Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Stanowisko archeologiczne

0 views
Skip to first unread message

Tomek

unread,
Mar 8, 2007, 7:55:40 AM3/8/07
to
Witam wszystkich,

Okazało się, że na działce mam stanowisko archeologiczne. Na wypisie z planu
zagospodarowania przestrzennego jest napisane, że:

"Z uwagi na częściowe rozpoznanie terenu sołectwa pod względem
archeologicznym ustala się nadzór konserwatorski nad prowadzonymi
wielkogabarytowymi robotami zmienymi oraz w obrębie wyznaczonych stref "W"".
Poniże dopisane jest jeszcze, że nr stanowiska 26 (to na mojej działce) to
Osada z epoki brązu, wpływów rzymskich i średniowiecza.

I teraz pytanie: czy ten "nadzór konserwatorski" oznacza, że jakiś archeolog
tylko przyjedzie i poogląda, czy może się okazać, że będę musiał na mój kosz
robić jakieś badania wykopaliskowe?

Gdzie się zwrócić (do kogo), żeby dowiedzieć się czy będą wymagane jakieś
wykopaliska itp.?

Z góry dziękuję za pomoc...

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Miller Artur

unread,
Mar 8, 2007, 8:02:50 AM3/8/07
to

Użytkownik "Tomek" <vaf...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:esp14b$1jb$1...@inews.gazeta.pl...

> Witam wszystkich,
>
> Okazało się, że na działce mam stanowisko archeologiczne. Na wypisie z
> planu
> zagospodarowania przestrzennego jest napisane, że:
>
> "Z uwagi na częściowe rozpoznanie terenu sołectwa pod względem
> archeologicznym ustala się nadzór konserwatorski nad prowadzonymi
> wielkogabarytowymi robotami zmienymi oraz w obrębie wyznaczonych stref
> "W"".
> Poniże dopisane jest jeszcze, że nr stanowiska 26 (to na mojej działce) to
> Osada z epoki brązu, wpływów rzymskich i średniowiecza.
>
> I teraz pytanie: czy ten "nadzór konserwatorski" oznacza, że jakiś
> archeolog
> tylko przyjedzie i poogląda, czy może się okazać, że będę musiał na mój
> kosz
> robić jakieś badania wykopaliskowe?

z tego co sie ostatnio zmienilo i o ile dobrze pamietam (bylo w ktoryms
Muratorze w zeszłym roku), to moga wejsc ze swoimi lopatkami i miotelkami na
dzialke i siedziec tam max 3 lub 6 miesiecy (nie jestem pewien co do tej
liczby) - kiedys mogli siedziec rok. oczywiscie zadnych kosztow ponosic nie
musisz.

>
> Gdzie się zwrócić (do kogo), żeby dowiedzieć się czy będą wymagane jakieś
> wykopaliska itp.?

miejscowy konserwator zabytkow ?

pozdr

@

Jarek P.

unread,
Mar 8, 2007, 10:41:18 AM3/8/07
to
Tomek <vaf...@WYTNIJ.gazeta.pl> wrote:

> I teraz pytanie: czy ten "nadzór konserwatorski" oznacza, że
> jakiś
> archeolog tylko przyjedzie i poogląda, czy może się okazać, że
> będę
> musiał na mój kosz robić jakieś badania wykopaliskowe?


Nie, to znaczy że na własny koszt musisz wynająć archeologa,
który teroretycznie będzie obecny przy prowadzeniu wykopów, a
praktycznie przyjedzie popatrzy, zainkasuje co trzeba i wystawi
odpowiedni dokument.

> Gdzie się zwrócić (do kogo), żeby dowiedzieć się czy będą
> wymagane
> jakieś wykopaliska itp.?

Wszystko w gminie powinni Ci powiedzieć.

J.

boletus

unread,
Mar 8, 2007, 12:15:17 PM3/8/07
to
> Gdzie się zwrócić (do kogo), żeby dowiedzieć się czy będą wymagane jakieś
> wykopaliska itp.?

Tylko rusz temat, a nie opędzisz się od poszukiwaczy skarbów.


lukasz-s

unread,
Mar 8, 2007, 5:20:38 PM3/8/07
to
Dnia Thu, 8 Mar 2007 16:41:18 +0100, Jarek P. napisał(a):

> Tomek <vaf...@WYTNIJ.gazeta.pl> wrote:
>
>> I teraz pytanie: czy ten "nadzór konserwatorski" oznacza, że
>> jakiś
>> archeolog tylko przyjedzie i poogląda, czy może się okazać, że
>> będę
>> musiał na mój kosz robić jakieś badania wykopaliskowe?
>
>
> Nie, to znaczy że na własny koszt musisz wynająć archeologa,
> który teroretycznie będzie obecny przy prowadzeniu wykopów, a
> praktycznie przyjedzie popatrzy, zainkasuje co trzeba i wystawi
> odpowiedni dokument.

NIE - to oznacza, że musisz iść do miejscowego konserwatora zabytków i
wystąpić o opinię. W tej opini napiszą Ci czego wymagają. Albo będzie to
nadzór w czasie kopania fundamentów albo każą zrobić badania sondażowe.
Zależy od tego co to za stanowisko i jego usytuowania względem działki.
Sporo jest opcji więc nie będę się rozpisywał. Badania trwają 1-2 dni
(no chyba że teren ogromny) a koszt około 1000-2500 zł też zależy od
wielkości.
Pozdr
Łukasz

II Artur II

unread,
Mar 8, 2007, 5:45:32 PM3/8/07
to

Użytkownik "lukasz-s" <lukasz-s/malpa/o2/kropka/pl> napisał w
wiadomości news:1m1q6gvmwf63q$.6bm9pv5rg5kx$.dlg@40tude.net...

> Sporo jest opcji więc nie będę się rozpisywał. Badania trwają 1-2 dni
> (no chyba że teren ogromny) a koszt około 1000-2500 zł też zależy od
> wielkości.

I kto ponosi ten koszt? Kiedys gdzies czytalem ze wlasciciel dzialki
ale to bylby bol :-/

--
pozdrawiam
Artur Wojtkowski

Jarek P.

unread,
Mar 8, 2007, 6:07:32 PM3/8/07
to
lukasz-s <lukasz-s/malpa/o2/kropka/pl> wrote:

> NIE - to oznacza, że musisz iść do miejscowego konserwatora
> zabytków i
> wystąpić o opinię. W tej opini napiszą Ci czego wymagają.

Podałem to, co dotyczy mojej działki (tez mam teren objęty
ochroną archeologiczną) i co telefonicznie usłyszałem od
konserwatora zabytków właśnie, ale masz racje, że może być różnie
w zależności od terenu i szansy na to, że będą na nim zakopane
garnki pełne denarów Mieszka 1, tudzież dowodów, że Giertych nie
pochodzi od małpy.
Konserwator zaczął od pytania, o jaki teren chodzi i dla
konkretnego terenu podał to, co podał, a mi to wypadło już z
pamięci.

J.

spp

unread,
Mar 9, 2007, 4:46:18 AM3/9/07
to
II Artur II napisał(a):

> I kto ponosi ten koszt? Kiedys gdzies czytalem ze wlasciciel dzialki ale
> to bylby bol :-/
>

I tak chyba pozostało (nie wiem dokładnie jak z budownictwem
mieszkaniowym, ale generalnie - inwestor). :(

--
spp

POKREC

unread,
Mar 9, 2007, 9:22:52 AM3/9/07
to
Tomek wrote:

[ciach]

Czlowiek, siedz cicho, szpadelek w dlon, latarka, noc i kopiesz po cichu
;-). Albo w bialy dzien przekopujesz sobie ogrodek pod klombiki - tak te
mozna. Zawsze masz niezerowa szanse, ze w wykopach jakis garnek z
monetami zlotymi, czy srebrnymi znajdziesz i juz masz z glowy problem
finansowania chalupy. Wiesz, jak ja sie modlilem nad lopata te 7 lat
temu, zeby wykopac garnek ze zlotem? Ale wykopywalem wszystko, zlom,
cegla, kalamarze przedwojenne, nawet pare wiaderek wegla wydobylem
kilofem (mozna wiec powiedziec, ze gornikiem jestem ;-) ), ale kruszcu -
ani miligrama... A Ty masz spore szanse! Korzystaj czym predzej...
;-)
Pzdr,
POKREC.

Tomek

unread,
Mar 9, 2007, 10:47:04 AM3/9/07
to
POKREC <ktoko...@gdziekolwiek.com> napisał(a):
>
> Czlowiek, siedz cicho, szpadelek w dlon, latarka, noc i kopiesz po cichu
> ;-).
> [ciach]
> ale kruszcu -
> ani miligrama... A Ty masz spore szanse! Korzystaj czym predzej...

Jakiego kruszcu? Szczerze wątpie, żeby cokolwiek tam było... co najwyżej
jakąś skorupę wykopie i po co mi to...

Sławomir Szyszło

unread,
Mar 9, 2007, 1:36:18 PM3/9/07
to
Dnia Fri, 9 Mar 2007 15:47:04 +0000 (UTC), "Tomek" <vaf...@NOSPAM.gazeta.pl>
wklepał(-a):

>Jakiego kruszcu? Szczerze wątpie, żeby cokolwiek tam było... co najwyżej
>jakąś skorupę wykopie i po co mi to...

Kiedyś na działce wykopałem czaszkę. Na szczęście to była tylko czaszka jakiegoś
zwierzaka. Ktoś chyba psa pochował albo co. :)

--
Sławomir Szyszło mailto:slas...@poczta.onet.pl
FAQ pl.comp.bazy-danych http://www.dbf.pl/faq/
FAQ pl.comp.www.nowe-strony http://www.faq-nowe-strony.prv.pl/

lukasz-s

unread,
Mar 9, 2007, 5:26:27 PM3/9/07
to

No to ból, bo koszt ponosi właściciel (jak zawsze), kupując dziełkę,
trzeba o tym wiedzieć i obiżyć cenę :-)))
Pozdr
Łukasz

Tomasz Del

unread,
Mar 10, 2007, 5:42:26 AM3/10/07
to
lukasz-s <lukasz-s/malpa/o2/kropka/pl> napisał(a):
> No to ból, bo koszt ponosi właściciel (jak zawsze), kupując dziełkę,
> trzeba o tym wiedzieć i obiżyć cenę :-)))

No tak, tylko, że to działka moich teściów. Zanim uchwalono w gminie plan
zagospodarowania przestrzennego tego stanowiska nigdzie nie było. Pojawiło się
dopiero na planie zagospodarowania... W takiej sytuacji gmina powinna
zrekompensować stratę wartości działki, skoro nagle pojawia się na niej
stanowisko archeologiczne...

boletus

unread,
Mar 10, 2007, 6:07:29 AM3/10/07
to
> No tak, tylko, że to działka moich teściów. Zanim uchwalono w gminie plan
> zagospodarowania przestrzennego tego stanowiska nigdzie nie było. Pojawiło
się
> dopiero na planie zagospodarowania... W takiej sytuacji gmina powinna
> zrekompensować stratę wartości działki, skoro nagle pojawia się na niej
> stanowisko archeologiczne...

Nie rozumiem. Czyżby gmina wyssała z palca osadę z epoki brązu ?
Jak to możliwe ???


Tomasz Del

unread,
Mar 10, 2007, 9:22:04 AM3/10/07
to
boletus <bole...@op.pl> napisał(a):

> Nie rozumiem. Czyżby gmina wyssała z palca osadę z epoki brązu ?
> Jak to możliwe ???

Nie wiem czy wyssała, czy nie wyssała, ale na poprzednim planie
zagospodarowania na tej działce nie było stanowiska archeologicznego, a na
nowym planie takie stanowisko już jest. Sąsiadka (to stanowisko zachodzi też
na jej działkę) dwa lata temu wybudowała dom i nawet nie wiedziała nic o
żadnych archeologach...

Maciek Stachura

unread,
Mar 12, 2007, 5:26:22 AM3/12/07
to
boletus napisał:

Wychodzi na to, że ta osada z epoki brązu, to jest dopiero w planach.
:-)
W takim razie nie trzeba się przejmować archeologami,
bo zjawią się tu dopiero za kilka tysięcy lat.

Maciek

POKREC

unread,
Mar 12, 2007, 10:23:14 AM3/12/07
to
Sławomir Szyszło wrote:
> Dnia Fri, 9 Mar 2007 15:47:04 +0000 (UTC), "Tomek" <vaf...@NOSPAM.gazeta.pl>
> wklepał(-a):
>
>
>>Jakiego kruszcu? Szczerze wątpie, żeby cokolwiek tam było... co najwyżej
>>jakąś skorupę wykopie i po co mi to...
>
>
> Kiedyś na działce wykopałem czaszkę. Na szczęście to była tylko czaszka jakiegoś
> zwierzaka. Ktoś chyba psa pochował albo co. :)

No, czaske tez wtedy wykopalem. Krowia. Wszystko tam bylo, tylko nie zloto.
Pzdr,
POKREC.

Maciek Stachura

unread,
Mar 12, 2007, 10:40:11 AM3/12/07
to
POKREC napisał:

>>> Jakiego kruszcu? Szczerze wątpie, żeby cokolwiek tam było... co
>>> najwyżej jakąś skorupę wykopie i po co mi to...
>>
>> Kiedyś na działce wykopałem czaszkę. Na szczęście to była tylko
>> czaszka jakiegoś
>> zwierzaka. Ktoś chyba psa pochował albo co. :)
>
> No, czaske tez wtedy wykopalem. Krowia. Wszystko tam bylo, tylko nie zloto.

A to chłopina nie dbał o uzębienie swojego żywego inwentarza !
:-)
Maciek

0 new messages