Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

kichajcy kominek (koza)

3 views
Skip to first unread message

KrzychuT

unread,
Jan 9, 2004, 6:41:28 AM1/9/04
to
klaniam
Moja koza lubi sobie ostatnio czasem kichnac. I to tak zdrowo ze obawiam sie
o szybe. Dzieje sie to wtedy gdy jest juz dobrze nagrzana, dostep powietrza
zredukowany na tyle tylko by utrzymac zarzenie (wtedy daje najwiecej
ciepla). Wczoraj zrobila mi to dwa razy. Tak pierdyknelo ze az sie
wystraszylem, wydalajac przy tym mase dymu wszelkimi mozliwymi szczelinami.
Juz sie tak abstrakcyjnie zastanawialem czy nie jest to czasem spowodowane
wydalaniem "holz gazu" przy zbyt wolnym spalaniu drewna w bardzo wysokiej
temp, przy bardzo malym dostepie powietrza? Wyglada to jakby wrzucil
zapalniczke do ogniska.
pzdr
krzychut


Jarek P.

unread,
Jan 9, 2004, 6:53:58 AM1/9/04
to

"KrzychuT" <k.thomas(WYTNIJ_TO!!!)@polipol.pl> wrote in message
news:btm453$35u$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> klaniam
> Moja koza lubi sobie ostatnio czasem kichnac. I to tak zdrowo ze obawiam
sie
> o szybe. Dzieje sie to wtedy gdy jest juz dobrze nagrzana, dostep
powietrza
> zredukowany na tyle tylko by utrzymac zarzenie (wtedy daje najwiecej
> ciepla). Wczoraj zrobila mi to dwa razy.

Może to być gaz drzewny a może po prostu czad. W zasadzie stawiałbym na to
drugie, bo zgadzałby się mechanizm: czad jest cięzki i zbiera się w
popielniku. Jak już się nazbiera go tyle, że jego poziom sięga ognia -
następuje "pierdut".
Sprawa w zasadzie jest mało śmieszna i raczej powazna, bo jeśli czad zacznie
się wydobywac z popielnika na pokój - możesz sobie niewiedziec kiedy zasnąć
i więcej się nie obudzić.
Gaz drzewny jest zdaje się (nie jestem pewien) lotny i w kozie nie miałby
się za bardzo gdzie zbierać, żeby dac taki efekt.

Proponuję ci da własnego bezpieczeństwa i zdrowia nie redukować tak bardzo
dostępu powietrza a niezaleznie od tego poeksperymentować ze zmianą paliwa
(czym palisz?). Warto byłoby tez sprawdzić ciąg w kominie.

J.

Adam M.

unread,
Jan 9, 2004, 7:11:39 AM1/9/04
to

Użytkownik "Jarek P." <j_...@nospam.poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:btm4p0$2ps$1...@news.mch.sbs.de...

Czesc
Ja bym raczej stawial na "holzgas". Nawet jesli koza Krzycha ma popielnik,
to przy spalaniu drewna czad nie powstaje, tylko w wypadku palenia weglem.
Poza tym popielnik nie jest na tyle duzy, by zgromadzic duza ilosc tlenku
wegla. Doplyw powietrza do minimum powinien byc zakrecany wtedy, gdy cale
drewno "przeksztalci" sie w wegiel drzewny, który nie wydala juz "holzgasu".

pozdro

Adam M. (po rocznych doswiadczeniach w paleniu w kozie /bez popielnika/)


KrzychuT

unread,
Jan 9, 2004, 7:19:19 AM1/9/04
to
> dostępu powietrza a niezaleznie od tego poeksperymentować ze zmianą paliwa
> (czym palisz?). Warto byłoby tez sprawdzić ciąg w kominie.

Ciag jest jak z F 16 tak ze popiol idzie w komin, a pale bukiem i debem
dobrze wysuszonym.

KrzychuT

unread,
Jan 9, 2004, 7:23:06 AM1/9/04
to
> Czesc
> Ja bym raczej stawial na "holzgas". Nawet jesli koza Krzycha ma popielnik,
> to przy spalaniu drewna czad nie powstaje, tylko w wypadku palenia weglem.
> Poza tym popielnik nie jest na tyle duzy, by zgromadzic duza ilosc tlenku
> wegla. Doplyw powietrza do minimum powinien byc zakrecany wtedy, gdy cale
> drewno "przeksztalci" sie w wegiel drzewny, który nie wydala juz
"holzgasu".


popielnik jesty bardzo maly
zaplon nastepuje w przestrzeni nad drewnem
i chyba faktycznie wtedy gdy jeszcze nie rozzarzyly sie wszystkie drewienka
krzychut


Astm

unread,
Jan 9, 2004, 9:11:20 AM1/9/04
to
>przy spalaniu drewna czad nie powstaje, tylko w wypadku palenia weglem.

Zastanów się co piszesz lub skąd masz takie informacje.
CZAD (tlenek węgla, CO) powstajeZAWSZE przy spalaniu gdy ilość tlenu jest
zbyt mała dla spalenia zupełnego.
Chemicznie:
1. C + O2 -> CO + O (gdy jest zbyt mało tlenu do spalania)
2. CO + O -> CO2 (dopalenie CO do CO2)


--
Arek (ASTM)
GG# 1735365


KrzychuT

unread,
Jan 9, 2004, 9:39:52 AM1/9/04
to
> CZAD (tlenek węgla, CO) powstajeZAWSZE przy spalaniu gdy ilość tlenu jest
> zbyt mała dla spalenia zupełnego.
Tylko pytanie czy jest na tyle palny by wybuchal ?
krzychut


Jarek P.

unread,
Jan 9, 2004, 10:12:14 AM1/9/04
to

"KrzychuT" <k.thomas(WYTNIJ_TO!!!)@polipol.pl> wrote in message
news:btmeju$ht7$1...@nemesis.news.tpi.pl...


> Tylko pytanie czy jest na tyle palny by wybuchal ?

jest palny jak jasna cholera i wybucha jak... nie napisze jak co, ale
wybucha. Dokładnie taką sytuację jak opisana wyżej (strzały gazu zebranego w
popielniku) przerabiałem w praktyce w piecu CO u moich dziadków. Wystrzały
były na tyle mocne, że potrafiły np. otworzyć (zaryglowane!) drzwiczki od
paleniska i wypluć z pieca żarzące się węgle.

J.

siepacz

unread,
Jan 9, 2004, 1:58:18 PM1/9/04
to

> Juz sie tak abstrakcyjnie zastanawialem czy nie jest to czasem spowodowane
> wydalaniem "holz gazu" przy zbyt wolnym spalaniu drewna w bardzo wysokiej
> temp, przy bardzo malym dostepie powietrza?

dokładnie holzgas, ja mam to samo w kominku kiedy palę brykietami. jak za
mocno przykręcę dopływ powietrza to gaśnie płomień, brykiet ledwo się żarzy
a potem następuje zapłon gazów nad brykietem i "pierdut" dym idzie
wszystkimi szczelinami nawet tam gdzie sie nie spodziewamy żadnych szczelin
:-))
Na pewno nie jest to czad bo przy zaplonie z kominka wydostaje się dym i
troszkę śmierdzi dymem a czad jak wiadomo nie ma zapachu.
Jedyna metoda na uniknięcie to wytrenowanie przymykania dopływu powietrza do
momentu kiedy pozostanie mały i stabilny płomień (czasami płomień buszuje
tylko pod samym wierzchem kominka nie mając żadnej stycznmości z drewnem czy
brykietem)

pozdrav
siepacz


Adam M.

unread,
Jan 10, 2004, 6:18:15 AM1/10/04
to
Okej
A wiec po www.google.pl mam co nastepuje (za www.wiem.onet.pl)
:Produktami pirolizy drewna są: węgiel drzewny, gaz drzewny (zawierający
dwutlenek węgla, tlenek węgla, metan i wodór), ....
Wiec kazdy ma po troche racji. Napisalem wczesniej, ze czad powstaje, przy
paleniu weglem, bo sklad wegla to glownie: ...wegiel ;)
Natomiast drewno ma duzo wiecej innych pierwiastkow w sobie i sklad holzgazu
jest jak wyzej. No i te skladniki: metan i wodor w sam raz pasuja do
wybuchow, natomiast czad bardziej pasuje do zatruc. Tak czy inaczej problem
z koza to na 95%holzgaz.
pozdro

Adam M.


Wojciech Jakobczyk

unread,
Jan 12, 2004, 1:46:04 PM1/12/04
to

laduj mniej drzewa, najwyrazniej koza sie zbyt mocno nagrzewa skoro pozniej
musisz redukowac tak ze spalanie jest dlawione calkowicie.
ja mam u siebie obserwowalne efektu spalania gazu drzewnego wlasnie kiedy
bardzo mocno nagrzeje kominek a pozniej domkne doplyw powietrza do minimum.
niebieskie plomienie pelzaja w gorze wysoko nad drewnem. ale efektu wybuchu
nie mialem.

wojtek


0 new messages