Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Śmierdząca ciepła woda

1,433 views
Skip to first unread message

Gregoriusx

unread,
Feb 7, 2014, 7:15:10 AM2/7/14
to
Witajcie

Mam problem z zapachem CWU - pachnie dość intensywnie i nieprzyjemnie
gotowanym jajem czyli jakieś związki siarki tam latają.
Badań H2O jeszcze nie robiłem, ale objawy wskazują, że ma dość sporo
żelaza (ale bez przesady - nie jest żółta. Eksperyment z litrowym
słoikiem napełnionym w 3/4 i porządnie potrząśniętym w celu
napowietrzenia po 2 dniach stania wykazał jakieś niewielkie kłaczki na
dnie) i jest cholernie twarda ("kamień" pod prysznicem rośnie w oczach).
Zimna woda nie ma nieprzyjemnego zapachu, woda podgrzana w czajniku nie
śmierdzi natomiast ta podgrzana w kotle ... masakra.

Mam widoki na podłączenie wodociągu (powiedzmy w przeciągu najbliższego
roku max dwóch) wiec potrzebuje ten problem rozwiązać tymczasowo i
raczej niskim kosztem. Z tego co wyczytałem opcje mam następujące:

- wybić nową studnie (obecna ma 8m), następna woda podobno dopiero ~30m
i ponoć też bez rewelacji - ze względu na koszt, widoki na wodociąg i
brau pewności że pomoże raczej odpada

- odżelaziacz - na nówkę mnie w tej chwili nie stać, ale mogę niedrogo
(400zł) kupić używkę i za jakieś 200 zregenerować złoże. Jak pisałem z
żelazem nie jest bardzo tragicznie ale na pewno się przyda - pytanie czy
rozwiąże problem zapach ciepłej wody. Plus jest taki, że podłączeniu
wodociągu będę mógł sprzedać to dalej.

- opisany efekt podobno potrafi generować anoda magnezowa, ale nie wiem
jak jej demontaż wpłynie na kocioł. W specyfikacji napisali, że
wężownica i zbiornik z nierdzewki (INOX), ale jednak po coś tę anodę
wsadzili i trochę obawiam się ją zdemontować. Podobno zamiennie da się
wsadzić anodę tytanową, ale nie jest to tania impreza i wolał bym tego
uniknąć.

Odżelaziacz pewnie zamontuje, ale obawiam się sytuacji, że ciepła woda
nadal będzie śmierdzieć i trzeba będzie coś pokombinować z anodą. Co
byście zrobili na moim miejscu? Zdemontowali całkowicie czy jednak
szarpneli się na tytanową - przypominam, że rozwiązanie na max 2 lata.
Oczywiście jeżeli ktoś ma jakieś inne rady i przerabiał ten problem to
chętnie posłucham.

--
Gregorius

MK

unread,
Feb 7, 2014, 7:27:14 AM2/7/14
to
W dniu 2014-02-07 13:15, Gregoriusx pisze:
> Witajcie
>
> Mam problem z zapachem CWU - pachnie dość intensywnie i nieprzyjemnie
> gotowanym jajem czyli jakieś związki siarki tam latają.
> Badań H2O jeszcze nie robiłem, ale objawy wskazują, że ma dość sporo
> żelaza (ale bez przesady - nie jest żółta. Eksperyment z litrowym
> słoikiem napełnionym w 3/4 i porządnie potrząśniętym w celu
> napowietrzenia po 2 dniach stania wykazał jakieś niewielkie kłaczki na
> dnie) i jest cholernie twarda ("kamień" pod prysznicem rośnie w oczach).
> Zimna woda nie ma nieprzyjemnego zapachu, woda podgrzana w czajniku nie
> śmierdzi natomiast ta podgrzana w kotle ... masakra.

Do jakiej temp. nagrzewasz zbiornik CWU?

--
M.


Gregoriusx

unread,
Feb 7, 2014, 7:43:46 AM2/7/14
to
W dniu 2014-02-07 13:27, MK pisze:

> Do jakiej temp. nagrzewasz zbiornik CWU?

Wiem do czego zmierzasz ... 60C, kocioł ma dodatkowo automatyczną opcję
wybijania żyjątek.

--
Gregorius

Gregoriusx

unread,
Feb 7, 2014, 7:47:17 AM2/7/14
to
W dniu 2014-02-07 13:43, Gregoriusx pisze:

> Wiem do czego zmierzasz ... 60C, kocioł ma dodatkowo automatyczną opcję
> wybijania żyjątek.

i jeszcze 3 istotne informacje:

- zasobnik wbudowany 45L wiec gorąca woda nie stoi tygodniami
- instalacja "w plastiku"
- obieg załączony na stałe bo nie mogę się zmobilizować do kupienia
sterownika

--
Gregorius

Jack

unread,
Feb 7, 2014, 7:48:12 AM2/7/14
to
Mam niestety to samo... Doraźnie pomaga dozowanie do bojlera
podchlorynu. Tak gdzieś co 2 tygodnie.

Gregoriusx

unread,
Feb 7, 2014, 8:01:10 AM2/7/14
to
W dniu 2014-02-07 13:48, Jack pisze:
> Mam niestety to samo... Doraźnie pomaga dozowanie do bojlera
> podchlorynu. Tak gdzieś co 2 tygodnie.

Jak technicznie wygląda taka operacja? Ja mam zasobnik jedynie 45L
zabudowany w kotle - będzie to miało sens czy w tej opcji będę musiał
powtarzać operacje co 2 dni?

--
Gregorius

Jack

unread,
Feb 7, 2014, 8:10:24 AM2/7/14
to

> Jak technicznie wygląda taka operacja? Ja mam zasobnik jedynie 45L
> zabudowany w kotle - będzie to miało sens czy w tej opcji będę musiał
> powtarzać operacje co 2 dni?
>

Właśnie jest to dość uciążliwe... Mam bojler 200l i dozuję ok 10cm3
podchlorynu przez zaworek na wejściu zimnej wody do bojlera
(bezciśnieniowo), potem odkręcam dopływ i kran i wszystko wlatuje do
zbiornika i miesza się. Po dozowaniu warto trochę mniej wody zużywać
przez parę godzin, żeby podchloryn podziałał.
Nie wiem co jest powodem tego smrodu. Woda ze studni, temp 60st (więcej
się nie da - grzałka 2kW ustawiona na max).

Gregoriusx

unread,
Feb 7, 2014, 8:24:02 AM2/7/14
to
W dniu 2014-02-07 14:10, Jack pisze:

> Nie wiem co jest powodem tego smrodu. Woda ze studni, temp 60st (więcej
> się nie da - grzałka 2kW ustawiona na max).

Zapaszek to moim zdaniem siarkowodór, wodór wytwarza się podczas
rozkładu anody magnezowej a siarka (lub jej związki) musi być w wodzie.
Chemikiem nie jestem wiec w szczegółach tego nie rozpiszę, ale tak to
sobie tłumaczę.

--
Gregorius

ToMasz

unread,
Feb 7, 2014, 11:37:41 AM2/7/14
to
W dniu 07.02.2014 13:15, Gregoriusx pisze:
> Witajcie
>
> Mam problem z zapachem CWU - pachnie dość intensywnie i nieprzyjemnie
> gotowanym jajem czyli jakieś związki siarki tam latają

Jak byłem na wczasach, w wynajmowanym lokalu też tak woda capiła. Nie
było wiadomo czy lepiej się wykąpać, czy lepiej się nie kąpać.
Zdecydowałem się na kąpiel z płukaniem wodą mineralną....
nie wiem co powoduje zapach, ale aż mnie skręciło jak sobie
przypomniałem....

ToMasz


"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Feb 7, 2014, 12:36:37 PM2/7/14
to
Użytkownik Gregoriusx napisał:
Kolejne powody:

Za dużo organiki w zimnej wodzie i za dużo flory bakteryjnej. Na dobry
początek - zadbać przynajmniej o właściwą dezynfekcję wody zimnej.

J.w. i grzanie wody ciepłej do temperatury sprzyjającej rozwojowi flory
bakteryjnej. Rozwiązanie - w zasobniku wody gorącej utrzymywać
temperaturę na tyle wysoką żeby mikroby pozdychały, do obiegu wydawać
przez termostatyczny zawór mieszający, obieg CWU co parę dni
zdezynfekować puszczając wodę gorącą bez mieszania z zimną...

Rozwiązanie ultymatywne - znaleźć źródło wody zimnej pozbawione
domieszek organicznych i flory bakteryjnej.

--
Darek

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Feb 7, 2014, 12:45:34 PM2/7/14
to
Użytkownik Jack napisał:
Szczęśliwi żyjący współcześnie - kupują podchloryn sodu i leja do wody
pitnej... Za moich czasów trzeba było pilnować żeby kupić podchloryn z
wodorotlenku przeponowego - zanieczyszczonego wszystkim co w soli
kamiennej było... Bo bywał też podchloryn z wodorotlenku znacznie
czystszego - otrzymywanego metoda rtęciową. Był znacznie czystszy
chemicznie - miał tylko jedno zanieczyszczenie - domieszkę soli rtęci.
Zdecydowanie dyskwalifikującą go w zastosowaniach okołospożywczych. Ile
ja kiedyś musiałem się tego bezrtęciowego naszukać...

A od podchlorynu wygodniejsza (ciało stałe, w zasadzie nie zmieniające
właściwości na sucho, dłuższy czas działania w wodzie) jest chloramina.
Bo chlor gazowy, tlenek chloru czy ozon to raczej nie do domowego
amatorskiego stosowania. Takoż dezynfekcja ultrafioletem - kupa sprzętu,
konieczność częstego czyszczenia rur szklanych z osadów...

--
Darek


"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Feb 7, 2014, 12:47:42 PM2/7/14
to
Użytkownik Gregoriusx napisał:
Z anoda magnezową, z pokryciem cynkowym, z materiałem nierdzewnego
zbiornika (mało jest stali odpornych na jon siarczkowy...) Za dużo
organiki w wodzie - to jest przyczyna pierwotna. A jaki będzie
późniejszy mechanizm wydzielania fetoru - to dalsza sprawa.

--
Darek

Gregorius

unread,
Feb 7, 2014, 1:04:55 PM2/7/14
to
W dniu 2014-02-07 18:36, "Dariusz K. Ładziak" pisze:

> Rozwiązanie ultymatywne - znaleźć źródło wody zimnej pozbawione
> domieszek organicznych i flory bakteryjnej.

Źródło się buduje tylko jakoś muszę dotrwać aż się do mnie dokopią.

Za to widzę, że kolega w temacie wiec mam 2 konkretne pytania:
- czy odżelaziacz (napowietrzanie + złoże filtrujące) ma szansę coś pomóc?
- jak na wymontowanie anody magnezowej zareaguje zasobnik z nierdzewki
(producent napisał, że zbiornik i wężownica INOX) + reszta instalacji.
Bardzo dostanie po dupie?


--
Gregorius

/// Kaszpir ///

unread,
Feb 7, 2014, 5:16:22 PM2/7/14
to
>- opisany efekt podobno potrafi generować anoda magnezowa, ale nie wiem jak
>jej demontaż wpłynie na kocioł. W specyfikacji napisali, że

Miałem to samo ...
Wywalenie anody magnezowej pomogło. Zapach zniknął , albo został ograniczony
do minimum ...

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Feb 7, 2014, 6:28:19 PM2/7/14
to
Użytkownik Gregorius napisał:
> W dniu 2014-02-07 18:36, "Dariusz K. Ładziak" pisze:
>
>> Rozwiązanie ultymatywne - znaleźć źródło wody zimnej pozbawione
>> domieszek organicznych i flory bakteryjnej.
>
> Źródło się buduje tylko jakoś muszę dotrwać aż się do mnie dokopią.
>
> Za to widzę, że kolega w temacie wiec mam 2 konkretne pytania:
> - czy odżelaziacz (napowietrzanie + złoże filtrujące) ma szansę coś pomóc?

Raczej pogorszyć. Jak woda zawiera organike i flore bakteryjną to
powolne przesaczanie przez złożę odżelaziacza może spowodowaćdodtkowy
rozwój mikrobów. Chyba żeby zdecydowanie ponad wymagania podstawowe
napowietrzać - za zapaszek odpowiedzialne są gównie bakterie beztlenowe.
Ale to trzeba dobre parę razy więcej powietrza przez wode przepuścić niż
to co do samego procesu odżelaziania potrzeba.

> - jak na wymontowanie anody magnezowej zareaguje zasobnik z nierdzewki
> (producent napisał, że zbiornik i wężownica INOX) + reszta instalacji.
> Bardzo dostanie po dupie?

Nierdzewka jest tylko trochę odporniejsza od stali czarnej - i to pod
pewnymi konkretnymi warunkami. Podstawowym warunkiem jest nieobecność na
powierzchni stali nierdzewnej tlenków żelaza. Każdy ślad stali czarnej
na nierdzewce, czy też resztek rdzy ze stali czarnej, musi być usunięty
bardzo dokładnie - ostatnim procesem jest na ogół trawienie kwasem
azotowym lub preparatami go zawierającymi (rozmaite pasty i żele trawiące).
W zbiorniku z czasem ossadzi ci się kamień kotłowy zawierający z całą
pewnością jakąś ilość tlenków żelaza - więc i korozja nierdzewki,
powoli, ale ruszy. I tu właśnie przydaje się elektroda magnezowa -
zużywała się będzie wolniej jak w stali czarnej niecynkowanej, bo
nierdzewka jednak wolniej koroduje , ale nierdzewkę zabezpieczy.

--
Darek

janusz_k

unread,
Feb 8, 2014, 5:39:27 AM2/8/14
to
W dniu 07.02.2014 o 18:47 Dariusz K. Ładziak
<dariusz...@neostrada.pl> pisze:

> organiki w wodzie - to jest przyczyna pierwotna. A jaki będzie
> późniejszy mechanizm wydzielania fetoru - to dalsza sprawa.
>
Jak się nie znasz to nie zabieraj głosu, jakby miał organikę w wodzie to w
zimnej teżby było ją czuć.
Ja mam identyczny problem tylko wodę mam przebadaną i bakterii nie mam,
ale woda ma dużo wapnia, magnezu i innych związków co w połączeniu z anodą
w zbiorniku ciepłej wody oraz marnymi bateriami mającymi za dużo siarki
daje taki efekt. Ale nie wszędzie, u mnie siarkowodór wydziela się tylko
pod prysznicem, a nad wanną już nie.
Do autora wątku, odżelazianie nic nie da bo żelazo nie robi tego 'efektu'.
Możesz na razie wykręcić anodę magnezową ze zbiornika i zaślepić to
zwykłym korkiem.
Jak będziesz juz miał nowy wodociąg to wkręcisz ją z powrotem, te 2 lata
zbiornik spokojnie wytrzyma.


--

Pozdr
Janusz

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Feb 8, 2014, 5:56:28 PM2/8/14
to
Użytkownik janusz_k napisał:
> W dniu 07.02.2014 o 18:47 Dariusz K. Ładziak
> <dariusz...@neostrada.pl> pisze:
>
>> organiki w wodzie - to jest przyczyna pierwotna. A jaki będzie
>> późniejszy mechanizm wydzielania fetoru - to dalsza sprawa.
>>
> Jak się nie znasz to nie zabieraj głosu, jakby miał organikę w wodzie to
> w zimnej teżby było ją czuć.

Jest organika i organika... Siarka w związkach typu polipeptydów nie ma
zapachu - bo związki za ciężkie i nielotne przez to. A siarka w
produktach rozkładu polipeptydów to już inna broszka - lekkie związki
lotne być potrafią i capić nieludzko. Takoż związki azotu - polipeptyd
nie pachnie, mocznik i amoniak - owszem...

Tak jakoś się dziwnie składa że swego czasu, w dziecięcej jeszcze
głupocie, zdarzyło mi się zostać ponoć zawodowym chemikiem - choć z tego
zaszczytu w sposób bezpośredni nie skorzystałem.

A i wody trochę się (też w sumie niezawodowo, ale ze wsparciem ludzi
zawodowo zajmujaących się oceną stanu czystości wody) uzdatnianiem wody
zajmowałem.

janusz_k

unread,
Feb 9, 2014, 11:24:32 AM2/9/14
to
W dniu 08.02.2014 o 23:56 Dariusz K. Ładziak
<dariusz...@neostrada.pl> pisze:

> Użytkownik janusz_k napisał:
>> W dniu 07.02.2014 o 18:47 Dariusz K. Ładziak
>> <dariusz...@neostrada.pl> pisze:
>>
>>> organiki w wodzie - to jest przyczyna pierwotna. A jaki będzie
>>> późniejszy mechanizm wydzielania fetoru - to dalsza sprawa.
>>>
>> Jak się nie znasz to nie zabieraj głosu, jakby miał organikę w wodzie to
>> w zimnej teżby było ją czuć.
>
> Jest organika i organika... Siarka w związkach typu polipeptydów nie ma
> zapachu - bo związki za ciężkie i nielotne przez to. A
Ale wtedy po podgrzaniu byłoby je czuć w każdym kranie.


siarka w
> produktach rozkładu polipeptydów to już inna broszka - lekkie związki
> lotne być potrafią i capić nieludzko. Takoż związki azotu - polipeptyd
> nie pachnie, mocznik i amoniak - owszem...
Zgoda, ale ten zapach to ani mocznik ani amoniak, typowy siarkowodór, co
ciekawe po chwili jak się wody trochę puści to przestaje śmierdzieć.


>
> Tak jakoś się dziwnie składa że swego czasu, w dziecięcej jeszcze
> głupocie, zdarzyło mi się zostać ponoć zawodowym chemikiem - choć z tego
> zaszczytu w sposób bezpośredni nie skorzystałem.
>
> A i wody trochę się (też w sumie niezawodowo, ale ze wsparciem ludzi
> zawodowo zajmujaących się oceną stanu czystości wody) uzdatnianiem wody
> zajmowałem.
Tylko że w mojej wodzie lab takich związków nie wykryło a z niektórych
kranów idą zapachy a z innych nie, to skąd się bierze siarka? z
zanieczyszczonej anody w zbiorniku? może tak, dlatego pozbycie się anody
pomaga. Ja ją na razie zostawiłem bo aż tak mi to nie przeszkadza.


--

Pozdr
Janusz

bearac...@gmail.com

unread,
Jan 6, 2015, 7:45:35 AM1/6/15
to
Ja mam innego rodzaju problem. Woda ma śmierdzący siarkowodorem zapach tylko z baterii termostatycznej pod prysznicem. Robiłem już wszystko wymieniłem anodę z magnezowej na tytanową i przeprowadziłem chemiczne oczyszczanie CWU. Nie śmierdziała tylko przez jeden dzień. Woda w samym zasobniku nie śmierdzi z innych kranów również nie. Śmierdzi tylko z baterii termostatycznej pod prysznicem i to tylko przez chwilę. Najpierw leci chłodna z rur, za chwilę zaczyna lecieć ciepła i zaczyna być czuć ten nie przyjemny zapach po chwili jest już jednak OK. Podejrzewam o problem baterię termostatyczną ale nigdzie nie mogę znaleźć podobnego przypadku. Mam kocioł kondensacyjny wraz z zasobnikiem CWU 100 l. firmy DieDietrich. Czy ktoś potrafi mi podpowiedzieć jak wyeliminować ten problem. Dodam, że cała instalacja jest nowa. Dom zamieszkały przez rok czasu.

janusz_k

unread,
Jan 6, 2015, 8:16:35 AM1/6/15
to
W dniu 2015-01-06 o 13:45, bearac...@gmail.com pisze:
Trzeba się przyzwyczaić albo wymienić baterię na inną, ja mam dokładnie
tak samo, śmierdzi woda pod prysznicem przez chwilę po puszczeniu.
Podejrzewam że mosiądz z którego jest zrobiona jest zanieczyszczony
jakimiś związkami siarki i przy twardej wodzie tworzy to taki efekt,
inne baterie są ok bo woda tam nie śmierdzi. Wymianę na razie sobie
odpusciłem.

--
Pozdr

Janusz_K

bearac...@gmail.com

unread,
Jan 6, 2015, 1:31:49 PM1/6/15
to
Czy również masz baterię termostatyczną? Ja obawiam się tylko jednego by nie były to bakterie legionelli :-(, które mogą powodować poważne zachorowania

Marek

unread,
Jan 7, 2015, 8:16:40 AM1/7/15
to
>>
> Trzeba się przyzwyczaić albo wymienić baterię na inną, ja mam dokładnie
> tak samo, śmierdzi woda pod prysznicem przez chwilę po puszczeniu.
> Podejrzewam że mosiądz z którego jest zrobiona jest zanieczyszczony
> jakimiś związkami siarki i przy twardej wodzie tworzy to taki efekt,
> inne baterie są ok bo woda tam nie śmierdzi. Wymianę na razie sobie
> odpusciłem.
>
U mnie identycznie. Smierdzi chwile z baterii umywalkowej.
Ta jedna jest inna bo z IKEA.

--
Marek
echo qavio.d...@kqamp.csq | tr a-di-rs-ze-h a-z

Marek

unread,
Jan 7, 2015, 8:17:38 AM1/7/15
to
>
> Czy również masz baterię termostatyczną? Ja obawiam się tylko jednego by nie były to bakterie legionelli :-(, które mogą powodować poważne zachorowania
>
Legionelle wybijasz podgrzewajac raz na jakis czas zbiornik do 80
stopni. Kazdy nowy kociol ma taka funkcje.
Message has been deleted

bearac...@gmail.com

unread,
Jan 7, 2015, 2:30:20 PM1/7/15
to
Tą opcję mam włączoną w kotle. Mam ustawioną opcję by raz w tygodniu piec podgrzewał wodę w zasobniku do max temperatury co na piecu stanowi 65 C a w zasobniku dochodzi do około 75 C (jest jeszcze opcja automat ale nie mam pojęcia na czym polega??). Problemem nie są bakterie w zasobniku (z pozostałych punktów poboru ciepłej wody woda nie śmierdzi i w samym zasobniku również nie)tylko w baterii termostatycznej, chyba, że to raczej niemożliwe by one się tam ulokowały.

janusz_k

unread,
Jan 7, 2015, 3:06:22 PM1/7/15
to
W dniu 2015-01-06 o 19:31, bearac...@gmail.com pisze:

>> Trzeba się przyzwyczaić albo wymienić baterię na inną, ja mam dokładnie
>> tak samo, śmierdzi woda pod prysznicem przez chwilę po puszczeniu.
>> Podejrzewam że mosiądz z którego jest zrobiona jest zanieczyszczony
>> jakimiś związkami siarki i przy twardej wodzie tworzy to taki efekt,
>> inne baterie są ok bo woda tam nie śmierdzi. Wymianę na razie sobie
>> odpusciłem.
>>
>> --
>> Pozdr
>>
>> Janusz_K
>
> Czy również masz baterię termostatyczną? Ja obawiam się tylko jednego

by nie były to bakterie legionelli :-(, które mogą powodować poważne
zachorowania
>
Nie, akurat zwykła ale to bez znaczenia, legionella nie śmierdzi :) więc
bez obaw, regularne podgrzewanie do 70 ją skutecznie usuwa.

--
Pozdr

Janusz_K

janusz_k

unread,
Jan 7, 2015, 3:09:08 PM1/7/15
to
W dniu 2015-01-07 o 20:25, bearac...@gmail.com pisze:
> W dniu środa, 7 stycznia 2015 14:17:38 UTC+1 użytkownik Marek napisał:
>>>
> Tą opcję mam włączoną w kotle. Mam ustawioną opcję by raz w tygodniu piec podgrzewał

wodę w zasobniku do max temperatury co na piecu stanowi 65 C a w
zasobniku dochodzi

do około 70 C. Tylko problemem nie są bakterie w zasobniku (z
pozostałych punktów poboru

ciepłej wody woda nie śmierdzi)tylko w baterii termostatycznej, chyba,
że to raczej

niemożliwe by one się tam ulokowały.
>
Niemożliwe, poza tym jak otworzysz kran to gorąca woda od razu rozgrzeje
baterię i ją odkazi.

--
Pozdr

Janusz_K

janusz_k

unread,
Jan 7, 2015, 3:15:46 PM1/7/15
to
W dniu 2015-01-07 o 14:15, Marek pisze:
>>>
>> Trzeba się przyzwyczaić albo wymienić baterię na inną, ja mam dokładnie
>> tak samo, śmierdzi woda pod prysznicem przez chwilę po puszczeniu.
>> Podejrzewam że mosiądz z którego jest zrobiona jest zanieczyszczony
>> jakimiś związkami siarki i przy twardej wodzie tworzy to taki efekt,
>> inne baterie są ok bo woda tam nie śmierdzi. Wymianę na razie sobie
>> odpusciłem.
>>
> U mnie identycznie. Smierdzi chwile z baterii umywalkowej.
> Ta jedna jest inna bo z IKEA.
>
A moja to jakieś chińskie gó..o w kabinie prysznicowej :(
Co ciekawe na tym samym pionie za ścianą mam baterię termostatyczną
(chyba KFA) nad wanną i tam nie śmierdzi.

--
Pozdr

Janusz_K

Marek

unread,
Jan 8, 2015, 2:40:03 AM1/8/15
to
> A moja to jakieś chińskie gó..o w kabinie prysznicowej :(
> Co ciekawe na tym samym pionie za ścianą mam baterię termostatyczną
> (chyba KFA) nad wanną i tam nie śmierdzi.
>
Reszte wlasnie mam KFA Armatura i jest w porzadku.
Moze wlasnie te chinskie maja jakis problem?

janusz_k

unread,
Jan 8, 2015, 2:36:31 PM1/8/15
to
W dniu 2015-01-08 o 08:38, Marek pisze:
>> A moja to jakieś chińskie gó..o w kabinie prysznicowej :(
>> Co ciekawe na tym samym pionie za ścianą mam baterię termostatyczną
>> (chyba KFA) nad wanną i tam nie śmierdzi.
>>
> Reszte wlasnie mam KFA Armatura i jest w porzadku.
> Moze wlasnie te chinskie maja jakis problem?
>
Też tak myślę, jak już pisałem myslę że to siarka albo jakieś jej
związki które w połączeniu z twardą wodą dają charakterystyczny zapach
siarkowodoru.

--
Pozdr

Janusz_K

michael.l...@gmail.com

unread,
Aug 24, 2016, 8:51:41 AM8/24/16
to
Ja mam tak śmiesznie, że w tym samym prysznicu (ta sama bateria termostatyczna znanej niemieckiej firmy) z deszczownicy leci czysta woda bez zapachu, natomiast ze słuchawki - woda cuchnąca siarkowodorem. Jest to notabene jedyne miejsce ze śmierdzącą wodą...

JK

unread,
Aug 24, 2016, 10:23:30 AM8/24/16
to
Użytkownik <michael.l...@gmail.com> napisał w wiadomości news:b19a2bee-ed2a-4c43...@googlegroups.com...
Ja mam tak śmiesznie, że w tym samym prysznicu (ta sama bateria termostatyczna znanej niemieckiej firmy) z deszczownicy leci czysta woda bez zapachu, natomiast ze słuchawki - woda cuchnąca siarkowodorem. Jest to notabene jedyne miejsce ze śmierdzącą wodą...

=============

Wymień słuchawkę - JK

deg...@gmail.com

unread,
Jan 2, 2019, 6:11:46 PM1/2/19
to
Cześć. Czytam Pana posta z 2016. Jak, Pan, sobie z, tym poradził. U mnie to samo.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 2, 2019, 6:32:58 PM1/2/19
to
Pan deg...@gmail.com napisał:

> Cześć. Czytam Pana posta z 2016.

2015.

> Jak, Pan, sobie z, tym poradził. U mnie to samo.

Przez cztery lata człowiek możne się po prostu przyzwyczaić.

--
Jarek

Irek.N.

unread,
Jan 3, 2019, 3:39:44 PM1/3/19
to
>> Jak, Pan, sobie z, tym poradził. U mnie to samo.
>
> Przez cztery lata człowiek możne się po prostu przyzwyczaić.
>

A widzisz, a ja przeprogramowałem sterownik PLC zarządzający budynkiem i
byłem przez rok pewien, że mam cacy... aż zrobiła się przerwa
świąteczno-noworoczna i znów zaśmierdziało. Ot błąd w oprogramowaniu -
jak firma nie pracuje, to pompy nie chodzą i woda stoi - logiczne
przecież nie? :)

Miłego.
Irek.N.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 3, 2019, 3:55:23 PM1/3/19
to
Pan Irek.N. napisał:
Tak to bywa z zapluskwionym oprogramowaniem.

Jarek

--
Ów Linek mawiał zawsze, że o ile chodzio pluskwę, to ma ona smak
korzenny i przypomina gorzkie migdały, których używa się do ciasta,
ale prusaki śmierdzą w kiełbasach jak stara biblia, dotknięta pleśnią.
0 new messages