Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zmiany dokonywane przez kierbuda

0 views
Skip to first unread message

pluton

unread,
Jul 23, 2007, 10:25:11 AM7/23/07
to
Witam,

Spodobal mi sie pewien projekt gotowy.
Wyslalem do autorow maila z pytaniem:

'czy wchodza w gre pewne modyfikacje ?
projekt mi sie podoba, ale zamiast tarasu musial by byc garaz,
a wykusz z wanna do likwidacji. '

Oto odpowiedz:

'Taka zmiana jest możliwa. Nam niestety brak mocy przerobowych wymaganych
do
przeprowadzenia zmian. Zmianę może przeprowadzić osoba adaptująca
projekt bądź kierownik budowy.'

Wedlug mnie zmiana jest niemala:

Obecnie

+-------------+
| |
| +-
| |
| +-
| |
+-------------+


ma byc:
+--|
|G |
+-------------+
| |
| |
| |
| |
| |
+-------------+


Czy rzeczywiscie kierownik budowy moze dokonac takich zmian ?
Wchodzi w gre zmiana konstrukcji dachu glownie.

A jak oceniacie koszt przerobki przez konstruktora ?

Jak ktos chce, to dam linke do projektu :)
Jest bardzo prosty ten projekt, i bardzo zblizony do moich potrzeb.

pozdrawiam
pluton

pluton

unread,
Jul 23, 2007, 10:26:16 AM7/23/07
to
OOPS :)

Druid29

unread,
Jul 23, 2007, 10:36:14 AM7/23/07
to

Użytkownik "pluton" <zielo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:f82doj$uo4$1...@news.onet.pl...

Architekt dokonujący adaptacji może dokonać nawet poważnych zmian w
projekcie, o ile ma zgodę autora projektu. Twoje zmiany nie wyglądają na
bardzo poważne. Wiele zmian wychodzi na roboczo, a wtedy kierownik budowy
może je wpisać w dziennik budowy. Ja na zmianę kształtu części dachu
uzyskałem specjalną zgodę autora projektu, ale większość zmian wyrysował mi
miejscowy architekt adaptujący projekt. Drobniejsze zmiany, który wychodzą w
czasie realizacji projektu nawet nie są nanoszone na projekt.

Pozdrawiam,
Druid29

pluton

unread,
Jul 23, 2007, 10:41:10 AM7/23/07
to
Witam,

> Twoje zmiany nie wyglądają na
> bardzo poważne.

Zmiana dachu 4-spadowego na wbijajacy sie
w niego koszem farmerskim kolejny dach od garazu
nie jest powazna ? :)

> Wiele zmian wychodzi na roboczo, a wtedy kierownik budowy
> może je wpisać w dziennik budowy.

Zmiana obrysu budynku to raczej tez nie jest zmiana na roboczo,
tak samo jak pojawienie sie garazu :)

Ok, dobrze, ze widzisz te zmiany jako male, nie beda kosztowne
(mam nadzieje).

pozdrawiam
pluton


PiotrB.

unread,
Jul 23, 2007, 10:51:08 AM7/23/07
to
Dnia 23-07-2007 o 16:25:11 pluton <zielo...@poczta.onet.pl> napisał:

> Czy rzeczywiscie kierownik budowy moze dokonac takich zmian ?

nie.

zmiana taka jest tzw. istotna, chociażby dlatego, ze dotyczy
zmiany projektu zagospodarownia działki.

> A jak oceniacie koszt przerobki przez konstruktora ?

adaptować musi architekt i konstruktor, lub obaj w jednym.
(oczywiście ta osoba może też mieć uprawnienia do kierownia
robotami i wtedy może również pełnić funkcję kierownika budowy,
czyli trzej w jednym;)

Piotr

Druid29

unread,
Jul 23, 2007, 10:57:08 AM7/23/07
to

Użytkownik "pluton" <zielo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:f82emi$1hr$1...@news.onet.pl...

> Witam,
>
> > Twoje zmiany nie wyglądają na
> > bardzo poważne.
>
> Zmiana dachu 4-spadowego na wbijajacy sie
> w niego koszem farmerskim kolejny dach od garazu
> nie jest powazna ? :)

Jeśli konstrukcja nośna głownego dachu nie będzie zmieniana, to cała reszta
jest kosmetyką :-). Chodzi o to, aby nie zmieniać zasadniczo warunków
obliczeniowych nośności konstrukcji więźby. Ja podniosłem dach garażu i
dodałem jeden spad - nie zrobiło to najmniejszego wrażenia na architekcie
ani na wykonawcach. Zmiany były wrysowane pisakiem w gotowy projekt, bez
żadnych dodatkowych obliczeń.
Natomiast już na roboczo kazałem obniżyć oraz poszerzyć lukarnę (architekt
miejski niemal mnie wyśmiał, że z takimi drobiazgami przychodzę).

>
> > Wiele zmian wychodzi na roboczo, a wtedy kierownik budowy
> > może je wpisać w dziennik budowy.
>
> Zmiana obrysu budynku to raczej tez nie jest zmiana na roboczo,
> tak samo jak pojawienie sie garazu :)
>
> Ok, dobrze, ze widzisz te zmiany jako male, nie beda kosztowne
> (mam nadzieje).

Jeśli projekt Ci się podoba, to koszt modyfikacji musisz omówić z
architektem adaptującym projekt. Mój architekt rzucił mi okrągłą kwotę za
adaptację nie wnikając w ilość zmian. Dorysowanie garażu z dachem to
rzeczywiście trochę roboty, ale adaptację i tak trzeba zrobić.

Pozdrawiam,
Druid29

Adam

unread,
Jul 23, 2007, 4:55:19 PM7/23/07
to
Użytkownik "Druid29" <druid2...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:f82efk$10e$1...@news.onet.pl...

> Ja na zmianę kształtu części dachu
> uzyskałem specjalną zgodę autora projektu, ale większość zmian wyrysował
> mi
> miejscowy architekt adaptujący projekt. Drobniejsze zmiany, który wychodzą
> w
> czasie realizacji projektu nawet nie są nanoszone na projekt.
>

Mam takie pytanie jedno małe - ile kosztował Cię projekt i ile zmiany w tym
projekcie?

Adam


robercikus

unread,
Jul 24, 2007, 2:49:35 AM7/24/07
to
pluton napisał(a):
[..]

mnie babka powiedziała, że każda zmiana wiążąca się ze zmianą układu
ścian nośnych, a przy tym i fundamentów, nie jest kosmetyką, bo wiąże
się z wrysowaniem wszystkiego ręcznie na każdym z rysunków w każdym z
egzemplarzy projektu. To dałoby w sumie kilkadziesiąt rysunków dla
mojego projektu i w efekcie koszt byłby znaczący. Dlatego zrezygnaowałem
z poszerzania przybudówki garażowej.
To co narysowałeś - jak mi się wydaje chyba wiąże się z przeliczeniem i
przesunięciem fundamentów, jeżeli dobrze zrozumiałem ;-)
Jeżeli nie kupiłeś jeszcze gotowca, to się nie śpiesz. Może się okazać,
że powiesz swojemu architektowi, że taki, a taki projekt Ci się podoba,
ale tam i tu chcesz inaczej. On wtedy przyjmie od Ciebie zlecenie i
zrobi indywidualny, a kwotowo wyjdzie na to samo, albo i do przodu, jak
prosty projekt, Poza tym detale będziesz mógł uzgodnić na bieżąco.

pozdrawiam
robercikus

Druid29

unread,
Jul 24, 2007, 3:17:08 AM7/24/07
to

Użytkownik "Adam" <ad2...@poczta.onet.tnij.tu.pl> napisał w wiadomości
news:f834jt$2br$1...@news.onet.pl...

> Mam takie pytanie jedno małe - ile kosztował Cię projekt i ile zmiany w
> tym projekcie?
>

Projekt typowy Emanuela II - jakieś 2100 zł. Projekt zagospodarowania
działki, adaptacja i zmiany projektu, pomoc w załatwieniu formalności w
starostwie: 1500 zł (ceny na jesieni 2006, okolice Katowic).
Zmiany i adaptacje dokonane przez architekta dotyczyły:
- znacznego wzmocnienia fundamentów (dorobienie drugiego wieńca, połączenie
i pogłębienie ław) ze względu na duży spad terenu,
- powiększenia kotłowni, a w związku z tym dorobienie fundamentu, stropu, no
i dachu nad garażem kotłownią i łazienką, wraz ze zmianą kształtu tego dachu
(zgodę na zmianę linii dachu mam na piśmie od autora projektu),
- zmiany kąta nachylenia dachu (niewiele, bo z 38 na 40 stopni),
- obniżenie poziomu garażu o 20 cm.

Aktualnie jestem na etapie więźby. Poza projektem wprowadziłem zmiany, na
tyle drobne, że w starostwie skwitowali je uśmiechem:
- ściany dwuwarstwowe zamiast jednowarstwowej, zredukowanie jednej ścianki
nośnej,
- drobne zmiany kształtu okien i liczby okien
- obniżenie lukarny dachowej, likwidacja komina wentylacyjnego.

Pozdrawiam,
Druid29


pluton

unread,
Jul 24, 2007, 5:03:37 AM7/24/07
to
> zrobi indywidualny, a kwotowo wyjdzie na to samo, albo i do przodu, jak
> prosty projekt, Poza tym detale będziesz mógł uzgodnić na bieżąco.

Niestety kwotowo indywidualny wychodzi 2xgotowy za samo przyjecie zlecenia
plus 1xgotowy za zrobienie projektu. Razem minimum 3x.

pozdrawiam
pluton


robercikus

unread,
Jul 24, 2007, 5:13:44 AM7/24/07
to
pluton napisał(a):
[..]

> Niestety kwotowo indywidualny wychodzi 2xgotowy za samo przyjecie zlecenia
> plus 1xgotowy za zrobienie projektu. Razem minimum 3x.
>
Hmmm...
zależy to od ceny gotowca, stopnia zmian, jakie zamierzasz wprowadzić,
warunków na Twojej działce.
Jeżeli mowa o samym projekcie, to owszem, gotowy jest dużo tańszy - mój
razem ze szczegółowym kosztorysem kosztował ok 2k zł i zawiera komplet
razem z dokładnymi danymi i rysunkami instalacji wewn., ale dojdą do
tego koszty adaptacji do lokalnych warunków, nooo... i gdybym chciał
sobie poprzesuwać wszystko jak myślałem na początku, to doszedłbym do
ceny tegoż samego w wersji projektu indywidualnego.
Sam projekt jest tańszy, ale całość z radykalnymi zmianami naniesionymi
na niego już nie ;-). Zresztą zależy to od wielu czynników.

pozdr
robercikus

pluton

unread,
Jul 24, 2007, 10:26:30 AM7/24/07
to
> Jeżeli mowa o samym projekcie, to owszem, gotowy jest dużo tańszy - mój
> razem ze szczegółowym kosztorysem kosztował ok 2k zł i zawiera komplet
> razem z dokładnymi danymi i rysunkami instalacji wewn.,

Jako ciekawostke powiem, ze nikt, ale to literalnie NIKT (mam na mysli
architektow)
nie potrafi zrozumiec, ze ja nie potrzebuje, a nawet NIE CHCE miec
dokladnych danych i rysunkow instalacji wewnetrznych. Taka rzecz
w zaden sposob nie chce sie zmiescic w ich umyslach :)

pozdrawiam
pluton


Dy

unread,
Jul 24, 2007, 3:33:27 PM7/24/07
to
> Jako ciekawostke powiem, ze nikt, ale to literalnie NIKT (mam na mysli
> architektow)
> nie potrafi zrozumiec, ze ja nie potrzebuje, a nawet NIE CHCE miec
> dokladnych danych i rysunkow instalacji wewnetrznych. Taka rzecz
> w zaden sposob nie chce sie zmiescic w ich umyslach :)
>
> pozdrawiam
> pluton

Projekt jest jak dziecko a dzecko bez raczek i nóżek to kadłubek a nie
dziecko.
Powodzenia pluton, śledzę Twoje poczynania.
Dy

pluton

unread,
Jul 26, 2007, 8:13:46 AM7/26/07
to
> Projekt jest jak dziecko a dzecko bez raczek i nóżek to kadłubek a nie
dziecko.

Projekt jest jak pudelko czekoladek: nigdy nie wiadomo, na co sie trafi.

> Powodzenia pluton, śledzę Twoje poczynania.

Dzieki, bede informowal na biezaco.

Dzis ide kupic elektrody i bede konczyl spawanie uchwytow pod dach
altany.

pozdrawiam
pluton
:)


Marek Dyjor

unread,
Jul 26, 2007, 4:33:41 PM7/26/07
to

twój wydział architektury nie wymaga inst. wew.? to jesteś szczęściarzem...

pluton

unread,
Jul 27, 2007, 3:52:19 AM7/27/07
to
>
> twój wydział architektury nie wymaga inst. wew.? to jesteś
> szczęściarzem...

Zapewne wymaga, ale jak rozmawiam z architektami, to 95% czasu
poswiecaja na to, gdzie jaka rurke przeciagnac i gdzie jaki kabelek.

A powinno to zajmowac 0.1 % czasu. Przeciez i tak zrobie po swojemu,
niezaleznie od tego, co mi tam wyrysuja.

A poza tym skad mam wiedziec, gdzie w moim domu bedzie kibel ?
Moze dzis mi sie bedzie chcialo w lewym gornym
rogu, a jutro ja przeniose w prawy dolny ?

pozdrawiam
pluton


Dy

unread,
Jul 27, 2007, 4:27:54 AM7/27/07
to
> A poza tym skad mam wiedziec, gdzie w moim domu bedzie kibel ?
> Moze dzis mi sie bedzie chcialo w lewym gornym
> rogu, a jutro ja przeniose w prawy dolny ?
>
> pozdrawiam
> pluton

Na tym polega projektowanie indywidualne, z jednej strony układasz
sobie jak wymyslisz z drugiej mozesz zostawic dużo miejsca na
ewentualne zmiany. W mom przekonaniu gotowiec to taki pomysł
architekta, który i mnie sie spodobał.
Według mnie Ty piszezs cały czas o projekcie ndywidualnym, bo co do
bryły domu to raczej trudno cos nowego wymyśleć. Wszystkie są do
siebie podobne.
Pozdrawiam
Dy

Marek Dyjor

unread,
Jul 27, 2007, 6:19:43 AM7/27/07
to
pluton wrote:
>> twój wydział architektury nie wymaga inst. wew.? to jesteś
>> szczęściarzem...
>
> Zapewne wymaga, ale jak rozmawiam z architektami, to 95% czasu
> poswiecaja na to, gdzie jaka rurke przeciagnac i gdzie jaki kabelek.

to jak chcesz dostać pozwolenie na budowę?

PiotrB.

unread,
Jul 27, 2007, 7:25:46 AM7/27/07
to

są starostwa które nie wymagają projektów instalacji wewnętrznych.

Piotr

pluton

unread,
Jul 27, 2007, 7:33:44 AM7/27/07
to
> Według mnie Ty piszezs cały czas o projekcie ndywidualnym, bo co do
> bryły domu to raczej trudno cos nowego wymyśleć. Wszystkie są do
> siebie podobne.

Niestety nie. Probowalem w zalewie dziwoladow znalezc zwykly prostokat
i nie udalo sie.

pozdrawiam
pluton

pluton

unread,
Jul 27, 2007, 7:37:06 AM7/27/07
to

Najme 3 architektow, zrobie im burze mozgow, ustala polozenie
kibla z dokladnoscia 0.001 mm a rur z dokladnoscia 0.00001 mm,
po czym kazdy narysuje swoja wizualizacje muszli 3D
i z tym wszystkim pojde do urzedu.

pozdrawiam
pluton
:)


robert

unread,
Jul 27, 2007, 7:38:36 AM7/27/07
to
> to jak chcesz dostać pozwolenie na budowę?

a widzisz tu gdzieś jakieś instalacje?
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/712c37e51f03b826.html
a pozwolenie jest :-)
i budowa już w trakcie :-))
moje starostwo jest de best, wychodzą z założenia, że po co wymagac robienia
projektu instalacji przez architekta, jak potem wykonawca i tak zrobi po
swojemu
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl


pluton

unread,
Jul 27, 2007, 7:47:35 AM7/27/07
to
> moje starostwo jest de best, wychodzą z założenia, że po co wymagac
> robienia projektu instalacji przez architekta, jak potem wykonawca i tak
> zrobi po swojemu

No prosze: architektom nie miesci sie w glowach,
grupowiczom nie miesci sie w glowach, a tu starostwo
nie wymaga i daje zgode.

Chyba ze starosta byl kompletnie zalany, jak podpisywal papiery,
albo nie wiedzial, co podpisuje :)

pozdrawiam
pluton


robert

unread,
Jul 27, 2007, 7:52:01 AM7/27/07
to
> Chyba ze starosta byl kompletnie zalany, jak podpisywal papiery,
> albo nie wiedzial, co podpisuje :)

bardziej trzeźwo myślał, niż reszta :-)
w części opisowej projektu jest coś tam ogólnie o instalacjach, że będą, że
mają być zrobione wg jakichś tam norm i przepisów przez uprawnionych
fachowców

--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl


PiotrB.

unread,
Jul 27, 2007, 7:56:10 AM7/27/07
to
Dnia 27-07-2007 o 13:33:44 pluton <zielo...@poczta.onet.pl> napisał:

>> Wed³ug mnie Ty piszezs ca³y czas o projekcie ndywidualnym, bo co do
>> bry³y domu to raczej trudno cos nowego wymy¶leæ. Wszystkie s± do


>> siebie podobne.
> Niestety nie. Probowalem w zalewie dziwoladow znalezc zwykly prostokat
> i nie udalo sie.

Dom wymyśl sam i zgłoś się do projektanta z poza miasta, niekoniecznie
architekta, który dostosuje twój pomysł do wymagań i po prostu narysuje go,
bez narzucania swoich udziwnień tzn. swojej 'twórczości'.
Poza miastami najczęściej dokumentacja projektowa jest bardzo oszczędna,
rysuje się tylko to co jest wymagane przez urząd wydający pozwolenie.
Nie potrzebne są projekty wykonawcze ponieważ projektuje się i buduje się
w technologii znanej wszystkim od lat.

Piotr



PiotrB.

unread,
Jul 27, 2007, 8:04:47 AM7/27/07
to
Dnia 27-07-2007 o 13:47:35 pluton <zielo...@poczta.onet.pl> napisał:

> No prosze: architektom nie miesci sie w glowach,
> grupowiczom nie miesci sie w glowach, a tu starostwo
> nie wymaga i daje zgode.
> Chyba ze starosta byl kompletnie zalany, jak podpisywal papiery,
> albo nie wiedzial, co podpisuje :)

wymaganie projektów instalacji jest zapisane w rozporządzeniu
w taki sposób, że można je różnie interpretować.
niektóre starostwa wymagają tylko w przypadku większych obiektów,
ale to powoduje możliwość problemów w trakcie kontroli ponieważ
kontroler może być zwolennikiem innej interpretacji, dlatego dla
swojego świętego spokoju wiele starostw wymaga projektów instalacji
w przypadku każdego budynku mieszkalnego.

Piotr

Marek Dyjor

unread,
Jul 27, 2007, 10:29:47 AM7/27/07
to

niestey ale neiktóre starostwa biora sobei literalnei do serca
rozporządzenie o zawartości i formi dokumentacji budowlanej i wymagają tej
bzdury. (Krzeszowice).

też uważam że to jest na uj potrzebne. w sumei to oba projekty branzowe sam
wykonałem i tylko uprawnieni mi musza się podpisać.

Marek Dyjor

unread,
Jul 27, 2007, 10:31:18 AM7/27/07
to

tylko że jeszcze starostwo tez musi meić podobny pogląd...

jedna architekt mówiła że zdziwiło ja ze facet z Białegostoku dostał
pozwolenei w tydzień. :/

robercikus

unread,
Jul 27, 2007, 10:37:40 AM7/27/07
to
Domów stodółek jest też sporo, ale jak prostokąt, to wcale nie musi być
stodoła ;-)
Ja wybrałem projekt Gryf z www.dobredomy.pl i na wiosnę zamierzam zacząć
jego budowę.
Jest na planie prostokąta...

pozdrawiam
robercikus

pluton napisał(a):
[..]

PiotrB.

unread,
Jul 27, 2007, 11:10:16 AM7/27/07
to
Dnia 27-07-2007 o 16:31:18 Marek Dyjor <mdy...@poczta.onet.pl> napisał:

> tylko że jeszcze starostwo tez musi meić podobny pogląd...
> jedna architekt mówiła że zdziwiło ja ze facet z Białegostoku dostał
> pozwolenei w tydzień. :/

u nas minimum 10 dni.

Piotr

pluton

unread,
Jul 27, 2007, 11:14:42 AM7/27/07
to
> Ja wybrałem projekt Gryf z www.dobredomy.pl i na wiosnę zamierzam zacząć
> jego budowę.
> Jest na planie prostokąta...

ale ma poddasze i dach 2-spadowy :(

Juz odpuscilem i szukanie i projekty gotowe. Zrobie sobie sam
i dam do podpisu.

pozdrawiam
pluton


robercikus

unread,
Jul 27, 2007, 12:27:38 PM7/27/07
to
no to powodzenia ;-)) jak czujesz się taki mocny i życzę znalezienia
projektanta, który się pod tym podpisze ;-))

pzdr
robercikus

pluton napisał(a):
[..]

Dy

unread,
Jul 29, 2007, 1:53:10 PM7/29/07
to
Swój projekt zaniosłem z kompletem dokumentów + znacznie więcej. Przy
przyjmowaniu beznadziejnie niekompetentna urzędniczka stwierdziła, że
brakuje zaświadczen, że projektanci od instalacji sanitarnej i
elektrucznej nie mają uprawnień. Nie było zaświdczeń że należą do
jakichś izb. Wyjąłem dokumentację instalacyjną i oddałem. Została
przyjęta. Jeszcze nie mam pozwolenia ale powiedziano, że taka
dokumentacja obecnie nie jest wymagana.
pozdrawiam
Dy

Marek Dyjor

unread,
Jul 29, 2007, 3:15:36 PM7/29/07
to

w Krzeszowicach koło Krakowa?

kurna mnie miesiąc temu powiedzili ze potrzebna :/

Dy

unread,
Jul 30, 2007, 7:52:41 AM7/30/07
to
> w Krzeszowicach koło Krakowa?
>
> kurna mnie miesiąc temu powiedzili ze potrzebna :/

Nie w Krzeszowicach i nie koło Krakowa ale niedaleko Warszawy. Jak tak
ci mówią przyjedź do nas, jeszcze troche miejsca jest do kupienia :)
Pozdrawiam
Dy

0 new messages