mundur.


> Co do kominka i wentylacji.
> Gdzies czytalem (strona poswiecona rekuperatorom), ze przy kominku
> powinna byc jednak wentylacja grawitacyjna tzn w pomieszczeniu gdzie
> jest kominek. Przecierz latem wentylacja mechaniczna nie bedzie
> dzialala, a w kominku mozesz chciec napalic itd.

Pierwsze słyszę, żeby latem wyłączać wentylację. Po to właśnie się ją
robi, żeby latem działała :-)


> Dodatkowo w pomiesczeniach, gdzie jest kominek itp powinno byc
> nadcisnienie tzn tloczyc powinno sie wiecej niz odbierac, co bedzie
> powodowac, ze nie bedzie zasysany dym z kominka (kiedys musisz otworzyc,
> zeby np dolozyc drewna).

takiego rozwiązania jeszcze nie widziałem, ale ja mało widziałem :-).
Jakieś wentylatory w oknach?


> To jest to co przeczytalem w netcie.
> Najbardziej miarodajny bedzie i tak kominiarz.

> Tzn tam gdzie jest otwarte palenisko, ze wzgledow bezpieczenstwa musi

> byc grawitacyjne (ale to nie problem, bo i tak masz tam komin).
> W pozostalych pomieszczenach komina byc nie musi.

Hmm... pogubiłem się... Czy kominek z wkładem i powietrzem doprowadzanym
z zewnątrz to zamknięte czy otwarte palenisko?


> Hmmm ... a firma co Ci bedzie robic wentylacje ???
> Lubie wiele rzeczy robic sam, ale czegos tak skomplikowanego jak
> wentylacja to bym sie nie podjal samodzielnie.
> Pomysl nad tymi obliczeniami, jak uzyskac normatywny przeplyw powietrza,
> do tego te nadcisnienia, do tego jak te wszystkie rury porozmieszczac i
> najwazniejsze, jak zrobic, zeby to cholerstwo w nocy nie szumialo i bylo
> cicho.
> Wolalbym jednak sprawdzona firme co przyjedzie i ew bede ich scigal do
> konca ich dni, zeby mi poprawiali ...

I tu się z kolegą zgodzę.

Pozdrawiam

goorek

Igor Kotlicki

unread,
Nov 14, 2007, 4:36:20 PM11/14/07
to
goorek pisze:
> Igor Kotlicki wrote:

>> Co do kominka i wentylacji.
>> Gdzies czytalem (strona poswiecona rekuperatorom), ze przy kominku
>> powinna byc jednak wentylacja grawitacyjna tzn w pomieszczeniu gdzie
>> jest kominek. Przecierz latem wentylacja mechaniczna nie bedzie
>> dzialala, a w kominku mozesz chciec napalic itd.
> Pierwsze słyszę, żeby latem wyłączać wentylację. Po to właśnie się ją
> robi, żeby latem działała :-)

Hmmm ... no to ja odpadam. Osobiscie wole latem otwarte okna i
swierszcze niz szum wentylatora. Ale rozumiem, ze to takie moje preferencje.

>> Dodatkowo w pomiesczeniach, gdzie jest kominek itp powinno byc
>> nadcisnienie tzn tloczyc powinno sie wiecej niz odbierac, co bedzie
>> powodowac, ze nie bedzie zasysany dym z kominka (kiedys musisz
>> otworzyc, zeby np dolozyc drewna).
> takiego rozwiązania jeszcze nie widziałem, ale ja mało widziałem :-).
> Jakieś wentylatory w oknach?

Nie zrozumialem wentylatorow w oknach ?
Jak masz nizsze cisnienie w pomieszczeniu to dym z otwartego kominka sie
cofnie ... to wydaje sie logiczne. Jak zrobisz wyzsze cisnienie, to
kiedy otworzysz drzwi kominka (czesem sie je otwiera, chyba, ze w srodku
jest zarowka) to powietrze jest wpychane do kominka i dym sie nie cofa.
Ma to znaczenie tym bardziej, ze powietrze w kominku jest gorace (patrz
uwaga o zarowce) i ma troche wieksze cisnienie niz to na zewnatrz wkladu.

>> Tzn tam gdzie jest otwarte palenisko, ze wzgledow bezpieczenstwa musi
>> byc grawitacyjne (ale to nie problem, bo i tak masz tam komin).
>> W pozostalych pomieszczenach komina byc nie musi.
> Hmm... pogubiłem się... Czy kominek z wkładem i powietrzem doprowadzanym
> z zewnątrz to zamknięte czy otwarte palenisko?

Otwarte (patrz uwaga o zarowce). Zamknieta to jest np komora spalania w
niektorych kotlach gazowych.

BR
Igus'

goorek

unread,
Nov 15, 2007, 2:46:35 AM11/15/07
to
Igor Kotlicki wrote:
> goorek pisze:
>> Igor Kotlicki wrote:
>
>>> Co do kominka i wentylacji.
>>> Gdzies czytalem (strona poswiecona rekuperatorom), ze przy kominku
>>> powinna byc jednak wentylacja grawitacyjna tzn w pomieszczeniu gdzie
>>> jest kominek. Przecierz latem wentylacja mechaniczna nie bedzie
>>> dzialala, a w kominku mozesz chciec napalic itd.
>> Pierwsze słyszę, żeby latem wyłączać wentylację. Po to właśnie się ją
>> robi, żeby latem działała :-)
> Hmmm ... no to ja odpadam. Osobiscie wole latem otwarte okna i
> swierszcze niz szum wentylatora. Ale rozumiem, ze to takie moje
> preferencje.
Widzę, że w tym temacie się nie rozumiemy i nie dogadamy wiec szkoda
tracić cennych bajtów :-) ważne, że każdy z nas jest przekonany o swojej
racji i dobrze się z tym czuje.

>
>>> Dodatkowo w pomiesczeniach, gdzie jest kominek itp powinno byc
>>> nadcisnienie tzn tloczyc powinno sie wiecej niz odbierac, co bedzie
>>> powodowac, ze nie bedzie zasysany dym z kominka (kiedys musisz
>>> otworzyc, zeby np dolozyc drewna).
>> takiego rozwiązania jeszcze nie widziałem, ale ja mało widziałem :-).
>> Jakieś wentylatory w oknach?
> Nie zrozumialem wentylatorow w oknach ?
> Jak masz nizsze cisnienie w pomieszczeniu to dym z otwartego kominka sie
> cofnie ... to wydaje sie logiczne. Jak zrobisz wyzsze cisnienie, to
> kiedy otworzysz drzwi kominka (czesem sie je otwiera, chyba, ze w srodku
> jest zarowka) to powietrze jest wpychane do kominka i dym sie nie cofa.
> Ma to znaczenie tym bardziej, ze powietrze w kominku jest gorace (patrz
> uwaga o zarowce) i ma troche wieksze cisnienie niz to na zewnatrz wkladu.
Zakładam, że mówimy o rozpalaniu i zimnym kominie. Ale dalej nie wiem
jak uzyskać to nadciśnienie w pomieszczeniu z kominkiem i żeby nie było
to nie jest złośliwość.

>
>>> Tzn tam gdzie jest otwarte palenisko, ze wzgledow bezpieczenstwa musi
>>> byc grawitacyjne (ale to nie problem, bo i tak masz tam komin).
>>> W pozostalych pomieszczenach komina byc nie musi.
>> Hmm... pogubiłem się... Czy kominek z wkładem i powietrzem
>> doprowadzanym z zewnątrz to zamknięte czy otwarte palenisko?
> Otwarte (patrz uwaga o zarowce). Zamknieta to jest np komora spalania w
> niektorych kotlach gazowych.
To zmienia postać rzeczy :-), chociaż wg mnie to już zamknięta ale to
moje przemyślenia są, w związku z tym rezerwuję zamkniętą komorę
spalania tylko dla kotłów gazowych.

Pozdrawiam
goorek

Igor Kotlicki

unread,
Nov 15, 2007, 2:49:20 PM11/15/07
to
goorek pisze:
> Igor Kotlicki wrote:

>>>> Dodatkowo w pomiesczeniach, gdzie jest kominek itp powinno byc
>>>> nadcisnienie tzn tloczyc powinno sie wiecej niz odbierac, co bedzie
>>>> powodowac, ze nie bedzie zasysany dym z kominka (kiedys musisz
>>>> otworzyc, zeby np dolozyc drewna).
>>> takiego rozwiązania jeszcze nie widziałem, ale ja mało widziałem :-).
>>> Jakieś wentylatory w oknach?
>> Nie zrozumialem wentylatorow w oknach ?
>> Jak masz nizsze cisnienie w pomieszczeniu to dym z otwartego kominka
>> sie cofnie ... to wydaje sie logiczne. Jak zrobisz wyzsze cisnienie,
>> to kiedy otworzysz drzwi kominka (czesem sie je otwiera, chyba, ze w
>> srodku jest zarowka) to powietrze jest wpychane do kominka i dym sie
>> nie cofa.
>> Ma to znaczenie tym bardziej, ze powietrze w kominku jest gorace
>> (patrz uwaga o zarowce) i ma troche wieksze cisnienie niz to na
>> zewnatrz wkladu.
> Zakładam, że mówimy o rozpalaniu i zimnym kominie. Ale dalej nie wiem
> jak uzyskać to nadciśnienie w pomieszczeniu z kominkiem i żeby nie było
> to nie jest złośliwość.

Spoko. Mowimy o paleniu w kominku wogole. Jak napalisz w zimnym i nie
dolozysz drewna to ogien zgasnie i znowu bedzie zimno.
Aby tego uniknac, co pewien czas drzwi kominka sie otwiera i doklada do
juz plonacego ognia kolejny kawalek drewna. Na tym wlasnie polega
palenie w kominku.
Jak otwierasz drzwiczki do kominka, to wtedy dym wylatuje na zewnatrz,
tym bardziej, ze w kominku jest wieksze cisnienie (powietrze tam jest
gorace) niz w pomieszczeniu.
Przy wentylacji mechanicznej masz dwie dziury w suficie/scianie/gdzies tam.
Jedna dziura zabiera powietrze, ktore potem idzie do rekuperatora i
ogrzewa powietrze czerpane z zewnatrz i wciskane do pomieszczenia, przez
druga dziure.
Wentylacja mechaniczna polega na tym, ze powietrze nie wedruje samo, ale
jest pchane przez wentylatory.
Latwo sobie wyobrazic, ze jak otwor dolotowy, bedzie wiekszy niz ten
wylotowy, to wiecej powietrza bedzie wciskane niz bedzie z pomieszczenia
zabierane i w rezultacie powstanie nadcisnienie.
Pewnie fachowcy od wentylacji maja jakies sposoby, albo wiedza o jakis
metodach typu przepustnice, redukcje na rurach, lub wrecz sterowanie
wentylatorami, tak aby to nadcisnienie osiagnac.

BR
Igus'

goorek

unread,
Nov 16, 2007, 2:55:25 AM11/16/07
to
Igor Kotlicki wrote:

> Spoko. Mowimy o paleniu w kominku wogole. Jak napalisz w zimnym i nie
> dolozysz drewna to ogien zgasnie i znowu bedzie zimno.
> Aby tego uniknac, co pewien czas drzwi kominka sie otwiera i doklada do
> juz plonacego ognia kolejny kawalek drewna. Na tym wlasnie polega
> palenie w kominku.

:-) dzieki za info


> Jak otwierasz drzwiczki do kominka, to wtedy dym wylatuje na zewnatrz,
> tym bardziej, ze w kominku jest wieksze cisnienie (powietrze tam jest
> gorace) niz w pomieszczeniu.

Zgodzę się jeżeli jest zamknięty szyber lub zimny komin. W przeciwnym
wypadku kominki, które nie mają doprowadzenia powietrza z zewnątrz i nie
są szczelnie zamknięte "kopciłyby" w pomieszczeniu a jak wiemy tak nie
jest :-) nie wspominając o kominkach bez wkładu. Zdaża się, że przy
gwałtownym otwarciu drzwi wywołujemy podciśnienie i dym dostaje się do
pomieszczenia, ale to efekt chwilowy. A skoro już tak dokładnie
studiujemy temat to polecam http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_kominowy.
Różnica ciśnień pomiędzy tym we wkładzie a tym na zewnątrz budynku jest
większa od tej pomiędzy wkładem a wnętrzem budynku.


> Przy wentylacji mechanicznej masz dwie dziury w suficie/scianie/gdzies tam.
> Jedna dziura zabiera powietrze, ktore potem idzie do rekuperatora i
> ogrzewa powietrze czerpane z zewnatrz i wciskane do pomieszczenia, przez
> druga dziure.
> Wentylacja mechaniczna polega na tym, ze powietrze nie wedruje samo, ale
> jest pchane przez wentylatory.
> Latwo sobie wyobrazic, ze jak otwor dolotowy, bedzie wiekszy niz ten
> wylotowy, to wiecej powietrza bedzie wciskane niz bedzie z pomieszczenia
> zabierane i w rezultacie powstanie nadcisnienie.
> Pewnie fachowcy od wentylacji maja jakies sposoby, albo wiedza o jakis
> metodach typu przepustnice, redukcje na rurach, lub wrecz sterowanie
> wentylatorami, tak aby to nadcisnienie osiagnac.

Nie zrozumieliśmy się, chodziło mi o wentylację grawitacyjną. A co do
mechanicznej, to raczej dąży się do równowagi pomiędzy powietrzem
nawiewanym i wyciąganym z budynku więc pozostaje regulowanie przepustnic
(jeżeli wogóle).


Pozdrawiam
goorek

Maciek Stachura

unread,
Nov 16, 2007, 5:29:31 AM11/16/07
to
Igor Kotlicki pisze:

> Jak otwierasz drzwiczki do kominka, to wtedy dym wylatuje na zewnatrz,
> tym bardziej, ze w kominku jest wieksze cisnienie (powietrze tam jest
> gorace) niz w pomieszczeniu.

Nie ma takich praw fizyki, z których wynikałaby taka teza. :-)

Owszem, jakbyś zamknął szczelnie puszkę z powietrzem i podgrzał,
to tak. Również wiadomo, że przy tym samym cisnieniu powietrze
cieplejsze jest lżejsze.
Ale żeby w dwóch pomieszczeniach niezaleznie wentylowanych
była różnica ciśnień spowodowana tylko i wyłącznie różnicą temperatur ?
Co to to nie !

> Przy wentylacji mechanicznej masz dwie dziury w suficie/scianie/gdzies tam.
> Jedna dziura zabiera powietrze, ktore potem idzie do rekuperatora i
> ogrzewa powietrze czerpane z zewnatrz i wciskane do pomieszczenia, przez
> druga dziure.
> Wentylacja mechaniczna polega na tym, ze powietrze nie wedruje samo, ale
> jest pchane przez wentylatory.
> Latwo sobie wyobrazic, ze jak otwor dolotowy, bedzie wiekszy niz ten
> wylotowy, to wiecej powietrza bedzie wciskane niz bedzie z pomieszczenia
> zabierane i w rezultacie powstanie nadcisnienie.

Można to też uzyskać montując wydajniejszy wentylator na wlocie,
albo nawet w ogóle rezygnując z wentylatora wyciągowego.

> Pewnie fachowcy od wentylacji maja jakies sposoby, albo wiedza o jakis
> metodach typu przepustnice, redukcje na rurach, lub wrecz sterowanie
> wentylatorami, tak aby to nadcisnienie osiagnac.

Z Twojego tekstu wynika teza, której nie dopowiedziałeś
licząc na wybitną inteligencję czytelników. Jednak ja musiałem
przeczytać ze dwa razy i podrapać się w głowę, zanim zajarzyłem.

Faktycznie jest jakiś nawet chyba przepis, że jak jest kominek,
to nie może być "wentylacji mechanicznej wywiewnej",
tylko albo "nawiewna", albo "zrównoważona" albo żadna
(wtedy pozostaje wentylacja grawitacyjna).

Jednak wydaje mi się, że przepisy nie dotyczą sytuacji,
kiedy kominek jest z "zamkniętą komorą spalania",
czyli czerpie powietrze niezależnym przewodem z zewnątrz,
ale nie na tej zasadzie, że rura dociera "w pobliże wkładu",
tylko jest do niego szczelnie dołączona króćcem.
Wtedy wymiana powietrza między pomieszczeniem a paleniskiem
następuje tylko w (krótkim) momencie dokładania paliwa
i trzeba to robić ostrożnie.
Są też kominki na pellety z automatycznymi podajnikami...
Nie wspominając o elektrycznych :-)

Jednak i tak lepiej unikać robienia wentylacji mechanicznej
wywiewnej jeśli jest jakiekolwiek palenisko,
chociaż taka jest najtańsza. Zazwyczaj jest to po prostu
jeden lub więcej wyciągów, a nawiew jest przez nawiewniki
w oknach.
Czyli OT. Bo jak ktoś ma rek, to zazwyczaj ma wentylację
zrównoważoną.

Maciek

Jaroslaw Berezowski

unread,
Nov 16, 2007, 11:14:48 AM11/16/07
to
Maciek Stachura napisał(a):

> Igor Kotlicki pisze:
>> Jak otwierasz drzwiczki do kominka, to wtedy dym wylatuje na zewnatrz,
>> tym bardziej, ze w kominku jest wieksze cisnienie (powietrze tam jest
>> gorace) niz w pomieszczeniu.
>
> Nie ma takich praw fizyki, z których wynikałaby taka teza. :-)
>
> Owszem, jakbyś zamknął szczelnie puszkę z powietrzem i podgrzał,
> to tak. Również wiadomo, że przy tym samym cisnieniu powietrze
> cieplejsze jest lżejsze.
> Ale żeby w dwóch pomieszczeniach niezaleznie wentylowanych
> była różnica ciśnień spowodowana tylko i wyłącznie różnicą temperatur ?
> Co to to nie !
No ale jest, tyle ze odwrotnie niz to opisal przedpisca. W kominku masz
niewielkie podcisnienie, wynikajace z roznic gestosci miedzy spalinami w
kominie a otaczajacym powietrzem, i skoro o wylotu komin ate cisnienia
sa pioko jednakowe, to na dole bedzie roznica - to wlasnie ten cug.

--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski

Maciek Stachura

unread,
Nov 16, 2007, 12:05:14 PM11/16/07
to
Jaroslaw Berezowski pisze:

>> Ale żeby w dwóch pomieszczeniach niezaleznie wentylowanych
>> była różnica ciśnień spowodowana tylko i wyłącznie różnicą temperatur ?
>> Co to to nie !
> No ale jest, tyle ze odwrotnie niz to opisal przedpisca. W kominku masz
> niewielkie podcisnienie, wynikajace z roznic gestosci miedzy spalinami w
> kominie a otaczajacym powietrzem, i skoro o wylotu komin ate cisnienia
> sa pioko jednakowe, to na dole bedzie roznica - to wlasnie ten cug.
>
Na to zgoda.
Spaliny i ogrzane powietrze rwą się do góry
i w ten sposób powstaje podciśnienie zasysające powietrze do spalania.

Maciek

JanuszK

unread,
Nov 16, 2007, 1:06:45 PM11/16/07
to

>
> Faktycznie jest jakiś nawet chyba przepis, że jak jest kominek,
> to nie może być "wentylacji mechanicznej wywiewnej",
> tylko albo "nawiewna", albo "zrównoważona" albo żadna
> (wtedy pozostaje wentylacja grawitacyjna).
>
> Jednak wydaje mi się, że przepisy nie dotyczą sytuacji,
> kiedy kominek jest z "zamkniętą komorą spalania",
Nie ma czegoś takiego, kominek to otwarte palenisko w rozumieniu
przepisów, i tutaj mają rację bo nie da się szczelnie zamknąć paleniska
ani dolotu powietrza do niego.

> czyli czerpie powietrze niezależnym przewodem z zewnątrz,
> ale nie na tej zasadzie, że rura dociera "w pobliże wkładu",
> tylko jest do niego szczelnie dołączona króćcem.
> Wtedy wymiana powietrza między pomieszczeniem a paleniskiem
> następuje tylko w (krótkim) momencie dokładania paliwa
> i trzeba to robić ostrożnie.
> Są też kominki na pellety z automatycznymi podajnikami...
> Nie wspominając o elektrycznych :-)
Ale wentylacja nie jest różnicowana ze względu na źródło ciepła tylko
są różne jej rodzaje i każda ma swoje wady i zalety a także obostrzenia,
jak wentylacja wywiewna i otwarte paleniska.

>
> Jednak i tak lepiej unikać robienia wentylacji mechanicznej
> wywiewnej jeśli jest jakiekolwiek palenisko,
> chociaż taka jest najtańsza.
A dlaczego najtańsza? równie dobrze ten wentylator można przenieść na
nawiew i wtedy będzie nawiewna :)
Taki układ ma kilka zalet, nie ma problemu z kominkiem czy szparami w
drzwiach wejściowych bo nie 'ciągnie' od nich :)

--
Pozdr
JanuszK

Igor Kotlicki

unread,
Nov 16, 2007, 1:25:59 PM11/16/07
to
goorek pisze:
> Igor Kotlicki wrote:

> Zgodzę się jeżeli jest zamknięty szyber lub zimny komin. W przeciwnym
> wypadku kominki, które nie mają doprowadzenia powietrza z zewnątrz i nie
> są szczelnie zamknięte "kopciłyby" w pomieszczeniu a jak wiemy tak nie
> jest :-) nie wspominając o kominkach bez wkładu. Zdaża się, że przy
> gwałtownym otwarciu drzwi wywołujemy podciśnienie i dym dostaje się do
> pomieszczenia, ale to efekt chwilowy. A skoro już tak dokładnie
> studiujemy temat to polecam http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_kominowy.
> Różnica ciśnień pomiędzy tym we wkładzie a tym na zewnątrz budynku jest
> większa od tej pomiędzy wkładem a wnętrzem budynku.

Matko i corko ! Toz nie twierdze, ze dym z kominka kazda dziura idzie !!!
Chodzi o to, aby wogole nie wylatywal, wlasnie przy otwarciu.
Wlasnie przy mechanicznej wentylacji. Przy grawitacyjnej nie ma
problemu, jak wyleci to sobie poleci.
Grawitacyjna nie rozprowadzi Ci tego dymu po calym domu.

BR
Igus'

Igor Kotlicki

unread,
Nov 16, 2007, 1:35:42 PM11/16/07
to
Maciek Stachura pisze:

> Igor Kotlicki pisze:
>> Jak otwierasz drzwiczki do kominka, to wtedy dym wylatuje na zewnatrz,
>> tym bardziej, ze w kominku jest wieksze cisnienie (powietrze tam jest
>> gorace) niz w pomieszczeniu.
>
> Nie ma takich praw fizyki, z których wynikałaby taka teza. :-)
OK, skrot myslowy.

> Owszem, jakbyś zamknął szczelnie puszkę z powietrzem i podgrzał,
> to tak. Również wiadomo, że przy tym samym cisnieniu powietrze
> cieplejsze jest lżejsze.
> Ale żeby w dwóch pomieszczeniach niezaleznie wentylowanych
> była różnica ciśnień spowodowana tylko i wyłącznie różnicą temperatur ?
> Co to to nie !

Ale komin ma skonczony ciag, co oznacza, ze ilosc spalin wylatujacych ma
jakas graniczna wartosc przy zadanych warunkach w palenisku.
Jak otworzysz palenisko, to zanim nastapi wyrownanie ciagu, to nastepuje
flktuacja i troche dymu lub bardzo troche potrafi wyleciec.


> Z Twojego tekstu wynika teza, której nie dopowiedziałeś
> licząc na wybitną inteligencję czytelników. Jednak ja musiałem
> przeczytać ze dwa razy i podrapać się w głowę, zanim zajarzyłem.

Przepraszam, bije sie w piers ...
Liczylem raczje na to, ze pisacze widzieli ew palili kiedys w kominku.
Ciezko opisac cos co dla kazdego palacza jest oczywiste.
Mea culpa ...

> Faktycznie jest jakiś nawet chyba przepis, że jak jest kominek,
> to nie może być "wentylacji mechanicznej wywiewnej",
> tylko albo "nawiewna", albo "zrównoważona" albo żadna
> (wtedy pozostaje wentylacja grawitacyjna).

QED

> Jednak wydaje mi się, że przepisy nie dotyczą sytuacji,
> kiedy kominek jest z "zamkniętą komorą spalania",
> czyli czerpie powietrze niezależnym przewodem z zewnątrz,
> ale nie na tej zasadzie, że rura dociera "w pobliże wkładu",
> tylko jest do niego szczelnie dołączona króćcem.

Ale uklad nie jest idealnie szczelny tak jak podawany wczesniej kociol z
zamknieta komora spalania.
Zawsze sie zdarzy, ze spaliny wyleca, co wiecej jest mozliwe
kopcenie/dymienia (np zapchany komin itp sytuacje) i to byloby juz
niebezpieczne, bo ten dym/czad bylby rozprowadzany po calym domu.

> Czyli OT. Bo jak ktoś ma rek, to zazwyczaj ma wentylację
> zrównoważoną.

No, wlasnie ... czy to jest konieczne ? Albo wynika to z technologii ?

BR
Igus'

Krzemo

unread,
Nov 17, 2007, 2:18:04 AM11/17/07
to

Użytkownik "Igor Kotlicki" <tei...@pro.onet.pl> napisał w wiadomości
news:fhknbi$rd6$1...@news.onet.pl...

> Wlasnie przy mechanicznej wentylacji. Przy grawitacyjnej nie ma problemu,
> jak wyleci to sobie poleci.
> Grawitacyjna nie rozprowadzi Ci tego dymu po calym domu.
>

A dlaczego wentylacja mechaniczna niby miałaby rozprowadzać dym po CAŁYM
domu?
;-)

Przy wentylacji mechanicznej jest zwykle więcej punktów odbioru powietrza
niż "kratek" przy systemie grawitacynym. A rekuperator (poza jednym jego
typem którego się w domach zwykle nie stosuje) nie pozwala na mieszanie się
powietrza pobieranego i usuwanego.

A w sprawie kominka - zamknięty czy nie MUSI być wentylacja (3 opcje)
nawiewna, zrównoważona lub grawitacyjna. Tego wymagają przepisy i ....
zdrowy rozsądek.
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo


Macius

unread,
Nov 18, 2007, 11:15:55 AM11/18/07
to
> Hmmm ... no to ja odpadam. Osobiscie wole latem otwarte okna i swierszcze
> niz szum wentylatora. Ale rozumiem, ze to takie moje preferencje.


Dokładnie z takich samych powodów rezygnuje z wentylacji mech.
W zimie - OK same zalety, ale w lecie puszka.

MS


0 new messages