Przymierzam sie wlasnie do zlecenia projektu wentylacji (mechaniczna
nawiewno-wywiewna z rekuperatorem) i jednoczesnie zlecenia pewnych zmian (u
kierbuda) w projekcie - tzn. zamiana Terivy na strop zelbetowy. Decyduje
sie tez na ogrzewanie podlogowe w calym domu, wiec trzeba doliczyc te
dodatkowe centymetry na izolacje / grubszy jastrych. Do czego zmierzam i
gdzie jest moj problem - martwie sie, ze jak wrzuce te 20-25cm podlogi i
20cm sufitu podwieszanego to zostanie mi 2,3 wysokosci i bede mieszkal jak
w piwnicy:-)
Pytanie glowne:
Zakladajac, ze instalacja anemostatu w suficie (podwieszany - kartongips)
to potrzeba obnizenia sufitu o przynajmniej 15-18cm, pytam czy instalacja
anemostatow w scianach (czy inaczej - w pionie, a nie w poziomie) ma jakies
wady? Tzn. ja sufity i tak wszedzie chce podwieszane, bo chce miec wszedzie
"halogenki", ale nie obnizony az o 18cm :/
Moj projekt parteru: http://szyna.civ.pl/projekt/2_parter.jpg
Jak ja to widze: http://szyna.civ.pl/projekt/parter_zmodyfikowany.gif
Kilka roznych pytan dot. samej wentylacji / instalacji, ogrzewania:
- czy anemostaty mozna instalowac w podlodze ? Np. ten anemostat w
garderobie - mozna zabudowac kratke bezposrednio np. na panelach ? Na
logike to przynajmniej anemostaty nawiewne powinno sie dac zainstalowac w
podlodze (szczegolnie ze bede mial ogrzewanie podlogowe, wiec powietrze
sila rzeczy pojdzie w gore:)
- bodajze wedlug przepisow nie mozna mieszac wentylacji mechanicznej z
grawitacyjna ? Czy moge "oddzielic" czesc z garazem i wiatrolapem od reszty
domu (szczelne drzwi i dodatkowa izolacja styro na scianach) i garaz
wentylowac w tradycyjny grawitacyjny sposob (na projekcie widac - "wywiew
przy suficie", "nawiew przy posadzce") ? Dodam, ze garaz nie bedzie
ogrzewany.
Caly czas sie zastanawiam czy jest sens ogrzewac (lekko) piwnice ?.. W w/w
zmodyfikowanym projekcie poprostu oddzielilbym wyraznie czesc mieszkalna
(ogrzewana, wentylowana mechanicznie) od czesci niemieszkalnej (garaz,
wiatrolap, schody do piwnicy -> nieogrzewane, wentylowane grawitacyjnie).
W ten sposob mialbym powierzchni ogrzewanej na parterze 95m2, zamiast ~140.
Martwi mnie tylko nieogrzewana i wentylowana grawitacyjnie piwnica - czy
nie bedzie tam siedliska wilgoci i grzybow za XX lat ? Aczkolwiek teren
jest suchy, w wiekszosci piaszczysty, dodatkowo bedzie drenaz i podwojna
izolacja pozioma (+ oczywiscie gruba izolacja pionowa).
A moze piwnicy nieogrzewac ale przynajmniej wentylowac mechanicznie ?
Moge tez walnac podlogowke wszedzie - w piwnicy, garazach i domu - przy
czym czesc mieszkalna tylko lekko dogrzewac (do tych powiedzmy 10-12st).
Tylko co wtedy z wentylacja - jezeli calosc bedzie wentylowana mechanicznie
to rekuperator bedzie mial z piwnicy i garazu podawane zimniejsze powietrze
wiec i mniejsza sprawnosc :( No i potrzebna bedzie ze dwa razy wieksza
jednostka ktora tez swoje Waty zje.
Mam *totalny* metlik w glowie, a musze lada dzien podjac ostateczne
decyzje:) Pozatym chyba zdecyduje sie na pompe ciepla, wiec gdybym chcial
nawet lekko tylko dogrzewac piwnice, to w gre wchodzi tylko ogrzewanie
podlogowe.. Jak kazdy chcialbym kiedys costam w tej piwnicy fajnego
urzadzic (bilardzik, moze jakas sauna) ale wiem jak te plany pryskaja w
trakcie budowy :-)))
Dzieki za wszystkie podpowiedzi.
pozdr.
--
Adam Sz.
> Zakladajac, ze instalacja anemostatu w suficie (podwieszany - kartongips)
> to potrzeba obnizenia sufitu o przynajmniej 15-18cm, pytam czy instalacja
> anemostatow w scianach (czy inaczej - w pionie, a nie w poziomie) ma jakies
> wady? Tzn. ja sufity i tak wszedzie chce podwieszane, bo chce miec wszedzie
> "halogenki", ale nie obnizony az o 18cm :/
Anemostaty średnio spełniają swoją rolę umieszczone w pionie, lepiej
dać kratki - ładniej wyglądają i łatwiej skomponować z wyposażeniem.
> - czy anemostaty mozna instalowac w podlodze ? Np. ten anemostat w
> garderobie - mozna zabudowac kratke bezposrednio np. na panelach ? Na
> logike to przynajmniej anemostaty nawiewne powinno sie dac zainstalowac w
> podlodze (szczegolnie ze bede mial ogrzewanie podlogowe, wiec powietrze
> sila rzeczy pojdzie w gore:)
Anemostaty opierają swoje działanie w części o efekt Coandy, taki
anemostat umieszczony w podłodze będzie wokół siebie tworzył strugę
przypodłogową, porywającą wszelki syf z swoich okolic. Dlaczego się tak
uparłeś na anemostat ? :) Ja u siebie mam tylko jeden, malutki anemostat
we wiatrołapie. Brzydkie to - jak talerz w talerzu, bez zupy ;)
> - bodajze wedlug przepisow nie mozna mieszac wentylacji mechanicznej z
> grawitacyjna ? Czy moge "oddzielic" czesc z garazem i wiatrolapem od reszty
> domu (szczelne drzwi i dodatkowa izolacja styro na scianach) i garaz
> wentylowac w tradycyjny grawitacyjny sposob (na projekcie widac - "wywiew
> przy suficie", "nawiew przy posadzce") ? Dodam, ze garaz nie bedzie
> ogrzewany.
To zależy co masz na myśli mówiąc o mieszaniu wentylacji mechanicznej z
grawitacyjną. Możesz bowiem mieć wentylację nawiewną, nadciśnieniową.
Wówczas zużyte powietrze wyrzucane jest na zewnątrz na przykład
przewodami wentylacyjnymi w kominie, typowymi dla wentylacji grawitacyjnej.
> Caly czas sie zastanawiam czy jest sens ogrzewac (lekko) piwnice ?.. W w/w
> zmodyfikowanym projekcie poprostu oddzielilbym wyraznie czesc mieszkalna
> (ogrzewana, wentylowana mechanicznie) od czesci niemieszkalnej (garaz,
> wiatrolap, schody do piwnicy -> nieogrzewane, wentylowane grawitacyjnie).
Wiesz co, wpadł mi do głowy pomysł :) Na Twoim miejscu zrezygnowałbym z
rekuperatora a zużyte powietrze wyrzucał do wiatrołapu (albo na schody)
zamiast na zewnątrz domu. W domu masz wentylację zrównoważoną i ta
strefa jest oddzielona szczelnymi drzwiami od części wentylowanej
nadciśnieniowo. Powietrze wyrzucane do wiatrołapu/klatki schodowej
będzie następnie przedostawało się do piwnicy i garażu, skąd przewodami
wentylacji grawitacyjnej uleci na zewnątrz domu.
Oczywiście będziesz musiał zastosować wentylatory o odpowiednim sprężu,
ale to już kwestia obliczeń dla speca od wentylacji. Aha, zrezygnowałbym
z czerpni w garderobie. To generalnie nie jest brudne powietrze a
równoważąc wentylację na osi pokój/garderoba sprzyjasz nawiewaniu syfu z
korytarza.
Mały wucet jak wentylujesz ? Jeśli pod stropem zrobisz przepust do
łazienki, to jest szansa że powietrze wwiewane otworami drzwiowymi
będzie nawiewane do łazienki.
No i na końcu przeniósłbym czerpnię znad spiżarki w południowo-wschodni
róg kuchni (patrząc na rysunek). Łatwiej będzie porywać smrodki kuchenne :)
--
Pozdrawiam,
Sebcio
> Anemostaty opierają swoje działanie w części o efekt Coandy, taki
> anemostat umieszczony w podłodze będzie wokół siebie tworzył strugę
> przypodłogową, porywającą wszelki syf z swoich okolic. Dlaczego się tak
> uparłeś na anemostat ? :) Ja u siebie mam tylko jeden, malutki anemostat
> we wiatrołapie. Brzydkie to - jak talerz w talerzu, bez zupy ;)
Ja to tak z marszu napisalem nie myslac zbytnio ;) Oczywiscie wole
zdecydowanie ladniejsze kratki, absolutnie nie upieram sie przy talerzu :)
> To zależy co masz na myśli mówiąc o mieszaniu wentylacji mechanicznej z
> grawitacyjną.
Tzn. ze nie mozna stosowac dwoch tych systemow jednoczesnie. Tylko nie wiem
wlasnie co znaczy "jednoczesnie" - w jednym pomieszczeniu ? Jakbym
oddzielil tak jak w moim rysunku dwie strefy i zamknal je szczelnie, jedna
wentylowal grawitacyjnie, a druga mechanicznie - to dalej bedzie
"jednoczesnie", czy juz nie ? :-)
> Możesz bowiem mieć wentylację nawiewną, nadciśnieniową.
> Wówczas zużyte powietrze wyrzucane jest na zewnątrz na przykład
> przewodami wentylacyjnymi w kominie, typowymi dla wentylacji grawitacyjnej.
Wlasnie chcialbym uniknac budowy jednego z kominow (tego w lazience), bo
bedzie mi niepotrzebny (pompa ciepla). I na poczatku zakladalem ogrzewanie
podlogowe wszedzie (nawet w piwnicy) + wentylacje mechaniczna z
rekuperatorem tez wentylujaca wszystko jednoczesnie.. To byloby chyba
zdecydowanie najlepsze rozwiazanie, acz niestety najdrozsze :-)
Musze sobie jeszcze raz dokladnie wprowadzic wszystkie dane do softu
obliczajacego zapotrzebowanie na cieplo i porownac zuzycie.. No ale
przypuszczam, ze bedzie sporo wyzsze..
> Wiesz co, wpadł mi do głowy pomysł :) Na Twoim miejscu zrezygnowałbym z
> rekuperatora a zużyte powietrze wyrzucał do wiatrołapu (albo na schody)
> zamiast na zewnątrz domu.
Tzn. w domu mialbym miec wentylacje mechaniczna nawiewno-wywiewna bez
rekuperatora ? Nie podoba mi sie ten pomysl - w zimie bede pompowal i
wypuszczal pod cisnieniem do pokoi powietrze -10, -20st C ?:)
> W domu masz wentylację zrównoważoną i ta
> strefa jest oddzielona szczelnymi drzwiami od części wentylowanej
> nadciśnieniowo. Powietrze wyrzucane do wiatrołapu/klatki schodowej
> będzie następnie przedostawało się do piwnicy i garażu, skąd przewodami
> wentylacji grawitacyjnej uleci na zewnątrz domu.
Tylko w takim przypadku nie widze wogole sensu stosowania wentylacji
mechanicznej bez odzysku ciepla - w tym wypadku wolalbym juz wszedzie
zrobic grawitacyjna!
> Oczywiście będziesz musiał zastosować wentylatory o odpowiednim sprężu,
> ale to już kwestia obliczeń dla speca od wentylacji. Aha, zrezygnowałbym
> z czerpni w garderobie. To generalnie nie jest brudne powietrze a
> równoważąc wentylację na osi pokój/garderoba sprzyjasz nawiewaniu syfu z
> korytarza.
Dzieki za uwage.
> Mały wucet jak wentylujesz ? Jeśli pod stropem zrobisz przepust do
> łazienki, to jest szansa że powietrze wwiewane otworami drzwiowymi
> będzie nawiewane do łazienki.
Albo taki wlasnie przepust (tylko wtedy zapachy z WC beda sie przedostawac
do lazienki..) albo rozgalezienie przewodu z lazienki i dodatkowa rura
wywiewna (kratka) w kibelku :)
> No i na końcu przeniósłbym czerpnię znad spiżarki w południowo-wschodni
> róg kuchni (patrząc na rysunek). Łatwiej będzie porywać smrodki kuchenne :)
No tak, tylko chodzi o to ze w moim pomysle wszystkie rury wentylacyjne
wychodza.. od podlogi! Z piwnicy, przepustem przez strop! Centrala ma byc w
piwnicy.
Wiec jezeli zrobie tak jak piszesz, to bede musial przewod wentylacyjny
puscic w samym rogu kuchni, w efekcie czego trudno bedzie potem powiesic
czy wstawic tam np. jakies szafki rogowe. A w spizarce moge przewod puscic
przy scianie, ladnie zabudowac i nie bedzie nic widac, ani w niczym
przeszkadzac! Podobnie nawiew na pokoj dzienny mozna ukryc - moge puscic go
w rogu w garderobie (z drugiej strony sciany), zrobic przepust przez sciane
i zrobic kratke :)
Jezeli natomiast chodzi o dwa nawiewy w dwoch "polnocnych" pokojach - to
przewody puszcze w rogu jednego z nich, bo bedzie tam zabudowana szafa, a
do drugiego tez przepust przez sciane.
Dobrze kombinuje ? Bez sufitu podwieszanego nie ma za bardzo innej opcji,
niz puszczanie tych przewodow z dolu, z piwnicy, kazdego osobno! Bo
wypuszczenie jednego (no - dwoch, nawiewu i wywiewu) przewodu przez strop
piwnica/parter, az do sufitu parteru i prowadzenie tych przewodow gdzies w
rogach sciana/sufit nie za bardzo mi sie widzi.. A tak mozna prawie
wszystkie rury zamaskowac i ukryc :)
Potem jeszcze musze wymyslic co z poddaszem:
http://szyna.civ.pl/projekt/3_poddasze.jpg
Aczkolwiek mysle ze bedzie wystarczylo w identycznych miejscach co na dole
(czyli w pionach) puscic zarowno nawiewy jak i wywiewy:) Tzn. Bylby jeden
wywiew w lazience i dwa nawiewy w dwoch pokojach.. I finito!
Dobrze kombinuje ? Niech mnie ktos poprawi :)
pozdr.
--
Adam Sz.
Kanały na pomieszczenia parteru biegną górą po stropie-prostokątne rury 5
cm wysokości.
Rury magistrali mają średnicę 250+ izolacja
Wszystko wyliczone przez firmę instalującą i chyba tak trzeba projekt
kosztuje 1000zł.i ta kwota odliczana jest od ceny za montaż i ustawienie
wszystkiego-dosyć trudne bez specjalistycznego sprzętu.
Zdjęcia kilku rurek widać tu:
http://picasaweb.google.co.uk/pilocik.zibi/BUDOWA/photo#5129417379903603634
Decyduje
> sie tez na ogrzewanie podlogowe w calym domu, wiec trzeba doliczyc te
> dodatkowe centymetry na izolacje / grubszy jastrych. Do czego zmierzam i
> gdzie jest moj problem - martwie sie, ze jak wrzuce te 20-25cm podlogi
przesada, 10cm styro +5 może 6 cm wylewki wystarczy
i
> 20cm sufitu podwieszanego to zostanie mi 2,3 wysokosci i bede mieszkal jak
> w piwnicy:-)
bez sensu, daj nawiewy w ścianach, ja tak zrobiłem na parterze,
rozprowadzenie mam w piwnicy, zbiorczą rurę zrobiłem w pom mało
widocznych, garderoba, przedsionek, kuchnia i ją zamaskuję
>
> Kilka roznych pytan dot. samej wentylacji / instalacji, ogrzewania:
>
> - czy anemostaty mozna instalowac w podlodze ? Np. ten anemostat w
> garderobie - mozna zabudowac kratke bezposrednio np. na panelach ? Na
> logike to przynajmniej anemostaty nawiewne powinno sie dac zainstalowac w
> podlodze
nie, pod sufitem wtedy chłodne pow bedzie się mieszało z ogrzanym i
spływało w dół. A tak to by ci ciągło po nogach :)
(szczegolnie ze bede mial ogrzewanie podlogowe, wiec powietrze
> sila rzeczy pojdzie w gore:)
>
> - bodajze wedlug przepisow nie mozna mieszac wentylacji mechanicznej z
> grawitacyjna ? Czy moge "oddzielic" czesc z garazem i wiatrolapem od reszty
> domu (szczelne drzwi i dodatkowa izolacja styro na scianach) i garaz
> wentylowac w tradycyjny grawitacyjny sposob (na projekcie widac - "wywiew
> przy suficie", "nawiew przy posadzce") ? Dodam, ze garaz nie bedzie
> ogrzewany.
Podobno można.
>
> Caly czas sie zastanawiam czy jest sens ogrzewac (lekko) piwnice ?
Ja daję tylko dwa grzejniczki w pom w których będę przebywał, resztę nie
grzeję, ale zaizolowałem całą piwnicę 10cm styro.
.. W w/w
> zmodyfikowanym projekcie poprostu oddzielilbym wyraznie czesc mieszkalna
> (ogrzewana, wentylowana mechanicznie) od czesci niemieszkalnej (garaz,
> wiatrolap, schody do piwnicy -> nieogrzewane, wentylowane grawitacyjnie).
>
> W ten sposob mialbym powierzchni ogrzewanej na parterze 95m2, zamiast ~140.
> Martwi mnie tylko nieogrzewana i wentylowana grawitacyjnie piwnica - czy
> nie bedzie tam siedliska wilgoci i grzybow za XX lat
jaak będzie wentylowana to nie bedzie wilgoci.
? Aczkolwiek teren
> jest suchy, w wiekszosci piaszczysty, dodatkowo bedzie drenaz i podwojna
> izolacja pozioma (+ oczywiscie gruba izolacja pionowa).
>
> A moze piwnicy nieogrzewac ale przynajmniej wentylowac mechanicznie ?
>
> Moge tez walnac podlogowke wszedzie - w piwnicy, garazach i domu - przy
> czym czesc mieszkalna tylko lekko dogrzewac (do tych powiedzmy 10-12st).
Bez sensu.
> Tylko co wtedy z wentylacja - jezeli calosc bedzie wentylowana mechanicznie
> to rekuperator bedzie mial z piwnicy i garazu podawane zimniejsze powietrze
> wiec i mniejsza sprawnosc :( No i potrzebna bedzie ze dwa razy wieksza
> jednostka ktora tez swoje Waty zje.
>
> Mam *totalny* metlik w glowie, a musze lada dzien podjac ostateczne
> decyzje:) Pozatym chyba zdecyduje sie na pompe ciepla,
wg mnie bad idea, na koniec ubiegłego roku prąd na giełdzie podrożał
100%, niezadługo część tej podyższki przejdzie na nas, pompa ciepła
jednak troche tego prądu zje, poczytaj archiwum grupy było juz parę
dyskusji na ten temat.
--
Pozdr
JanuszK
>Witam!
>
>Przymierzam sie wlasnie do zlecenia projektu wentylacji (mechaniczna
>nawiewno-wywiewna z rekuperatorem) i jednoczesnie zlecenia pewnych zmian (u
>kierbuda) w projekcie - tzn. zamiana Terivy na strop zelbetowy. Decyduje
>sie tez na ogrzewanie podlogowe w calym domu, wiec trzeba doliczyc te
>dodatkowe centymetry na izolacje / grubszy jastrych. Do czego zmierzam i
>gdzie jest moj problem - martwie sie, ze jak wrzuce te 20-25cm podlogi i
>20cm sufitu podwieszanego to zostanie mi 2,3 wysokosci i bede mieszkal jak
>w piwnicy:-)
Ogrzewanie podlogowe jest do bani za duza bezwladnosc ukladu. Lepiej
tandarodwe grzejniki dodatkowo rekuperator z nagrzewnica wodna.
>
>Pytanie glowne:
>
>Zakladajac, ze instalacja anemostatu w suficie (podwieszany - kartongips)
>to potrzeba obnizenia sufitu o przynajmniej 15-18cm, pytam czy instalacja
>anemostatow w scianach (czy inaczej - w pionie, a nie w poziomie) ma jakies
>wady? Tzn. ja sufity i tak wszedzie chce podwieszane, bo chce miec wszedzie
>"halogenki", ale nie obnizony az o 18cm :/
Najlepiej obnizyc i dac wiecej izolacji w dach.
>
>Moj projekt parteru: http://szyna.civ.pl/projekt/2_parter.jpg
>Jak ja to widze: http://szyna.civ.pl/projekt/parter_zmodyfikowany.gif
>
>
>Kilka roznych pytan dot. samej wentylacji / instalacji, ogrzewania:
>
>- czy anemostaty mozna instalowac w podlodze ? Np. ten anemostat w
>garderobie - mozna zabudowac kratke bezposrednio np. na panelach ? Na
>logike to przynajmniej anemostaty nawiewne powinno sie dac zainstalowac w
>podlodze (szczegolnie ze bede mial ogrzewanie podlogowe, wiec powietrze
>sila rzeczy pojdzie w gore:)
Lepiej nie montowac w podlodze, zla cyrkulacja powietrza.
Anemostat jest poto aby rozproszyc strumien powietrza. Przy pewnej
predkoci powietrza jest odczuwalny przeciag. Pozatym anemostat lepiej
sie reguluje i powinni zrobic to instalatorzy.
>
>- bodajze wedlug przepisow nie mozna mieszac wentylacji mechanicznej z
>grawitacyjna ? Czy moge "oddzielic" czesc z garazem i wiatrolapem od reszty
>domu (szczelne drzwi i dodatkowa izolacja styro na scianach) i garaz
>wentylowac w tradycyjny grawitacyjny sposob (na projekcie widac - "wywiew
>przy suficie", "nawiew przy posadzce") ? Dodam, ze garaz nie bedzie
>ogrzewany.
>
Garaz musi byc wentylowany grawitacyjne tak samo jak kotlownia.
>Caly czas sie zastanawiam czy jest sens ogrzewac (lekko) piwnice ?.. W w/w
>zmodyfikowanym projekcie poprostu oddzielilbym wyraznie czesc mieszkalna
>(ogrzewana, wentylowana mechanicznie) od czesci niemieszkalnej (garaz,
>wiatrolap, schody do piwnicy -> nieogrzewane, wentylowane grawitacyjnie).
Zrob sobie sytem z niezaleznym sterowaniem piwnicy i parteru,
ewentualnie pietra. Wtedy bedziesz mogl ustawic temp jaka chcesz.
>
>W ten sposob mialbym powierzchni ogrzewanej na parterze 95m2, zamiast ~140.
>Martwi mnie tylko nieogrzewana i wentylowana grawitacyjnie piwnica - czy
>nie bedzie tam siedliska wilgoci i grzybow za XX lat ? Aczkolwiek teren
>jest suchy, w wiekszosci piaszczysty, dodatkowo bedzie drenaz i podwojna
>izolacja pozioma (+ oczywiscie gruba izolacja pionowa).
Oobiscie zrobil bym z wentylacja mech. tym bardziej ze i tak bedziesz
mial ogrzewanie lekkie.
>A moze piwnicy nieogrzewac ale przynajmniej wentylowac mechanicznie ?
>
>Moge tez walnac podlogowke wszedzie - w piwnicy, garazach i domu - przy
>czym czesc mieszkalna tylko lekko dogrzewac (do tych powiedzmy 10-12st).
>Tylko co wtedy z wentylacja - jezeli calosc bedzie wentylowana mechanicznie
>to rekuperator bedzie mial z piwnicy i garazu podawane zimniejsze powietrze
>wiec i mniejsza sprawnosc :( No i potrzebna bedzie ze dwa razy wieksza
>jednostka ktora tez swoje Waty zje.
Ropatrz budynek jako calosc nie jako strefy mieszkalne, niemieszkalne.
To jest zle myslenie. Jesli natomiast piwnica cie obciaza to jej nie
rob, jesli uwazasz ze garaz bedzie zrodlem problemow tez go nie rob.
Pozatym zawsze budynek caly sie ogrzeje az do styropianu na zew. jesli
bedziesz mial mostki to tam bedzie strata i juz.
Piwnica nieogrzewana powinna miec 7 stopni temp wtedy nie musisz grzac
ale z piwnicy do parteru juz masz deltaT=13 stopni , to samo z
garazem.
>Mam *totalny* metlik w glowie, a musze lada dzien podjac ostateczne
>decyzje:) Pozatym chyba zdecyduje sie na pompe ciepla, wiec gdybym chcial
>nawet lekko tylko dogrzewac piwnice, to w gre wchodzi tylko ogrzewanie
>podlogowe.. Jak kazdy chcialbym kiedys costam w tej piwnicy fajnego
>urzadzic (bilardzik, moze jakas sauna) ale wiem jak te plany pryskaja w
>trakcie budowy :-)))
zapomnij o takich sprawach, zycie jest troche bardziej prozaiczne.
> Ja bym na twoim miejscu zmienił trochę plan :)
> np spiżarka jest w zły miejscu, środek domu to ciepłe miejsce, dodatkowo
> grzane przez komin z kominka.
Ale mi tak pasuje :-) Tam bede przechowywal rozne graty - napoje, butelki,
sloiki etc. i to musze miec w kuchni. W kominku bedzie grzane "od swieta":)
> przesada, 10cm styro +5 może 6 cm wylewki wystarczy
Hm, masz racje - troche przesadzilem, te 6-7cm bedzie OK :)
> bez sensu, daj nawiewy w ścianach, ja tak zrobiłem na parterze,
> rozprowadzenie mam w piwnicy, zbiorczą rurę zrobiłem w pom mało
> widocznych, garderoba, przedsionek, kuchnia i ją zamaskuję
Tzn. rozumiem, ze od rekuperatora (znajdujacego sie w piwnicy?) leci kilka
mniejszych rurek (pod sufitem w piwnicy) i wychodza przez strop juz w
pionie tam gdzie znajduja sie nawiewy/wywiewy ??
> nie, pod sufitem wtedy chłodne pow bedzie się mieszało z ogrzanym i
> spływało w dół. A tak to by ci ciągło po nogach :)
OK, od tego juz mnie odwiedliscie :)
>> Caly czas sie zastanawiam czy jest sens ogrzewac (lekko) piwnice ?
> Ja daję tylko dwa grzejniczki w pom w których będę przebywał, resztę nie
> grzeję, ale zaizolowałem całą piwnicę 10cm styro.
No ja myslalem dac w piwnicy znacznie mniej rurek. Zreszta - same rury sa
tanie, nie ma najmniejszego sensu ich tam poprostu nie dac - nie trzeba
przeciez ich odrazu podlaczac :)
> jaak będzie wentylowana to nie bedzie wilgoci.
No tak, tylko wentylacja grawitacyjna sprawdza sie kiepsko, a podlaczanie
nieogrzewanej piwnicy do wentylacji razem z ogrzewanymi pomieszczeniami
chyba kiepsko sie sprawdzi (znacznie spadnie temperatura nadmuchiwanego
powietrza przez reku do pomieszczen mieszkalnych :)
>> Moge tez walnac podlogowke wszedzie - w piwnicy, garazach i domu - przy
>> czym czesc mieszkalna tylko lekko dogrzewac (do tych powiedzmy 10-12st).
> Bez sensu.
Machlem sie - mialo byc ze czesc *niemieszkalna* lekko dogrzewac (piwnice /
garaz) - jezeli to cieplo bedzie odzyskiwane przez rekuperator, to mysle ze
koszt takiego lekkiego dogrzania nie powinien byc znaczacy :)
> wg mnie bad idea, na koniec ubiegłego roku prąd na giełdzie podrożał
> 100%, niezadługo część tej podyższki przejdzie na nas, pompa ciepła
> jednak troche tego prądu zje, poczytaj archiwum grupy było juz parę
> dyskusji na ten temat.
Nawet jakby poszedl o 100% to nadal bedzie to rozwiazanie konkurencyjne dla
innych zrodel. A ja mam wybor kociol na paliwa stale (wegiel, pelety i
inne) albo pompa ciepla albo ogrzewanie elektryczne :) Nie mam gazu. Co do
postow na grupie - jest to rzeczywiscie kontrowersyjny temat, niemniej po
rozmowie ze znajomym instalatorem przekonalem sie, dlaczego niektorzy
twierdza, ze to sie nie oplaca :) Jezeli ktos np. kupuje pompe ciepla, a
wszedzie mu wisza kaloryfery obliczone na 70st! Bo taki "standard" jest -
na dole podlogowka, na gorze kaloryfery.. To wtedy sie rzeczywiscie ma
szanse zajechac finansowo :) Natomiast przy full podlogowce, dobrej
izolacji i odzysku ciepla - koszty eksploatacji sa nizsze od wegla..
A przeciez chodzi nie tylko o koszty ale tez o komfort i czystosc! A pompa
ciepla jest praktycznie bezobslugowa, moze w lato chlodzic, grzac niedrogo
wode w basenie etc.. :)
pozdr.
--
Adam Sz.
>> przesada, 10cm styro +5 może 6 cm wylewki wystarczy
>Hm, masz racje - troche przesadzilem, te 6-7cm bedzie OK :)
nie ma racji, policz w programie OZC ile tracisz ciepla nonstop bez
wzgledu na pore roku zawsze masz deltaT=13-15 stopni. W krajnych
przypadkach wychodzi ze najwieksza strata ciepla jest podloga. Pozatym
podlodze nie zrobisz termoizolacji, lepiej wczesniej dac wiecej niz
pozniej zalowac.
>Nawet jakby poszedl o 100% to nadal bedzie to rozwiazanie konkurencyjne dla
>innych zrodel. A ja mam wybor kociol na paliwa stale (wegiel, pelety i
>inne) albo pompa ciepla albo ogrzewanie elektryczne :) Nie mam gazu. Co do
>postow na grupie - jest to rzeczywiscie kontrowersyjny temat, niemniej po
>rozmowie ze znajomym instalatorem przekonalem sie, dlaczego niektorzy
>twierdza, ze to sie nie oplaca :) Jezeli ktos np. kupuje pompe ciepla, a
>wszedzie mu wisza kaloryfery obliczone na 70st! Bo taki "standard" jest -
>na dole podlogowka, na gorze kaloryfery.. To wtedy sie rzeczywiscie ma
>szanse zajechac finansowo :) Natomiast przy full podlogowce, dobrej
>izolacji i odzysku ciepla - koszty eksploatacji sa nizsze od wegla..
Z podlogowka sa inne problemy jak bezwladnosc, musisz caly czas miec
ja wlaczona. Pozatym liczy ie kaloryfery troche inaczej niz na 70
stopni.
>A przeciez chodzi nie tylko o koszty ale tez o komfort i czystosc! A pompa
>ciepla jest praktycznie bezobslugowa, moze w lato chlodzic, grzac niedrogo
>wode w basenie etc.. :)
Niestety tak do konca nie jest, kazde urzadzenie ma swoja zywotnosc.
>>Hm, masz racje - troche przesadzilem, te 6-7cm bedzie OK :)
>
> nie ma racji, policz w programie OZC ile tracisz ciepla nonstop bez
Ale my mowimy o jastrychu! O betonie, nie o styro! :)
> wzgledu na pore roku zawsze masz deltaT=13-15 stopni. W krajnych
> przypadkach wychodzi ze najwieksza strata ciepla jest podloga. Pozatym
> podlodze nie zrobisz termoizolacji, lepiej wczesniej dac wiecej niz
> pozniej zalowac.
Jakie wedlug Ciebie sa optymalne grubosci styro na podlodze w piwnicy i na
podlodze na parterze / poddaszu ?
> Z podlogowka sa inne problemy jak bezwladnosc, musisz caly czas miec
To wada i zaleta jednoczesnie. Dla mnie wady sa mniej wazne, a zalety
bardziej, zreszta ja juz bilem sie z myslami i zdecydowalem - chce
podlogowke :) Z dwoch powodow - tylko podlogowka ma sens przy pompie ciepla
i tylko podlogowka zagwarantuje, ze jak wylacza mi prad na 24h nie zamarzne
z zimna :-) Alternatywe mam tylko piec na wegiel, ktory jest brudny i mimo
wszystko trzeba go obslugiwac (nawet z najwiekszymi podajnikami).
> Niestety tak do konca nie jest, kazde urzadzenie ma swoja zywotnosc.
Jasne, piec weglowy i kazdy inny rowniez. Tyle, ze ja podejrzewam, ze nim
padnie mi w tej pompie sprezarka, to taki piec bedzie kosztowal tyle co
dzisiaj lodowka ;-)
pozdr.
--
Adam Sz.
pozdrawiam
> Moj projekt parteru: http://szyna.civ.pl/projekt/2_parter.jpg
> Jak ja to widze: http://szyna.civ.pl/projekt/parter_zmodyfikowany.gif
Jak dla mnie to jeszcze nawiew w poludniowo-zachodnim rogu salonu, i
koniecznie wywiew w kuchni. No i dobry pochlaniacz :)
Adam
--
Pozdr
JanuszK
>
> Nawet jakby poszedl o 100% to nadal bedzie to rozwiazanie konkurencyjne dla
> innych zrodel. A ja mam wybor kociol na paliwa stale (wegiel, pelety i
> inne) albo pompa ciepla albo ogrzewanie elektryczne :) Nie mam gazu. Co do
> postow na grupie - jest to rzeczywiscie kontrowersyjny temat, niemniej po
> rozmowie ze znajomym instalatorem przekonalem sie, dlaczego niektorzy
> twierdza, ze to sie nie oplaca :) Jezeli ktos np. kupuje pompe ciepla, a
> wszedzie mu wisza kaloryfery obliczone na 70st! Bo taki "standard" jest -
> na dole podlogowka, na gorze kaloryfery..
Wiesz ciołki to się wszędzie znajdą, ale to i tak niewiele zmienia,
koszt inwestycyjny jest znaczny i zależy jakie masz 'dolne' żródło
ciepła. Jak już pisali na grupie koszty te mogą być znaczne i może się
okazać że się nigdy nie zwrócą, dlatego zastanów się czy za te pieniądze
nie będziesz grzał ileś lat za darmo kupując zwykły piec elektryczny do
CO zamiast PC.
To wtedy sie rzeczywiscie ma
> szanse zajechac finansowo :) Natomiast przy full podlogowce, dobrej
> izolacji i odzysku ciepla - koszty eksploatacji sa nizsze od wegla..
>
> A przeciez chodzi nie tylko o koszty ale tez o komfort i czystosc! A pompa
> ciepla jest praktycznie bezobslugowa, moze w lato chlodzic, grzac niedrogo
> wode w basenie etc.. :)
GWC jest tańszy a w lato także chłodzi i znacznie taniej niż PC.
> pozdr.
>
--
Pozdr
JanuszK
czemu podłogówka ma ci pogrubić podłoge do 25cm ?
imho to jeśli masz dobrze zaprojektowane warstwy podłogowe to podłogówka
może ci sie zmieścić w oryginalnych warstwach no od biedy pogrubisz je o 2
czy 3 cm
> czemu podłogówka ma ci pogrubić podłoge do 25cm ?
No tak liczylem z 12cm styro + wylewka 10cm + filc 1cm + panele 1cm i mamy
24 :-) Ale troche przesadzilem faktycznie. Wystarczy 10cm styro + 7cm
wylewka + filc + panele = 19cm. Z tym, ze ja teraz w projekcie mam strop
terivy - bodaj 25cm, a bede mial monolityczny - ok 12-13cm. Wiec tutaj jest
te 12-13cm oszczednosci.
> imho to jeśli masz dobrze zaprojektowane warstwy podłogowe to podłogówka
> może ci sie zmieścić w oryginalnych warstwach no od biedy pogrubisz je o 2
> czy 3 cm
Tu nie ma zadnych kombinacji z projektem - to musi miec XXcm styro i XXcm
grubosci jastrychu :-)
Ale niech pomysle.. Murowac bede raczej z porotermow 30cm, wysokosc tego to
23,8cm. Zakladajac, ze chce miec 2,6m wysokosci, podloga na parterze to
przypuscmy 18cm i sufit podwieszany 20 cm (tak zeby zmiescic rozprowadzenie
wentylacji) = 2,6+0,18+0,2 = 2,98m. 298cm / (23,8cm +1cm zaprawa) = 12,01.
Dobrze licze ? Calkiem ladnie by to spasowalo :-)
pozdr.
--
Adam Sz.
po co taki gruby styropian nad ogrzewanym pomieszczeniem
po co taka gruba wylewka
> po co taki gruby styropian nad ogrzewanym pomieszczeniem
Nad piwnica, ktora nie bedzie ogrzewana tylko lekko dogrzewana (8-12st),
nie chcialbym miec efektu zimnych stop na podlogowce :)
> po co taka gruba wylewka
6cm to minimum chyba, nie ?
pozdr.
--
Adam Sz.