U mojej mamy zaczyna się coś dziać z zaworem różnicowym
Z 5 lat było ok.
Kocioł na paliwo stałe, pompka co, zawór różnicowy
Temperatura na kotle osiągnie 50stC włącza się pompa, zadziała zawór różnicowy czyli tak jak powinno być.
I przez chyba 5 lat było ok, jak włączała się pompa było wyraźnie słychać stuknięcia jak zadziałał zawór i dalej wszystko działało. Temp spada poniżej 50stC pompa się wyłącza i woda zaczyna krążyć grawitacyjnie.
Od kilku tygodni jak włącza się pompa to zawór jakby nie chciał zadziałać czyli cyklicznie stuka. Pomaga zamknięcie na chwilę i otwarcie zaworu ręcznego przed pompą. Wtedy zawór różnicowy "załapuje" i jest ok.
I tak do następnego załączenia pompy- stukanie zaworu i ręcznie trzeba zamknąć i otworzyć zawór kulowy przed pompą aby stukanie ustało.
Pompa na zasilaniu, co jest chyba błędem ale przez ładnych kilka lat działało bez problemów
Jeśli dobrze zapamiętałem to układ jak na poniższym obrazku
http://www.ferro.pl/foto/1/d/ZR3X60Z.jpg
Czy zawór różnicowy do wymiany? Ale co tam się może popsuć jak tam tylko kulka w środku? czy jakaś inna przyczyna?